Dodaj do ulubionych

blokowiska

IP: 212.87.241.* 29.05.05, 00:40
Razem z sezonem rozpoczął się hoorror mieszkańców blokowisk, przy
Kwiatkowskiego 9 też. Minęła godzina 0,30 o chuligani pod blokiem dalej
prowadzą "klub dyskusyjny" przerywany głośnymi okrzykami "k..a" itd. Brzęk
tłuczonego szkła, salwy śmiechu, głośne, bardzo głośne rozmowy. Często
towarzyszy temu brzęk tłuczonych butelek i huk ścigających się motocyklistów.
Nieroby z blokowisk będą potem "gnić" w łóżkach do południa, to się i wyśpią.
Jak mamy wstać o 5,00 rano my?ludzie idący do pracy?!
GDZIE NASZA KOCHANA POLICJA I JESZCZE BARDZIEJ KOCHANA STRAŻ MIEJSKA? Boją
się... jak długo to będzie trwało?! Czy znajdzie się wreszcie ktoś kto
pozwoli nam się wyspać w nocy (w ciągu dnia nie ma co marzyć!) we własnych
domach?!
Obserwuj wątek
    • Gość: norbert Re: blokowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.05, 01:08
      to jest Polska rzeczywisctosc dnia nawet codziennego z tym naprawde ciezko jest
      walczyc a jak jeszcze knajpy sie zamyka to prosze nie miec potem pretensji ze
      ludzie robia to pod blokiem a generalnie młodymi ludzmi trzeba sie umieć zajac
      wtedy bedzie lepiej a nie nawracac ich za pomoca policji czy strazy
      miejsckiej :czego sie jas nie nauczy tego jan nie bedzie umiał.
      • Gość: miśka Re: blokowiska IP: 212.87.241.* 29.05.05, 08:52
        A może by tal panowie policjanci czy strażnicy, spisali tych nocnych
        dyskutantów i kazali się stawić rano na godzinę 6,00 np w zajezdni tramwajowej
        żeby umyli ze trzy tramwaje, albo na pkp pociągi? albo od 6.00 zbierali w
        okolicy potłuczone butelki, które tłukli sami w ciągu dnia?Ręczę że po czterech
        godzinach snu nie mieliby ochoty "dyskutować" do 2.00 w nocy pod oknami. Mnie
        nikt zajęć nie wymyślał, nie było pubów i klubów i jakoś nie przesiadywałam po
        nocach pod oknami ludziom.
    • Gość: Aurelian Re: blokowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 08:47
      mam ten sam problem. Młodzi(dziewczyny i chłopaki) zaczynają się schodzić koło
      22 , a potem piją piwo , 'dyskutują' bardzo głośno, klną , itd. A policja , czy
      straż miejska jeżeli raczy przyjechać to powie : panowie - trochę ciszej i
      odjedzie. A po ich odjeździe , młodzi zachowują sie jeszcze głośniej i mówią ,
      ze oni mogą im tylko naskoczyć. Śmieją się z policji i straży, są po prostu
      bezkarni. W dalszym ciągu poszkodowani nie mają racji tylko oprychy. Mam często
      wrażenie ,że ci policjanci czy panowie ze straży , po służbie zachowują się
      podobnie.
      • Gość: kraweznik Re: blokowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.05, 14:50
        Gość portalu: Aurelian napisał(a):
        > mam ten sam problem. Młodzi(dziewczyny i chłopaki) zaczynają się schodzić koło
        > 22 , a potem piją piwo , 'dyskutują' bardzo głośno, klną , itd. A policja , >
        czy straż miejska jeżeli raczy przyjechać to powie : panowie - trochę ciszej i
        > odjedzie. A po ich odjeździe , młodzi zachowują sie jeszcze głośniej i mówią ,
        > ze oni mogą im tylko naskoczyć. Śmieją się z policji i straży, są po prostu
        > bezkarni. W dalszym ciągu poszkodowani nie mają racji tylko oprychy.

        A ja nie wiem czy to co napisała Misia to desperacja, niewiedza czy tęsknota za
        systemem totalitarnym. To moze wrócimy do czasów kiedy mnie (nastolatkowi)
        mundurowy kazał przejść wokół placu Biegańskiego wszystkie przejścia na zielonym
        sygnale - sam czekajac w suce z moja legitka - za karę?
        Na opisana sytuacje mozna spojrzec tez i z drugiej strony.
        To potoczne spisanie - to tez efekt interwencji. Dla tych, ktorym zdarzylo sie w
        nocy zapomnieć, że stoją pod blokiem i ich halasliwe zachowanie
        (charakterystyczne dla wiekszosci nastolatków) może komuś zakłócać spokój -
        okazuje się wystarczające. Innym, mniej "prospołecznym" daje sygnał, że gdzieś w
        kapowniku są namiary na ich osoby więc po nitce do kłębka można wytypować w
        przyszłości sprawców. I tyle.
        Proponuję ciekawe doświadczenie (na własnej skórze) - odwiedzasz kolegę,
        koleżankę - jest fajnie, ciepła noc, no i siedzicie na ławce opowiadacie kawały
        jest fajnie i miło, na sąsiedniej ławce "grzeją browca" kumple z sąsiedniego
        bloku i drą "japy". A tu nagle wyłażą "menty" - bo przecież tak nazywacie
        mundurowych, prawda? I spisują wszystkich jak leci - kolesie z sąsiedniej klatki
        zdążyli się zmyć - bo przecież Was było więcej i byliście bardziej hałaśliwi,
        widoczni.Byliście dla nich tłem.
        Oburzające? - przecież wy nic nie robicie?.
        A widziane oczami mieszkańca?. Jest noc , po całodzienych skwarze człowiek po
        pracy chciałby chwilę odpocząć, obejrzeć telewizję a tu mu się banda jakaś
        wydziera pod oknami. Że też do tej Anki od Kowalskich takie wyrostki już
        przychodzą. I pewnie chleją, bo słychac jak brzęczą butelki. Oburzające, a gdzie
        Policja, gdzie Straż Miejska? Halo, do roboty się weźcie darmozjady, co mnie to
        obchodzi że patrole są zajęte ja płacę podatki a tu nie ma patrolu.... nie będę
        podawał jak się nazywam bo mam samochód pod blokiem, wy odjedziecie a ja będe
        miał przechlapane bo to pewnie bandyci a tyle się słyszy co tacy potrafią zrobić.
        Widziane oczami mundurowego.
        Kazał nam dyżurny jechać/iść no to poszliśmy. Stoi na miejscu spora grupa
        wyrostków , ale poza jakimiś chichotami nie robią nic do czego można by się
        przyczepić. Faktycznie jak dochodziliśmy(dojeżdżaliśmy) kilka osób odeszło. Nas
        jest dwóch -inne patrole są tez w trakcie interwencji więc na wsparcie nie ma co
        liczyć. Zgłaszającego też nie ma (kolejny Gall Anonim), wylegitymujemy, pouczymy
        by byli ciszej i już kolejne zgłoszenie na następnym blokowisku, że jakieś łosie
        się szarpią. Przynajmniej konkretne zgłoszenie, a nie takie niewiadomo jak
        ugryżć bo nawet świadka nie ma, że te leszcze zakłócały ciszę nocną. To bym
        sobie narobił gdybym tych legitymowanych podał do wniosku o ukaranie. Zero
        świadków, nie ma zgłaszającego i jeszcze sędzina burczałaby, że to nie
        mundurowemu ma przeszkadzać głośne zachowanie obwinionych a konkretnie
        przynajmniej jednemu mieszkańcowi.

        Jedna sytuacja i wiele różnych ocen. I każda w równiej mierze mająca jakieś
        uzasadnienie. Natomiast nie zgadzam się z jednym. Że jak komuś to przeszkadza,
        to niech się wyprowadzi z bloków. Nie tędy droga. Mają swe racje mieszkańcy,
        chcący posiedzieć w spokoju przynajmniej w nocy (choć powinni się liczyć ze
        specyficznymi ograniczeniami bokowisk) , mają swe prawa "nocne marki" kręcące
        się pod blokami. Mają i swe ograniczenia mundurowi. Sytuacyjne i mentalne (co
        tak chętnie podkreśla wiele osób) też ;)).
        A wypadkowa tych dążeń , jak zwykle gdzieś po środku.
        Czasem wystarczy odrobina tolerancji mieszkańca, wstrzymanie się "nocnych
        marków" od robienia za tło dla prawdziwych łobuzów, no i chęć do pracy
        mundurowego. A czasem zwyczajnie interwencja w administracji by nie robili
        ludziom boiska pod oknami lub sprzeciw mieszkańców dla zgody na bar w bloku lub
        w jego pobliżu.
        Przecież interwencje tzw."służb" to najczęściej walka ze skutkiem a nie z
        przyczyną. Może więc, oprócz wyszukiwania dlaczego te służby są dla części
        opinii "niewydolne" spróbowac poszukać przyczyny zjawiska zwanego blokowiskiem.
        Jak widzicie można mieć i takie spojrzenie.
        Przy okazji, Gazeta Wyborcza opisywała kiedyś (jeśli się nie mylę) , jak
        próbowano poradzić sobie z tym problemem na tzw.Zachodzie. Być może jakimś
        sposobem na neutralizację części z takich uciążliwości byłoby wytyczenie nowych
        ciągów komunikacyjnych wokół bloków, obsadzenie roślinnością stanowiacą barierę
        dźwiękową, zmianę lokalizacji uciążliwych boisk etc. Zwyczajnie, stworzenie
        pewnego przejrzystego ładu przestrzennego. Zatrudnienie architekta krajobrazu
        majacego wiedzę z zakresu tzw. przyjaznych osiedli. Tyle że każdy z tych
        pomysłów jest równie kosztowny jak postulaty zwiększania liczby mundurowych.
        Powtórzyć wypadnie potoczą prawdę, że to nie Policja ma ustalać priorytety dla
        społeczeństwa. To społeczeństwo ma wykazać inicjatywę i wyegzekwować od służb
        ich poprawne funkcjonowanie.
        Na razie odnoszę czasami wrażenie , ze mamy do czynienia z koncertem pobożnych
        życzeń, z akcyjnością działań, nie zawsze do końca przemyślanych. A póki co nie
        można pozostawać obojętnym. Dlatego tez nie dziwię się mieszkance , która ten
        temat poruszyła. Tak trzeba. Sygnalizujcie problemy i żądajcie ich rozwiązywania
        patrząc jednak na problem blokowisk w szerszym kontekście.

        • harry1983 Re: blokowiska 30.05.05, 22:13
          Zgadzam się z postem Krawężnika - mnie tez denerwuje, jak mi się drą po nocy pod blokiem - jak tylko siedzą to mi nie przeszkadza, bo czasem też siedzę z ekipą po nocach na ławce, zwłaszcza latem, a i jakies piwo się obróci - ale się staramy kulturalnie.

          A jak lecą butelki, drą morde itp to trza dzwonic po patrol i tyle - po to są.

          Tyle, że na ogół jak przyjeżdża patrol, to się przypieprzają nie do tych, co trzeba, tylko do tych co są pod ręką, no bo było wezwanie, to trzeba w notesiku wykazać, że się pojechało.

          Wiem, bo już tak miałem parę razy - jak siedzieliśmy na ławce pod komisariatem to też nas spisali, trudno powiedzieć za co - mieli ochote wpieprzyć nam po stówie, ale na szczęście jakoś wybrnęliśmy.

          (zacząłem ich pytać ile zarabiają, bo się wybieram do Policji :)

          A problemu nie rozwiąże policja - poprzednie pokolenie wychowało bydło, i to są tego efekty, a o komunie co by nie mówić, ale było bezpieczniej (choć ja pamiętam tylko jej schyłek - późne lata 80-te)
          • Gość: kraweznik Re: blokowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 05:47
            > (zacząłem ich pytać ile zarabiają, bo się wybieram do Policji :)
            >
            > A problemu nie rozwiąże policja - poprzednie pokolenie wychowało bydło, i to są
            > tego efekty, a o komunie co by nie mówić, ale było bezpieczniej (choć ja pamię
            > tam tylko jej schyłek - późne lata 80-te)

            Poprzednie pokolenie, to moi rodzice, Twoi a i pewnie większości tu piszących.
            Chyba raczej się do tego "bydła" nie przyznamy ;)
            Harry1983, z tym bezpieczeństwem, to też była rzecz względna. Obecny porządek
            prawny mimo wszystko jest bezpieczniejszy dla obywateli. Motywacja finansowa
            raczej nie jest najlepszą formą, jeśli chodzi o pracę w Policji.
            Zwłaszcza u dołu drabiny. Prestiż zawodu też sam z siebie nie da satysfakcji.
            O zaspokojeniu "poczucia władzy" zapomnij ;)) Lepiej zostań dziennikarzem. Też
            będziesz należał do "elity władzy", lepiej zarobisz, a i szansa że zarobisz po
            grzbiecie mniejsza.
            Albo jeszcze lepiej politykiem.
            • harry1983 Re: blokowiska 01.06.05, 03:11
              Nie, no idąc do policji ostatnią rzeczą na jaką patrzę to zarobki, chociaż szkoda, że w naszym kraju naraża się dupę na służbie za takie grosze - popatrzcie ile zarabia policjant np. w USA czy w Niemczech.

              Poza tym, ja nie poszedłbym do policji zaspokajać rządzy władzy, ale wiem co masz na myśli - widziałem już nie jednego debila w mundurze, któremu się wydaje, że jak nosi mundur, broń i odznakę to jest nie wiadomo kim.

              To pokolenie i bezpieczeństwo - no generalnie się trochę nie zgodzę, mi chodziło o to, że kiedyś można było przejść ze środmieścia w rejon tesco w nocy bez szwanku, a dziś to mocno ryzykowne (mój stary przez 4 lata tak chodził do mojej starej, spod tesco do śródmieścia, nikt go nigdy nie zaczepił).
              I za komuny nie było idealnie, ale na pewno było bezpieczniej, niż teraz.
              Mniej było gnoji, szukających zaczepki z byle powodu, bo się trochę bali milicji - a teraz? Wiecie sami jak jest...

              Wszyscy krzyczą, że jest niebezpiecznie - ale też tego powodem jest wszechobecna znieczulica - panuje u nas pogląd, że jak ktoś dzwoni po policję to od razu kapuś - byłem świadkiem, jak ok godz 22-23 w alejach, latem, kilka lat temu, na oczach ok 30 osobowego tłumu pięciu skinów kopało metala - nikt nie zareagował. Wziąłem telefon i zadzwoniłem po patrol, tyle mogłem zrobić, na szczęście zjawili się po 20 sekundach, bo nie wiem, czy ten koleś by uszedł z życiem.

        • fajny1968 Re: blokowiska 10.06.05, 23:27
          DO krawężnika "A ja nie wiem czy to co napisała Misia to desperacja,
          niewiedza czy tęsknota za
          > systemem totalitarnym. To moze wrócimy do czasów kiedy mnie (nastolatkowi)
          > mundurowy kazał przejść wokół placu Biegańskiego wszystkie przejścia na
          zielony
          > m
          > sygnale - sam czekajac w suce z moja legitka - za karę?"

          sam osobiście chodziłem na zielonym na placu biegańskiego dookola podczas gdy
          milicjant trzymał moją legitymację nie wyjaśniłeś tylko dlaczego tak
          chodziliśmy tym z młodszego pokolenia ano dlatego kolego że przeszedłeś na
          czerwonym i aby cię nauczyć ukarał cię słusznie nie kieszeń Twoich rodziców
          tylko Ciebie ( tak właśnie powiedział :mandat to będą musieli zapłacić Twoi
          rodzice a tak może się nauczysz) Mam wielki szacunek do tego milicjanta ,
          lekcję zapamiętałem w tamtych czasach też byli mądrzy ludzie pozdrawiam
          • Gość: kraweznik milicyjni edukatorzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 05:28
            fajny1968 napisał:
            > niewiedza czy tęsknota za systemem totalitarnym. To moze wrócimy do czasów
            kiedy mnie (nastolatkowi) mundurowy kazał przejść wokół placu Biegańskiego
            wszystkie przejścia na zielonym sygnale - sam czekajac w suce z moja legitka -
            za karę?"

            >... nie wyjaśniłeś tylko dlaczego tak chodziliśmy tym z młodszego pokolenia ano
            dlatego kolego że przeszedłeś na czerwonym i aby cię nauczyć ukarał cię słusznie
            nie kieszeń Twoich rodziców tylko Ciebie

            Fajny1968 - nastolatka mandatem karac za bardzo nie wypada ;)
            Nie wiem czy chcial mnie "edukowac"; mam powazne watpliwosci zwazywszy na inny
            przyklad, kiedy wracajac po 23 od kolegi,na ulicy dostalem "dopalacza"
            szturmowka z przejezdzajacej z suki. Chyba po to, by lepiej mi sie truchtalo.
            Alternatywne rozwiazanie wybral moj koles, domagajac sie w podobnej sytuacji
            ukarania milicjanta. Zrobil sie z tego wyczyn chuliganski, uroczysty apel w
            szkole poswiecony chuliganerii ucznia. Dzisiaj mowi o sobie, ze walczyl z komuna
            (a "zwyczajnie" dostal pala po tylku;).
            Tak wiec, co do "slusznej linii naszej wladzy" mialem i mam watpliwosci.
            Dzisiaj mozna patrzec na to z przymruzeniem oka. Co nie zmienia faktu, ze byl to
            "zamordyzm" w czystej postaci.
            Czego i sobie i innym nie zycze.
    • Gość: Menel Re: blokowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.05, 09:48
      Powiedzcie mi gdzie jest Kwiatkowskiego?na Tysiacleciu kolo Olenki?
      • Gość: Kuban Re: blokowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 10:33
        Kwiatkowskiego to jest ta ulica co sie ciagnie od Biedronki wzdluz Szajnowicza.
        Te wysokie bloki za pomalowanymi garażami.
      • Gość: miśka Re: blokowiska IP: 212.87.241.* 30.05.05, 21:27
        No widzisz Menel, i już byś miał zajęcie na nockę! postudiować plan miasta i
        pouczyć się gdzie jest jaka ulica! Pozdrawiam.
        • Gość: Menel Re: blokowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 23:57
          :) A ja nadal bede blokersem:):):)Cokolwiek by to nie znaczylo-pozdro dla
          normalnych ludzi
    • Gość: Asche Re: blokowiska IP: *.21.pl / 213.199.204.* 29.05.05, 10:39
      to trzeba lumpom przetłumaczyć :)
      • Gość: sasiad Re: blokowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 10:56
        a nie lepiej sie wyprowadzic np.domek wolno stajacy na Grabowce
        • Gość: 252 Re: blokowiska IP: *.prenet.pl 29.05.05, 12:34
          Policja i Straż MIejska ma za małe uprawnienia żeby tych młodych ludzi
          zatrzymać,a co do głosno zachowujących się młodych ludzi to chyba tylko włansie
          praca mogła by ich troche uciszyć.Z drugiej jednak strony po co oni mają
          pracować skoro pieniądze mogą przyjść w łatwieszy sposób.Nie muszą wstawać rano
          wczesnie.Chyba sami obywatele muszą sobie z tym poradzić.Po cichu tak żeby nikt
          nie widział bo zrobiąz nas jeszcze bandytów,z nas porządnych obywateli.Mam apel
          do wszystkich zagłuszających spokój,pilnujcie sie bo wkońcu ktoś z wami zrobi
          porządek.Uspokoicie się.Pozdrawiam, militarny.
    • Gość: mocniej_wkurzony Re: blokowiska w bytomiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 10:35
      na osiedlu miechowice w bytopmiu jest identycznie. oprócz tego ok 2:00 lubią
      chodzic pijacy krórzy drą się na całe gardło. ch.. mnie strzeli, ale kiedys
      wyjde i jednego z drugim trwale uszkodze. na policje nie ma co liczyc.
    • Gość: malibu90 Re: blokowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 09:03
      tam gdzie srazż miejska i policja potrzebne , nie ma ich... zawsze tak jest i
      jak tu szanowac te jednostki?
      • Gość: miśka Re: blokowiska IP: 212.87.241.* 02.06.05, 21:31
        A najbardziej martwi że taki ważny, na czasie, temat szybciutko zszedł z netu!
        Dlaczego? Bo jesteśmy bezsilni? Bezradni? Odnoszę wrażenie że tak. A szkoda.
        (dziś znów siedzą na ławkach i "gardłują", ale na szczęście temperatura pozwala
        zamknąć okna.
        • ulisses_czwa Re: blokowiska 02.06.05, 21:59
          Jesli ktos siedzi spokojnie na ławeczce i cicho, w sposób kulturalny rozmawia to ma do tego prawo... Przeciez nikt nie nakarze iść mu spac... Co innego jak zaczyna się darcie japy i rozpierducha... Takich kolesi to powinno sie pałami ładowac ile wejdzie... Ale nie!!! Bo zaraz poskarżą na Policję i ta będzie miała kłopoty - za uszkodzenie ciała itd... Mandaty?? I tak te żule nie zapłacą, bo nie maja z czego... Ale kazdy chciałby mieć super prace, mase kasy i czarne BMW do szpanowania... Patologia na maxa...

          Wyjście jest jedno - szybka akcja policji + pałowanie załatwi sprawę... Tylko funkcjonariusze musza miec odwagę...a z tym jest ciężko...
          • anakastyczny Re: blokowiska 03.06.05, 02:06
            Tak ciekawe pomysły tu padają nie wątpliwie inspirujące, ciekawe tylko kog?
            Mam pytanie wy tak z przekonania np. o tych pałach? Ludzie (ten zwrot w
            stosunku do niektórych trąci nadużyciem), to nie homeopatia tu podobnego się
            podobnym nie leczy.
            Myślenie nie boli a świat nie jest czarno biały jak pokazuj rządowy dziennik
            telewizyjny.
    • epk.future Re: blokowiska 06.06.05, 12:30
      racja!!! niestety... tzw. bezstresowe wychowanie promowane w latach 90-tych
      daje nam rezultaty. trzeba zmienić pewne przepisy, wprowadzić ograniczenia,
      itd. zachęcam do zapoznania się z niektórymi kwestiami dotyczącymi praw i
      obowiązków młodych w Wielkiej Brytanii. Tam wiedzą, że demokracja to "prawa"
      ale i "obowiązki"!!! A u nas występują tylko prawa...
      A może by tak dodatkowo karać rodziców za brak opieki nad własnymi dziećmi????
      Przyłożyć mandat np. w wysokości miesięcznych poborów, odebrać koszty
      wynikające z interwencji policji lub straży miejskiej itp.
      Ja mam swoje dzieci, jeszcze małe - biegają po piaskownicach (chociaż ci więksi
      też tam biegają he he he). Gdybym skonfrontował mojego syna (9 lat) z
      młodzieniaszkiem pijącym ok. północy piwo pod blokiem na jaki kolwiek temat,
      chyba ten tzw. dorosły gość nie mógłby zbyt wiele powiedzieć... I bardzo
      dobrze!!! Potrzebujemy roboli. Ten kraj trzeba odbudować pod każdym względem!
      Ktoś będzie musiał zapierniczać dla ludzi takich, jak mój syn! A mnie będą
      wówczas utrzymywać ze swoich składek. Jeśli ich będzie więcej, to i nam wówczas
      będzie lepiej. To wszystko jest oczywiście metaforą, ale i w ten sposób można
      sobie pomyśleć.
      Współczuję sąsiedztwa z "podwórkowymi ławkami". Niestety, też tak mam...
      • Gość: Menel Re: blokowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 13:56
        Skoro problemem sa lawki to....wy...ac lawki, uciac przy nogach czy jak i
        zulernia nie bedzie miala gdzie siedziec
        • harry1983 Re: blokowiska 06.06.05, 15:14
          > Skoro problemem sa lawki to....wy...ac lawki, uciac przy nogach czy jak i
          > zulernia nie bedzie miala gdzie siedziec

          To się hołota przeniesie gdzie indziej, a brak ławek najbardziej odczują zwykli, normalni obywatele, którzy sobie czasem na nich chcą posiedzieć.

          Problemem nie są ławki, nie rozwiąże się go przez ich brak - to jest właśnie "wychowanie bezstresowe" - ale sami tego chcieli co niektórzy, no to teraz mają.

          • ulisses_czwa Re: blokowiska 06.06.05, 16:12
            Wywalenie ławek to jedna z najprostszych form walki z żulernią i blokersami... Jest jaknajbardziej skuteczna, bo efekty widze po swoim bloku... Jak były ławeczki, to siedziała na nich hołota - wulgaryzmy na pół osiedla, spotkania, picie... Wykopali ławeczki sprzed bloku/klatek i jest spokój... żulnia przeniosła sie w bardziej odległe tereny - ławeczki, które nie sa tak blisko zabudowy... Jednak to jest tylko jeden ze środków walki - bardzo prosty - a potrzeba ich więcej i bardziej skomplikowanych... Samo wykopanie ławeczek nie załatwi wszystkich problemów... Najwazniejsze to egzekwowanie przez funkcjonariuszy prawa... I konkretne działania... A tego bardzo brakuje... Funkcjonariusz boi się zabrac zula lub blokersa, bo:
            - zarzyga mu radiowóz
            - nie nalezy to do przyjemności
            - kazdy chciałby bezstresowa pracę
            - nie chce wdawać sie w konflikty (także fizyczne)
            - wypisując mandat wie, że i tak jest on nie do wyegzekfowania
            - nie przyłozy pałą, bo będzie miał z tego problemy !!!
            Kółko zamyka się, a na prawde mozna byłoby zrobić wiele w tym kierunku, zeby ludziom w blokach mieszkało się dobrze i bezpiecznie...
            • epk.future Re: blokowiska 07.06.05, 11:47
              a gdyby tak ta normalna reszta zebrała się razem i potraktowała by żulernię jak
              szczury? (to jest przenośnia!). jeśli wszyscy zainteresowani złapią za telefony
              i zadzwonią do najbliższej komendy - a funkcjonariusze po 50tym telefonie chyba
              zareagują? a jeśli nie zareagują, to może dziennikarzy napuścić na komisariaty
              ze skargą, że nie pomagają społeczeństwu?... :P
        • epk.future Re: blokowiska 07.06.05, 11:40
          ...ale jeszcze pozostają normalni ludzie, a żulerni wystarczy rynsztok... dla
          nich to luksus!
        • epk.future Re: blokowiska 14.06.05, 11:29
          numer nie z tej ziemi!!! przed moim blokiem w ostatnich dniach zabrali ...
          huśtawkę dla dzieci!!! i w dodatku nie byli to złomiarze, lecz administracja
          osiedla metalurg!!! w y g o n i ć d z i e c i a k i z p l a c u z a b a
          w!!! niech wreszcie zrobią miejsce dla nowej "inteligencji"!
          • Gość: Menel Re: blokowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 11:39
            Tyle razy im mowil:Laweczki,laweczki!...a oni i tak swoje:)
            • Gość: BLOKATOR Re: blokowiska IP: 212.87.241.* 15.06.05, 07:46
              PRZE-SA-DA !!!
    • Gość: Obywatel Re: blokowiska IP: *.dyndns.info / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 19:29
      Zmiana prawa - Policja bardziej ostra! Takiego blokersa to pałą w łeb do
      radiowozu i na komisariat. Mandat wlepić z 10000 tys. jak nie zapłaci to do
      więzienia!
      • harry1983 Re: blokowiska 06.06.05, 22:06
        Gość portalu: Obywatel napisał(a):

        > Zmiana prawa - Policja bardziej ostra! Takiego blokersa to pałą w łeb do
        > radiowozu i na komisariat. Mandat wlepić z 10000 tys. jak nie zapłaci to do
        > więzienia!

        Teza jak najbardziej słuszna.
        Ma jedną wadę : jest nierealna.
        Wsadzenie takiego gościa do więzienia to dodatkowy koszt podatników - trzeba przecież wrzoda utrzymać.

        Natomiast przymusowe roboty to co innego :) - jestem jak najbardziej za!
      • cudzik3 Re: blokowiska 06.06.05, 22:38
        A nie! Tu nie masz racji! Nie wlepić mandat.On i tak nie zapłaci! Niech
        odpracuje!!! Najlepiej w godzinach od 6,00 raniutko! Założę się,że po kilku
        dniach nie zechce mu się przesiadywać do 2-giej w nocy na ławkach (lub na
        ziemi, tu a'propos wykopania ławek-to niewiele daje). Będzie musiał się wyspać.
        Padło tu też słówko o rodzicach. Niestety "bezstresowe wychowywanie", "prawa
        dziecka", itd. dały ten właśnie efekt, że rodzice boją się własnych dzieci. Sam
        wielokrotnie byłem świadkiem jak "synuś" "odpyskiwał" matce, a ta była
        bezradna! Autorytet? Teraz autorytetem jest K A S A!
        • epk.future Re: blokowiska 07.06.05, 12:01
          cudzik3 napisała:

          "rodzice boją się własnych dzieci", "synuś odpyskiwał matce, a ta była
          bezradna! Autorytet? Teraz autorytetem jest K A S A!"

          Uważam, że teraz nie ma autorytetów. Kasa??? Żeby ją zarobić "TRZEBA JĄ
          ZROZUMIEĆ"!!! Jeśli ktoś nie rozumie "abecadła" i nie pojmuje, o co tak
          naprawdę chodzi w życiu i daje się porwać myślą innego "barana", nigdy nie
          będzie normalnie żyć! Tzw "Kasa" wystarczy mu na chlebek i margarynkę. Jeśli
          nie będzie do końca leniwy - będzie miał gdzie mieszkać, chyba że rodziców
          wypier.... na świeże powietrze!
          Nasz naród nadal nie ma się czym chwalić - s z k o d a... :(
      • epk.future Re: blokowiska 07.06.05, 11:53
        Gość portalu: Obywatel napisał(a):

        > Zmiana prawa - Policja bardziej ostra! Takiego blokersa to pałą w łeb do
        > radiowozu i na komisariat. Mandat wlepić z 10000 tys. jak nie zapłaci to do
        > więzienia!
        -albo do roboty pod przymusem dla dobra społeczeństwa, bo normalnych pieniędzy
        w życiu nie zarobi!
    • Gość: alfa Re: blokowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:47
      Znam doskonale problem huliganów z blokowisk. Mnie też zatruwają oni życie
      hałasując po nocach pod oknami i dewastując co tylko im się nawinie...
      W takiej sytuacji wzywam straz miejską lub policję. Przyjeżdzają. Pytanie tylko
      dlaczego na bieżąco nie patroluja osiedli?
    • Gość: Obywatel Re: blokowiska IP: *.dyndns.info / *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 13:02
      Nie patrolują na bieżąca , bo sie boją podejść to takich elementów co piją piwo
      i klną. Nasze prawo jest do du... Gdy w razie interwencji Policji ktoś z tych
      meneli zostamie ranny lub zginie , to jeszcze tego policjanta przed sądem
      postawią. I przez to policjanci sie boją skuteczniej zainterweniować.
      • Gość: BLOKATOR Re: blokowiska IP: 212.87.241.* 09.06.05, 16:40
        oj ludzie ludzie... "wy...ac lawki, uciac przy nogach ... zulernia nie bedzie
        miala gdzie siedziec"(menel) a ciekawe na czym ty bedziesz siedzial jak
        wyjdziesz w piekny dzien przed BLOK! .. a blokersi (jak nazwa sama wskazuje)to
        nie 'ławkersi' i jak nie bedzie ławek to beda w blokach siedziec na schodach np
        i ciekawe czy to tak na dobre ci wyjdzie:P
        "czasem zwyczajnie interwencja w administracji by nie robili
        ludziom boiska pod oknami lub sprzeciw mieszkańców" (kraweznik)-to juz
        przesada! czy ty aby pomyslales o sobie lub swoich dzieciach?? zlikwidowac
        boiska??? jasneee .. lepiej zeby twoje dziecko siedzialo caly dzien (i noc)
        przed komputerem (grajac w jakies infantylne gry) dostawalo garbu, sleplo i
        stawalo sie bardziej otyle niz ustawa przewiduje
        boisko to chyba jedyna normalna rozrywka na Kwiatkowskiego na ktorym mozna
        spedzic caly dzien ... i dopiero w nocy tzw: 'huliganii' beda robic
        tzw: 'bydło' ale nikt z was nie pomyslal ze nikt z nich nie ma co robic
        (czytaj: praca) nastepnego dnia...to nie komuna gdzie panstwo "zalatwi" prace ,
        mieszkanie i samochod !
        "pilnujcie sie bo wkońcu ktoś z wami zrobi porządek.Uspokoicie się" (252)
        [chyba tylko jeden blok na ulicy Kwiatkowskiego ma internet z prenet'u ;]
        nie strasz!
        straż mie'jska czy policja...co oni im(nam) moga zrobic??? powinni nas broni a
        oni nas atakuja... "szybka akcja policji + pałowanie załatwi sprawę"
        (ulisses_czwa) szybka akcja i policja moze zostac spałowana! a co do mandatu.."-
        wypisując mandat wie, że i tak jest on nie do wyegzekfowania" (ulisses_czwa)
        .. to zawsze jest ściągalny... a "10000tys" to nawet pewnie nie wiesz ile to
        jest ;P
        według nie nie macie racji z tym likwidowaniem lawek i boisk bo mlodziez
        przesiaduje na lawkach bo w domu jest "NUDA" a lepiej sie nudzic w towarzystwie
        znajomych i obmyslac co robic jutro..a gdy nie bedzuie tych boisk to lawka na
        pewno bedzie zawsze zajeta !!
        zamiast starac sie ich(nas) zniszczyc,zgładzić postarajcie sie im(nam) pomoc !
        • Gość: Menel Re: blokowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.05, 18:08
          Jak Ci "utna lawke przy nogach" to nie bedziesz mial gdzie z ziomalami siedziec
          i zaczniesz kombinowac....a moze samemu zrobic lawke?I wtedy Ty i ziomale
          bedziecie mieli co zrobic i jeszcze wasza wlasna lawka-niezly pomysl,wiem.

          W lato zrobcie sobie lige w kosza,albo turniej na jedynym boisku i energia sie
          spozytkuje-ale nie bede prawil moralow.

          Aha co do tych laweczek-to jest roznica jak laweczka jest przy samej klatce(nie
          wiem z mysla o kim bylo to robione, bo ani ladne widoki-no chyba ze ktos chce
          posluchac albo podejrzec co u sasiada), a jak jest przy jakims skwerku,
          trzepaku czy nie wiem gdzie(kilkanascie metrow od bloku).Pozdrawiam
          • Gość: BLOKATOR Re: blokowiska IP: 212.87.241.* 10.06.05, 15:15
            "moze samemu zrobic lawke?" to juz lepszy pomysl niz likwidowac lawke ;-)
            a co do turnieju to byly juz dwa nawet ale na ten drugi juz spodzielnia nie
            chciala wniesc swojego wkladu w postaci .. prądu ! koszykarze sobie poradzili i
            turniej i tak sie odbyl i juz planuja nastepny tegoroczny turniej streetballa
            ale czy nie bedzie przeszkod ... ?? zobaczymy ;]
            pozdrawiam ...
            • cudzik3 Re: blokowiska 11.06.05, 09:49
              Ani nie usuwać ławek, ani likwidować boisk. Podobnie jak ścigający się (czytaj:
              zabijający się) motocykliści. Jest tylko jedno ALE. Ławka? tak. Ale nie o
              północy czy jeszcze dalej w noc! Boisko? tak! Ale nie kilka metrów pod oknami
              ludzi! Niektórzy z mieszkańców pracują, chcą się przespać, są cho\rzy, są
              starsi, dzieci. Nie można było tego boiska zaplanować w miejscu bardziej
              oddalonym od bloków? Proszę sobie wyobrazić Panie Prezesie i wszyscy obrońcy:
              Przychodzisz rano po noznej zmianie i chcesz się przespać, a tu pod oknami
              grają mecz, wrzeszczą ,gwiżdzą, trąbią, PRZEKLINAJĄ, dzeisątki młodych, silnych
              gardeł. Życzę dobrego wypoczynku przed następną nocną zmianą. Ile można
              wytrzymać? A jak się zmiana zmieni i chcesz się wyspać w nocy, to łóżko drży od
              ścigających się motocyklistów i ...jak już przejadą i uda ci się zasypiać,
              nagle któryś z wysiadujących chuliganów wrzaśnie na całe gardło K...! a drugi
              równie głośno go ucisza - jest np.23.50!Życzę dobrego wypoczynku! Szczęściem
              zaczynają być noce w których leje deszcz. Fakt wtedy siedzą na szchodach i
              korzytarzach klatek. Zastanawia mnie tylko jedno. Wszyscy byliśmy kiedyś w ich
              wieku i nie nudziłam się tak jak piszecie, a przecież nie mieliśmy
              klubów,pubów,internetu, tel.komórkowych,boisko tylko szkolne. Więc ta nuda to
              chyba bardziej lenistwo.
              • Gość: BLOKATOR Re: blokowiska IP: 212.87.241.* 11.06.05, 16:22
                DAJCIE SPOKOJ BOISKU ! ! ! jest taka samo potrzebne jak kosciol!!! a moze
                zlikwidowac dzwonnice ?? bo tez bo mieszkaniach niesie...
                ...to co robilas w dni wolne, popoludniami, wieczorami, w nocy??? TELEWIZOR??
                nie ogladam telewizji bo oglupia !
                pozdrawiam
        • Gość: kraweznik Re: blokowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 19:40
          Gość portalu: BLOKATOR napisał(a):
          > (kraweznik)-to juz przesada! czy ty aby pomyslales o sobie lub swoich
          >dzieciach?? zlikwidowac boiska??? jasneee .. lepiej zeby twoje dziecko
          siedzialo caly dzien (i noc)przed komputerem (grajac w jakies infantylne gry)
          dostawalo garbu, sleplo i stawalo sie bardziej otyle niz ustawa przewiduje....

          Blokatorze, wroc do mojego tekstu i przeczytaj calosc. Protest/ interwencja
          lokatorow - jest jednym z elementow swiadomego udzialu w kreowaniu naszego
          otoczenia. Z punktu widzenia uciazliwosci, zgodzisz sie chyba ze jest roznica w
          lokalizacji boiska oddalonego o 100 metrow od blokow (np na Polnocy na wysokosci
          kosciola przy ul.Czecha, a zupelnie czym innym jest lokalizacja takiego boiska
          na przykladowej ulicy Kwiatkowskiego.
          Nie jestem przeciwnikiem boisk, natomiast uwazam, ze wydajacy zgode na
          funkcjonowanie takiego obiektu powinien byc swiadomy co jest priorytetem.
          Wspolczuje przy okazji podniesionej przez Ciebie argumentacji, doswiadczen
          wychowawczych. Jak widac jedni wychowuja sie na grach, inni na boisku, a jeszcze
          inni mieli to szczescie ze wychowali ich rodzice.
          • Gość: BLOKATOR Re: blokowiska IP: 212.87.241.* 11.06.05, 16:37
            ale to boisko zawsze tu bylo tylko moze w innej postaci (piasek, 2 trzepakowate
            bramki, kosze - tylko jeden ukradli..) i zostalo ono tylko odnowione i pjakos
            przystosowane do norm unijnych ;) nieprzeniesiono go ani blizej bloku ani dalej.
            jeszcze nie slyszalem zeby komus to boiko przeszkadzalo...
            jestem dobrze wychowany...przez ulice
            • Gość: 252 Re: blokowiska IP: *.prenet.pl 11.06.05, 21:39
              Weźcie sie do pracy a nie narzekajcie ze trzeba wam pomóc.Tyle ludzi jakos daje
              sobie rade pracują,czasami za smieszne pieniądze ale pracują.Ci blokersi to są
              najbardziej leniwi ludzie jacy kiedykolwiek chodzili po ziemi.Mam nadzieje ze
              ktos z wami zrobi porządek,czy to w cywilizowany czy inny sposób.
              • Gość: BLOKATOR Re: blokowiska IP: 212.87.241.* 12.06.05, 15:08
                tak sie sklada ze wielu z nas pracuje! tak , pracujemy! trzeba przeciez miec za
                co sie napic na tej laweczce..i co robic w dzien!
                niepozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka