dar331
29.04.11, 11:11
Mam "przyjemność" jeździć ul. Rejtana; jej stan można określić jednym słowem - KATASTROFA; zdaję sobie sprawę, że w Częstochowie wiele (o ile nie większość) dróg i ulic wymaga remontów, jednakże ul. Rejtana, wg mnie, powinna mieć status ulicy reprezentacyjnej; praktycznie codziennie tą ulicą jadą różnego rodzaju goście, zagraniczne delegacje do zakładów ulokowanych przy niej (FORTUM, Polontex, Energetyka), czy też trochę dalej (Huta, Alchemia, Koksownia, Guardian, Ocynkownia, itd);
Czy naprawdę miasta nie stać na wyremontowanie 200 metrów ulicy? jak my chcemy ściągnąć potencjalnych inwestorów (tereny RFG), skoro ma samym początku, dajemy obraz swojej totalnej bezradności; czy tak łatwo potrafimy przywyknąć do "syfu"; jak się czuje prezydent miasta czy też przewodniczący rady miasta (notabene - pracownik Huty, który tą ulicą jeździ), rozmawiając o inwestycjach z gośćmi na ustach których na pewno pojawi się ironiczny uśmiech; bo inaczej być nie może - marzą o "krzemowej dolinie", a nie są w stanie zadbać o podstawową infrastrukturę;
i nikt tu nie wymaga cudów - może chociaż zamówić frezarkę i przefrezować tę ruinę; miasto przez to na pewno nie zbankrutuje;