bulinka35
23.08.11, 12:03
Witajcie,nie wiem czy ktos z Was mial takie problemy z lekarzami w Częstochowie czy tylko ja mam takiego pecha...Nie moge zajsc w ciąze i postanowilam isc do lekarza,najpierw na NFZ ale tam wiadomo jak jest wiec( pol roku chodzenia,ciągle kolejki,lekarke wogole nie interesowaly moje problemy,bez badan zlecila tabl.antykonc mimo ze chce zajsc w ciąze), wybralam wizyte prywatną...po przeczytaniu opinii wybralam dr Sikore...zadzwonilam a tu okazalo sie ze na wizyte musze czekac 2mies ok ,pomyslalam ze pewnie dobry lekarz bo tyle pacjentek wiec poczekam.Na wizycie lekarz zrobil USG i cytologie,zlecil kilka badan,wizyta 150zl...wzystko zapowiadalo sie dobrze....po tyg zrobilam badania (koszt 350zl) i poszlam z nimi do lekarza zeby zerknal czy wszystko ok i tutaj pani ktora rejestruje kazala zostawic u niej badania mowiac ze zadzwoni do mnie co dalej...na telefon czekalam tydzien i nic wiec zadzwonilam sama,pani odebrala i powiedziala ze zapomniala i ze czeka na mnie recepta.Odebralam recepte na lek ktory mialam brac 3 mies na obnizenie Prl. po 3 mies zrobilam badania czy ten hormon sie obnizyl i zadzwonilam do lekarza umowic sie na wizyte,pani powiedziala mi ze moze mnie umowic za 2 mies !!! na moje zdziwnie dlaczego mam czekac tak dlugo skoro jestem juz pacjentka dr.Sikory i mialam przyjsc z badaniami to powiedziala zebym przyniosla je do niej i ona poda je lekarzowi i powie co dalej...Kurde,moje "leczenie" ma polegac na podawaniu badan jakiejs niekompetentnej pani i odbieraniu recept? mam mnustwo pytan do leakrza bo mimo brania leku nie ma poprawy itd ale przeciez nie bede tego mowic tej pani...to jakas paranoja! Tyle pieniędzy za wizte i za badania i dalej nic nie wiem i znowu bede musiala szukac innego lekarza i kolejny raz zaczynac wszystko od nowa