Dodaj do ulubionych

problemy ciężarówki XXXL

04.05.09, 12:38
Witam serdecznie.

Jestem przyszłą mamą w rozmiarze XXXL. Przy 173cm wzrostu przed zajściem w
ciążę ważyłam 114kg. Wg. OM (05.12.2008) jestem w 22 tc więc najwyższy czas na
USG połówkowe i tu się zaczyna mój problem. Gdy tydzień temu poszłam na to
badanie lekarz stwierdził, że przez moje "przeszkadzacze" (jak delikatnie
nazwał poduszkę z tkanki tłuszczowej na moim brzuchu) odczytanie tego co
pokazuje się na monitorze nie jest możliwe. Zmierzył tylko kilka podstawowych
parametrów (BPD=43,4; HC=162,4; FL=30,7; AC=129,5) z których wynika, że ciąża
jest o tydzień młodsza i poprosił abym zgłosiła się na badanie dopiero 18.05
czyli w 25tc bo wtedy "wszystko będzie lepiej widoczne".
Czy to już nie jest za późno aby wykryć wady serca czy inne problemy?
Czy nie można w tym okresie zrobić USG transwaginalnego aby ocenić ciążę?

Czy są tu może jakieś inne przyszłe lub obecne mamy w rozmiarze XXXL które
wiedzą na jakie jeszcze "miłe niespodzianki" mogę natrafić z powodu mojego
rozmiaru?
Obserwuj wątek
    • dolotka Re: problemy ciężarówki XXXL 04.05.09, 14:15
      jestem, ja :)też później oglądałam serduszko, ale jakoś mnie to nie martwiło,
      może się nie znam, ale jakby się okazało w 20 tyg. że jest wada to co? te 5 tyg.
      coś zmieni???
      to moja 2 ciąża. gin prorokował cukrzyce, ale mnie nie dopadła. dotychczas
      chyba największą moją zmorą jest chrapanie ;) jakiś szczególnych kłopotów
      związanych akurat z tuszą nie zauważyłam!
      trzymaj się :)

      a po 1 ciąży w kilka dni po porodzie miałam już 20 kg mniej :-0 teraz liczę, że
      też tak będzie :)
      ten stan rzeczy utrzymywał się dotąd aż karmiłam piersią, a później znowu mi się
      utyło :<
      teraz postaram się bardziej pilnować!!!
    • katarzynaoles Re: problemy ciężarówki XXXL 05.05.09, 00:43
      Witam. Nie martwiłabym się tym poźniejszym USG. Myślę, że jeśli
      udało się zmierzyc podstawowe wymiary dziecka, to byłoby też widać
      duże nieprawidłowości. USG traswaginalne nie dałoby możliwości oceny
      dziecka, jest już za duże. Na pewno powinna Pani pilnować poziomu
      cukru i ciśnienia, a także dawać odpoczywać nogom (mogą się pojawiać
      żylaki i obrzęki). Radziłabym też gimnastykę w wodzie - pozwala
      ćwiczyć bez obciążania stawów i kręgosłupa. Pozdrawiam serdecznie :)
    • eell Re: problemy ciężarówki XXXL 06.05.09, 22:14
      Witam,
      jestem kolejna przyszla mama w rozmiarze xxxl... :/ Na razie poczatek - 10 tydzien ciazy (nic jeszcze nie przytylam, ale juz sie martwie co bedzie dalej).
      Tez sie zastanawiam czego sie spodziewac, oprocz braku rozmiarow ubran w normalnych ciazowych sklepach (rozmiarowka konczy sie na 44, a ja potrzebuje 46-48)...
      Czy przy duzej nadwadze mozna podac znieczulenie w trakcie porodu (czy lekarz moze miec problem z wkluciem sie)? Czy moze byc problem z ewentualnym cesarskim cieciem?

      • eell Re: problemy ciężarówki XXXL 06.05.09, 22:22
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=77537762&v=2
        A jednak jest nas wiecej ;)A myslalam ze tylko 3 ;)
      • jowitaiczterykoty Re: problemy ciężarówki XXXL 24.05.09, 16:29
        ciuchy ciążowe w rozmiarze 48 dostaniesz w H&M, w tych samych cenach co inne
        rozmiary. Polecam :)
    • kambium.team Re: problemy ciężarówki XXXL 06.05.09, 22:23
      Serdecznie dziękuję.

      Teraz już mniej się denerwuję.

      Natomiast świadomość, że nie jestem sama z moim "problemem" jest niesamowicie
      krzepiąca. Dobrze czuję się sama ze sobą i takie "przeszkody" tylko psują
      całościowy obraz mojej ciąży, który jest bardzo pozytywny. W tym temacie boję
      się już tylko karmienia moimi OLBRZYMIMI piersiami. Skoro ja nie jestem w stanie
      złapać porządnie piersi jedną ręką to jak moje maleństwo ma sobie z nią
      poradzić? Mam nadzieję, że trafię na kogoś kto będzie mi w stanie pomóc na
      początku mojej przygody z karmieniem Dzidka i że wszystko pójdzie dobrze. Wiele
      jest artykułów na temat karmienia małymi piersiami natomiast o dużych i tych
      bardzo dużych tak naprawdę to ani mru mru. No nic to - będzie co ma być i będzie
      dobrze :)

      Pozdrawiam wszystkie forumowiczki - szczególnie serdecznie te w dużym rozmiarze.
      • kai_30 Re: problemy ciężarówki XXXL 06.05.09, 23:55
        Po pierwsze pilnuj diety, żeby nie dołożyć sobie nadmiernej liczby kilogramów w
        trakcie ciąży, bo i kręgosłup na tym ucierpi, i zwiększy się ryzyko komplikacji
        typu nadciśnienie czy cukrzyca. Jestem mądra po szkodzie, bo ja z kolei
        przeradzam się w każdej ciąży (to moja trzecia) w mamę XXL, bo bardzo tyję i
        puchnę. Ale co do piersi - nie martw się na zapas, dziecko wcale nie musi łapać
        całej piersi przecież, tylko brodawkę z otoczką :) Możesz się już zorientować na
        wszelki wypadek, czy w Twoim mieście działa poradnia laktacyjna - są tam lepsi
        specjaliści niż położne szpitalne, które często, no cóż, fachowością w temacie
        nie grzeszą.

        Żeby Cię pocieszyć - mam duże piersi, w ciąży bardzo duże, a przy nawale pokarmu
        po porodzie wręcz gigantyczne ;) I nie przeszkodziły mi w karmieniu dwa razy po
        półtora roku. Z tym, że faktycznie, trzeba się na początku trochę postarać, np.
        żeby dziecku nie zatkać noska cyckiem ;) Ale to raczej jest kwestia tylko i
        wyłącznie odpowiedniej pozycji albo przyciśnięcia lekko piersi palcem.
      • kaeira Re: problemy ciężarówki XXXL 07.05.09, 08:48
        Co do karmienia z baaardzo dużym biustem - z mojego doświadczenia wynika, że
        naprawdę jest to do zrobienia bez większych problemów, są specyficzne trudności,
        ale są i plusy. Na pewno koniecznością jest poduszka do karmienia, (tego typu:
        motherhood.pl/produkt/fasolka-motherhood.html ) no i szalenie wręcz
        wygodne jest karmienie na leżąco.
        Gorąco polecam forum Karmienie Piersią - jak ci przyjdą do glowy jakiekolwiek
        pytania, pisz tam
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570

        Tu kilka stron dla karmiących biuściastych (ang.)
        www.breastfeeding.asn.au/bfinfo/large.html
        www.storknet.com/cubbies/breast/AS-large.htm
        www.plus-size-pregnancy.org/NursingWhenWellEndowedFAQ.html
        Aha, i jeżeli jeszcze go nie znasz, zajrzyj koniecznie na Lobby Biusciastych -
        to naprawdę nieocenione miejsce dla biusciastych - i szczuplejszych i
        pulchniejszych.
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203

        Jak już zorientujesz się w swoim właściwym rozmiarze, polecam te linki na temat
        staników-karmników:
        stanikomania.blox.pl/2009/01/Biust-karmiacy-biust-wymagajacy.html
        stanikomania.blox.pl/2009/01/Zbuduj-sobie-karmnik.html
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=83756747&a=83756747
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=89788114&a=89788114
    • dolotka Re: problemy ciężarówki XXXL 07.05.09, 09:32
      Laseczki, bez paniki:)
      rozmiarówka 46-48 CIĄŻOWE bez problema do nabycia w H&M, C&A, większe w KAPP
      AHL-czy jak to tam się pisze...
      z cesarką, gojeniem rany-nie było żadnego problemu-trochę stękali jak mnie
      przenosili z łóżka na łóżko ;)
      a karmienie dużą piersią??? karmiłam 2 lata! na początku wszyscy oglądali mnie w
      szpitalu, bo cycek był dużo większy niż główka córeczki :)przestrzegali żeby nie
      zasnąć i nie zadusić dziecka piersią :) fakt palcem musiałam uciskać na początku
      żeby noska nie zatykać, ale później zasypiałam podczas cyckowania, bo umiałam
      się odpowiednio bezpiecznie ułożyć :)karmiłam tylko na leżąco tzn tak mi było
      najwygodniej, bez żadnych specjalnych poduszek :-0 i pomocy kogokolwiek-jakoś
      samo przyszło :)
      trzymajcie się-będzie ok!!!
      • dolotka Re: problemy ciężarówki XXXL 07.05.09, 09:41
        eell, ja przytyłam, 11 kg w pierwszej ciąży, teraz jestem w 34 tyg i mam na
        plusie 9kg-wcale się do tego nie przykładałam, ale pierwsze 4, 5 m-cy miałam
        okropne mdłości i wymioty i to może "dzięki" temu.
        • kulma.m Re: problemy ciężarówki XXXL 15.05.09, 22:51
          Czesc :)

          Ja co prawda startowalam z 60 kg przy 165 cm. Ale za to na dwa
          tygodnie przed porodem (z rozpaczy sie juz pozniej nie wazylam skoro
          nie chcieli mnie wazyc w przychodni) wazylam juz 87 kilo :)
          Co nosilam to najmniejszy problem, bo moja ginekolog, gdzies od 70
          kilograma powtarzala mi jak mantre "Nie zryj tyle bo Ci potem
          zostanie i bedziesz miala problem :) hihihihi a ja... no coz, ja
          zarlam :) oj ile ja zarlam :) i tylam sobie slicznie, brzuch mialam
          taki jakbym miala miec bliznieta (ale mam wrazenie ze cala Olwika
          poszla w "brzuch" i nie gniotla mi narzadów bo czulam sie swietnie,
          za to kolezanka z malym brzuszkiem cialge miala sensacje). Ale do
          tematu, stratowalam z 60, wazylam przy porodzie przypuszczam 30 kilo
          wiecej :) Rokowania mojej lekarki byly fatalne co do mojej przyszlej
          wagi :) Oliwia ma 16 miesiecy a ja teraz waze 57 kilo :) czyli nawet
          trzy mniej niz wazylam i caly czas w dol!!! Az sie gruntownie
          przebadalam bo myslalam ze moze cos nie tak, ale latanie za mloda,
          praca, prowadzenie domu i maz to wyczerpujace zajecia :) A naprawde
          mam wrazenie ze znowu zre :) Tyle ze juz nie widac bo nie mam
          wymowki do odpoczywania az tyle :)

          ps. Jak ostatnio spotkalam swoja ginekolog z ciazy, to mnie nie
          poznala, a jak juz poznala to byla w szoku ze tak dobrze wygladam :)
          • kambium.team Re: problemy ciężarówki XXXL 21.05.09, 12:34
            Ja na razie przytyłam dopiero 10kg, ale nie jestem w stanie powstrzymać się od
            obżerania. Pociesza mnie troszkę fakt że obżeram się zdrowymi produktami (kefir,
            warzywa, owoce, jogurty) i nie jem słodyczy (poza gałką sorbetu truskawkowego
            raz w tygodniu) ale i tak wiem że jeszcze trochę kg mi przybędzie. Zresztą u
            mnie to "rodzinne" - moja mama przytyła w ciąży ze mną ponad 30 kg, a siostra
            (szczuplutka przed ciążą i w rok po ciąży bez nadwagi) przytyła 42kg!!! A moje
            10 kg w rozmiarach i tak wygląda jak dwa razy tyle. Mąż się śmieje, że niedługo
            już się w drzwiach nie zmieszczę. Na szczęście mam już ładne ubrania ciążowe i
            chociaż ten problem z głowy.
            Najciekawiej jest teraz z Dzidkiem bo odkąd czuję ruchy to zaczyna do mnie
            docierać, że powoli przestaję być panią swego losu. Znajdę sobie wygodną pozycję
            - sprzeda mi kopniaka w pęcherz, żeby mi przypadkiem za długo wygodnie nie było.
            Ułożę się w końcu do spania - postanawia potańczyć w brzuchu, bo przecież nudno
            się zrobiło, nic się nie kołysze, trzeba się obudzić i powiercić żeby
            przypadkiem mama za szybko nie dała rady zasnąć.
            No i wszystkim mamom, które opisały pierwsze ruchy dziecka jako "motyle w
            brzuchu" lub "delikatne bulgotanie" serdecznie gratuluję i po cichutku
            zazdroszczę :) Mój Dzidek na powitanie sprzedał mi takiego kopniaka, że aż się
            wygięłam.

            Zastanawiam się kiedy (lub czy kiedykolwiek) komuś "z zewnątrz" uda się poczuć
            ruchy Dzidka. Czy moja poduszka z tkanki tłuszczowej "rozejdzie się" na boki tak
            żeby Dzidek mógł wypchnąć nogę czy rękę przez brzuch i żeby było to widoczne z
            zewnątrz?
            Jeśli wiecie to dajcie znać.

            Pozdrawiam serdecznie :)
            • dolotka Re: problemy ciężarówki XXXL 21.05.09, 13:24
              hm, nogi widzieć, nie widziałam, ale na zewnątrz czuć i to mocno ;) widać
              też(przynajmniej w 9 m-cu) jak się kokosi i wypina, ale ja też na brzuchu chyba
              najmniej otłuszczona jestem-za to w innych miejscach ciała-tralalalalala....
    • akaksz Re: problemy ciężarówki XXXL 24.05.09, 14:36
      Ja tez do drobniutkich nie należałam, przed ciążą 80 kg przy 171cm,
      a do porodu stówka ;(
      dla mnie najgorze były takie głupie teksty, natrafiłam na jednę
      niemiłą położną która stwierdziłą że " do porodu i tona" no i jak
      można było przytyć aż 20 kg.
      A no i na usg jeden lekarz stwierdził że nie widzi czy to chłopiec
      czy dziewczynka bo mu sadło przeszkadza. a był to renomowany
      lekarz,poszłam do niego na usg połówkowe bo podobno jest najlepszy.
      Mój prowadzący doktor nigdy tak mi nie powiedział a i płeć dojrzał.
      mówił zeby nie martwić się wagą bo jak maluszek się urodzi to da mi
      popalić i nawet nie będę wiedziałą kiedy zrzucę to co przybyło.
      Tak więc uszy do góry :))
    • madzik751 a gdzie kupic ubrania w rozm.52 i wieksze? 29.05.09, 15:15
      bo sie nachodzilam i patrza na mnie jak na wybryk natury az w jednym sklepie powiedzailam ze grubaski tez potrafia zajsc w ciaze bo mnie baba wkurzyla :(
      gdzie Wy kupujecie ubrania ??macie jakies sklepy?? jestem z wawy

      pozdrawiam
      • dolotka Re: a gdzie kupic ubrania w rozm.52 i wieksze? 29.05.09, 16:57
        bluzki kupisz na pewno w kapp ahl-na dziale XNTL-tuniki i inne, spodnie też tam
        są tyle że nie ciążowe-ale może jakieś elastyczne dopasujesz :)
        • gosiulka884 Re: a gdzie kupic ubrania w rozm.52 i wieksze? 03.06.09, 18:10
          ja w sumie kupilam dwie pary spodni w rozm XXL i dwie bluzki ciazowe a takto
          zaopatruje sie w ubtrania w normalnych sklepach tylko ze z odzieza XXL te
          bardziej przydadza mi sie po ciazy niz typowe ubrania ciazowe:)i nawet jeszcze
          mieszcze sie w niektore ubrania sprzed ciazy a waze 12kg wiecej(przed ciaza
          82kg)i jestem w 35.tygodniu ciazy.
          Pozdrawiam.[url=http://www.maluchy.pl][img]https://suwaczki.maluchy.pl/ci-32529.png[/img][/url]
      • kambium.team Re: a gdzie kupic ubrania w rozm.52 i wieksze? 29.05.09, 17:16
        Ja moje ubrania w rozmiarach 50-54 (zależy od firmy), a amerykańska rozmiarówka
        20-24 kupuję w: KappAhl'u (największy dział z dużymi rozmiarami XLNT jest chyba
        w Reducie), w Marks&Spencer (mają fajne koszule do karmienia, rozpinane z przodu
        do pasa [widziałam w tym tygodniu w Galerii Mokotów 67-89 zł] i oczywiście sporo
        ciuchów w dużych rozmiarach), polecam też z całego serca nowo odkryty przeze
        mnie w Arkadii sklep B&H (sporo fajnych rzeczy w rozmiarach do 24, a nawet 26,
        no i ceny nie są bardzo powalające). Najfajniejsze ciuchy ciążowe mam natomiast
        z GAP'u i Old Navy (seria Maternity) te ciuchy są kolorowe i ładnie leżą nawet
        na dużych dziewczynach - jak ja. Mam prześliczne jeansy z pasem na brzuch w
        delikatne kwiatki. Spodnie kupiłam w rozmiarze 18 - taki noszę na co dzień, bo w
        serii dla ciężarówek są odpowiednio poszerzone nogawki i biodra. Jednym słowem
        bomba. Problem tylko, że GAP'u i Old Navy w Polsce nie ma i zakupy trzeba robić
        przez internet, koniecznie w dziale SALE bo pełne ceny mogą przyprawić o zawał
        serca. Dobrą opcją jest też szukanie tych firm na Allegro - od czasu do czasu
        pojawia się coś ciekawego.

        Życzę Ci udanych zakupów i cierpliwości do głupich bab za sklepową ladą.
        Pamiętaj, że nie jesteś sama.

        --------------------------------------------------
        kambium od kuchni na potomstwo.blox.pl
        Zapraszam serdecznie :)
        • kambium.team Re: a gdzie kupic ubrania w rozm.52 i wieksze? 29.05.09, 23:29
          Przypomniałam sobie o jeszcze jednym rewelacyjnym miejscu na
          dużorozmiarowe-zakupy w Warszawie. To "second hand" na skrzyżowaniu Puławskiej i
          Madalińskiego. Nie pamiętam jak się nazywa ale jest bardzo charakterystyczny - w
          witrynach ma takie duże, rysowane komiksową grubą kreską postacie z tekstami w
          chmurkach. W środku jak w normalnym sklepie - ciuchy na wieszakach,
          posegregowane tematycznie. Jest nawet "dział" z dużymi rozmiarami. Czasem
          trafiają się ciuchy nowe, z metkami. Ubrania sprowadzane chyba z UK bo mają
          tamtejszą rozmiarówkę. Naprawdę warte polecenia miejsce.

          --------------------------------------------------
          kambium od kuchni na potomstwo.blox.pl
          Zapraszam serdecznie :)
    • gosiulka884 Re: problemy ciężarówki XXXL 03.06.09, 18:04
      mam podobny problem do twojego.przed ciaza wazylam 82kg(zaznaczam ze wczesniej
      udalo mi sie zrzucic 40kg wazylam wtedy 120kg)w ciazy przytylam jak na razie
      12kg(jestem w 35.tygodniu ciazy)gdy bylam poczatkiem kwietnia w szpitalu(byl to
      wtedy 26tydz)lekarze stwierdzili ze nie moga zbytnio odczytac usg bo za duzo mam
      tluszczu wokol brzucha(a wazylam wtedy jakies 89-90kg).niestety w polsce mamy
      takich lekarzy ze umia tylko narzekac i najlepiej zeby kobiety ktore sa w ciazy
      wazyly po 50-60kg.nie martw sie bedzie ok:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka