Dodaj do ulubionych

Do storimy

IP: *.vf.shawcable.net 22.10.04, 03:06
Dzisiaj mi powiedziano, ze maczales palce przy jakims sekretnym ogrodzie :)))
Czy to prawda, ze bawiles sie w ogronika???
Obserwuj wątek
    • zaginiony_mnich Re: Do storimy 22.10.04, 03:38
      Witam Cię Włodku.
      Sam jestem ciekaw odpowiedzi na to publicznie zadane pytanie. Czyżby to był
      hollanderski ogród? Jesli tak to jestem pod wrażeniem.Bynajmniej nie o tulipany
      mi chodzi
      pozdrawiam
      • Gość: Wlodek Re: Do storimy IP: *.vf.shawcable.net 22.10.04, 06:11
        > Witam Cię Włodku.
        > Sam jestem ciekaw odpowiedzi na to publicznie zadane pytanie.

        Juz wszystko wiadomo.
        _Smy wyszperali. Moze -smy trafili, a moze nie.

        I milo nam. Lubimy ogrody, bo my...
        "pamietamy o ogrodach,
        w koncu z tamtad przyszlismy "

        I angielskie jak na Wyspie Vancouver - Bucharda i te na chinska, czy japonska
        modle jak Sun Jatsen Garden tuz przy downtown Vancouver.
        I powiem wiecej mielismy okazje w naszem klubie Starych Wojownikow goscic
        hollanderska ogrodniczke, ktorej corka tez cos tu robila w tej samej branzy.

        Najlepszego
        Wlodek
        ps A tak przy okazji jak juz nam na ogrody zeszlo -te ogrody Bucharda o ktorych
        wspomnialem, to piekny przyklad zagospodarowania dawnych kamieniolomow.
        Fantastyczne ogrody z cala gama kwitnacych roslin z calego swiata.
        Odwiedzanych przez miliony turystow z US, Kanady i Azji.
        Moze to tez byc wzor na wykorzystanie naszych kamieniolomow... W koncu z
        pustkowia pod Jasna Gora sto lat temu zrobiono piekne parki.
        Moze prez Wrona tez bedzie chcial wzorem poprzednika sprzed stu lat przejsc do
        Historii jako inicjator parku po przeciwnej stronie pradoliny Warty.
        • zaginiony_mnich ogrody 22.10.04, 15:05
          Panowie -nie zapominajmy też o Piasi skoro na temat ogrodów zeszło.
          Pozdrawiam ją przy tej okazji ,bo jakoś choć mieszkamy o kilka rzutów beretem
          ostatnio znaku życia nie daje ;)
          Napisałeś Włodku

          > to piekny przyklad zagospodarowania dawnych kamieniolomow.
          > Fantastyczne ogrody z cala gama kwitnacych roslin z calego swiata.

          > Moze to tez byc wzor na wykorzystanie naszych kamieniolomow...

          Zadziwiające (i smutne że nie mam patentu na myśl oryginalną;) że podobnie
          pomyślałem focąc sobie letnim zmierzchem zawodziańskie kamieni złomy.
          Semiramidy siermiężne poletko byłoby przy tym betka.

          Słuchajcie drogie Polonusy. A może tak rosyjskim zwyczajem machniom? Ja Wam
          rodzinne pielesze w codziennej fotomigawce a Wy wspomnień czar??
          Może to nie jest całkiem pomysł zły? Z perspektywy lepiej się widzi pewne
          rzeczy. Temat uważam za otwarty

          pozdrawiam
          zaginiony
          • Gość: Wlodek Re: ogrody IP: *.vf.shawcable.net 23.10.04, 03:33
            > Zadziwiające (i smutne że nie mam patentu na myśl oryginalną;) że podobnie
            > pomyślałem focąc sobie letnim zmierzchem zawodziańskie kamieni złomy.
            > Semiramidy siermiężne poletko byłoby przy tym betka.

            Udaja sie rozne takie w pokamieniolowym swiecie gdzes indziej, to i czemu nie
            mialyby sie udac na zawodzianskich dziurach poskalnych.
            W koncu ulubieniec Kubisia autorytatywnie stwierdzil, ze Polak potrafi....
            Wprawdzie nie wszystko i wiecej spaskudzic niz naprawic, ale zawsze....
            Ale nieboszczyk Grzeskowiak wolal, ze ..Jak sie upre, nie przeonacy..
            Wiec trzaby sie uprzec, ale kto to ma zrobic skoro wielebny prezydent Wrona sie
            uparl na przebudowe glownej ulicy i .....zapewnil, ze przebuduje ....chodniki.

            > Słuchajcie drogie Polonusy.

            Z tymi Polonusami, to moze nie przesadzaj.
            Po eksmisji z Zawodzia dalej jestem emigrantem na trzech Wieszczow... Obecnie w
            delegacji :))

            A może tak rosyjskim zwyczajem machniom? Ja Wam
            > rodzinne pielesze w codziennej fotomigawce a Wy wspomnień czar??
            > Może to nie jest całkiem pomysł zły? Z perspektywy lepiej się widzi pewne
            > rzeczy. Temat uważam za otwarty
            >
            Ja jestem ZA!!!
            Tylko sie pospiesz poki skleroza jeszcze nie taka jakiej bym sobie zyczyl :)))
            W razie czegos wezwiemy pomoc.
            Tak mi sie zdaje, ze to moze byc lepsze niz to co serwowano w zwiazku z ulicami
            w Cz-wie.
            I tez pozdrawiamy Piasie, tym bardziej, ze zdaje sie ona Mickiewiczanka
            niegdysiejsza. O ile dobrze pamietam.

            Najlepszego
            Wlodek


    • storima Do Wlodka i Zginionego_Mnicha 22.10.04, 07:14
      Wszesnym Rankiem Witam Was Panowie

      Widze Wlodku, ze przechadzales sie po tajemniczych ogrodach?
      (ale nie ma to jak wyszukiwarka googla... nawet nie musze odpisywac.)
      i tu juz wypadaloby mi zakonczyc, gdyby...

      praca ogrodnika byla moim pierwszym wykonywanym zawodem,
      a mialem rozmaitych wykonywanych profesji ponad 20.
      jak kazdy szanujacy sie ogrodnik, ktory nabywa wraz z doswiadczeniem i
      przychylnoscia losu mistrzowskie inicjacje, tak i mnie udalo sie wypielegnowac
      kilka tajemniczych ogrodow. jeden z nich tajemnica juz byc przestal, ale o
      pozostalych to i google nie wiedza.
      ten odkryty przez Ciebie Wlodku ogrod pozostawil do dzis trwajace przyjaznie.
      bylem z mojej asystentury Mistrzyni Ogrodu dumny, bo byl to polski ogrod
      uprawiany przy SwietymDrzewie (Hollywood). poznalem innych Mistrzow
      wspolczesnego kina, jak i rowniez machine hollywodzka wraz z ich oszolomowymi
      aparatczykami.

      Pozdrawia Was wszystkich,
      Ogrodnik z ujawnionego ogrodu
      • Gość: Wlodek Re: Do Wlodka i Zginionego_Mnicha IP: *.vf.shawcable.net 22.10.04, 13:55
        No zyczymy Ci jeszcze wielu prac ogrodniczych.
        I wielu nowych przyjazni na zielonych niwach.
        Tez z porannym pozdrowieniem
        Wlodek
        • zaginiony_mnich Re: Do Wlodka i Zginionego_Mnicha 22.10.04, 14:36
          Witajcie.
          Bawiąc się w słow gięcie-cięcia (był chyba taki program w TVP) powiem w
          temacie ogrodniczym.

          Wprost dołączam się do życzeń, bynajmniej nie ogrodkiem dochodząc to wniosku
          tego.
          A majle już zostały rzucone i przekroczyły Rubikom (serwer;) zmierzając w
          kierunku wału Hadriana

          pozdrawiam
          zaginiony
      • Gość: Ala Re: Do Wlodka i Zginionego_Mnicha IP: *.prenet.pl 23.10.04, 15:30
        Storimo,o tym tajemniczym ogrodzie, Batmanie, festiwalu w Turynie i kilku
        innych dokonaniach wiedziałam także dzięki przeglądarce już od 11 września, ale
        o imieninach - nie. Przecież teraz nie ma imienin Marka. Były 7 października
        lub będą 22 listopada, ale skoro kilka osób składa Ci życzenia, to pewnie tak
        jest.
        Wobec tego imieninowo życzę Ci, Storimo, dużo szczęścia w życiu osobistym,
        dobrego zdrówka, osiągnięć zawodowych i wielu wypróbowanych przyjaciół. A także
        nieustającej życzliwości ludzi Cię otaczających, choć nieznanych bliżej. Te
        płynące z serca życzenia składa Ci starsza koleżanka z ławy szkolnej - Ala B.
        • storima Re: Do Wlodka i Zginionego_Mnicha 23.10.04, 18:37
          Alu, dziekuje mocno za Twoje Zyczenia.
          Nie dzis sa moje imieniny, lecz do zyczen ponownie zajrze w moje urodziny.
          (tak to juz jest---to szczescie i przywilej miec fajna strasza Kolezanke, z
          wyzszej klasy---Ala i ja jestesmy absolwentami tego samego liceum.)
          • Gość: Ala Re: Do Wlodka i Zginionego_Mnicha IP: *.prenet.pl 23.10.04, 18:43
            Storimo, to zdradź mi, kiedy są Twoje urodziny.
            Znalazłam dzisiaj na pewnej stronie Twój adres e-mailowy. Czy mogę do Ciebie
            napisać? (mam pewien przyczynek do dawnych spraw częstochowskich).
            Pozdrowienia - Ala
    • storima Szanowni Panowie: Wlodku i Zaginiony_Mnichu 23.10.04, 02:39
      czuje sie jako taki: solenizant. I to tez prawda, bo to w koncu nie codzien
      obchodzi sie imieniny (imieniny w Kraju), lecz na codzien celebruje sie dzien
      urodzin.
      Szczesciem, takich co mysla tak jak ja (swietujacych urodziny kazdym wschodem
      slonca) jest niewielu---nie wystarczy na tyle aby dopiac i wprowadzic w zycie
      (nie usmiercajac) sejmowa uchwale zobowiazujaca do skladania zyczen
      urodzinowych---kazdemu---kazdego dnia---(osobiscie uwazam--to nie glupi
      pomysl-
      • Gość: Wlodek Re: Szanowni Panowie: Wlodku i Zaginiony_Mnichu IP: *.vf.shawcable.net 23.10.04, 03:10

        > Panowie! Niech zyja Kobiety, zwlaszcza polskie w swiatowej Kinematografii!

        Niech Zyja! Niech Zyja ! Niech Zyja !!!
        I babcia tyyyyz!

        Wlodek

        • Gość: Iris Re: Szanowni Panowie: Wlodku i Zaginiony_Mnichu IP: *.21.pl / 213.199.204.* 23.10.04, 08:30
          Uroczy wątek Panowie:o)Przepraszam ,że się wcinam ale z łezką rozrzewnienia
          również wspominam zawodziańskie kamieniołomy i tabory cygańskie i ......eh
          nawet śliwki mirabelki smakowały inaczej:o) to były cudowne , beztroskie
          czasy:o)
          Mam nadzieję Włodku ,że babcia tyż to było dla mnie:o)Pozdrawiam:o)
      • Gość: Wlodek Re: Szanowny Storimo IP: *.vf.shawcable.net 23.10.04, 04:44
        storima napisał:

        > czuje sie jako taki: solenizant. I to tez prawda, bo to w koncu nie codzien
        > obchodzi sie imieniny (imieniny w Kraju), lecz na codzien celebruje sie dzien
        > urodzin.

        Solenizant sie czuje .... po, a nie przed, ani w trakcie.
        Dopiero po nieublaganym uplywie czasu nastepuje tupot bialych mew o pusty
        poklad i slychac denerwujace stapanie kota po dywanie trzy pietra nad nami.

        Nie dziekuj wiec, a lecz sie :)))

        Jako prezent przesylam Ci opinie widza ktory obejrzal dzielo....
        .... " Jest niesamowite i ma sie wrazenie przeniesienia w czasie do swiata,
        ktorego juz nie ma"

        A poniewaz my czesto na tym forum przenosimy sie do swiata, ktorego juz nie ma,
        to polecilem mu nasze forum jako miejsce gdzie mozna w jakims stopniu cofnac
        sie w czasie.
        Jeszcze raz
        Najlepszego

        Wlodek
        • storima Re: Szanowny Wlodku 23.10.04, 19:35
          o leczeniu-
          • Gość: Ala Re: Szanowny Wlodku IP: *.prenet.pl 23.10.04, 20:42
            O, tak, książka znana jest przede wszystkim dziewczynkom. Ja ją czytałam wiele,
            wiele razy. I bardzo mi się podobała.
            • Gość: Elżbieta Re: Szanowny Wlodku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.04, 07:54
              Bardzo lubię czytać ren wątek pełen tajemniczości, refleksji, zadumy
              a jednocześnie subtelnej ironii i dowcipu.
              Ponieważ zbliża się Święto Zmarłych może podzielimy sie najbardziej naszym
              zdaniem mądrym czy ciekawym credo nagrobkowym.
              Wczoraj będąc na cmentarzu Raków przeczytałm
              "Nie płaczcie, grób nie jest końcem ale początkiem,
              opuszczam ziemię ale nie życie"
              Kilka godzin myślałm nad tym przesłaniem.Czy znacie takie cytaty?Podzielcie się
              nimi.
              Wszak refleksja nad przemijaniem bogaci człowieka i nadaje mu właściwe
              priorytety.
              Pozdrawiam
              • storima Epitafia 24.10.04, 18:59
                watek to wielotematyczny, stad odnoszac sie do propozycji Elzbiety, konkretyzuje
                do czego sie przygotowuje:
                tradycyjnie bede odwiedzal cmentarz, pobliski tu paryski i obiecuje, ze podziele
                sie z Wami najciekawszymi rzezbionymi w marmurach, kamieniach nagrobnymi
                napisami (epitafiami)
                Pozdrawiam
                • storima Re: Epitafia 24.10.04, 20:50
                  (tak dla uporzadkowania i formalnego rozpoczecia)

                  Elzbieta napisala:
                  Wczoraj będąc na cmentarzu Raków przeczytałm
                  "Nie płaczcie, grób nie jest końcem ale początkiem,
                  opuszczam ziemię ale nie życie"
                  Kilka godzin myślałm nad tym przesłaniem.Czy znacie takie cytaty?Podzielcie się
                  nimi.
                  • Gość: abc Re: Epitafia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.04, 21:11
                    Można tak standardowo ......Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
                • Gość: Wlodek Re: Epitafia IP: *.vf.shawcable.net 24.10.04, 21:18
                  Zemsta birbata:

                  Ty odeszlas
                  A ja zyje.
                  Ty nie zemscisz,
                  a ja ...PIJE.



                  • storima Re: Epitafia 24.10.04, 23:38
                    gdzies mialem przesliczne epitafium pijaka, ale sie nie dalo odszukac...

                    George Bernard Shaw (1856-1950), irlandzki dramaturg, takie sobie wykreowal
                    epitafium:
                    "I knew if I stayed around long enough, something like this would happen."
                    "Wiedzialem, ze jesli przyjdzie mi zyc tak dlugo, to do tego wlasnie dojdzie."
                    • storima Re: Epitafia 24.10.04, 23:46
                      poprawka (zasugerowalem sie tak dlugim zyciem artysty)
                      "Wiedzialem, ze jesli bede zyl wystarczajaco dlugo, to cos takiego sie wydarzy."
                • Gość: Wlodek Re: Epitafia IP: *.vf.shawcable.net 25.10.04, 01:00
                  tradycyjnie bede odwiedzal cmentarz, pobliski tu paryski

                  A nie wiesz przypadkiem kto poobgryzal paznokcie mlodszemu Dumasowi???
                  Calkiem nieestetycznie nozeta mu wygladaly niedawno:)))
                  • storima Re: Epitafia 25.10.04, 01:22
                    niestety nie wiem (bardziej widze zorientowany jestem co sie dzieje na
                    czestochowskim podworku?!?)

                    ale wiem, ze komus skradziono pomnikowy wzor meskosci (w stylu Davida: nagi jak
                    natura stworzyla). i tak juz to pozostalo. widocznie Francuscy konserwatorzy czuja
                    dobrze blusa, ze archetypy erotyki, nawet cmentarne, kusza i do kradziezy)
                    co za zywy, a i na zmarlych odbijajacy sie zwariowany swiat.
                    • Gość: Ala Re: Epitafia IP: *.prenet.pl 26.10.04, 17:30
                      Mam nadzieję, że Cię, rozśmieszę.
                      Otóż na początku lat dziewięćdziesiątych na grobie żony (Powązki) mąż napisał:

                      "Zosiu, czekaj na mnie,
                      ja tu przyjdę".

                      I biedaczka (chyba cierpliwie) czekała ponad dziesięć lat.
                      • Gość: Elżbieta Re: Epitafia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 18:44
                        Mnie rozśmioeszyłaś.Fajny napis
                        • Gość: Plutarch Re: Epitafia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.04, 22:31
                          Na pewnym wiejskim cmentarzu, w samym środku Polski (sieradzkie), stała oparta
                          o cmentarny mur stara tablica, na której mozna było odczytać napis" Wiernemu
                          parobkowi - proboszcz..." Ktoś dowcipny dopisał: "Kiedyś stawiał ten nagrobek,
                          to już nie był Twój parobek! A Tyś nie był jego panem, pocałuj go w d...Ament
                          (pisownia zgodna z oryginałem)!" Niestety, tablicy już nie ma, a wówczas kiedy
                          była, nie miałem aparatu fotograficznego!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka