Dodaj do ulubionych

MACIEJ GIERTYCH - MYŚLI WYBRANE

22.08.05, 08:40
TEKST PONIŻSZY MOŻNAJDUJE SIĘ TUTAJ
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=27952238
SKOPIOWAŁEM GO TUTAJ PONIEWAŻ WIEM ŻE NIKOMU SIĘ NIE CHCE KLIKAĆ :)
Autor: skayo
Data: 20.08.2005 18:45


Maciej Giertych, nasz europoseł z LPR, tatuś mecenasa i kandydat LPR na
prezydenta kocha komunistów (zwłaszcza umundurowanych i z
pałą w garści) oraz muzułmanów. Gdy 13 grudnia 1981 r. gen. Jaruzelski
wprowadził stan wojenny Maciej Giertych w liście otwartym
do społeczeństwa polskiego w 1982 r. na lamach "OPOKI" napisał:

"Zapewne nie spodoba się to niektórym moim czytelnikom lecz oświadczam
otwarcie, że uważam, że dobrze się stało, iż omawiany tu
przewrót w dniu 13 grudnia nastąpił. Dobrze, że znalazł się ktoś, kto umiał
nagłym aktem woli przeszkodzić dojściu do skutku
rewolucji, która wiodła Polskę pod każdym względem ku katastrofie. (...) Nie
mogę się zgodzić z poglądem, że przewrót 13 grudnia
był posunięciem politycznym sowieckim. Wszystko wskazuje na to, że było to
posunięcie polskie".

Potem z miłości do mundurów i komunistów wszedł do kolaboranckiej tzw. "rady
konsultacyjnej" przy generale Jaruzelskim. A kiedy
komuna zaczynała się już walić, pan Giertych wiedział swoje i trzymał się jej
kurczowo, broniąc jak niepodległości (?):

"Nie powinniśmy nigdy zapominać, że największe zagrożenie dla nas zawsze
przychodziło z Niemiec, toteż jest w interesie Warszawy,
by pozostać w sprzężeniu z Moskwą, nie opuszczać Paktu Warszawskiego ani RWPG,
zwalczać ruch litewski niepodległościowy i
odmawiać przystąpienia do Wspólnoty Europejskiej; do tego tygla w stylu
amerykańskim, który pragnie zniszczyć Polskę swoim
kapitalizmem bezosobowym, kosmopolitycznym, cudzoziemskim. Natomiast w naszym
interesie jest Wspólny Dom Gorbaczowa, bo w nim
nikt nie zrezygnuje z własnej suwerenności i dlatego że ZSRR będzie dobrze
włączony do Europy"

"La Stampa", czerwiec 1990
(w tym samym wywiadzie dla włoskiej gazety Maciej Giertych znów kadził gen.
Jaruzelskiemu i wyaził nadzieję, że ówczasny prezydent
RP będzie rządził jeszcze długo i szczęśliwie)

Niestety, glupi Polacy i Litwini nie posłuchali rad Prawdziwego Polaka z
Rodowodem Po Czempionach, posłuchali za to "Szechtera" i
"Lewartowa" i bezczelnie wyzwolili się spod buciora ukochanej przez klan
Giertychów Matuszki Rosji, komunę i ZSRR rozwalili, po
czym wstąpili to NATO i UE.

Sfrustrowany nagłym brakiem swojskiego, sowieckiego zamordyzmu Maciej Giertych
obraził się i wkrótce znalazł inny ideał, też na
wschodzie, tylko trochę dalej:

"Obserwujemy, że na świecie coraz więcej krajów muzułmańskich powraca do
szariatu. Muzułmanie wracają do modelu państwa
wyznaniowego. Kontr-liberalizm jest w świecie muzułmańskim w natarciu. Łączy
się to ze wzrostem moralności, z dbaniem o
przyzwoitość ubioru, z publicznym manifestowaniem religijności, z
przestrzeganiem postów (Ramadan) itd. [...] Czas na opamiętanie.
Czas na kontr-liberalizm. Czas na walkę o katolickie państwo wyznaniowe. [...]
Ufam, że nadchodzi czas kontr-liberalizmu,
spóźniony, bardzo spóźniony, ale nadchodzi. Ufam, że powróci czas katolickiego
państwa wyznaniowego, jak w średniowieczu. Ufam
też, że właśnie Polska może być tym krajem, który rozpocznie proces odnowy -
jak kiedyś kontr-reformację, jak niedawno Iran w
islamie." Opoka, lipiec 2001

Ciekawe poglądy miał też dziadzio Mecenasa i tatuś Europosła: dziadzio
mecenasa był otóż (przynajmniej przez jakiś czas) fanem
Adolfa H. Tak o nim pisał ("Kajakiem po Niemczech" 1936):

"Parę rzeczy jest bezspornych. Hitler zjednoczył Niemcy - przekreślił
państwowości i patriotyzmy dzielnicowe (...), stworzył pełną
i niczym nieograniczoną jedność narodu niemieckiego. Tego historia już nie
przekreśli - to jest dorobek trwały. Hitler odżydził
Niemcy. (...) Hitler przerwał ewolucję narodu niemieckiego w kierunku
plutokratycznym - odwrócił go od pościgu za pieniądzem,
zdegradował w hierarchii jego pojęć finanse, handel. Na powrót związał Niemcy
z ziemią, z glebą, z rolnictwem. (...) Wyplenił
pierwiastki kosmopolityczne. (...) To, co wyżej wymieniłem, to są wielkie
fakty! Gdyby Hitler tyle tylko zrobił - zasłużyłby sobie
na wielkie imię w historii i pamięć jego powinna być błogosławiona przez Niemców."

Dodajmy że dziadzio Jędrzej, choć Hitlera podziwiał, Niemców i Niemiec ogólnie
nienawidził, za to jego ogromną (choć raczej
nieodwzajemnioną) miłościa pozostawała Rosja. Zapisując swym endeckim bełkotem
niewyobrażalne tony papieru dziadzio dowodził np.,
że ZSRR wcale nie odpowiada za mord w Katyniu, zaś AK była wg niego
organizacją terrorystyczną, bo sprzeciwiała się zamiarom
bratniej Rosji. Dziadzio, mimo dużej wyrozumiałości wobec komunistów pozostał
jednak na emigracji, za to jego synek Maciej działał
już w kraju i wtórował swojemu tatusiowi, dlatego w czasie gdy np. ten mason
Geremek siedział w komunistycznym więzieniu, Macieja
Giertycha komuniści nosili na rękach, pozwalali mu publikować, słuchali jego
światłych porad w "radach konsultacyjnych" itp.

A więc do urn kochani !!!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka