Dodaj do ulubionych

Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo?

IP: 195.136.191.* 03.08.04, 22:54
Czy ktos wie, na jakiej podstawie sa tam kalkulowane studia? Te ceny sa
okropne! Pzdr. :)
Obserwuj wątek
    • Gość: karolinka Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 08:12
      witam!!
      Dlaczego tak drogo???wielu wykladowcow jest z zagranicy luz z renomowanych
      uczelni w Polsce np. UJ.Mnie uczyl np.Adam Strzembosz=Sedzia Sadu Najwyzszego:)
      Powiem krotko drogo ale warto:)
      • Gość: jacek Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 17:40
        Ile Ty masz latek Karolinko, że Cię Dziadziuś Strzembosz tak rozpalił?
        Jak przeczytałem w Gazecie, że profesorem AP jest również pedofil ks.(iąże)
        Henryk Jankowski - to wcale mnie nie dziwi, dlaczego tak drogo!
        Mercedesy, audi za 300 tys., pałace, stroje, alkohol itd. - to wszystko
        kosztuje.
        A łazienka rektora Kryńskiego za 70tys.? itd.
        Biorąc to wszystko pod uwagę - ciesz się, że nie drożej! Ale już niedługo,
        będzie czesne odpowiednie do składu profesorskiego bez matury.
        • mmaly Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? 15.08.04, 17:52
          Ceny na Akademii Polonijnej są porównywalne z płatnymi studiami na innych uczelniach.
          Przejrzyj ceny płatnych studiów na innych uczelniach w Polsce i dopiero zabieraj głos. Nie patrz na ceny w szkołach wyższych w prowincjonalnych miasteczkach, gdzie uczą ludzie tacy jak Ty i ja, popatrz na ceny w renomowanych uniwesytetach. Zapewniam Cię, że idąc na UJ nie trafisz nigdy na tak renomowane nazwiska, na jakie trafisz na AP.
          Robiłem na AP (wówczas jeszcze WSJOiE) studia licencjackie. Nigdy później nie spotkałem już tak renomowanych wykładowców na studiach. Owszem, w krakowskich tramwajach tak. Ale na uczelni nie.
          • Gość: jacek Re: mmaly opamiętaj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 18:36
            To, że skończyłeś tę właśnie uczelnię nie upoważnia Cię do takich stwierdzeń,
            iż ta może być zaliczona do "renomowanych". Nie ośmieszaj się i nie rozśmieszaj!
            No chyba, że w dziedzinie biotechnologii bardzo pasującej do prowadzonych
            kierunków studiów.
            Ta uczelnia wyłącznie podpiera się nazwiskami a to nie przekłada się niestety
            na poziom kształcenia. Chcesz porozmawiać na argumenty? - zapraszam.
            Jaki kierunek kończyłeś - ekonomię czy filologię. Jeżeli ekonomię to Cię mam bo
            ja też tylko na renomowanej AE, jeżeli filologię - też Cię mam bo mam żonę
            anglistkę a siostrę germanistkę. Możemy się sprawdzić - co Ty na to? Ja jestem
            gotów!
          • Gość: Visitor Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: 212.160.108.* 16.08.04, 08:44
            O taaaak nie ma co, Akademia i np. Uniwersytet Jagielloński buhahahahaha, aleś
            sobie porównał. Nazwiska? I co z tego, Real też ma nazwiska, one sie nie liczą.
            Jak mam płacić za 1,5 godziny ględzenia Buzka albo tego safanduły Jankowskiego
            tylko dlatego, że gazety o nich piszą to mam to gdzieś. W dodatku u was
            ćwiczenia są na żenującym poziomie, a wykład Buzka to ja sobie mogę w domu z
            jego książki zrobić, a nie bulić nie wiadomo ile i za co.
            I nie porównuj już AP do innych renomowanych szkół, bo sam chyba masz
            świadomość tego, że się osmieszasz!
          • Gość: pracodawca Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 21:49
            co ty bredzisz. Idź sobie np. na UŚ lub na SGH lub na UŁ to zobaczysz dopiero
            renomowane nazwiska, a nie takich co to na kilka minut wpadają i niewątpliwie
            podnoszą prestiż tej 'renomowanej' uczelni.
            z politowaniem czytam wypowiedzi absolwentów lub studentów tej uczelni.
            Niestety później na rynku pracy to oni mają niewielką wartość. No chyba że
            trafiają do firm swoich rodziców, to wtedy niewątpliwie podnoszą swoje morale.
      • Gość: Proczęstochowa Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 19:17
        No Karolinko! Studenci z AP są raczej marni, a naukowcy - owszem nazwiska
        bardzo znane, ale to ich - któryś etat [np. 4 lub 5 więc magia dotyczy tylko
        nazwiska ale nie dydaktyki] :):)
        • mmaly Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? 15.08.04, 19:40
          Skończyłem uzupełniające na Akademii Pedagogicznej w Krakowie.
          Nie powiedziałem, że uważam uczelnię Kryńskiego za renomowaną, tylko że nie należy jej porównywać z byle czym.
          Nie boję się żadnych pojedynków, tylko uważam, że są bez sensu.
          Opisałem coś, co naprawdę miało miejsce, i to nie raz. Że gdy już jako pracujący w Krakowie nauczyciel spotykałem czasem w tramwaju profesorów z naprawdę najwyższego świecznika, to oni mnie pamiętali i rozmawialiśmy sobie jak równy z równym. Ale robiąc studia uzupełniające ich już nie spotkałem.
          Co ciekawsze, dość znany anglista, dr Misztal, który był kierownikiem moich studiów uzupełniających, wktórce po zrobieniu przeze mnie magisterium w Krakowie, zaczął pracować u Kryńskiego.
          Nie demonizuj, Kryński zrobił w Częstochowie naprawdę jedną z największych rzeczy w historii tego miasta, przynajmniej w dziedzinie szkolnictwa wyższego.
          • Gość: ya Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 19:45
            Czy jakis czas temu nie pisales gdzies, ze pracujesz na AP albo jej filii? Bo
            cos mi takiego utkowilo w pamieci ...

            PS. Wspolpracuje z bardzo duza grupa bylych pracownikow AP. Duza bo rotacja
            jest straszna, a ich relacje wielce interesujace.
          • Gość: jacek mmaly nie przesadzaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 20:23
            Napisałeś "Kryński zrobił w Częstochowie naprawdę jedną z największych rzeczy w
            historii tego miasta, przynajmniej w dziedzinie szkolnictwa wyższego". Otóż jak
            napisałem, jestem ekonomistą po bardzo renomowanej AE i dużo czytałem a także
            śledzę i widzę, jak każdy mieszkaniec tego miasta, że począwszy od podejrzanej
            transakcji kupna stadionu Skry te Twoje "osiągnięcia" Kryńskiego mają swoje
            źródło w KODEKSIE KARNYM a to jak wiesz żadne osiągnięcie.
            Ponadto nie widzę nic szczególnego - poza budynkami wybudowanymi, jak mi
            wiadomo, z kredytów - ani w ofercie AP ani w dziedzinie badań naukowych a już
            na pewno nie w dziedzinie kształcenia własnej kadry naukowej.
            Poza nazwą Akademia, na którą ta uczelnia nie zasługuje, to bardzo mierna i
            chałturnicza szkółka!
            • Gość: Michal Re: mmaly nie przesadzaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:15
              Co do cen to rzeczywiście nie jest tu tak drogo jak się może wydawać
              porównywalne uczenie nie państwowe są raczej droższe np.: w Nowym Sączu płaci
              się za semestr 4800 do tego dochodzą języki kolejne o ile się nie mylę 1500
              za „anga” i 400 za drugi a można i więcej !!!!!!!!!!!
              Co do poziomu kształcenia ciężko cokolwiek powiedzieć jeżeli się tam nie
              studiowało fakt jest faktem ze kadra to zarówno wykładowcy „renomowanych
              państwowych uczelni „ jak i osoby znające tamta nie tylko z książek ale i osoby
              znający temat w praktyce B.Zając czy A Strzębosz. Czy są to osoby odpowiednie
              chyba tak a jeżeli nie to polska daleko nie zajdzie bo są prezes sądu w
              Częstochowie i Sędzia Sądu Najwyższego .
              Ja w tym roku zaczynam naukę w AP dlatego wybrałem tą uczelnie ponieważ w
              Częstochowie nie ma uczelni gdzie można studiować kierunki które są tutaj to
              znaczy są ale na jakim poziomie może tutaj nie ma wysokiego ale na
              innych .......
              Nie wyjechałem na studia poza Częstochową ponieważ wyjazd wiąże się z wyższymi
              kosztami niż studia tutaj a poza tym na studiach państwowych nie ma języka a
              jeżeli jest to na poziomie niższym niż w szkołach średnich wiec to tak jakby go
              nie było .
              Rozmawiałem nie raz ze studentami i jedyne co im tam przeszkadza to opłaty do
              niczego więcej nie maja zastrzeżeń w przeciwieństwie do studentów uczelni
              państwowych !!!!!!!!!.
              Co do renomy dajcie skopuj z tymi bzdurami renoma co to jest takiego -notka dla
              osób które chcąc się czymś wywyższyć idą na uczelnie czy wybierają LO dla
              renomy tylko po to żeby się dowartościować wiem jak wygląda „produkcja renomy „
              w szkołach średnich to do osób które dopiero myślą nad wyborem szkoły średniej
              czy studiów nie bieżcie pod uwagę renomy bo to jest fikcja jak się chcecie
              czegoś nauczyć to się nauczycie wszędzie a jak nie to i nie oczywiście nie
              popadajmy w skrajności ale chodzi mi o poziom średni .
              Wracając do cen to przecież uczelnie państwowe tez nie są do końca darmowe
              prezenty były są i będą a im gorzej ktoś zarabia tym więcej prezentów
              oczkuje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
              To czy Podolem dobra decyzje wybierając AP to się przekonam za kilka lat wiem
              jedno nie była to na pewno zła decyzja a czy dobra to się zobaczy .Pozdrawiam
              wszystkich studentów szczególnie „pierwszaków:):):):)”
              • Gość: Visitor Re: mmaly nie przesadzaj IP: 212.160.108.* 16.08.04, 08:51
                Michal taki jesteś chojrak, że renoma nie ma znaczenia. OK, prosty przykład:
                szukałem pracy zaraz po studiach (skończyłem UŚ), w jednym miejscu Pani zadała
                pytanie jaką Uczelnię skończyłem, odpowiedziałem, że UŚ, Pani - możemy
                rozmawiać (zaznaczam, to była poważna firma). Nastepnego dnia przyszedł chłopak
                na rozmwoę, właśnie po AP, Pani zadała to samo pytanie, kiedy padła odpowiedź,
                Pani krótko - odezwiemy się do Pana.
                Podobne sytuacje znam z opowiadań znajomych.
                Dziękuję, do widzenia, nie mam więcej pytań o renomę szkół wyższcyh.
              • Gość: ktos Re: mmaly nie przesadzaj IP: 82.160.20.* 17.08.04, 15:03
                > Co do poziomu kształcenia ciężko cokolwiek powiedzieć jeżeli się tam nie
                > studiowało fakt jest faktem ze kadra to zarówno wykładowcy „renomowanych
                > państwowych uczelni „ jak i osoby znające tamta nie tylko z książek ale i
                > osoby
                > znający temat w praktyce B.Zając czy A Strzębosz.


                No ale wiesz-Zając jest sędzią i zna się na prawie cywilnym i karnym. A na AP
                prowadzi jeszcze postępowanie administracyjne, którego nie może znać z praktyki
                (bo to nie jest prawo "sędziowskie" tylko "urzędnicze")
            • mmaly Re: mmaly nie przesadzaj 15.08.04, 21:17
              Nie chcę wracać do tej dyskusji, bo kiedyś ją już tu prowadziliśmy.
              Nie mam nic wspólnego z AP poza licencjatem. Nie pracuję tam i pracować nie będę. Studia ukończyłem gdzie indziej i na AP już żadnych nie zrobię.
              Ale stwierdzam obiektywnie, że to jest uczelnia, na którą jeżdżą z Krakowa moje koleżanki, by kończyć studia (a kto by pomyślał, że można z Krakowa jeździć na studia do Częstochowy), że to jest uczelnia, na którą ściągnięto same największe nazwiska, i że to jest uczelnia, która może zdaniem tego czy owego na to i owo nie zasługuje, ale póki co są obiektywne instytucje zajmujące się akredytacją kierunków i uczelni i jakoś dały się nabrać.
              I w tym sensie jest to uczelnia ZNAKOMITA i powinniśmy być z niej dumnie jako Częstochowianie. A jak ktoś nie jest, to sorry, ale ma kompleksy albo urazy psychiczne.
              • Gość: jacek Re: mmaly nie przesadzaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 06:20
                A że mam rację, to widać po intelektualnym poziomie wypowiedzi Michała. To
                szkoła właśnie dla takich jak on, dlatego ją wybrał. Tam nie trzeba przede
                wszystkim przechodzić tej strasznej procedury rekrutacyjnej, jak w uczelniach
                renomowanych. Zapisać się - i ZAPŁACIĆ! TO WSZYSTKO - JA KOŃCZĘ DYSKUSJĘ!
                CZEŚĆ!
                • Gość: michal Re: mmaly nie przesadzaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 16:02
                  Skoro aż tak zależy Ci na tej renomie to skończyłeś takie samo „badziewie „
                  jakie ja zamierzam skończyć bo w ranking Wprost-u zarówno UŚ jak i AP miały po
                  89.5 pkt .
                  Ja uważam ze najważniejsze jest to co się umie a nie to jaki się ma papier i
                  nie chodzi mi o beznadziejne wykuwanie tylko po to żeby zaliczyć tylko o wiedze
                  która wykorzystam w praktyce. Czy na AP będę mieć taka możliwość to nie wiem
                  ale mam taka nadzieje wiem jedno na pewno jest na to większa szansa niż na
                  państwowych uczelniach przynajmniej dla mnie bo wykuwanie się idiotyzmów nie
                  jest dla mnie a znam nie jedna osobę po „renomowanych „ uczniach które mimo
                  dobrych ocen po zakończeniu nic nie umieją , ja już się uczyłem w renomowanej
                  szkole średniej i nic z tego nie mam bo uczyłem się na zasadzie zaliczyć i
                  koniec a nie ważne jest co się umie .
                  Co do poziomu mojej inteligencji no cóż może genialny to ja nie jestem ale skąd
                  możesz żnąc poziom mojej inteligencji po przeczytaniu mojej wypowiedzi ??????
                  Pyzatym nie dolanie czytałeś moja wypowiedzi bo ja nic na temat sposobu
                  rekrutacja nie pisałem a czemu wybrałem to już napisałem w poprzedniej
                  wypowiedzi .
                  Jeżeli chodzi o to ta sytuacje z praca to ... no cóż chłopak miął pecha ja na
                  miejscu tej facetki sprawdził bym jego wiedze a nie papier .
                  • Gość: Visitor Re: mmaly nie przesadzaj IP: 212.160.108.* 16.08.04, 18:06
                    hahahaha ale się ubawiłem setnie czytając tego newsa: w rankingu Wprostu Ap i
                    UŚ mają tyle samo punktów. A wiesz drogi kolego, kto wygrał w rankingu Wprostu?
                    Uniwersytet Poznański, hahahaha. Wolne żarty, nawet ty przyznasz pewnie, że to
                    mniej więcej tak jakby w światowym rankingu piłkarskim na I pozycji umieścić
                    Polskę, wszak i tak wiadomo, że najlepszych przed nią jest masa ekip. Tutaj
                    podobnie. Dlatego jeżeli podpierasz się rankingiem to weź pod uwage ten z
                    bardziej miarodajnego źródła. Przepraszam Cię bardzo, ale pozycja AP i UŚ mniej
                    więcej na jednym poziomie to po prostu jest kpina, bo uczelnie państwowe są
                    klasyfikowane odrębnie, podobnie jak i prywatne i tylko taki ranking ma sens.
                    Ja też przed wyborami mogę Ci pokazać ranking, w którym, dajmy na to LPR będzie
                    miał 30 proc poparcia. I co z tego? Kompletnie nic.
                    Poza tym jednym z ważnych punktów każdego rankingu jest lub powinno być to ilu
                    absolwentów znajduje zatrudnienie, a w tej klasyfikacji wybacz, ale UŚ jest w
                    ekstraklasie, a AP w trzeciej lidze. Poza tym jeśli mówisz o bezmyślnym
                    wkuwaniu czegoś to widzę, że bladego pojęcia nie mas zjak wygląda nauka na
                    państwowej uczelni. Po pierwsze tam się szanuje studentów! Po drugie większość
                    z nas nauczyła się samodzielnego kreowania i kształtowania swej własnej
                    świadomości, a nie wkuwania regułek. Więc w ogóle nie rozumiem o czym Ty mówisz?
                    Prestiż Uczelni buduje się nie pieniędzmi, wykładowcami, ale poziomem
                    merytorycznym. Wybacz, mam znajomych studiujących w AP i słyszę co mówią. No
                    chyba nie mają w tym interesu żeby kłamać, nie uważasz?
                    A nazywanie badziewiem jednego z liderów w kategorii uniwersytetów uważam za
                    objaw kompletnej ignorancji.
                    A teraz podam Ci inny przykład - renomowaną szkołą w kategorii szkół prywatnych
                    jest Wyższa Szkoła Humanistyczna im. A. Gieysztora w Pułtusku i to jest
                    rzeczywisty lider tej klasyfikacji, ale ta szkoła kształci faktycznie na
                    niewiarygodnym poziomie i nawet jej absowlenci nie mają kłopotów z pracą. A
                    wiesz dlaczego? Bo wykładowcy to w większości kadra Uniwersytetu Warszawskiego,
                    która szanuje, naucza swoich studentów.
                    Radzę sobie trochę poczytać, a nie wdawać się w dysputę bez żadnego
                    przygotowania. Mam wrażenie, że chcesz wszystkim wmówić, że AP jest taka
                    znakomita, bo zamierzasz ją skończyć. Życzę zatem powodzenia potem na rynku
                    pracy, bo będzie Ci bardzo potrzebne. Jeśli nie rozumiesz na czym polega
                    renoma, to niebawem się przekonasz, a nie będziesz szastał klasyfikacjami z
                    tygodników.
                    I kończąc, wcale się tej pani nie dziwię, że usłyszawszy UŚ i AP zareagowała
                    tak a nie inaczej. To było jej prawo i interes jej firmy. Sam się przekonasz
                    jak to wygląda, obyś miał więcej szczęścia niż ten chłopak. A co do Twojego
                    argumentu, że Ty byś sparwdził wiedzę, a nie papier mogę Ci odpowiedzieć tylko
                    tyle: wszak w polskiej polityce powinny się liczyć kwalifikacje, a nie wiadomo
                    co?
                    I co z tego?
                    Do widzenia
                    • mmaly Visitorze: 16.08.04, 18:24

                      > Poza tym jeśli mówisz o bezmyślnym wkuwaniu czegoś to widzę, że bladego pojęcia nie mas zjak wygląda nauka na
                      > państwowej uczelni. Po pierwsze tam się szanuje studentów!

                      Hm.
                      Mam wrażenie, że całe rzesze studentów WSP i Politechniki uważają inaczej.
                      Ja sam robiłem podyplomówkę na WSP i to, jak nas tam traktowano, było po prostu niewyobrażalne. Skoro tak traktowano studentów podyplomowych, to nie wyobrażam sobie, przez co przechodzą zwykli dzienni studenci (aczkolwiek mam pewne pojęcie, bo przecież mam rodzinę i znajomych).
                      Ale nieistotne. Nie zamierzam pluć na państwowe uczelnie tak, jak Ty plujesz na AP, bo uważam, że dla każdej z tych placówek jest w naszym mieście miejsce i każda oby się rozwijała jak najszybciej, bo w nich przyszłość tego miasta.
                    • Gość: michal Re: mmaly nie przesadzaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 19:14
                      Tam jest wydaje mi się ze dobry opis sytuacji państwowych a raczej prywatnych
                      uczelni .www.wprost.pl/ar/?O=44196.
                      Dlatego nie lubię rankingów ale skoro tak tej osobie zależy na „karteczkach „
                      to proszę zgadzam się ze inaczej są naliczane punkty ale i w jednym i drugi
                      przypadku maksymalna ilość punktów jest taka sama wiec jakiś podobieństwo jest.
                      Jak już pisałem w pierwszej wypowiedzi ciężko jest wypowiadać się na temat
                      uczenia gdzieś gdzie się nawet nie było jedynie można się podpierać
                      wypowiedziami kolegów czy znajomych i właśnie na tym bazuje a czy pisze prawdę
                      tego nie wiem jednak opinie takiego bezmyślnego wkuwania słyszałem od studentów
                      Politechniki Częstochowskiej , WSP w Częstochowie , Uniwersytetów Wroclawskeigo
                      i Ludzkiego oraz Akademii Ekonomicznych w Krakowie i Poznaniu natomiast nie
                      słyszałem takiej opinie co do AP i stad moje zdanie być może błędne .
                      Ja wcale nie mowie ze jest znakomita tylko ze nie jest taka Zła jak niektórzy
                      uważają czemu osoby nie tak nie lubią tej uczelni tego nie wiem co prawda mi
                      tez nie podoba się zbytnio to ze jest to uczelnia pod nadzorem księży ale co
                      zrobić .
                      Jak ja mam dostać prace i pozimniej pracować na takich zasadach jak działa
                      nasza polityka to szkoda było nawet podstawówkę kończyć nie mówiąc już o
                      podchodzeniu do matury lepiej się położyć i zabawić w Kiepskich .
                      Wracając do linku według tego co jest tam napisane to właśnie po tych
                      prywatnych uczelniach jest większa szansa na dostanie pracy a czy jest to
                      prawda mogę się wypowiedzieć za jakieś 8 lat najpierw skończę nabiorę trochę
                      doświadczenia i sam na własnej skórze się przekonam ile ten dyplom jest wart .
                      Małe pytanie co aż tak wam przeciwnikom AP się w niej nie podoba ??????
                      • Gość: . Re: mmaly nie przesadzaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 19:36
                        > .....inaczej są naliczane punkty ale i w jednym i drugi
                        > przypadku maksymalna ilość punktów jest taka sama wiec jakiś podobieństwo
                        > jest.

                        Michale, jeżeli porównujesz AP z UŚ, to przejrzyj strony Bazy Nauki Polskiej:
                        AP
                        bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/instyt/12000/i12642.htm

                        bazy.opi.org.pl/raporty/opisy/instyt/10000/i10119.htm
                        na temat obu uczelni. Policz ilość Wydziałów, zweryfikuj ilość praw
                        akademickich (doktoryzowanie, habilitowanie), sprawdź ilu profesorów pracuje na
                        obu uczelniach. Przeglądając kadrę zwróć uwagę na ilu etatach pracują
                        profesorowie z AP a na ilu Ci z UŚ. Zwróć również uwagę ilu z AP jest już
                        emerytami.

                        Tak czy inaczej życzę powodzenia na studiach.
                        • Gość: michal Re: mmaly nie przesadzaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 20:23
                          Dziekuje bardzo nie wiedzilem o istnieniu takiej strony .
                          Mi nie chodzilo o porwonanie obu uczelni bo nic na temat UŚ nie wiem nie znam
                          ani jedego studenta czy absolwenta jedynie chodzilo mi o to zeby pokazac ze AP
                          nie jest takim "odpadem " jak niektorzy mysla i to nie tylko na tym forum ale
                          wogole posluzylem sie wynikami rankingu z roku 2003 z jakby nie bylo
                          renomowanego pisam jakim jest wprost a przynajmnnjej nie ze szmatlawca.
                          Co do ilosc doktorantow i tak dalej to jest to uczlnie mloda i mam nadzieje ze
                          sie to poprawi (moze za moja sprawa :) )
                          Tak czy inaczej dla mnie jest to chyba najleprzy wybor jakigo moglem dokonac bo
                          studia po za Częstochowa sa drozsze niz studia na AP a w Częstochowie nie ma
                          wyboru dla osob chcacych studiowac cos zwiazanego z biznesem .
                          Nie dziekuje
                          • Gość: Visitor Re: mmaly nie przesadzaj IP: 212.160.108.* 16.08.04, 23:46
                            Widzisz Michale drogi, sam ujawniłeś swoje stanowisko mówiąc, że nic nie wiesz
                            na temat UŚ, więc po co się wymądrzasz na jego temat i podwazasz relacje moich
                            znajomych?
                            Nigdzie nie powiedziałem że pluję na AP. Nic do niej nie mam, po prostu uważam,
                            że ciągle jej dużo brakuje choćby do takiego UŚ. A im mocniej próbujesz mi
                            udowodnić, że UŚ i AP to ten sam poziom tym mocniej Cię wyprowadzam, zresztą
                            podobnie jak i pozostali uczestnicy tej dyskusji z błędu.
                      • Gość: elle Re: mmaly nie przesadzaj IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 17.08.04, 17:32
                        UNIWERSYTETU ŁUDZKIEGO!?!?!?!?! chłopie, módl się, zeby nikt nigdy nie
                        sprawdzał Twojej wiedzy...
                • mmaly Do Jacka 16.08.04, 17:19
                  Panie Jacku,
                  sorry, ale pisanie czegoś takiego:

                  > A że mam rację, to widać po intelektualnym poziomie wypowiedzi Michała.

                  o kimś, nad kim mamy obaj przewagę w postaci iluś tam lat doświadczenia, iluś tam skończonych fakultetów, a który nad nami ma przewagę w postaci dobrych chęci i entuzjazmu, pisanie czegoś takiego zbyt dobrze nie świadczy o Panu, absolwencie renomowanej uczelni. Pisanie "ukończyłem renomowaną uczelnię" również nie leży w dobrym tonie.
                  Apeluję spokojnie: nie kłóćmy się. Akademia Polonijna jest pozytywnym zjawiskiem i jedną z szybciej rozwijających się firm w naszym mieście. Nie mam wątpliwości, że plucie na nią za kilkadziesiąt lat będzie śmiesznym, niewiarygodnym wspomnieniem.
                  • Gość: xx Re: Do Jacka IP: *.icis.pcz.pl 16.08.04, 19:41
                    Jesli chodzi o szybko rozwijajace sie firmy w naszym miescie:

                    jakos malo kto zauwaza jak bardzo jako strategiczny nieomal pracodawca w naszym
                    miescie rozwinela sie nasza Politechnika w latach po roku 1990 -

                    zaczynalismy od 300 pracownikow akademickich, a teraz mamy juz prawie 1000.

                    Jasne ze ta liczba jest teraz przyczyna klopotow, o ktorych ostatnio bylo
                    troche szumu, ale te prawie 1000 osob to jednak spory potencjal ludzi
                    zwiazanych z Uczelnia i miastem.

                    Poza tym oni tutaj zarabiaja i tutaj w przewazajacej wiekszosci wydaja swoje
                    zarobki. To tak na marginesie.

                    Prawde powiedziwaszy moja "pretensja" w stosunku do AP dotyczy zbyt malej roli,
                    ktora ta Uczelnia spelnia w zyciu miasta. Mam wrazenie jakby AP odgrodzila sie
                    od Czestochowy.

                    Takie slawy, jak mowi nmaly, a praktycznie dla Czestochowy one nie istnieja.
                    Wiec ludziom postronnym trudno jest czesto nawet zweryfikowac te opinie o AP.

                    Pozdrawiam,

                    • Gość: . Re: Do Jacka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 21:09
                      > Prawde powiedziwaszy moja "pretensja" w stosunku do AP dotyczy zbyt malej
                      roli,
                      >
                      > ktora ta Uczelnia spelnia w zyciu miasta. Mam wrazenie jakby AP odgrodzila
                      sie
                      > od Czestochowy.
                      >
                      > Takie slawy, jak mowi nmaly, a praktycznie dla Czestochowy one nie istnieja.
                      > Wiec ludziom postronnym trudno jest czesto nawet zweryfikowac te opinie o AP.

                      Jak widać Twój entuzjazm dla AP nieco słabnie. Mój osłabł już dawno. Przyszłość
                      pokaże, co jest warta ta Szkoła i jej Rektor.
                      • Gość: Michal Re: Do Jacka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 21:30
                        Nie tyle oslabil co nie widze sesu w tym zeby sie sprzeczac bo to i tak nic nie
                        da bo kazdy wie i tak swoje , pozatym (juz to pisalem ale powtorze) nie chodzi
                        mi o to ze jest to dobra uczelnia bo to sie okaze w praktyce bo w opowiesci
                        innych jak i rankingi nie wieze jak sie sam nie przkonam to sie nie dowiem ale
                        chodzi mi o to ze nie jest taka zla i nie widze powodu zeby sie na jej temat
                        zle wypowiedac i dlatego jej w jakis sposob staram bronic ale objecuje jezli
                        sie na niej w jakikolwiek sposob "przjade" to niezwlacznie wypowiem sie na tym
                        forum z przestroga dla potencjalnych kandydatow .Natomiast co do angarzowania
                        sie w zycie naszego miasta to nie mam zdania poniewaz nigdy nie bralem takiego
                        tamatu pod obserwacje i to zarowno jezeli chodzi o AP jak i inne nasze uczelnie
                        jezeli mozna prosic o przyklad wspolpracy innych uczelni z miastem bylbym
                        wdzieczny
                        • mmaly Re: Do Jacka 16.08.04, 22:10

                          > jezeli mozna prosic o przyklad wspolpracy innych uczelni z miastem bylbym
                          > wdzieczny

                          No, trzeba przyznać Michale tyle, że miejska sieć szkieletowa funkcjonuje na łasce sieci Politechniki Cz-wskiej.
                          Ale najważniejsze jest to, że wszystkie te uczelnie, a szczególnie trzy: Akademia Jana Długosza, Akademia Polonijna i Politechnika Częstochowska (wymieniłem w kolejności alfabetycznej, tak na wszelki wypadek), to jest przyszłość tego miasta, to są uczelnie o zasięgu ponad regionalnym, przynajmniej te dwie ostatnie, tak jak napisał xx to są najwięksi pracodawcy naszego regionu (i weźmy pod uwagę także wynajmowane przez studentów mieszkania, kupowane na śniadanie jogurty, wypijane browce i zużywane prezerwatywy - wszystko jedno co).
                          I dlatego: DO CHOLERY PRZESTAŃMY NARZEKAĆ, UBLIŻAĆ SOBIE ITD. TYLKO SIĘ CIESZMY, ŻE W PRZECIWIEŃSTWIE DO DĄBROWY GÓRNICZEJ MAMY NIE TYLKO JASNĄ GÓRĘ, ALEJE, CENTRUM MIASTA, ALE I JESTEŚMY PRĘŻNYM ŚRODKIEM AKADEMICKIM.
                          (Pominąłem nazwy kilku innych uczelni wyższych funkcjonujących w Częstochowie, a prawdę mówiąc jedna z nich w mojej branży też jest dość dobrze znana w Polsce).
                        • Gość: xx Re: Do Jacka IP: *.icis.pcz.pl 16.08.04, 22:28

                          Odpowiadam podajac przyklady roli Politechniki, bo stad jestem, w zyciu miasta:

                          1. PCz jest jednym z najwiekszych pracodawcow dla Czestochowian - 1000 osob
                          kadry i drugie tyle pozostalych pracownikow. Pracuja u nas glownie
                          Czestochowianie.

                          2. Do tej pory byla istotnym miejscem zatrudnienia dla mlodych, wlaczajac w to
                          studia doktoranckie na trzech wydzialach.

                          3. Duze pieniadze wydajemy na rozwoj kadry naukowej, ktora wzmacnia potencjal
                          intelektualny Czestochowy - bo ona jest stad glownie i jest zwiazana z miastem
                          na stale.

                          4. Co roku organizujemy sporo konferencji naukowych, czesto miedzynarodowych,
                          ktore sluza promocji miasta.

                          5. Dalismy miastu, w tym UM, dostep do najszybszej w Polsce ogolnopolskiej
                          sieci komputerowej a za jej posrednictwem do Internetu.

                          6. Caly obszar sportu i kultury - druzyny sportowe wspierane pzrez Uczelnie,
                          bardzo dobry Teatr Tanca, niezly chor, kabaret - te zespoly wystepuja czesto
                          wlasnie dla mieszkancow.

                          7. Juwenalia - ostatnio byly z nimi problemy, ale to nie nasza tak naprawde
                          wina.

                          To tylko przyklady. Jest ich duzo wiecej.

                          Jasne ze w duzym stopniu to wszystko jest mozliwe dzieki temu ze Uczelnia
                          istnieje juz tyle lat, a AP jest uczelnia mloda i na dorobku.

                          Ale wydaje mi sie AP jest bardzo hermetyczna i holduje takiej wlasnie
                          Jasnogorskiej tradycji ksztaltowania stosunkow z miastem - obok, a nie razem.

                          Ja osobiscie doceniam to dobre co zrobione na AP i zycze jej jak najlepiej, bo
                          to lezy w interesie miasta.

                          Pozdrawiam,



          • Gość: ya Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 09:48
            sorry znalazlem Twoj profil na o2 i rzeczywiscie aktualnie widnieje tam zapis,
            ze tylko studiowales na AP. Nie wiem czemu kolacze mi sie w pamieci, ze jednak
            bylo tam cos innego. My mistake :D
        • Gość: plus cz-wa Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.trustnet.pl 17.08.04, 22:44
          Pytanie powinno raczej brzmieć dlaczego tak miernie! Mam pytanie czy może ktoś
          słyszał kiedykolwiek o jakiś konkretnych badaniach naukowych przeprowadzanych
          przez AP? Jeśli tak to proszę o cynk!
          • Gość: . Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.04, 23:10
            Wyczerpujące ;) dane są pod adresem:
            www.ap.edu.pl/main/displaypage.php?ids=222
            Powala fakt, że Kierownikiem Centrum Badań jest magister.

            Mają również tam konferencje ;)
            www.ap.edu.pl/main/displaypage.php?ids=396
            Pozdrawiam........
            • Gość: bub(z)ek Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 06:47
              To żenujące, co sobą reprezentuje ta szkółka!
            • mmaly Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? 18.08.04, 12:09
              Gość portalu: . napisał(a):

              > Wyczerpujące ;)

              No fakt, AP nie zna najwyraźniej podstawowej zasady sztuki webmasterskiej:
              jak się coś ma nie ukończone, to się tego w internecie nie pokazuje. A oni od jakichś dwóch miesięcy motają bardzo coś w swojej stronie internetowej i widać ją właśnie przerabiają.
      • mmaly Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? 18.08.04, 12:04
        Wiecie co?
        Postanowiłem korzystając z wakacji napisać trochę dłuższy i bardzo pozytywny post w tym wątku pod adresem wszystkich uczelni w mieście.
        Bo widzicie, my tu tak plujemy, plujemy, a przecież to w ogóle nie o to chodzi.
        Widzicie, z Was wszystkich ja najbardziej mógłbym utyskiwać na szkołę Kryńskiego, bo po skończeniu tam studiów licencjackich przez cały rok byłem przetrzymywany na czwartym roku studiów, mimo że uczelnia nie miała jeszcze uprawnień magisterskich. Wysłali mnie na półroczny staż do Brukseli, gdzie w Instytucie Tłumaczy Tekstów i Konferencji przez cały semestr strajkowali akurat, bo akurat tak się złożyło, że Belgowie wtedy strajkowali non stop. Czyli że studia uzupełniające mi się odłożyły o cały rok.
        Mógłbym narzekać, ale w sumie to krzywda mi się nie stała. Wywaliłem pieniądze na czwarty roku studiów, z których nic nie mam, ale poznałem Brukselę od podszewki, złaziłem ją na piechotę wzdłuż i wszerz. Jeździliśmy sobie po całej Belgii, Holandii i Francji, gdzie nam się zachciało, ISTI nam co miesiąc wystawiała czek ze stypendium, więc nie głodowaliśmy. Poznaliśmy dużo fajnych ludzi, miejsc i na pewno czegoś się nauczyliśmy. A na studia uzupełniające i tak poszedłem sobie do Krakowa i je skończyłem. Niech tam.
        Tylko nie o to w tym wszystkim chodzi, żeby opluć i zniszczyć.
        Bez sensu jest niszczyć kogoś dorobek naukowy porownując go z uczelniami, które istnieją od dawna.
        Chodzi o to, żeby dojrzeć jakiś progres, że coś powstało i się rozwija.
        I teraz kolejna bajka:
        Gdy byłem takim gnojeczkiem z 8 klasy podstawówki, chodziłem na kurs językowy, który prowadziła pani lektor z WSP. Miałem fioła w tym czasie na punkcie psychodelicznej płyty Pink Floydów "Umma Gumma" i zdołowany głodem informacji zapytałem panią lektor o to, kto to jest albo co to jest "PICT".
        Pani lektor bezradnie pomachała rączkami i obiecała mi, że porozmawia z koleżankami na uczelni, co faktycznie zrobiła. Wynik tych konsultacji był taki, że dowiedziałem się, że PICT to najpewniej taki skrót od PICTURE, co nota bene nijak nie przystawało do kontekstu.
        I teraz pomyślmy: dziś na WSP, czy też na AJD, jest już anglistyka (aczkolwiek licencjacka). Dziś chyba niemożliwe, żeby ktoś, kto tam pracuje, nie wiedział, kto to byli Piktowie i nie umiał odpowiedzieć na tak proste pytanie gnojka z podstawówki. Pomijając już fakt, że każdy może to sobie wpisać w googlu i też będzie wiedział od razu.
        Pora na morał: co ma większy sens - plucie na WSP, bo to czy owo nam się tam nie podoba (a zapewniam, że mam aktualniejsze przykłady), czy dostrzeżenie, że jednak powstał tam jakiś Instytut Filologii Obcych, i że kształci na jakimś tam poziomie ludzi, którzy o kulturze brytyjskiej czy innej mają jako takie pojęcie?
        No a jeśli się cieszymy, że państwowa uczelnia wykreowała nowy kierunek studiow i że może kiedyś się doczekamy uprawnień magisterskich na tym kierunku, to czy nie trzeba się cieszyć, że młodsza od niej uczelnia prywatna magistrów już kształci? I że w przyszłym roku będę znał dwóch magistrów Akademii Polonijnej, którzy w krakowskich szkołach uczyć bedą angielskiego? No przecież to dobrze.
        A jak komuś dalej niedobrze, to ja już nie rozumiem, co by chciał. Może pigułki jakieś na malkontenctwo.
        • Gość: dduzy Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 21:00
          mmaly jestes maly - piszesz "Postanowiłem korzystając z wakacji napisać trochę
          dłuższy i bardzo pozytywny post w tym wątku pod adresem wszystkich uczelni w
          mieście" i wymieniasz AP nad ktora sie rozwodzisz, wspominasz o wsp, w dosc
          niekorzystnym swietle i... to wszystko? Tyle znasz uczelni w naszym miescie?
          • mmaly Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? 18.08.04, 21:46
            Gość portalu: dduzy napisał(a):

            > Tyle znasz uczelni w naszym miescie?

            Nie tyle, tylko jakbyś przeczytał mój post to byś załapał, że najchętniej nie wymieniałbym z nazwy żadnej, bo nie chodzi mi o konkretne przekręty na tej czy na tamtej, tylko o fakt, że każda z tych uczelni, począwszy od największej Politechniki po najmniejszą - sam nie wiem, PIT? - jest pozytywnym elementem tego miasta i trzeba się cieszyć, że w ogóle istnieje i prze do przodu.
            Mam rodzinę pracującą na polibudzie i naprawdę nie było moim zamiarem napisać źle o politechnice. Ale zresztą, co ja się będę tłumaczyć, co chciałem napisać. Przecież napisałem.
          • mmaly Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? 19.08.04, 08:41
            Gość portalu: dduzy napisał(a):

            > wymieniasz AP nad ktora sie rozwodzisz, wspominasz o wsp, w dosc
            > niekorzystnym swietle

            Tak przy okazji, nie umiesz czytać.
            Przeczytaj jeszcze raz to zauważysz, że dokładnie na odwrót.
      • Gość: truski Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 21:44
        i czego cię nauczył, pewnie zaraz niżej przeczytam że skończyłaś prawo (tylko
        niestety nie masz prawa iść na ŻADNĄ aplikację), tak jak to mawiają niektórzy
        absolwenci jakiś śmiesznych kierunków AP.
        Pozdrowienia dla absolwentów AP. Jedyne czego was ta uczelnia uczy to ogromnej
        wiary we własne możliwości - i tego można wam pozazdrościć.
      • Gość: niebieski Akademia Polonijna - tak drogo za chalturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 06:30
        Tak czytam te wasze wypowiedzi i zastanawiam się - czy Kryński, który
        Jankowskiemu nadał tytuł profesorski zasługuje na to żeby wogóle zajmować się
        tą bardzo mierną, chałturniczą szkołą, bo do "uczelni" to jej jeszcze bardzo
        daleko.
        A ty KAROLINKO - DO GOGOLINA!
    • Gość: diwo Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.21.pl / 213.199.204.* 16.08.04, 22:43
      1. Dyskutowanie o "renomie" AP jest absurdalne - na renomę pracuje się latami.
      i nawet jeśli AP to niezła uczelnia na coś takiego jak renoma to jeszcze trochę
      poczeka.
      2. Słone opłaty biorą się z m.in. dwóch przyczyn: pierwsza to właśnie "renoma",
      którą uczelnia chce nabyć w przyspieszonym tempie zgarniając znane nazwiska za
      grube pieniądze (pomijam ks. Jankowskiego - inteligentni inaczej powyżej pisali
      o nim jako wykładowcy a przecież on jest tylko doktorem honoris causa AP),
      druga - inwestycje podparte głownie środkami własnymi a nie długoletnimi
      kredytami. Co zresztą wypływa po tochu ze specyfiki naszego kochanego raju...

      Nie zmienia to faktu, że dobry student AP może być dużo lepiej wykształcony niż
      kiepski student np. AE w Krakowie. To po prostu zależy od niego.

      Ja jednak wolałem studiować w Krakowie i zupełnie nie wiem dlaczego... :))))
    • Gość: jawa A dlaczego nie drożej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 19:13
      • Gość: rektor Re: A dlaczego nie drożej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 21:16
        Poczekajcie, bedzie drożej. Oj, bedzie!
    • Gość: mm Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 06:43
      Nie radze nikomu dac sie nabrac tej uczelni. Studiowlem tam 1 semestr na
      filologii ale poziom zenujacy - mialem wyzszy w Norwidzie.
      • Gość: curiosa Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: 62.80.65.* 25.08.04, 08:04
        Hej...
        ktos napisal ze poziom jezykow na AP jest wyzszy nic na innych uczelniach?
        Mialabym tutaj pewne watpliwosci. Od okolo 4 lat udzielam korepetycji z ang i
        przewinelo sie w tym czasie kilkanascie dziewczyn z AP wlasnie. Pisalam im
        referaty i prace kontrolne (jezyka uczylam i ucze sie sama), streszczenia
        artykulow ekonomicznych, pisalam propozycje reklam, prezentacje produktow
        (ktore wymyslalam od podstaw bo one nawet nie wiedzialy co chcialyby
        zareklamowac... potrafily wymyslec 2 zalety danego produktu....). Kiedy
        prosilam je o przeczytanie tego co napisalam (w koncu myslalam ze prezentacje
        trzeba wyglosic) przezywalam szok, kiedy nawet slowa "advantages" nie znaly i
        przeczytac nie potrafily... "eee no co ty ej....my to tylko oddamy tej glupiej
        babie i po sprawie... przeciez nikt nie bedzie nas z tego pytal"....
        Nie lubie generalizowac.... wiem ze inteligentni ludzie tez tam sie ucza...i im
        wspolczuje naprawde.
        Kiedys chcialam sie tam zapisac na kurs jezyka wloskiego, ale jak dowiedzialam
        sie, ze prowadzone sa zajecia przez studentow (za taka slona kase!!!) to
        podziekowalam.
        I jeszcze jedna sprawa.... wielki napis na budynku "STUDIA W USA I AUSTRALII"
        Kto zna choc jedna osobe, ktora tam pojechala poprzez wymiane studencka? NIKT
        nie pojechal, bo chca od zdolnych studentow zarowno czesna za AP jak i uczelnie
        w USA...
        Nazwiska.... nazwiska... szkoda tylko ze te NAZWISKA tak rzadko prowadza
        wyklady... wcale mnie nie zdziwi jak sobie "aleje gwiazd zrobia" i premier
        Buzek odcisnie tam swoje 5 dloni (za kazdy etat jedna)
        Pozdrawiam wszystkich forumowiczow.
        curiosa
        .....................

        ...just being curious....
        • mmaly Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? 25.08.04, 08:25
          Hm.
          Ja też miałem przykre doświadczenia z korepetycji ze studentami, tyle że akurat innej uczelni. Studentami, których nie przepuściłbym do drugiej klasy technikum, gdyby byli moimi uczniami. A oni studiowali anglistykę.
          Ale nie będę wymieniał nazwy tej uczelni, bo nie chcę się włączać w ten żenujący proceder obrzucania błotem.
          Wszędzie są ludzie dobrzy i ludzie z przypadku. Niewiele jest takich elitarnych kierunków studiów z kilkunastoma kandydatami na miejsce....
          • Gość: xx Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.crowley.pl 25.08.04, 15:47
            Wlasnie roznie to bywa.

            Nie powinno sie tak szybko uogolniac.

            Ja prowadzilem kiedys rozmowe ze studentka polonistyki na UJ.

            Po tej rozmowie zwatpilem, jak to sie popularnie mowi :))

            Pozdrawiam,

            P.S. Chociaz ...
            moze rzeczywiscie ta rozmowa byla symptomatyczna w kontekscie ostatnich
            wydarzen zwiazanych ze smiercia Czeslawa Milosza ?
        • Gość: . Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 10:22
          > I jeszcze jedna sprawa.... wielki napis na budynku "STUDIA W USA I AUSTRALII"
          > Kto zna choc jedna osobe, ktora tam pojechala poprzez wymiane studencka? NIKT
          > nie pojechal....

          No właśnie, czy ktoś zna jakiekolwiek przypadki faktycznego odbywania studiów
          łączonych o jakich mozna przeczytać w ofercie AP??
          www.ap.edu.pl/main/displaydepartment.php?ids=80
          • Gość: question Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: 195.136.191.* 25.08.04, 11:30
            I wiadc, ze AP to uczelnia na dorboku, ktora tylko chce kase!
          • Gość: diwo Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.21.pl / 213.199.204.* 26.08.04, 01:22
            To BARDZO CIEKAWA SPRAWA!!!

            Zna ktoś kogokolwiek czy nie?!!!
            • Gość: diwo Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.21.pl / 213.199.204.* 26.08.04, 01:27
              Ocaywiście - chodzi mi o studia w USA albo Australii. Albo nawet Mongolii :)
              • mmaly Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? 26.08.04, 08:43
                Co do wymiany, to ja znam takie przypadki.
                Ja sam byłem na wymianie w Belgii, o czym zresztą już w tym wątku napisałem. A ze mną calutki rok, z przyczyn, które wyjaśniłem gdzie indziej w tym wątku. Ale to był jeden semestr.
                Znam też trzy dziewczyny, które mają oprócz dyplomu mgr filologii romańskiej z AP dyplom jakiegoś francuskiego uniwersytetu i jedną, która przy okazji mgr filologii angielskiej zrobiła dyplom jakiejś uczelni brytyjskiej.
    • Gość: on Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.pcz.pl 10.09.04, 14:27
      bo musi sobie zrobic nowa lazienke :)
    • Gość: talib Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.pcz.pl 10.09.04, 14:28
      wlasnie nowa laziene buraczek,a ludzi nie maja kasy
    • Gość: student Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.bud.pcz.czest.pl 10.09.04, 14:28
      kogo stać na takie studia
    • Gość: Sas Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.04, 23:24
      Nie mogę tu studiowac bo zabrakło mi pieniędzy
      • Gość: FBI FBI Częstochowska OŚMIORNICA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 21:17
        Ja może też dodam troche od siebie . Wartobyłoby żeby AGENCJA BEZPIECZEŃSTWA
        WEWNĘTRZNEGO dokładnie sprawdziła Pana Kryńskiego i jego biznes . Bo moim skromnym
        zdaniem za czesne tego budynku się nie postawiło . Na tą ,,szkołe" napewno
        poszły pieniądze podatników . I kto wie jakie jeszcze powiązania Pan Dyrektor
        może mieć ??? To jest dopiero ciekawy temat.Częstochowska czarna OŚMIORNICA
        bardzo przypomina mi Mafię na SYCYLII . Ale tam Karabinieri ,Politia i służby
        wewnętrzne walczyły z mafią a u nas nic.
    • Gość: aaaasss Re: Akademia Polonijna - dlaczego tak drogo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 09:37
      bo trzeba na złote klamki dla rektora

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka