scibich
11.05.05, 13:03
Witam,
Chcę się poskażyć na TESCO.
Kupiłem u nich odtwarzacz DVD ELTA w ubiegłym roku.
Niestety coś w nim padło i oddałem go do naprawy. Pani wpisała date odbiou na
18 maja - a zgłoszenie nastąpiło 11 kwietnia. Czyli znacznie więcej niż 14 dni!!!
Na początku maja zadzwoniłem do TESCO, tam przez pomyłkę potwierdzili że
sprzet jest naprawiony i gotowy do odebrania, gdy przyjechałem okazało się że
to pomyłka i sprzetu jeszcze nie ma.
Później Pani zadzwoniła i przeprosiła a ja czekałem dalej i zadzwoniłem
bezpośrednio do Warszawy. Okazało się, że na sprzęt wystawiono korektę już 26
kwietnia, powiadomiłem o tym TESCO. Ale oni muszą dostać to na faksie.
Faks ma byc po południu. Po południu jest inna osoba która nic nie wie o o
faksie. Pózniej ktoś ma iść po faksy a ja mam zadzwonić za pół godziny, znowu
nic. Dzwonię co dziennie pytam - faks nie doszedł.
Dlaczego Tesco nie szanuje swoich klientów?
Odtwarzacz jest nam potrzebny, moja córka uczy się angielskiego a odtwarzacza
nie ma już równy miesiac.