Dodaj do ulubionych

Ślązacy popierają utworzenie woj. Częstochowskiego

IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 21:56
Jak w temacie! Ruch Autonomii Śląska wspomoże działania dążące do utworzenia
samodzielnego województwa częstochowskiego.
Obserwuj wątek
    • Gość: jot Re: Ślązacy popierają utworzenie woj. Częstochows IP: 80.48.252.* 11.07.04, 22:00
      Patrzcie, patrzcie Ślązacy są za utworzeniem
      województwa częstochowskiego.
      Spadać na drzewo.
    • lisieniec Re: Ślązacy popierają utworzenie woj. Częstochows 12.07.04, 04:11
      prosze prosze jot jakie spadaj na drzewo??????przecież ja całkowicie rozumiem
      Slonzaka ponieważ jak wszystkim wiadomo czestochowa i okolice historycznie sie
      nijak nie trzymaja śląska i czy ci ktorzy mieszkaja w czestochowie to mowią po
      ślaśku?????rodowici ślązacy uważają że zawiercie to już hohoho za śląskiem.ja
      jestem zwolennikiem bo dziwne rzeczy sie dzieją jak ludzie w telewizji w radiu
      w gazecie pisząc o ślasku wymieniają CZĘSTOCHOWE!!!!!!??????!!!!!!??????!!!!!
      • Gość: xxx Re: Ślązacy popierają utworzenie woj. Częstochows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 10:28
        masz racje
        • Gość: snoopis Re: Ślązacy popierają utworzenie woj. Częstochows IP: 213.199.204.* 12.07.04, 15:48
          no i coooo ślązaki ?????? AWS wyleciał z sejmu to wam już Jasna Góra nie potrzebna cooo ???? za pasożytów nas macie ofiary jedne ????? po reformie administracyjnej tylko potrafiliście powywozić z Częstochowy co najlepsze ze sprzętów z naszych urzędów a teraz nam każecie spier.... ?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!
        • Gość: Andreasek Re: Ślązacy popierają utworzenie woj. Częstochows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 08:53
          Niech sobie Częstochowa robi swoje województwo. Tylko kto w nim będzie? Jakie
          miasta? Kłobuck? Częstochowa? Powodzenia. Wara od Lublińca.
          • Gość: Darek Re: Ślązacy popierają utworzenie woj. Częstochows IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.04, 09:10
            Andreasie, nie bądź taki wściekły, nikt nie wyciąga rąk po Lubliniec. Niech
            Śląsk idzie do Śląska. Zawsze jednak szanowałem 'śląski trójkąt' byłego
            częstochowskiego (Lubliniec, Dobrodzień, Olesno) który wyraźnie na plus
            wyróżniał się na tle postkongresówkowej części województwa.
            Wydaje mi się jednak, że zabieranie przez Ciebie głosu na naszym forum świadczy
            o tym, że mimo wszystko czujesz (może podświadomie) związki z Częstochową.
            Macie przecież bardzo ciekawe swoje forum na www.lubliniec.pl i nie jesteście
            skazani na to w wyborczej częstochowskiej.
            Myślę, że możemy pięknie się różnić bez żadnych inwektyw. Chociaż wiem, że
            także na tym forum wielu moich krajan obrażało Twój region, to obiektywnie
            uważam, że moglibyśmy się wiele od Was nauczyć.

            Pozdrawiam serdecznie Lubliniec!
            • Gość: andreasek Re: Ślązacy popierają utworzenie woj. Częstochows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 09:05
              Pewnie ,że czuję związki z Częstochową i to wcale nie podświadomie, mam tam
              wielu znajomych, przyjaciół, porządni ludzie. Uważam tylko,że jako włodarze
              byłego województwa , ludzie z byłego częstochowskiego nie sprawdzili się jako
              samorządowcy. Wydaje mi się,że po prostu nie potrafili rządzić, bardzo często
              zapominając o Oleśnie, Lublińcu. Cieszę się,że zauważyłeś ,że nie jesteśmy tacy
              najgorsi i ,że od nas też czegoś można się nauczyć. Wystarczy przyjechać np. do
              Ciasnej, Koszęcina czy Gwoździan. Ład i porządek, pracowici i skromni ludzie.
              Nie mówię,że tacy są tylko u nas, są wszędzie tylko wydaje mi się,że gdzieś tam
              jest ich trochę mniej. Pozdrawiam
    • Gość: Kazu Powrócić do 49! IP: *.man.czest.pl 12.07.04, 20:49
      Powinno się powrócić do tego, co było: 49 województw i likwidacja
      pasożytniczych powiatów.
      Cofnąć to, co dał nam Buzek z Gliwic(Ślonzk). Głupiej już wtedy nie mozna było
      zrobić.


      • Gość: snoopis Re: Powrócić do 49! IP: 213.199.204.* 13.07.04, 09:20
        fakt ! głupiej się nie dało ! opole jeździło do sejmu i wytargowali województwo , a nasi oczywiście siedzieli na ciepłych stołkach ! :[
        • Gość: skrzat55 Re: Powrócić do 49! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 22:28
          Najwyższy czas zacząć walczyć o przywrócenie naszego województwa. Nigdy nie
          byliśmy i nie będziemy ślązakami. Potrzebny był tylko Wam nasz i Bielska
          majątek po którego skrzętnie wyciągneliście łapy i dokładnie nas okradli miast
          przekazać go szkołom, domom dziecka itd... Najwyższy czas aby częstochowskie
          władze się zrehabilitowały i zaczęły walczyć o przywócenie naszego województwa.
          To jest bardzo dobry pomysł przywrócenia 49 województw. Wszystkim to wyszłoby
          na dobre.
          • Gość: Kazu Re: Powrócić do 49! IP: *.man.czest.pl 14.07.04, 09:57
            To był niemądry pomysł, kiedy likwidowano województwa powstałe w 1975 roku.
            Niemądry tym bardziej, że ustanowiono około 400 powiatów, które nie mają się
            czym zajmować, bo nie mają pieniędzy. Pełnić za to miały funkcję partyjnotwórczą
            (!), o czym jawnie bezwstydnie mówiono, kiedy te nieszczęsne powiaty zakładano.

            Trzeba oddać PSL-wi, oni wtedy protestowali. Nie chcieli takiej reformy, to
            pamiętam.

            To się działo za Buzka, wszyscy wtedy działali jak zaczadzeni.

            A przecież wszystko co dobre w samorządzie dzieje się na dole, w gminie. Tam
            jest prawdziwy gospodarz. I trzeba przyznać samorządy na szczeblu gminnym radzą
            sobie doskonale.
            • Gość: Darek Re: Powrócić do 49! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.04, 10:18
              Ale nie można zaprzeczyć temu, że niektóre województwa jak np. skierniewickie,
              ciechanowskie , ostrołęckie (czyli generalnie cała czarna dziura wokół Wszawy)
              to byłi istne pokraki. Prędzej sprzedac je Białorusi (w komplecie z Wszawą
              zresztą) niż przywrócić tam województwa!
    • Gość: Hans Re: Ślązacy popierają utworzenie woj. Częstochows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 23:49
      Częstochowa ma bardzo ścisłe zwiazki ze Śląskiem! Czyzby częstochowianie nie
      znali historii swojego herbu? Przecież w Waszym herbie, w miejsce wrony z bułką
      w dziobie siedzącej na wieży, kiedyś znajdował się nasz śląski orzeł...
      Szczegóły na stronie internetowej Waszego Urzędu Miasta...
      Czym byłaby dziś Częstochowa, gdyby Władysław Opolczyk nie ufundował Wam
      klasztoru, nie przywiózł cudownego obrazu...?

      Pozdrowienia ze ślaskiego Lublińca! Chowcie sie...
      • Gość: Darek Re: Ślązacy popierają utworzenie woj. Częstochows IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.04, 10:06
        Tak Hansie, masz rację. Cośtam zawdzięczamy Śląsku. Jednak cieszy mnie bardzo
        że jako Ślązak interesuje Ciebie Częstochowa.

        Ale idąc Twoim tokiem rozumowania można też dojść do paranoi - Częstochowa dużo
        bowiem zawdzięcza też hitlerowcom: uregulowanie rzek, początek budowy Al. Jana
        Pawła II, wykończenie basenu na Sobieskiego, poszerzenie ul. Mirowskiej, budowa
        lotniska w Rudnikach i jeszcze trochę.

        .. pokrętne są ścieżki historii...



      • Gość: Darek Re: Ślązacy popierają utworzenie woj. Częstochows IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.04, 10:33
        Śląsk też zawdzięcza coś Częstochowie: bez nas na pewno Koniecpol, Szczekociny
        i wiele gmin 'północnego pogranicza' nie wstąpiłoby do imperium śląskiego. Do
        dziś np. Prusicko walczy o przejście do woj. śląskiego, bo chce być razem z
        Częstochową!
        Przed 1975 bowiem woj. katowickie na północy było o wiele szczuplejsze niż dziś
      • Gość: historyk Re: Ślązacy popierają utworzenie woj. Częstochows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 13:29
        We wrześniu 1382 r. książę Władysław Opolczyk wystawił dokument fundacyjny dla
        klasztoru Zakonu Paulinów, których w liczbie 16 sprowadził z Węgier z domu
        zakonnego w Marianosztra i osadził w pobliżu Częstochowy, na wyniosłej górze,
        zwanej Starą Górą. Stał tam niewielki drewniany kościółek, poświęcony
        Najświętszej Maryi Pannie. U stóp góry rozpościerała się mała wioska, zwana
        Częstochową. W odległości 3 km od niej, u przeprawy przez Wartę, wyrosła nowa,
        świetniejsza osada, której król Ludwik Węgierski nadał prawa miejskie. Nazwano
        ją Nową Częstochową, w odróżnieniu od pierwotnej Częstochowy, noszącej teraz
        miano Starej. Tenże książę Władysław pozostawił konwentowi Paulinów obraz Matki
        Bożej, przywieziony z Rusi i namalowany na desce. Według zachowanej tradycji,
        ta deska miała stanowić część stołu, przy którym jadała posiłki Święta Rodzina
        w Nazarecie.
        W tym samym roku, w którym przybyli do Częstochowy Starej ojcowie paulini,
        zmarł król polski i węgierski - Ludwik z rodu Andegawenów. W dwa lata później
        przyjechała do Polski, jako do swego dziedzictwa, najmłodsza jego córka -
        Jadwiga i została ukoronowana w Krakowie na króla polskiego.
        Dostojnicy Królestwa wybrali dla niej męża w osobie księcia litewskiego
        Jagiełły, a ona wbrew odczuciom swego serca, dla pożytku państwa i dla
        nawrócenia pogańskiej Litwy na chrześcijaństwo, zgodziła się na to małżeństwo.
        Młoda królowa przyszła na świat w rodzinie odznaczającej się głęboką
        pobożnością i sama otrzymała wychowanie według najlepszych zasad
        chrześcijańskich.
        Jej ojciec Ludwik - siostrzeniec Kazimierza Wielkiego i babka Elżbieta - córka
        króla Władysława Łokietka, żywili gorący kult Matki Bożej. Znani też byli z
        licznych nadań i fundacji dla sanktuariów maryjnych. Gościli często i chętnie w
        klasztorze Marianosztra, skąd przybyli na Jasną Górę paulini. Wzrastała więc
        Jadwiga od najmłodszych lat w atmosferze religijnej, przenikniętej miłością i
        czcią dla Bogurodzicy.
        Fundator klasztoru Paulinów na Starej Górze, nazwanej teraz Jasną Górą, książę
        Władysław Opolczyk, cieszył się przyjaźnią i zaufaniem króla Ludwika
        Węgierskiego, który oddał mu w lenno ziemię dobrzyńską, część Kujaw i ziemię
        wieluńską, a nawet w latach 1377-78 powierzył mu namiestnictwo nad całą Polską.
        Lecz podczas panowania Władysława Jagiełły stosunek księcia Władysława
        Opolczyka do Królestwa Polskiego począł się zmieniać. Jego polityka szkodziła
        Jagielle. Opolczyk wspierał Krzyżaków i Czechów.
        Nie mógł przeto Jagiełło tolerować nieprzyjaznego lennika i postanowił odebrać
        mu dzierżone przez niego lenna. W 1391 r. rycerstwo polskie zbrojnie opanowało
        ziemię wieluńską. Dla klasztoru jasnogórskiego oznaczało to niepewność dalszych
        losów, gdyż fundacja Władysława Opolczyka dla konwentu traciła swą ważność.
        Rozpoczęli więc paulini starania, by fundację tę zatwierdził z kolei Władysław
        Jagiełło.
        Niewątpliwie znaleźli oni dla swych zamiarów gorącą popleczniczkę w osobie
        królowej Jadwigi, bo król bez większych oporów fundację zatwierdził. W tekście
        dekretu królewskiego, wydanego 24 lutego 1393 r., znajdują się
        słowa: "...pałając szczerą gorliwą pobożnością i dla uproszenia zbawienia
        własnego i małżonki naszej najdroższej...". Wskazują one wyraźnie na udział
        Jadwigi w uzyskaniu tej fundacji. I rzeczywiście, dekret nie tylko uprawomocnił
        fundację Władysława Opolczyka, ale jeszcze rozszerzył jej granice, nadając
        klasztorowi wsie królewskie: Starą Częstochowę, Kawodrzę, Grabówkę, Szarlejkę i
        Lgotę oraz zakątek bartników we wsi Zakrzów, a także hutę żelaza, staw i
        folwark.
        Niestety, nie dochowały się dokumenty, świadczące o popieraniu przez Królową
        klasztoru jasnogórskiego ani o jej pobycie na Jasnej Górze. Wiemy, że w latach:
        1386, 1397
        i 1398 udawała się ona z Krakowa do Wielkopolski i na Kujawy. Szlak z Krakowa
        do Poznania biegł w pobliżu Częstochowy. Prowadził przez niedaleki Mstów.
        Trudno sobie wyobrazić, aby czcicielka Maryi, jaką była królowa Jadwiga,
        przejeżdżając w odległości kilkunastu kilometrów od Częstochowy, nie zboczyła z
        drogi ze Mstowa na Jasną Górę. Powszechnie wtedy już mówiono, że Obraz został
        namalowany na nazaretańskim stole Świętej Rodziny przez św. Łukasza i stanowił
        tym samym wielce czcigodną relikwię, a sława zdziałanych cudów rozchodziła się
        po kraju.
        Chociaż brakuje dokumentów i mamy do czynienia tylko z ustną tradycją,
        zawierzyć jej możemy przyjmując, że Jadwiga odwiedzała Jasną Górę i to nie
        tylko jeden raz. W skarbcu klasztornym pokazywany jest jej dar: duży
        kryształowy różaniec i niezwykle piękny ornat, być może przez nią samą
        wyhaftowany.
        Najwcześniejszym zapisem cudu jasnogórskiego jest odzyskanie przed Cudownym
        Obrazem wzroku przez malarza litewskiego, Jakuba Wężyka w
        1396 r. Wiemy skądinąd, że Wężyk przybył na Wawel i Królowa musiała go widzieć
        po cudownym uzdrowieniu.
        Po śmierci swej małżonki król Władysław Jagiełło rozszerzył jeszcze uposażenie
        klasztoru, zobowiązując konwent do codziennego odprawiania Mszy św. za rodzinę
        królewską i zmarłą w opinii świętości królową Jadwigę. Zobowiązanie to
        rozciągać się miało na cały czas istnienia klasztoru Zakonu Paulinów na Jasnej
        Górze.
        W XV w. pamięć o świątobliwej Królowej była bardzo żywa. Opisywano cudowne
        uzdrowienia uzyskane za jej wstawiennictwem. Zbierano pieniądze na koszty
        beatyfikacji. Tymczasem upływ czasu i bieżące potrzeby osłabiały te starania.
        Trwały jednak, nigdy nie zagasające, dwa ogniska kultu królowej Jadwigi. Była
        to Jasna Góra i Katedra Wawelska. Rzecz ciekawa, że cześć dla tej niezwykłej
        Monarchini znajdujemy także w wojsku. W XVIII w. jeden z pułków nosił jej imię.
        Był to I Regiment Piechoty Królowej Jadwigi.
        W okresie niewoli, w 1909 r., w 510. rocznicę śmierci Królowej, biskupi
        polscy zaboru austriackiego odnowili sprawę jej beatyfikacji. W Polsce
        niepodległej nie zaniechano tych starań. We wrześniu 1933 r. odbyła się wielka
        uroczystość na Jasnej Górze. Połączono ją z 250. rocznicą zwycięstwa króla Jana
        III pod Wiedniem. Sumę pontyfikalną przed Szczytem celebrował Prymas Polski -
        kard. August Hlond. Wielkie zasługi w propagowaniu i organizowaniu tej
        uroczystości położył generał Zakonu Paulinów - o. Pius Przeździecki. Wydał on
        gorącą odezwę do duchowieństwa i wiernych, apelując o modlitwy w intencji
        beatyfikacji królowej Jadwigi i liczny udział w uroczystościach na Jasnej Górze
        w dniach 23 i 24 września 1933 r.
        Dla ich większego uświetnienia i okazania czci dla świętej Królowej, artysta
        malarz jasnogórski, o. Augustyn Jędrzejczyk, namalował dużych rozmiarów jej
        wspaniały wizerunek, który podczas modlitw o beatyfikację Jadwigi we wrześniu
        1933 r. został ustawiony na Szczycie Jasnogórskim.
        Wzruszony potężną modlitewną manifestacją na Jasnej Górze metropolita
        krakowski - abp książę Adam Sapieha ponowił starania o beatyfikację w Rzymie i
        zbieranie w kraju potrzebnych materiałów, lecz nadciągająca II wojna światowa
        odsunęła tę sprawę na dalszy plan.
        Dopiero słowiański Ojciec Święty Jan Paweł II, były metropolita krakowski,
        uwieńczył trwające sześć wieków starania i modlitwy, jasnogórskie Msze św. i
        uroczystości, kanonizacją królowej Jadwigi na Błoniach krakowskich 8 czerwca
        1997 r. Polska Królowa, od wielu stuleci czczona i kochana przez naród, została
        ogłoszona świętą.
        • Gość: yy Re: Ślązacy popierają utworzenie woj. Częstochows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 13:33
          Opolczyk był księciem Opola ale dostał w lennho ziemię wieluńska i
          częstochowską, dlatego Częstochowa nie ma nic wspólnego ze Śląskiem natomiast
          powinna być przyłączona do Małopolski lub ziemi łódzkiej, ale widocznie jak
          zwykle historycybw tym kraju zachowują się jak strusie.
        • Gość: Darek z koziej dupy trąba IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.04, 14:37
          Rozpisałeś się Waćpan jak cholera, a chciałbym tylko wiedzieć, czy Twoja wiedza
          historyczna wykracza poza 'kopiuj - wklej'

          Czego chciałeś dowieść smarując te wypociny? Jest to suchy - jak sądzę - cytat.
          Żadnych opinii, wniosków. Nie zasługujesz więc na nick 'historyk' - no chyba że
          podniesiesz tę rękawicę i zwalisz mnie z nóg swą elokwencją.

          - Jadwiga - ponoć opętaną była i w opętaniu swym męża swego niemalże nie
          wykończyła. Ulżywszy mu ku radości dworu wreszcie zmarła, małżeństwa swego
          z 'poganinem' nie skonsumowawszy.

          - Ludwik Andegawen tzw. 'Węgierski' wielkim niedołęgą będąc nieraz dał ciała
          Władysławowi księciu opolskiemu, który z gwałtu i rozboju wpływy swe i bogactwo
          wywodził.

          -Nadanie praw miejskich Częstochowie w dzisiejszym rozumowaniu zwykłą korupcją
          było. Władysław chciał w ten sposób stronników po tej stronie Liswarty
          granicznej rzeki zdobyć. Tym samym nadania paulińskie jakowoż były. Lizus
          zwykły a fuj!

          -drewniany kościółek na Jasnej Górze prawdopodobnie pw. Zygmunta wzniesiony
          onegdaj był. W późniejszych latach dopiero parafia do nadwarciańskiej
          Częstochowy przeniesioną została.

          -niejeden historyk poplątał się czy jajko czy kura, jednakowoż Częstochowa czy
          Częstochówka pierwsza była. Tak samo nazwy Stara i Nowa Częstochowa wędrowały
          nawzajem się zamieniając, bądź to zupełnie inne miejsca nawiedzając (św.
          Barbara, takoż Śródmieście carowi Aleksandrowi przyśnione (ten to był wizjoner!)
    • Gość: norbert Re: Ślązacy popierają utworzenie woj. Częstochows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 05:54
      hans a czy ty przypadkiem nie wiesz z historri kto budował zamki na jurze i po
      co????????granica ze śląskiem=obrona polski przed barbarzyncami,wowczas tak
      było i zawsze sie odcinalismy od slaska a slask od nas wiec nie zmieni
      mentalnosci historii i geografii nieuctwo polskiego polityka a tak na
      marginesie mam paszport z wpisanym woj.częstochowskim:)
    • Gość: norbert Re: Ślązacy popierają utworzenie woj. Częstochows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 06:25
      spojrzcie na www.euroatlas.pl
      jest tam napisane:Częstochowa jest miastem wojewodzkim od 1945r i niech tak
      zostanie na zawsze ament przynajmniej obcokrajowcy i my poczujemy sie
      lepiej:):):):):):):):):):):):):)):):):):):):):):):):):):):)::):):)
    • Gość: Hans O narodzie śląskim... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 21:34
      "Wojna górnośląsko-polska trwała aż do roku 1452 nie przynosząc żadnych zmian
      terytorialnych. Z tego zapewne okresu pochodza słowa niechętnego naszemu
      narodowi polskiego kronikarza Jana Dlugosza: "Żaden naród sąsiadujacy z
      Królestwem Polskim nie jest bardziej zawistny i wrogi Polakom od Ślązaków",
      pisze Jerczyński...
      • Gość: Darek Re: O narodzie śląskim... IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.04, 22:34
        A kimże do jasnej ciasnej jest ten Jerczyńki? Bo amatorką mi trąca to nieco!
        Wojna górnośląsko-polska? Wtedy jeszcze nie było Górnego Śląska! Co najwyżej
        księstwa Opolskie, Raciborskie, Bytomskie etc.
        Poza tym nie należy fetyszyzować pojęcia 'naród'. Co innego w XV stuleciu
        znaczyło ono niż teraz (patrz - lekcje historii w szkole podstawowej).

        A swoją drogą to ciekawy musiał być epizod - wojna polsko-śląska. Szczerze
        mówiąc nie słyszałem o niej - może Hansie napiszesz coś jeszcze.
        O wojnie polsko-gdańskiej też dowiedziałem się przypadkiem (za Stefka Batorego).

        słyszałem że hipera Wam jakiegoś w Lublińcu budują?... I aquapark. Skrobnij tyż
        coś o tym!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka