iwonnkaa
17.12.04, 20:22
Święta i ta udręka karpi, ludzie miłosierni katolicy i te wierzgające duszące
się w foliowych torbach karpie.
Dziś w Elei zrobiłam karczemną awanture i co wyśmiali mnie.
Kierownik butny i szyderczy patrzał jak na kupę gówna na nas a my tylko żeby
tlenu dać rybom...
To naprawdę takie śmieszne???????????????????????????????//
Jezu NIENAWIDZĘ dręczenia stworzeń.....
Zawsze jestem chora , ja każę od razu uśpić i wiozę martwa rybę a nie
szyderczo skazuję ją na cierpienie............
KATOLICY .... Bestie a nie miłosierny naród