Dodaj do ulubionych

Emerytury - jakiś czas temu

04.11.09, 09:50

założyłem podobny wątek ,abu ukazać grozę sytuacji i konieczne
kroki .
Jak zwykle znaleźli się różni palanci forumowi , którzy zmieszali
mnie z błotem, obśmiali itd .
Tacy zwykle są w sporej ilości na forum
Na tym forum ciągle się udzielają .

A problem jednak ciągle istnieje , ba , staje się coraz pilniejszy
do rozwiązania i coraz groźniejszy dla finansów państwa .

Ale ,co smutniejsze, i politycy, posłowie , nawet partii , którą
popieram , także nie podchodzą poważnie do problemu .

Zajmują się drugorzędnymi sprawami i na ich temat się wypowiadają .
A o niewydolności systemu emerytalnego i o zadłużeniu państwa ( w
sporej części stąd pochodzącego - w 2010 dotacje z budżetu do ZUS
planowane są na ok 45 mld zł , czyli 45.000 milionów zł - jakby
komuś się liczby myliły ) .
Polecam przejrzeć ten artykuł i dyskusję .

wyborcza.pl/1,76842,7218820,Skladka_na_panstwo.html
Obserwuj wątek
    • Gość: do angrusza 1 Re: Emerytury - ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.09, 10:12
      Znowu nowy temat wymyśliłeś.Tacy to przydaliby się do posprzątania
      liści jesiennych w mieście jak nie mają co do roboty tylko na forum
      wywoływać różne tematy.Zaproś do pracy będzie więcej pożytku u
      miasto z liści będzie szybcie oczyszczone a UM zaoszczędzi trochę
      pieniędzy.Żadna praca nie hańbi.
      • Gość: Maniek Re: Emerytury - ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.09, 10:36
        Angruszu jeden!!
        Używasz słowa palant w określeniu innych osób a powszechnie wiadomym jest to że
        ty największym jesteś na tym forum. Określają to twoje wypowiedzi i tok
        rozumowania. Uczni krytykujesz a nie rozumiesz tego że to ty jesteś temu winien
        i inni tacy jak ty ,,nauczyciele" mijający się z powołaniem. Załóż ankietę p.t.
        Czy angrusz to palant?? odpowiedź już znamy :).
        • Gość: do mańka Re: Emerytury - jaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.09, 14:07
          Popieram twoją wypowiedż.
    • Gość: TYM Re: Emerytury - jakiś czas temu IP: *.chello.pl 04.11.09, 13:31
      masz racje zadluzenei rosnie!!!ale musimy pamietac ze nasi rodzice,i
      dziadkowie i babcie weszli w ststem emerytalny kiedy POLSKA byla
      zniszczona po 2 woinie swiatowej,i coz od tego to czasu a mianowicie
      od roku 1945 chyba zaczelismy sami jako panstwo wyplacac emeryturki
      a jak juz wiadomo ekonomia sie klania bo niebylo pieniedzy jeszcze
      zarobionych i co wiecej inwestowanych poto zeby z takich to
      peineidzy wyplacac emeryturki i co wiecej byly skaldki emerytalne
      ale jak ktos ma wyobraznie to moze wie ze ilez to tzreba zrobi by
      takie pieniadze mogly zarobic na siebei.A tamten system neibyl dla
      ludzi z incjatywa wrecz odwrotnei!!!Co do emeryturek
      mundurowych,25lat policjant wiadomo stro prawa ale sadza ze maja
      male pensje wiec i malo placa na emerytury albo wogole bo chyba na
      ich to my palcimy z budzetu naszego wspolnego!!!to samo woisko to
      samo straz pozarna!!!!rolnicy podobnie wiecco mozemy sie dziwic czas
      musi biec by ludzie w kraju co niema woiny az sie dorobia na swe
      emerytury
      • angrusz1 Re: Emerytury - jakiś czas temu 04.11.09, 14:11

        Do TYM

        Piszesz

        "Co do emeryturek
        mundurowych,25lat policjant wiadomo stro prawa ale sadza ze maja
        male pensje wiec i malo placa na emerytury albo wogole bo chyba na
        ich to my palcimy z budzetu naszego wspolnego!!!to samo woisko to
        samo straz pozarna!!!! "


        Rozbrajasz mnie .
        Ty zarzucasz wojsku , policji i straży , że ma płacone emerytury z
        naszych podatków ?

        A skąd mają iść pieniądze na utrzymanie służ istotnych dla państwa ?

        Owszem po wojnie musiano poradzić sobie z wypłatą emerytur chociaż
        kraj był zniszczony .

        Ale ... ale system taki, że obecnie pracujący płacą na emerytury
        obecnie będących na emeryturze dobry był tylko do czasu , kiedy to
        liczba pracujących zaczęła spadać, a chojne rządy - już i za
        komuny - zaczęły dawać przywileje do wczesnych emerytur , a także
        dojeszcze wcześniejszych - i " zdrowych " rent .
        Wtedy już system padł .

        Ale teraz i budżet nie ma kasy by wypłacać tyle emerytur .
        Poziom długu państwowego prawdopodobnie przekroczy dozwolony poziom
        konstytucyjny zadłużenia i wtedy budżet musi być zrównoważony , a
        więc bez deficytu .
        To skąd się wezmą pieniądze na dotacje do ZUS - w przyszłym roku 45
        mld zł .


        O tych sprawach już i internet jest pełny a i minister Rostowski coś
        kombinuje .

        Ale popatrz na inne posty .
        Nie mówiłem, że odezwą się palanty , którzy nie mają nic do
        powiedzenia merytorycznie, ale łatki będą przypinać .
        • Gość: Julka Re: Emerytury - jakiś czas temu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.09, 15:58
          "chojne rządy" to takie, które się z choinki urwały?
          Nauczyciel dyslektyk?
          Napisz do ZUS-u, że chcesz pracować do 67 roku życia i rezygnujesz z emerytury.
          Może będziesz prekursorem akcji: Ręce precz od ZUS-u.
          • Gość: TYM Re: Emerytury - jakiś czas temu IP: *.chello.pl 04.11.09, 18:45
            do Julka a wlasnei jak tak kliknolem ze chce tak dlugo pracowac zeby
            tylko byla i ochota i zdrowie bo co czlowiek wiecej moze jak
            udawadniac ze jest dla spoleczenstwa i siebie samego jak poprzez
            prace tylko!!!!!a nie zeby brac kasiorke z emeryturek pisze do tych
            co poszli na wczesniejsza!!!!a pozniej odnowa do pracy tu jest
            cholerny blad wiem z wlasnego podworeczka ze mala ale firma
            potrafila zmienic regon poto tylko ze pracowanica podobno to jest
            pracownica mogla odeisc na wczesniejsza emeryturke jako utrata pracy
            a pozniej od nowa pracuje na tym stanowisku!!!
          • Gość: angrusz1 Re: Emerytury - jakiś czas temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.09, 21:21
            Do Julki :

            Alez oczywiście , że hojny .
            Trzeba być uważnym .

            A pracować przyjdzie nam i do 67 roku .
            W Niemczech już tak jest .

            Nie licz , że pokolenie, które uwierzyło w cuda irlandzkie, będzie
            chciało płacić podatki ( składki płaci na swoje własne emerytury ) ,
            aby dopłacać do ZUS z budżetu .
            • pluto37 Re: Emerytury - jakiś czas temu 04.11.09, 21:49
              Gość portalu: angrusz1 napisał(a):

              > Nie licz , że pokolenie, które uwierzyło w cuda irlandzkie, będzie
              > chciało płacić podatki ( składki płaci na swoje własne
              emerytury ) , aby dopłacać do ZUS z budżetu .

              angruszu! Gdybys nie byl zwyklym palantem i maniakiem, to
              zauwazylbys, ze to nie TWOJA partia PiS, ale ci od "cudow
              irlanckich" mowia o zmianach w calym systemie emerytalnym, czemu
              niedawno poswiecil kilka wywiadow Boni z PO.
              Gdybys nie byl zwyklym PiSowskim palantem, to czkneloby ci sie i
              tym, ze w reformie emerytalnej made in PO zdrowo zamieszal PiSowski
              prezydent nazwiskiem KACZYNSKI.
              Sam niedawno na forum wyznales, ze tobie wystarczy szkolna robota na
              etacie za 1500 zlotych PLUS .....KORKI, od ktorych nie placisz ani
              ZUSu, ani podatkow:))))
              Pewnie bys to wszystko zauwazyl, gdybys nie byl palantem i nie
              konsumowal jedynie Niedzieli jako jedyne zrodlo wiedzy nabytej.
              A poza tym zdrowia ci zycze.
              Zebys jeszcze dlugo mogl pracowac na moja emeryture:)))
    • mateusz572 Re: Emerytury - jakiś czas temu 04.11.09, 19:48
      Angruszu!

      Bo widzisz to jest
      tak. ;-)
      • pluto37 Re: Emerytury - jakiś czas temu 04.11.09, 22:13
        mateusz572 napisał:

        > Angruszu!
        >
        > Bo widzisz to jest
        >
        tak. ;-)
        >


        Mateuszu!
        Moim zdaniem latwo jest plakac i wylewac gorzkie zale. Nie jest
        problemem wymyslac cuda na kiju w temacie emerytur, ale problemem
        jest co zrobic, zeby tak przeksztalcic system, zeby on dzialal i byl
        samowystarczalny.
        Nie zapominaj, ze tu chodzi tez o to czy odkladane pieniadze na
        emerytury beda bezpieczne po ilus latach i kto bedzie gwarantem, ze
        one sie nie rozplyna jak wartosc akcji gieldowych przy lada kryzysie.
        A moze wzorem czesci panstw budzet wyplacalby jaka minimalna
        emeryture starcza, a reszta zalezalaby od indywidualnych zdolnosci
        obywatela? Co w przypadkach zawodow na granicy ryzyka? itd..
        Albo zlikwidowac wszystko co zwiazane z emeryturami i ..dawac
        ludziom pieniadze do reki, zeby radzili sobie sami.
        Co tez nie byloby takie glupie.
        • mateusz572 Re: Emerytury - jakiś czas temu 05.11.09, 20:40
          Ależ oczywiście zgadzam się z tym,że tak z dnia na dzień nie da się
          zlikwidowac starego systemu emerytalnego.Zwróc jednak uwagę,że
          kolejne rządy nie robią nic lub niewiele aby ten zły stan rzeczy
          odwrócic.OFE, które powstały za rządów Buzka nie są doskonałe jednak
          jest to jakieś światełko w tunelu.Reforma dobrze się zapowiadała
          jednak zatrzymano się w jednej trzeciej drogi.Mało tego zapowiada
          się,że nie dotrzymano słowa z dziedziczeniem pieniędzy z tego
          filaru.Obecnie pani Fedak zapowiada zmniejszenie składki o ponad 65%
          bo bilans ZUS-u nie domyka się a dług publiczny puchnie w
          niesamowitym tempie.W ten sposób oszukano Polaków na kilka sposobów:
          1) brak dziedziczenia pieniędzy zgromadzonych w OFE.
          2) ustalono prowizję dla zarządzających na bardzo wysokim poziomie i
          nie zróżnicowano tych prowizji w zależności od osiąganych wyników.
          3) najważniejsze,nie dano wyboru Polakom zmuszając ich do
          inwestowania tylko w OFE.
          4)przejedzono pieniądze z prywatyzacji,które winny zasilic FUS.
          5)nie uszczelniono systemu,dzięki czemu jesteśmy liderami pod
          względem liczby rencistów.
          6)mamy także najmłodszych emerytów w UE i OECD.
          7)mamy także KRUS.:-)
          Tak więc trąbi się o tym wszem i wobec,że już niedługo czeka nas
          zapaśc systemu emerytalnego,a efekty tej wrzawy są mizerne.
          Nawet wrzaski Angrusza są wołaniem na puszczy.;-))
          • pluto37 Re: Emerytury - jakiś czas temu 06.11.09, 04:43
            mateusz572 napisał:

            > Ależ oczywiście zgadzam się z tym,że tak z dnia na dzień nie da
            się zlikwidowac starego systemu emerytalnego.
            - to juz z jednym sie zgadzamy:)

            Zwróc jednak uwagę,że kolejne rządy nie robią nic lub niewiele aby
            ten zły stan rzeczy odwrócic.

            - Z tym, ze to nicnierobienie ma powody rozne.
            jedne z lenistwa koncepcyjnego inne bo stoja przed sciana "NIEeee,
            bo nieeee".

            > 1) brak dziedziczenia pieniędzy zgromadzonych w OFE.
            Nie jestem pewien, ale chyba to dziedziczenie ma byc utrzymane...

            > 2) ustalono prowizję dla zarządzających na bardzo wysokim poziomie
            i nie zróżnicowano tych prowizji w zależności od osiąganych wyników.

            - Dosc typowy blad w ciagu ostatnich dziesiecioleci, ale mniej
            winilbym za to tworcow, bardziej tych, ktorzy widzac co sie dzieje
            nie uznali za stosowne dokonac zmian na biezaco. Mysle, ze lobbysci
            tez maja tu swoja dzialke:)

            > 3) najważniejsze,nie dano wyboru Polakom zmuszając ich do
            > inwestowania tylko w OFE.
            Tu nie mam zdania. Masz jakies sugestie jak to mogloby wygladac?

            > 4)przejedzono pieniądze z prywatyzacji,które winny zasilic FUS.

            - Tez zgoda. Z tym, ze jak nic nie zrobiono z wydatkami sztywnymi z
            budzetu i zablokowano prywatyzacje w czasie kiedy byla najlepsza
            koniunktura, to nastepuje jak w hokeju..kara odlozona. I na aktualny
            rzad trafilo.

            > 5)nie uszczelniono systemu,dzięki czemu jesteśmy liderami pod
            > względem liczby rencistów.

            - Chyba jakies powolne ruchy w tym kierunku sie dzieja. Ale jak
            wiesz najtrudniej jest wyprostowac, to co krzywilo sie latami.

            > 6)mamy także najmłodszych emerytów w UE i OECD.
            > 7)mamy także KRUS.:-)

            Mamy, ale j.w. Mamy tez sytuacje w ktorej rzad nie ma wiekszosci do
            odrzucenia veta i istnieje wspolkoalicjant, ktory jest w stanie
            wspolnie z reszta zablokowac kazda probe reformy KRUSu.

            > Tak więc trąbi się o tym wszem i wobec,że już niedługo czeka nas
            > zapaśc systemu emerytalnego,a efekty tej wrzawy są mizerne.
            > Nawet wrzaski Angrusza są wołaniem na puszczy.;-))

            Mateuszu! ja sie w sumie nie dziwie, ze Rostowski chce te fundusze
            lekko przeorganizowac. W Buzkowej reformie nikt nie przewidzial [i
            trudno sie dziwic] ze OFE zafunduja nam najprostsze formy
            inwestowania, czyli w rzadowe papiery. W ten sposob loja skore
            budzetowi podwojnie.
            W taki sposob, to kazdy z nas moglby co miesiac zamiast placic
            przymusowa dane na ZUS kupic sobie na wlasne konto rzadowe
            obligacje, czy inne papiery gwarantowane przez rzad.
            A wracajac do meritum.
            Na calym systemie msci sie m.in nasze dziadostwo legislacyjne. Zbyt
            duzo spraw musi przechodzic przez parlament i zbyt wiele projektow
            rzadowych jest papranych w parlamentarnej obrobce.
            W ten sposob rozmywa sie odpowiedzialnosc za wynik procesu
            legislacyjnego i kazda nawet drobna sprawa musi byc przez parlament
            obrabiana i "wzbogacana poprawkami wzietymi wielokrotnie z rekawa.
            A skutki tego...kazdy kunik" widzi:))))
            • Gość: 4 Re: Emerytury - jakiś czas temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 06:53
              Był cztery "wielkie"reformy. Adminisracyjna i oświatowa od razu do d...y.
              Później rozpieprzono zdrowotną czego skótki dziś widać a kto slepy zobaczy juz
              niedługo. Teraz wzięli sie za emerytalną. Od 1990 zamiast się poprawiac jest
              coraz gorzej. Takiej komuny to nawet za komuny nie było.O dupe to roztraskac
            • mateusz572 Re: Emerytury - jakiś czas temu 09.11.09, 22:07
              Hm.Dziadostwo legislacyjne powiadasz.No może dlatego,że językiem
              mało zrozumiałym dla przeciętnego Kowalskiego jest pisane.Może po
              prostu uprościc np.:
              Pan Iksiński w II filarze ma szerokie pole manewru.Niech sobie
              odkłada w OFE lub w papiery rządowe sam inwestuje (bez zbędnej i
              złodziejskiej prowizji) lub na lokaty terminowe w bankach różnistych
              albo w złoto i inne metale szlachetne albo jeszcze lepiej każdego po
              trochę.;-))Te 7,3% ma odkładac przymusowo ale więcej samodzielności
              mu dac,a nie udawac,że za rączkę trzeba go prowadzic,a jak przyjdzie
              do wypłaty emerytury to okazuje się,że nie ma bo demografia i
              niedomykający się budżet na to nie pozwala.

              Jak to dziadostwo legislacyjne zrozumiałe będzie dla Kowalskiego to
              Kowalski z pieniędzy tak szybko oskubac się nie da.
              Ale to byłoby zbyt piękne,żeby było prawdziwe.Politycy do czegoś
              muszą byc potrzebni.Ktoś przecież musi dzielic groszem by pod
              palmami bywac.;-)Emeryt natomiast,takowe drzewa na obrazkach niech
              sobie ogląda.;-))
              • pluto37 Re: Emerytury - jakiś czas temu 10.11.09, 22:00
                mateusz572 napisał:

                > Hm.Dziadostwo legislacyjne powiadasz.No może dlatego,że językiem
                > mało zrozumiałym dla przeciętnego Kowalskiego jest pisane.

                - Zapewne masz racje. Wszak rozumienie pisanego nie jest -wbrew
                pozorom - takie popularne, jakby sie wydawalo, a juz trawienie
                jezyka prawniczego w roznych dziedzinach wymaga dosc specyficznych
                umiejetnosci.

                Może po prostu uprościc np.:
                > Pan Iksiński w II filarze ma szerokie pole manewru......
                - Mateuszu! Zdaje sie, ze przed chwila pisales cos
                o ...uproszczeniu:)))
                Niech sobie
                > odkłada w OFE lub w papiery rządowe sam inwestuje (bez zbędnej i
                > złodziejskiej prowizji) lub na lokaty terminowe w bankach
                różnistych albo w złoto i inne metale szlachetne albo jeszcze
                lepiej każdego po trochę.;-))

                - NIECH!!!! Ino najpierw musisz nauczyc Iksinskich i Kowalskich,
                zeby potrafili sie poruszac w tym swiatku. To moga robic w
                dzisiejszych czasach mlodzi i jako-tako wyksztalceni i obyci ze
                swiatem ludzie dla ktorych bank jest codziennoscia, karta
                pieniadzem, a gielda miejscem robienia interesow, a nie ..."innym
                szatanem". Co jednak proponujesz zrobic ze znacznym odlamem ludzi
                dla ktorych czek jest papierem nieznanym, karta bankowa
                nieuzytecznym kawalkiem plastyku, a glownym doradca Rydzyk? A nad
                tym wszystkim czuwaja specjalisci z partii, ktorej szef nie ma prawa
                jazdy, a pensje bierze w gotowce i zanosi mamusi, bo sam skarpetek i
                gaci nie potrafi w supermarkecie kupic, bo sie ma stracha, ze sie
                miedzy regalami zgubi:))

                Te 7,3% ma odkładac przymusowo ale więcej samodzielności mu dac,a
                nie udawac,że za rączkę trzeba go prowadzic,a jak przyjdzie
                > do wypłaty emerytury to okazuje się,że nie ma bo demografia i
                > niedomykający się budżet na to nie pozwala.
                >
                Dobra, ale jesli te 7.3% pojdzie na papiery emitowane przez budzet,
                to ..wracamy do punktu wyjscia, bo to budzet bedzie finansowal i
                tego co placi 7.3% i dodatkowo tego co oficjalnie zbiera te skladki.

                > Jak to dziadostwo legislacyjne zrozumiałe będzie dla Kowalskiego
                to Kowalski z pieniędzy tak szybko oskubac się nie da.

                Da sie!!! Bo swiat sie sklada ze skubanych i tych co ...skubia. A
                powazniej, to zauwaz, ze angruszow ci u nas ...dostatek. Krzycza, ze
                malo, ze nedza, a stanowia WIERNY elektorat partii, ktora chroni
                tych co skubia. Te 20-30% skutecznie zablokuje kazdego BONIEGO. A
                przy pomocy dyspozycyjnego prezydenta KAZDA probe reformy w tej
                dziedzinie.
                Jak chcesz edukowac tych angruszow i Kowalskich i innych
                Guzikiewiczow?

                > Ale to byłoby zbyt piękne,żeby było prawdziwe.Politycy do czegoś
                > muszą byc potrzebni.Ktoś przecież musi dzielic groszem by pod
                > palmami bywac.;-)

                Tez! Ale tez bez politykow nie zmienisz PRAWA odnosnie emerytur i w
                paru innych dziedzinach waznych dla obywateli.
                Czyli znow ...ab ovo! Edukacja Kowalskiego i ..polityka.


                Emeryt natomiast,takowe drzewa na obrazkach niech
                > sobie ogląda.;-))

                Z tym tez bywa roznie. Ale spojrz na niemieckich emerytow. Oni pod
                palmami praktycznie caly rok, ale jak przychodzi czas odmeldowac
                sie, bo trzeba odnowic medyczne uezpieczenia finansowane z budzetu,
                to Lufthansa nie wyrabia z samolotami:)))

                Mateuszu! Moje stale pytanie w takich przypadkach brzmi.
                Wiemy co trzeba zrobic, ale dalej pozostaje kwestia JAK?????????????
    • Gość: angrusz1 Stanisław Michalkiewicz na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 15:38


      Swojej stronie :

      "Niechęci do posiadania dzieci sprzyjała propaganda, a następnie –
      legalizacja aborcji. Wskutek spadku dzietności, społeczeństwa
      zaczęły się starzeć i po upływie 50 lat pojawiła się nadwyżka ludzi
      starych, pozbawionych oparcia w rodzinach. Ci ludzie liczą na
      świadczenia emerytalne, ale ponieważ młodych jest coraz mniej, to
      nie są oni w stanie podołać ciężarowi utrzymania rosnącej rzeszy
      starców-wampirów. "
      • pluto37 Re: Stanisław Michalkiewicz na 06.11.09, 22:27
        Gość portalu: angrusz1 napisał(a):

        angruszu! gdyby to wrzucil jakis 20-30 latek, bo mu sie
        Michalkiewicz spodobal z twarzy, to nawet nie zwrocilbym na to
        uwagi, ale ty jestes juz stary grzyb i nie powinienes szmacianej
        propagandy wrzucac tam gdzie rozmawia sie o powaznych sprawach.
        Ale skoro wrzuciles smieci, to sprobujmy je jakos skomentowac i
        porownac z faktami. Nie jestem fanem czasow komuny, ale wmawianie
        komuchom od lat 70-tych, ze chcieli wykonczyc narod przy pomocy
        demografii, to lekka przesada.

        > "Niechęci do posiadania dzieci sprzyjała propaganda,
        KTO zabranial posiadania dzieci i gdzie to widziales? Jak pamietam,
        to Gomulka i Gierek wzorem sanacyjnym[!!!} nadawali wielodzietnym
        rodzicom jakies medale i fawory. Wiec to co pisze Michalczewski jest
        zwyczajnym klamstwem. Skuteczniej propagande zastepowaly "pokoj, ze
        slepa kuchnia" w blokach i te resztki kamienic na Senatorskiej i
        podobnych. Oraz wysoka smiertelnosc niemowlat, o ktorej nikt prawdy
        nie pisal.

        a następnie – legalizacja aborcji.
        - Nie bylo proaborcyjnej propagandy. Powinienes angruszu pamietac,
        ze 30-40 lat temu antykoncepcja praktycznie nie istniala, a warunki
        do utrzymywania wiekszej ilosci dzieci byly delikatnie mowiac -
        marne. Malo tego w prorodzinnej propagandzie uznawano za najlepszy
        model 2+4.
        Zmuszal cie KTOS do aborcji, badz twoja polowice? A TWOJEGO
        partyjnego kolege PIECHE do ich dokonywania? Wszak to PIECHA skrobal
        przez lata i to nie z powodu aborcyjnej propagandy, a dla szmalu.
        Wiesz o tym TY i MICHALKIEWICZ.
        A inni? Kazdy {Polak -katolik] kto mial olej w glowie i potrafil
        liczyc, to liczyl najpierw swoje dochody, potem warunki zyciowe i
        decydowal sie, czy na 40-50 m2 da sie miec wiecej niz 1-2, czy 3-ke
        potomstwa. Jesli maja zyc i wychowywac sie na w miare przyzwoitym
        poziomie. Dlatego pojawil sie model 2=2, ktory skutkuje na
        dzisiejsze emerytury.


        Wskutek spadku dzietności, społeczeństwa
        > zaczęły się starzeć i po upływie 50 lat pojawiła się nadwyżka
        ludzi starych, pozbawionych oparcia w rodzinach. Ci ludzie liczą na
        > świadczenia emerytalne, ale ponieważ młodych jest coraz mniej, to
        > nie są oni w stanie podołać ciężarowi utrzymania rosnącej rzeszy
        > starców-wampirów. "

        Spytaj Michalkiewicza na jego stronie ile on ma potomstwa? Wiecej
        niz piatke, zeby go utrzymywala? Sam masz wiecej niz 4-ke? Spojrz na
        rowiesnikow swoich dzieci i zobacz ile maja potomstwa. I czy ta
        ilosc to z powodu propagandy aborcyjnej, czy innej propagandy?
        A moze z oceny tego na co ich stac.
        To zbyt skomplikowany problem, zeby go sprowadzic do szmacianej
        propagandy zidiocialego Michalkiewicza.
        Jego ideowemu guru Korwinowi M. jakos aborcyjne majaki
        Michalkiewicza i propaganda nie przeszkodzily dorobic sie chyba 7-ki
        potomstwa.
        A skoro juz o aborcji zrobiles wrzutke, to pamietam jak moi koledzy
        z pracy w jakis poniedzialkowy poranek przed laty opowiadali o tym
        jak kaznodzieja niedzielny w kosciele Wojciecha poniewieral
        skrobiacym ginekologiem po nazwisku.
        Ten sie wsciekl i na caly glos podczas kazania odpyskowal
        atakujacemu go proboszczowi, ze tak, ze dokonuje skrobanek. Ostatnio
        trzech. U zakonnic pracujacych na ...probostwie!!!!

        To tyle dla wzmocnienia twojej pamieci o tamtej epoce ...
        • storima Re: Stanisław Michalkiewicz na 09.11.09, 14:23
          Pluto37 napisał:
          > KTO zabranial posiadania dzieci i gdzie to widziales? Jak pamietam,
          > to Gomulka i Gierek wzorem sanacyjnym[!!!} nadawali wielodzietnym
          > rodzicom jakies medale i fawory.

          PRL nie określała limitu urlopow macierzyńskich dla kobiet, gwarantując
          pourlopowy powrót do tej samej pracy.

          • pluto37 Re: Stanisław Michalkiewicz na 09.11.09, 21:19
            storima napisał:

            > PRL nie określała limitu urlopow macierzyńskich dla kobiet,
            gwarantując
            > pourlopowy powrót do tej samej pracy.
            >
            Storimo!
            Zgadza sie z tymi urlopami i jakos trudno mi sobie to dopasowac do
            tego co nam angrusz podrzucil. Chyba BEZMYSLNIE, bo zdaje sie, ze
            jego polowica z takich urlopow korzystala "za komuny".

            Tak sie dziwnie sklada, ze tzw. prawicowi" publicysci doszli juz do
            takiej wprawy we wlasnych imaginacjach, ze gotowi sa plesc kazde
            bzdury po to jedynie, zeby udowodnic, ze sa zbyt leniwi, zeby
            sprawdzic co i kiedy bylo i ..dlaczego, liczac na ludzka skleroze.
            • storima Re: Stanisław Michalkiewicz na 10.11.09, 20:48
              Kobieta w PRL-u była traktowana w szczególny i zarazem osobliwy sposób: raz
              jako towarzyszka pracy, a raz jako matka Polka i żona w jednej osobie. kobiety
              na traktorach, kobieta-wójt, kobieta-sztygar, kobieta-tokarz, murarz itd.
              Oraz jak w prześmiewczy sposób przedstawiano przywary i wady mężczyzn
              funkcjonujących w małżeńskim życiu.

              http://www.iplex.pl/vod/p231-kobieta_prlu.html

              Pluto37 napisał:
              > Tak sie dziwnie sklada, ze tzw. prawicowi" publicysci doszli juz do
              > takiej wprawy we wlasnych imaginacjach, ze gotowi sa plesc kazde
              > bzdury po to jedynie, zeby udowodnic, ze sa zbyt leniwi, zeby
              > sprawdzic co i kiedy bylo i ..dlaczego,

              Bo tymczasem jest wygodniej zapomnieć. Nic w tym złego.

              Na szczęście to nie farmakologia.
              Dobry podręcznik współczesnej historii wystarczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka