Dodaj do ulubionych

Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, że...

16.11.12, 21:39
Niestety prawda jest taka ze Panstwo ma w d.... zwyklego obywatela a tym bardziej kobiete ktora jest w ciazy, marna opieka w trakcie i marna opieka w szpitalach to nie dziwie sie coraz czesciej ciezarne zbieraja pieniadze jak moga i chca rodzic prywatne ale godnie ... nie chca czuc sie upodlone i traktowane przedmiotowo jak inkubatory. Takie odczucia daja szpitale panstwowe natomiast w Sw. Lukaszu czuc rodzinna atmosfere opieka lekarza poloznych i pielegniarek jest na najwyzszym poziomie pozostalym szpitala daleko do tego poziomu. Wiem bo sama w nim rodzilam i ciesze sie ze wybralam to miejsce, nie przechodzilam takiej traumy jak znajome w szpitalach panstwowych. Moj nastepny porod napewno bedzie tam niezwazajac na koszty wole zbierac pieniazki tak dlugo az sie da i zaplacic skoro nie ma wyjscia. Dlaczego zerwano wspolprace hmm w jakim konkrecie nie spelnia warunkow a szpitale panstwowe ze swoim chamstwem i chlodem spelniaja ...na mysl o nich robi mi sie niedobrze. Sama bylam swiadkiem rozmowy jednego z lekarzy czestochowskiego szpitala dotyczacego sw lukasza... ze swoim standardem i oferta podbieraja pacjentow i juz coraz mniej ciezarnych wybiera szpital wola klinike gdzie pracuja ludzie z zamilowania a nie laske robia bo musza i traktuja cie jak... po co ty tu wogole przyszlas siec cicho boli to boli nie drzyj sie tak a po wszystkim co z ciebie za matka ze rady nie dajesz tak czy siak to zazdrosc bo wrescie w tym zacofanym miescie w ktorym rzadzi tylko J.G. pojawilo sie wspaniale miesjce z mysla o komforcie kobiet ciezarnych i malenstw. Kobieta rodzaca czuje wsparcie i uwiezcie mi ci ktorzy tego jeszcze nie przezyli to ma naprawde wieeeelkie znaczenie. Zyczliwosc w oczach i konkretna fachowa opieka a nie robienie lachy. Niestety jak to bywa w zyciu jak cos jest ok to trzeba to popsuc... Moim zdaniem takich miejsc powinno byc wiecej czestochowianki powinny byc dumne z takiej opieki i kliniki skoro mamy zaludniac kraj bo jest nas coraz mniej nich Kochane Panstwo otworzy oczy i zacznie pomagac i wspolpracowac a nie niszczyc i cofac sie w rozwoju.... Bo takie zachowanie do tego doprowadza.
Obserwuj wątek
    • miskimag Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, że... 16.11.12, 23:20
      Niezwykle przykro, że walka pomiędzy placówkami opieki zdrowotnej i decyzje NFZ odbijają się właśnie na tych, którymi mają się one opiekować. Urodzenie dziecka w tak komfortowych warunkach i z tak wspaniałą opieką jak w św. Łukaszu to cudowne przeżycie. Dzięki temu, że tam przyszła na świat moja córeczka, nie wiem, co to złe wspomnienia ze szpitala, o których tyle słyszałam od koleżanek. Rodziłam tam przez cięcie cesarskie dzięki kontraktowi z NFZ (na płatny poród pewnie nie mogłabym sobie pozwolić). Niezwykle wdzięczna jestem całemu personelowi za fachową opiekę, stworzenie atmosfery, w której ból znosi się o wiele łatwiej, za fantastyczną opiekę nad moim dzieckiem w chwilach, gdy nie mogłam przewrócić się z boku na bok i za pomoc w powrocie do formy, w tym opiekę rehabilitanta. Oczywiście nie bez znaczenia były także warunki jak w najlepszym hotelu i to, że mój mąż mógł być przy nas bez ograniczeń czasu na odwiedziny. Mam nadzieję, że NFZ podpisze w przyszłości znowu kontrakt z centrum św. Łukasza i umożliwi Częstochowiankom rodzenie po ludzku, a także że sama będę mogła jeszcze w przyszłości skorzystać z usług tej placówki.
      • Gość: Ja Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 19.11.12, 16:07
        Rodziłamw Łukaszu w maju i byłam bardzo zadowolona, dzięki fachowej opiece i atmosferze tam panującej poród nie był dla mnie traumą jak za pierwszym razem w szpitalu PCK, miałam cc a doszłam do siebie bardzo szybko, bez stresu, lęku o dziecko...Raczej już rodzić nie będę ale gdyby tak miało być, choćbym miała odkładać i tak urodziłabym w Łukaszu.
        Szkoda,że wzędzie liczą się tylko pieniądze, nawet jeśli chodzi o zdrowie tak bezbronnych istot.
    • Gość: gość Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.12, 01:58
      co to jest 200 dzieci które tam przyszły na świat - podejrzewam, że 60 do 80 % to były cesarki, bo lekarzom tam pracującym nie chce się narażać własnej dupy przy porodzie siłami natury i nie przespać całej nocy czuwając przy położnicy i na siłę decydują się na cesarkę, po to aby w nocy móc się wyspać i pieniążki za spokojny dyżur zainkasować na konto...
      jak czytam takie posty, że pracują tam tacy wspaniali lekarze z zamiłowania to ze śmiechu mnie brzuch boli. opiekują się pacjentkami bo muszą bo im za to płacą. są tam tylko dla pieniędzy, spokojnej roboty i chęci wciskania kitu bogatym i głupim mamuśkom z Częstochowy, które we wszystko uwierzą, a nie dla żadnego zamiłowania dla swojej pracy.
      tak na marginesie - moja znajoma miała tam cesarkę mimo, iż nawet jej wody nie odeszły, a rozwarcie było dość spore i to decyzja zapadła w mgnieniu oka w godzinach wieczornych - świadczy to tylko i wyłącznie o pozbyciu się problemu przed nocą i chęci wypoczynku dla lekarzy.
      w tym samym czasie w pozostałych oddziałach położniczych w Częstochowie na świat przyszło grubo ponad 4000 małych polek i polaków, czyli 20 x więcej niż w prywatnej porodówce.
      skoro decydują się na prywatną porodówkę to niech zapewnią swoim klientkom opiekę od a do z, a nie jak coś się dzieje poważnego to przekazują ciężko chorego noworodka lub położnicę na oiom do innego państwowego szpitala i nie ponoszą kosztów leczenia, bo wtedy ten obowiązek spada na NFZ i na nas. Centrum bierze kasę za poród czy cesarkę i się cieszy, a reszta ich nie obchodzi i powikłania mamy my ze swoich podatków leczyć bo ktoś coś w prywatnej porodówce spaprał. sprawiedliwości stało by się zadość gdyby centrum zwracało państwowym szpitalom koszty leczenia ich powikłań na oiomach, a są to dość duże pieniądze. dzień pobytu pacjenta na oiomie kosztuje ok. 7000 zł.
      • Gość: Daga Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.12, 08:01
        Rodziłam we Św. Łukaszu i z pewnością chciałabym rodzić tam kolejne dziecko. Niech mi nikt nie mówi, że robią cesarki na zawołanie, bo tak nie jest, ja rodziłam naturalnie przez 24 h, urodziłam w środku nocy , nikt nie zważał ani na godzinę, ani na to czy był śpiący. Wszyscy się mną zajmowali, opiekowali. Widzę, że kliniką zainteresowali się inni lekarze, którzy właśnie przez tą klinikę stracili swoje klientki. Zamiast zapłacić lekarzowi tego przysłowiowego tysiaka, bo mniej więcej tyle położnice płacą do kieszeni swoich lekarzy prowadzących wolą iść rodzić w komfortowych warunkach, gdzie nie jest się traktowaną przedmiotowo. Sama słyszałam jak lekarz położnik, ginekolog, mówił ironicznie, że wreszcie się dobrali do "Św.Łukasza". Bo co, bo jemu przybędzie w portfelu ?? Pewnie tak.
        Niemniej jednak polecam tą klinikę, nawet jeśli miałabym zbierać pieniążki przez kilka lat to chcę rodzić we Św.Łukaszu. Kobiety wierzcie mi, Wasza godność jest warta każde pieniądze !!!
        • Gość: gość Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.12, 08:31
          bardzo się cieszę, że jesteś zadowolona z porodu w centrum, bo klinikom tego nazwać się nie da, bo żeby coś było klinikom to musi spełniać szereg wymagań których to centrum nigdy nie spełni... no ale niech da Ciebie będzie to klinika, może czujesz się mega dowartościowana przez to i możesz szpanować "na mieście" przed koleżankami, że rodziłaś w klinice - twoja sprawa.
          nie rozumiem też innej rzeczy - a mianowicie tego, że wg ciebie tylko w tym nowym, nowoczesnym i pięknym, ale bez zaawansowanego zaplecza ratującego życie centrum, kobieta rodzi godnie, a gdzie indziej rodzi wg Ciebie niegodnie, na korytarzu, przy wszystkich i jest na dodatek wyzywana i popędzana przez lekarza... włóż to lepiej między bajki swojego dziecka.

          na razie w centrum nic poważnego się nie stało i nie życzę im aby kiedykolwiek mieli jakieś poważne komplikacje przy PSN czy cięciu cesarskim, ale czasami może być za późno dla matki albo dla noworodka i karetka może nie zdążyć zawieść na inny oddział gdzie jest fachowa i potrzebna wtedy natychmiastowa pomoc... o tym też myślą przyszłe matki chcące rodzić w centrum - wątpię.

          pozdrawiam, miłej soboty.
          • Gość: gościuuu Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.12, 11:06
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > nie rozumiem też innej rzeczy - a mianowicie tego, że wg ciebie tylko w tym now
            > ym, nowoczesnym i pięknym, ale bez zaawansowanego zaplecza ratującego życie cen
            > trum, kobieta rodzi godnie, a gdzie indziej rodzi wg Ciebie niegodnie, na koryt
            > arzu, przy wszystkich i jest na dodatek wyzywana i popędzana przez lekarza... w
            > łóż to lepiej między bajki swojego dziecka.

            Jakże ciekawie brzmi Twoja wypowiedz. Szczególnie w konfrontacji z faktami. A fakt brzmi: ciężarna kobieta wykrwawia się, bo karetka jedzie 1,5h i winnych na razie nie ma.
            Tak więc może nie piernicz o czymś, o czym pojęcia nie masz. Skoro klientki św Łukasza chwalą warunki, to widocznie mają podstawy i nie zmienią zdania dlatego, że Tobie się św Łukasz nie podoba. O kosztach też nie piernicz, bo szpital ma obowiązek przyjąć ubezpieczonego pacjenta. Nie ważne czy ten przyjeżdża z Łukasza, wypadku czy też z libacji zakończonej rozróbą. A jeśli szpital stwierdzi, że w Łukaszu coś spaprali, to od tego jest prokurator a nie Ty.
      • Gość: iza Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: 188.95.30.* 17.11.12, 11:00
        a skąd taka niechęć??? i głupie gadanie o kosztach za oiom. Każda kobieta jest ubezpieczona i co za różnica gdzie trafi na oiom to tej placówce nfz za to zaplaci!!!! A w Lukaszu warto rodzić, a w panstwowym to jak ostatnio było można stracic życie
      • Gość: Ja Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 19.11.12, 16:16
        Takich bzdur jak piszesz nawet nie powinnam komentować. Powikłania mamy po porodach w prywatnych klinikach?,bo co?bo cesarki robią i nie ryzykują życiem i zdrowiem dziecka do ostatniej chwili?, jakieś kpiny, że są ludzie którzy do tej pory mają tak ograniczony tok myślenia. Tak, pewnie i dla kasy pracują lekarze w klinice, a przepraszam czy to zbrodnia?, a Ty pracujesz za darmo??Najważniejsze jest to, że i dziecko i matka są bezpeczni. W szpitalach państwowych lekarz leży na wyrku a położna biega a cesarkę robi się jak już jest za późno, efekt - POWIKŁANIA, o których wspominasz. Albo nie robi się jej wcale i jak u mojej znajomej kilka dni temu wyciska się dziecko na siłę - efekt 6 pkt, powikłania neurologiczne.
      • Gość: Matka Polka Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: 188.95.30.* 21.11.12, 12:06
        Szanowny Gosciu sadze ze jestes pracownikiem oddzialu polozniczego w spittalu publicznym i nie zgadazam sie z Twoja opinia,W klinice sw.Lukasza sie placi oficjalnie- podpisuje umowe. U Was sie nie placi oficjalnie tylko ........do KIESZENI lekarza, poloznej , pielegniare i to na to samo wychodzi.ale OPIEKA W KLINICE JEST NA POZIOMIE EUROPIJSKIM - XXI WIEKU. Znam to z autopsji. POPIERAM KONKURENCJE !!!!!!!
      • Gość: kasia Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 22.11.12, 15:22
        Rodziłam w klinice św. Łukasza we wrześniu. FAKTY SĄ TAKIE: profesjonalna opieka nade mną i synkiem, komfortowe warunki, dobra atmosfera. Złego słowa nie mogę powiedzieć i polecam poród w klinice każdej kobiecie. Za taką opiekę 3 tysiące złotych to żadne pieniądze. Nie zgadzam się z tak krzywdzącą opinią na temat kliniki. Prawda jest taka, że idąc rodzić do publicznego szpitala i tak każda z moich koleżanek musiała wręczyć lekarzowi i położnej kopertę, tam tylko na to czekają, a jak zaczyna się poród to lekarza i tak zazwyczaj nie ma. . . Też uważam, że to zmowa lekarzy pracujących w szpitalach publicznych, bo najzwyczajniej w świecie dostało się im po kieszeniach!
    • Gość: LSD Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.net.stream.pl 17.11.12, 08:03
      Obudzić energię w Częstochowie.Dopóki PO rządzi niech mohery z PISu się męczą
      • Gość: Karolina Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.31.37.94.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.11.12, 09:12
        Oczywiście najwięcej do powiedzenia o porodzie w Łukaszu ma o 2 w nocy "gość", który słyszał i podejrzewa. pewnie nudny dyżur w szpitalu:) ja za to byłam sprawdziłam i pomimo tego co mówił mój ginekolog prowadzący ciąże mogę z pełną świadomością powiedzieć , że warto tam rodzić. Urodziłam o 2 w nocy i do tego czasu lekarz był przy mnie. Wszyscy zajeli sie mną z szacunkiem i życzliwością. Warunki pobytu super. pielęgniarki życzliwe, bez pretensji w głosie gdy poprosi się je o pomoc. po porodzie czułam się kiepsko psychicznie- lekarka która była na dyżurze spedziła ze mna z 40 min rozmawiając i pomagając mi się pozbierać, ciekawe czy w państwowym szpitalu ktos zapytałby jak sie czuje. Odebranie kontraktu to niestety smutna wiadomość, ale nastepnym razem bede wolala zrezygnowac z wakacji i jednak urodzić w ludzkich warunkach. W zeszłym tyg. rodziła tam moja kolezanka, już niestety nie załapała się na nfz, ale sama powiedziala ze warto.
    • Gość: golden-medica Prywatna porodówka straciła kontrakt. Cud. IP: *.ip.netia.com.pl 17.11.12, 10:01
      hucznie nazywana "klinika" właściwie to nie potrzebowała sali OIOM, bo praktyką w tej firmie są "badania kwalifikacyjne" - na czym to polega - sprawdzają w trakcie ciąży czy dziecko jest dobrze ułożone, czy dobrze się rozwija, czy matce nic nie zagraża, czy oboje są zdrowi... a później rodzice wielce się cieszą, bo zostali "zakwalifikowani". W praktyce wygląda to tak, że jak się jest "zakwalifikowanym" przez "klinikę" to urodzić można wszędzie! nawet w domu , bez pomocy lekarza - wystarczy położna, a przy trzecim dziecku, to już nawet z mężem.
      Takie to naciągactwo! 3,5 tyś złotych za opiekę nad matką i dzieckiem ? wiecie co można kupić za te pieniądze dla dziecka. Ludzie przecież wszyscy płacimy ogromne pieniądze na ubezpieczenie zdrowotne, a tu jeszcze dodatkowo tyle kasy? to już taniej wyjdzie położna wynajęta do domu - i nie ma stresu, całym otoczeniem, zarazkami szpitalnymi...
      odradzam! kto jeszcze myśli logicznie i nie jest zaślepiony i omotany "kliniką" omijać to szerokim łukiem. Wreszcie ktoś robi z tym porządek
      • Gość: gościuuu Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Cud. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.12, 11:13
        Gość portalu: golden-medica napisał(a):

        > Takie to naciągactwo! 3,5 tyś złotych za opiekę nad matką i dzieckiem ? wiecie
        > co można kupić za te pieniądze dla dziecka. Ludzie przecież wszyscy płacimy ogr
        > omne pieniądze na ubezpieczenie zdrowotne, a tu jeszcze dodatkowo tyle kasy? to
        > już taniej wyjdzie położna wynajęta do domu - i nie ma stresu, całym otoczenie
        > m, zarazkami szpitalnymi...
        > odradzam! kto jeszcze myśli logicznie i nie jest zaślepiony i omotany "kliniką"
        > omijać to szerokim łukiem. Wreszcie ktoś robi z tym porządek

        Jakim prawem mówisz innym co mają robić ze swoimi pieniędzmi? Odradzasz bo co? Bo kosztuje? A może Ty na tym tracisz? Nawet jeśli to zwykłe "naciągactwo", to i tak wiele kobiet woli zapłacić chociażby za komfort psychiczny i Tobie nic do tego! Pilnuj swoich złotówek!
      • Gość: TOhm Nikt ciebie ani nikogo nie zmusza do Łukasza IP: *.play-internet.pl 17.11.12, 13:00
        Jak nie masz życzenia to możesz sobie rodzić w państwowym. Ja ten koszmar ze swoją żoną przeżyłem i bardzo się ciesze że mogłem przez cały dzień pilnować jej na oddziale bo pies z kulawą noga się nią nie interesował. Jak wyszedłem do toalety to po powrocie znalazłem żonę leżącą na korytarzu (oczywiście nikogo nie było kto by jej pomógł albo zainteresował) bo spadła z jakiejś piłki na którą ktoś ją posadził i poszedł w p...
        Masz rację rodzenie w Częstochowskim szpitalu to rewelacyjna przyjemność, fakt niezapomniane "cudowne wrażenia" na lata.
        • Gość: nunu Re: Nikt ciebie ani nikogo nie zmusza do Łukasza IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.12, 10:39
          Była sparaliżowana , czy w ciąży......!?
      • Gość: marcia Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Cud. IP: *.strefa.com 18.11.12, 21:35
        golden-medica a ty myslisz ze porod w szpitalu panstwowym jest darmowy?! sama rodzilam 3,5 miesiaca temu na parkitce i do swiadczenia mam fatalne... a koszt? darmowy poród?! haha mojemu mezowi lekarz powiedzial wprost "poród tysiaka kosztuje a jak bedzie potrzebna cesarka to drugie tyle"... i co? 20 godzin bóli a i tak potrzebna byla cesarka bo zaden glab po 3 usg nie widzial ze dziecko jest odwrocone!!! po takim długim czasie bez wód płodowych dziecko bakterie dostało ale co tam nie chcielismy w "łape" dac to niech sie meczy a i tak bez kasy sie nie obyło... KPINA JAKAS!!
      • Gość: Ja Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Cud. IP: *.96.227.155.tvksmp.pl 19.11.12, 16:24
        G...wiesz, za przeproszeniem, ja wiem z autopsji, że nie urodziłabym bezproblemowo, wiem bo mam dwa porody za sobą, miałam też nieco obciążony wywiad, ale mogłam liczyć na zrozumienie i wsparcie, mam wrażenie, że negantami są drodzy panowie ginekolodzy, którym centrum odebrało "kilka" stówek miesięcznie
    • Gość: TOhm Dyrektor Miejskiego Szpitala Zespolonego bredzi IP: *.play-internet.pl 17.11.12, 12:51
      Argument że podpisanie umowy z "Łukaszem" na OIOM nie jest możliwy bo to konkurencja to bzdura. Panie dyrektorze przecież Łukasz wam za tą gotowość łóżka na OIOM zapłaci a nie weźmie za darmo. Czekam aż "Łukasz" postawi gdzieś na terenie miasta własny OIOM wtedy będzie w stanie wykosić Was wszystkich i wtedy nic z tego nie uszczkniecie bo nie będzie musiał nikomu płacić za cokolwiek. Do pełni szczęścia potrzeba jeszcze tylko w tym kraju alternatywnych prywatnych ubezpieczalni zdrowotnych. Bo w NFZ tylko tym z głową pod pachą i z zakresu 40-60tki coś się należy. Reszta może liczyć jedynie na leczenie objawowe (<40) lub szybką śmierć w męczarniach (60<).
      • Gość: ej Re: Dyrektor Miejskiego Szpitala Zespolonego bred IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 17.11.12, 15:51
        czy to to koło przejazdu kolejowego ??
        Hmmmm , nazwa tego nie kojarzy mi sie najlepiej !
    • karollo_1 Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, że... 17.11.12, 20:56
      ja nie uważam, żeby 3,500 złotych za prowadzenie ciąży to było aż tak dużo, bo w tym są wizyty, 3 badania prenatalne, i wszystkie niezbędne badania laboratoryjne, które robi się i odbiera na miejscu i nie trzeba latać po laboratoriach, w których na ogól króluje chamstwo i trzeba się prosić o wpuszczenie bez kolejki mimo, że ciężarna ma do tego święte prawo (przeszłam to przy pierwszej ciąży, więc wiem). Co by nie mówić, klinika ma najlepszy sprzęt do badania usg, dzięki temu lekarze z kliniki postawili mi wreszcie prawidłową diagnozę (miałam problemy z ciążą i leżałam na pck, gdzie musiałam się prosić szanownego pana ordynatora Jagielskiego o zrobienie mi usg po tym jak przyszłam tam z obfitym krwawieniem... oni usg tam robią tylko od święta, a sprzęt mają taki, że nawet nie potrafili powiedzieć co mi jest, a który lekarz mi robił, każdy gadał inaczej, więc raczej to przypominało interpretację jakichś abstrakcyjnych obrazów na tym ekranie...:) bo widać tam nic nie było. Ale nic, do rzeczy. To co chcę napisać, to to, że mimo, iż bardzo chciałam urodzić w klinice to najprawdopodobniej nic z tego nie będzie, bo nie mam zamiaru dopłacać teraz za poród te ich "tylko" 1500 zł z powodu ich problemów z nfz-tem. Nie interesuje mnie więc takie rozwiązanie.... jak klinika ten problem rozwiąże nie wiem, bo jak na razie sama musiałam sie dporaszać o informacje. Nikt ie raczył do mnie zadzwonić, zaproponować jakieś rozwiązania.... wydaje mi się, że klinika chce wszelkimi kosztami obarczyć teraz swoje pacjentki zamiast samemu ponieść koszty swoich niedopatrzeń. I nie wiem dlaczego dyrekcja kliniki zakłada, że każdą z ich pacjentek stać na takową dopłatę, bo wbrew temu, co niektóre dziwne osoby tu piszą, nie każda z ich klientek śpi na pieniądzach... A więc to też nie jest tak, że jak tu ktoś napisał to państwo ma nas w d... klinika też nas tam widocznie ma, a pacjentki są dobre dopóty dopóki płacą.
      Szkoda tylko, że teraz na nfz możemy w nszej śmiesznej częstochowie urodzić tylko w państwowym szpitalu, w warunkach uwłaczających ludzkiej godności.
      • Gość: królewica Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 17.11.12, 22:07
        wszyscy paplają a z tego nic konkretnego nie wynika!!!!! bo po raz kolejny nasze Państwo się z nas śmieje!!!!płacimy i nic z tego nie ma !!!!!a w klinice jak zapłacimy to chociaz wiemy za co ja zaryzykowałam no i powiem szczerze ze zadowolona jestem rodziłam jako czwarta w danym dniu lekarz był od 20 godz w pracy i nie dał tego odczuć ciekawe jaka by mnie mina zaskoczyła w panstwowym szpitalu pewnie po prostu zadna bo lekarz by si e w trakcie zabrał i poszedł do domu . bo jego czas minął ..... no chyba zeby dostał ta kasę którą i tak musiałm dac i takl ale chodzciaz oni płaca podatki (Klinika) więc ... nie ząłuję i polecam.... a czy maja OIOM czy nie to tez nic nie znczy bo sam OIOM człowieka nie uratuje potrzebny jest jeszce do tego lekarz i koperta i dłuższy dyzur no bo jak by sie niedaj Boze konczył to .........cuz tylko umierać
      • Gość: Lucyna Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 17.11.12, 23:37
        Może miałam sporo szczęścia, ale rodziłam na Tysiącleciu i nie uważam, aby to uwłaczało mojej godności. Ja byłam zadowolona zarówno z opieki lekarskiej jak i z pielegniarek i położnych. Warunki naprawdę OK. I nikomu za poród ani pobyt w szpitalu nie płaciłam. Pozdrawiam.
        • Gość: ccc Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: 91.231.103.* 18.11.12, 06:20
          Warunki uwłaczające ludzkiej godności są z pewnoscią w szpitalu miejskim,i co do tego nie można mieć większych wątpliwości.Cały oddział to czas socjalizmu(głębokiego),łazienki-hmm,no cóz psa kąpię w lepszych warunkach,żywa pleśń śmieje się do człowieka z każdego miejsca na scianie,na porodówce miałam "przyjemność" być badana(jak sie póżniej zoorientowałam)w obecności innego tatusia,który co prawda wyszedł ale stał w otwartych drzwiach...Jednym slowem MASAKRA...Pan ordynator nie widzi żadnego problemu podczas badania pacjentek przy całej grupie personelu-pacjentka jest dla niego, nie on dla niej przecież....
          O oddziale noworodków rozpisywac sie nie będę bo to jest w ogóle zenujące i brak słów,dzieci karmione zj ednej butelki i kapane w wannach,które wcześniej zostały przetarte wstrętną szmatą przez panie salowe...i tłumaczenia typu moczymy uszy bo w brzuchu też jest woda to absurd...porównywanie wód płodowych z tą z wodociagów miejskich,haaha...Efekt-pałka ropy błękitnej w uchu i mega pleśniawa w buzi,o ile pleśniawa łtwa do zabicia z pałką już tak prosto nie było...
          Położne na oddziale położniczym przemiłe i naprawdę oddane swojej pracy.Ot tyle...nie było Łukasza jak rodziłam a szkoda napewno skorzystałabym,bo bardzo lubię godne warunki;)
          • Gość: beata Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.12, 08:27
            Czestochowa- Święte misto ,zawisc i pycha na kazdym kroku.i oby innemu podwinela sie noga- dlatego tutaj nigdy nie bedzie lepiej.żal
            • Gość: bubek Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.rev.inds.pl 19.11.12, 00:13
              i tu sie całkowicie zgadzam !!!! chodzi tylko o zawiść-przecież jakiś patafian z NFZ podpisał te dokumenty rok temu i było ok aż tu nagle przestało pasować?!!! na skutek nacisków musiały nagle nie pasować!!
        • haniaaabania Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, 18.11.12, 20:20
          Powiem tak: jeżeli dla kogoś w XXI wieku warunki na porodówce a dokładnie na noworodkach na Tysiącleciu są ok, to ja nie wiem jak według tych kryteriów musiałoby być, żeby nie było ok.
          Porodówka co prawda odremontowana i wszystko elegancko wygląda(rodziłam w czerwcu). Ale położne już nie są super miłe(nic nie dostały i pewnie dlatego, nie chcę nikogo posądzać o łapówkarstwo ale naprawdę nie zajmowały się mną szczególnie). Miałam to szczęście że rodziłam tylko 2,5 godziny, nie wyobrażam sobie rodzić dłużej(ciekawostka: przyjechałam do szpitala o 2 w nocy, urodziłam po 4, w karcie miałam wpisane że poród trwał 5 godzin).
          Na noworodkach warunki uwłaczające godności człowieka zarówno pod względem opieki(pielęgniarka pobrała mi krew nie zakładając nawet rękawiczek, pytanie "stolec już był?" o każdej porze dnia i nocy nawet przy odwiedzających, szarpanie za piersi w celu sprawdzenia czy jest pokarm także o każdej porze dnia i nocy, oraz wiele innych "przyjemnych" sytuacji i komentarzy ze strony personelu), jak wyposażenia szpitala(obdrapane stare niedomykające się szafki, stare skrzypiące łóżka z brudnymi materacami) oraz higieny(nikt nie sprzątał w sali przez cały weekend).
          Nie jestem typem histeryczki i wrażliwca ale to jak wyglądają nasze szpitale i opieka, przechodzi ludzkie pojęcie.
          Powiem tak: zdecydowałam się na szpital państwowy tylko ze względu na to rzekome zaplecze i ze strachu, że właśnie w Łukaszu nie będą w stanie mi pomóc gdyby coś było nie tak.
          Ale po ostatnim "wypadku" na Mickiewicza, nie wierzę już w tą szpitalna opiekę wcale i gdy będę planowała drugie dziecko na pewno nie zdecyduje się na szpital Państwowy.
          • Gość: bubek Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.rev.inds.pl 19.11.12, 00:23
            chyba haniaaabania zdecydowanie przesadzilaś !!! może na Tysiącleciu na połoznictwie nie jest odremontowane bo nadal parkitka nie chce dać pieniędzy na remont tylko wszystko zabiera do siebie i sciiany wyglądają jak wyglądają ale jeśli chodzi o sprzatanie to sale i lazienki są myte 2x dziennie i weekend także -więc nie pisz bzdur bo to jest całkowita nieprawda !!!!!
            a to ,że polozne się pytają o parametry,ze sprawdzja czy jest pokarm to chyba jest taka sopecyfika oddzialu i wiedzalaś ,że idziesz do szpitala miejskiego , gdzie są po 3-4 pacjentki na salach i nie ma innej możliwości , bo ciągle na tych salach ktoś jest z odwiedzających i nie 1 osoba do kazdego a po 2-4 osoby i to też dobrze wiesz a teraz robisz z siebie wielką cierpietnicę !!!

            • haniaaabania Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, 19.11.12, 13:20
              Widzę że jesteś słabo zorientowany/na w temacie.
              Po pierwsze oddział położniczy to ten na którym się rodzi i on jest odremontowany. Pisałam o noworodkach czyli tam gdzie trafiasz z dzieckiem.
              Po drugie sala nie była sprzątana ani razu w sobotę i niedzielę. Nie pisałam o łazienkach które i tak są brudne ale to ze względu na ilość pacjentek, nawet sprzątnie co 3 godziny by problemu nie rozwiązało.
              Po trzecie nie ma odwiedzających "ciągle" bo odwiedziny są od 15 do 18 i w ciągu tych godzin jest rzeczywiście maskara jeżeli chodzi o miejscie na salach. Ale pielęgniarki, minimalnie szanując prywatność, mogłyby się wstrzymać i chociaż przy odwiedzających nie pytać o wszystko. Mają na to wystarczającą ilość czasu w pozostałe godziny.
              A moje inne zarzuty np. pobieranie krwi bez rękawiczek? Co mi na to powiesz?
              Mam też uwagę dotyczącą niespójnej polityki opieki nad noworodkiem. Co zmiana to inna filozofia: dokarmiaj(oczywiście bez pytania zaczynają dokarmianie dziecka, czy tego potrzebuje czy nie), nie dokarmiaj, karm na żądanie, karm co 2 godziny itd. Można fioła dostać. Dobrze, że od razu położyłam na to lachę bo wiadomo, że to tylko parę dni.
              Nie robię z siebie cierpiętnicy, nawet mnie ta sytuacja momentami bawiła. Ja naprawdę nie oczekiwałam, że ktoś będzie chodził koło mnie na paluszkach, albo zajmował się za mnie dzieckiem, ale na litość Boską, są jakieś granice!
              I absolutnie nie jestem obrońcą Łukasza bo nie wiem jak tam jest.
              Po prostu szlak mnie trafia jak ktoś pisze, że warunki są dobre albo bardzo dobre. No to pytam: jakie według tych kryteriów są warunki niedobre/złe?
              I jeszcze jedno: czyli według Ciebie, idąc do szpitala miejskiego trzeba po prostu przyjąć za normę brak leków(taka sytuacja tez miała miejsce w mojej sali), stare zdezelowane sprzęty, brak należytej opieki i poszanowania pacjenta?
              Ok, tylko przypomnę, że nikt w szpitalu nie pracuje za darmo i płacę składki zus`owskie i podatki po to min. żeby przebywać w szpitalu w godnych warunkach.
              • Gość: bubek Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.12, 20:09
                ewidentnie kłamiesz !!!
                po pierwsze -rodzi się na bloku porodowym
                potem przewożą cie na oddział połozniczy- tam sa sale dla pacjentek i dowożą Ci dziecko i tam też są te odwiedziny
                oddziął noworodków jest osobno też na połoznictwie ale to inny personel i inne pomieszczenia i dziwne że to wzystko łączysz

                sale są na pewno sprzątane 2razy i świeta też więc nie wymyslaj kobieto takich bzdur bo inne pacjentki potwierdzą ,ze jest inaczej

                skoro wszsytko jest tak źle i brzydko a przecież wiadomo od lat ,że nie było tam remontu to po co tam poszłaś????????? trzeba było isć na Mickiewicza lub na parkitkę -miałałbyś lepiej!
                • haniaaabania Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, 20.11.12, 15:47
                  Nie mam zwyczaju kłamać, po prostu pisze co ja widziałam i co ja przeżyłam. Podejrzewam że wiele osób na pewno ma podobne odczucia.
                  Ech... Bronisz tej czystości szpitala jak niepodległości... Dla mnie, według moich standardów, było brudno i ja naprawdę sprzątaczki nie widziałam przez cała sobotę i niedzielę w naszej sali.
                  Bubek, ja nie mówię, że w innych szpitalach jest lepiej, ja stwierdzam fakt, że żyjemy w XXI wieku i warunki są koszmarne po prostu. Na Partaczce rodziła osoba z mojej rodziny i tam też bym nie poszła. A Mickiewicz to wiadomo jaką ma opinię.
                  Poza tym, nawet gdyby było czysto(a nie jest) to co to zmienia? Sprzęty stare, personel opryskliwy, brak podstawowych leków.
                  Ja nie rozumiem, skąd taki pogląd, że skoro Państwowe to mamy się zgadzać na takie warunki. Przecież to, że to jest Państwowe to nie znaczy że to jest przez Państwo sponsorowane. Idą na to wszystko NASZE składki i podatki.
                  Nie chce mi się dyskutować więcej na ten temat, bo odczucia co do pobytu w szpitalu każdy będzie miał subiektywne. I dobrze to ująłeś/ujęłaś: "pacjentki potwierdzą" a co to już inna sprawa...
            • haniaaabania Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, 19.11.12, 13:30
              Aha, no i jeszcze jedna piękna sprawa: rodziłam z mężem, ale ponieważ pojechaliśmy w nocy(tak, śmiałam zacząć rodzić w nocy i obudziłam lekarkę i położne bo tylko ja rodziłam tej nocy) wszystko było zamknięte. Mnie zawieźli na oddział ale mąż nie mógł się doprosić pielęgniarki żeby mu wskazała drogę jak wejść na oddział(tam są jakieś boczne drzwi, tymi głównymi nie wpuszczają). Usłyszał od pielęgniarki "ja teraz nie mam czasu". Po 15 minutach chodzenia i proszenia łaskawie wskazała mu drogę, chociaż zbywanie go kosztowało ją więcej czasu i energii niż udzielenie konkretnej informacji...
              • Gość: Gość Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 19.11.12, 15:10
                Zgadzam się z przedmówczynią. O ile na położne złego słowa powiedzieć nie mogę, bo trafiłam na super zmianę, o tyle niektóre pielęgniarki z noworodków to tragedia. Szarpanie za koszule i ściskanie piersi w celu sprawdzenia czy jest pokarm (bez uprzedzenia czy głupiego spytania czy można), chamski ton i odzywki, to coś czego doświadczałam codziennie. Nie wspomnę już o obchodach lekarskich i oglądania krocza, a raczej sposobu w jaki się to odbywa. Zero poszanowania minimum prywatności i godności. Ale to już temat na osobny wątek. Dodam, że rodziłam w tym miesiącu.
      • Gość: szanowna pani k... Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.prenet.pl 18.11.12, 09:34
        Nie dziwie się ze wszyscy omijają cię szerokim łukiem , już po tym co tu napisałaś widać że spotkanie z toba to jak wdepnięcie w ........... .skoro tak ci się nie podoba ta śmieszna częstochowa to jedź rodzić do warszawy , na pewno sie ucieszą na twój widok . tak swoja drogą t o jak się tu znalazłaś , mamusi z torby na dworcu wypadłaś . To był żart , mało śmieszny ? taki częstochowski więc mam nadzieję że będziesz ci się podobać .
      • Gość: gość Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.12, 10:03
        powtarzam jeszcze raz, że tego tworu który wyrósł blisko przejazdu kolejowego nie można nazywać klinikom. ta nazwa to wymysł kobiet które o medycynie nie mają zielonego pojęcia i mówią "klinika" żeby się tylko dowartościować. z tego co widać na stronie internetowej na stałe nie pracuje tam nawet nikt z doktoratem więc o czym tu w ogóle rozmawiać... wielka klinika z paroma łóżkami... hehehehehe

        rozumiem, że wszystkie kobiety które rodziły w częstochowie, poza tymi dwu
        stoma które urodziły w tym centrum rodziły w nieludzkich warunkach, niegodnie i zostały odarte z człowieczeństwa... myślę, że w tym momencie obraziłaś ponad 4000 kobiet.
        • Gość: fffff Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 18.11.12, 10:13
          Nikt tu chyba nikogo nie obraża a każdy sam jest w stanie ocenić czy w godnych czy tez nie poza tym zależ też co komu odpowiada i co się liczy najbardziej doktorat , syf wkoło czy tez OIOM pod nosem kazdy ma inne zapotrzebowanie i od tego powinna być zdrowa konkurencja a nie podpuszczanie i szukanie dziury w całym
          no ale właśnie tak to z nami
          polakami bywa zadrość jest naszą cechą wrodzonąi jak komuś zaczęło iść to trzeba go zniszczyć od tak po prostu.........
          • Gość: ja Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.Netcominternet.pl 18.11.12, 10:32
            nie wiem po co ta dyskusja. Ja rodziłam na Parkitce i nie usłyszałam ani jednego przykrego słowa ani podczas porodu, ani po nim. Kto ma życzenie i pieniądze, to może sobie zapłacić i tyle. A kto nie, ten korzysta z tego, co jest. Denerwuje mnie tylko podejscie osob, ktore z zalozenia mowia, ze jak na nfz to niemiło, chamsko, brudno itp. Zwlaszcza jezeli są to tylko zasłyszane od "moich znajomych, ktore tam rodziły" opinie.
            • Gość: ffff Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 18.11.12, 12:18

              Byłam na Mickiewicza nie zasłyszałam ale widziałam!!!!!!!chciałam rodzic na NFZ ale się przeraziłam ,i poszłam do łukasza
      • Gość: bubek Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.rev.inds.pl 19.11.12, 00:10
        niedlugo zostanie już tylko parkitka do rodzenia , bo tak się wystraszyli konkurencji -tej z PCK, św.łukasza , itp (blachownia niedlugo zlikwiduje się sama )że po kolei wszystko likwidują-bo to ze te oddzialy sa zamykane to ich sprawka !!!! No jeszcze zostaje slynny Mickiewicz :(
    • Gość: anty Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.183.144.131.dsl.dynamic.t-mobile.pl 18.11.12, 14:16
      A co to za porodówka która po wypisaniu pacjentki po porodzie ma ją....w dupie ?!?! Każda pacjentka która wyszła z porodówki a "coś się z nią dzieje w domu" powinna wrócić do porodówki w której rodziła. Niestety takiej pacjentki nie można już TAM zawieżć bo ONI już nie odpowiadają za te pacjentki po porodzie. Gdy zawiezie się taką do innego szpitala to lekarz dyżurny twierdzi że powinna wrócić do miejsca gdzie rodziła !!!! I ZACZYNA SIĘ BŁĘDNE KOŁO !!!!
      • Gość: eeeeeewka Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.alfanet24.pl 18.11.12, 16:59
        a kiedy to po wypisaniu po porodzie z porodówki ktoś tam wrócił? Coś ci się pomyliło. W razie problemu po wyjściu z porodówki trafia się na ginekologię. Jakieś głupoty piszesz
        • Gość: ja Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.Netcominternet.pl 18.11.12, 19:27
          czasem zdarzaja sie takie przypadki kiedy trzeba wrocic - bole brzucha, krocza itp. karmiace matki z noworodkami wracaja wtedy na oddzial polozniczy.
          • Gość: Karolina Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.204.70.41.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.11.12, 22:01
            Co za bzdura z tym że nie może wrócić! przy wipisie lekarz mi mówił, ze gdyby cokolwiek sie działo albo mnie niepokoiło, to żebym przyjeżdżała. Od razu widać kto pisze te negatywne komentarze. To jest właśnie Częstochowa, jak sie otworzy jakieś fajne miejsce to trzeba opluć i zgnoić. Najlepiej żebyśmy rodziły w cudownych czestochowiskich szpitalach i dziękowały lekarzom do kieszeni. zacisnąć zęby na 3 dni, zamknąć oczy, urodzić i zapomnieć. Przecież narodzenie dziecka to takie proste. tyle kobiet rodziło przed nami, to i ja urodze, pomimo, że warunki i opieka odbiega od jakichkolwiek standardów.poza tym wolę rodzić z kimś kto nie ma doktoratu, a ma kulturę osobistą niż być pod "opieką" prostaka z tytułem! Gościu jak tak Ci na tytułach zależy to może najpierw popracuj nad ortografią: "KlinikĄ" nie "klinikOM"
            • Gość: ja rozżalona IP: *.rev.masterkom.pl 19.11.12, 10:08
              jestem rozżalona ogromnie. Już od jakiegoś czasu chodziły plotki o tym, że konkurencja św. Łukasza nie próżnuje. Ja także rodziłam w CP. Warunkami byłam i jestem do tej pory zachwycona. Kiedy kobiety, które rodziły w tym samym czasie co ja, opowiedziały mi jakie warunki panują w szpitalach to nie mogłam w to uwierzyć (-podłączone do kroplówki musiały czekać na skurcze w wc???). W centrum Łukasza każda z kobiet traktowana jest indywidualnie, a nie jak w sortowni. Opieka super. Personel niezwykle kompetentny, a dodatkowo uprzejmy i LUDZKI - co dla rodzących jest niezwykle ważne. Zapłaciłam 1000 pln. A niejedna moja znajoma "wydała" więcej na poród w normalnym szpitalu. Jednego jestem pewna. Nawet jeśli centrum nie odzyska kontraktu, to choćbym miała zapłacić 4 tys za kolejny poród, to i tak ponownie bym im zaufała.
    • karollo_1 Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, że... 19.11.12, 09:55
      dla mnie to, że na oddziale nie ma NIC, od wszelkich środków higieny (papier toaletowy, mydło-!!!) do nawet zwykłych środków przeciwbólowych typu apap, to swiadczy o niegodnych warunkach. Rodziłam na parkitce pierwsze dziecko i na personel złego słowa nie powiem (chociaż pieniądze lubią) ale nie ma tam chamstwa, nikt nikomu nie zagląda w krocze przy obchodzie przy wszystkich lekarzach, a pomoc w karmieniu jest nieoceniona, zwłaszcza dla kobiet, które rodzą pierwszy raz. Jednak warunki są straszne, prysznic nie jest nawet wyposażony w uchwyt, żeby można było się złapać i nie upaść jeśli jest się po cesarce... stoi jakiś stary zgniły drewniany taboret, którego brzydziłabym się nawet patykiem dotknąć. Jeśli chodzi o pck, nie wiem jak jest na porodówce i na noworodkach, bo nie byłam, ale pobyt na ginekologii skutecznie mnie zniechęcił do tego szpitala.
      • Gość: aaa Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.12, 10:01
        Mnie przeciwnie . Oddział ginekologiczny jest w porzadku. Czy wam się drogie panie w tyłkach nie poprzekręcało !???
        • Gość: ja rozżalona IP: *.rev.masterkom.pl 19.11.12, 10:14
          ... a tym bardziej dziwi mnie, że na CP narzekają osoby, które nie mają o nim zielonego pojęcia. Najbardziej przykre jest to, że mówią to kobiety. Ale co się dziwić, każda zazdrosna, że to nie ona rodziła w takich warunkach.
    • Gość: Aligator Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.net.stream.pl 19.11.12, 10:16
      Nie wiem o co tyle gadania i przebijania się gdzie lepiej rodzić.
      Sprawa jest banalnie prosta.

      Jeśli chcesz rodzić w dobrych warunkach lokalowych - nowa sala do porodów, czyste ładnie pomalowane pokoje, kameralnie z miłą obsługą to płać i rezerwuj miejsce w Łukaszu. Pamiętaj jednak, że w razie komplikacji czasami przejazd kolejowy jest długo zamknięty i karetka może nie zdążyć dojechać.

      Jeśli chcesz rodzić w lokalowo gorszych warunkach, gdzie masz pełne zabezpieczenie medyczne ale wygląd pokoi gorszy, obsługa mniej miła, gorsze łazienki i ludzi zdecydowanie więcej - więcej porodów rodź w szpitalu Państwowym.

      I jeszcze jedno - kwestia kasy jest tematem drugorzędnym, chociaż nie miej ważnym. Bo jeśli Cię nie stać na Łukasza, to i tak musisz rodzić państwowo.
      Ot i cała filozofia.

      PS. W artykule jest zdanie "To samo mówi dyr. Kołodziejski: - Raz mieliśmy przypadek, że trzeba było noworodka szybko wieźć na OIOM. Jasne, że nikt nie ryzykował podróży do Chorzowa. Maluch trafił na Parkitkę i nikt tam na żadne umowy nie patrzył. Czyli cały zapis o nich nie ma sensu." - tym razem zdążyli.. ale czy zawsze?
      • Gość: Karolina Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.204.70.41.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.11.12, 10:42
        stałeś/aś kiedyś na przejeździe kolejowym, jak karetka jechała na sygnale?:) karetka staje z lewej strony i jest przepuszczana o ile w danej sekundzie nie jedzie pociąg, nie gadaj głupot i nie siej fermentu.poza tym chyba po to w szpitalu sa te stanowiska intensywnej terapii, zeby chorego wieźć do szpitala w miare stabilnego, tak przynajmniej mowil mi znajomy lekarz, ktorego o to pytalam.
        • Gość: Aligator Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.net.stream.pl 19.11.12, 10:48
          Niestety aluzja z przejazdem kolejowym jest dla Ciebie dość ciężka do zrozumienia.
          Co innego jest wieźć karetką przez miasto, a co innego przewieźć z pietra na piętro.
          Ale masz rację... Łukasz the Best!
          • Gość: Karolina Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.204.70.41.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.11.12, 11:31
            skoro jedyny oddział z oiomem dla noworodków jest tylko na Parkitce, to tylko tam wozi sie z piętra na piętro, natomiast z innych szpitali jeździ się przez całe miasto.
            • Gość: Rumburak Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.11.12, 12:33
              Proste pytanie ode mnie laika gdyż ciężko mi się wypowiadać na temta wyposazenia czy funkcjonowania kliniki ale o to bym zapytał-czy gdy coś się przed porodem ( w trakcie trwania ciąży) lub w trakcie porodu zdarzy matce, nie wiem: paraliż, drgawki, gestoza, cholestaza, cukrzyca, nadciśnienie, problemy z noworodkiem, inne powikłania-jednym słowem "patologia", to św. Łukasz zapewnia ciężarnej pełną opiekę od A do Z, pobyt u nich i zakończenie ciąży w ich ośrodku (by uniknąć stresu związanego z przenosinami do szpitali)? To jest podstawowe pytanie przed wykupieniem tam pakietu. Bo jeśli tam prowadzone są tylko ciąże bezproblemowe i bezproblemowe porody to dziękuję za taką opiekę za grube pieniądze. Bezproblemowo to ja mogę w garażu leczyć. Ośrodek jest bardzo profesjonalny i sprawny ale czy pieczę nad pacjentką sprawuje w każdej nawet najcięższej sytuacji czy wtedy ją odsyła i do widzenia?
              • Gość: ccc Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: 91.231.103.* 19.11.12, 13:21
                Patologia ciazy w naszym miescie jest tylko na Parkitce i CP odesle pacjentkę tam własnie w sytuacji zagrozenia ciaży...inne szpitale tez tam odeslą...
                • Gość: Rumburak Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.11.12, 15:07
                  Jak to inne szpitale też tam odeślę? Czyli Tysiąclecie i Parkitka też? Nie, bo tam jest patologia z założenia. Czyli dla mnie jako laika i nie znającego się na rzeczy jest to proste-żony bym nie wysłał do św. Łukasza na prowadzenie ciąży mimo, że klinika wygląda porządnie, bo co to za klinika, która nie zapewnia pełnej opieki, także w przypadkach patologii, problemów? Płacisz tylko za to, co jest dobrze, gładko i miło? Przecież mało która ciąża przebiega książkowo i wtedy co, w św.Łukaszu robią kobiecie stres i wysyłka do państwowego szpitala?. Chyba bym na miejscu kobiety rozchorował się od samej takiej możliwości. Czyli personel kliniki i jej wyposażenie nie gwarantują kobiecie pełnej opieki, bezpieczeństwa oraz medycznego wsparcia.
                  • Gość: fffff Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 19.11.12, 15:53
                    Zaden odział nie ma patologi wiec i Mickiewiczi tysiaclecie cie odesle a ost słyszałam ze na Mickiewiczu kobiecie przy cesarce pęcherz nacieli wiec opieka rewelacja macie rację
                    • Gość: ccc Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: 91.231.103.* 19.11.12, 20:23
                      Słyszałas,że jej pęcherz nacięli?
                      I co uwazasz,że w Łukaszu taka możliwość jest niemozliwa?Przeiez tam tez pracuja ludzie;)i to lekarze,którzy wczesniej pracowali na Mickiewicza właśnie...
                      • Gość: ffff Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 20.11.12, 20:18
                        Oj ktoś tu bardzo osobiście bierze błedy lekarskie na siebie...hm.... ja nie twierdzę , zę w łukaszu to nie ludzie i nie popełniają błedu ale uważam ze za nim go popełnią to się 5 razy zastanowia nad tym a to dlatego ze wszyscy za ich jeden bład by ich zjedli szczegolnie konkurencja nie mowiac o tym ze do szpitala zwykłego ludzie i tak beda chodzic a klinika musi sobie zdobyć klientów i wyrobić renomę .

                        ....swoją drogą dziwna sprawa bo ktoś jest nieźle poinformowany kto gdzie kiedy pracuje lub pracował ........czyżby zazdrosny lekarz-(kolega z pracy??????ze to nie jemu zaproponowano posade?
                        • Gość: do fff Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: 91.231.103.* 21.11.12, 14:31
                          Gdybys czytała mój wcześniejszy wpis nie wpadłabyś na pomysł,że jestem zawistnym lekarzem;)Chce tylko nadmienic,że błędy lekarskie mogą miec miejsce wszędzie-w Łukaszu także...Czestochowa to maleńka mieścina i czasem wie się kto gdzie pracuje lub pracował...ot tak po prostu;)
                  • Gość: Karolina Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.204.38.190.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.11.12, 16:09
                    nie rozumiem po co głos zabierają mężczyźni skoro nie mają pojecia o czym mówią. Jaby się okazało że twoja żona ma problemy z ciążą to mógłbyś ja wysłać( chociaż wydaje mi się że zazwyczaj robi to lekarz który prowadzi ciąże a nie mąż,) na oddział patologii ciąży. Jedyny taki oddział w naszym miescie jest na Parkitce.wiec bez wzgledu na to gdzie zdecydowalibyscie sie rodzic problemy z ciążą musiałbyś załatwić na parkitce
                    • Gość: ccc Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: 91.231.103.* 19.11.12, 16:35
                      ...no to właśnie napisałam,ale chyba bez zrozumienia.Dla mnie kij ma dwa końce i każdy ma swoje racje,kobiety sie wściekają bo chcą rodzić i być traktowane jak ludzie a nie worki,szpitale częstochowskie sie wściekają bo zamiast dofinansować oddziały istniejące w szpitalach kasa idzie w centrum położnictwa np...a nfz i tak zrobi co będzie chciał i nie mamy na to wpływu.
                      • Gość: matka polka Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: 188.95.30.* 21.11.12, 12:50
                        Jezeli nie wiadomo o co chodzi , to chodzi o pieniadze. D AJCIE KOBIETOM MOZLIWOSC WYBORU. Dlatego czas pokaze co dla nich i noworodka najlepsze. Dosc z forsa , ktora trafia na lewo do lekarzy , poloznych. pielegniarek. W Sw,Lukaszu placimy tyle ile jest na umowie, w szpitalu publicznym- dajemy kase calej obsludze - na lewo. Lekarzowi placimy ale nie wiemy czy on bedzie przy porodzie. Szanowne Panie nie nabjajmy porfeli ginekologom- oni tego - lapoWek -nigdzie nie wykazuja.To zaintteresowani lekarze przyczynili sie do cofniecia kontraktu Klinice sw.Lukasza. Z autopsji wiem, ze rodzic tam, to ogromna przyjemnosc. polecam!!!!!!!!!!!!
              • Gość: gościuuu Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.12, 13:29
                Zadzwoń albo podjedź i zapytaj. Będziesz miał pewność co w takiej sytuacji. Tutaj jak widać co człowiek to opinia. Co jeden ginekolog i znawca.
      • Gość: bubek0 Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.rev.inds.pl 10.01.13, 22:22
        "PS. W artykule jest zdanie "To samo mówi dyr. Kołodziejski: - Raz mieliśmy przypadek, że trzeba było noworodka szybko wieźć na OIOM. Jasne, że nikt nie ryzykował podróży do Chorzowa. Maluch trafił na Parkitkę i nikt tam na żadne umowy nie patrzył. Czyli cały zapis o nich nie ma sensu." - tym razem zdążyli.. ale czy zawsze?"
        a uważasz ,ze jak jest w innych tzw. państowych szpitalach???? procedura przesylania dziecka jest w kazdej placówce taka sama i wysyla sie tam gdzie jest miejsce a nie tu gdzie najbliżej -jak trzeba to i do Gdańska dziecko pojedzie
    • karollo_1 Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, że... 20.11.12, 20:50
      haniaabania, niestety w 100 procentach się z tobą zgadzam. Ktoś tu napisał, że ma dobrą opinię o ginekologii na pck po swoim pobycie tam: to obrazuje, jak różne mamy standardy... Ja tam leżałam niedawno i dla mnie jest nie do przyjęcia to, że nie ma nawet środka przeciwbólowego, papieru toaletowego i mydła przede wszystkim. Przytoczę jeszcze sytuację, kiedy starsza pacjentka miała biegunkę i zabrudziła łożko. Mimo, że godzina była dość mocno wieczorna, wielkie panie pielęgniarki wszczęły taki alarm, jakby nie wiem, paliło się co najmniej. aczęły wyzywać, robić poniżające komentarze wobec tej osoby, po czym zadzwoniły po ekipę sprzątającą, żeby pozbyły się problemu. Dla mnie takie traktowanie starszej osoby, czy jakiejkolwiek osoby w ogóle jest po prostu skandalem. Nie mają tam nawet pieluchy, to już jest inna sprawa. Nie rozumiem więc, jak ktokolwiek może mówić, że tam są dobre warunki.
      Druga sprawa, szanowny pan ordynator. Jeżeli ja przyjeżdżam z mega krwotokiem w ciąży i proszę o zrobienie usg, a on mi wypala z tekstem : "wy tu w tej częstochowie to najlepiej byście se wszystkie kupiły usg i w domach miały i co drugi dzień robiły"...no to coś nie gra chyba... pół dnia leżałam jak zbity pies na łóżku przekonana, że już nie ma dzidziusia. Po czym łaskawie zrobił mi usg wieczorem tego dnia, a gdy widząc bijące serduszko poleciały mi łzy, to on powiedział, że nie ma się jeszcze co cieszyć bo dzisiaj jest a jutro może nie być.
      Na takie zachowanie nie będę się nigdy godzić, jeśli ktoś chce to jego sprawa.
      • Gość: ccc Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: 91.231.103.* 21.11.12, 13:13
        Czy te działania mają na celu doprowadzenie C.P.do upadku?Czy teraz trzeba bedzie wyrwać z kieszeni 5 tysiaczkow,żeby sobie tam urodzić/?co prawda narazie mnie ten problem nie dotyczy,ale gdyby kiedyś...nie 5 tysiaków to chyba zbyt sporo...;[[[
      • Gość: gościuuu Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.12, 13:42
        Jeden w domu może mieć linoleum, starą żeliwną wannę, kredens po babci i będzie szczęśliwym człowiekiem. Inny w takich warunkach miałby notoryczną depresję. I tak samo z porodówką. Jedna kobieta powie, że ok, że be przesady, że da się przeżyć, że wcale nie ma aż takiej pleśni a pod prysznicem woda nawet czasami jest ciepła. Inna powie, że w takich warunkach nie rodzi i kropka! Każda osoba to inny rodzaj wrażliwości, inne wymagania, oczekiwania.
        A teraz trochę statystyki zauważonej przeze mnie. Rodzące w szpitalach w 50% wyzywają a w 50% bronią szpitali. Za to kobiety rodzące w Łukaszu jakoś tylko chwalą, a też mają różną wrażliwość.
        • Gość: ccc-do gościa Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: 91.231.103.* 21.11.12, 17:06
          Oczywiście,zgadzam się z Tobą ale tylko cześciowo.Zapewne plesń pod prysznicem nikogo nie zabije przez kilka dni ale pewne standardy postępowania w XXI wieku są od personelu medycznego WYMAGANE i wrazliwość pacjenta lub jej brak, nie mają tu żadnego znaczenia.Wytapetowanie oddziału zakazami i nakazami -"W TROSCE O DOBRO NOWORODKÓW" po czym świadome albo nieświadome narażanie ich na utratę zdrowia to troche skandal.Nie jestem jakas zwariowaną mamusią chuchającą na dzieciaka,ale to co tam widziałam przeraziło mnie.Jest takie powiedzenie "bez względu na to kim jestes,świadcz usługi na takim poziomie,na jakim Ty chciałbys być obsługiwany"-to moję życiowe motto i staram się o tym nie zapominać,szkoda,że inni mają je w du..e.
          Dlatego uwazam,ze placówki takie jak C.P.Łukasza powinny powstawać a wybór powinien należeć do pacjenta...
    • moffeta Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, że... 22.11.12, 11:39
      Rodziłam w „Łukaszu” pierwsze dziecko. Centrum Położnicze miało wtedy umowę z NFZtem. Płaciłam tylko za pakiet okołoporodowy, czyli USG po 35 tyg ciąży, USG ortopedyczne noworodka i inne. Wszystko miałam opisane w umowie - jasny cennik, bez żadnych łapówek-niespodzianek , gdyby było „coś nie tak”. Oglądałam wcześniej sale porodową i byłam zachwycona warunkami jakie tam panują. Psychicznie byłam już wtedy gotowa na poród.
      Nie jestem od tego, aby kwalifikować placówki medyczne do grup: klinika, szpital, centrum, lub inne. Szczerze mówiąc mało mnie to obchodzi ile mają łóżek, ilu ludzi na etacie, a ile doktorów. Dla mnie ważne było to, że gdy przyjechałam z bólami, zajęto się mną od razu, z dużym profesjonalizmem w miłej atmosferze. Urodziłam naturalnie, lekarz nie ułatwiał sobie zadania wykonując cesarskie cięcie, jak przeczytałam w innej wypowiedzi na forum.
      Z przykrością czytam informacje, że NFZ cofnął kontrakt. Powód, dla którego tak się stało jest jeszcze bardziej dziwny. Skoro wcześniej Centrum Położnicze dostało kontrakt pomimo braku OIOMu, ciekawi mnie, dlaczego nagle pojawiła się taka interpretacja przepisu? Przecież zgodnie z prawem, każdy szpital, posiadający OIOM i mający umowę z NFZtem ma OBOWIĄZEK przyjąć pacjenta, który tego wymaga. Żadne umowy nie są tutaj potrzebne, a wniosek pana Kopczyńskiego, jest karygodny.
      Myślę, że Centrum na ul. Zaciszańskiej stanowi bardzo dużą konkurencję dla dużych szpitali na usługi położnicze, nie tylko w Częstochowie. Dlatego ratują się jak mogą.
      Drogie Panie, czy zastanawiałyście się kiedyś dlaczego obskurne i „socjalistyczne” szpitale dostają stale kontrakty NFZ? Dlaczego mniejsze placówki, które oferują usługi na lepszym poziomie są dyskryminowane? Kto w NFZcie w takim razie rozdaje karty?? Nie wierzę, że są to osoby, które nie mają korzyści z medycznego interesu. Dlaczego nikt nie weryfikuje decyzji szanownego dyrektora NFZtu? Mam wrażenie, że zachodzi tutaj wielkie bezprawie! A dobro pacjentki mają w nosie!

    • karollo_1 Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, że... 23.11.12, 18:18
      właśnie, tak swoją drogą, jakie są teraz "stawki" za poród cc w szpitalu. Tylko nie piszcie, że się nic nie daje, bo nie o to mi chodzi. Przeczytałam ostatnio o lekarzach, którzy sami podają stawkę, która im się będzie należeć za to, że dadzą wskazanie do cesarki i zrobią cięcie na swoim dyżurze. I zastanawiam się, ile to może być...
      • Gość: ccc Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: 91.231.103.* 23.11.12, 19:27
        ;)nie piszmy o tym na forum,to sliski temat;)))Nic sie nie daje,jesli cc odbywa się w państwowej placówce;)))
        • Gość: Karolina Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.204.99.146.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.11.12, 22:01
          śliski, ale jest? ja wolę zapłacić więcej , ale dostać paragon i wiedzieć za co płacę! Popieram wypowiedzi Matki Polki!
          • Gość: ccc Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: 91.231.103.* 25.11.12, 12:17
            Jak są wskazania to nic sie nie płaci.
            • Gość: miejski konował Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.12, 19:38
              Fakty dla wszystkich mieszkanek wsi Częstochowa i okolicznych wiosek wokół Czestochowy-również tych które kąpią swoje psy w łazienkach ze złotymi klamkami.
              FAKT NR. 1- PROCENT CIĘĆ CESARSKICH W SZPITALACH W CZ-WIE OK 30-35PROC.
              FAKT NR.2-PROCENT CIĘĆ CES. NA PARKITCE OK 50-NAJWIĘKSZA ILOŚĆ CIĄŻ POWIKŁANYCH-TO ZROZUMIAŁE.
              FAKT NR 3-PROC.CIĘĆ CESARSKICH W CENTRUM POŁOŻNICZYM zwanym przez nielicznych KLINIKĄ -70-80 PROCENT-przy najprostrzych porodach.
              Jest więc placówka przy ul. Zaciszanskiej-manufakturą od robienia zdrowym kobietom dziur w brzuchu i wyciąganiu za głowę zdrowych dzieci czy jest KLINIKĄ POŁOŻNICZĄ-CENTRUM POŁOŻNICZYM.
              Wszystkie panie otrzeżwiejecie za 2-3 lata gdy ponownie tam traficie już jako stan po cięciu cesarskim-gdzie sposób rozwiązania porodu nie jest taki prosty i wiąże się niestety z licznymi powikłaniami-typu 1.pęknięcie macicy w bliżnie po cięciu. 2.rozejście się bazobjawowe blizny po poprzednim cięciu.3.łożysko przodujące. 4.łożysko wrośnięte w bliznę po.poprzednim cięciu itp można wyliczać dalej-SĄ TO CIĘŻKIE POWIKŁANIA PO CIĘCIACH CESARSKICH-NIEKIEDY NIESTETY ŚMIERTELNE.
              Wykupienie nawet diamentowego pakietu nie zapewni wam bezpieczeństwa.Oczywiście wiedzą o tym prowadzący dzisiaj KLINIKĘ.Wtedy szukać będziecie miejsca w placówkch miejskich- nie z lekarzami z powołania jak w KLINICE tylko u konowałów takich jak ja.
              Na ostatnim dyżurze w szpitalu odebrałem kilka porodów-nikt nie próbował mnie korumpować-nie zarobiłem więc kilku-kilkunastu tysięcy o których pisze większość prostaków tego forum.Za to i w stosunku do mnie i położnych ze mną współpracujących poleciały nieraz epitety niezbyt przyjemne-mam to już w d... przyzwyczaiłem się do tego.ALE dlaczego kochający mężowie pomagający swoim partnerkom przy porodzie zwracają sie do nich w stylu przyj/przej ku...... a mocniej tego już nie rozumiem.Miłych snów na niedzielny wieczor.
              • Gość: o Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.ushost247.com 25.11.12, 19:53
                a na na kontrole i badania to do twojej prywatnej praktyki nie chodziły?
                • Gość: Karolina Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.204.9.111.dsl.dynamic.t-mobile.pl 25.11.12, 20:38
                  od kilku dni piszemy tu , że lekarze z innych szpitali gadają głupoty o Łukaszu, żeby odebrać im pacjentki i nam, kobietom wciskają kit i nagle odzywa się jeden z nich który pisze moim zdaniem bzdury.Skoro pracujesz w jednym ze szpitali, to skąd masz dane o cesarkach z innych miejsc? to są dane powszechnie dostępne? jeśli tak to wklej link chętnie poczytam. każdy może napisać co chce i oczerniać innych. czy czytanie przychylnych komentarzy o łukaszu aż tak boli lekarzy? to stwórzcie nam warunki do rodzenia takie jak w łukaszu, traktujcie pacjenki jak tam, wtedy nikt nie będzie miał problemów z tym który szpital wybrać. Poza tym część lekarzy wmawiała moim kolezankom bzdury np., że w łukaszu nie ma sali do cesarek, że jak trzeba ją zrobić wywożone będą do innych szpitali:) teraz sie okazuje że sala jest tylko cięć jest za dużo. duża niekonsekwencja w stanowiskach. Dobrze że my mamy swój rozum i każda z nas jednak potrafi decydować o sobie i o tym gdzie rodzić. takim najeżdżaniem na innych wcale nie nabieram sympatii do innych szpitali i lekarzy tam pracujących.Poza tym w twojej wypowiedzi jest jedno zabawne zdanie "Na ostatnim dyżurze w szpitalu odebrałem kilka porodów-nikt nie próbował mnie korumpować" widzisz cała heca polega na tym, że lekarzom zarzuca się, że to oni proponują aby wręczyć gratyfikację, nikt nie ma do nich pretensji, że pacjenci próbują ich korumpować:)
              • Gość: do konowala;) Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: 91.231.103.* 25.11.12, 20:08
                No i po co te nerwy?
                Skoro jesteś miejskim konowałem[rozumiem,że z Mickiewicza]to wiesz doskonale,czyje pacjentki w większości są tam cięte...Nie denerwuj się tak,bo Ci żyłka pęknie...
                • Gość: john Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.12, 22:09
                  tylko debile mogą nazywać prywatną porodówkę KLINIKĄ... boże co za dziołchy ze wsi...
                  • Gość: ccc Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: 91.231.103.* 25.11.12, 22:43
                    Dawna nazwa placówki to"Klinika św.Łukasza".Jeżeli ktoś używa tej nazwy to być może z przyzwyczajenia?Szkoda,że nie pomyślałeś o tym,zanim zwymyślałeś społeczeństwo od debili itp...

    • minia.2101 Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, że... 27.11.12, 10:58
      Witam,przeczytałam wszystkie posty i muszę przyznać że tak burzliwej dyskusji i pyskówki się nie spodziewałam!!!Ale myślę że to dobrze bo każdy powinnien wyrazić swoją opinie ,a szczególnie osoby które rodziły w tzw"łukaszu" ,a ja do takich osób należę .Rodziłam w lipcu swoje trzecie dziecko (pierwsze 18-ście lat temu rodziłam na "tysiącleciu" i 13-ście lat temu na "mickiewicza"drugie dziecko)w centrum położniczym i muszę przyznać ,że poród był z wszystkich moich trzech najtrudniejszy ze wzgledu na mój wiek jak i również na moją przewlekła astmę ,ale to był dla mnie najbardziej komfortowy poród .Spokój ,opanowanie poczucie bezpieczeństwa które dają lekarze i położne tam pracujące jest uważam w żaden sposób nie przeliczalny na pieniądze!!!!A dr Ewa od noworodków to kobieta anioł,naprawde nie przesadzam,pisze to bo moją córa urodziła się za wczesnie i miała problem ,ale oni tak się małą zajęli i otoczyli nas niesamowitą opieką ze zawsze im bede za to wdzięczna.Dlatego kobiety ,dziewczyny wszystkim polecam z całego serca to miejsce nie ważne czy nazywa się klinika czy tylko centrum położnicze ,tam po prostu rodzi się komfortowo!!!!





















      • Gość: justyna Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.12, 22:44
        Rodziłam niedawno w szpitalu miejskim gdzie nikogo nie znałam bo ciążę moją prowadził lekarz który nie pracuje w szpitalu-żadnym.Nikomu nie dałam łapówki położne miłe lekarze mili-więc o co ta cała zadyma.Moim zdaniem normalne kobiety które rodzą dzieci nie mają czasu czytac tych bzdur i zajmują sie wychowywaniem swoich dzieci a tz krzywe d..y kóre zakupy robią tylko w galerii musza rodzić w CP bo o czym mają mowić w swoim środowisku.Napiszcie z nazwiska jaki to PROF lub DOCENT to centrum prowadzi .A może to nasz ...czestochowski...
        • minia.2101 Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, 27.11.12, 22:53
          Proszę w takim razie wymienić w którym z Częstochowskich państwowych szpitali pracije profesor lub chociaż przynajmniej lekarz który ma otwarty przewód dr?!Nie mam pojecia czy na zaciszńskiej ktoś ma prf.czy dr.,ale z cała pewnością to 100% profesjonaliści ,myślę ze moja przedmówczyni musi byc bardzo zakompleksiona ,skoro tak łatwo punktuje innych !!!
          • Gość: justyna Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.12, 23:01
            Nie mam żadnych kompleksów-może tylko szczuplejszy portfel ale za to zdecydowanie więcej komórek nerwowych pod sklepieniem.
            Profesorowie pracują w klinikach-Katowice-Krakow- Warszawa- a kto jest twoim profesorem w twojej klinice na Zaciszańskiej.
        • Gość: Łucja Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.12, 23:04
          a ilu profesorów i docentów jest w częstochowieskich szpitalach?:) poza tym skoro normalne kobiety nie czytają tych bzdur i zajmują sie wychowaniem dzieci, to dlaczego tu piszesz? Przeczytałam cały wątek i zauważyłam, że dziwnym trafem negatywne komentarze dotyczące Łukasza pochodzą od użytkowników tego samego dostawcy internetu, przypadek? :)
          • Gość: justyna Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.12, 23:12
            Pogadamy jutro właśnie mała zrobiła kupę a nie mam niani.
          • Gość: gość Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.12, 23:34
            przez przypadek czytam ten wątek bo co chwila jest na szczycie listy wątków na forum. też mam internet z neostrady i co w związku z tym?
            raz byłem świadkiem jak na oddziale chirurgicznym leżały dwie panie o tym samym imieniu i nazwisku z tą samą grupą krwi. to jest przypadek, a ty o czy ty mówisz przypadkiem nie jest bo telekomunikacja polska zasięg ma dość spory.
            moim skromnym zdaniem bez kontraktu z nfz c.p. się nie utrzyma.
        • Gość: ccc Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: 91.231.103.* 28.11.12, 05:57
          Oj Justyna,nie wierzę,że nią jesteś..
    • Gość: justyna Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.12, 07:21
      Przebrałam,nakarmiłam-tak nie jestem justyną-jestem HANS KLOS-CZYLI J23.
      • Gość: Do "Justyny" Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: 91.231.103.* 28.11.12, 20:13
        Bez względu na to kim jesteś z pewnoscią wymagasz konsultacji psychiatrycznej.Zawiść spowodowała,że zwariowałeś[aś].
        • Gość: justyna Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.12, 20:46
          daj namiary-sądzę że już tam byłeś/aś/.
          • Gość: Krzywa Dupa Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: 91.231.103.* 28.11.12, 22:12
            Oczywiście,przecież jestem krzywą dupą ,która robi zakupy w galeriach,będzie z pewnoscią rodzić w łukaszu,ma opiekunkę do dziecka[a nawet dwie],ma bardzo duzo wolnego czasu na ten szpan i ma tez swojego osobistego psychoterapeutę.Wszystko to po to abym miała o czym rozmawiac w moim srodowisku...I z tego tez powodu nigdy nie wpadnę w taki obłęd jak Ty;]Polecam Ci terapię na Twoją chorą głowę człowieku,zanim zaczniesz znowu ubliżac ludziom tylko dlatego,że nie podobają Ci się wybory jakich dokonują .Pozdrawiam serdecznie-Krzywa Dupa;]
            • Gość: justyna Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.12, 23:00
              Na której porodówce się rodziłaś że cię uszkodzili i masz krzywą d....
    • anty-nfz Prywatna porodówka straciła kontrakt. 28.11.12, 23:23
      Jestem ojcem 3 miesięcznego szkraba. Żona rodziła w CP Św. Łukasza, jeszcze na kontrakcie, tzn. poród opłacony z NFZ, pakiet okołoporodowy za dopłatą (prowadzenie ciąży, badania, itd). Oto kilka refleksji.
      Pewnie, że w państwowym trafiają się ludzie z misją, fachowi i troskliwi. Czyste prześcieradło też się może znajdzie. Ale... w naszych okolicach (Pajęczno) powszechnym jest, że na porodówkę jeździ się z kasą dla lekarza "żeby się zaopiekował". Nie każdy daje, ale przygotować się trzeba, bo jak coś będzie nie tak to już lepiej dać i mieć spokój, bo mogą żonę przetrzymać 2 dni zanim "zmięknie" i opłaci. Tak się mówi o szpitalu w Wieluniu, i o Parkitce. Warunki w państwowych molochach jakie są, szkoda gadać: czasem grzyb, czasem bród, często znudzony personel. Dla niektórych do przeżycia, ale... żeby jeszcze za to płacić "do kieszeni"?!
      My z żoną mieliśmy poród w super warunkach, w czyściutkim i nowoczesnym Łukaszu. Z fachowym i MIŁYM lekarzem, rewelacyjną położną podczas porodu. Wszyscy uśmiechnięci, odpowiadają na pytania, wyjaśniają, pomagają i w oczy patrzą, czy czasem czegoś nie potrzeba.
      Jeżeli ktoś uważa, że rodzenie w klinice Łukasza jest mniej bezpieczne, np w razie komplikacji okołoporodowych, niech się zastanowi. Oni są bardziej kontrolowani niż którykolwiek z wielkich państwowych szpitali, które jadą na zwyczajowym przedłużaniu kontraktów i certyfikatów. Ściągają najlepszych fachowców, płacą im odpowiednio, bo muszą walczyć o klientów! My jesteśmy zadowoleni, z drugim dzieckiem też przyjedziemy do Łukasza... Chyba że ten, zaduszony przez klikę NFZ-Parkitka, padnie bez kontraktu. Oczywiście, ucierpią ciężarne. I to się nie zmieni, dopóki fundusz będzie rozdawał kontrakty "swoim" a nie obiektywnie lepszym.
      • Gość: Do "Justyny" Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. IP: 91.231.103.* 29.11.12, 14:26
        Napiszcie z nazwiska jaki to PROF lub DOCENT to centrum prowadzi .A może to nasz ..
        ...czestochowski...


        "Justyno"-bo rozumiem,że ciągle uwazasz,że nią jesteś[choć to bardzo przykre]czy tak bardzo zależy Ci na oczernianiu,że posuwasz się do takich brzydkich metod,prowokujesz,manipulujesz...Jak bardzo Ci zalezy na podawaniu nazwisk to chętnie podam kilka z instytutu badań i doświadczeń przy ul.Mickiewicza.[klinika położnictwa]-ostatnio przeprowadzili tam mega doświadczenie,skończyło się tragicznie-zmarła młoda ciężarna kobieta.Państwowa placówka nie była w stanie zabezpieczyć pacjentki w stanie zagrozenia zycia,placówka majaca pełne zaplecze do ratowania tegoz życia...Nie wspomne o tym,że nie została nawet zabezpieczona wkłuciem dożylnym...
        • Gość: marti Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.13, 00:56
          ...i co z kontraktem?
          • Gość: hm Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 20:09
            Podobno prokuratura sie nimi zajeła
            • Gość: bimbo Re: do hm IP: *.rev.inds.pl 06.04.13, 22:13
              a to ciekawe co piszesz, wczoraj czy dziś się nimi zajęli? a moze chciałbyś bardzo coś zgłosić tzn zadenuncjować?
              dziwni ludzie tu mieszkają w świętym podobno mieście i jak się cieszą z każdego nieszczęścia innych !!!
              • Gość: Gosia Re: do hm IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.13, 22:55
                Podobno prokuratura ma się zajac tymi którzy pomogli w zabraniu im kontraktu. I myśle ze dobrze by się stało bo nie można pozbawiać możliwości porodu kobietom w dobrych warunkach tylko dlatego ze jakimś palantom przeszkadza nowe i dobre.
                • Gość: jagna Re: do hm IP: *.dynamic.lte.plus.pl 22.04.13, 22:19
                  Czemu prokuratura?
    • karollo_1 Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, że... 03.07.13, 22:31
      właśnie wchodzę na stronę Cp św. Łukasza i co widzę... porodówka przestała działać... Napiszę tylko tyle: zrobiło mi się smutno, że tak wspaniałe miejsce zostało tak potraktowane.. Urodziłam tam mojego synka 2 miesiące temu i dzięki wsparciu i życzliwości całego personelu zawsze będę wspominać ten czas jako najpiękniejsze chwile w moim życiu :)
      Szkoda, że częstochowianki zostały pozbawione wyboru...
      • Gość: gala Re: Prywatna porodówka straciła kontrakt. Mówią, IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 07:46
        Kim się prokuratura zajęła............!??? NFZ chyba wie co robi .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka