Dodaj do ulubionych

ZEGARMISTRZ "JANUSZEWSCY" W PASAŻU

IP: *.21.pl / *.21.pl 10.10.05, 18:17
NIE WIEM NAWET JAK UJĄĆ ZACHOWANIE TEGO PANA.ZOSTALEM TAK NIE MILO
POTRAKTOWANY PRZEZ NIEGO ZE CIEZKO TO OPISAC.SYTUACJA POLEGALA NA TYM ZE JA
CHCIALEM DOBRZE SIE ZORIENTOWAC PRZED ZAKUPEM ZEGARKA A GDY POWIEDZIALEM ZE
POTRZEBUJE TROCHE CZASU NA ZASTANOWIENIE BO ZEGAREK NIE BYL TANI ZOSTALEM
NORMALNIE ZMIESZANY Z BLOTEM I POTRAKTOAWANY JAK JAKIS NATRĘT I POZEGNANY
BARDZO WYMOWNYMI KOMENTARZAMI.CZY SPOTKALA WAS U NIEGO PODOBNA SYTUACJA,BO
ZNAJOMY MOWIL ZE TEZ UTARCZKE SLOWNA Z TYM "PRZEMILYM" PANEM
Obserwuj wątek
    • Gość: Ruda Re: ZEGARMISTRZ "JANUSZEWSCY" W PASAŻU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 18:25
      Też odczułam że jestem intruzem...................
      Nigdy więcej tam nie zajrzę ...................
      • Gość: jurek Re: ZEGARMISTRZ "JANUSZEWSCY" W PASAŻU IP: *.com 10.10.05, 18:45
        Taż miałem kiedys możliwość spotkania sie z tym Panem przez duże P, niestety
        takiego wieśniaka i buraka co mu słoma z butów wystaje to nie widziałem.
      • Gość: Kum Re: ZEGARMISTRZ "JANUSZEWSCY" W PASAŻU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 18:45
        Kiedyś tez tam byłem i za miło mnie nie potraktował, od tamtego czasu omijam go
        szeroko...
    • Gość: klient Re: ZEGARMISTRZ "JANUSZEWSCY" W PASAŻU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 19:24
      Potwierdzam. Tem miałem nieprzyjemnośc.
      • Gość: ewa Re: ZEGARMISTRZ "JANUSZEWSCY" W PASAŻU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 19:49
        moj maz mial podobna sytuacje jakies 7 lat temu. mial wtedy 21 lat i chyba byl
        zbyt biednie ubrany wg sprzedawcy zeby warto bylo go obsluzyc. chcial kupic
        dosc drogi zegarek bo wtedy kosztowal ok 800 zł, i rowniez chcial dokladnie sie
        dowiedziec wszystkiego na jego temat... niestety zostal potraktowany tak jak
        zalozyciel watku. dziwie sie ze jeszcze ma klientow! no coz, chyba niewiele
        mozna zdzialac a traci najwiecej on nie my :)
    • Gość: mim Re: ZEGARMISTRZ "JANUSZEWSCY" W PASAŻU IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 07:50
      o jaki pasaż chodzi?
    • Gość: Zegar Re: ZEGARMISTRZ "JANUSZEWSCY" W PASAŻU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 08:07
      Nie no widzę że facet jest bardzo silny marketingowo :))) Jaki taki koleś
      utrzymuje się na rynku???
      • Gość: snemeis Re: ZEGARMISTRZ "JANUSZEWSCY" W PASAŻU IP: *.brama.prenet.pl 11.10.05, 08:37
        zgadzam sie. Mialem podobna sytuacje, chcialem kupic drogi zegarek, ale gdy
        zobaczylem jego wykonanie spytalem "czy teraz gucci produkuje w chinach?" Drogi
        sprzedawca zzielenial i zaczal cos mowic o braku szacunki itd... U niego panuje
        jedna zasada - ogladasz - kupujesz, jesli tylko ogladasz i idziesz zobaczyc
        oferte konkurencji to jestes !@#$%^&*.
      • Gość: tomek Re: ZEGARMISTRZ "JANUSZEWSCY" W PASAŻU IP: *.21.pl / *.21.pl 20.10.05, 11:03
        ten facet tylko bogatych lubi
        • Gość: tomek dwa Re: ZEGARMISTRZ "JANUSZEWSCY" W PASAŻU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 11:18
          Tylko jak on w takim razie rozróżnia bogatych? Przyjdzie ktoś bardzo elegancko
          ubrany, z klasą, ale nie jest bogaty, a przyjedzie chłopek, któremu słoma z
          butów wyłazi, a w kieszeni kilkanaście tysięcy zwinięte w rulon.
          Także zostałem w tym sklepie potraktowany bardzo niegrzecznie, zegarek, taki
          sam, kupiłem u konkurencji. Jak już ktoś już napisał, ten pan to musi być
          geniusz skoro tek sklep, przy takiej polityce marketingowej, cały czas
          funkcjonuje.
    • Gość: Bobi Re: ZEGARMISTRZ "JANUSZEWSCY" W PASAŻU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 09:10
      potwierdzam ten pan jest miły najwyżej w czasie zakupu. raz chcialem zmienic
      uszkodzoną bransoletę ktora okazala sie bardzo droga wiec podziekowalem. na to
      sprzedawca zareagowal bardzo nieprzyjemnie. poczulem sie jakby mial zaraz
      powiedziec "spieprzaj dziadu" :)
      • Gość: Exklient Re: ZEGARMISTRZ "JANUSZEWSCY" W PASAŻU IP: cyberglina.AK* / *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.05, 17:30
        Ja omijam warsztat tego pana już od 13 lat. Kupiłem u niego jeszcze na ul.
        Piłsudskiego (albo w bramie al. NMP 3 - chyba) markowy japoński zegarek. Po
        miesiącu naprawiał kalendarz i od tego momentu, jak "otworzył" zegarek zaczęły
        się problemy. Chodził według własnego czasu. Raz się spóźniał, raz spieszył. A
        jak leżał cyferblatem do dołu to stawał. Naprawiał go kilkukrotnie, opowiadając
        co to on przy nim nie robił: trawienie włosa, smarowanie uszczelki :)!!!.
        Zegarek nie miał roku, a Pan mówi przy kolejnym spotkaniu, że będzie musiał
        zrobić KAPITALNY REMONT, czyszczenie i coś jeszcze, a ja mu jeszcze będę musiał
        za to zapłacić!!! Nie było mowy o jakiejś gwarancji, potwierdzeniu wizyt w
        punkcie, itp. Co ciekawe - tylko on przy nim grzebał, więc uznałem, że zrobił
        sobie najlepszą reklamę. Nic dodać, nic ująć. Skoro po takiej partaninie,
        partacz musi jeszcze coś spartolić. Nie zamierzam go odwiedzać przez najbliższe
        kilkanaście lat.
        Przypominam też sobie, że jakieś 10 lat temu kiedyś chciałem kupić budzik z
        opcją "dobudzania" wyłączaną na podczerwień. Oglądam, oglądam - jak na budzik
        był dość drogi. I nagle pokazuje się pan fachowiec bez włosów. Poznałem go od
        razu. Coś tam powiedział (jak w poprzednich wątkach) w swoim stylu i na całe
        szczęście nie dokonałem zakupu. Jakie to szczęście, że w porę się pojawił, bo
        być może zostawił bym mu kilkadziesiąt złotych.
        • Gość: gość Re: ZEGARMISTRZ "JANUSZEWSCY" W PASAŻU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.05, 17:47
          To prawda ja też nie miło wspominam pobyt u niego chyba ze 3 lata temu ale nie
          ma tego złego :). Pojechałem do Auchan i tam zakupiłem zegarek Casio kosztował
          bagatela 600 zl. (dlanie to dużo ale chciałem mieć coś pożądnego chodzi super
          do dziś) obsługa super i aż miło było kupować. Mógł gośc zarobić ale tak to
          jest jak jest się d...m :) Gośc żyje z bogatych i ze snobizmu kupowania w
          Alejach i z bardzo wysokich cen co za tym idzie ma dużą marże i może mniej
          sprzedawać. Plecam inne sklepy jest ich coraz więcej w Częstochowie i ceny dużo
          niższe i obsługa zawsze miła!! Pozdro
    • Gość: ja Re: ZEGARMISTRZ "JANUSZEWSCY" W PASAŻU IP: *.pl 20.10.05, 13:34
      Ale jak można być dobrym sprzedawcą, jeżeli normalnie (prywatnie) jest się
      burakiem na maxa. Facet nie nadaje się do życia w społeczeństwie. Zapytajcie
      jego sąsiadów....
    • Gość: cz-wa1 Re: ZEGARMISTRZ "JANUSZEWSCY" W PASAŻU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 14:28
      Cos potwornego...raz tam zajrzałam i więcej tam nie pójdę. Niemiła obsługa i
      atmosfera. Pan zachowuje sie skandalicznie w stosunku do klientów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka