Dodaj do ulubionych

Bez zatok źle. Z zatokami też źle

21.04.10, 00:53
Trzeba się więc wyprowadzić z powrotem na wieś jak hałas przeszkadza. To jest
miasto i takie są jego uroki, a hałas porównując tym jaki jest w centrum, to
żaden hałas. Tylko narzekać każdy potrafi. Mieszkam w centrum i nawet nie mam
czasu myśleć czy jest głośno czy cicho. Więc najlepiej zajmijcie się jakąś
pracą albo innym zajęciem, to nie będziecie myśleć o hałasie. A jak nie
odpowiada życie w mieście, zawsze można powrócić na wieś i żyć w spokoju.
Obserwuj wątek
    • Gość: xyz Re: Bez zatok źle. Z zatokami też źle IP: *.alfanet24.pl 21.04.10, 08:04
      jeżeli chodzi o hałas to wcale mnie to nie dziwi, całą noc
      słucham "zawracających" tramwajów na północy, co jest zabawne -
      niektóre potrafią przejechać bardzo cicho, a niektóre tak, że
      słychać nawet na zamkniętych oknach.

      mnie tam zatoczki na Michałowskiego cieszą, szczególnie, że rozkład
      jest rozpisany tak, że czasem jadą 3-4 autobusy za sobą i stoi się
      bardzo długo.....
    • welonica Bez zatok źle. Z zatokami też źle 21.04.10, 09:12
      Ja także mieszkam na ul.Michałowskiego-jestem zadowolona,żaden hałas mi nie
      przeszkadza,jak się komuś chce spać to śpi,proponuję kupno stoperów,a jak to
      nie pomoże to powrót "mieszczuchów" na "wichurę".
      • Gość: Smieszna wypowiedz do mieszkańców bloku 15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 11:40
        Dzisiaj coraz więcej ludzi marudzi.A może tak ci mieszkańcy przeszli
        by się spacerkim po ulicach Armii Krajowej obok mieszkańców wieżowców
        i przekonali się jak jest na przystankach tramwajowych i
        autobusowych i jakoś nikt nie mruczy i nie marudzi.O poruszaniu się
        pojazdów w Alejach czy nz wielu innych ulicach nie będę pisała bo
        nie ma sensu.Ale to normalne że każdy chciałby mieszkać w bloku
        gdzie ani jeden samochód nie podjedzie,dzieci nie ma bo też robią
        podobnież hałas,ale czy to realne takimi kategoriami myśleć.W lesie
        gdzie jest cicho też nie można mieszkać bo przyjdzie lis -kure
        ukradnie ,dzika świnia podwórka zaora,albo wiewiórka przyleci na
        otwarte okna i poproci o orzeszka-też problem i to jaki bo orzeszka
        nie ma i trzeba do reala po orzeszka jechać.Jak długoludzie będą
        takimi kategoriami myśleć????????????????????????????????????????
        • Gość: Jaś Re: do mieszkańców bloku 15 IP: *.54.170.130.tvksmp.pl 21.04.10, 18:54
          Mieszkałem bardzo długo w samym centrum miasta, zapraszam mieszkańców bloku nr
          15 zamieńcie się z mieszkańcami centrum (ze względu na hałas). Wtedy
          poznalibyście państwo co to HAŁAS.
      • Gość: madmax Re: Bez zatok źle. Z zatokami też źle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.10, 11:57
        Bywam "u doktorów" na Kutrzeby i oczywiście przejeżdżam przez to
        miejsce. Potwierdzam w pełni! Zatoki są bardzo potrzebne, a czy
        bliżej, czy dalej? Ulica wije się jak pijany wąż. Nie spotkałem w
        kraju podobnie bez sensu powyginanej! Pokażcie mi mądrego, co by na
        takim dziwactwie znalazł idealne miejsce. Chyba każde inne byłoby
        gorsze... Albo spytajcie urbanisty, co rysował tę drogę razem z
        osiedlem; pewnie ma jakiś superpomysł? Z tą proponowaną w artykule
        wyspą to chyba przesada. Aż tak wielkiego ruchu to tam nie ma
        (przechodziłem nie raz z parkingów od strony szkoły do Nordu).

        Mam tylko prośbę do władz miasta: nie kończcie budowy zatok na tym
        miejscu! Trzeba ich wiele i to wcale nie tylko z powodu blokowania
        ruchu przez autobusy. Nie raz ochlapały mnie auta, jak czekałem na
        autobus na przystanku. Życzę nam wszystkim wielu kolejnych zatok!


    • Gość: lunch Bez zatok źle. Z zatokami też źle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 11:55
      "Przystanek po drugiej stronie jezdni nie przeszkadzał nam,
      natomiast wybudowanie przystanku po tej stronie powinno się z nami
      skonsultować"

      Ludziom to się jednak po upadku komuny w d... poprzewracało.
      • Gość: Maj hałas w lesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 12:07

        Już wiosna -przeprowadzam się za tydzień do domku w lesie.Jaki tam
        jest hałas jak wiatr trochę wieje to las tak szumi ,że w nocy nie
        można spać -tylko muszę się kochać ,bo szum ten w kochaniu nie
        przeszkadza przynajmniej mnie.A jak inni to widzą -piszcie będzie
        weselej.
        • Gość: smiechu warte Re: hałas w lesie IP: *.w86-219.abo.wanadoo.fr 21.04.10, 14:43
          niema to jak wies
    • Gość: lolah Re: Bez zatok źle. Z zatokami też źle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.10, 12:58
      to ja wiem - zlikwidujmy te zatoczki i zapytajmy wielce szanownych mieszkańców
      tego jakże pokrzywdzonego bloku o to czy wyrażą zgodę. przecież jaśnie państwo
      nie zdzierży tego ogromnego hałasu. a ci ludzie chodzący wokół przystanku! no po
      prostu tragedia, ja nie wiem jak oni to przeżyją! może zorganizujmy zbiórkę na
      klimatyzację dla nich, by latem biedni nie musieli tych okien otwierać i hałasu
      wysłuchiwać...
      ;>
    • Gość: s Re: Bez zatok źle. Z zatokami też źle IP: *.21.pl 21.04.10, 16:39
      Proponuje zamieszkac obok ul. Rocha moze wtedy jesnie państwo
      zrozumiecie co to jest chałas.
      "Człowiek ze wsi wyjdzie ,ale wieś z człowieka nigdy" tak więc
      proponuje wrócic na wichure i nie zakłócac więcej porządku w miescie!
    • mariuszm43 Bez zatok źle. Z zatokami też źle 26.04.10, 23:57
      Nasza wioska jest niestety mała i ma wąskie drogi. Dobrze,że te zatoki autobusowe wreszcie powstały.Mieszkańcy zawsze byli i będą niezadowoleni. Najlepiej jak by przystanki były 30 metrów nad ziemią.A co do śmiecenia to już inny rozdział pod tytułem "kultura osobista" A na północy zawsze tego brakowało.
      • Gość: Monika Re: Bez zatok źle. Z zatokami też źle IP: *.54.169.114.tvksmp.pl 28.04.10, 12:22
        też mieszkam w tej okolicy i korzystam dokładnie z tych dwóch przystanków. Nie
        raz się zdarzyło, że samochód przejechałby mnie na pasach, bo nie widział ludzi
        zza autobusu, który stał na przystanku. Te zatoczki MUSIAŁY powstać. Tu przecież
        chodzi o bezpieczeństwo ludzi na ulicy. A skoro hałas tak bardzo przeszkadza (co
        wydaje się ŚMIESZNYM argumentem) niech w ramach czynu społecznego posadzą sobie
        drzewo pod oknem. Chyba, że wtedy ptaki mieszkające na nim robiłyby za duży
        hałas. Paranoja...

        P.S. A może kolor autobusu i kostki też powinni konsultować z mieszkańcami...?
        Nie wpadajmy w skrajności, proszę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka