Dodaj do ulubionych

Pamiętaj PIN, bo..

02.09.10, 11:42
i bardzo dobrze, sklep jak najbardziej powinien zapłacić za wydanie duplikatu
karty. Jeśli chcą się trzymać procedur - to do końca. Czy klienta będzie
chciała ten towar po tym całym zajściu...lepiej chyba iść do innego sklepu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gienek emeryt Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 11:58
      Tak właśnie postępują gady z Rakowa...
      • Gość: q-ku postąpili prawidłowo - jak z każdym złodziejem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 07:07
        (bo ktoś kto nam ukradł kartę, nie zna PINu, prawda?)
    • there.there Pamiętaj PIN, bo.. 02.09.10, 12:03
      Najlepiej w ogóle nie robić zakupów w takich sklepach. Ja tam tylko oglądam towar, a potem zamawiam go przez internet i oszczędzam często do 40 %.
      • Gość: Pikuś Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 16:11
        To potem tylko módl się, żebyś nie musiał korzystać z gwarancji.
        • Gość: xx Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.10, 16:40
          Niby dlaczego? Co ma sklep do gwarancji? Wiele razy korzystałem z gwarancji na
          towary kupione przez Internet. Gwarancję przecież daje producent a nie sklep?
          Coś kit wciskasz...
          • zigzaur Re: Pamiętaj PIN, bo.. 02.09.10, 21:18
            Stroną umowy kupna-sprzedaży towaru konsumenckiego, gdzie nabywcą jest konsument
            a nie firma, jest nie producent ale sprzedawca detaliczny. Owszem, na karcie
            gwarancyjnej mogą być podane adresy autoryzowanych placówek serwisowych ale to
            sprzedawca detaliczny odpowiada za właściwe sporządzenie i przekazanie klientowi
            dokumentu gwarancyjnego.
        • Gość: foksterierka Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.chello.pl 02.09.10, 18:55
          A to dlaczego? Zamówilam dobre glośniki komputerowe, po włączeniu grały minutę i
          zdechły. Odesłałam, nie naprawiali tylko przysłali nowe i zwrocili koszty
          przesyłki. Co za różnica czy zanosisz do sklepu czy na pocztę? Były stówkę tańsze..
          • zigzaur Re: Pamiętaj PIN, bo.. 02.09.10, 21:19
            Od tej stówki oszczędności odejmij koszty przesyłek pocztowych (przy dostawie
            towaru płaci nabywca a jeszcze jest przesyłka reklamacyjna) a także uwzględnij
            swój czas bez towaru.
            • there.there Re: Pamiętaj PIN, bo.. 02.09.10, 21:49
              zigzaur napisał:

              > Od tej stówki oszczędności odejmij koszty przesyłek pocztowych (przy dostawie
              > towaru płaci nabywca a jeszcze jest przesyłka reklamacyjna) a także uwzględnij
              > swój czas bez towaru.

              ale dolicz do tego wszystkiego jeszcze prawdopodobienstwo kupna wadliwego towaru. W sieci zaopatrzam się juz pare lat i zaoszczędzilem dzieki temu kilkaset złotych. Nawet jesli teraz kupie cos wadliwego i bede musial wydac kilkadziesiąt złotych na wysyłki itd to stać mnie na to po wczesniejszych oszczędnościach:)
    • Gość: koli Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.chello.pl 02.09.10, 12:10
      Oczywiście, że trzeba się domagać zwrotu kosztów. A CENY w tym sklepie EURO
      AGD-RTV są tak wygórowane, że za ten sam towar w innym zapłaci się mniej.
      Osobiście wchodziłem tam tylko po to by porównać ceny tego samego towaru w
      innych sklepach - zawsze w euro agd rtv było drożej!

      Jeśli nie szanuje się klienta i nie przestrzega procedur, to traci się klientów
      i już!@!!!!!
    • Gość: gosc Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 12:43
      a dlaczego ma zwracać za wydanie duplikatu karty,czy to wina sklepu ze
      wlasciciel nie pamieta PIN do własnej karty :)
    • Gość: jkj Gotówka to jednak gotówka a nie plastik IP: *.apus-net.pl 02.09.10, 12:56
      Jak masz gotówkę w portfelu lub w kieszeni, to rzeczywiście masz pieniądze. A te wszystkie cyferki na
      kontach, monitorach i wydrukach, to takie wirtualne bogactwo. niby masz, ale jak braknie prądu lub
      hacker namiesza, to już nie masz. I tyle.
      a plastikowa karta, to może jest "trendi", ale jak widać nie zawsze za nią kupisz.

      • Gość: foksterierka Re: Gotówka to jednak gotówka a nie plastik IP: *.chello.pl 02.09.10, 18:58
        Płać workami zboża i żywymi krowami. W koncu gotowka to tylko zadrukowany papier..
    • Gość: rok Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.prenet.pl 02.09.10, 13:40
      skorzystajcie z praktyk Real częstochowa, ci to dopiero potrafią wytłumaczyć , chociaż jak sam
      przyznał je=mu kartę oddali w Media Markt , gdy trzykrotnie błędnie wprowadził numer PIN - amoże
      mówię nieprawdę panie dyrektorze Reala ?
      • Gość: joj Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.aster.pl 02.09.10, 21:31
        Możesz przetłumaczyć z wolskiego na polski to co napisałeś?
        • Gość: Tlumacz Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.pool.mediaWays.net 03.09.10, 01:48
          je=mu kartę oddal no real dyrektot pa media nie puscili
    • kr_kr A za co ma płacić sklep? 02.09.10, 14:44
      Jeżeli zgodnie z procedurą powinien przy klientce zniszczyć zatrzymaną kartę, to i tak i tak byłaby zniszczona. Więc niby za co ma płacić sklep, za wielokrotną (3 razy błędny PIN) sklerozę właścicielki?

      Inna sprawa, że kasjerki powinny częściej zatrzymywać karty - ludzie nauczyliby się może nimi posługiwać. Sam byłem świadkiem sytuacji, gdy kasjerka mówi do gościa, że nie może przyjąć tej karty i w zasadzie powinna ją zatrzymać. Gość wielce zdziwiony pyta - A dlaczego? Bo to jest karta kobiety. Co na to odpowiedział? No, kobiety - mojej żony.
      • Gość: pino Re: A za co ma płacić sklep? IP: 91.199.43.* 02.09.10, 15:44
        Moim skromnym zdaniem, kata powinna zostac zniszczona w jej obecnosci, inaczej ma prawo
        domniemywac, ze karta nie zostala zniszczona a przywlaszczona. Sklep powinien zaplacic za
        zniszczenie karty nie w obecnosci klientki i poniesc wszelkie dalsze konsekwencje z tego faktu
        wynikajace.
        Kobieta ma prawo nie pamietac pinu. Sklep powinien posiadac urzadzenie identyfikujace karte
        rowniez na podpis. W koncu jestesmy w tej erze, ze placi sie juz kartami bezdotykowymi . . .
        • kr_kr Re: A za co ma płacić sklep? 02.09.10, 19:03
          Gość portalu: pino napisał(a):

          > Moim skromnym zdaniem, kata powinna zostac zniszczona w jej obecnosci, inaczej
          > ma prawo domniemywac, ze karta nie zostala zniszczona a przywlaszczona.

          Tłumaczenie prawie dobre, w sumie można teoretycznie tak przypuszczać.

          > Sklep powinien zaplacic za zniszczenie karty nie w obecnosci klientki
          > i poniesc wszelkie dalsze konsekwencje z tego faktu wynikajace.

          To znaczy jakie konsekwencje? Ok, rozumiem - wynikające z domniemania przywłaszczenia. Innymi słowy: gdyby się okazało, że PO zatrzymaniu karty przez sklep, który nie zniszczył jej w obecności klientki ktoś tą kartą wykonał jakąś operację - to tak, masz rację: sklep który jej nie zniszczył powinien odpowiadać za taką operację.

          > Kobieta ma prawo nie pamietac pinu.

          Ma prawo. Ale nie ma prawa nie wiedzieć, co się stanie po trzecim POD RZĄD wprowadzeniu niewłaściwego PINu. A nawet jak - to nieznajomość przepisów i regulaminu nie powoduje, że w jej przypadku nie będą one miały zastosowania.

          > Sklep powinien posiadac urzadzenie identyfikujace karte rowniez na podpis.

          No a nawet jeżeli ma, to co z tego? Kwestia identyfikacji klienta nie zależy od widzimisię użytkownika, tylko od karty. Jeżeli karta ma identyfikację przez PIN, to klient ma się zidentyfikować przez PIN. A nie w żaden inny sposób. Wyobraź sobie złodzieja, który ukradł Ci portfel. W nim były karty i karteczki z czterocyfrowymi zapisami. Tenże złodziej idzie do sklepu i chce kupić telewizor za 10000zł. Próbuje na kasie wbić pierwszy czterocyfrowy PIN - błąd. Drugi - błąd. Trzeci - błąd + komunikat z centrum rozliczeniowego: zatrzymać kartę. Ojej, żaden PIN nie pasuje? To wie Pan co, niech mi Pan nie zatrzymuje karty - przecież powinien Pan mieć urzadzenie identyfikujace karte rowniez na podpis. Ja się podpiszę i będzie OK?

          > W koncu jestesmy w tej erze, ze placi sie juz kartami bezdotykowymi . . .

          Karty bezdotykowe też wymagają PINu - jak jest kwota powyżej 50zł.
          • zigzaur Re: A za co ma płacić sklep? 02.09.10, 21:22
            Można być złośliwcem i napisać na karcie PIN ale nieprawdziwy.
      • Gość: Emeryt Re: A za co ma płacić sklep? IP: *.sta.asta-net.com.pl 02.09.10, 15:49
        Nie pchaj się na afisz, jak nie potrafisz. A jak nie masz na koncie nic?
        Klientka miała przy sobie dowód osobisty, który jest dokumentem wiarygodnym.
        Jeżeli do zgadzał się z kartą, na której jest nazwisko i imię. Pracownicy nie
        mieli prawa zniszczyć karty. Czytaj uważnie i dopiero potem komentuj. Trzeba
        trochę więcej wyrozmiałosci czubku.
        • Gość: MIX Re: A za co ma płacić sklep? IP: *.piaseczno.robbo.pl 02.09.10, 15:59
          zam takich cwaniaków którzy zastrzegają kartę ze im ukradli a potem idą do sklepu na zkupy żeby
          je miec za darmo. na terminalu pojawia się zatrzymać kartę a taki pokazuje dowód i nie chce oddać
          bo twierdzi że to jego. Kara JEST WŁASNOŚCIĄ BANKU
          • Gość: g Re: A za co ma płacić sklep? IP: *.legnica.vectranet.pl 02.09.10, 18:39
            A dowód osobisty można sobie mieć, karta została prawidłowo zatrzymana, klientka
            mogła poczekać na zniszczenie, bieganie do banku nie pomoże.
        • kr_kr Re: A za co ma płacić sklep? 02.09.10, 18:45
          > A jak nie masz na koncie nic?

          To dostajesz komunikat "brak środków".
          Jak nie masz komunikacji dostajesz komunikat "błąd połączenia".
          Jak dostajesz komunikat "zatrzymać kartę" to znaczy, że karta jest trefna, czytaj: zablokowana.

          > Klientka miała przy sobie dowód osobisty, który jest dokumentem wiarygodnym.
          > Jeżeli do zgadzał się z kartą, na której jest nazwisko i imię

          DO działa w ten sposób, że w razie wątpliwości co do prawa posługiwania się określoną kartą obsługa może poprosić o dokument potwierdzający tożsamość. Ale jak ma zatrzymać kartę - to ma zatrzymać kartę. I żaden DO nie pomoże.

          > Pracownicy nie mieli prawa zniszczyć karty.

          Z artykułu jasno wynika, że mieli prawo. Tyle, że powinni to zrobić OD RAZU przy niej.

          > Czytaj uważnie i dopiero potem komentuj.

          Powiedz to do lusterka - bo to Ty nie umiesz czytać.

          > trochę więcej wyrozmiałosci czubku.

          Brakło argumentów to nadrabiasz epitetami?
          Jakby ktoś Ci zwinął kartę i próbował nią zapłacić w sklepie, a sklep mu ją zatrzymał też byś pisał, że powinien mieć więcej wyrozumiałości?
          • artutitu2 Re: A za co ma płacić sklep? 02.09.10, 19:17
            kr_kr ma rację -jeśli wyświetla sie polecenie "zatrzymaj kartę" to należy jest bezwarunkowo
            wykonać - taka jest procedura!
      • Gość: s Re: A za co ma płacić sklep? IP: 178.56.144.* 02.09.10, 17:19
        hehe tak - to typowe. Posługiwanie się nie swoją kartą - żony , męża jakby nigdy
        nic.
        Ludzie zapominają się a potem robią awanturę.
      • artutitu2 Re: A za co ma płacić sklep? 02.09.10, 19:13
        > Inna sprawa, że kasjerki powinny częściej zatrzymywać karty - ludzie nauczyliby
        > się może nimi posługiwać. Sam byłem świadkiem sytuacji, gdy kasjerka mówi do g
        > ościa, że nie może przyjąć tej karty i w zasadzie powinna ją zatrzymać. Gość wi
        > elce zdziwiony pyta - A dlaczego? Bo to jest karta kobiety. Co na to odpowiedzi
        > ał? No, kobiety - mojej żony.

        Karta może być zatrzymana = zniszczona tylko wtedy gdy takie polecenie widnieje na terminalu!
        W przypadku, gdy kratą próbuje płacić osoba która nie jest jej posiadaczem sprzedawca może
        jedynie odmówić realizacji transakcji.
        Sprzedawca może prosić klienta płacącego kartą o wylegitymowanie się - jeśli klient odmówi wtedy
        sprzedawca także może odmówić dokonania transakcji, ale karty zatrzymać nie możne!
      • Gość: oli Re: A za co ma płacić sklep? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 19:19

        Sklep ma zapłacić za to, że zniszczył kartę pod nieobecność właścicielki karty. Nie ma nic do rzeczy,
        że karta tak czy owak byłaby zniszczona. Procedury należy stosować literalnie. Po to zostały
        stworzone, żeby każdy idiota, który stoi np. za ladą postępował zgodnie z nimi a nie pozwalał sobie
        na dowolność lub wybiórczość.
      • Gość: carol4210 Re: A za co ma płacić sklep? IP: *.ip.media3.com.pl 03.09.10, 22:41
        Czy ty nie umiesz czytać , powinna zostać zniszczona w obecności klienta.
    • annagoldman Pracownicy sklepu postapili wzorowo.A klientkagapa 02.09.10, 14:49
      Zasada zatrzymywania i niszczenia karty po trzykrotnym wprowadzeniu błędnego
      numeru obowiązuje na całym świecie, w Polsce też! Amen. Bez żadnej
      dyskusji. Sklep postąpił zgodnie z zasadami, które klientka podpisywała
      odbierając kartę kredytową. Za swoje zapominalstwo musi teraz ona
      zapłacić,
      a nie sklep!
      • Gość: bleble Re: Pracownicy sklepu postapili wzorowo.A klientk IP: 212.244.43.* 02.09.10, 19:40
        .............a ty strzel sobie w swój głupi łeb.........karta była klientki i powinni ją poinformować o
        zniszczeniu oraz zniszczyć w jej obecności....widać żaden debil ją nie poinformował o tym.....
        • Gość: joj Re: Pracownicy sklepu postapili wzorowo.A klientk IP: *.aster.pl 02.09.10, 21:36
          a ty palnij sobie w pustą mózgownicę. Karta jest własnością banku.
          • Gość: pracownik banku Re: Pracownicy sklepu postapili wzorowo.A klientk IP: *.centertel.pl 02.09.10, 21:54
            annagoldaman ma rację - klientka zapoznała się z regulaminem wydawania i
            użytkowania kart, podpisała to imieniem i nazwiskiem
        • Gość: amen Re: Pracownicy sklepu postapili wzorowo.A klientk IP: *.cpe.marton.net.pl 02.09.10, 22:04
          Tylko debil tak mógł napisać!!! Tym pracownikom powinna być wręczona nagroda od banku i organizacji konsumenckiej!!! To dzięki takiej postawie nasze plastikowe pieniądze są bezpieczne. Przykład który mnie bezpośrednio dotknął kilka lat temu: kartą moje żony posługiwała się bratowa która miała tak samo na imię jak moja małżonka. Karta była na podpis i większość przyjmujących płatność nie sprawdzało zgodności podpisu, ci którzy mieli wątpliwości po okazaniu dokumentu jakoś to akceptowali. Aż w końcu trafiła się osoba, którą takie debile tu piszące są gotowi zlinczować jak ten sklep z Częstochowy, która zatrzymała kartę i wezwała policję. Wtedy wyszło na jaw że w przeciągu zaledwie kilku dni nasza karta kredytowa została obciążona na kilka tysięcy złotych. Rozumie, że tylko debil może chcieć, aby zabezpieczenia które mają właśnie jemu służyć mogły być pomijane w praktyce!!! Drugi przykład z mojego doświadczenia z plastikową kasą. Byliśmy z rodziną na wczasach na Sri Lance, po tsunami przestały działać karty podlegające weryfikacji w czasie rzeczywistym. Za pobyt w hotelu znajomego, który wierzył tylko w gotówką, a którą mu skroili na ulicy zapłaciłem kredytów-ką. Za kilka godzin zadzwonił do mnie pracownik banku (po tym jak bank dostał informacje o wykonaniu takiej operacji) z pytaniem czy tam jestem i testem weryfikacyjnym po to żeby móc zrealizować zleconą transakcję!!! Czy jego debile też powinienem wyzwać jak tych pracowników z tego sklepu? Ja mu podziękowałem za troskę o moją kasę. No ale z tego co pamiętam to klientów częstochowskich banków okradli z kasy kilka tysięcy kilometrów od miejsca gdzie zaledwie kilkadziesiąt minut wcześniej chcieli wyciągnąć pieniądze. Nikt z banku nie zareagował, bo zatrudniają właśnie kretynów tu piszących jak to sklep źle postąpił. Ta kobitka to powinna osobę która zniszczyła kartę centralnie po odbycie całować!!!
        • Gość: q-ku sklep postąpił bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 07:07
          po to są PINy by chronić klientów

          jak klient jest pacanem to jego sprawa
      • marccos Re: Pracownicy sklepu postapili wzorowo.A klientk 03.09.10, 00:47
        Moja wersja:
        Pracownicy po prostu oświadczyli, że karta została zniszczona ("omyłkowo" bez
        protokołu i pod nieobecność klientki). Natomiast w rzeczywistości kartę któryś z
        nich ukradł w celu odkodowania danych. Na ich nieszczęście klientka za szybko
        dotarła do banku, więc nie zdążyli wykorzystać karty. Przestraszyli się i
        powiedzieli, że karta zniszczona a następnie wyrzucili kartę lub jej kawałki.
        Jak widać - załoga zgrana, pomimo braków w wyszkoleniu.
        Ciekawe, czy zgadłem...
    • sajm Pamiętaj PIN, bo.. 02.09.10, 14:55
      "A pracownik sklepu nie był uprawniony do potwierdzania tożsamości klienta. "
      Nie wiem co ten pan rozumie przez potwierdzanie tozsamości, ale w regulaminie
      użytkowania wszystkich kart które mam istnieje zapis, ze pracownik placówki, w
      której dokonuje sie płatności w przypadku wątpliwości może zażądać dokumentu
      tożsamości.
      Ale może BOŚu jest inaczej.
      • panbies Re: Pamiętaj PIN, bo.. 02.09.10, 17:54
        sajm napisał:

        > "A pracownik sklepu nie był uprawniony do potwierdzania tożsamości klienta. "
        > Nie wiem co ten pan rozumie przez potwierdzanie tozsamości, ale w regulaminie
        > użytkowania wszystkich kart które mam istnieje zapis, ze pracownik placówki, w
        > której dokonuje sie płatności w przypadku wątpliwości może zażądać dokumentu
        > tożsamości.
        > Ale może BOŚu jest inaczej.

        Tak jest ale klient ma prawo odmówić. Cudowna Ustawa o ochronie danych osobowych:D
        • artutitu2 Re: Pamiętaj PIN, bo.. 02.09.10, 19:20
          panbies napisał:

          > sajm napisał:
          >
          > > "A pracownik sklepu nie był uprawniony do potwierdzania tożsamości klient
          > a. "
          > > Nie wiem co ten pan rozumie przez potwierdzanie tozsamości, ale w regulam
          > inie
          > > użytkowania wszystkich kart które mam istnieje zapis, ze pracownik placów
          > ki, w
          > > której dokonuje sie płatności w przypadku wątpliwości może zażądać dokume
          > ntu
          > > tożsamości.
          > > Ale może BOŚu jest inaczej.
          >
          > Tak jest ale klient ma prawo odmówić. Cudowna Ustawa o ochronie danych osobowyc
          > h:D

          W takim przypadku sprzedawca ma także prawo odmówić dokonania transakcji!
          Kartę można (należy) zatrzymać tylko wtedy kiedy wyświetla się taki komunikat na termianlu.
    • nowaczynska_76 Pamiętaj PIN, bo.. 02.09.10, 14:56
      Pytanie brzmi: gdzie afera? Błędnie podany PIN (3 x) i karta zatrzymana,
      bardzo dobrze - w sumie powinna się cieszyć kobieta, że obsługa przestrzega
      procedur.
    • Gość: leslie666 Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.10, 15:10
      zapłacić za wydanie duplikatu.. i może dać gratisem towar ktorego nie mogła
      biedna klientka kupić przez durny sklep który zatrzymal kartę bo nie znała
      pinu... :] zaczyna się robic jak w stanach... sklepy zaczną przepraszać klientow
      za to, że na kubku z gorąca kawa nie bylo ostrzezenia ze kawa moze byc goraca..
      więcej takich inteligentow - równamy poziom do zachodu :]
    • mirgrab Pamiętaj PIN, bo.. 02.09.10, 15:11
      Kiedyś miałem podobną sytuację w sklepie sieci ALBERT.Z nieznanego mi powodu terminal wyświetlił komunikat że kartę należy zatrzymać. Obsługa i "ochrona"ochoczo chciała zatrzymać mi kartę ale wezwałem policję która po przyjeździe stwierdziła że karta jest moja i nikt nie ma prawa mi jej zatrzymywać. Po kilku minutach udałem się do bankomatu który bez problemów wypłacił mi gotówke do sfinalizowania zakupów,oczywiście i"niestety" dla ALBERTA w innym sklepie.
      • Gość: cze Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: 193.201.167.* 02.09.10, 15:34
        Karta nie jest twoja.
        • Gość: MIXX Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.piaseczno.robbo.pl 02.09.10, 16:01
          Ale policja nie umie czytać.
      • Gość: Pikuś Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 16:22
        Po pierwsze: karta jest własnością banku, który ją wydał, Ty ja tylko użytkujesz.
        Po drugie: ukarałeś sklep (nie robiąc zakupów) za przestrzeganie procedur
        stworzonych po to, żeby nikt nie mógł zapłacić kradzioną kartą. W Twoim
        przypadku okazało się, że karta nie jest kradziona, ale procedury bezpieczeństwa
        dotyczą wszystkich.
        • Gość: amero Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: 178.56.144.* 02.09.10, 17:15
          Bardzo dobrze zrobili.
          Jedyny błąd to brak obecności klienta podczas niszczenia karty. Swoją drogą ta
          kobieta chyba nie wie za bardzo czego sama chce, a o własnej głupocie zapomina.
          Sklep nie miał prawa trzymać nie wiadomo ile czasu karty klienta. Bo za to też
          mogłaby im zrobić awanturę.
          Za głupotę się płaci.
          Żądanie od sklepu zwrotu tych 100 zł albo pójście na policję to już szczyt głupoty.
          Ciekawe co powie na policji - "zapomniałam pinu do karty i mi ją zniszczyli" W
          jej interesie było przede wszystkim żądać zniszczenia karty w jej obecności. I
          nie ma czegoś takiego , że ona sobie pojedzie do banku po jakieś pisemko i z nim
          wróci żeby odzyskać kartę. Sklep nie musi czekać na nią tylko od razu niszczy kartę.
      • artutitu2 Re: Pamiętaj PIN, bo.. 02.09.10, 19:25
        mirgrab napisał:

        > Kiedyś miałem podobną sytuację w sklepie sieci ALBERT.Z nieznanego mi powodu te
        > rminal wyświetlił komunikat że kartę należy zatrzymać. Obsługa i "ochrona"ochoc
        > zo chciała zatrzymać mi kartę ale wezwałem policję która po przyjeździe stwierd
        > ziła że karta jest moja i nikt nie ma prawa mi jej zatrzymywać. Po kilku minuta
        > ch udałem się do bankomatu który bez problemów wypłacił mi gotówke do sfinalizo
        > wania zakupów,oczywiście i"niestety" dla ALBERTA w innym sklepie.

        To tylko świadczy o tych policjantach -ale nie od dziś wiadomo, że policja jest słabo wyszkolona...
        Karta jest własnością wystawcy! -przeczytajcie sobie regulamin użytkowania kart płatniczych
        jakiegokolwiek banku!
    • Gość: xx Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.10, 16:46
      Primo: karta jest własnością banku a nie klienta.
      Secundo: 3x błędny PIN - sklep ma obowiązek zatrzymania i zniszczenia (!!!)
      karty, jest to poniekąd w interesie klienta.
      Tertio: sklep powinien co najmniej przeprosić, że karta została zniszczona bez
      obecności jej użytkownika. Moim zdaniem jest dyskusyjne jak przeprosić. Być może
      sfinansować wydanie duplikatu, być może w inny sposób.

      Cały szum jest bez sensu, bo jednoznacznie winę ponosi ta kobita co zapomniała
      PIN. Zamiast się cieszyć, że procedury, które właściwie ją chronią, zadziałały
      prawie dobrze, to ona robi szum z własnej głupoty....
      • Gość: mars Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 21:03
        nie oszukuj się i innych. widze ze kazdy tu mysli iz ktos laskawie klienta
        chroni, big lol. fakt jest taki iz to sklep odpowiada finansowo, gdy nie
        przestrzega procedur podczas transakcji. analogicznie z podpisem. ale moze
        dobrze ze malo tu o tym ludzie wiedza. zreszta to oni (bank/merchant) sie
        posieraja, klient i tak nie odpowiada za wiecej niz iles tam euro ustawowo. a
        wiekszosc ma darmowe ubezpieczenie ze do kazdej kwoty
    • panbies Pamiętaj PIN, bo.. 02.09.10, 17:51
      Hmmm Terminal kazał zatrzymać kartę? Ciekawe, bardzo ciekawe..
      • zigzaur Re: Pamiętaj PIN, bo.. 02.09.10, 21:31
        Konkretnie, oprogramowanie terminala kazało zatrzymać kartę.
    • artutitu2 Re: Pamiętaj PIN, bo.. 02.09.10, 19:06
      Jeśli na terminalu wyszło polecenei zatrzymać kartę to bezdyskusyjnie kartę należy na oczach klienta
      przeciąć miedzy polem do podpisu a paskiem magnetycznym i wysłać wraz z odpowiednim
      formularzem do firmy obsługujacej płatności (wtedy nawet kasjer dostaje jakąś premie na swoje
      konto za czujność), klientka w takiej sytuacji dostaje potwierdzenie zatrzymania karty z termianala,
      a w niektórych sklepach wystawiają protokół zatrzymania karty. Klientce, polecam na przyszłość
      czytanie umów i zaznajomienie się z procedurami, a przede wszystkim zmianę banku bo takie opłaty
      za duplikat karty to lekka przesada - w niektórych bankach (internetowych) za prowadzenie
      rachunku, wydanie karty (duplikatu także), oraz użytkowanie karty nie pobiera się żadnych opłat.
      Fakt, że klienci nie znają procedur w sumie mnie nie dziwi ale żeby pracownicy banku wykazywali
      się rażącą nieznajomością procedur i jeszcze wypowiadali się w prasie to jest kary godne.
      • Gość: duperelka Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: 80.48.73.* 02.09.10, 21:24
        Karty kredytowe są darmowe? Niestety nie. Wydanie duplikatu jest też obciążone
        kosztami, czasem wyższymi niż pierwsza karta z uwagi na procedurę "wyłączenia"
        starej karty z obiegu.

        • artutitu2 Re: Pamiętaj PIN, bo.. 02.09.10, 22:17
          Wydanie duplikatu np karty ze "złotą rybką" (nazwy banku nie podam, żeby nie robić reklamy -
          aczkolwiek chyba i tak wiadomo o jaki bank chodzi :)) kosztuje 15zł, opłata roczna za karte wynosi
          ponad 38zł ale powyżej pewnej kwoty dokonanych transakcji nie jest pobierana więc karta
          kredytowa na szczęście też może być darmowa.
          W przypadku tej klientki pewnie była to karta debetowa bo nikt o zdrowych zmysłach nie zamawia
          karty kredytowej jeśli robi zakupy za pomoca karty sporadycznie. A karty debetowe są niektórych
          bankach tak jak juz wczesniej wspomnialem są darmowe (ich duplikaty też).
        • Gość: Lilian Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 17:08
          W BZ WBK na przykład duplikat jest darmowy.
      • zigzaur Re: Pamiętaj PIN, bo.. 02.09.10, 21:30
        Bardzo słuszna uwaga. Pobieranie 100 zł za wystawienie puplikatu karty to jest
        granda.
    • Gość: Cęstochowianin Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.10, 20:45
      Ja tam nie mam problemów z zapamiętaniem PINu, po prostu mam go zapisanego w
      lewym bucie i tyle.
    • Gość: cracovian Do karty kredytowej PIN potrzeba? IP: *.hsd1.ga.comcast.net 02.09.10, 21:19
      Fakt, ze ja na calym swiecie nie mieszkam, tylko w Stanach, ale takich numerow sie tutaj nie robi...
      Moze o debitowa chodzi? Ale o takich jajach z zabieraniem tez nie slyszalem... A jak zapodzieje mi
      sie jakas karta w domu to na drugi dzien za darmo kazy bank moze mi nastepna przyslac. Ale w
      USA jednak brak europejskiej cywilizacji i polotu w biznesie, wiec jest po prostu inaczej...
      • Gość: mars Re: Do karty kredytowej PIN potrzeba? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 23:09
        nie zmyslaj. gdzie jak gdzie ale to wlasnie w amerykanskich filmach widzialem
        wielokrotnie fakt odebrania karty i jej przeciecia na oczach klienta
        (najczesciej z diabelskim usmiechem sprzedawcy).
      • calineczka2 Re: Do karty kredytowej PIN potrzeba? 03.09.10, 01:48
        W Stanach nie tylko kart nie odbieraja, ale w wielu miejscach ani nie trzeba
        PINu ani podpisu. Wiele osob wcale nie podpisuje kart.
        Poza tym jak nawet Ci ktos karte ukradnie i pouzywa, to sie odpowiada za straty
        zwiazane z kradzieza tylko do $50 (a w wielu bankach wcale sie nie odpowiada za
        straty), reszte pokrywa bank.
        Wydanie nowej karty jest przewaznie bezplatne.

        • Gość: mars Re: Do karty kredytowej PIN potrzeba? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 02:50
          to ze tobie nie odebrali nie oznacza ze tak nie jest. mam mnostwo znajomych i
          oni swoich znajomych i nie slyszalem osobiscie by komus odebrali. wiec twoje
          gadanie sobie wsadz. tak jak te "przewaznie" na koncu. key word, big lol
          • calineczka2 Re: Do karty kredytowej PIN potrzeba? 03.09.10, 19:16
            Ale z ciebie chamidlo.
            Przewaznie - napisalam, bo mialam zgubione/ukradzione karty kilku roznych bankow i nic nie
            placilam za duplikaty. Nie wiem, czy tak jest w 100% przypadkow, bo nie mam kart z wszystkich
            bankow.
    • Gość: szczepionki to rak Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.hsd1.il.comcast.net 02.09.10, 21:21
      nowe karty w stanach daja za darmo i nie slyszalem zeby ktos niszczyl karty w sklepie, brrr. Ten
      sklep drogi w dodatku lepszy jest media markt
      • Gość: joj Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.aster.pl 02.09.10, 21:46
        to masz kiepski słuch
    • mocten Pamiętaj PIN, bo.. 02.09.10, 22:07
      >kr_kr 02.09.10, 14:44 Sam byłem świadkiem sytuacji, gdy kasjerka mówi do
      gościa, że nie może >przyjąć tej karty i w zasadzie powinna ją zatrzymać. Gość
      wielce zdziwiony pyta - A dlaczego? Bo to >jest karta kobiety. Co na to
      odpowiedział? No, kobiety - mojej żony.

      A skąd kasjerka wiedziała że karta należy do kobiety i że ten "Gość" kobietą
      nie jest?
      Czy na karcie jest napisana płeć właściciela?
      Czy przeprowadziła badanie medyczne stwierdzające płeć tego "Gościa"?

      A jak by to była Jan Maria Rokita Transwestyta?
      • Gość: Lilian Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 17:09
        Łał, jaki cudny zart :)

        Na marginesie, kartą może posługiwac się osoba, której imię i nazwisko znajduje się na karcie. Inne sytuacje są niezgodne z prawem.
    • Gość: . Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 22:30
      Boszzzzz po co bezmyslna baba wstukuje pin skoro nie jest go pewna...ani ona ani
      sklep sie nie popisał..a baba ma nauczke na przyszlosc ze karty kredytowe to
      powazna sprawa i od tak pinu si enie wbija
    • adamowski1 Pamiętaj PIN, bo.. 02.09.10, 23:57
      Nadgorliwość jest gorsza od PIS-izmu
    • koma110 znowu jakis chory przepis... 03.09.10, 02:26
      Karta po 3-krotnym blednym PIN-ie jest blokowana przez bank. Zlodziej juz nie
      jest w stanie jej uruchomic. Jesli zas (tak jak w tym wypadku) nalezy do
      wlasciciela to odblokuje on ja oczywiscie ale osobiscie w banku. Dlaczego
      sklep nagle ma pelnic role policjanta i odbierac klientowi cos co nie do
      sklepu nalezy?
      W cywilizowanym swiecie sklep by nigdy sie na takie bezprawne dzialanie nie
      odwazyl a gdyby jakis szaleniec tak uczynil to mogloby to sklep drogo, oj
      drogo kosztowac jesli poszkodowany wlasciciel karty poczynic zechcialby
      odpowiednie kroki prawne (w takiej sytuacji jak w tym sklepie w Czestochowie z
      pewnoscia zechcialby).
      • Gość: mars Re: znowu jakis chory przepis... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 02:58
        ku... uspokujcie sie - kolejny debil. plujesz na wlasne podworko, a
        najwazniejsze ze nieslusznie. "cywilizowany kraj" - zdziwilbys sie jak na twoich
        oczach z syderczym usmiechem mogą ci tam ciąć "twoje" karty. lol
    • Gość: @@@@@@@@@@@@@@ Re: Pamiętaj PIN, bo.. IP: *.subscribers.sferia.net 03.09.10, 02:49
      A ja bym chciał wiedzieć, czy te osoby jeszcze pracują w Euro RTV AGD? Ktoś, kto
      narusza podstwowe prawa, nie może być pracownikiem w sklepie.
      • Gość: jezusmaria karta jest własnością banku IP: *.196.180.154.threembb.co.uk 04.09.10, 00:15
        Skąd wy ludzie czerpiecie wiedzę?
        1. Karta NIE JEST własnością klienta.
        2. Karta JEST WŁASNOŚCIĄ BANKU!!!
        3. Klient jest jedynie UŻYTKOWNIKIEM karty.
        4. Aby pracownik sklepu mógł przeprowadzić operację płatności kartą w terminalu,
        musi być osobą do tego
        uprawnioną i w świetle prawa występuje wówczas jako przedstawiciel
        banku/właściciela karty.
        5. W związku z powyższym pracownik ten ma prawo, a nawet obowiązek, zatrzymania
        karty w niektórych sytuacjach - czynność tę wykonuje w imieniu banku/właściciela
        karty.
        6. Jeśli ktoś jest użytkownikiem karty, powinien się zapoznać z warunkami jej
        użytkowania (może mu to w przyszłości zaoszczędzić kłopotów)
        7. Jeśli ktoś z uporem odmawia zapoznania się z warunkami użytkowania karty i
        nie ma o tym zielonego pojęcia, niech się przynajmniej na ten temat nie wypowiada.

        Howgh!
    • Gość: jezusmaria Sprzedawca ma prawo zatrzymać kartę płatniczą! IP: *.196.180.154.threembb.co.uk 04.09.10, 00:22
      Skąd wy ludzie czerpiecie wiedzę?
      1. Karta NIE JEST własnością klienta.
      2. Karta JEST WŁASNOŚCIĄ BANKU!!!
      3. Klient jest jedynie UŻYTKOWNIKIEM karty.
      4. Aby pracownik sklepu mógł przeprowadzić operację płatności kartą w terminalu,
      musi być osobą do tego
      uprawnioną i w świetle prawa występuje wówczas jako przedstawiciel
      banku/właściciela karty.
      5. W związku z powyższym pracownik ten ma prawo, a nawet obowiązek, zatrzymania
      karty w niektórych sytuacjach - czynność tę wykonuje w imieniu banku/właściciela
      karty.
      6. Jeśli ktoś jest użytkownikiem karty, powinien się zapoznać z warunkami jej
      użytkowania (może mu to w przyszłości zaoszczędzić kłopotów)
      7. Jeśli ktoś z uporem odmawia zapoznania się z warunkami użytkowania karty i
      nie ma o tym zielonego pojęcia, niech się przynajmniej na ten temat nie wypowiada.

      Howgh!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka