Dodaj do ulubionych

Warszawa chce wyjaśnień

18.02.11, 23:38
...audytorzy Polskiego Rejestru Statków robią audyt,
by spuścić szpital na głęboką wodę wraz z falami g......i.
Obserwuj wątek
    • Gość: Auditor ZOZ Re: Warszawa chce wyjaśnień IP: *.szymanowskiego.trustnet.pl 19.02.11, 19:42
      Dla niewtajemniczonych.
      W terminologii stosowanej w ISO jest Audit (a nie jak napisano Audyt) - czyli: systematyczny, niezależny i udokumentowany proces uzyskiwania dowodu z auditu oraz jego obiektywnej oceny w celu określenia stopnia spełnienia kryteriów auditu.
      Drobna dygresja: wybór jednostki certyfikującej może budzić pewne wątpliwości co do trafności dokonanego wyboru, no bo jakie mamy skojarzenia: usług medycznych a ocena systemu (zapewne objektywna, tego nie kwestionuję) wydana przez bardzo znaną i szanowaną jednostkę certyfikującą, ale niestety rozpoznawaną głównie w przemyśle ciężkim np. stoczniowym. Oczywiście można powiedzieć, że wybór trzeba było dokonać zgodnie z Ustawą o ZP, ale ... ?
      No i rowiązanie problemu o którym mowa w artykule, o czy, zapewne tak "profesjonalnie...?" przygotowany Pełnomocnik Zintegrowanego Systemu Zarządzania naszego szpitala wojewódzkiego powinien wiedzieć ( no może to chwila słabości ?), otóż:
      USTAWA z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta
      Art. 26.
      1. Podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych udostępnia dokumentację medyczną pacjentowi lub jego przedstawicielowi ustawowemu, bądź osobie upoważnionej przez pacjenta.
      A więc, Pełnomocnik ds. Systemu Zarządzania Jakością powinien się do takiego auditu dobrze przygotować, może np. poinformować pacjentów danego oddziału, że będzie przeprowadzany na oddziale audit, i poprosić jakiegoś pacjenta o zgodę (najlepiej na piśmie) na udostępnienie jego dokumentacji dla celu przeprowadzanego auditu, zgoda dla konkretnej
      jednostki auditowej (czasem można wpisać i auditora), dodatkowo można wprowadzić zastrzeżeniem, że po audicie pacjent będzie zapoznany z notatkami z przeglądu jego dokumentacji i z zawartymi w nim informacjami z prawem wniesienia uwag lub wykreślenia informacji, które uzna, że sobie nie życzy aby ujawnić. Najwidoczniej Pełnomocnik ZSZ i Auditorzy jednostki certyfikującej „zapomnieli” o takim prostym rozwiązaniu. Dodam, że Auditor musi się b.dobrze przygotować do auditu, tym samym powinien wiedzieć jakie są regulacje prawne dotyczące auditowanego obszaru (procesu).
      Dla sceptyków tego systemu i zasadności jego wdrożenia, nie wiecie o co chodzi to nie krytykujcie że to nie ma sensu. Ład i porządek organizacyjny zaprowadzony wg międzynarodowego wzorca jakim jest norma ISO 9001 zawsze ma sens, tylko nie każdy potrafi to dobrze wdrożyć i właściwie z tego korzystać.
      THE END

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka