senait
03.04.09, 08:21
Pani Kasiu, wyliczyłam sobie, że jeśli nagle w ciągu dnia odejdą mi wody,
dojazd do szpitala zajmie mi ok. 2 godzin, gdyż powrót męża z pracy zajmie
jakieś 1,5 h. Czy w takiej sytuacji mogę spokojnie poczekać na męża, czy też
konieczne jest wezwanie taksówki i jak najszybsze dotarcie do szpitala?? Czy
coś może się stać w ciągu tych dwóch godzin?