Aleje toną w śmieciach

IP: *.7.14.vie.surfer.at 03.07.05, 21:55
Jakby ta francuska firma SITA tak sprzatala u siebie we Francji to by musiala
pieniadze oddac. Polska firme jak hydraulika by z Francji wygonili, ale nasz
prezydent Wrona by im do d... weszedl,ma biedak chyba jakies
zobowiazania.Czyzby kase na wybory dostal?
    • Gość: drogoiwiec Re: Aleje toną w śmieciach IP: *.prenet.pl 03.07.05, 22:45
      Panie prezydencie Wrona może trochę spacerów alejami,a mniej wirtualnych planów
      rządzenie to nie tylko splendor elit,a także drobne sprawy.Certyfikat ISO
      jest,a burdel pod nosem.
      • Gość: pp Re: Aleje toną w śmieciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 22:54
        Jest bardzo brudno, to fakt
        • Gość: wader Re: Aleje toną w śmieciach IP: *.darkstar.pl 03.07.05, 23:10
          A może częstochowski Sąd zamiast aresztu da karą odpracowania i sprzatanie ulic
          kilku facetom za jakieś grzywny , zamiast więzienia i płacenia na nich kasy 1800
          miesięcznie???
          • Gość: Gość portalu Re: Aleje toną w śmieciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 23:31
            Po pierwsze to mieszkancy muszą nabrac troche kultury, przeciez smieci same z
            niczego sie nie biorą. Brudasy kupia Mc zestaw, zeżra frytki i co tam jeszcze a
            smieci wywalają na deptak. Sprzatanie swoja droga ale troche kultury ludziom
            tez by sie przydało. pozdrawiam
          • Gość: koles nigdzie indziej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 03:53
            w wielu miastach bylem i wiele miast jest duzo czystrzych od czestochowy to
            chlew jak sam skórwysyn a sita to nic nie robi, ale i ludzie musza sami dbac o
            to by wrzucic papier do smietnika, a zamiast kar wiezienia za jakies pierdoly
            to lepiej niech sprzataja ulice.
    • Gość: drk Re: Aleje toną w śmieciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 23:31
      nie ma to jak na tytułowe zdjęcie umieścieć fotke dupy psa...
    • Gość: Wlodek Re: Aleje toną w śmieciach IP: *.vf.shawcable.net 04.07.05, 04:08
      Xx-ie czy Ty to czytasz????
      Jak pisalem o tym, ze miasto jest brudne tos nie wierzyl.
      Ale pomysl, zeby klientow odsiadujaceych alimenty na Zawodziu w kajdanach
      zatrudnic do sprzatania miasta.
      Amerykanie tak robia i ...maja czysto w paru miejscach.
      Oczywiscie w paru. A nie wszedzie.
      • Gość: gość Re: Aleje toną w śmieciach IP: *.prenet.pl 04.07.05, 11:31
        powinni jeszcze autostrady budować jak kiedyś na dzikim zachodzie linie kolejowe . a jakby chciał uciec to gumowym w dupe .

        a fakt faktem , że ludzie to brudasy i lenie . kosz 5 metrów od niego , a on myk pod nogi papierek .
      • Gość: xx Re: Aleje toną w śmieciach IP: *.icis.pcz.pl 04.07.05, 12:18
        Pewnie to ja jestem winny ze ludzie smieca ?

        Odpusc sobie prosze :))
        • Gość: Kubiś Re: Aleje toną w śmieciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 13:56
          Jeżeliby jakiś Forumowicz napisał tak jak już niejednokrotnie wcześniej że jest
          brudno to Xx odpisałby że nie i że " naprawdę " jest czysto .
          A jest wielki syf i na chodnikach i wszędzie .
          Dziękuję redakcji za ten artykół . Może niektórym się oczy otworzą a firmy
          odpowiedzialne za czystość wezmą się do roboty .
          Częstochowa pod względem czystości wypada tragicznie :-( ..... Kubiś
          • Gość: xx Re: Aleje toną w śmieciach IP: *.icis.pcz.pl 04.07.05, 14:42
            Nie pisalem nigdy ze jest u nas czysto - samego do szalu doprowadza mnie to co
            dzieje sie na ulicach miasta i poza miastem.

            Bronilem tylko tego co sie dzieje w okolicach dworca, ze wreszcie wyglada na to
            ze cos tam zaczyna sie zmianiac w pozytywna strone.

            Sa tez oczywiscie pzryklady pozytywne - niektore spoldzielnie mieszkaniowe czy
            rejony posesji prywatnych moglby by byc wzorem.

            Ale szczegolnie w Alejach jest fatalnie.
        • Gość: Wlodek Re: Aleje toną w śmieciach IP: *.vf.shawcable.net 04.07.05, 19:33
          Gość portalu: xx napisał(a):

          > Pewnie to ja jestem winny ze ludzie smieca ?
          >
          Nie jestes. To juz indywidualne cechy osobnicze.

          > Odpusc sobie prosze :))
          Odpuszczam:))

          I proponuje zwrocic uwage na jedno ciekawe zjawisko.
          Na brod w paru przypadkach narzekaja ci co im sie bardzo "jezdzenie na szmacie"
          u wyjazdowych Polakow nie podoba.
          Ten wstret do szmaty krajowych imigrantow jest wrecz charakterystyczny.
          Podejrzewam, ze ten jezdzacy na szmacie Polak z Toronto czy innego miejsca nie
          narobi gnoju w alejach i innym publicznym miejscu, bo wie ile pracy sprzatanie
          kosztuje.

          Najlepszego
          Wlodek
    • zyglis Re: Aleje toną w śmieciach 04.07.05, 13:57
      Jako emeryt dużo czasu spędzam na spacerach po mieście. W bardzo licznych
      przypadkach widziałem, jak StraŻ Miejska ( nazwa nieadekwatna do tego co robi i
      proponuję nazwać tę formację Służbą Spacerową ), z całkowitą obojętnością
      przechodzili obok przepełnionych koszy na śmieci m.innymi obok Filharmonii.
      Nigdy nie widziałem żeby służba ta, interweniowała w sprawie usuwania
      walających się śmieci.
      • Gość: jot Re: Aleje toną w śmieciach IP: 195.116.81.* 04.07.05, 19:52
        więcej koszy powinno być w mieście.
        A zobaczycie jaki syf będzie w sierpniu,
        kiedy miasto będą odwiedzać pielgrzymi,
        a opróżnianie koszy bądzie co 3 dni.
    • Gość: Pako Re: Problem stary jak świat IP: 82.160.8.* 04.07.05, 21:31
      Rozwiązanie też znane od wieków. Tam gdzie są ludzie tam i śmieci być muszą,
      taki to gatunek, ale jeśli odpowiednio często sprzątać i śmieci przestają być
      problemem. Każdy z nas przerabia to we własnym domu. Dlaczego w skali miasta
      stanowi to problem?
      • Gość: jot Re: Problem stary jak świat IP: 195.116.81.* 04.07.05, 21:37
        Zgoda. Ale też można mniej śmiecić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja