n0nim3k
28.08.24, 14:28
W zeszłym roku dzieci pojechały na obóz z biura extraobozy do Hiszpanii z zwiedzaniem Wenecji w drodze powrotnej. Dzieci wróciły zadowolone wszytko super, jedyne co to w drodze powrotnej podczas jazdy na francuskiej autostradzie kamień rozbił przednią szybę w autobusie. Dzieci wracały 2tys km autobusem z szybą zaklejoną taśmą. W tym roku postanowiliśmy że dzieci pojadą do Albani z tego samego biura podróży. Niestety trzy dni przed wyjazdem dostaliśmy informacje że obóz się nie odbędzie z powodu zbyt małej ilości zapisanych osób. Dostaliśmy listę innych wyjazdów do wyboru. Wybraliśmy Hiszpanie, gdyż tylko ten termin nam pasował podczas dzwonienia do pana z biura w sprawie dopytania się o umowy itd. Pan był bardzo nie miły i w trakcie rozmowy się rozłączył. Sam obóz super tak jak w zeszłym roku lecz dzieci miały wymeldowanie z hotelu o godzinie 10 rano, wyjazd z Hiszpanii odbył się o 2 w nocy. Przed godziną 10 przy granicy francuskiej z monako autobus się zepsuł o godzinie 12 dzieci zostały przetransportowane przez francuskie służby na stacje z klimą. Policja mega pomocna rozdawała dziecią wody w przeciwieństwie do obozu który niczego nie zapewnił. O godzinie 16 dzieci które chciały poszły zwiedzać monako z opiekunem. Po godzinie 21 autobus przyjechał po dzieci do monako następnie o godzinie 22 po resztę dzieci na stacje. O godzinie 1 w nocy kierowcy przepakowywali walizki do nowego autobusu. Następnie dzieci pojechały prosto do polski. Po godzinie 20 dzieci przyjechały do Wrocławia. Dodatkowo utrudniony kontakt z organizatorem aby rodzice mogli się dowiedzieć co się dzieje, nikt z biura nie odbierał telefonu po godzinnej próbie dodzwonienia się pan powiedział że jest zmęczony i nie chce mu się mówić co się dzieje z dziećmi. Ponadto jak się poźniej okazało kierowcy autobusu wraz z opiekunami już w Hiszpanii przed wyjazdem wiedzieli że autobus jest zepsuty, lecz mimo tego uznali że dzieci wrócą tym autobusem. Niestety dzieci nie zwiedziły Wenecji za którą zapłaciły i nie dostały za nią zwrotu pieniędzy, ani żadnego odszkodowania.