ryszardbaranowski
25.03.11, 22:41
Na budynku znanym jako siedziba milicji nie było kasetonów od południa i bodaj od północy (ul. Jasnogórskiej), bo nigdy nie zostały tam wmurowane. Moi nauczyciele z Liceum plastycznego uzupełniali braki przed wielu laty, odciskając ze zdjętych matryc kopie w betonie. Oryginały są ceramiczne, wypalane, a owe kopie pomalowano na ceglasty kolor. Betonowe duplikaty gwarantowały ten sam rozmiar, bo ceramika zbiega się po wypale w piecu. Nie wiem co ci "remontowcy" potłukli - mam nadzieję, że nie prawdziwe dekoracje sprzed stulecia.
Ryś Baranowski