Dodaj do ulubionych

Czy picie "piwka" w miejscu publicznym to NORMA ??

10.08.13, 22:10
Witam wszystkich forumowiczów !
Mam pytanie, jak w temacie.
Czy to normalne, że młodzież popija sobie piwkiem jakieś "dopalacze"
w miejscu publicznym i awanturuje się nocami pod naszymi oknami.
POLICJA nie ma na to większego wpływu,
aby wyeliminować ten proceder z naszego życia.
Nie są w stanie zlikwidować wszystkich grup młodzieży,
które codziennie koczują pod naszymi oknami.
To można zrozumieć !
Ale pytam tylko, czy polskie prawo pozwala na takie zachowanie ?
Czy można tak sobie zakłócać spokój innych obywateli ?
NIECH CHLAJĄ ILE CHCĄ - ALE DLACZEGO POD OKNAMI SPOKOJNYCH LUDZI.
Czy POLICJA nie ma WŁADZY, żeby z tym SKOŃCZYĆ.
Ludzie, którzy chcą żyć normalnie nie mają żadnych szans z tym MANELSTWEM.
A POLICJA niestety nie pomaga.
Obserwuj wątek
    • quisti Re: Czy picie "piwka" w miejscu publicznym to NOR 10.08.13, 23:01
      Na pewno znasz odpowiedź na wszystkie stawiane pytania, więc nie rozumiem po co ten wątek na forum.
    • Gość: mati Re: Czy picie "piwka" w miejscu publicznym to NOR IP: *.centertel.pl 11.08.13, 00:41
      Wole jak ktoś pije piwko w miejscu publicznym niż pali ...
    • Gość: alfa Re: Czy picie "piwka" w miejscu publicznym to NOR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.13, 08:42
      policja to tak jak nasz rząd,udaje że coś tam coś tam robi a w gruncie rzeczy to tylko comiesięczna kasa się liczy która zasila konta tych ignorantów
      • Gość: Ja Re: Czy picie "piwka" w miejscu publicznym to NOR IP: *.dynamic.chello.pl 11.08.13, 09:21
        Mnie zdecydowanie bardziej przeszkadzają dzwony kościelne, wycia z kościołów i ,,śpiewy" pielgrzymów. Policja nie ma na to żadnego wpływu.
    • Gość: jasiu... A może napijesz się z nimi? IP: *.unitymediagroup.de 11.08.13, 09:38
      Odpowiedziałeś(aś) na pytania w tekście.

      Tak, policja "nie ma władzy". I dobrze. Bo faktycznie trudno byłoby, jak piszesz, "zlikwidować wszystkich grup młodzieży". Bo tak naprawdę są to najczęściej już dorośli ludzie. Gdzie niby mają sobie pójść, co mają robić? Nie mają dobrze płatnej pracy, żeby iść na piwo do drogiej często restauracji.

      Mam dla ciebie radę. Może się do nich dołączysz? Może kupisz sobie puszeczkę, taką małą, 0.33, podejdziesz do nich i zaproponujesz, czy nie chcieli by się napić w towarzystwie dziadka-babci? Oj możesz się zdziwić ich reakcją, bo prawie na pewno, po początkowym szoku, zaakceptowaliby twoje towarzystwo. Może i wówczas rozmowy będą ciekawsze, a i ty z towarzystwa młodszych ludzi skorzystasz?

      Nie powinno się tylko narzekać, czasem sytuację na pozór uciążliwą można spróbować wykorzystać! Bo to nie menelstwo, a dzieci i wnuki twoich przyjaciół, może twojej rodziny. To fajni ludzie, a skoro robią coś niefajnego dla ciebie, to spróbuj zrozumieć, czemu akurat to robią, a policji się nie czepiaj. Zamiast walczyć z młodzieżą, niech lepiej walczy z bandytyzmem i pijaństwem na drogach. Więcej na tym zyskasz! Naprawdę!
      • Gość: maryna Re: A może napijesz się z nimi? IP: *.adsl.inetia.pl 11.08.13, 10:09
        Też nie znoszę jak pod moim oknem piją i palą. Ale co zrobić ? już bym wolała żeby jakiś sex uprawiali zamiast się truć
    • ja1024 Podziękowania. 11.08.13, 13:07
      Bardzo dziękuję wszystkim forumowiczom,
      którzy zabrali głos w temacie jak wyżej.

      - Na picie "piwka" z debilami z ADHD niestety jestem za młody.
      - Jeżdżenie w pojemniku na śmieci po parkingu mnie też niestety nie rajcuje.
      - Jeżeli mamy pozwolić młodzieży na spożywanie alkoholu w miejscach publicznych,
      to zalegalizujmy również narkotyki i SEX w dowolnym miejscu i o dowolnej porze dnia.
      - Palenie zabija i to wiemy wszyscy z reklam na papierosach i tu nie mamy o czym dyskutować.
      - POLICJA jest bezradna, bo brakuje IM funduszy na ciągłe wyjazdy służbowe do chuliganów,
      a także IZBY WYTRZEŹWIEŃ są zbyt przeludnione
      i przynoszą zbyt mały zysk do budżetu miasta, aby w nie inwestować.

      Jeżeli pominąłem którąś wypowiedź, to przepraszam,
      ale nie mamy o czym rozmawiać.
      Poziom częstochowskiego forum sięgnął dna,
      o czym już kiedyś pisałem.

      Pozdrawiam i żegnam Państwa bez żalu.

      RobertM.
      • Gość: dorosły Re: Podziękowania. IP: *.play-internet.pl 11.08.13, 13:21
        Jakie wychowanie ,takie zachowanie!Nastają czasy ,że coraz więcej ludzi się boi-kogo i czego -niech forumowicze sami napiszą.Miasto robi się nie grzeczne i nie bezpieczne.Dlaczego?
        • Gość: . Re: Podziękowania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.13, 18:48
          www.youtube.com/watch?v=Hds3_ke551k .
          • Gość: ja1024 Re: Podziękowania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.13, 20:05
            Super filmik, tylko dlaczego taki długi ?
            To jest Nasza codzienna rzeczywistość.
            Wszyscy o tym wiemy,
            tylko wszyscy MILCZYMY, że TO JEST PROBLEM !!!
            Nikt nie patrzy perspektywicznie,
            że kiedyś tym ludziom będzie trzeba pomagać
            za Nasze wspólne pieniądze, aby przeżyli.
            Teraz możemy się śmiać z takiej "głupoty",
            ale zapłacimy za to z Naszych podatków.

            Pozdrowienia
            RobertM
    • Gość: domino Re: Czy picie "piwka" w miejscu publicznym to NOR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.13, 21:05
      Czemu wrzucasz wszystkich do jednego wora? Nie każdy kto pije browara na ławce pod blokiem od razu będzie się awanturował. Wypije swoje, ulula się i pójdzie spać. A polskie prawo nie pozwala na picie jakbyś nie wiedział - non stop policja i straż miejska wlepiają mandaty za picie na ławkach. A że skala picia jest duża - nic na to nie poradzę. Tu jest Polska!!!!! :)
      • harry1983 Re: Czy picie "piwka" w miejscu publicznym to NOR 11.08.13, 22:06
        > Re: Czy picie "piwka" w miejscu publicznym to NORMA ?

        Picie - tak.

        Darcie ryja i robienie dymu po piciu - nie.

        Nie mam nic przeciwko jak sobie siądą na ławce przy piwie i siedzą nawet pół nocy - każdy był młody. W dawnych czasach z kumplami po piwie latem graliśmy o 2 w nocy "Córko rybaka" na dwie gitary, 10 osób śpiewało i też fajnie było, nikt po Policję nie dzwonił, bo mieszkańcy wiedzieli, że jak my tam siedzimy, to będzie spokój. Każdy wiedział, że wieczorami siedzi się przy piwie, czasem nawet coś mocniejszego wpadło i nikt nie robił z tego problemu. Raz jak przyjechał patrol to bardzo kulturalnie kazali się nam rozejść albo przenieść w "bezpieczne miejsce".
        Pierwszy raz w życiu piłem na ławce naprzeciwko komisariatu :)

        Jak się kulturalnie pije to i ludzie inaczej patrzą, a jazda "biggsem" z górki też się zdarzała. Póki jest kultura jest ok, gorzej, jak się trafi taka ekipa, co pijąc drze ryja bez opamiętania, trzaska butelkami, robi dym itp. itd. - bydło niestety też się zdarza, no ale nie wszyscy mają wpojoną kulturę picia - bo jak człowiek potrafi się zachować po spożyciu, to czy w miejscu publicznym czy nie - to już bez różnić.
        • Gość: do harrego Re: Czy picie "piwka" w miejscu publicznym to NOR IP: *.dynamic.chello.pl 11.08.13, 22:16
          Teraz sobie zaśpiewaj ,Ale to już było .I daj sobie spokój.Lepszy pijak niż niezdecydowany ateista.
          • Gość: aaaa Re: Czy picie "piwka" w miejscu publicznym to NOR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.13, 10:36
            to na rozluźnienie atmosfery :))
            www.youtube.com/watch?v=m6j4aRP-BLY
    • angrusz1 Trzeba odróżnić 12.08.13, 11:14
      picie piwa od awanturowania się .
      Picie piwa nie jest niczym złym i przepis zabraniający picie piwa w miejscu publicznym jest głupi .
      W Niemczech i w Czechach jest to nie do pomyślenia .

      No a awanturowanie się trzeba zwalczać .
      Ale musi być silna wola do tego zwalczania . I chuligaństwo trzeba zwalczać już od początkowych lat szkolnych .
      Dawniej taki chuligan dostawał w szkole łapy za chuligańskie zachowanie ale tzw postępaki uznali to za agresję i zabronili .
      Skutki widać i pora tych postępaków odsunąć od władzy .
      • Gość: zawsze-inna Re: Trzeba odróżnić IP: *.42.13.142.alfanet24.pl 12.08.13, 17:34
        dokładnie,zgadzam się z tym przepisem zabraniajacym picie piwa.ale druga strona medalu jest taka ,że Polak ma inna kulturę i pić nie potrafi.(są wyjątki ale to mniejszość).Natomiast zakłócanie ciszy nocnej zgłasza sie tam gdzie trzeba.
      • Gość: jasiu... I tu jest pies pogrzebany angrusz. IP: *.unitymediagroup.de 12.08.13, 18:40
        W Polsce zawsze próbowano iść na skróty. Za wszystko, co złe odpowiedzialny był alkohol. Tak było najłatwiej.

        Według tej teorii Kowalski bije żonę, bo wcześniej wypił ćwiartkę wódki. To, że Wiśniewski po wypiciu ćwiartki swoją żonę na rękach by nosił się nie liczy, bo zaburza stereotyp.

        Inny kowalski po wypiciu piwa "zakłóca", a więc znów alkohol jest winny i nie ma znaczenia, że inny Wiśniewski po tymże piwie może ciut "pachnie" ale umie zachować się kulturalnie. Ot znów będzie ktoś pieprzył o wyjątkach.

        A prawda jest prosta, albo ktoś ma klasę i nawet po większej dawce alkoholu nie będzie z siebie robił bydlaka, albo ktoś jest bydlakiem, co uzewnętrznia już po kilku piwach. Miałem okazję ostatnio zaobserwować, jak się zachowują pijani Hiszpanie. Zero agresji! Czemu? Ano właśnie, może warto byłoby się zastanowić? Może warto byłoby odkryć prawdziwą przyczynę chamstwa, bez zasłaniania się alkoholem.

        Mam swoją teorię. Im więcej agresji i angruszowych "łap", tym szybciej wychować możemy bydlaka. Najłatwiej wychowamy nieludzkich potworów, przyzwyczajając ich do poniżeń, a przecież te łapy poniżeniem były. Wiesz angrusz, co ci powiem? Moim zdaniem historia pokazała, jak to się dzieje. Twoi łapami wychowani koledzy, jak tylko wyrwali się spod skrzydeł zboczonych pedagogów, od razu starali się o miejsca w ORMO, żeby pokazać, że teraz oni będą bili. A jak myślisz? ZOMO to się skąd wzięło? Kto wychował tych ludzi? Twoi nauczyciele przecież. Poniżany, często prymitywny młody człowiek szybko znajdował sobie okazję, by odreagować za wszystkie poniżenia, jakie go wówczas w szkole spotykały.

        Ty też kolejne pokolenie ORMO chciałbyś wychowywać, też kolejne pokolenie sprzedajnych aparatczyków ci się marzy, skoro do "tamtych metod wychowawczych" ci się tęskni? Naprawdę tego nie rozumiesz, do czego taka postawa prowadzi? Przypomnij sobie, jak skończyli twoi koledzy z ławki, którym te łapy były niejednokrotnie wręczane, którzy niejednokrotnie wówczas przechodzili upokorzenie z rąk niedokształconego pedagoga, który miał ich nauczyć, a nie wytresować.

        Pawlik Morozow marzy ci się w twojej klasie Angrusz? Takich "dobrych" uczniów chciałbyś uczyć i wychowywać?
        • angrusz1 Re: I tu jest pies pogrzebany angrusz. 12.08.13, 19:43
          Jasiu generalnie zaczął dobrze ale potem zaczął pieprzyć .
          O tak

          "Mam swoją teorię. Im więcej agresji i angruszowych "łap", tym szybciej wychować możemy bydlaka. Najłatwiej wychowamy nieludzkich potworów, przyzwyczajając ich do poniżeń, a przecież te łapy poniżeniem były. Wiesz angrusz, co ci powiem? Moim zdaniem historia pokazała, jak to się dzieje. Twoi łapami wychowani koledzy, jak tylko wyrwali się spod skrzydeł zboczonych pedagogów, od razu starali się o miejsca w ORMO, żeby pokazać, że teraz oni będą bili. "

          Tzw łapa to była kara za złe zachowanie .
          I chociaż to była wredna komuna to dyscyplina w szkole była o wiele większa .

          Pora takich " jasiów " odstawić na margines , bo margines społeczny zawładnie nami .
          • Gość: jasiu... Re: I tu jest pies pogrzebany angrusz. IP: *.unitymediagroup.de 12.08.13, 20:46
            Ciekawe, ilu uważa, że pora takich angruszów odstawić na margines?

            Ja tak nie uważam, w społeczeństwie pluralistycznym każdy ma prawo do przedstawienia swoich poglądów. Bo widzisz, ja pamiętam łapy, z autopsji pamiętam. I wiem, jak takie andrzejki głupkowato się uśmiechały, gdy pani (już nieboszczka) brała linijkę, żeby jasia przywołać do porządku. Nie udało się jej to i może dlatego dziś jasiu trochę w życiu osiągnął, zamiast siedzieć wystraszony pod stołem narzekać, jak to wokół źle.

            Nonkonformizm - znałeś ten wyraz?

            Dziś, mimo że od tego czasu minęło wiele lat oceniam ją jednoznacznie i mam w d*** to, że o nieżyjących powinno się mówić dobrze. Nie będę o niej mówił dobrze, była skołtuniałą idiotką, przygotowaną do pełnienia roli marksistowskiego pedagoga, którego zadaniem było podcinanie skrzydeł, poprzez ośmieszanie i upadlanie młodziutkich ludzi.

            Najpierw było to babsko, z linijką, albo z piórnikiem, a później podpici milicjanci, pałujący gdzie popadnie i kogo popadnie. Pamiętasz akcję policji, w stanie wojennym, na powracające z Jasnej Góry dzieci? Ja pamiętam! Ja tam też mocno gazem oberwałem, a tylko wracałem z mszy pod szczytem. No ale wówczas to msza na rozpoczęcie roku szkolnego była wystarczającym pretekstem, żeby dzieci od pałkarzy dostały swoje "łapy". Za co ty dzisiaj chciałbyś "pałować"? Decyzję pozostawiasz pewnie sobie samemu? Wtedy też decyzję pozostawiono milicji obywatelskiej?

            Co ci daje "łapa"? Ból? A któż by się go bał? Chodzi tylko o element naznaczenia, tej pogardy, pokazania swojej władzy, w której nie ma argumentów, ale za to jest siła, podporządkowanie. Nie ma szacunku, jest strach. Przecież ten bydlak-nauczyciel jest silniejszy od ucznia, to może go złapać, może upajać się strachem w oczach maleńkiej istoty! Może dać ujście swojemu zboczonemu sadyzmowi.

            Oj Angrusz, ustawiłeś się w jednym szeregu z chłopakami z ZOMO. Zamiast argumentami chciałbyś wszystko rozwiązać siłą i wymuszeniem posłuszeństwa, bo inaczej po prostu nie potrafisz. Byli już tacy, nawet nie przypuszczałem, że twoim idolem jest Bolesław Bierut. Wstyd!
            • angrusz1 Re: I tu jest pies pogrzebany angrusz. 12.08.13, 21:00
              Jasiu , poglądy możesz mieć ale takich ludzi jak ty trzeba odstawić od władzy na margines , bo cały proces edukacyjny jest przez tego typu rządy rozwalany .
              Wiele osób to widzi i ma dość .

              Dlatego nie bredź .
              • Gość: domino Re: I tu jest pies pogrzebany angrusz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.13, 21:31
                bo cały proces edukacyjny jest przez tego typu rządy rozwalany

                Cały proces edukacyjny jest stworzony po to aby z dzieci zrobić roboty posłuszne systemowi - roboty które będą utrzymywać ten chory system. Od maleńkości nam się wpaja konformizm, kolektywizm a samodzielne myślenie jest zwalczane jako coś szkodliwego. Jasiu Ci zadał dobre pytanie :) Czy wiesz co to nonkonformizm?? :)
                • Gość: jasiu... Czy Angrusz, to Robert Fornalski? IP: *.unitymediagroup.de 13.08.13, 16:40
                  Pamiętacie doskonały film z Wilhelmim "Zaklęte Rewiry"? Oj jak ten kelnerzyna uwielbiał trzepać po pyskach swoich uczniów. Jaką radość miał z ich upokarzania. Czyżby nasz forumowy kolega był współczesną wersją zdegenerowanego, ale ustawionego w układach kelnera?

                  No po on też tak bardzo pragnie takich samych kar. Nie nauczyłeś się deklinacji - łapa linijką. Poprzestawiałeś szyk w zdaniu - trzask-prask po pysku. Ciekawe, kogo w takim stresie by angrusz angielskiego nauczył i jaki byłby efekt takiej nauki.

                  Od ludzi pustych, którzy nie potrafią kochać, a tylko nienawidzą wszystkich wokół - zachowaj nas Panie!

                  Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy, Artykuł 961: Osobom wykonującym władzę rodzicielską oraz sprawującym opiekę lub pieczę nad małoletnim zakazuje się stosowania kar cielesnych.

                  www.ies.krakow.pl/wydawnictwo/prokuratura/pdf/2012/10/2morawska.pdf - dla angrusza jest tu przeznaczona szczególnie strona 33, gdzie wyraźnie pisze, że "prawo podejmowania czynności karcenia przysługuje wyłącznie rodzicom (...) Nie można oczywiście odmówić uprawnienia do skarcenia słownego osoby małoletniej nauczycielom, wychowawcom, osobom opiekującym się w danym momencie dzieckiem". W tym temacie wszystko! Słownie masz karcić Angrusz. Tylko słownie.
                  • angrusz1 Re: Czy Angrusz, to Robert Fornalski? 13.08.13, 18:16
                    Jasiu napisał :

                    " Oj jak ten kelnerzyna uwielbiał trzepać po pyskach swoich uczniów. Jaką radość miał z ich upokarzania. "

                    Jasiu , patologia jest wszędzie i z każdej słusznej reguły można zrobił jej zaprzeczenie .
                    Nie dyskutuj na takim poziomie , bo się ośmieszasz .
    • Gość: grizzly PÓŁNOC-Al. Wyzwolenia i codzienne libacje pod okna IP: *.96.243.89.tvksmp.pl 14.08.13, 23:46
      Dzielnica PÓŁNOC urządziła idealne miejsce (melinę) za jednym z bloków przy Alei Wyzwolenia. W krzakach postawili kilka ławek, stoliczek, kosz na śmieci, usunęli latarnie itd. Teraz co wieczór (noc) mamy pod oknami pijackie libacje, śpiewy, wyzwiska, inwektywy itd. Żeby to było jeszcze w weekendy, to bym zrozumiał, że po pracy ludzie chcą się odstresować, ale ten element chyba nie pracuje, bo chlają codziennie. Żadnych patroli policji, straży miejskiej, nic. Po prostu w lato trzeba szczelnie zamykać okna, żeby choć trochę stłumić to wycie, bo rano człowiek wstaje do pracy. Za oknem 25 stopni, a człowiek pozamykany w saunie, bo bydło sobie urządza w krzakach "wódopój".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka