Gość: Spółdzielca
IP: ruter1.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl
06.06.04, 23:57
Szanowny Panie Prezesie.
Czy to już spóldzielnia nie ma pieniędzy i musi wspierać się organizowaniem
wesel w klubach spóldzielczych?Które zresztą są usytuowane w blokach
mieszkalnych.Chodzi mi o wieżowiec AK 66.Rozumiem wszystko,każdy pomysł jest
dobry na poprawę budżetu,ale przy tym wszystkim są też ludzie.Mieszkańcy
chętnie wypoczeliby po całotygodniowej pracy,są też tacy którzy pracują
również w soboty i niedziele i maja prawo iść wyspani do pracy.Nie każdy
mieszkaniec jest emerytem,ręcistą lub bezrobotnym.No i jeszcze jeden mały
detal-niektórzy z nas mają małe dzieci,lub cierpią na różne poważne
schorzenia.
Co się dzieje?Gdzie w tym wszystkim mają znależć się lokatorzy,a nawet powiem
więcej,właściciele mieszkań,płacący nie mało za luksus przebywania w
slamsach.Brudne klatki,psujące się windy,ale na szczęście jesteśmy uraczani
muzyką do czwartej rano sączącą się z klubu spóldzielczego.To chyba przykład
brany z klubu Zanzi,który notorycznie zakłócał spokój w roku ubiegłym i
zapewne bedzie robił to i w obecnym.Czekać tylko cieplejszych
wieczorów.Chciałbym przypomnieć w tym miejscu o petycji mieszkańców w tej
sprawie złożonej w roku ubiegłum na ręce pracowników szanownej spółdzielni.Co
zrobiliście w tej sprawie?Odpowiedź jest znana wszystkim,którzy zamieszkują w
wiezowcu przy AK 66.
Z wyrazami szacunku mieszkaniec i spółdzielca.
PS.Pomyślcie czasami o przęciętnym człowieku i postawcie się na jego miejscu.