niunia_1977
04.10.10, 09:20
mam pytanie: czy kierowcy naszego szabownego MPK nie mają obowiązku otwierać pierwszych drzwi (chociaż tylko na końcowych przystankach) i wypuszczać nimi pasażerów? dzisiaj pan kierowca z autobusu linii 27 na końcowym przystanku przy szpitalu na Parkitce ( nie zapamiętałam numeru bocznego, ale tan autobus kończył kurs przy Parkitce o godzinie 6.47) potraktował mnie niezwykle chamsko!!! siedziałam na pierwszym siedzeniu po przeciwnej stronie kierowcy i z powodu na maksa załadowanego autobusu chciałam wysiąść przednimi drzwiami. stanęłam przy nich i widząc, że kierowca ich nie otwiera grzecznie zapytałam czy będzie te drzwi otwierał. a on uniesionym tonem i w bezczelny sposób poinformował mnie, że to, że ja wysiadam nie jest ważne, bo on w tym autobusie zostaje i nie będzie go wietrzył, bo nie po to go ogrzewa... po czym wyjął papierosa!!! fakt faktem ,że nie widziałam już czy go zapalił w środku, ale to chyba nie ważne, bo na przystanku też by nie było mu wolno. nie potrzeba kawy z ranka, żeby się nam ciśnienie podniosło w drodze do pracy... wystarczy "uprzejmy" kierowca naszego MPK...