Gość: Darek
IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl
23.09.02, 12:28
Przeraża mnie analfabetyzm Polaków, a zwłaszcza gdy mamy z nim do czynienia
na szczeblu władz państwowych i samorządowych.
Ostatnio wkurzający mnie przykład:
ul. Jana Olbrachta we wszystkich znanych mi wykazach funkcjonuje pod
literą "O".
Na tejże ulicy są tabliczki z nazwą ul. Olbrachta.
Pierwsze słyszę aby król Jan miał na nazwisko Olbracht. Olbracht to przecież
jego DRUGIE IMIĘ! Jego nazwisko to Jagiellończyk!
Niby bzdura, ale aktualnie, kiedy mamy do czynienia z informatyzacją, dla
systemów komputerowych ulica Jana Olbrachta i Olbrachta Jana to przecież dwie
różne ulice!