Dodaj do ulubionych

LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gazety

IP: 211.35.78.* 22.06.02, 11:20
W dzisiejszej Wyborczej red. Wierny napisał , że Częstochowa ZYSKA !!!!!!!!!!
kolejny hipermarket. Jak się czyta , to aż litość bierze. Ale po kolei :
1)Od mniej więcej 2-3 lat Gazeta trąbiła , że ma tam powstać kompleks handlowo -
turystyczno-kulturalny (jakieś sklepy , hotele , kina , restauracje ...)
Tymaczasem co dostaniemy - CZWARTY zagraniczny hipermarket w mieście (nie liczę
już tych mniejszych) , kolejne zlikwidowane sklepy i jeszcze większy upadek
drobnego handlu. W zamian trochę miejsc pracy na zasadzie bydła roboczego za
psie pieniądze. Ale w oczach Gazety ZYSKUJEMY !!! Brawo - gratuluję
przenikliwości red. Wiernemu. Ciekawe kto zyskuje poza żabojadami , którzy i
tak wszystkie zarobione pieniądze wytransferują poza Polskę.
2) Miejsce , w którym ma powstać hipermarket aż się prosi o jakieś mądrzejsze
wykorzystanie - to jest ścisłe centrum miasta !!!! No tak ,ale jak ktoś z
walizką pieniędzy ten teren kupil to mu wszystko wolno. Wynajęto tabun
prawników , wysiedlono ludzi (zgadnijcie , czy podwyższono im standard mieszkań
po przesiedleniu?) i teraz się jeszcze plan zagospodarowania zmieni.... A może
tak jeszcze dorzucić im ze 4 hektarki ziemi w centrum gratis?
Ja rozumiem , że miastu są potrzebne inwestycje , ale na BOGA chyba nie takie??
Jest chyba pewna różnica między np. Guardianem , który rzeczywiście da ludziom
pracę a KOLEJNYM HIPERMARKETEM !!!!!! No ale jak inwestor przyjechał z walizką
pieniędzy.... Dziwi tylko ten żenujący bezkrytycyzm redaktora Gazety.
3) Red. Wierny napisał cyt. : "W zeszłym roku weszła w życie ustawa zgodnie z
którą na obiekty o pow. handlowej pow. 2000 mkw. musi się zgodzić miejski
samorząd.W tym przypadku inwestor nie będzie musiał pytać o zgodę radnych , bo
decyzję o warunkach zabudowy otrzymał jeszcze przed zmianą prawa"
No właśnie - i tu jest pies pogrzebany. Troszkę jednak trudniej jest przekonać
(przekupić?) 50 radnych ( a przynajmniej większość) niż kilku cwaniaków z
Zarządu Miasta. Leclerc NIGDY by tej zgody nie dostał po wejściu w życie
ustawy!!!!!! W tym momencie zaczyna się sprawa bardziej dla UOPu i prokuratury.
Bowiem w/w decyzja wyszła w OSTATNIM DNIU przed wejściem w życie ustawy.
Zapytajcie w Wydziale Urbanistyki.... Oczywiście , była wydana 10-krotnie
szybciej niż trwałoby to normalnie. Jak myślicie dlaczego i kto na to naciskał?
A może dociekliwy red. Wierny nam odpowie?
4)Uważam ,że za naszymi plecami ma tu miejsce skandal. Przypuszczam , że
inwestor musiał wręczyć grube pieniążki pod stołem panom z Zarządu Miasta , aby
dopiąć swego. Zwróćcie tylko uwagę na te zmiany nazwy inwestora : najpierw
jedna spółka z Warszawy , potem druga , ale na końcu i tak okazało się że za
wszystkim stoją zagraniczne pieniądze. No ,ale franki nie śmierdzą....
Przepraszam , teraz jest euro :-) I to wszystko ma miejsce na pół roku przed
wyborami , a Gazeta Wyborcza zamiast bić w dzwony na trwogę jeszcze twierdzi ,
że Częstochowa ma na tym zyskać. Ja na miejscu Wyborczej bym z tej sprawy
zrobiła aferę , po której panowie z Zarządu pospadaliby ze stołków jeden po
drugim jeszcze przed wyborami , a kto wie czy nie spędziliby paru następnych
lat w okratowanych pomieszczeniach , ale widocznie Gazeta Częstochowska w
osobie pana Wiernego chce się podlizać komu trzeba... Szkoda , że nie mamy w
mieście dziennikarzy na miarę tych z Łodzi , którzy wyciągnęli , że prezydent i
i jego zastępca wzięli łapówki za zgodę na hipermarket. No i panowie siedzą - a
politycznie im było bliżej do Gazety , bo obaj z Unii Wolności.
5) Nie wierzę niestety w cuda - i domyślam się , że market jednak powstanie ,
chociaż aż się prosi żeby kompetentne organa śledcze zajęły się paroma wątkami
tej sprawy. Mam nadzieję , że będzie to jednak ostatni z przekrętów obecnego
Zarządu Miasta i wyborcy pogonią ich z torbami. Gazecie Wyborczej w
Częstochowie życzę na przyszłość więcej krytycyzmu i dociekliwości w tym , co
piszecie , a niezłomnemu piewcy hipermarketów red. Wiernemu polecam taki oto
link : www.samorzadny.krakow.pl/biuletyn/2001/htm/b15(108).htm
(szczególnie tezy wymienione pod hasłem : Czy wiesz , że?)
6) Napiszcie internauci , co o tym sądzicie. A swoją drogą ciekawe jak szybko
redakcja skasuje ten wątek? Wytrzyma 2 dni?
Obserwuj wątek
    • Gość: AlRahim Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gazety IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 18:28
      Abosolutnie mnie to nie dziwi - ani afera ani dziennikarze.Afera bo mamy
      władze jakie mamy, nic sie nie zmieni - a w tej dziurze sory w tym mieście
      władza myśli o swoich interesach a nie o mieszkańcach. Nikt sie nie zastanowi
      nad tym że aby wydać pieniądze nawet w 10 hipermarketach trzeba je najpierw
      móc ZAROBIĆ i w tym kierunku powinny iść inwestycje - tymczasem bezrobotni w
      Cz-wie dostaną kolejny sklep do wydawania pieniędzy, których i tak nie
      mają.Hahaha a może miasto traktuje to jako inestycje kulturalną - przecież jak
      wynika z badań ulubionym miejscem spędzania wolnego czasu z rodzinami są te
      właśnie sklepy - ot kultura dla ubogich( umysłowo). Co zaś się tyczy
      dziennikarzy to mamy takich na jakich to miasto zasługuje - szczyt ciekawej
      informacji ( masz wiadomość) to opis miejsca gdzie pies P. Wiernego kryje się
      przed burzą - o jejku jakie to ciekawe. Jest więcej afer w tym mieście choćby
      w Urzędzie Pracy i innych instytucjach ale ....... lepiej pisać o psie
      redaktora lub jak rysownik policyjny rysuje znanych z Cz-wy.Ale ja ich
      rozumiem - muszą unikac drazliwych tematów żeby nie stracić pracy, która
      pozwoli im zarobic pieniądze potrzebne do wydawania w hipermarketach. Cz-wa
      jest na równi pochyłej - zjeżdżamy - spadamy w doł w straszliwym tempie a
      wszyscy na to ( przepraszam za zwrot) leją. Nikomu nwet nie chciało sie
      napisać że Katowice zabierając wszystko - zabrały nawet pieniądze Sędziom
      Częstochowskim ( zmiana tematu - przepraszam) i pensje za wykłady urządzane
      dla częstochowskich aplikantów dostawać będą Katowiccy sędziowie. Ale czy taki
      temat dla dziennikarza jest ważniejszy od psa redaktora - nie sądze.
      • piasia Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gazety 22.06.02, 18:54
        cieszcie się ludzie!
        nie ma kina, nie ma obiecywanego akwaparku (i chyba nie będzie), nie ma pracy,
        nie ma pieniędzy
        Ale HIPERMAKETÓW ci u nas dostatek. Jeszcze te dwa przyjmiem jako zapowiedź
        ostatecznego upadku.

    • Gość: Mecenas Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gazety IP: 80.48.252.* 25.06.02, 11:14
      Moim zdaniem to z calej tej historii plynie jeszcze jeden wniosek - Czestochowa
      schodzi na psy. No bo skoro w 250tysiecznym miescie trzeba sie cieszyc z budowy
      kolejnego hipermarketu , a nie ma tu ani jednego dzialajacego kina , w teatrze
      trwa wzajemne obrzucanie sie blotem , a z innych rozrywek to tylko winko w
      bramie ... Gdzie sa jakies elity tego miasta - intelektualne ,
      kulturalne ,gdzie tzw. inteligencja??? Mamy za to bande cwaniaczkow przy zlobie
      (albo przy korycie jak kto woli)przekonanych ze i tak wszystko im wolno , bo
      nie ma nikogo w tym miescie kto odwazylby sie zaprotestowac. Wszyscy co
      madrzejsi i inteligentniejsi mlodzi ludzie po studiach spieprzaja stad gdzie
      pieprz rosnie. Na pewno nie bez znaczenia byla tu reforma ktora zabrala nam
      status miasta wojewodzkiego. No i mamy taki grajdolek , gdzie wladzy wszystko
      wolno , bo nie ma im kto patrzec na rece. I jeszcze potem czytamy o tym w
      Wyborczej , tak jakby to byl nie wiadomo jaki sukces , ze bedziemy mieli
      kolejny market i to w centrum miasta. Szkoda nawet slow - lapowkarstwo kwitnie
      u nas wszedzie...
      • Gość: mash Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gazety IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 22:09
        a czym tu sie denrwowac ? co zlego w tym ze powstanie hipermarket - przeciez to
        jest wolny rynek - jak ktos chce to moze sobie otworzyc kino , teatr - tylko
        czy taka inwestycja przyniesie zysk ?
        supermarketow w czwie jest kilka i kolejny nie zmieni sytuacji - dla kogo ma
        stanowic konkurencje ?? dla sprzedawcow w Alejach ? proponuje ruszyc w Aleje 4
        litery i poogladac witryny - same sieciowki , albo sklepy specjalistyczne - czy
        nowy supermarket wszystkich wykonczy ? Mysle ze niektorym zdenerwowanym nalezy
        sie relaks przy podrecznikach ekonomicznych...
        i jeszcze jedno ... kto powiedzial ze w hipermarkecie nie moze byc kina ?? w
        auchanie sa wolne powierzchnie, pewnie tu tez beda - zamiast marudzic na forum
        proponuje skorzystac z szansy i dobroczynnego obnizenia stop o 0,5 % :)))))
        brac kredycik i otwierac kino . powodzenia, przyjde i ja na film :)
        pozdrawiam i zycze wielu sukcesow na rynku
        • Gość: ja Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gazety IP: *.imi.pcz.czest.pl 30.06.02, 22:42
          Sensowne argumenty i tyle !!!!!!!!!!!!!



          Gość portalu: mash napisał(a):

          > a czym tu sie denrwowac ? co zlego w tym ze powstanie hipermarket - przeciez to
          >
          > jest wolny rynek - jak ktos chce to moze sobie otworzyc kino , teatr - tylko
          > czy taka inwestycja przyniesie zysk ?
          > supermarketow w czwie jest kilka i kolejny nie zmieni sytuacji - dla kogo ma
          > stanowic konkurencje ?? dla sprzedawcow w Alejach ? proponuje ruszyc w Aleje 4
          > litery i poogladac witryny - same sieciowki , albo sklepy specjalistyczne - czy
          >
          > nowy supermarket wszystkich wykonczy ? Mysle ze niektorym zdenerwowanym nalezy
          > sie relaks przy podrecznikach ekonomicznych...
          > i jeszcze jedno ... kto powiedzial ze w hipermarkecie nie moze byc kina ?? w
          > auchanie sa wolne powierzchnie, pewnie tu tez beda - zamiast marudzic na forum
          > proponuje skorzystac z szansy i dobroczynnego obnizenia stop o 0,5 % :)))))
          > brac kredycik i otwierac kino . powodzenia, przyjde i ja na film :)
          > pozdrawiam i zycze wielu sukcesow na rynku

          • Gość: Wlodek Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: 5.3R2D* / *.vf.shawcable.net 02.09.02, 02:09
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > Sensowne argumenty i tyle !!!!!!!!!!!!!
            >
            > Gość portalu: mash napisał(a):
            >
            > > a czym tu sie denrwowac ? co zlego w tym ze powstanie hipermarket - przeci
            > ez to jest wolny rynek.....

            Ja ! Ty nie pisz tego nam. Powiedz to TOM-owi jak go spotkasz na korytarzu
            On jest calkiem innego zdania w tej materii. :)))
            • Gość: TOM Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.mim.pcz.czest.pl 02.09.02, 11:55
              No i co powiesz Włodeczku.
              Przypuszczam, że argumentów na które powołuje się "Oburzona"
              nie jesteś wstanie podwazyć. I nie zapytasz mnie: skąd te wyliczenia lub czy
              jestem pewny (no wiesz w twoim stylu dyskusji) I na pewno zauważyłeś
              jakąś "dziwną" zbieżność z moimi poglądami.
              Jaki piękny mamy dzisiaj dzień.
              TOM

              • Gość: Wlodek Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: 5.3R2D* / *.vf.shawcable.net 03.09.02, 06:41
                Gość portalu: TOM napisał(a):

                > No i co powiesz Włodeczku.

                To co i poprzednio! Nic dodac -nic podzielic!
                Wole jak moje zakupy programuje zona, ewntualnie ja sam, a nie kos inny....:))
                >
                Jaki piękny mamy dzisiaj dzień.
                > TOM
                >
                W sam raz na zakupy ....w supermarkecie. Wez rodzine idz do jakiegos reala i
                popatrz z usmiechem na ludzi, ktorzy kupuja tam gdzie chca i to co chca i na
                ile ich stac.
                Pomysl czy jest sens, zeby pozbawiac ich tej przyjemnosci?
                Moze wtedy wlasnie sa szczesliwi.
                TOM-ie!!!
                Nie badz okrutny.


          • Gość: TOM Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.mim.pcz.czest.pl 02.09.02, 12:04
            auchanie sa wolne powierzchnie, pewnie tu tez beda - zamiast marudzic na forum
            > proponuje skorzystac z szansy i dobroczynnego obnizenia stop o 0,5 % :)))))
            > brac kredycik i otwierac kino . powodzenia, przyjde i ja na film :)
            > pozdrawiam i zycze wielu sukcesow na rynku

            Był kiedyś program w telewizji o ekspancji HYPER we francji , dotyczący
            właśnie LECLERK'a, bardzo mądry program całościowy.
            Nastepnie był przedstawiony jeden z największych Hyper: program rozpoczynał się
            oddziału niemowlęcego , przez dziecięcy, lodóweczki, praleczki, fryzjerstwo,
            boisko do kosza,itd.. itd.. aż po dział "TRUMNY".
            Zyczę miłego życia w HYPER. TOM.





    • Gość: ktoś Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 19:32
      LECLERC to super!! sklep!!!
    • Gość: KTOŚ Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 19:36
      LECLERC TO CUDO!!!
    • Gość: xx Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.imi.pcz.czest.pl 01.09.02, 19:48
      Przy analizie wplywu hipermarketow na Czestochowe trzeba jeszcze wziac pod
      uwage jedna sprawe.

      One glownie powstaja w zaniedbanych lub niedorozwinietych czesciach miasta.
      Naokolo Tesco juz zaczal sie ruch - tam jest calkiem inaczej niz kiedys.
      Zamiast pustkowia pojawiaja sie nowe inwestycje.

      A Leclerc ma powstac w ogole w umierajacej okolicy - ponoc ma byc hotel, calosc
      okolicy zyska na atrakcyjnosci, zacznie sie budowanie itd.

      Dobrze by bylo, zeby takie hipermarkety budowali Polacy, ale niestety nie mamy
      takiego kapitalu. Bylem w Wawie, az mi glowa chodzila ile tego nabudowali, ale
      to wszystko zagraniczne - mi to nie przeszkadza zreszta. Ale jak zobaczylem
      polska firme, to juz wygladalo wszystko jak w Czestochowie. Takie sa realia.

      Ja wole kupowac w hipermarketach - pod jednym dachem mam wszystko. Kupuje tam
      glownie zywnosc i rzeczy kosmetyczne, tylko polskie. Tak nauczylem zreszta zone
      tez :))

      W Czestochowie zas brakuje mi galerii z prawdziwego zdarzenia, ale to juz inna
      sprawa. Seka jest jednak za mala.

      A nasi kupcy musza sie niestety laczyc. Tak jak to co robi sie przy dworcu PKP,
      albo na Promenadzie, albo Jagielonczycy.

      Bo to co sie dzieje przy Megasamie, to wstyd i sram - to juz dawno powinno sie
      zlikwidowac - te wszystkie budy w centralnym punkcie miasta.
      Stokroc wole porzadny hipermarkiet niz te budy godne Trzeciego Swiata.




    • menada Bardzo się cieszę 02.09.02, 00:11
      Bardzo się cieszę, że powstanie E.Leclerc właśnie w tym miejscu (od
      Strażackiej). Przejdźcie się teraz tą ulicą, a najlepiej z dzieckiem w wózku.
      Może jak powstanie market, powstanie wygodne jego otoczenie. Ma rację ten ktoś,
      kto uważa, że okolice zyskują. Mam nadzieję, że zyska Śródmieście w pobliżu
      Zawodzia. Cieszę się, że powstanie market dla wygody okolicznych mieszkańców.
      Nie boję się o rynek na Zawodziu, ponieważ wypracował sobie tradycję. Mimo że
      mam możliwość robienia zakupów w tanich sklepach (np. Makro), chętnie chodzę na
      rynek, czasami 2 razy w tygodniu.
      Uważam, że naprawdę zyskamy, ponieważ ceny gruntów i nieruchomości w pobliżu
      marketów już rosną, a otoczenie staje się atrakcyjne dla inwestorów. Może
      zamiast krakać, trzeba się zastanowić, jak tę sytuację wykorzystać dla dobra
      ogółu. Może przy okazji powstanie coś dobrego, na czym skorzystają wszyscy?
    • Gość: TOM OBURZONA -JA CIĘ KOCHAM.... IP: *.mim.pcz.czest.pl 02.09.02, 11:35
      Witam Oburzona...
      Prowadziłem batalię przeciw HyperMArketom przy okazji innej dyskusji
      argumentowałem i zazwyczaj spotykałem sie tylko z krytycezmem i odnoszeniem
      się do demokracji, praw wolnego rynku itd..
      niektórzy "Euro" moje poglądy określali mianem idiotyzmów itd...
      Generowanie bezrobocia, wypływanie kasy, jakość produktów, ograniczanie
      rozwoju drobnej przedsiębiorczości nic nie trafiało, za cenę muzyczki
      większość gości na forum polemizowała ze mną.
      Twoje argumenty są super, cieszy najbardziej, że podałaś żródło informacji.
      Bardzo jestem ciekaw kolejnej argumentacji "Europejczyków".
      Jak powstał TESCO to w gazecie jeżeli się nie mylę "Rodzinna" czy coś takiego
      generalnie bezpłatna gazeta wydawana była prez urząd miasta, też mozna było
      przeczytać o zbawiennym wpływie Hyper na nasze życie w Częstochowie. Z
      artykułu tego zaczerpnołem nawet określenie "EUROPEJCZYCY".

      Pozdrawiam serdecznie
      Chorobliwie niecierpiący Hyper TOM.

      • Gość: Diwo A ja swoje IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 13:13
        Ty przestań "niecierpieć" - zacznij myśleć.

        Argumenty OBURZONEJ, o których mówiłeś nie są żadną rewelacją. W koło to samo.
        Swoją drogą chciałbym zobaczyć tego jej Guardiana w tym miejscu gdzie ma być
        Leclerk - czy to dziewczę zdaje sobie sprawę z czegoś takiego jak plan
        zagospodarowania przestrzennego czy też strefy ochronne wokół miasta? Pewnie
        nie. Poza supermarketem ma tam być całe centrum usługowo-handlowe. Czy Ci się
        to podoba czy nie takie centra są na całym świecie. Ich "cierpienie"
        albo "niecierpienie" jest sprawą klienta, który tan chodzi albo nie.
        Kina nie ma itd.? A co, z powietrza się weźmie? Ktoś musi zainwestować. Może w
        badaniach rynku ujawniło się, że po wybudowaniu kina w Czwie nikt nie będzie do
        niego chodził, bo wszyscy wolą wino w bramie ;)))
        Ja uważam, że kwestia kolejnego hiper w Czwie jest problemem - tyle, że właśnie
        jego i trzech poprzednich a nie mieszkańców.

        Pozdrowionka.
        • Gość: TOM Podważ tylko jeden argument... IP: *.mim.pcz.czest.pl 03.09.02, 15:37
          Może mi tak wytłumaczysz jak zgodnie z planem zagospodarowania miasta powstała
          np. przeurocza "Perła Architektury" jaką jest Billa, piękna czerwona, obok
          "brzydala" jakim jest pałac ślubów oraz pomnika.Bo zgodnie z planem miał byc
          tam hotel dla turystów odwiedzających nasze miasto.
          Diwo ja szanuję twoje poglądy, natomiast "Ciebie" za względu na sposób
          zwracania się do mojej osoby coraz mniej.
          Zadaj sobie trud i przeczytaj strone wg. linku, który podała oburzona
          i staraj się podważyć określone tam argumenty przemawiajace przeciw Hyper.
          Tylko żebyś mógł to jakoś wykazać.
          A co sie tyczy watykanskiej komisji to jest ona najmniej zainteresowana
          przekręcaniem faktów w tej dziedzinie gdyż watykan utrzymuje sie zupełnie
          z innej działalności. Dla mnie będzie ona zawsze bardziej wiarygodna od
          wszelkiej komisji U.E. Inną sprawą jest, że nie potrafisz tego co tam jest
          napisane podważyć, zaczynasz sie denerwować, że w merytorycznej dyskusji możesz
          tylko powoływac sie na wolność i demokrację chociaż dysuksja sprowadza się do
          naiwności i głupoty. Wieszcz kiedyś pisał "pawiem narodów byłaś i papugą".
          Mam nadzieję, że kojarzysz więc Ci tego rozwijącnie będę. Mamy tak rozwinięte
          umiłowanie wolności, że jeżeli w dowolnej dyskusji jakiś "socjotechnik" użyje
          argumentu demokracja i ograniczenie swobód to przestajemy logicznie myśleć
          tylko zachowujemy się jak stado naiwnych baranów (mam ndzieję że barany mi
          wybaczą).
          Natomiast na razie nie widzę wokół wszystkich "inwestycji" centrów
          rozrywki. Musze cię poinformować, że prawo budowlane określa powierzchnię
          parkingów wokół sklepów, zgodnie z NIK jeden z wielkich HYPER określił w
          projekcie, że stworzy 40 miejsc dla przystanków autobusowych w celu
          umożliwienia większego zakupu gruntu od miasta. Nikt w mieście się nawet nie
          zastanowił, że miasto posiada wszystkich mumerów 70. Ale grunt został kupiony.
          Obawiam się, że będzie podobnie z tymi twoim centrami rozrywki. A tak na
          marginesie to nie robia tego dlatego bo bardzo chcą aby "diwo" się zabawił,
          tylko po to żeby "diwo" do nich przyszedł. Na pewno masz świadomość
          mój "myślicielu" tego faktu.

          Chorobliwie nie cierpiący Hypet TOM



















          • Gość: Diwo Re: Podważ tylko jeden argument... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 11:34
            Nie chciałem Ciebie urazić - jeśli to zrobiłem to sorry.

            Sam chciałbym wiedzieć, kto wlepił Billę w środek miasta - ale to nie problem
            Billi (trudno ich za to ścigać, ży wydano zgodę - no to się budujemy) tylko
            kogoś z UM kto się pod tym podpisał. Ze względu na estetykę i zdrowy rozsądek
            trudno raczej uwierzyć że za darmo. Kwestia przewałów przy powstawaniu super i
            hiper to skandal, którym za każdym razem powinna zająć się prokuratura.
            Niemniej zgody na budowę nieodpowiednim terenie, za śmieszne pieniądze albo na
            cytowanych przez Ciebie bzdurnych warunkach wydali radni - nasi sąsiedzi.

            Natomiast link przeczytałem - opiera się ona na artykule nie wiadomo kogo z
            gazetki wydawanej na ksero w Krakowie przez opozycję w Radzie Miasta. Niestety
            nie mogę go uznać za wiatrygodne źródło informacji. Szczególnie uwzględniając
            idiotyczne i wzięte z powietrza dane na temat udziału w sprzedaży supermarketów
            w Polsce pod koniec 2002. Logicznie się Tomie zastanów - podpowiem Ci, że tylko
            około 30%, no 35% ludności Polski mieszka w większych miastach. Na pewno
            oczywiście ci ludzie mają większą siłę nabywczą ale bez przesady.
            Natomiast na strefie rozrywkowo-usługowej też można zarobić i na pewno takie
            jest założenie sprawy. Nikt do niczego nie będzie tu dokładał w celu
            ściągnięcia mnie na zakupy (chodzi mi o np. kino a nie plac zabaw). Jeśli kino
            powstanie to po to aby na siebie zarobić (vide: kompleks aquapark-multipleks-
            Geant w Krakowie. Chciałoby się mieć coś takiego w Czwie, co?). Ja zachowuje
            wiele zdrowia psychicznego patrząc na to co się dzieje na świecie w kategorii
            inwestycja-zysk. Nie wierzę w prezenty z nieba.
            Wielu rzeczy, które są napisane nie mogę podważyć, choć dobrze wiem że to
            bzdury. Papier jest cierpliwy.

            Pozdrawiam.
          • Gość: Wlodek Re: Podważ tylko jeden argument... IP: 5.3R2D* / *.vf.shawcable.net 04.09.02, 22:38
            Gość portalu: TOM napisał(a):

            > Może mi tak wytłumaczysz jak zgodnie z planem zagospodarowania miasta powstała
            > np. przeurocza "Perła Architektury" jaką jest Billa, piękna czerwona, obok
            > "brzydala" jakim jest pałac ślubów oraz pomnika.Bo zgodnie z planem miał byc
            > tam hotel dla turystów odwiedzających nasze miasto.

            TOM-ie! Czy nie przyszlo Ci do glowy, zeby o to zapytac np kandydata ma
            prezydenta miasta? Radnego? I kogos, kto sie pod tym wszystkim podpisal?
            Przypomnij sobie kto utrupial projekty makaroniarzy....
            O takie sprawy zawsze warto pytac tych, ktorzy moga cos na ten temat wiedziec.
            I to publicznie i nie szeptem.



            > A co sie tyczy watykanskiej komisji to jest ona najmniej zainteresowana
            > przekręcaniem faktów w tej dziedzinie gdyż watykan utrzymuje sie zupełnie
            > z innej działalności.

            Masz racje Banco Ambrosiano tego przykladem ..... Czy ta komisja zajmowala sie
            tez sasiadujacymi z Watykanem roznymi Oviesse i podobnymi? Wybierz sie do Rzymu
            z pielgrzymka i popatrz nie tylko na zabytki.. rzymskie rynki i sklepy i
            stargany funcjonuja tak samo jak markety na "h"

            Dla mnie będzie ona zawsze bardziej wiarygodna od
            > wszelkiej komisji U.E. Inną sprawą jest, że nie potrafisz tego co tam jest
            > napisane podważyć, zaczynasz sie denerwować,...

            TOM-ie...przyganial kociol garnkowi, ze usmolony :)))

            że w merytorycznej dyskusji możesz
            > tylko powoływac sie na wolność i demokrację chociaż dysuksja sprowadza się do
            > naiwności i głupoty.

            Chcialbym Ci przypomniec, ze wolnosci obywatelskie [szlacheckie] staly przed
            wszelkimi innymi prawami w Rz-tej.
            Odwrotnoscia wolnosci i demokracji jest epoka w ktorej powstalo centrum,
            megasam i blaszak na Tysiacleciu... i ocet na polkach. I wycieczki do Skarbka w
            Katowicach...
            Przyznaj wreszcie, ze chcialbys handel wziac za krotki pysk i wyznaczac mu z
            urzedu jaka ma byc wielkosc sklepu, ceny, narodowosc wlasciciela i rozne takie
            sprawy...



            Wieszcz kiedyś pisał "pawiem narodów byłaś i papugą".
            > Mam nadzieję, że kojarzysz więc Ci tego rozwijącnie będę.

            Przypomnij jeszcze czy wieszcz pisal to robiac zakupy w ....hipermarketach.


            Mamy tak rozwinięte
            > umiłowanie wolności, że jeżeli w dowolnej dyskusji jakiś "socjotechnik" użyje
            > argumentu demokracja i ograniczenie swobód to przestajemy logicznie myśleć
            > tylko zachowujemy się jak stado naiwnych baranów (mam ndzieję że barany mi
            > wybaczą).

            Sam doskonale grasz w te klocki. Najtrudniej samemu zauwazyc, ze stosuje sie
            socjotechniki i wpada w populizm.
            Bardzo Cie uwieraja ta demokracja i te swobody... Za duzo ich masz?


            Powiedz wyraznie, ze tylko w duecie z oburzona jestescie posiadaczaczami
            nienaiwnej prawdy...
            reszta to.....stado naiwnych baranow zwabionych do jakiegos marketu.
            Nikt w mieście się nawet nie
            > zastanowił, że miasto posiada wszystkich mumerów 70. Ale grunt został
            kupiony.

            ..I znowu trzeba Ci tlumaczyc, ze ktos podpisywal umowe i ktos okreslal jej
            warunki.
            Ktos kupil-ktos sprzedal i ktos placi podatek gruntowy, ktos musi [powinien]
            dbac o to zeby na wykupionym terenie byl porzadek.

            > Obawiam się, że będzie podobnie z tymi twoim centrami rozrywki. A tak na
            > marginesie to nie robia tego dlatego bo bardzo chcą aby "diwo" się zabawił,
            > tylko po to żeby "diwo" do nich przyszedł. Na pewno masz świadomość
            > mój "myślicielu" tego faktu.

            Znowu zapominasz, ze Diwo przyjdzie z wlasnej i nieprzymuszonej woli.
            Sam ze swoimi pieniedzmi do wydania.
            TOM-ie dlaczego chcesz mu narzucac sposob i miejsce wydawania ciezko
            zarobionego grosza?
            Oburza Cie ten Leclerc ale ciekawe, ze nie oburza Cie ten jeden z najbradziej
            zapadlych kawalkow miasta, ktory moze dzieki temu cos zyska, a kto bedzie go
            budowal nie Polacy z Polskich materialow?
            TOM-ie - Ty "przestan niecierpiec...zacznij myslec."
            Na probe odwrotnie...wyobraz sobie, ze ...lubisz h..markety :)))
            Najlepszego
            i milych zakupow w Billi.
            Wlodek



            >
            > Chorobliwie nie cierpiący Hypet TOM
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            • Gość: TOM Re: Podważ tylko jeden argument... IP: *.mim.pcz.czest.pl 05.09.02, 11:51
              Do "zabaczenia" na innym wątku.
              Pozdrawiam
              (Ch. N. H. TOM)
              (nie podważyłeś argumentów - ups tak mi się tam wyrwało....)
              • Gość: Wlodek Re: Podważ tylko jeden argument... IP: 5.3R2D* / *.vf.shawcable.net 05.09.02, 22:08
                Gość portalu: TOM napisał(a):

                > Do "zabaczenia" na innym wątku.
                > Pozdrawiam
                > (Ch. N. H. TOM)
                > (nie podważyłeś argumentów - ups tak mi się tam wyrwało....)

                Po takim dictum musialbym uzyc chyba wiazki handgranarow...
                Ale i tak zycze Ci milych zakupow.
                Tam gdzie chcesz.
            • Gość: Wlodek Re: Podważ tylko jeden argument... IP: 5.3R2D* / *.vf.shawcable.net 05.09.02, 22:10
              Gość portalu: TOM napisał(a):

              > Do "zabaczenia" na innym wątku.
              > Pozdrawiam
              > (Ch. N. H. TOM)
              > (nie podważyłeś argumentów - ups tak mi się tam wyrwało....)

              Po takim dictum musialbym uzyc chyba wiazki handgranarow...
              Ale i tak zycze Ci milych zakupow.
              Tam gdzie chcesz.
    • Gość: Diwo Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 14:05
      Ho ho - to niezły skok na kasę czeka hipery do końca roku 2002! Mieli 25 czy
      cóś udziału w rynku a bedą miały 80% !!!!!!

      I kto te brednie wymyślił... Pewnie Watykańska Komisja Ekonomiczna...
      • Gość: TOM Powtarzam podważ, a nie przypuszczaj.. IP: *.mim.pcz.czest.pl 04.09.02, 10:54
        Diwo
        Są argumenty jeżeli uważasz, że gość XXX mówi nieprawdę
        przedstaw swoje szacunki.
        Bo na przkomarzanie się i bla bla bla to nie mam czasu.
        Badź konkretny, a nie uprawiaj tutaj jakieś efekciarskiej retoryki.
        Mam wrażenie, że niestety "DIWO" tych argumentów nie posiadasz.
        O przepraszam jestem tego pewien.
        TOM
        • Gość: Diwo Re: Powtarzam podważ, a nie przypuszczaj.. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 16:24
          No jeszcze raz powtarzam, że wzrost udziału w rynku w ciągu jednego roku z 30
          do 80% jest NIEREALNY. Choćby z powodu stuktury zamieszkania ludności w Polsce.
          To jest ewidentna bzdura i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. A to
          niestety stawia pod poważnym znakiem zapytania pozostałe twierdzenia zawarte na
          stronie.

          Włodek starał się zwrócić Twoją uwagę na jeden fakt - choć w tym przypadku
          również można użyć stwierdzenia "przyganiał kocioł garnkowi" ;)) - mianowicie
          kiedy napisałem Ci, żebyś nie "niecierpiał" tylko myślał miałem na uwadze nie
          bynajmniej to, że posądzam Cię o bezmyslność (a tak to chyba odebrałeś, bo się
          bardzo oburzyłeś) tylko o to, że podkreślając za każdym razem swoją chorobliwą
          niechęć do supermarketów jako takich nadajesz swoim argumentom charakter nieco
          emocjonalny a odbierasz dystans do problemu. W tej dyskusji zaczynam się czuć
          wielbicielem hiperów którym na pewno nie jestem. Są one dla mnie po prostu
          czasami wygodne i tyle. Przechodząc obok przyklękam tylko na jedno kolano ;)))
          • Gość: TOM Re: Powtarzam podważ, a nie przypuszczaj.. IP: *.mim.pcz.czest.pl 06.09.02, 18:09
            DIWO:>To jest ewidentna bzdura i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. A to
            niestety stawia pod poważnym znakiem zapytania pozostałe twierdzenia zawarte na
            stronie.

            TOM.
            No.... tak, skoro Diwo tak uważa i Nikt go nie przekona to powdażone są
            wszelkie argumenty , chmm poważna sprawa. Jestem pod wrażeniem. Mam tylko
            nadzieje, że sobie jeszcze tupnołeś nogą.

            Ch.N.H. TOM
    • Gość: Krzysiek Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.bloklan.org.pl / 10.0.1.* 05.09.02, 11:59
      Dla mnie sprawa jest prosta fakt nie podważalny dzielnica przy ul.Krakowskiej
      i obok to tzw dzielnica cudów wiec może faktyczne jezeli powstanie tam market
      nastąpi pewna cywilizacja rejonów dookoła centrum handlowego tak jak coś
      dziejke sie koło Tessco a nie było nie poza CPN. Sprawa konkurencji to
      własciwie nie jest to konturencja dla nikogo (chyba że dla Tessco czy
      Oszołoma bo dla sklepów w al NMP napewno nie). Sprawa kolejne czy musi to byc
      market - teoretycznie nie ale jak niem chetnego na postawienie czegos innego
      to lepiej aby byl to market który troche ucywilizuje okoliczne ulice niż by
      teren miał stac pusty i pijaczki i żule pili na nim winunio. Jak mówi
      przysłowie "Lepszy rydz niż nic" a to czy jest potrzebny czy nie to już sprawa
      dalsza takie rzeczy reguluje sam rynek przecierz nie powstaje w samym centrum
      miasta tylko raczej na uboczu w dzielnicy cudów wiec raczej nie powinno sie z
      tego robic problemu. I tak to pewnie ostatni bo raczej na wiecej sie nie
      zanosi a Polacy i tak głosują nogami robiąc zakupy w marketach - czy słusznie
      czy nie to już każdego sprawa każdy ma rozum i wolna wole. A jesli chodzi o to
      czy markety płacą podatki czy nie to już sprawa takich a nie innych przepisów
      to już trzeba rozliczac tych co je uchwaliji i do nich dopuscili a nie dziwic
      i oburzec sie ze firma wykorzystuje luki aby powiekszyc zysk to przecierz
      normalne.
      • Gość: TOM Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.mim.pcz.czest.pl 06.09.02, 17:50
        Świetnie,
        mamy juz pomysł na rozwiązanie problemów
        społecznych naszego kraju. Cóż nikt z socjologów pewnie
        by nie przypuszczał, że rozwiązanie tkwi w budowie "HYPER".
        Teraz, żuli będzie mniej ponieważ będą się wstydzili, swoich czerwonych
        nosów w tak cywilizowanym i kulturalnym otoczeniu.
        Dla mnie też kiedyś sprawa była prosta w miejscu gdzie dzisiaj stoi,
        kolejna perłą architektury "REAL and CORP." planowano budowę kompleksu
        rozrywkowo wypoczynkowego, ale skoro powstała opcja budowy w tym właśnie
        miejscu innego "kulturalnego" i "rozrywkowego" (sądząc po ilości osób np. w
        Niedzielę) "osrdoka" władze naszego miasta odstąpiły od takiego projektu.
        Jak zapewnie przypuszczasz bezpowrotnie. Jak też wolę sobie pospacerować po
        parkingu pięknie wybrukowanym kostką niż np. zagrać z piłę, popływać czy
        posiedzieć pod parasoleczką w miły otoczeniu.Dodatkowo mogę podziwiać
        i fascynować się architekturą naszego Europejskiego miejsca.

        Życzę miłego wypoczynku oraz doznań estetycznych w Hyper.
        Ch.N.H. TOM



        • Gość: TOM Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.mim.pcz.czest.pl 06.09.02, 17:59
          Wolny rynek mój drogi przyjacielu, co to jest,
          czy spotkałeś "COŚ" takiego.
          Np. wolny rynek w strefie GAZ, ROPA, JEDZONKO
          itd...
          Umiłowanie wolności czy umiłowanie naiwności
        • Gość: Krzysiek Hipemarket IP: *.bloklan.org.pl / 10.0.1.* 07.09.02, 08:21
          Nie wyjscie nie leży w budowie super czy hipermarketu tu się z toba zgadzam
          niemniej pozwoliłem sobie zauwarzyć iż lepszy market niż nic - jesli znasz
          sposób aby spowodować aby postawiony w tym miejscu cokolwiek innego to osowieć
          wszystkich jak tego dokonać BO JAK NA RAZIE TO CHETNYCH DO BUDOWY CZEGOŚ
          INNEGO NIE WIDAĆ. Nie jestem fanatykiem hipermarketów ale uznaje nieuchroność
          tego że są i bedą. Bo na cały swiecie jednak coś takiego istnieje. Napisz może
          co proponujesz w zamian - admistracyjną likwidacje super- i -hyper marketów to
          przecierz już było w poprzeniej epoce. To przecierz niema sensu.
          Administracyjene zakazy i nakazy ni jak mają się do zasad wolnego rynku. Chyba
          ze jestes zwolennikiem ingerecji państwa w handel to znaczy powrót do sytuacji
          gdzie w cełej czestochowie było,kilka Społemowskich samów i to wszystko.
          Jeszcze nigdy i nigdzie administracyjne reczne sterowanie jakkąkolwiek
          dziedziną gospodarki nie przynosło efektów (jesli znasz przypadki że było
          innaczej to przosze abyś je przedstawił). Niestety jak na razie w Czestochowie
          niema chetnych do stawiania czegokolwiek innego poza marketami może niestety
          prawda jest taka że jedynie market gwarantuje zwrot kosztów budowy i godziwy
          zysk z inwestycji a np. kino niekoniecznie (o czy swiadczy ze na budowe - (a
          własciwie jej dokończenie) multipleksu w Cz-wie jakoś niema chetnych. Może
          gdzieś ktoś sprawdził ze ta inwestycja nie przyniesie zysku. Niestety trzeba
          się z tym pogodzić iż takie sklepy są budowane - zresztą przecierz nikt nikogo
          nie zmusza do zakupów w markecie - małych sklepów nie brakuje. Rozumiem iż
          można nie lubić ale ich całkowita likwidacja raczej nie jest wyjsciem z
          sytuacji. A zresztą mam propozycje przedstaw swoją wizje - załóżmy
          teoretycznie iż jesteś członkiem rzadu i masz takie uprawnienia jak wyglądała
          by Twoja wizja handlu w Polsce. Jesli twierdzisz iż wolny rynek i konkurencja
          nie jest dobra przedstaw na forum swoją wizje - moze faktycznie bedzie
          lepsza.
        • Gość: Diwo Miły spacerek IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.09.02, 13:29
          Proponuje Ci spacerek po tych okolicach powiedzmy około 19.30 do 21.30

          Jak wrócisz cało do domu to masz farta.

          Jak dużo żuli widziałeś w okolicach hiperów?

          Ups - sorry - Ty tam nie zaglądasz ;)))
          • Gość: TOM Re: Miły spacerek IP: *.mim.pcz.czest.pl 09.09.02, 10:17
            Miałem kiedyś nieduże mieszkanko w kamienicy przy ulicy Bór naprzeciwko
            komisariatu. Też mnie ostrzegano, że to prawdziwy Pekin. Chodziłem tam
            i w dzień w nocy i żaden tamtejszy żul nie zrobił mi nic. Natomiast
            mało co dostałbym po mordzie na ulicy Armii Krajowej od dwóch dobrze
            ubranych chłopczyków i dziewczynek.
            Diwo chyba nie sądzisz, że swój pogląd na temat Hiper wziął się u mnie
            z sufitu. Idż dobrze popatrz ile ludzi wychodzi be portfela, bo strażnicy tam
            zatrudnieni mają wbite do łba że to TY przyszedłeś okraść HYper, a jak kradną
            Ciebie to już nie ich sprawa.
            Pilnuj portfela CH.N.H. TOM.

    • Gość: TOM POCZYTAJCIE - MOŻE COŚ ZROZUMIECIE IP: *.mim.pcz.czest.pl 06.09.02, 18:42
      Diwo, Włodek chcieliście, więc zapraszam do prawdziwego tańca.
      To będzie dopiero walczyk , ale najpierw niespodzianka,
      przeczytajście koniecznie.

      www.hipermarket.most.org.pl/

      Tylko przeczytajcie całość raz i drugi. Może się Wam w końcu
      oczy otworzą. Chociaż po sposobie argumentacji przez DIwo,
      zwrot nalezy rozumieć jako retoryczne stwierdzenie.
      (cytuję by diwo "Nikt mnie nie przekona")
      Zwracam szczególna uwagę na odnoszenie do prasy krajowej, raportu NIK czy dane
      ekonomiczne miłej lektury.
      Jak teraz podważycie moc argumentów.
      Mam nadzieję, polecona lektura zmieni trochę Wasz punkt widzenia. Tylko
      obawiam sie że wyjdziecie z założenia że ktoś znów prubuje nam tutaj wolność
      łamac itp.. i nie dacie sobie szansy, na trochę szerszą wiedzę.
      Coś mi podpowiada, że sie szybko nie usłyszymy bo inaczej znaczyłoby to, że nie
      poczytaliście. :)

      CH.N.H. TOM




      • Gość: Wlodek Re: POCZYTAJCIE - MOŻE COŚ ZROZUMIECIE IP: 5.3R2D* / *.vf.shawcable.net 06.09.02, 22:16
        Gość portalu: TOM napisał(a):

        > Diwo, Włodek chcieliście, więc zapraszam do prawdziwego tańca.
        > To będzie dopiero walczyk , ale najpierw niespodzianka,
        > przeczytajście koniecznie.
        >

        Czy Ty naprawde to wszystko przeczytales????
        Wspolczuje!
        Podobno jak sie skonsumuje caly koran z okladkami, to Allah takiego delikwenta
        nagradza calym stadem hurys...
        Mnie osobiscie podobaja sie brednie o transporcie amerykanskim.
        W sam raz pasuja do problemu: czestochowski market Billa, a sprawa ochrony
        lososia marki sockey i koho przed imperializmem amerykanskim.
        Wkroczyles kolego w rejon skazony absurdem i zacma.
        Co do mnie, to malo mnie interesuje .... piaty wymiar.
        Idac na zakupy uzywam chodnika i nie lewituje.
        Wszystkiego najlepszegi.
        I duzo zdrowia.
        • Gość: TOM Re: POCZYTAJCIE - MOŻE COŚ ZROZUMIECIE IP: *.mim.pcz.czest.pl 09.09.02, 10:08
          KOran Cd...
          , a Mojżesz prowadził swój czterdzieści lat żeby wychować
          nowe pokolenie na nowych wartościach. I co z tego. NIC.
          Dokładnie. NIC. Nie o tym mowa.
          :) CH.N.H. TOM
      • Gość: Diwo Re: POCZYTAJCIE - MOŻE COŚ ZROZUMIECIE IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 14:34
        Sorry nie mam cierpliwości, żeby czytać wszystkie artykuły. Po kilkunastu
        kliknięciach okazuje się,że się w kółko powtarzają autorzy, treść i dane.

        Natomiast polecam Ci ewaluacje danych, z których śmiałem się wcześniej (tego
        wzrostu do 80% w tym roku). Otóż pierwszy autor stwierdza, że uzyskał te dane
        z "MF" (Międzynarodówka Futbolowa?). No dobra - Ministerstwo Finansów. Ale z
        czego, jakiego opracowania - nic. Natomiast każdy kolejny gość cytuje tego
        pierwszego jako autorytet! A żeby było jeszcze ciekawiej, to w poprzednich
        internetowych "przedrukach" ww. literki "MF" w ogóle zniknęły!
        Jeśli dziwisz się Tomie mojemu nabijaniu się z tej ekspertyzy przedstawię Ci
        jej wynik obrazowo: wynika z tego, że do końca 2002 roku 8 na 10 osób w Polsce
        będzie robiło ZAWSZE WSZYSTKIE zakupy w super i hiper. I proszę: odnieś się
        wreszcie do tego bezpośrednio a nie krytykuj mojej zdolności do logicznego
        myślenia.

        W innych z kolei artykułach żonglują danymi na ten sam temat (tzn, udziałów) we
        wszystkie strony. Porównują Francję do Polski (co jest kolejną bzdurą - jeśli
        uważasz, że nie - wyjrzyj za okno).

        Bardzo ubawiły mnie artykuły pt.: "drogi są budowane dla supermarketów, ludzie
        kupują samochody żeby jeździć do supermarketów, w ogóle żyjemy żeby kupować w
        supermarkecie". Wesołe rozważania akademickie. W jednym z artykułów autor
        wychodzi z punktu, w którym stwierdza, że w Polsce kierowcy nie łożą na
        utrzymanie dróg. Na tym założeniu opiera całe dalsze rozważania. Słyszał o
        podatku w paliwie czy jeszcze nie? A tyle zmarnowanych wieczorów żeby spłodzić
        taką publikacje...

        Wiesz co, nic nie drażni mnie bardziej jak ludzie którzy działając nawet w
        swoim mniemaniu słusznej sprawie nie potrafią jej odpowiednio zaargumentować
        tylko plotą duby smalone i co im tam ślina na język przyniesie, dorzucając do
        tego parę okresleń typu: "...francuscy naukowcy stwierdzili...", "...MF
        podało...", "...w telewizji powiedzieli... ;)". Moim skromnym zdaniem Ty i ja
        gdybyśmy porządnie przysiedli zrobilibyśmy to porządniej. Bo to, co tam jest
        (pomijam sprawozdania prasowe) odpowiada poziomem mniej więcej autorom mapek
        załączonych do strony (tzn. uczniom II klasy liceum). Ja mogę dyskutować dalej
        (choć dyskusja odeszłłłłłłłaaaa już zupełnie od swojego źródła) tylko błagam:
        nie podsyłaj mi takich rzeczy, gdzie ludzie podają swoje zdanie jako fakt,
        szacunki jako dane a prognozy jako pewnik.

        Pozdrawiam.
        • Gość: TOM Re: POCZYTAJCIE - MOŻE COŚ ZROZUMIECIE IP: *.mim.pcz.czest.pl 10.09.02, 11:19
          DIWO:Jeśli dziwisz się Tomie mojemu nabijaniu się z tej ekspertyzy przedstawię
          Ci jej wynik obrazowo: wynika z tego, że do końca 2002 roku 8 na 10 osób w
          Polsce będzie robiło ZAWSZE WSZYSTKIE zakupy w super i hiper. I proszę: odnieś
          się wreszcie do tego bezpośrednio a nie krytykuj mojej zdolności do logicznego
          myślenia.

          Diwo zmusiłeś mnie, a własciwie Sam skrytykowałeś Swoje zdolnośći myślenia. Nie
          chodzi tutaj o liczbę osób tylko o kasę jaką tam zostawiają. 80% kasy która
          jest w obrocie w handlu będzie przechodziła przez Hyper.
          Oznacza to również, że każda osoba może chodzić do małych sklepików tylko
          , że zostawi tam znacznie mniej pieniędzy niz Hyper (dokładnie 4 razy mniej)
          Na przyszłośc zanim zaczniesz się nabijać z całośći upewnij się czy mas rację,
          bo inaczej to trochę się kompromitujesz. Pozdrawiam.

          CH.N.H. TOM


















          • Gość: Diwo Re: POCZYTAJCIE - MOŻE COŚ ZROZUMIECIE IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 15:29
            No ale to właśnie do tego się zbiega. 80% obrotów oznacza, że 8 na 10 osób
            będzie robiło wszystkie zakupy zawsze. Oczywiście to porównanie ale ono
            obrazuje nierealnośc takiej prognozy. Żyjemy obaj w Częstochowie gdzie moim
            skromnym zdaniem ten udział nie przekroczy około 70% (nawet z tym nowym
            Leclerkiem i licząc wszystkie Bille, Plusy, Biedronki i Żabki). W skali kraju
            to niemożliwe. Szczególnie, jesli się nie określi o co chodzi: przemysłówka czy
            spożywcze itd. Może o to autorom "prognozy z MF" chyba chodzi - zawsze będzie
            można podpiąć do tego odpowiednie uzasadnienie ;)))

            Tak naprawdę naszą całą dyskusję możemy oprzeć wyłącznie na domniemaniach,
            własnych szacunkach i zdrowym rozsądku. Miał rację jeden z autorów artykułów
            (przynajmniej w jednym miał rację), które nam podesłałeś: w Polsce brak
            publikacji i specjalistów w tym zakresie.

            Ja nie uważam, że powstawanie super i hiper nie ma wpływu na lokalny rynek.
            Uważam jednak, że wpływ ten się bardzo demonizuje. Każdy kij ma dwa końce. Na
            jednym mamy zamykane pobliskie małe sklepiki, na drugim - umacnianie się
            lokalnego handlu (Centrum "Promenada" i Jagiellończycy). Coś nie wydaje mi się,
            żeby za szybko te punkty powstały gdyby nie wielkie sklepy.
            Z tym lokalną małą produkcją to też coś nie tak. Ostatnio zacząłem zwracać
            uwagę na to, co leży tu i ówdzie i muszę Ci powiedzieć, że i serek z
            czestochowskiej mleczarni, i Jurajska, i piwko "Kmicic", i paluszki słone z
            Kiedrzyna dostepne są. A ci producenci do potentatów niewątpliwie nie należą.
            Terminy płatności wymuszane przez hipery to niedobrze i przydałaby się taka
            ustawa jak we Francji w tym zakresie (to znaczy narzucająca bodajże 50 dni
            max). Jest jednak jeden problem: porozmawiaj z ludźmi prowadzącymi działalnośc,
            jak wielu klentów płaci obecnie w terminie. Ja prowadzę to Ci powiem: na
            przelew prawie nikt. Wszyscy przeciągają jak mogą. Bryndza jest na rynku i
            tyle - lepszy rydz niż nic.
            Na temat 'atrakcji' hiperowych typu promocja, konkurs, muzyczka, występy,
            deptaczek, cola w McDonaldsie... Wiesz, kiedyś czytałem w GW ankietę na temat
            preferencji Polaków dotyczącej muzyki. 80% czy cóś przyznało się, że lubi disco
            polo. No to czego można od nich wymagać? ;)))) Można twierdzić, że zakupy w
            hiper są wyrazem braku gustu ale czy istnieje gustowna mozliwość dokonywania
            zakupów? (pomijam zakupy dzieł sztuki :))) ).

            Żeś się rozpisałem ;)

            Pozdrawiam.
            • Gość: TOM Wreszcie IP: *.mim.pcz.czest.pl 11.09.02, 10:45
              Statystyka to trudna sprawa bo jeżeli np. co 10 Polak zdradził żonę 10 razy to
              przy bardzo złej inerpretacji mozna powiedzieć, że każdy Polak zdradził żonę
              jeden raz.
              Ale dziękuję że dyskysja nabrała sensu. Masz rację, że są to szacunki, ale tak
              marginesie to 120mld. dziura budżetowa pana Belki też była szacunkiem, a
              przestawiła wiele w tym kraju.
              Czyż nie uważąsz że 70 % ryku to jest i tak za dużo. Ja uważam, że 10 % rynku
              działało by regulująco na ceny i jakośc usług nie zabijając polskiej
              infrastruktury handlowej. Dodając wewnętrzną konkurencję ceny nie odbiegałyby
              od obecnych. A znacznie więcej ludzi znalazłoby pracę.
              Nie chcę mi sie rozpisywać o konsekwencjach społecznych.
              Natomiat nie moge pojąc jednej rzeczy - Ty jako osoba związana z Prywatnym
              interesem bronisz Hyper dobrze pomyśl. Czy jeżeli miałbyś trochę kasy to
              ile Hyper nastawiałbyś w takiej Szwajcarii, Belgii czy Francji. Kiedy wreszcie
              powstaną organizacje-grupy interesów, które będą w stanie bronić się przed
              wszechwładzą urzędasów chciwych pieniędzy.
              A ta bryndza o której pisałeś jest wierz mi pochodną w pewnym zakresie Hyper.
              Bo po prostu z kraju wypływa Kasa. Proste.

              Natomiast jestem przekonany, że wpływowe osoby mające możliwość kształtowania
              opinii publicznej powiązane interesami z Hyper, wykorzystują naturalną
              skłonnośc Polaków do umiłowania wolności, i bardzo sprytnie potrafią tej
              retoryki używać. Nie chcą Hyper - posłuchaj ktoś tutaj chce Ciebie ograniczyć,
              zabrać twoja wolnośc i demokrację. W konsekwencji robimy z siebie niezłego
              głupa. Bo jak mniemam to w takiej Francji Pan Leclerc siedzi sobie w fotelu
              pali cygaro i nie może sie nadziwić i naśmiać jak Ci głupi Polacy oddają kurę
              co znosi złote jaja. Jeszcze dziękują i piszą bzdury w gazetach.
              Ja pisał wieszcz- "nową przypowwieść Polak sobie kupił,..."

              Pozdrawiam CH.N.H. TOM






              • Gość: Diwo Re: Wreszcie IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 15:25
                Aha - ale pominąłeś "coś małego" w mojej poprzedniej wypowiedzi. Mianowicie do
                70% moich SZACUNKÓW (a ja zazwyczaj jak coś szacuję zawyżam na "wszelki
                wypadek") włączyłem Żabkę (a polska jest) i tym podobne: Sezam (polski i w tym
                przypadku: niestety), Ars na Wręczyckiej (też polski) i MarcPol (polski jak
                jasna cholera). Trochę polskich sklepów o niezłej powierzchni to w Częstochowie
                jest. Nie wspomnę o Intermarche, który jest prowadzony jak mi się zdaje w
                frenchasingu (Biedronki zresztą chyba też). Ja wiem, że Tesco, Real i Auchana
                najbardziej WIDAĆ ale pamiętaj, że tam ludzie nie robią codziennych zakupów (no
                może prócz Reala, bo jest w środku osiedla). A tak w ogóle czy wiesz jaki jest
                średni koszyk w Realu? Przypadkowo wiem - 40 zł. To jest bardzo mało jak na
                hipera.
                Polskie sklepy mają spore już pole do popisu w odciągnięciu ludzi od
                hipermarketów. Niestety, niektóre chyba już się niczego nie nauczą. Tak się
                składa, że mieszkam na tzw. Wrzosowiaku. Jak myślisz - gdzie chodzę po chlebek
                i takie tam pierdoły? Oczywiście jak mam czas to do Jagiellończyków. Ale jak
                nie mam albo jest za poźno końmi mnie nikt nie zaciągnie do Sezamu. Jak nie
                wiesz dlaczego to zajrzyj tam na zakupy. Tam się czas zatrzymał 10 lat temu. To
                własnie tam udało mi się zakupić skwaśniałe wino już dwukrotnie. Więc zarabia
                na mnie Intermarche - po prostu nie będę dokładał moich pieniędzy dla
                utrzymania Sezamu.
                W mojej działalności hipermarkety mi nie przeszkadzają. Jest za bardzo
                specjalistyczna i słabo się nadaje do sprzedaży masowej (mimo tego, że mój
                asortyment w hiperach jest). Natomiast jako klient lubię być "rozpieszczany".
                Ciężko pracuję dla rozpieszczania moich klientów i jak ktoś mnie nie traktuje
                tak samo jako klienta cholera mnie bierze. A czasy pani w społem i
                radosnego "czego?" wcale jeszcze nie odeszły.
                To całe wołanie o kupowanie w Polskich sklepach to jak referenda dotyczące
                drugiego etapu reformy gospodarczej za PRLu. "Czy chcesz żeby było przesr.... a
                potem może będzie lepiej (a może nie)?" Najlepiej zmianom w polskich sklepach
                przysłużyło się właśnie pojawienie się hiperów i sieci supermarketów. Bardzo
                wiele ludzi zaczyna coś robić dopiero w momencie zagrożenia, jak go nie ma to
                jest dobrze tak jak jest.
                Na ulicy na której mieszkałem do niedawna na Lisińcu istnieje sklep. Właściciel
                zarabiał krocie, bo jedyny w okolicy posiadał koncesję na alkohol. Myślisz, że
                choć złotówkę zainwestował w swoją budę (to łagodne określenie pieczary, którą
                prowadzi)? Olewał to z góry do dołu. Dopiero teraz, kiedy inni wokół (wyobraź
                sobie, że u mnie na ulicy 4 sklepy jak były tak są i dobrze się mają) też
                dostali zezwolenia, to w panice zaczął coś robić. Ale to jest Polska właśnie.
                Swoją drogą jeśli uważasz, że:
                - hipery to zaj.... interes
                - uruchomienie g... kosztuje
                - umiejętności i kultury organizacyjnej prowadzenie czegoś takiego nie wymaga
                za wysokiej
                to bierz Tomie kredycik i stawiaj!
                A jak myślisz - dlaczego w całej Polsce długiej i szerokiej nie znalazł się
                nikt, dokładnie NIKT kto by otworzył taką fabrykę pieniędzy? Ja rozumiem, że
                kapitał, inwestorzy z zachodu itd. No ale chociaż jeden no jeden na całą
                Polskę - nie znalazł się? Ciekawe dlaczego.

                Pozdrawiam.
    • Gość: Remal Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 20:56
      Tom bez urazy ale gdybys ty i tobie podobni 'ekonomisci' zarzadzali polska
      gospodarka bylibysmy teraz na poziomie Korei albo Bialorusi. Moze tamta
      zeczywistosc ci sie bardziej podoba? no problem! wyjedz tam i najlepiej popros
      o azyl.


      • Gość: F.Y.M. Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: 217.96.92.* 06.09.02, 23:01
        Ludzie - TOM i jemu podobni - to tylko sklep, kawałek powierzchni na której
        uprawia się handel a nie meczet czy dom parti. O co robicie tyle jakiegoś
        pseudointelektualnego bełkotu. TO TYLKO SKLEP ZWYKŁY SKLEP
        • Gość: TOM Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.mim.pcz.czest.pl 09.09.02, 10:04
          Dom Partii to tylko , do zwyczajny dom.

          TOM zwyczjany TOM :)
          • Gość: Wlodek Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: 5.3R2D* / *.vf.shawcable.net 09.09.02, 23:58
            Gość portalu: TOM napisał(a):

            > Dom Partii to tylko , do zwyczajny dom.
            >
            > TOM zwyczjany TOM :)

            A ktora Partie miales na mysli???
            Partii wszak.... "ci u nas dostatek".
            • Gość: TOM Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.mim.pcz.czest.pl 11.09.02, 10:50
              Włodku, to była krótka odpowiedż dla niejakiego "F.Y.M"
              Odpowiadając na Twoje pytanie. Bardzo trudno jest obecnie
              utożsamiac się z jakąkolwiek partią. Ale nie o tym ten wątek .
              CH.N.H. TOM
              • Gość: Wlodek Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: 5.3R2D* / *.vf.shawcable.net 11.09.02, 19:23
                Gość portalu: TOM napisał(a):

                > Włodku, to była krótka odpowiedż dla niejakiego "F.Y.M"
                > Odpowiadając na Twoje pytanie. Bardzo trudno jest obecnie
                > utożsamiac się z jakąkolwiek partią. Ale nie o tym ten wątek .
                > CH.N.H. TOM


                Totez pytalem o dom, a partia byla w tle...
                Partia to w koncu nie tylko partia jako organizacja polityczna, to
                takze grupa ludzi dzialajacych bez statusu organiazacyjnego na wspolna rzecz.
                Taka grupa -partia- moze byc tez wspolnota budujaca dom handlowy wielkosci
                hypermarketu.
                W takim przypadku mielibysmy do czynie znow z Domem Partii ...
                ...Handlowcow. :)))

                Najlepszego!
        • Gość: TOM Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.mim.pcz.czest.pl 11.09.02, 10:58
          Drogii kolego (koleżanko).....
          Nasza dyskusja Z Włodkiem i Diwo ma już pewna historię
          jeżeli nie kumasz o co w niej chodzi to po prostu
          z nami nie dyskutuj.

          ZDRÓWKO cH.n.h. tom
          • Gość: TOM KRUZ Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.tor.dsl.tht.net 11.09.02, 11:55
            Gość portalu: TOM napisał(a):

            > Drogii kolego (koleżanko).....
            > Nasza dyskusja Z Włodkiem i Diwo ma już pewna historię
            > jeżeli nie kumasz o co w niej chodzi to po prostu
            > z nami nie dyskutuj.
            >
            > ZDRÓWKO cH.n.h. tom

            Szanowna kolezanko TOM, nie mam watpliwosci, ze jestescie kobieta (do tego
            nazbyt glupia), bo sposob w jaki obstajecie przy swoim braku logiki i wiedzy
            jest typowo zenski. Uprzedzajac ataki pan myslacych, zaznaczam, ze blondynizm
            taki jak kolezanki TOM jest zjawiskiem rzadkim. Z blondynkami sie nie
            dyskutuje, blondynki mozna ewentualnie kochac lub nie, wiec nie bede strzepil
            jezyka po proznicy tylko powiem: "Won do roboty glupia biurwo, bo marnujesz
            nasze pieniadze plotac bzdury na forum w godzinach pracy". Kapewu?

            TOM ktoremu hipermarkety lataja...
            • Gość: TOM Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.mim.pcz.czest.pl 13.09.02, 09:50
              No tak...dałeś upust swojemu jak przypuszczam swojemu
              homoseksualnemu sflustrowaniu. Poszukaj może jest jakiś
              telefon zaufania to sobie pogadasz.
              "Biurwa" chce tylko odpowiedzieć, że ma szczęscie pracować
              w tak zwanym nienormowanym czasie pracy. A w dodatku poświęca
              dużo prywatnego czasu aby wyciągać z tarapat studentów, którzy
              charakteryzują się znacznie wyższym współczynnikiem int. od
              Ciebie drogi kolego.
              Nikogo na tym forum nie uraziłem oprócz takich intelektualistów
              którzy na brak argumentów potrafią walić tyko w mordę.
              A jeżeli Hyper Ci lata to zabierz głos na inny temat, bo ten jest
              akurat o problemie Hyper. Też zaistniejesz i zostajesz zauważony.
              Tak na narginesie wiejdz na wątki związane z religią to znajdziesz
              godnego Siebie dyskutanta -Mohela.
              A na "Buzi" nie licz.
              CH.N.H. TOM











      • Gość: TOM Konkret Gościu - konkret IP: *.mim.pcz.czest.pl 09.09.02, 10:01
        I to wszystko co mam Ci do powiedzenia.
        Pozdrawiam TOM
        • Gość: F.Y.M Re: Tom IP: 195.94.215.* 12.09.02, 20:09
          Dom parti to dom parti a sklep to sklep.

          W domu parti tak jak w siedzibach związzków zwaodowych, kuriach, pałacach
          biskupich i tym podobnych organizacjach wykówa się całymi dobami ideologie
          które mają zawładnąć luckimi duszami i kreowac ludzkie zachowania.

          W sklepie robi się wszystko żeby coś sprzesdać - kiełbasę.
          Fakt reklama może ogłupiac ale jedynie co może spowodować to to że kupuje
          sięcoś co nie jest potrzebne.

          To po pierwsze.

          Po drugie udawadnianie jakiejś tezy za pomocą analogi jest nie poprawne
          metodoologicznie i świadczy o prostocie.

          Po trzecie odpowiedz na proste pytanie
          Czy stworzyłeś choć jedno miejsce pracy dla kogoś innego. Czy płacisz komus
          emeryture i inne świadczenia. A może wisisz na budzetowym cycu jako nauczyciel
          lub co gorsza urzednik i to inni wypracowywują ci wypłatkę.

          Te żabojady jak to określiła obużona przywioza tu pieniądze, za które
          wybudowany będzie ten sklep - zyski dla firm budowlanych, miasta itd.
          Potem zatrudnią parę setek ludzi. To jest nic???????
          Zanim skrytykujesz jeden z drugim ludzi przedsiębiorczych odpowiec sobie czy co
          kolwiek tworzysz dla innych czy tylko kożystyasz.
          • Gość: TOM Wszyscy płacić za naukę [F.Y.M.] IP: *.mim.pcz.czest.pl 15.09.02, 17:31
            F.Y.M.
            "A może wisisz na budzetowym cycu jako nauczyciel
            lub co gorsza urzednik i to inni wypracowywują ci wypłatkę "

            Jestem nauczycielem. Jeżeli chcesz powiedzieć większości ze
            studiujących ludzi, żeby płacili za naukę (pomijając zaoczne)
            to otwórz wątek na ten temat. Ale masz na tyle oleju, że odpowiedź
            jest raczej przesądzona. Ja byłbym ZA - Bo już skończyłem naukę.:)
            I zwróć uwagę, że płacą mi wypłatę za pracę. Nie ja ustalałem
            Konstytucję II RP ,w której ustalono nieodłatność za szkolnictwo.
            Jeżeli skończyłeś szkół X, a tak przypuszczam to też jako uczeń byłeś
            uwieszony u budżetowego cyca, pewnie nie chciałbyś płacić za szkółkę.


            F.Y.M "Po drugie udawadnianie jakiejś tezy za pomocą analogi jest nie poprawne
            metodoologicznie i świadczy o prostocie."

            Tylko proszę nie wkraczajmy na ten grunt bo z tego żyję, więc nie będę rozwijał.
            A dyskusję tutaj traktuję jako rozrywkę (jak się czyta takie wypowiedzi to się
            mozna nieżle uśmiać). A jeżeli tylko o "prostocie" to komplement.

            F.Y.M."Te żabojady jak to określiła obużona przywioza tu pieniądze, za które
            wybudowany będzie ten sklep - zyski dla firm budowlanych, miasta itd.
            Potem zatrudnią parę setek ludzi. To jest nic???????
            Zanim skrytykujesz jeden z drugim ludzi przedsiębiorczych odpowiec sobie czy co
            kolwiek tworzysz dla innych czy tylko kożystyasz."

            Kiedyś jeden mądry człowiek powiedział: "Zdradę można wybaczyć GŁUPOTY nie"
            Tyle na temat twoich choryzontów co do wpływu tej tzw. inwestycji na naszą
            gospodarkę.

            F.Y.M "Czy stworzyłeś choć jedno miejsce pracy dla kogoś innego. Czy płacisz
            komus emeryture i inne świadczenia."

            I własnie dlatego, że nie jestem z żaden sposób żwiązany z interesai Hyper lub
            nie stoje po drugiej stronie barykady mogę się swobodnie wypowiedzieć ponieważ
            nikt nie zażuci mi "interesownośći".

            Czas pokaże , pozdrawiam CH.N.H TOM











            • Gość: F.Y.M Re: Wszyscy płacić za naukę [F.Y.M.] IP: 217.96.92.* 16.09.02, 22:05
              Widzę że rozpaliłem cię do białości tym cycem che che che - to dobrze - więc w
              związku z powyższym jestem nawet skłonny wybaczyć ci tę "głupotę" gdyż pisałeś
              pewnie pod wpływem silnego wzburzenia.

              Odnośnie tego cyca to chyba przyznasz mi rację że istnieje tak zwana budzetówka
              (do której i ty się zaliczasz bo nie sądzę że z twoimi poglądami pracowałbyś w
              szkole prywatnej, nawet katolickiej, tylko proszę cię obrażaj się)
              Budżetówka nie jest bezpośrednim twórcą budżetu - raczej z niego kożysta.
              Cuż w niektórych wypadkach jest to konieczne a w niektórych wypadkach nawet
              słuszne - na przykład w przypadku nauczycieli - tu ukłon w twoją stronę.
              Musisz więc przyznać ze musi być ktoś kto ten budżet wypracuje.
              Nie jest to inteligencja - o nie - to grupy "fizoli" organizowanych
              przez "ekonomów" z batem kierowanych przez "bezwzględnych" kapitalistów także
              z zagranicy tak bardzo znienawidzonej przez naszych "inteligientów"
              I to ci ludzie wypracowywują REALNY pieniądz. (jesli masz inny pogląd ta ten
              wycinek makroekonomii to nie odpisuj bo to znaczy że romawiamy dwoma językami
              tak różnymi jak polski i japoński).
              Jesli choć w tym się ze mnązgodzisz to musisz przyznać rację temu że pieniądz
              nie bierze się z nikąd (także nie bierze sie z mennicy) Żeby pieniądz mugł się
              pojawić musi zostać "wypracowany"
              A że nikt w Polsce nie bedzie pracowałza darmo to musi byćjakiś zaczątek w
              postaci choćby i zagranicznych inwestycji. Jeśli chcesz więc nadal dostawać
              wypłatę za swoją - sądząc po zaangarzowaniu na pewno cięzkoą i potrzebną -
              pracę w REALNYM pieniądzu a nie w stówkach z Waryńskim to dodaj zawsze do
              swojej codziennej modlitwy jedną zdrowaś z napływ obcego kapitału i inwestycji
              do III Rzeczpospolitej.

              Ps. Odnośnie metodoologi nauki czyli odp[owiedzi ca jest nauką a co tylko
              bełkotem to polecam wykład Pani Barbary Krauz Mozer oraz Pana Szostaka zawarty
              w przedmiocie "Teoria polityki" prowadzony w zakresie kierunku Prawo oraz Nauki
              POlityczne na Wydziale Prawa i Adm. - UJ-tu.
              Możemy rozwinąć ten temat ale nie sądze czy masz z NIMI - a szczegulnie z NIĄ
              szanse - choć kto wie.

              Pozdrawiam


              • Gość: xx Re: Wszyscy płacić za naukę [F.Y.M.] IP: *.imi.pcz.czest.pl 16.09.02, 22:39
                Pozwol, ze sie wtrace do dyskusji.

                Jednak masz duzo racji.

                Ja tez jestem z budzetowki - wiadomo Uczelnia.

                Ale nawet tutaj czuje sie przeciez, ze podstawa funkcjonowania uczelni
                sa finanse.

                Czy stworzylem chociaz zjedno miejsce pracy ?

                I nie i tak.

                Mamy sporo studentow platnych i dzieki temu mozemy przyjac w tym roku 6
                doktorantow - oni dostaja stypendium, ale czesciowo zyja tez z tych dodatkowych
                pieniedzy. A wczesniej ciezko wywalczylismy prawo doktoryzowania.

                Bez budzetu bysmy nie istnieli, ale sami staramy sie dokladac ile sie da.

                Walczymy o sponsorow - skromnie moze - ale cos sie stopniowo udaje.

                Mam jednak gleboka swiadomosc, ze bez rozwoju kraju, bez inwestycji - a skad
                wziac kapital, jak nie z zagranicy ? - nic nie zrobimy.

                Juz teraz widac, ze ludziom brakuje na studia, ze sponsorzy daja trudniej.
                Dlatego, ze "siadl" rozwoj gospodarczy.

                Wiec naprawde trzeba spojrzec przychylniejszym okiem na inwestorow - gdzie np.
                nasi absolwenci maja potem znajdowac prace ?

                Wszystko jest na tym swiecie powiazane, a ktos te pieniadze musi wypracowac.
                I to jest podstawa.

                Pozdrawiam jako ekonomista-praktyk



                Gość portalu: F.Y.M napisał(a):

                > Widzę że rozpaliłem cię do białości tym cycem che che che - to dobrze - więc
                w
                > związku z powyższym jestem nawet skłonny wybaczyć ci tę "głupotę" gdyż
                pisałeś
                > pewnie pod wpływem silnego wzburzenia.
                >
                > Odnośnie tego cyca to chyba przyznasz mi rację że istnieje tak zwana
                budzetówka
                >
                > (do której i ty się zaliczasz bo nie sądzę że z twoimi poglądami pracowałbyś
                w
                > szkole prywatnej, nawet katolickiej, tylko proszę cię obrażaj się)
                > Budżetówka nie jest bezpośrednim twórcą budżetu - raczej z niego kożysta.
                > Cuż w niektórych wypadkach jest to konieczne a w niektórych wypadkach nawet
                > słuszne - na przykład w przypadku nauczycieli - tu ukłon w twoją stronę.
                > Musisz więc przyznać ze musi być ktoś kto ten budżet wypracuje.
                > Nie jest to inteligencja - o nie - to grupy "fizoli" organizowanych
                > przez "ekonomów" z batem kierowanych przez "bezwzględnych" kapitalistów
                także
                > z zagranicy tak bardzo znienawidzonej przez naszych "inteligientów"
                > I to ci ludzie wypracowywują REALNY pieniądz. (jesli masz inny pogląd ta ten
                > wycinek makroekonomii to nie odpisuj bo to znaczy że romawiamy dwoma
                językami
                > tak różnymi jak polski i japoński).
                > Jesli choć w tym się ze mnązgodzisz to musisz przyznać rację temu że pieniądz
                > nie bierze się z nikąd (także nie bierze sie z mennicy) Żeby pieniądz mugł
                się
                > pojawić musi zostać "wypracowany"
                > A że nikt w Polsce nie bedzie pracowałza darmo to musi byćjakiś zaczątek w
                > postaci choćby i zagranicznych inwestycji. Jeśli chcesz więc nadal dostawać
                > wypłatę za swoją - sądząc po zaangarzowaniu na pewno cięzkoą i potrzebną -
                > pracę w REALNYM pieniądzu a nie w stówkach z Waryńskim to dodaj zawsze do
                > swojej codziennej modlitwy jedną zdrowaś z napływ obcego kapitału i
                inwestycji
                >
                > do III Rzeczpospolitej.
                >
                > Ps. Odnośnie metodoologi nauki czyli odp[owiedzi ca jest nauką a co tylko
                > bełkotem to polecam wykład Pani Barbary Krauz Mozer oraz Pana Szostaka
                zawarty
                >
                > w przedmiocie "Teoria polityki" prowadzony w zakresie kierunku Prawo oraz
                Nauki
                >
                > POlityczne na Wydziale Prawa i Adm. - UJ-tu.
                > Możemy rozwinąć ten temat ale nie sądze czy masz z NIMI - a szczegulnie z
                NIĄ
                > szanse - choć kto wie.
                >
                > Pozdrawiam
                >
                >
                >
                • Gość: Wlodek Re: Wszyscy płacić za naukę [F.Y.M.] IP: 5.3R2D* / *.vf.shawcable.net 17.09.02, 05:05
                  Gość portalu: xx napisał(a):

                  > Pozdrawiam jako ekonomista-praktyk
                  >
                  No to jako praktyk ekonomista mozesz chyba po kolezensku opowiedziec TOM-owi,
                  czy supermarkety niszcza, czy tworza miejsca pracy opodatkowanej na rzecz -
                  m.in.- waszej wspolnej uczelni.
                  Sadze,ze mozecie sobie panowie to wyjasnic podczas lunchu w przyuczelnianej
                  kawiarni.
                  A potem podzilic sie z nami wrazeniami z posiedzenia.
                  A tak nawiasem mowiac, to Wasza polibuda, to tez cos w rodzaju hypermarketu...
                  dzialajacego na dodatek na subwencjach calkiem socjalistycznej prowieniencji.:))
                  • Gość: TOM Re: Wszyscy płacić za naukę [F.Y.M.] IP: *.mim.pcz.czest.pl 21.09.02, 20:00
                    Pozdrawiam wszystkich.
                    Ale wyłączam się juz z tej dyskucji gdyż znacznie odbiegła
                    od pierwowzoru.
                    Tylko takie dane na koniec, żeby uświadomić jak bardzo obciążamy buzet
                    "dając" Wam lub Waszym dzieciom wykształcenie .
                    Kraje cywilizowane 2.5-3.3 PKB. (kapitaistyczne)
                    Polska 0.8PKB.
                    Tyle przeznacza opiekuńcze pąnstwo Polskie na socjalistyczną naukę Naukę.
                    Zwróccie jeszcze uwage na wymiar PKB.
                    Budżetowe niemowle, chorobliwie niecierpiące Hyper - TOM
                    • Gość: xx Re: Wszyscy płacić za naukę [F.Y.M.] IP: *.imi.pcz.czest.pl 21.09.02, 20:24
                      To po prostu prawda.

                      Oprocz tego istnieje prosta korelacja pomiedzy poziomem nakladow na nauke i
                      poziomem bezrobocia:

                      im nizszy udzial nakladow na nauke, tym wyzszy poziom bezrobocia.


                      Ale w kwestii hipermarkietu Leclerc to juz sie z kolehga Tomem nie zgadzam.



                      Gość portalu: TOM napisał(a):

                      > Pozdrawiam wszystkich.
                      > Ale wyłączam się juz z tej dyskucji gdyż znacznie odbiegła
                      > od pierwowzoru.
                      > Tylko takie dane na koniec, żeby uświadomić jak bardzo obciążamy buzet
                      > "dając" Wam lub Waszym dzieciom wykształcenie .
                      > Kraje cywilizowane 2.5-3.3 PKB. (kapitaistyczne)
                      > Polska 0.8PKB.
                      > Tyle przeznacza opiekuńcze pąnstwo Polskie na socjalistyczną naukę Naukę.
                      > Zwróccie jeszcze uwage na wymiar PKB.
                      > Budżetowe niemowle, chorobliwie niecierpiące Hyper - TOM
                  • Gość: Lekarz Re: Wszyscy płacić za naukę [F.Y.M.] IP: 203.36.162.* 18.10.02, 07:05
                    Tom Ty gnido interetowa !
                    • Gość: Higieniska Re: Wszyscy płacić za naukę [F.Y.M.] IP: 203.36.162.* 18.10.02, 10:37
                      Tom ty pchlo internetowaq!
                      • Gość: TOM Ja Was też... IP: *.mim.pcz.czest.pl 18.10.02, 15:24
                        Bez odbioru....
              • Gość: TOM Nauki polityczne- i wszystko jasne. IP: *.mim.pcz.czest.pl 28.09.02, 00:31
                Jestem dużo bardziej ostrożny w ocenie tego co jest nauką,
                a co nie tak samo ja co jest sztuka co nie.
                Nauki polityczne- i wszystko jasne.
                Pozdrawiam
                • Gość: F.Y.M Re: Nauki polityczne- i wszystko jasne. IP: 217.96.48.* 02.10.02, 16:42
                  Możesz być ostrożny lub nie - nie ma to zadnego znaczenia.
                  NAuka ma wyznaczony pweien kanon którego jako nauczyciel bez tytułu naukowego
                  na pewno nie zmienisz bo ludzie którzy kanon ten wyznaczają raczej nie
                  dyskutują ani nie czytają nikogo kto nie ma kilku przedrostkó przed
                  nazwiskiem, kilku fakultetów i co najmniej włąsnej katedry w znanym
                  uniwersytecie.

                  Na twój uzytek powiem ci tylko że twierdzenie o "obcym kapitale okradającym
                  Polskę" nie jest twierdzeniem naukowym - bo nie jest weryfikowalne(nie miesci
                  sie w kanonie nauki).
                  Stąd może zaistnieć tylko na poziomie niskoedukowanej tłuszczy i jej trybunów.
                  • Gość: TOM Re: Nauki polityczne- i wszystko jasne. IP: *.mim.pcz.czest.pl 02.10.02, 21:35
                    F.Y.M "Na twój uzytek powiem ci tylko że twierdzenie o "obcym kapitale
                    okradającym Polskę" nie jest twierdzeniem naukowym - bo nie jest weryfikowalne"

                    Więc przeprowadź proszę falsyfikacje tego twierdzenia.
                    Jako bardziej ostrożny (praktyczny) osobnik powiedziałbym raczej o stopniu
                    weryfikowalności tego twierdzenia.

                    Ale tak na marginesie to co to ma wspólnego z omawianym problemem.
                    NIe omawiamy tutaj problemów, którymi zaprzątali sobie głowę filozofowie od
                    Demokryta począwszy przez Sokratesa do Spencera. Ten Temat jest prosty i nie
                    należygo sobie utrudniać i ubierać sztucznie w filozofię.
                    Chodzi o kasę, a właściwie o to kto będzie ją posiadał.
                    Miłego dnia TOM




                    • Gość: xx Re: Nauki polityczne- i wszystko jasne. IP: *.imi.pcz.czest.pl 03.10.02, 22:03
                      A jak ktos chce inwestowac, to oczywiscie zle - bo nie Polak.

                      A potem sie kracze, ze coraz wieksza bida i nic dobrego nas nie czeka.
                      Jasne, jak bedziemy traktowac powaznych inwestorow jak oszustow, to tak bedzie
                      - samospelniajaca sie prognoza.

                      To moj komentarz do twoich wypowiedzi w innym miejscu.


                      • Gość: TOM Re: Nauki polityczne- i wszystko jasne. IP: *.mim.pcz.czest.pl 03.10.02, 22:33
                        Gość portalu: xx napisał(a):
                        > A jak ktos chce inwestowac, to oczywiscie zle - bo nie Polak.
                        > A potem sie kracze, ze coraz wieksza bida i nic dobrego nas nie czeka.
                        > Jasne, jak bedziemy traktowac powaznych inwestorow jak oszustow, to tak bedzie
                        > - samospelniajaca sie prognoza.
                        > To moj komentarz do twoich wypowiedzi w innym miejscu.

                        Temat do którego zmierzasz uważam za zamknięty i wyczerpany. Ja widzę tylko
                        paru w miarę poważnych inwestorów w częstochowie i żaden z nich nie należy do
                        branzy , którą sugerujesz. Dlaczego - próbowałem wyjaśnić jak widdzę w Twoim
                        przypadku nieskutecznie. A ta bida jest właśie dzięki tym Twoim "Inwestycją"
                        dlaczego - też próbowałem Ci wyjaśnić.
                        Ch.N.H. TOM
                        • Gość: xx Re: Nauki polityczne- i wszystko jasne. IP: *.imi.pcz.czest.pl 04.10.02, 15:53
                          Gość portalu: TOM napisał(a):

                          Sam go otworzyles niechcacy w innym miejscu.
                          Dlatego napisalem.

                          Tylko Ty nie widzisz zadnych zwiazkow.

                          A branza handlowa to taka sama branza jak kazda inna.
                          Z punktu widzenia inwestowania.




                          >
                          > Temat do którego zmierzasz uważam za zamknięty i wyczerpany. Ja widzę tylko
                          > paru w miarę poważnych inwestorów w częstochowie i żaden z nich nie należy do
                          > branzy , którą sugerujesz. Dlaczego - próbowałem wyjaśnić jak widdzę w Twoim
                          > przypadku nieskutecznie. A ta bida jest właśie dzięki tym Twoim "Inwestycją"
                          > dlaczego - też próbowałem Ci wyjaśnić.
                          > Ch.N.H. TOM
                          • Gość: TOM Re: Nauki polityczne- i wszystko jasne. IP: *.mim.pcz.czest.pl 04.10.02, 18:42
                            BEZ KOMENTARZA
                            TOM
    • Gość: ktoś Re: LECLERC - kiedy otwarcie? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 19:38
      LECLERS KIEDY OTWARCIE?
    • Gość: Liberum Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 22:27
      Budowlańcy w Częstochowie mówią,że bez zgody Wolskiego
      i paru facetów z obecnego Zarządu Miasta nikt nawet szpadla w ziemię nie wbije.
      Zapach tego szmalcu jest tak upojny.Dadzą się pokrajać aby tylko zdobyć władzę
      ponownie.A kto popiera Wolskiego,czyj to człowiek ? że walnął nawet Marasa z
      prezydentury ?
      • Gość: gg Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 18.10.02, 11:26
        bzdura, przecież Leclerc dostał pozwoleniena budowe i b. dobrze
    • Gość: Obywatel Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: 203.36.162.* 18.10.02, 15:22
      Tom i ta reszta ! Jestescie medami !To znaczy w iternecie robicie diabelska
      robote ! Ile za to placi SLD ? Wy pracujecie na ich zlecenie ! Bede Was pilnie
      poszukiwal !A biada Wam !!!!!
      OBYWATEL !
      • Gość: TOM Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.mim.pcz.czest.pl 18.10.02, 21:52
        Zrób głęboki oddech, nie wiem policz do 10, ale zacznij myśleć
        i nie uprawiaj polowania na czarownice. Jaki związek ma ten wątek z SLD.
        Bardzo bym sie chciał dowiedzieć jak mnie zdemaskowałeś 07.
        pozdrawiam TOM
        • Gość: Misiu Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: 203.36.162.* 19.10.02, 13:55
          TOM jestes pierwszy do Zoo! Narazie brak klatek .A szkoda !
          MISIU!!
          • Gość: TOM Re: LECLERC - skandal i zalosna naiwnosc red. Gaz IP: *.mim.pcz.czest.pl 19.10.02, 14:57
            Pozdrawiam :) TOM
    • Gość: KTOŚ Re: LECLERC - skandal ,że nie ma więcej IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.02, 21:15
      możę GEANT!!!!
      ALBO HYPERNOVOM???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka