lerl-itz
09.03.10, 14:32
Zdecydowałam się aby napisać coś co po raz drugi wkurzylo mnie do
granic!!Na tej stacji miły pan wczoraj raczył zadecydować,jakie
paliwo powinno zanlezc się w moim baku.Proszę o inne,a pan
zamaszyście podnosi paliwo V-Pover!Ja mu na to,że NIE TO
PROSZĘ.Kiedyś powiedziałam proszę do pełna 75 i wydawało mi się,że
jasno się wyraziłam,odwróciwszy wzrok na bok facet leje mi V-Pover!!
Ja,że nie to prosiłam.Jeśli jeszcze raz tak postąpią,nie zapłacę za
benzynę!Może ktoś z pracowników się wypowie,dlaczego tak postępują?
Czyżby na szkolonkach radzili jak wetknąć V-Povera!???
Zawsze "radzą"V-P,albo "polecam"Pani V-P!Noż czy ja nie mogę wybrać
tego typu którego uważam???!!!Brak słów!