Gość: Morning Calm
IP: *.net / 83.16.120.*
15.04.05, 22:17
Co za hipokryzja! Wydaje mi sie, ze rzecznik UM czyta bardzo dokladnie to
forum i zna zdanie mieszkancow Czestochowy, wiec dlaczego wladze sie z nim nie
licza?! Czy jak postawicie sobie pomnik (och! z inicjatywy "Pana Wrony") to
bedzie lepiej? Czy nie mozna wykorzystac tych pieniedzy inaczej?
Papiez w pewnym afrykanskim kraju, rzadzonym przez dyktatora, poswiecil
niesamowicie wielka i bogata - moznaby rzecz katedre - pod warunkiem, ze tuz
obok powstanie rownie wielki szpital dla biednych.
To jeden przyklad, a takich sytuacji bylo znacznie wiecej. Nasz papiez byl
czlowiekiem skromnym i niesmialym, a tutaj w Polsce robimy z niego jakiegos
bozka! Kult jednostki - jakakolwiek by ona nie byla(!!) - jest najgorsza forma
oddawania czesci czy honorow czlowiekowi.
Wystarczy, ze mamy ulice Jana Pawla II, pomnik na Jasnej Gorze. Po cholere
stawiac jeszcze na Daszynskiego!?
Tlumaczenie "ale to nie bedzie taki sam pomnik" czy tez "ale ten bedzie inny,
papiez nie bedzie podobny do siebie" jest tak zalosne, ze nie sadzilem, iz
ktos moze wpasc na tak idiotyczne tlumaczenie!
Zachowujecie sie jak dewoty, byle glosniej, byle wiecej, byle wszyscy widzieli!
Ja mysle, ze wybudujemy (my - mieszkancy, bo mamy taki kaprys) sobie pomnik -
kazdy swoj - na kazdym rogu, w kazdym miejscu powiedzmy... Pilsudskiego. To
co, ze mamy juz taki? Moj Jozef bedzie klekal, Malinowskiego bedzie stal,
Kowalskiego bedzie ujety w ruchu bez nakrycia glowy, a Franka z innymi butami.
pzdr dla normalnych.