Gość: ziom IP: *.wsjoe.czest.pl 18.07.01, 11:23 Przesyłajcie słowa spotykane tylko tutaj, nigdzie indziej poza miastem lub regionem, oczywiście częstochowskim. Moje typowanie to: 1. chapcie 2. piterek 3. majloch 4. dziorga 5. po schódkach Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: wojtek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.wsjoe.czest.pl 18.07.01, 11:26 No i klasycznie... "na ryneczku" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BODO Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czes.gazeta.pl 19.07.01, 17:08 dla mnie magicznym był zwrot: na ile te ziemniaki no.... na całą rodzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.net.nih.gov 01.06.03, 04:34 Gość portalu: wojtek napisał(a): > No i klasycznie... "na ryneczku" To wystepuje tez w Sieradzkiem, a wiec nie jest typowe dla Czestochowy i okolic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gostek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.intern.wittmann / 10.100.69.* 24.06.03, 22:15 Gość portalu: wojtek napisał(a): > No i klasycznie... "na ryneczku" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: galeria Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.chello.pl 18.09.10, 16:26 ja słyszałem jeszcze "na zakupianke" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bu bu Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 18:52 zalewajka-number one Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.sympatico.ca 09.10.05, 06:53 Ja wlasnie mam ryneczek pod oknami:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BOGDAN Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.com.pl / *.cn.com.pl 09.10.05, 20:03 Jak przyjechałem do Cz-wy to bardzo mnie ruszły dwa zwroty typowe dla tego miasta.... 1.POZAMIATANE czyli że już niby po sprawie :) 2.ZAŚ czyli ktoś mówi np. zaś to zrobił ..... czyli powtórzył cos co już kiedys zrobił NIEZŁE CO ???? Odpowiedz Link Zgłoś
mam.weza.w.kieszeni słowo "zaś" występuje w słowniku języka 15.02.08, 23:26 polskiego. Pozamiatane mówi się w wielu innych regionach, a że ludzie migrują nie wiadomo czy wyszło z Częstochowy czy do Cz-wy przyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 195.94.222.* 19.07.01, 09:13 Dla mnie niektóre teksty są obce, choć tu się urodziłam, więc nie jest to gwara częstochowska, tylko mowa mało wykształconych ludzi, mówiąc delikatnie. Jakie po schódkach?! Z częstochowskich powiedzonek typuję: - na ryneczku - pod Sezamem - iść do miasta (o tak, to bardzo pasuje do Czwy, tym bardziej, że miasto, to są w zasadzie tylko Aleje , ha ha ha !) - I, II i III aleja (czasem ludzie nie mogą się połapać która jest która). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MiK Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.07.01, 11:07 Gość portalu: l napisał(a): > Dla mnie niektóre teksty są obce, choć tu się urodziłam, więc nie jest to > gwara częstochowska, tylko mowa mało wykształconych ludzi, mówiąc delikatnie. > Jakie po schódkach?! Z częstochowskich powiedzonek typuję: > - na ryneczku > - pod Sezamem > - iść do miasta (o tak, to bardzo pasuje do Czwy, tym bardziej, że miasto, to > są w zasadzie tylko Aleje , ha ha ha !) > - I, II i III aleja (czasem ludzie nie mogą się połapać która jest która). Zgadzam się, to nie gwara tylko kaleczenie języka. W Częstochowie nie odmienia się wyrazu pomoc - wielu ludzi (z wyższym wykształceniem też) mówi: "Czy możesz mi POMÓŻ ?". To nie gwara ! Oczywiściu słynne są chapcie (pisownia dowolna) - szczególnie w witrynach i na wystawach sklepów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.trzepak.pl 03.02.02, 20:02 dołożyłbym jeszcze "na kwadratach" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mateo Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 62.148.85.* 28.02.02, 17:28 Jest jeszcze "uksyć" co potocznie w rejonie Częstochowy znaczy złamać przez wielokrotne wyginanie. Nigdzie więcej tego nie spotkałem. W Czestochowie wszyscy powinni rozumieć :)) Odpowiedz Link Zgłoś
sternsternhard Re: Słownik gwary częstochowskiej 22.01.06, 08:44 Gość portalu: Mateo napisał: > Jest jeszcze "uksyć" co potocznie w rejonie Częstochowy znaczy złamać przez > wielokrotne wyginanie. slyszalem na obrzeżach kieleckiego. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomian Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 17:26 w czewie-kłodka w polsce kłódka ,rosółek-rosół Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: popo Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 24.12.03, 10:26 A od kiedy ludzie wykształceni tworzą gwary? Zazwyczaj pochodzą z uproszczenia, skracania, niedbalstwa. To są żywi ludzie, którzy mieszkają w danym miejscu i tworzą żywy chociaż wykoślawiony język, który to z czasem przyjmuje się, a nawet trafia do słowników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aZyga BABOKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 16:01 To wystepuje tylko w czwie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: BABOKI IP: *.sympatico.ca 09.10.05, 06:57 niedokladnie dzieki fns roznioslo sie to po swiecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: somsiad Re: BABOKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 10:21 w Częstochowie mówi się SOMSIEDZI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja złape IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 15:07 złape, wykąpe, wykope,itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kacper Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.visp.energis.pl 06.06.03, 09:08 Pytającemu nie chodziło chyba o oryginalność słów wwnikającą z nazw miejsc , tylko o słowa z jeżyka potocznego - przecież "ryneczek", to popularna nazwa targowiska przy Wałach Dwernickiego, co to Sezam to każdy wie. Idąc tym tokiem za oryginalne słowo można uznać "na Zawodziu", albo "na Jasnej Górze". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rakow Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.03, 02:07 oczywiscie musi byc slowo "waha" co oznacza paliwo - tylko w cz-wie to slyszalem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: crasho Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.gdynia.mm.pl 19.11.03, 13:27 Waha ? :> Hahaha... w calym trojmiescie i zachodnio - pomorskim tez tego uzywaja ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
przemasfzr Re: Słownik gwary częstochowskiej 09.06.05, 09:25 jakis sie znalazc co z czestochowy nie wyjechal nigdy bo waha jest znana wszystkim motocyklistom w calej polsce :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tOMEK Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 21:40 Ja byłem ostatnio na Podlasiu, i tam np. nie wiedzieli co to jest zrywka (dla nich to siatka). A moja babka często używa jeszcze dwóch słów ("absztyfikant" - nie wiem czy to przez P czy B, ale oznacza zalotnika :) A drugie słowo to "rozbisurmanić" czyli rozleniwić się :) Na Podlasiu tego nie znali, ale nie wiem jak w innych rejonach Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Deborah Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.dyn.optonline.net 05.10.03, 05:31 ZRYWKA jest odpowiednim przykładem gwary częstochowskiej. Mieszkając we Wrocławiu szybko musiałam sie odzwyczaic pewnych zwrotów. Byłam również obecna przy ogromnym zaskoczeniu i zdziwnieniu, jakie wywołane zostało na pewnej stacji, gdy pani sprzedawczyni zapytała, "czy życzy pan sobie zrywke?" (klient był z opolskiego). hihi ;) Gość portalu: tOMEK napisał(a): > Ja byłem ostatnio na Podlasiu, i tam np. nie wiedzieli co to jest zrywka (dla > nich to siatka). A moja babka często używa jeszcze dwóch słów ("absztyfikant" - > nie wiem czy to przez P czy B, ale oznacza zalotnika :) A drugie słowo > to "rozbisurmanić" czyli rozleniwić się :) Na Podlasiu tego nie znali, ale nie > wiem jak w innych rejonach Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehh Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.pcz.pl 23.12.07, 13:44 Gość portalu: Deborah napisał: > ZRYWKA jest odpowiednim przykładem gwary częstochowskiej. Ośmielę sie nie zgodzić w łódzkiem też się mówi "zrywka" Odpowiedz Link Zgłoś
anawoj Re: Słownik gwary częstochowskiej 25.12.03, 19:15 moj tato tez mowi "obsztyfikant" na kolegow ktorzy mnie odwiedzaja :) a jezeli chodzi o "zrywke" to w augostowie nie wiedzieli o co prosze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dg Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.prenet.pl 22.01.06, 13:16 na śląsku,a konkretnie w Rybniku też nie wiedzą co to "zrywka" :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 14:28 czytam te bajki, i zastanawia mnie kto to.Mieszkam od urodzenia w naszym mieście i wszystko to co wypisujecie można spotkać jeżeli nie na północy to na południu, zostaje jeszcze wschód i zachod. Gwara?-może pąpa,która była wystawiona na wystawie w pawilonie -Krakowska/Strażacka (tak było napisane). Wesołych i spokojnych świąt, bez gwary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 13:31 ja tak spytalam w krakowie. dla nich to siatka lub tytka (z tym ze tytka pierwotnie wykonana byla z papieru) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aleksandra Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 21:43 No jeśli chodzi o "zrywkę" to ludzie raczej nie wiedzą co to jest. Ja mieszkam z ludzmi z kilku regionów Polski i jak uzywam tego słowa to pytają co ja mówie. Podlasie, wawka, pomorze i regiony Dolnego Śląska...nikt nie wie.... więc może to jest rzeczywiście bardzo "częstochowskie" :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pl Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 19:40 ''absztyfikant''(zalotnik) ja sama niedawoo sie dowiedziałam ze takie słowo wogóle istnieje ale podoba mi sie wujek pare mieisicey tym tym ''wyskoczył'':) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BUBA Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.199.204.* 30.08.06, 21:34 według mojej babci i mamy 'rozbisurmanić' oznacza takie strasznie pewne siebie zachowanie, bez umiaru, np. strasznie rozpieszczony dzieciak; a czy znacie takie: omechniołek, nielusy,słanikać się? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agasiaa Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 08:43 moje typy: dziorga, zrywka, guguły, chapcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czestochowianka Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 212.87.244.* 23.12.09, 09:00 znamy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majeczka Re: ?????????????? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 21.07.03, 15:33 Jak tak Ci nie odpowiada ta Częstochowa to się wyprowadz, zrobisz przysługe społeczeństwu :)))))))))))))))))))))))) I co z tego, że to sławetne "miasto" to Aleje................... brak mi słów...................... Pewnie gdybyś mieszkała w Krakowie też by Ci coś przeszkadzało :)))))))))))))))))))))))) Ale to już jest Twój problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzingiel o co ci chodzi" Majeczko"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 20:47 wyryłas jak Filip z konopii.....że tak powiem......hehehe...i dalej Ci powiem twój post "ni w pięć ni w dziewięć"......buahaha Odpowiedz Link Zgłoś
faust22 Re: Słownik gwary częstochowskiej 18.08.03, 11:47 Gość portalu: l napisał(a): > Dla mnie niektóre teksty są obce, choć tu się urodziłam, więc nie jest to > gwara częstochowska, tylko mowa mało wykształconych ludzi, mówiąc delikatnie. > Jakie po schódkach?! Z częstochowskich powiedzonek typuję: > - na ryneczku > - pod Sezamem > - iść do miasta (o tak, to bardzo pasuje do Czwy, tym bardziej, że miasto, to > są w zasadzie tylko Aleje , ha ha ha !) > - I, II i III aleja (czasem ludzie nie mogą się połapać która jest która) Rodowici częstochowianie używają czysto literackiego języka i nieznam miasta w którym mówiono poprawniej . Więc zgadzam sie z moją przedmówczynią , że wyrazy które tu są umieszczone są wyrazami malo wykształconych ludzi a nie gwara częstochowska . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tOm Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.03, 14:50 faust22 napisał: > > Jakie po schódkach?! Z częstochowskich powiedzonek typuję: > > - na ryneczku > > - pod Sezamem > > - iść do miasta (o tak, to bardzo pasuje do Czwy, tym bardziej, że miasto, > to > > są w zasadzie tylko Aleje , ha ha ha !) > > - I, II i III aleja (czasem ludzie nie mogą się połapać która jest która) > > Rodowici częstochowianie używają czysto literackiego języka i nieznam miasta w > którym mówiono poprawniej . Więc zgadzam sie z moją przedmówczynią , że wyrazy > które tu są umieszczone są wyrazami malo wykształconych ludzi a nie gwara > częstochowska . A ja się nie zgadzam, bo to jest pozostałością po zaborze rosyjskim, kiedy to chcięli nas zrusyfikować. I jak nie wierzysz, to spytaj się byle jakiego nauczyciela od języka polskiego. Pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga XL Re: Oj tOm! IP: 213.199.204.* 05.10.03, 21:51 > A ja się nie zgadzam, bo to jest pozostałością po zaborze rosyjskim, kiedy to > chcięli nas zrusyfikować. I jak nie wierzysz, to spytaj się byle jakiego > nauczyciela od języka polskiego. Pozdrawiam ! Oj, tOm! Ja bym się byle jakiego nauczyciela nie pytała. Odpowiedź może nie być wiążąca :D :D Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.sympatico.ca 09.10.05, 07:04 wiec zkad znasz te wyrazy? Odpowiedz Link Zgłoś
sutekh1 Re: Słownik gwary częstochowskiej 05.12.03, 13:41 qutafonix-to ciekawe slowo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yogi Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 83.16.117.* 13.05.05, 08:47 A ską d to przybyłaś do Częstochowy "zasrana damo z wiechciem w dupie", z Nowego Jorku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do I Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 08:27 Posłuchaj tych WYKSZTAŁCONYCH, to włos zjeży ci się na głowie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
luccio1 Re: Słownik gwary częstochowskiej 29.09.05, 19:56 Także w Krakowie chodziło się "na ryneczek" - czyli na Rynek Kleparski czyli na tzw. "Stary Kleparz". Tak samo w Krakowie szło się i idzie się nadal "do miasta" - czyli w obszar zamknięty Plantami. Jako że większość mieszka jednak poza Plantami (niechby i 10 min. piechotą od Rynku Głównego) - wobec tego "iść do miasta" znaczy tyle samo, co wyjść z domu dokądkolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.sympatico.ca 09.10.05, 07:07 Oj moi znajomi z krakowa to zawsze chodzili na POLE:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
gizmo278 Re: Słownik gwary częstochowskiej 30.09.05, 18:06 O tak!! Brawo trafne uwagi!! A zwlaszcza isc do miasta!! ( takze uwazam ze tylko Aleje ..... ) poazdro !!! Odpowiedz Link Zgłoś
mam.weza.w.kieszeni Re: Słownik gwary częstochowskiej 15.02.08, 23:24 co ty gadasz? To ma być typowe tylko dla Częstochowy? No chyba, że nie byłaś/eś nigdy w żadnym innym miejscu na tyle długo by usłyszeć jak mówią :)) Się usmiałem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JJ Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.toya.net.pl 09.05.10, 18:23 "Po schódkach" ponoć czysto piotrkowskie, jestem z Piotrkowa Trybunalskiego i tam wszyscy tak mówią, mając na myśli konkretne schodki w mieście:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 195.94.222.* 19.07.01, 12:05 co znaczy dziorga? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.wsjoe.czest.pl 19.07.01, 12:11 Jeśli dzieci chodzą kraść owoce w sadzie to ida na dziorgę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krokodyl Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.76.145.* 25.07.01, 11:27 Taka przypowiastka z gabinetu lekarskiego. Pani wchodzi i pyta - Przepraszam, czy mażna się tu załatwić. Zawsze mam ochotę wskazać drogę do toalety. :-))) A co do "ryneczku" do zawsze zastanawiał mnie zwrot "po czemu te ziemniaki?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.kulczyktradex.com.pl 10.09.04, 13:24 Po czemu , a po złotemu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.05.03, 11:06 Częstochowianie mówią druślak, zamiast durszlak i szlauf, zamiast szlauch. Ponadto często stosowane są zwroty typu: iść na świetlicę, na czytelnię, na ksero. Przyimek "do" został zastąpiony przyimkiem "na". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.03, 14:59 nigdy nie słyszałam, żeby ktoś mówił durślak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eva Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.canton01.mi.comcast.net 01.08.03, 14:26 ja tez nie a zylam w Cz-wie dosc dlugo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sorki !!! Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.03, 02:10 ... a gdzie leżysz teraz ? Odpowiedz Link Zgłoś
malarz2 Re: Słownik gwary częstochowskiej 05.08.03, 10:19 No ja też o żadnym durślaku nie slyszalem a mieszkam tu 20 lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katarzynka Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.199.204.* 06.08.03, 13:45 Gość portalu: aga napisał(a): > nigdy nie słyszałam, żeby ktoś mówił durślak ja tez nigdy nie słyszałam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 62.161.152.* 28.08.03, 17:49 Gość portalu: aga napisał(a): > nigdy nie słyszałam, żeby ktoś mówił durślak a ja slyszalam, tyle tylko, ze "druszlak", bylam przekonana do pietnastego roku zycia, ze tak sie mowi! bo mowila tak moja Babcia, moja Mama.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 01:22 ja tez slyszalam u mnie w rodzinie tak sie mowi i nie zamierzam tego zmieniac wbrew temu ze mam 18 lat tyle ze druszlak ale durślak uzywa moja ciocia wiec tez slyszalam kto nie ten niejest prawdziwym częstochowianinem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez.. Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.03, 13:52 jest to naprawde nagminne... sam przestalem tak mowic, gdy sprawdzilem sobie pojecie to w slowniku.. pozdrawiam.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 10:08 druślak ????????????????? pierwsze słyszę, a w Częstochowie mieszkam baaardzo długo. Może tak mówią mieszkańcy ulicy Krakowskiej , Warszawskiej, Krótkiej i innych tego typu :)))))))))))))))))))))))))) Tak jak już ktoś napisał to nie gwara tylko niedouczenie niektórych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k61 Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.insat.net.pl / 172.21.0.* 24.08.03, 08:58 Przyjacielu nie mieszkasz chyba jednak zbyt długo , Krakowska i Warszawska to to jedne z głownych ulic mojego miasta a co do gwary to na Krakowskiej rzeczywiście mówiło się <po schódkach> był tam taki kiosk do którego wchodziło się po schodach , mama w domu zawsze kazała mi też zakładać <chapcie> a zdomu wychodziło sie <na dwór> i < na miasto > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.n003.skal.prest.pl 24.10.03, 23:21 Nie mieszkam już w Czewie 30 lat, ale na Krakowskej 30 był Hipolit Kosta "Wyrób trumien" ( w podwórku,) na prawo. I tam schodziło się na dół "po schódkach". Nota bene w Czwie idzie się do pywnicy nie piwnicy , jak chłopaki zawołają choćta lub przyjćta i na przykład weśta.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herc Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.pcz.czest.pl 05.12.03, 10:50 chyba zartujesz?? co ty chcesz zrobic z tej czestochowy wioche jakas?? nigdy nie slyszalem o czyms takim jak "pywnica" czy "przyjćta" omg !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 62.161.152.* 28.08.03, 17:53 jeszcze raz powtorze: na zadnej z tych ulic nie mieszkam a o "durszlaku" a nie "druszlaku" uswiadomiono mnie dopiero w liceum! i byc moze to mowa ludzi niedouczonych jednakze lepiej mowic "druszlak" niz "k..." co drugie slowo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flaszka Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.156.39.* 29.08.03, 23:48 Gość portalu: Marta napisał(a): > > jeszcze raz powtorze: na zadnej z tych ulic nie mieszkam a o "durszlaku" a > nie "druszlaku" uswiadomiono mnie dopiero w liceum! i byc moze to mowa ludzi > niedouczonych jednakze lepiej mowic "druszlak" niz "k..." co drugie slowo zaliczone Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: expertum credere p Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.05.03, 07:38 dziorgę wywodziłbym raczej od działki (rekreacyjne) na której można też sobie ze znajomymi zrobić garniec pełen pieczonek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.03, 15:01 dziorga oznacza kradzież owoców z ogródka, ale takie samo określenie słyszałam na Pomorzu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowijka Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 18:52 Na pomorzu dziorga to pachta ( no przynajmniej w Trójmieście) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 01:30 nie masz racji to prawda moze dzirga pochodzi od dzialki ale tylko dlatego ze wlasnie na niej rosna owoce ktore mozna "krasc" z przyjaciolmi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.poch.com.pl 15.05.03, 13:52 złodziejstwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mała_szara Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.199.204.* 18.07.03, 15:16 Kiedy rozmawiałam kiedys z koleżankami z innych miast, które studiują u nas, mówiąc coś o pieczywie, wspomniałam, że nie lubie CZERSTWEGO CHLEBA, czy cos takiego. Zadna z 6 dziewczyn nie znała znaczenia tego słowa!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.n003.skal.prest.pl 24.10.03, 23:37 Czerstwy po czesku znaczy świeży. Mój kolega w Pradze dwa dni szukał(!) (po czesku hledał lub chledał) świeżego pieczywa , a wszędzie było czerstwe. Biedak mało z głodu nie umarł. Ale poważnie, w języku polskim przymiotnik czestwy jest nieco archaiczny. Kiedyś mówiło się np. czerstwa dziewczyna, na kwaśnym mleku chowana. Nie oznaczało to z pewnością czegoś starego, wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorofka Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.77.4.* 21.12.03, 10:13 A moze królewny zawsze dostawały świeżutki, prosto z piekarni. He he. Jeśli chodzi o chlebek to moja rodzina z: Gdańska (tam przede wszystkim), Gliwic i Wrocławia twierdzi, że w Czestochowie jest pyszny chlebek!! Faktycznie - Gd. i Wr. zaprosili nas na wakacje, chleb majątaki jakiś wczorajszy, mniej więcej coś jak ten juz pokrojony w opakowaniach (wiecie o czym myślę) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 18:02 Do Dorofki : Dobry chleb od dawna bylo tu duzo dobrych piekarń . Moja rodzina i krewni mieli ich z 20 . Taki chleb to mój ojciec robił na zapach , smak , i oko mistrza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mizia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 10:01 to samo co w Katowicach i okolicznych miasteczek HARATA :)))))))))))))) czyli - pójście sobie na czyjąś działkę i pożyczenie jabuszek czy innych owoców lub warzyw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pate Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.kotivayla.net 25.12.03, 10:52 sztany-spodnie sprzedom ci jadziem -jedziemy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dominika Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.lanet.wroc.pl 11.01.04, 15:41 Dziorga to caly proces. Chodzic na dziorge oznacza wkrasc sie do czyjegos sadu, ogrodka etc i nazbierac sobie dowoli jablek, czeresni, truskawek i innych przysmakow. Najfajniejsze jest potem uciekanie, jak gospodarz Cie zauwazy i zacznie gonic. Mam juz 23 lata, ale ostatnio zatesknilo mi sie do dziorgi i z kolezanka(na dodatek w butach na obcasach) przechodzilysmy przez wielki plot, zeby dostac sie do pieknych czeresni. Ja spadlam z drzewa, a za chwlie w naszym kierunku zaczal biec wielki pies. Chyba jeszcze nigdy tak szybko nie zwiewalam! Odpowiedz Link Zgłoś
srubokret Re: Słownik gwary częstochowskiej 30.07.01, 16:31 w calej polsce chodzi sie "pieszo" - w cz-wie "na nogach" srub Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryff Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 23.05.03, 19:27 szczerze mówiąc wolę "z buta" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Sieradzkie IP: *.net.nih.gov 01.06.03, 04:36 srubokret napisał(a): > w calej polsce chodzi sie "pieszo" - w cz-wie "na nogach" > > srub A jednak sie mowi tak rowniez w Sieradzu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malgosia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.ed.shawcable.net 10.06.03, 05:44 ciekac (po sklepach) chyba tylko w Czestochowie sie tak mowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.199.204.* 06.08.03, 13:49 Gość portalu: malgosia napisał(a): > ciekac (po sklepach) chyba tylko w Czestochowie sie tak mowi? ty moze ciekasz ja tam chodzę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eMKa Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.03, 02:49 Slowa "ciekac", namietnie uzywala moja polonistka (!) mowiac: "dzieci, nie ciekajcie po korytarzu". Mialam kilkanascie lat i wydawalo mi sie ono dziwne w jej ustach. Co ono znaczy, wyjasnil mi moj ojciec: prawdopodobnie chodzilo o przepiorki, ktore "ciekna", a nie biegaja. Ale czegoz oczekiwac od pani Zeni, ktora wyrwala sie ze wsi i po SN - ie (2 letnie Studium Nauczycielskie) byla "pania" z miasta. Generalnie nie ma czestochowskiej gwary - jest zasmiecony i niechlujny jezyk. Znam wielu ludzi mowiacych b. poprawnie, ale wszyscy pochodza ze Lwowa, Krakowa, Wilna. Moja wyksztalcona przyszywana ciotka, pochodzaca spod Cze - wy, mowila, ze "boluja ja kosci", "pracuje w biurku", budynek "Energetyka" ozdobiony jest "mazajkami"... Najgorsze jest to, ze im kto gorzej mowi (i mysli), tym bardziej stara sie pokazac swoje "ja" - kolezanka obrazila sie, że mowie "serwantka", a nie "witryna" (az sprawdzilam w slowniku, zakladajac, ze moze ja i cale pokolenia przede mna sie mylily, nazywajac tak rodzinny mebel) - uznala, ze staram sie jej cos wytknac? (Freud sie klania w takich sytuacjach). W innym przypadku, gdy wskazujac na "chapcie", poprosilam w sklepie o podanie "pantofli", pani ostentacyjnie podala mi stojace metr dalej buty - czolenka. A ilez bylo pogardy i politowania dla mojej "ignorancji". Pozdrawiam wszystkich eMKa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tyśka Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.199.204.* 20.12.03, 22:20 Jeśli chodzi o gwarę to zamieściła bym takie wyrazy jak: *dycha <dziesiona> *tysiak <tysiąclecie> *deka <dekabrystów> *bimbaja <tranwaj> a reszta mi teraz nie przychodzi do głowy :o) najwyzej jak mi sie przypomni to napisze jeszcze :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aleksandra Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.05, 22:00 bimbaja :), to strzał w dziesiątkę, kiedy będąc w Warszawie urzywałam tego zwrotu, ludzie spoglądali na mnie ze zdziwieniem, rzadko kto zna to słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poznaniak Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.pmt.com.pl 23.01.06, 08:52 W Poznaniu od zarania dziejów tramwaj to bimba. Nazwa pochodzi od pierwszych wozów, które donośnym "bim, bim,bim" oznajmiały swoją obecność Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 19:07 Najbardziej charakterystyczna dla nas jest odmiana niektórych czasowników: ja kąpię dziecko, ja złapię piłkę itd. Często też można usłyszeć: ja żem poszła, ja żem zrobił. Pozdrawiam. Nie wstydżmy sie tak bardzo gwary, nikt z Krakowa nie wstydzi się , że wychdzi "na pole". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: bimbaja IP: *.wip.pcz.pl 01.09.06, 10:22 Słowo to jest znane i używane również w Poznaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
sternsternhard Re: Słownik gwary częstochowskiej 22.01.06, 08:51 Gość portalu: Tyśka napisał(a): > Jeśli chodzi o gwarę to zamieściła bym takie wyrazy jak: > *dycha <dziesiona> > *tysiak <tysiąclecie> > *deka <dekabrystów> > *bimbaja <tranwaj> ale to przecież nie jest gwara, tylk określenie miejsc. NIe wiem czy ktośwspomniał, ale Wy Częstochowiacy nie umiecie wymawiać zbitki "trz" i mówicie "cz" ;). I ze "strzały", robicie "szczałę". No i intonacja zdań jest ciekawa. Ładne to i śpiewne, zapewne naleciałości porosyjskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.hcz.com.pl 23.01.06, 10:18 poprawiać innych potrafisz ,a sama robisz błędy "tranwaj"-traMwaj,"zamieściła bym"-zamieściłaBYM-pisze się razem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stock Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.09.01, 09:23 "wylochany" - sądzę, że przebija wszystko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 27.02.02, 19:42 a co to znaczy "wylochany"? poza tym dorzucilabym "ziaziu", moi znajomi z innych regionow mówia "kuku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szcz Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czes.gazeta.pl 28.02.02, 19:36 Gość portalu: aga napisał(a): > a co to znaczy "wylochany"? > poza tym dorzucilabym "ziaziu", moi znajomi z innych regionow mówia "kuku". Ziaziu stanowczo nie jest synonimem kuku. Zrobić sobie ziaziu znaczy zranić się, ukłuć, rzadziej oparzyć. Kuku natomiast, to rzeczywiście zrobić sobie lub komuś jakąś krzywdę, ale bardziej w znaczeniu przekrętu, wystrychnięcia na dudka lub łagodniej - zlośliwego dowcipu. Kuku rzeczywiście jest ogólnopolskie, co do ziaziu - nie wiem, ale mówi się tak rownież w okolicach Krakowa. Jest też forma �zrobić ziazi�, a nie �ziaziu�. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karson Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.pcz.czest.pl / 10.3.6.* 18.08.03, 21:42 ekspertem nie jestem, ale i w innych regionach kraju "ziaziu" rowniez wystepuje szczegolnie w zwrotach dzieciecych ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.sympatico.ca 09.10.05, 07:12 niezapominajmy o zimnicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.10, 21:25 zrywka:) czyli plastikowa torebka ( te co byly za free a teraz na nich zarabiaja ze niby srodowisko itp. na slasku tego nie znaja... tak samo w czewie nieznaja mycka ze slaskiego czapka ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: look Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 19:46 wylochany? raczej zlochany ja bym to tłumaczył jako zniszczony nieszanowany np.zlochane auto - auto po przejściach zaniedbane ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.ilot.edu.pl 03.09.01, 14:26 Co to są "chapcie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stock Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 03.09.01, 18:33 chapcie są to inaczej papucie czyli kapcie czyli obuwie domowe! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mona Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 19:32 Co do chapci,kapic i pantofli to przypomina mi się z dzieciństwa sąsiadka mojej babci na Zawodziu która używała okreslenia-chrypcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tymek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 20:18 a znacie : głupielok, pepegi ...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piasia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.radio-c.pl 04.09.01, 08:54 Moja śp. Ciotka, Warszawianka, mówiła, że tylko w Częstochowie ludzie mówią: podawają, sprzedawają, wydawają... Poza tym znam wiele osób - nawet polonistów, które z upodobaniem używają formy "złape, wykąpe" zamiast "złapię, wykąpię". No, ale to są błędy, a nie gwara. Natomiast wśród nieco starszych Częstochowian żywy jest zwrot "podrzuć mnie do świateł", "wysiadam na światłach". Owe "światła" to oczywiście pierwsze skrzyżowanie z sygnalizacją - Al. Kościuszki z Al. NMP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slawek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.dialup.eol.ca 20.10.01, 16:43 Chcialbym wyjasnic skad wziol sie zwrot podrzuc mnie do swiatel .Otoz 30 lat temu bylo w Czestochowie tylko jedno skrzyzowanie z sygnalizacja swietlna tzn. Aleje NMP i ul.Kosciuszki tak ze wiadomo bylo co ktos ma na mysli jesli tak powiedzial . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafi Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.radiopogoda.pl 23.11.01, 13:31 Po pierwsze - na światłach mówi się też w Kielcach, skąd pochodzę. Po drugie - możecie zapytać logopedów - niektórym trudniej jest wymówić wezmę lub patrzę, więc mówią wezme, patrze. Tak jest szczególnie na szeroko pojętym południu Polski. I to NIE jest błąd!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomi Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.pcz.czest.pl / 10.3.2.* 18.05.03, 14:19 Tu nie chodzi o wyrazy takie jak wezmę bo to normalne ze sie powie wezme, ale o wyrazy kończące sie na -ie np. złapie, drapie. Częstochowianie własnie mówią złape, czy JA SIĘ DRAPE. To jest dość charakterystyczne i jak byłem w Częstochowie od razu wzróciłem na to uwagę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: POWSTSL12:* / 192.168.100.* 29.05.03, 19:27 prawdopodobnie to "złape" i "wykąpe" jest rzeczywiscie gwara czestochowska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.199.204.* 06.08.03, 13:53 Gość portalu: miki napisał(a): > prawdopodobnie to "złape" i "wykąpe" jest rzeczywiscie gwara czestochowska co wy za pierdoły piszecie, nikt tak nie mówi, chyba jakies wsiury Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voit Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 19:45 Prawdopodobnie wsiurem jesteś ty i to rzadko do Częstochowy zaglądającym. Dlatego są to dla Ciebie obce zwroty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karson Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.pcz.czest.pl / 10.3.6.* 18.08.03, 21:47 jak najbardziej !!! zlape , kapie , drape jak do tej pory tylko tutaj slyszalem ;-) (swoja droga calkiem milo to brzmi ...) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.os1.kn.pl 31.08.06, 15:34 Ale się uśmiałam!Pochodzę z Częstochowy i faktycznie kilka zwrotów jest dla częstochowian typowych i ogólnie rozumianych np. na kwadratach,na deka.Wychowywałam się na Północy i pamiętam,że u nas mówiło się "idę na sklep",albo "chłopcy czekają na sklepie",co znaczyło,że znajomi stoją przed sklepem.Moja matka zawsze się o ten zwrot wkurzała.No i te "chapcie" i "piterek"...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZOFIA Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.*.*.* 28.09.01, 14:52 swietny temat, jedynie "dyskutanci" JAŁOWI,prawdziwi CZESTOCHOWIANIE. Sadzą, ze gwara w Czestochowie nie istnie tylko błedy językowe, szkoda czasu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elle Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 03:47 Droga Zofio, okazuje sie, ze mowa czestochowska polega raczej na robieniu bledow jezykowych niz prawdziwej gwarze. Smutne to, ale taka juz natura Czestochowy. Dlatego dyskusja wyglada tak, jak wyglada. Proponuje, zebys podala jeden przyklad wyrazenia, ktore uwazasz za gware czestochowska. czekam z niecierpliwoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pipisz Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 16:33 Wszystkie gwary lokalny mają w swoim repertuarze to co nazywasz błędami, a co w tym świetle nimi nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oppo Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 18.05.03, 15:58 a na przykład nigdzie więcej w Polsce nie jeździ się bimbają a w Częstochowie i owszem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.adm.pcz.czest.pl 27.05.03, 18:40 Gość portalu: oppo napisał(a): > a na przykład nigdzie więcej w Polsce nie jeździ się bimbają a w Częstochowie > i owszem pierwsze słyszę o bimbaji szczerze mówiąc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ju Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.pcz.czest.pl 27.05.03, 23:43 Gość portalu: ble napisał(a): > Gość portalu: oppo napisał(a): > > > a na przykład nigdzie więcej w Polsce nie jeździ się bimbają a w > Częstochowie > > i owszem > > > pierwsze słyszę o bimbaji szczerze mówiąc... aja jestem z mazowsza i u nas sie tak mowi wiec nie rozumiem szukania tej gwary ktorej nie znaja czestochowianie, a nawsi to sie tez spotkalem z takimi zwrotami jak pisza niektozy powyzej. Odpowiedz Link Zgłoś
malarz2 Re: Słownik gwary częstochowskiej 05.08.03, 10:25 Gość portalu: ble napisał(a): > Gość portalu: oppo napisał(a): > > > a na przykład nigdzie więcej w Polsce nie jeździ się bimbają a w > Częstochowie > > i owszem > > > pierwsze słyszę o bimbaji szczerze mówiąc... A slyszales o suwaku?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ssilith Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.199.204.* 31.10.03, 19:42 Nie bimbają a bimbajem (sic) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eMKa Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.03, 03:04 Bimbaj?? To jakies dzieciece spieszczenie tramwaju... Gwara czestochowska nie istnieje - wszystko co sie nia wydaje, to niestety nalecialosci z gwar, ale wiejskich. "Gwara" niedouczonych ludzi, zbyt leniwych i malo inteligentnych, by zastanowic sie co mowia. Nie czytaja niczego? Nie czuja roznicy? Te wszystkie "zlape, kompe (kąpię), zrywka (siatka jednorazowka), złachac sie (zmęczyc), pomoz ci, se (sobie).." to zwykle flejtuchostwo jezykowe. Ze zdumieniem slucham nauczycieli moich dzieci, ktorzy tez posluguja sie takimi "gwarowymi" zwrotami. pzdr eMKa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ELn Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.hstl6.put.poznan.pl 14.11.03, 17:58 "Kompe ,złape...itp"- tego u nas nie słyszałam!!! I nikt z ludzi,których znam nie mówi w ten sposób. Przeraża mnie to również, że uważane jest to za naszą gwarę. Ale nazwę "zrywka" dla małej siatki jednorazowej,którą żeby użyć trzeba zerwać, nie uważam za tzw. przez panią: "flejtuchostwo".A propos słowa "flejtuchostwo"- jaka to gwara? Naleciałości szlacheckie? Odpowiedz Link Zgłoś
manderla Re: Słownik gwary częstochowskiej 23.01.06, 12:42 SMYRAĆ - dziwne słowo, zdaje sie ze oznacza to "łaskotać?",ale moge sie mylić Słyszałam to tylko w Czewie. Odpowiedz Link Zgłoś
monia1974 Re: Słownik gwary częstochowskiej 05.09.04, 09:57 bimbaja ??? pierwsze słyszę!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czesto Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.visp.energis.pl 10.10.03, 02:14 Droga warszawianko, "Na Pragie? Na pragie nie mogie?" Blad czy gwara warszawska? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 212.160.86.* 30.08.06, 22:03 Pocyngiel.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pipisz Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.01, 16:31 Przede wszystkim wszyscy, którzy uważają, że gwara częstochowska polega na popełnianiu błędów - mylą się. Może najpierw wypadałoby troszkę poczytać o dialektologii? Forma "łapę, kąpę" (i tego typu "błędy") jest - owszem niepoprawna, ale należy na to spojrzeć diachronicznie (swoją drogą ta nietypowa odmiana spotykana również w okolicach Poznania i w Zagłębiu Dąbrowskim). Ponadto moje propozycje to "chachmęcić" (jakkolwiek się to pisze :))), "guguła", "pocukrzyć". Oprócz tego zauważyłem liczne dowody na funkcjonowanie gwary częstochowskiej w slangu oraz wyrazach "niecenzuralnych". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grygiel9 Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 21:32 To są wszystko regionalizmy z różnych dzielnic Polski. Żadna gwara częstochowska nie istnieje. Oczywiście, inaczej sądzą jej badacze z częstochowskiej WSP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naska Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.chello.pl 16.10.01, 11:40 regionalizmy regionalizmami a spytaj sie kogokolwiek w Polsce czy chce jechać na pieczonki i obserwuj jak mu oczy wychodzą bo nie wie o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piasia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 192.168.1.* 31.10.01, 10:57 Gość portalu: naska napisał(a): > regionalizmy regionalizmami a spytaj sie kogokolwiek w Polsce czy chce jechać > na pieczonki i obserwuj jak mu oczy wychodzą bo nie wie o co chodzi albo powiedz, żeby się rozpłaszczył w korytarzu i obserwuj co zrobi... ;-) (wyjaśnienie: rozpłaszczyć się = zdjąć wierzchnie okrycie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.dialup.eol.ca 02.11.01, 16:56 Rozplaszcz sie nie brzmi to moze najladniej i nie jest to powiedziane prawidlowo ale powiedzmy wszedl ktos do mnie do domu mam powiedziec "czy moglbys zdjac odzienie wierzchnie" brzmi to chyb poprawnie po polsku jednoczesnie glupio, lub popularne rozbierz sie kiedys uslyszalem "tak od razu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izipisi Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.06.03, 19:11 pozatym w jakim korytarzu; w przedpokoju. Czy mówimy tylko o gwarze częstochowskiej. W Lublińcu usłyszałam z ust dojrzałej kobiety "mama ci kupia"? a młode dziewczyny ok 15 - 17 lat w rozmowie "ja pojada" i gdzie tu gwara częstochowska ludzie mówią o wiele gorzej!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ana123 Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 12:35 Gość portalu: piasia napisał(a): > Gość portalu: naska napisał(a): > > > regionalizmy regionalizmami a spytaj sie kogokolwiek w Polsce czy chce jec > hać > > na pieczonki i obserwuj jak mu oczy wychodzą bo nie wie o co chodzi > > albo powiedz, żeby się rozpłaszczył w korytarzu i obserwuj co zrobi... ;-) > (wyjaśnienie: rozpłaszczyć się = zdjąć wierzchnie okrycie) > możesz również powiedzieć aby się powiesił w korytarzu i dopiero wtedy obserwować co zrobi...:) Wwyjaśniam :powiesić się w korytarzu znaczy powiesić okrycie wierzchnie na wieszaku) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MICHAŁ Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 14.02.02, 15:12 Moja babcia używa np. słowa " sebuć " co oznacza zdjąć buty , bądż " oblecz " czyli załóż. Śmieszne prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.03, 15:15 w tym kontekscie mój mąż używa żartobliwego określenia obleczonko - czyli ubranie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajka Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 22:46 nie tylko Twoja babcia, znam młodych, z dyplomem, mówią tak samo. Myślę, iż jeżeli tworzy się jakaś namiastka gwary typowej dla danego miasta, nie szkodzi temu środowisku, a tylko je integruje, czyni w określony sposób specyficznym. Częstochowa zasługuje na to, by być miastem dla siebie i tę inność wykorzystać dal zdjęcia odium "Medalików". To miasto w kraju rozmaicie się postrzega, nie koniecznie najlepiej. A jest to miasto fantastyczne pod każdym względem, mierzy wysoko, mieszkańcy się szanują, jest dobra atmosfera dla rozwiju, dla pójścia wyżej od tych miast, które liczba mieszkańców są podobne, ale ani krzty tam tego dobrego co w Częstochowie. Pozdrawiam wszystkich wspaniałych mieszkańców i zyczę dalszych neologizmów językowych, do uzywania tylko w Częstochowie. Bywałam u Was często i to były piekne czasy. Teraz jestem daleko i smutno mi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Ajki Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 08:35 No to niech Ci nie będzie smutno. Przyjeżdzaj, gdziekolwiek jesteś. ZAPRASZAMY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.03, 23:03 a ja słyszałam "zezuć sie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 14:11 jestem za "guguła" całym sercem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malkont Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.premex.pl 06.11.01, 16:55 Gość portalu: ziom napisał(a): Kilka wtrętów: > 2. piterek To chyba jest z poznańskiego, ale nie wiem napewno. > 4. dziorga Raczej dziarga. > 5. po schódkach Był taki sklep na Al.Pokoju. Potocznie tak własnie nazywany z racji trzech stopni przed wejściem. Kiedyś spożywczy, teraz apteka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autorek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.11.01, 19:29 Piterek to nasz wymysł :) I na pewno dziorga a nie dziarga. Mam propozycję , jedźcie do Warszawy i poproście w sklepie o zrywkę, gwarantuje ciekawą reakcję:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beti Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 23:46 Gość portalu: Autorek napisał(a): > Piterek to nasz wymysł :) I na pewno dziorga a nie dziarga. > Mam propozycję , jedźcie do Warszawy i poproście w sklepie o zrywkę, gwarantuje > > ciekawą reakcję:)) zgadzam się.mieszkam teraz w Dolnośląsskim i też nikt w sklepie nie wiedział o co mi chodzi. mam jeszcze jedno "turlać" tu mówią "kulać" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ju Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.pcz.czest.pl 27.05.03, 23:55 Gość portalu: Autorek napisał(a): > Piterek to nasz wymysł :) I na pewno dziorga a nie dziarga. > Mam propozycję , jedźcie do Warszawy i poproście w sklepie o zrywkę, gwarantuje > > ciekawą reakcję:)) ja tu nic dziwnego nie widze, bo slowa sie nauczylem od ludzi z wawy. pewnie byles w sklepie co sprzedawala stara baba lub ktos przyjezdny w celach zarobkowych. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
1mloda1 Re: Słownik gwary częstochowskiej 24.01.13, 14:51 Ciekawe czy ktoś chodził do Wino-Cukierniczego po schódkach :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marqs Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.06.03, 16:46 wypowiedz gosc:Autorek >Piterek to nasz wymysł :) I na pewno dziorga a nie dziarga. >Mam propozycję , jedźcie do Warszawy i poproście w sklepie o zrywkę, >gwarantuje >ciekawą reakcję:)) albo jak kiedys bylem w Beskid Zywieckim we wsi kamesznica na koloniach w sklepie poprosilem o "zrywke" - a pani sprzedawczyni zrobiła tepa mine i spytala sie co to jest?? i ja wtedy wskazalem palcem a ona ze zrozumieniem powiedziala -"a siatke"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M.Z Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.199.204.* 02.07.03, 14:04 Gość portalu: Autorek napisał(a): > Piterek to nasz wymysł :) I na pewno dziorga a nie dziarga. > Mam propozycję , jedźcie do Warszawy i poproście w sklepie o zrywkę, gwarantuje > > ciekawą reakcję:)) Masz rację co do zrywki!!! Jak w Krakowie poprosiłem o zrywkę to sprzedawczyni powiedziała, że jest tu od sprzedawania a nie od rozrywki. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szaman Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 15:19 Ze wrywką przekonałem się nad morzem :) W Częstochowie i okolicach mozemy wejść do sklepu i poprosić o jurajską i dostaniemy co chcemy, gdzie indziej troche sie zdziwią :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: medalik Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 02:36 heh tu sie zgodze!! kiedyś w zakopcu powiedzialem w sklepi "mozna prosić krzysia z jurajskiej?? sprzedawca dziwnie sie spojrzal i powiedzial ze mamy tylko oranżade z heleny!!:P jeśli chodzi o "ide na dwór"- w krakowie jak tak powiedzialem to sie zapytali czy ja mieszkam WE DWORZE. Oni mówią ze idą na pole a ja ze pole to można co najwyżej zaorać!! Zrywki i chapci w calej polsce nie słyszalem a jak slysze jak ktos mówi papcie albo papucie to wydaje mi sie to wieśniackie :P!! Bimbaj to poprostu tramwaj!! a jeśli mówisz np "spotykamy sie na kwadratach" to chyba kazdy wie o co chodzi!! słowo zmachałem sie-zmęczyłem sie!! No i to słynne FRYTKENstrasse :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.studio.clubnet.pl 01.10.03, 11:50 Po co zaraz do warszawy? wystarczy juz w rejonie katowic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piasia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.gazeta.pl 07.11.01, 05:56 Gość portalu: Malkont napisał(a): > Gość portalu: ziom napisał(a): > > > 5. po schódkach > Był taki sklep na Al.Pokoju. Potocznie tak własnie nazywany z racji trzech stop > ni > przed wejściem. Kiedyś spożywczy, teraz apteka. Sklep nazywał się "Po schodkach". Oficjalnie - miał taki napis na witrynie. Natomiast rzeczywiście u nas mówi się "po schódkach". A poza tym "położyć coś do góry", albo "w półce". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piasia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.gazeta.pl 08.11.01, 05:55 Mamy jeszcze zwrot "posmyrać" (czyli połaskotać). No i popularne w starszym pokoleniu "opustki", w znaczeniu "pędy, gałązki, sadzonki", np. daj mi opustkę tej pelargonii. Aha!!! Na pelargonie - nie wiem czemu - mówi się w Częstochowie "krakusy". Sama słyszałam i to nie raz. Miejscami jeszcze egzystuje zwrot "opuszczać się" w odniesieniu do roślin (jak tam na polu? kapusta się opuściła?) brrrr.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malkont Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.premex.pl 15.11.01, 23:06 Ten sklep nazywano "po schódkach" na długo przed tym zanim pojawiła się taka nazwa oficjalnie. Na witrynie nie wypadało napisać z błędem stąd "Po schodkach". Nie to brzmienie, nie ten urok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piasia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.gazeta.pl 19.11.01, 05:48 Gość portalu: Malkont napisał(a): > Ten sklep nazywano "po schódkach" na długo przed tym zanim pojawiła się taka > nazwa oficjalnie. Na witrynie nie wypadało napisać z błędem stąd "Po > schodkach". Nie to brzmienie, nie ten urok. Ja znałam wersję "po schodkach", bo taką przekazała mi wspominana wcześniej Ciotka - warszawianka z pochodzenia. Najlepszy dowód na to, że stolica i my to dwa różne światy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zigzag Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 146.101.149.* 14.12.01, 15:43 > > > 4. dziorga > Raczej dziarga. zdecydowanie dziorga - i to chyba pochodzi od slowa dzierzawa (czy moze nie?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała_szara Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.199.204.* 20.07.03, 13:24 Nie dziarga tylko dziorga!!!! isc na dziorge!!! jak wyżej wyjaśniono!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 23:24 co myślicie ,o robieniu rencami? Odpowiedz Link Zgłoś
malarz2 Re: Słownik gwary częstochowskiej 05.08.03, 10:29 Gość portalu: Malkont napisał(a): > Gość portalu: ziom napisał(a): > > Kilka wtrętów: > > 2. piterek > To chyba jest z poznańskiego, ale nie wiem napewno. > > > 4. dziorga > Raczej dziarga. > > > 5. po schódkach > Był taki sklep na Al.Pokoju. Potocznie tak własnie nazywany z racji trzech stop > ni > przed wejściem. Kiedyś spożywczy, teraz apteka. > Ide na dziorgę a nie na dziarge bo jak powiesz że idziesz na dziarge to ktos pomysli ze masz wadę wymowy i idziesz zzrobić tatuaż Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwona Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 14:11 Z Poznania to nie jest. Kiedys moja siostra bedąc w Poznaniu powiedziała cos o "piterku. Wszyscy mysleli że chodzi o małaego Piotrusia. A co do "poksyć" Szwagier pochodzi z opolskiego. Kiedyś zona kazala mu poksyć makaron. Prwoe doszło do rozwodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ida Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.csk.pl 08.11.01, 18:57 Wątek jest absolutna rewelacja. Ja muszę to sobie zebrać i zanotować, na wypadek gdybym była kiedyś w Częstochowie i nie mogła się z tubylcami porozumieć. A propos rozpłaszczania się, to istnieje jeszcze czasownik "rozkurcz się" /zdejmij kurtkę/. Słyszałam to w Poznaniu ale od człowieka z Olsztyna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stryjek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.01, 18:58 Bardzo fajnym przykładem częstochowskiej gwary jest słowo'bimbaja'co oznacza tramwaj.Powiedziałem to kiedys w Krakowie,no cóz spróbujcie sami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zigzag Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 146.101.149.* 14.12.01, 15:37 z tym bimbaja'co to musze powiedziec ze w czestochowie tez bys zrobil na mnie wrazenie a watek zaiste przedni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kufelpc Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 106.4.5.* 21.12.01, 18:29 Gość portalu: stryjek napisał(a): > Bardzo fajnym przykładem częstochowskiej gwary jest słowo'bimbaja'co oznacza > tramwaj.Powiedziałem to kiedys w Krakowie,no cóz spróbujcie sami Częściej mówi się tu - tramwajka,też ciekawa reakcja w Krakowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malkont Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.premex.pl 02.01.02, 11:12 Gość portalu: kufelpc napisał(a): > Częściej mówi się tu - tramwajka,też ciekawa reakcja w Krakowie A najczęściej mówi się tramwaj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.01.02, 11:20 jedynie w częstochowie usłyszałem: ciątać i sciepa Odpowiedz Link Zgłoś
kumtakinte Re: Słownik gwary częstochowskiej 14.01.02, 12:14 Gość portalu: Malkont napisał(a): > Gość portalu: kufelpc napisał(a): > > > Częściej mówi się tu - tramwajka,też ciekawa reakcja w Krakowie > > A najczęściej mówi się tramwaj... > A jeszcze cześciej mówi się TATAJKA... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 22.05.03, 04:24 Chyba jednak najczesciej mowi sie TRAMWAJKA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beti Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 23:50 Gość portalu: slawek napisał(a): > Chyba jednak najczesciej mowi sie TRAMWAJKA Z tym sie zgadzam TRAMWAJKA jest w użyciu najczęściej ale chyba to gwara MŁODZIEŻOWA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borysgun Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.06.03, 12:26 Gość portalu: slawek napisał(a): > Chyba jednak najczesciej mowi sie TRAMWAJKA A ja słyszałem trambambuła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izipisi Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.06.03, 19:22 Gość portalu: Borysgun napisał(a): > Gość portalu: slawek napisał(a): > > > Chyba jednak najczesciej mowi sie TRAMWAJKA > A ja słyszałem trambambuła A ja nie słyszałam żadnej trambambuły i tatajki. Mamy tutaj zjazd madrych studencików z całej Polski i będą teraz wymyślać jakieś bzdury. O czym wy mówicie kosmici jedni jak nas nie rozumiecie to albo jesteści tępi - niedorozwinięci; albo dowidzenia - co znaczy wracajcie do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 01.07.03, 11:30 a jeżeli chodzi o rozne zwroty, albo o inne nazwy roznych rzeczy to zadaje pytanie i kto na nie odpowie najlepiej :) (odpowiedzi wpisujcie zaraz obok wyrazu za myslnikiem), pozdro!! telepajka - malacz - bimbały - dzamp - helena(dotyczy marki samochodu)- daj sie karnąć - weź te grabie - burakowóz - kopsnij - kopara - stary, rozsypałeś mi konstrukcje - idziemy do Maryli :) - łąki - za tory - już nic mi się nie przypomina, jak ktoś odpowie to jest z Częstochowy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ?? Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 15:29 Gość portalu: Maciek napisał(a): > a jeżeli chodzi o rozne zwroty, albo o inne nazwy roznych rzeczy to zadaje > pytanie i kto na nie odpowie najlepiej :) (odpowiedzi wpisujcie zaraz obok > wyrazu za myslnikiem), pozdro!! > > telepajka - pociag > malacz - > bimbały - > dzamp - > helena(dotyczy marki samochodu)- > daj sie karnąć - daj sie przejechac > weź te grabie - zabieraj łapy > burakowóz - betoniarka > kopsnij - > kopara - szczenka > stary, rozsypałeś mi konstrukcje - > idziemy do Maryli :) - > łąki - > za tory - > już nic mi się nie przypomina, jak ktoś odpowie to jest z Częstochowy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gusia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.03, 00:30 Do tego malacz- to maluch dzamp- to impreza ide do Maryli- to sklep na rakowie (monopolowy) kopsnij- daj itd.. Odpowiedz Link Zgłoś
malarz2 Re: Słownik gwary częstochowskiej 05.08.03, 10:39 Gość portalu: ?? napisał(a): > Gość portalu: Maciek napisał(a): > > > a jeżeli chodzi o rozne zwroty, albo o inne nazwy roznych rzeczy to zadaje > > > pytanie i kto na nie odpowie najlepiej :) (odpowiedzi wpisujcie zaraz obok > > > wyrazu za myslnikiem), pozdro!! > > > > telepajka - pociag źle- to znaczy tramwaj > > malacz - > > bimbały - > > dzamp - > > helena(dotyczy marki samochodu)- > > daj sie karnąć - daj sie przejechac > > weź te grabie - zabieraj łapy > > burakowóz - betoniarka > > kopsnij - > > kopara - szczenka > > stary, rozsypałeś mi konstrukcje - > > idziemy do Maryli :) - > > łąki - > > za tory - > > już nic mi się nie przypomina, jak ktoś odpowie to jest z Częstochowy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adda Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: CGNet.pl:* 22.08.03, 13:54 malarz2 napisał: > Gość portalu: ?? napisał(a): > > > Gość portalu: Maciek napisał(a): > > > > > a jeżeli chodzi o rozne zwroty, albo o inne nazwy roznych rzeczy to z > adaje > > > > > pytanie i kto na nie odpowie najlepiej :) (odpowiedzi wpisujcie zaraz > obok > > > > > wyrazu za myslnikiem), pozdro!! > > > > > > telepajka - pociag źle- to znaczy tramwaj > > > malacz - > > > bimbały - > > > dzamp - > > > helena(dotyczy marki samochodu)- > > > daj sie karnąć - daj sie przejechac > > > weź te grabie - zabieraj łapy > > > burakowóz - betoniarka > > > kopsnij - > > > kopara - szczenka > > > stary, rozsypałeś mi konstrukcje - > > > idziemy do Maryli :) - > > > łąki - > > > za tory - > > > już nic mi się nie przypomina, jak ktoś odpowie to jest z Częstochow > y :) czestochowskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 11:10 telepajka-to rzeczywiscie pociag tramwajka to tramwaj malacz - to maluch czyli fiat 126p bimbały - to np tramwaj tylko w liczbie 2 np spotkaly sie na rondzie dwie bimbaly,jednak jest jeszcze inne okreslenie bimbały tzn ze ktos sobie cos olewał np nie chodził do szkoły dzamp - impreza helena(dotyczy marki samochodu)- syrenka warszawska daj sie karnąć - daj sie przejechac ale dotyczy roweru weź te grabie - weź te ręce odemnie burakowóz - autobus ze wsi ale ja raczej słyszalam określenie wsiobus kopsnij - podaj coś kopara - opadła mi buzia ze zdumienia stary, rozsypałeś mi konstrukcje - tego nie słyszałam idziemy do Maryli :) - monopolowy na rakowie łąki - obok mnie łaki to rzeczywiście łaki czyli pole za tory - tak się mówiło jak mieszkałam jeszcze u babci w centrum miasta jak sie nie chcialo isc na ryneczek naokoło to sie mowilo choć za tory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: medalik Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 02:44 a myslałem ze BIMBAŁY to poprostu Cycusie :P:P:P "aleeeee ma mega bimbały- rzecz jasna duuuuże piersi!!:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 09:15 telepajka - pociag źle- to znaczy tramwaj > > > malacz - fiat 126p > > > bimbały - piersi kobiece > > > dzamp - > > > helena(dotyczy marki samochodu)- > > > daj sie karnąć - daj sie przejechac rowerem :D > > > weź te grabie - zabieraj łapy > > > burakowóz - betoniarka > > > kopsnij - > > > kopara - szczenka > > > stary, rozsypałeś mi konstrukcje - zniszyles koncepcje?? > > > idziemy do Maryli :) - > > > łąki - > > > za tory - łaki za torami na blesznie rownolegle do jesiennej i poludniowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manitu Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.03, 10:51 burakowóz to nie betoniarka,tylko autobus PKS-u.W Krakowie i Bielsku się z nas śmieją,że chodzimy na dwór.Aha mamy jeszcze zrywkę-reklamówkę jednorazówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EuGene Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.09.03, 22:24 Gość portalu: manitu napisał(a): > W Krakowie i Bielsku się z nas > śmieją,że chodzimy na dwór. A my sie z nich smiejemy, ze chodza 'na pole'. Swoja droga, jesli zastanowic sie nad etymologia, to lepiej bywalo dawniej pojawiac sie na dworze panskim, niz plebejskim polu... hie hie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Były Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 212.160.211.* 30.09.03, 16:24 Wątek się rozwinął niesamowicie ale nikt nie zauważył, że te wszystkie słowa częstochowskie są wypowiadane w sposób specyficzny dla mieszkańców miasta. Macie taki szczególny akcent. Spędziłem w Cz-wie 6 wspaniałych lat i po mowie poznam rodowitego jej mieszkańca. Pozdrawiam Częstochowian! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pener Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 23:22 korbol tanie wino Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzyb3k Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.10.03, 12:26 Odnosnie kominikacji miejskiej..... Bimbajka- tramwaj wsiobus- autobus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RobertB Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 22:07 > > helena(dotyczy marki samochodu)- to skarpeta - Syrenka > > kopsnij - daj Warto by to było spisać... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mefist Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.03, 10:41 > telepajka - tramwaj > > malacz - fiat 126p ;))) popularny maluch > > bimbały - ehe no nie wazne ;) piersi kobiety > > dzamp - dzampa to impreza a dzamp moze skacz?! > > helena(dotyczy marki samochodu)- oj tego nie slyszalem > > daj sie karnąć - daj sie przejechac > > weź te grabie - zabieraj łapy > > burakowóz - autobusy mpk jadace poza granice miasta ;D > > kopsnij - daj... > > kopara - szczenka > > stary, rozsypałeś mi konstrukcje - zdenerwowales mnie popsules plany :))) > > idziemy do Maryli :) - do nocnego w sumie to on tylko d o24 otwarty :))) > > łąki - to chyab tez na blesznie sie chodzi > > za tory - a to rowniez Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 20:30 telepajka - tramwaj malacz - ? bimbały - sandały? :) dzamp - impreza helena(dotyczy marki samochodu)- syrena? daj sie karnąć - daj sie przejechac (rowerem np) weź te grabie - zabierz łapy :) burakowóz - autobus, czy tez PKS raczej to drugie kopsnij - daj kopara - szczęka, twarz stary, rozsypałeś mi konstrukcje - ? hmmm idziemy do Maryli :) - tego tez nie znam :) łąki - ? za tory - ? Odpowiedz Link Zgłoś
misiak32 Re: Słownik gwary częstochowskiej 09.06.05, 07:33 Gość portalu: kk napisał(a): > telepajka - tramwaj > malacz - ? > bimbały - sandały? :) > dzamp - impreza > helena(dotyczy marki samochodu)- syrena? > daj sie karnąć - daj sie przejechac (rowerem np) > weź te grabie - zabierz łapy :) > burakowóz - autobus, czy tez PKS raczej to drugie > kopsnij - daj > kopara - szczęka, twarz > stary, rozsypałeś mi konstrukcje - ? hmmm > idziemy do Maryli :) - tego tez nie znam :) > łąki - ? > za tory - ? malacz-maluch... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oll x* Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 18:10 telepajka-to rzeczywiscie pociag malacz - to maluch czyli fiat 126p bimbały - tramwaj dzamp - impreza helena(dotyczy marki samochodu)- syrenka warszawska daj sie karnąć - daj sie przejechac ale dotyczy roweru weź te grabie - weź te ręce odemnie burakowóz - autobus ze wsi, a ja moi koledzy mówią na to koniwóz xdd kopsnij - podaj coś kopara - opadła mi buzia ze zdumienia stary, rozsypałeś mi konstrukcje - tego nie słyszałam idziemy do Maryli :) - monopolowy na rakowie łąki - to poprostu łąki za tory - nie pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudi Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.51.57.110.tvksmp.pl 17.06.09, 20:07 telepajka - tramwaj malacz - maluch bimbały - cyck. dzamp - impreza helena(dotyczy marki samochodu)- daj sie karnąć - daj sie przejechać weź te grabie - weż te ręce burakowóz - PKS kopsnij - przejdz do/ porzycz/ poczęstuj kopara - szczęka stary, rozsypałeś mi konstrukcje - zaskoczyłeś mnie idziemy do Maryli :) - ?! łąki - ?! za tory - ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.09, 09:35 mieszkam w Częstochowie 30 lat , ale takich bzdur nigdy nie słyszałam. długo to wymyślałeś /łaś ? Odpowiedz Link Zgłoś
malarz2 Re: Słownik gwary częstochowskiej 05.08.03, 10:38 Gość portalu: Borysgun napisał(a): > Gość portalu: slawek napisał(a): > > > Chyba jednak najczesciej mowi sie TRAMWAJKA > A ja słyszałem trambambuła Okreslenie tramwaju zalezy od dzielnicy - tramwajka - polnoc bimbaj - rakow, centrum suwak - only rakow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.03, 23:13 a ja słyszałam "przecinak"-tramwaj ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
antrax669 Re: Słownik gwary częstochowskiej 05.11.03, 12:27 a co powiecie o na skuśke albo przez babcyne sklep z miesem to jatka i brat czy siostra cioteczna a nie kuzyn czy kuzynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 13:05 brat cioteczny jest wtedy gdy jest to syn siostry twojej matki lub ojca a kuzyn gdy jest to syn brata twojej matki lub ojca czy jakos tak. ale namieszałem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 02:47 "skuśka to dla mnie samochód marki SKODA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ankade Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 21:36 Skuśka to skróty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: braad Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.fsv.cuni.cz 24.10.03, 18:10 Urodzilem sie w Czewie i mieszkam tam ponad 20 lat. O bibaji nigdy nie slyszlem, ale o trmawajce i owszem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ślązak Słownik gwary częstochowskiej - na ile? IP: 213.17.181.* 30.09.03, 17:03 Reszty się nie zauważa.... Tytułowe pytanie oznacza: ile to kosztuje? Konia z rzędem temu co udowodni, że jeszcze gdzieś tak mówią (oprócz Rosji) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j.k Re: Słownik gwary częstochowskiej - na ile? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.09, 23:31 a wiviel kostet? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zigzag Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 146.101.149.* 14.12.01, 15:40 i dopiero w wieku 26 lat zrozumialem dlaczego dzieci w przedszkolu sie ze mnie smialy gdy mowilem "papucie". A ja swiatowy bylem poprostu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arkan Brońmy naszych CHAPCI !!! IP: *.wsp.czest.pl 27.12.01, 23:07 Częstochowa, jako miasto "środka", czyli Polski centralnej, ma niewiele oryginalnego do zaproponowania - jeżeli chodzi o język. Dlatego apeluję: częstochowianie brońmy naszych CHAPCI ze wszystkich sił! Ja, z pełną świadomością, uczę właśnie tej formy swoje dzieci. W Krakowie, jak pewnie wiecie wychodzą z domu "na pole", na spotkanie się "spaźniają" i jedzą "czarne borówki". Dlatego my, możemy ze spokojem chodzić po domu w CHAPCIACH i chować pieniądze do PITERKA. Z innych regionalizmów: 1. Bardzo często, w wymowie zamiast "strzelać" słyszy się "szczelać". Podobnie "szczelba" zamiast "strzelba". I dobrze! 2. Do niedawna było modne umawianie się "koło Bata" (to samo co "światła" = skrzyżowanie al NMP i Kościuszki - nazwa chyba od sklepu obuwniczego przed wojną), oraz koło "Domu Księcia" (kamienica przy al. Wolności). Słyszałem to często od moich rodziców - też rodowitych częstochowian. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lynx Re: Brońmy naszych CHAPCI !!! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.01.02, 11:47 Ostatnio ktoś zwrócił mi uwagę na nieprawidłowe nazywanie chapci chapciami ("mówi się kapcie"). Byłam zdziwiona, bo mówiłam tak od dziecka, rodzice i dziadkowie również. Zostałam podniesiona na duchu, i będę się tego (tzn. "chapci") teraz twardo trzymać, jako części swojego dziedzictwa (o czym tego madrali nie omieszkam poinformować :)). Swoją drogą - dziwne, że zawsze używałam tego słowa bez zastanowienia, jako rodowita częstochowianka powinnam wiedzieć... Ale czasem trudno zauważyć rzeczy oczywiste... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lofix Re: Brońmy naszych CHAPCI !!! IP: 213.199.204.* 22.07.03, 12:47 Wydaje mi się, że "szczelać", czy "szczelba", to nie regionalizmy, tylko po prostu niechlujna wymowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gusia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 217.98.122.* 28.12.01, 13:21 W Częstochowie uzywa sie jeszcze : piecznik - w domysle piekarnik suszka - w domysle suszarka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piasia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.gazeta.pl 31.12.01, 08:14 jest jeszcze "ta pora" zamiast "ten por" (chodzi o warzywo, nie o porę roku), i chleb "gigant". A także franela i latrerek (zgadnijcie o co chodzi) ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasik Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.*.*.* 31.12.01, 08:51 Jestem element naplywowy i strasznie drazni mnie jak ktos mowi do mnie .".dostań mi to .. " co ma oznaczac "sięgnij". Inne mnie tylko smiesza i tak np. "cieka" się po sklepach albo jeszcze lepiej po ..."(c)hasiu". No, a te "kozy" w nosie i "śpiki" !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slawek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.sympatico.ca 31.12.01, 16:01 Gość portalu: kasik napisał(a): > Jestem element naplywowy i strasznie drazni mnie jak ktos mowi do mnie > .".dostań mi to .. " co ma oznaczac "sięgnij". Inne mnie tylko smiesza i tak > np. "cieka" się po sklepach albo jeszcze lepiej po ..."(c)hasiu". No, a te > "kozy" w nosie i "śpiki" !!! JESTEM CZESTOCHOWIANINEM OD URODZENIA NIE SLYSZALEM NIGDY ZEBY KTOS WYRAZAL SIE ZE CIEKA PO SKLEPACH,HASIU TO NIE WIEM CO TO JEST!!!!! A KOZY I SPIKI JAK TO POWIEDZIALAS TO ZADNA GWARA TO OGOLNOPOLSKIE.BYC MOZE SRODOWISKO W KTORYM SIE OBRACASZ JEST ROWNIEZ NAPLYWOWE I UZYWA TAKIEGO JEZYKA A RACZEJ GRYPSU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piasia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.gazeta.pl 02.01.02, 09:15 Ciekać - zgadza się! To wyrażenie podczęstochowskie (Biała, Kłobuck). Ciekać po sklepach, ciekać po ulicach, albo w ogóle ciekać, czyli łazić bez sensu. Natomiast haś (hasiok) to śmietnik, ale po ŚLĄSKU! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kacper Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.man.poznan.pl 04.01.02, 08:34 Pochodzę z Kłobucka ( pozdrawiam wszystkich Kłobuczan ! ) i nigdy nie słyszałem tam takich określeń ! To jakaś paranaja i dorabianie ( na siłę ) jakiejś ideologii o rzekomej gwarze... Jeżeli juz gdzieś ktoś używał takich określeń, to bynajmniej nie jest to typowa gwara, ale indywidualne "naleciałości językowe". Z kultowych i typowo częstochowskich i kłobuckich określeń wymieniłbym jedynie słowo "chapcie". Po studiach wyjechałem i zamieszkałem w Wielkopolsce, (Konin), gdzie ( mimo, że mieszkam tam już dość długo ) sam bezwiednie mówię w ten sposób na kapcie ( papcie ).Wywołuję tym określeniem powszechną wesołość , rewanżując się śmiechem na pyrlandzkie określenie "na krótki rękaw" ... POZDRAWIAM ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beti Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 23:58 Gość portalu: piasia napisał(a): > Ciekać - zgadza się! To wyrażenie podczęstochowskie (Biała, Kłobuck). Ciekać po > > sklepach, ciekać po ulicach, albo w ogóle ciekać, czyli łazić bez sensu. > Natomiast haś (hasiok) to śmietnik, ale po ŚLĄSKU! TU nie chodzi o hasiok tylko o hasie,czyli drobny węgil, wypalony ,chyba, którym posypana jest droga i ona się wtedy nazywa" hasiówka" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dhark Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.premex.pl 24.01.02, 21:20 Gość portalu: Slawek napisał(a): > Gość portalu: kasik napisał(a): > > > Jestem element naplywowy i strasznie drazni mnie jak ktos mowi do mnie > > .".dostań mi to .. " co ma oznaczac "sięgnij". Inne mnie tylko smiesza i t > ak > > np. "cieka" się po sklepach albo jeszcze lepiej po ..."(c)hasiu". No, a te > > > "kozy" w nosie i "śpiki" !!! > JESTEM CZESTOCHOWIANINEM OD URODZENIA NIE SLYSZALEM NIGDY ZEBY KTOS WYRAZAL S > IE > ZE CIEKA PO SKLEPACH,HASIU TO NIE WIEM CO TO JEST!!!!! A KOZY I SPIKI JAK TO > POWIEDZIALAS > TO ZADNA GWARA TO OGOLNOPOLSKIE.BYC MOZE SRODOWISKO W KTORYM SIE OBRACASZ JES > T > ROWNIEZ NAPLYWOWE I UZYWA TAKIEGO JEZYKA A RACZEJ GRYPSU. Bez przesady "ciekać po sklepach" jest bardzo popularne w częstochowie> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Shogun Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.cst.tpsa.pl 09.06.03, 09:02 I zgadzam sie, bo w Czestochowie kazda baba lubi ciekac po sklepach a dzieci po podworku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 12:08 właśnie nie wiem o co imwszystkim chodzi jak byłam mała to ciekałam po podwórku nawet babcia mówiła minie ciekaj tak bo sie zgrzejesz, a teraz ciekam po sklepach nie wiem gdzie tamci ludzie sie wychowali jeżeli o tym nie słyszeli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.arcor-ip.net 14.05.03, 21:30 to jest prawda i o wcale nie zalezy od srodowiska jak jestes rodowita czestochowianka (ninem to tez ciekasz po sklepach ) i ciatasz po chalpach i idziesz na guguly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anya Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 06.07.03, 09:47 ja rozwniez jestem rodowita czestochowianka i zawsze ciekam po sklepach:-P a jak juz tak strasznie krzyczysz o te "spiki" i "kozy", ze to nie nasze, to powiedz komus zza czestochowy by WYSMARKAL te spiki.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malkont Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.premex.pl 02.01.02, 11:09 Gość portalu: kasik napisał(a): > np. "cieka" się po sklepach albo jeszcze lepiej po ..."(c)hasiu". No, a te > "kozy" w nosie i "śpiki" !!! W moim rozumieniu "ciekanie" to również synonim szybkiego przemieszczania się (biegania):)) Matka do dziecka mówiła "nie ciekaj tak, bo się przeziębisz", "zamiast się uczyć, tylko ciekasz i ciekasz". A tak na marginesie, to chyba suki się ciekają (ciekawe gramatycznie), jak mają cieczkę. Co do (c)hasiu, to za moich młodych lat tak mówiono na pseudoboisko o nawierzchni z tzw. żużla, czyli szlaki. A kozy w nosie chyba są lepsze w odbiorze od glutów:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.wsjoe.czest.pl 03.01.02, 13:31 A co ze słynnymi BABOKAMI, o których śpiewa Olo Klepacz??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oakenfol Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.02, 22:26 w w arszawie też nie wiedzą co to baboki trzeba im było wytłumaczyć! A propo fajne słowo to ciątać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała_szara Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 213.199.204.* 20.07.03, 13:39 Tak, baboki. Pamiętam jak jako mała dziewczynka prosiłąm dzadka aby mi coś narysował.." moga być nawet baboki"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.telocity.com 03.01.02, 20:37 Gość portalu: Malkont napisał(a): > Gość portalu: kasik napisał(a): > W moim rozumieniu "ciekanie" to również synonim szybkiego przemieszczania się > (biegania):)) Matka do dziecka mówiła "nie ciekaj tak, bo się > przeziębisz", "zamiast się uczyć, tylko ciekasz i ciekasz". A tak na marginesie > , > to chyba suki się ciekają (ciekawe gramatycznie), jak mają cieczkę. Zastanawiam sie czy "ciekac" nie jest starym slowem. Mamy przeciez czasownik uciekac i dociekac. Uciekac ma pdobne znaczenie do "ciekania". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Isabell Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.03, 07:38 Zgodzę się na:(c)haś jako na określenie boiska. Moja sąsiadka zawsze prosiła swoje dzieciaki, by kopały piłkę na trawie, a nie na hasiu, bo nie wyrabia z praniem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beti Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 23:54 Gość portalu: kasik napisał(a): > Jestem element naplywowy i strasznie drazni mnie jak ktos mowi do mnie > .".dostań mi to .. " co ma oznaczac "sięgnij". Inne mnie tylko smiesza i tak > np. "cieka" się po sklepach albo jeszcze lepiej po ..."(c)hasiu". No, a te > "kozy" w nosie i "śpiki" !!! Niedawno się dowiedziałam ze zdziwieniem, że w Dolnośląskim nie wiedzą co to są śpiki a my wiemy, tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 12:03 nie kozy czy śpiki tylko funie w częstochowie mówi sie funie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izipisi Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.06.03, 19:27 Gość portalu: piasia napisał(a): > jest jeszcze "ta pora" zamiast "ten por" (chodzi o warzywo, nie o porę roku), i > > chleb "gigant". A także franela i latrerek (zgadnijcie o co chodzi) ;-))) Franela - flanela; latrerek - latlerek; i nie mówią tego częstochowianie ale tuki ze wsi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.studio.clubnet.pl 01.10.03, 12:06 a byl juz motór? chyba tylko u nas sie tak mowi... co poza tym... moj maz czasmai zartuje sobie ze mnie ze mam czwski akcent, a jaki niby mam miec jak 23 lata mieskzalam w czwie... ja jednak moge sobie z niego rowniez pozartowac poniewaz on jest z Gliwic i zaciaga strasznie :) A i jeszcze te koncowki nasze... dopiero w/w maz uswiadomil mi ze zle je wymaiwam :) czesto mowie klame, ale juz tylko droczac sie z nim :) w sumie to wole moiwc klame niz dżewo, czymaj, czepne... jak to wlasnie mówia ludzie w Gliwicach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roo Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 199.43.32.* 25.08.03, 19:29 Cieszy mnie to ze sa wsrod nas ci ktorzy wciaz uzywaja naszej czestochowskiej gwary. Wzdycham nostalgicznie. Ja trzymam pieniadzade w piterku, paraduje w domu w chapciach i pieke w pieczniku oraz czesto mam "uwalane" (czytaj ubrudzone) rece gdy sprzatam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baśka Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 212.87.229.* 11.01.02, 08:26 Bardzo śmieszy mnie określenie "szkudzi" używane często w odniesieniu do niegrzecznych dzieci. Skąd taki dziwoląg? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elle Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 195.94.222.* 14.01.02, 11:24 Mieszkałam w Częstochowie 23 lata i , słowo daję , nigdy nie spotkałam się z takimi dziwolągami jak „ciekać” czy „szkudzi”. Co to za wymysły? To jest jakiś gryps, a nie żadna gwara częstochowska! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malkont Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.premex.pl 16.01.02, 20:09 Ja mieszkam w Częstochowie prawie dwa razy dłużej i te słowa akurat znam. Natomiast nie znam słów z listu niżej. Zuchelek, cywieć, zagargolony, szklącka, do dnia. To dla mnie całkowita egzotyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elle Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 195.94.222.* 17.01.02, 08:17 wniosek z tego, że to nie gwara Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 33 Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.03, 15:40 Gość portalu: Malkont napisał(a): > Ja mieszkam w Częstochowie prawie dwa razy dłużej i te słowa akurat znam. > Natomiast nie znam słów z listu niżej. Zuchelek, cywieć, zagargolony, szklącka, > > do dnia. To dla mnie całkowita egzotyka. ja również nie znam takich określeń Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ho!ho! Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.02, 00:08 Jestem Częstochowianką od urodzenia i pamiętam, że mama mnie uczyła, że nie mówi się "ciątać", "szkódzić (szkudzić?", "schódki", "pani doktór", bo to nie jest prawidłowo. Tym niemniej wiele osób tak mówiło. Za to ostatnio córka zrobiła wielkie oczy, kiedy jej powiedziałam, że muszę się trochę <ogarnąć> - miałam na myśli przygotowanie się do wyjścia: uczesanie, ubranie. Czy to jakiś dziwoląg językowy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slawek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 22.05.03, 05:00 Gość portalu: elle napisał(a): > Mieszkałam w Częstochowie 23 lata i , słowo daję , nigdy nie spotkałam się z > takimi dziwolągami jak „ciekać” czy „szkudzi”. Co to za > wymysły? To jest jakiś > gryps, a nie żadna gwara częstochowska! A ja mieszkalem w Częstochowie przez 31 lat i bardzo często słyszałem : " gdzie tak ciekasz , zjedz coś " oraz "nie szkudź mi w ogrodzie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beti Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.03, 00:03 Gość portalu: elle napisał(a): > Mieszkałam w Częstochowie 23 lata i , słowo daję , nigdy nie spotkałam się z > takimi dziwolągami jak „ciekać” czy „szkudzi”. Co to za > wymysły? To jest jakiś > gryps, a nie żadna gwara częstochowska! To są słowa z podczęstochowskich wsi, gdzie mówi się paskudną polszczyzną, raczej nie gwarową tylko zniekształconą tzw."po wiejsku"."Szkudzi" to od "szkodnik" z zniekształconym "o" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.03, 15:43 Gość portalu: beti napisał(a): > Gość portalu: elle napisał(a): > > > Mieszkałam w Częstochowie 23 lata i , słowo daję , nigdy nie spotkałam si > ę z > > takimi dziwolągami jak „ciekać” czy „szkudzi”. Co > to za > > wymysły? To jest jakiś > > gryps, a nie żadna gwara częstochowska! > To są słowa z podczęstochowskich wsi, gdzie mówi się paskudną polszczyzną, > raczej nie gwarową tylko zniekształconą tzw."po wiejsku"."Szkudzi" to > od "szkodnik" z zniekształconym "o" Ja mieszkam w Częstochowie od 30 lat i wszedzie słyszałam słowo "szkudnik", "szkudzić", "ciekać" Odpowiedz Link Zgłoś
malarz2 Re: Słownik gwary częstochowskiej 05.08.03, 10:46 Gość portalu: elle napisał(a): > Mieszkałam w Częstochowie 23 lata i , słowo daję , nigdy nie spotkałam się z > takimi dziwolągami jak „ciekać” czy „szkudzi”. Co to za > wymysły? To jest jakiś > gryps, a nie żadna gwara częstochowska! No to przez 23 lata chyba z domku nie wychodziłeś pociekać i poszkudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.premex.pl 25.08.03, 12:45 Nie słyszałaś bo nie ciekałaś po podwórku i nie szkudziłaś tylko siedziałaś w chacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 23:32 w moim domu też się mówiło "szkudzi" czemu już tego nie uzywam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balbina Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.pekao.com.pl 14.01.02, 13:13 Nie jestem z Częstochowy, ale mam tu rodzinę (i w Cz-wie i w okolicach). Sporo z wymienianych tu zwrotów jest mi znanych i nie zgadzam się, że to wymysły, że naginanie na siłę, że rodowici tubylcy w życiu nie słyszeli. Może są za młodzi, może to po prostu zanika. Większość tych wszystkich uroczych słówek pamiętam jeszcze od mojej babci, nie żyjącej już od 20 lat, więc to chyba jednak świadczy o tradycji tych wyrażeń. Babcia mówiła właśnie "ciekać się", "ciątąć"; pamiętam też "pruciać" - tzn grzebać po półkach i szufladach w poszukiwaniu nie wiadomo czego. "Idz się połóż, co tak cywiejesz" - kiedy tkwiłam półśpiąca przed telewizorem. Dziecko niejadek było "fusytem" (lub "husytem" - nie pamiętam). Zachęcało się je, żeby zjadło choć "zuchelek" czegoś. Małe szklane miseczki, salaterki itp. to były generalnie "szklącka". osoba przeziębiona, z katarem - była "zagorgolona". Zostawić sobie coś "na zaś" - na zapas, na potem. Wstawać "do dnia" - bardzo wcześnie. Do tej pory czasem mówię "chapcie", albo "gdzie to dałeś" - w sensie "gdzie to położyłeś". Bardzo fajny wątek, przypomniał mi dzieciństwo, dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 20:42 dziecko niejadek to chyba raczej "tyfus" a nie "fusyt" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabi Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.wsjoe.czest.pl 14.01.02, 13:18 Moje typowanie: - umurzyć (przysmolić garnek) - pani doktór (tu nagminne) - zmierzły (nigdy wcześniej tego nie słyszałem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elle Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 195.94.222.* 14.01.02, 17:02 o tak: zmierzły i chachmęcić - to jest częstochowskie (chyba) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piasia Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.gazeta.pl 15.01.02, 07:14 Pruciać - jeszcze przetrwało! podobnie "gdzie to dałeś". Ale z ciebie "fusyt" - też to czasem słyszę od mamy, z pocodzenia Warszawianki, ale od pół wieku w Częstochowie. Natomiast "zagorgolony" - już zanikło. A takie ładne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.premex.pl 25.08.03, 12:49 Moi dziadkowie urodzili się w częstochowie - ich rodzice też. Używali bardzo fajnych słów np: - zomorek - dziecko które nie je, - pozouda - słodycze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luki Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.hsholland.nl 15.01.02, 12:43 Jeszcze pare ciekawych zrotow Czestochowskich t.j. zrobe, klamiesz mnie, zrywka. Warto zapamietac podczas pielgrzymkowej wizyty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.02, 14:18 Chciałem się przyznać, że wymyślając ten temat nie sądziłem, że spotka się z zainterseowaniem. Sam pochodzę z b. daleka od Cz-wy,ok. 500 km na północ, ale bardzo mi się te specyficzne słowa i zwroty spodobały. Nota bene to jest jeszcze przecież "POTARGAĆ" zamiast podrzeć lub porwać np. kartkę papieru!!! Odpowiedz Link Zgłoś
youstynus Re: Słownik gwary częstochowskiej 16.01.02, 15:14 Gość portalu: ziomek napisał(a): > Chciałem się przyznać, że wymyślając ten temat nie sądziłem, że spotka się z > zainterseowaniem. Sam pochodzę z b. daleka od Cz-wy,ok. 500 km na północ, ale > bardzo mi się te specyficzne słowa i zwroty spodobały. > Nota bene to jest jeszcze przecież "POTARGAĆ" zamiast podrzeć lub porwać np. > kartkę papieru!!! Jestem rodowita Czestochowianka i to forum przypomnialo mi moje dziecinstwo na Rakowie, szczegolnie jesli chodzi o "ciekac" i "pruciac". Bedac w Warszawie natomiast wdalam sie w trwajaca do dzis dyskusje na temat "potargac", wiec cos w tym musi byc naszego. "Chapcie" -oczywiscie, co do tego nie ma 2 zdan. "na dziorge" nigdy mi sie nie zdarzylo wybrac, ale znam takich, co i owszem. sklep "po schodkach"(przez o z kreska)znajdowal sie rowniez swego czasu na Rakowie. a co powiecie na "sreberko"? W Lublinie to chyba bedzie "pozlotko", nie? pozdrawiam zza oceanu Odpowiedz Link Zgłoś
jurek222 Re: Słownik gwary częstochowskiej 18.01.02, 16:00 co to znaczy: chorchnąć po gorczku, wycedzić, wiewiórka leśna, salceson na gorąco, kartofle na gorąco, grzyby polne, telepaja, dzika kaczka, sasanka ogrodowa, ahonen śliski, na dzikusa, od zachrystii, garzałka, bohun, kmiotek, zagłoba, Odpowiedz Link Zgłoś
jurek222 Re: Słownik gwary częstochowskiej 18.01.02, 16:08 muchomor śliski, zgapić, ciontać, dzieło!, skitrać, mega pałer, wodka symbolicznie, żsiadłe mleko od chlopa, w ciemię bity, zostawić sobie coś na zaś, gdzie to dałeś, coś to zrobił, aidzze idzze idzze, pani doktód, pani doktorowa, zmerzły, wątroba śliska, zachachmęcić, podprowadzić, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malkont Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.premex.pl 20.01.02, 01:37 jurek222 napisał(a): > zgapić, Ściągnąć coś od kogoś? > skitrać, Wystraszyć się albo uciec? > mega pałer, Moc na full? > zostawić sobie coś na zaś, Na później > gdzie to dałeś, Położyłeś > zmerzły, Nudny, męczący, upierdliwy. > zachachmęcić, Oszukać, ukraść > podprowadzić, Ukraść Czy to jakaś grypsera??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slawek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 22.05.03, 05:12 Gość portalu: Malkont napisał(a): > jurek222 napisał(a): > > > > zgapić, > > Ściągnąć coś od kogoś? > > > skitrać, > > Wystraszyć się albo uciec? > > > mega pałer, > > Moc na full? > > > zostawić sobie coś na zaś, > > Na później > > > gdzie to dałeś, > > Położyłeś > > > zmerzły, > > Nudny, męczący, upierdliwy. > > > zachachmęcić, > > Oszukać, ukraść > > > podprowadzić, > > Ukraść > > > Czy to jakaś grypsera??? > To jest normalny jezyk , a swoją drogą "skitrać" to znaczy schować coś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaja Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 192.168.12.* 22.01.02, 12:54 piterek to po sląsku! dopisuje do listy jeszcze "zolka" czyli złotówka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 23:29 zolka jest współczesna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.org 09.06.03, 09:21 a może ten co pisze jest poprostu "uchynięty" (zaraz... jak to się właściwie pisze???) Odpowiedz Link Zgłoś
malarz2 Re: Słownik gwary częstochowskiej 05.08.03, 10:51 Zolka to zlowtówka ale tylko w czewie slyszalem daj dwie blachy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fiance Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.*.*.* 25.01.02, 14:43 Poznalem to w naszym Cz-wskim akademiku, ale nie wiem czy to lokalne wyrazenie czy wymysl studentow: Gdy ktos nie zaliczyl egzaminu to mowil ze ma jakis przedmiot lub kolokwium "W PLECY" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spoki Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.blachownia.sdi.tpnet.pl 29.12.03, 01:14 "W plecy" jest ogolnokrajowym zwrotem. Byc moze akurat ty go nie slyszales ze wzgledy na jakies dziwne okolicznosci. Bywalem tu i tam i slyszalem go bardzo czesto. Nawet kiedy spotkalem pewnego czlowieka z Boleslawce w Holandii poiwedzial "bylem z kasa w plecy". Znaczy nie mialem pieniedzy, stracilem je. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ahonen Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.gazeta.pl 07.02.02, 17:19 polewoj albo poprawoj gdy sie pije wodeczke hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gocha Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: 172.16.25.* 17.02.02, 19:10 typowo czestochowskie sa tez; papier prosbowy ( pozostali mowia kancelaryjny) pokoj stolowy (pokoj goscinny) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lotnik Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 12:00 Na człowieka grubego i potężnego powiemy "BYSIUR". :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 15:41 A co ze słynną i wszechobecną na ryneczkach, w sklepach i sklepikach oraz supermarketach "ZRYWKĄ" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.03, 14:01 Bardzo slynne (na Rakowie) jest zdanie "Ciątacz mu się włączył" - dotyczy to głównie osób pod wpływem alkoholu ,które nie mogąwysiedzieć w jednym miejscu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 15:42 A co ze słynną i wszechobecną w sklepach, supermarketach, na rynaczkach "ZRYWKĄ"!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 15:43 A co ze słynną i wszechobecną w sklepach, supermarketach, na rynaczkach "ZRYWKĄ"!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szcz Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.czes.gazeta.pl 27.02.02, 21:08 Zrywka nie jest tylko częstochowska. Spotkałem się z nią w wielu miejscach w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
malarz2 Re: Słownik gwary częstochowskiej 05.08.03, 10:53 Gość portalu: szcz napisał(a): > Zrywka nie jest tylko częstochowska. Spotkałem się z > nią w wielu miejscach w Polsce. Zwiedzilem kilkanascie miast na terenie calego kraju i tylko w krakowie pani wiedziala o co chodzi (byla z Cze-wy) ale w Kazimierzu Dolnym to pani 30 minut tlumaczylem o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ju Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.pcz.czest.pl 28.05.03, 00:28 Gość portalu: ziomek napisał(a): > A co ze słynną i wszechobecną w sklepach, supermarketach, na > rynaczkach "ZRYWKĄ"!? w czewie chcialem zrywke i mnie babke nie zrozumiala, ale to 3 lata temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Słownik gwary częstochowskiej IP: *.premex.pl 25.08.03, 12:59 Jak byłem nad morzem i chciałem piwo zapakować do ZRYWKI - pani bardzo się uśmiała z tego słowa - oni mówią na to FOLIÓWKA. Odpowiedz Link Zgłoś