Zapiekanki

15.03.02, 16:04
Czy wie kto? gdzie przenios?a si? budka z zapiekankami
stoj?ca kiedy? obok totolotka tam gdzie teraz stoi
Schott? Je?li oczywi?cie jeszcze istnieje...
Ostatnio sobie o tym przypomnia?em gdy przypali?em
ser;) Tam roztacza? si? podobny taki zapach a
zapiekanki by?y najlepsze w Czewie:)))
    • tomi_24 Re: Zapiekanki 15.03.02, 16:10
      chodzi Ci o BAR NAPOLEOŃSKI?
    • Gość: Discus Re: Zapiekanki IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 17:39
      Chyba jeszcze istnieje, chociaż nie próbowałem ostatnio.
      Jeżeli ze skrzyżowania idziesz do Emsidonalda, to pomiędzy alpinusem a pralnią
      jest wejście w bramę, a w niej znajduje się właśnie zapiekankownia i chyba barek
      Emaus ze sporym wyborem pierogów (ale nie jestem pewien czy ci ostatni jeszcze
      istnieją).

      Pozdro,

      Discus



      > Czy wie kto? gdzie przenios?a si? budka z zapiekankami
      > stoj?ca kiedy? obok totolotka tam gdzie teraz stoi
      > Schott?
      • Gość: blanc Re: Zapiekanki IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.03.02, 15:54
        Dzięki, muszę sprawdzić!
    • Gość: Antos Re: Zapiekanki IP: 2.2.STABLE* / 10.0.2.* 15.03.02, 18:19
      blanc napisał(a):

      > Czy wie kto? gdzie przenios?a si? budka z zapiekankami
      > stoj?ca kiedy? obok totolotka tam gdzie teraz stoi
      > Schott? Je?li oczywi?cie jeszcze istnieje...
      > Ostatnio sobie o tym przypomnia?em gdy przypali?em
      > ser;) Tam roztacza? si? podobny taki zapach a
      > zapiekanki by?y najlepsze w Czewie:)))

      poszukaj w archiwum bo ten temat juz kiedys byl poruszany
      • Gość: szcz Re: Zapiekanki IP: *.czes.gazeta.pl 15.03.02, 19:14
        A kto pamięta pierwsze zapiekanki w Częstochowie,
        absolutny hit wśród nastolatków z połowy lat 80.
        Na parterze w Megasamie w niewielkim okienku
        sprzedawał je pewnien pan Andrzej i jego żona. Potem z
        resztą - o ile pamiętam - przybyło im podobnych
        punktów m.in. w przyczepie kampingowej przy skwerku
        prowadzącym do dawnego dworca PKP od Wolności.
        Ówczesne zapiekanki składały się z bagietki (wtedy już
        ona była czymś wyjątkowym, niedostępnym powszechnie w
        sklepach) i pieczarek. Ser i keczup nie trafiał się
        codziennie, a innych skladników nie było wcale.
        Były też gorsze dni, kiedy bagietkę zastępowała
        zwykła bułka krakowska (lub jak kto woli wrocłwska,
        a w Małopolsce - weka). Ale tamte zapiekanki smakowały
        i mnie, i wszystkim moim kolegom. Pamiętam tylko, że
        zrobiło nam się przykro kiedy poszliśmy do kina na ET
        i usłyszeliśmy z ekranu kwestię (o ile pamiętam): -
        Kup zapiekanki, ale żeby miały dużo kiełbasy i oliwki.

        PS. Najfajniejsze, że ten pan Andrzej, który wtedy
        kręcił interes z zapiekankami, teraz ponoć ma firmę,
        która handluje obrabiarkami wielkimi jak domy. I to
        kupuje je nie na sztuki, ale na całe wagony. I dobrze,
        że mu się w życiu udało, bo zapiekanki miło wspominam.
        • Gość: XXXXXX Re: Zapiekanki IP: *.nfpsx.za.net 15.03.02, 19:30
          PIĘKNE CZASY ALE JUŻ NIE WRÓCĄ
          • Gość: szcz Re: Zapiekanki IP: *.czes.gazeta.pl 15.03.02, 20:10
            Gość portalu: XXXXXX napisał(a):

            > PIĘKNE CZASY ALE JUŻ NIE WRÓCĄ

            Generalnie to może nawet dobrze
            • tomi_24 Re: Zapiekanki 16.03.02, 19:21
              Dobre jedzonko tego typu można znależć w budce na ulicy Dekabrystów w okolicach
              akademików. Ogromne rozmiary kanapek w bardzo przystępnych cenach. Polecam
              • anniolek Re: Zapiekanki 16.03.02, 22:31
                a później szybciutko po rapacholin do najbliższej apteki ...
                • Gość: jacek Re: Zapiekanki IP: *.czes.gazeta.pl 22.03.02, 16:19
                  A może zrobimy listę rankingową częstochowskich
                  zapiekanek. Proszę o zgloszenia najlepszych miejsc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja