sspieprzajdziadu
12.05.16, 10:37
Złoty mercedes prezesa. Wersja PiS i wersja zupełnie inna
Wspomniał m.in. o szefie jednej z państwowych firm, który zażądał „złotego mercedesa”! Popołudniu okazało się, że mercedes owszem, był, ale nie ze złota ani nawet nie w kolorze złotym, tylko grafitowy. Na tym jednak nie koniec niedomówień...
Chodziło o Wojciecha Szpila (57 l.), odwołanego w marcu tego roku prezesa Totalizatora Sportowego. Tuż przed odejściem miał otrzymać złotego mercedesa klasy E. Tak przynajmniej stwierdził minister skarbu, Dawid Jacewicz.
Sęk w tym, że... złoty mercedes wcale nie okazał się złoty, tylko beżowo-grafitowy. Mało tego, raczej nie mógł być przesadnie drogi! Prawdopodobnie został kupiony z drugiej ręki, bo Szpila został prezesem w 2012 roku, a ten model mercedesa przestano produkować trzy lata wcześniej! Nic więc dziwnego, że zdjęcia grafitowego mercedesa zrobiło furorę na Twitterze.
Na przykład, jak ustalił Fakt, pensja prezesa PKN Orlen, Wojciecha Jasińskiego wynosi teraz 130 tys. zł miesięcznie. Przed obniżką wynosiła 138 tys. zł.
www.fakt.pl/politycy/wojciech-szpila-szef-totalizatora-sportowego-ktory-zazyczyl-sobie-zlotego-mercedesa,artykuly,633877.html