praca w Brembo

06.07.11, 13:56
Czy ktoś wie jak jest z przyjęciem przez firmę pośrednika do Brembo....są jakieś szanse?złozyłam tam podanie, ale cisza..cisza,....czy warto czekać...?dzwoniłam pare razy ,ale niemiły pan mnie zbywał......
Pilnie szukam pracy dwuzmianowej na produkcji,mam 43 lata,jestem dyspozycyjna....chcę pracować,nie siedzieć wdomu...mam rodzine na utrzymaniu.
Piszcie
    • Gość: on Re: praca w Brembo IP: *.xdsl.centertel.pl 06.07.11, 16:50
      witam!
      Z tą firmą to jest tak że ten Pan to bajerant niezły, a jak przyjdzie co do czego bo ktoś mu nie leży albo raczej nie leży firmie Brembo to zlewa. Ja sam byłem na rozmowie na stanowisko kontrolera jakości, powiedziano że bez względu na to czy odpowiedź będzie pozytywna czy negatywna to zadzwonią, nie odezwał się nikt, standard tylko po co mówią że tak czy siak zadzwonią?
      Brembo to już tez nie ta firma co jeszcze kilka lat temu.
      Tam są 4-brygady więc praca na dwie zmiany odpada, przynajmniej na produkcji, kobiety to raczej na montażu pracują
      Pozdrawiam
      • utunia Re: praca w Brembo 06.07.11, 18:16
        Brembo??
        JEŚLI Cię zatrudnią, to zamęczą, przetrawią i .... wyplują!

        Mój mąż pracował tam kilka lat temu. Na szczęście odszedł sam, ale jak przyszedł kryzys to zwolnili wszystkich, co mieli umowy na czas określony.
        Nie szanują tam ludzi w ogóle! A najgorszy jest ten przełożony - nie Włoch tylko "polaczek", który żeby upodlić zrobi wszystko...
      • mocher-02 Re: praca w Brembo 06.07.11, 23:59
        Dziekuję ,ze napisales....No właśnie...tak coś czułam...ten facet , to niezły picer...odrazu mi powiedzial ,ze mnie nieźle przetestują i przetrawią ,żeby mnie pewnie zagiąć...Ale ja będę uparcie wyczekiwać na ten telefon i pójdę z ciekawości na rozmowę, jestem twardą kobietą, mam swoje lata,jestem doswiadczona z innymi,po przejściach,niejedno juz widziałam,a skoro nie dam rady...cóż...będę szukała dalej.Nie stac mnie na łapówkę ...a może ten facet na to czeka....sama nie wiem....Nie chcę się poddawać, nie jestem mlodą 20 latka, blondynka z kilkuletnim stażem,po studiach,z kilkoma językami,dyspozycyjna...a takich tylko szukają ...niestety.A co z kobietami po 40 tce...gdzie mamy pracować, też jestemy dyspozycyjne...dzieci dorosle,mamy czas,doswiadczenie zawodowe....a do emerytury trzeba gdzieś wypracować swoje lata.....Cóz,życie nie pieści....Szukam,jestem cierpliwa.Mam nadzieję,że trafie na uczciwego szfa,firmę bez wyzysku i bedzie ....mam nadzieję...ok.
      • mocher-02 Re: praca w Brembo 07.07.11, 00:02
        Do wszystkich co odpisali...dziekuję za rady...pozdrawiam.....
Pełna wersja