Gość: mateusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 19:54 Jakie macie sposoby na odnowę swojego zdrowia psychicznego po ciężkim i wyczerpującym dniu pracy? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Lee "Wypalenie"psychiczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 20:18 w ciepłe dni wypad nad warte na rowerze poodychac swiezym powietrzem, tam jest duuzo zieleni ... :) a w te szare dni ktore nastapia, pelen relaks da mi dziewczyna :) i browar ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mateusz Re: "Wypalenie"psychiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 20:25 Swieze powietrze tak.Dziewczyna tak.Browar nie,poniewaz pomaga tylko na krotka mete. Odpowiedz Link Zgłoś
inna-bajka Re: "Wypalenie"psychiczne 03.11.05, 20:37 Kino, w domu gorąca czekoladka przy świetnym filmie. Kilka flagowych książek, które czytam po paredziesiat razy, a każdy raz jest inny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mateusz Re: "Wypalenie"psychiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 21:34 Moze ksiazki z przerwami na silownie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mateusz Re: "Wypalenie"psychiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 16:27 inna-bajka napisała: > Sex Tak.To jest jawa, a czujesz się jak w bajce. Odpowiedz Link Zgłoś
inna-bajka Re: "Wypalenie"psychiczne 04.11.05, 16:38 No jeśli Ty się tak czujesz po, to tylko pogratulować uczucia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czekoladka Re: "Wypalenie"psychiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 10:06 > Kino, w domu gorąca czekoladka ... No jasne, ale w Czewie ciężko w ogóle z czekoladkami (ciemnoskórych facetów czasem widać na ulicach, ale dziewczyny to rzadkość), a coż dopiero z gorącymi... :D Odpowiedz Link Zgłoś
inna-bajka Re: "Wypalenie"psychiczne 04.11.05, 10:09 Może być 18letnia Tajka ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dawny piwosz Re: "Wypalenie"psychiczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 11:19 Poza tym, browar niszczy wątrobę. Też się tak relaksowałem i teraz muszę się leczyć. Uważajcie piwosze ..... piwo jest zdradliwe jak się je używa za często i w ilości większej niż 3 :)) Odpowiedz Link Zgłoś
iskierkka Re: "Wypalenie"psychiczne 03.11.05, 21:00 wiem wiem jak to jest. Też sobie nie radzę, po pracy jestem komplenie wyczerpana, potem domowe sprawy na szybko... obiadek, zakupy, takie tam. No i koniec. Siadam i sama nie wiem co ze sobą zrobić. Nie mam swojej przytulanki, na rower jest za późno. Filmy... ok, super, ale tylko te super są w stanie odciągnąć mnie od reszty świata, ... no i browar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mateusz Re: "Wypalenie"psychiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 21:31 Przytulanka zalecana-sprawdza sie.Browara raczej nie polecam,ale to tylko moje zdanie.Moze bieganie,az siodme poty wyjda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm.. Re: "Wypalenie"psychiczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 00:36 dobre pytanie:) sam zaczolem niedawno ze tak powiem powazniejsza prace, ktora jest na tyle absorbujaca ze po powrocie do domu niemam na nic sily, nic mi sie niechce, co dla mnie jest dla mnie totalnie destrukcyjne, poniewaz jestem kombajnem pelnym zainteresowan i zawsze mialm wypelniony czas na to czy na tamto, bardzo mi to teraz przeszkadza i tez mnie nosi strasznie takie marnotrawienie zycia, osobiscie wspomagam sie autosugestia ze taka charowka potrwa jeszcze maxymalnie kilka miesiecy, zaowocuje w profity, doswiadczenie zawodowe (zawsze lepiej miec jedna wiecej z pozycji w cv) no a przedewszystkim mobilizuje mnie do nauki i checi studiowania (ktorej wczesniej nie mialem, bo nie dostalem w dupe tak od zycia) zalety przewazaja nad wadami i jakos daje rade, wiem ze za pare miechow odzyskam swoje swiat(oraz szanse na lepsza przyszlosc-studia) i to jest najwazniejsze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mateusz Re: "Wypalenie"psychiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 16:30 Życzę odzyskania chęci do pogłębiania zainteresowań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mateusz Re: "Wypalenie"psychiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 16:33 Ja dzisiaj ponownie czuję się jak maksymalnie wyładowany akumulator samochodowy. Odpowiedz Link Zgłoś
inna-bajka Re: "Wypalenie"psychiczne 04.11.05, 16:41 No nie wiem, pamietam swoją pierwszą odpowiedzialna pracę, ja i chyba ze 20 facetów, którzy myśleli, że bedę miłą misią, wiec sie zaczęła próba sił. Po pracy tylko siłownia, a raczej bierznia mnie ratowała, potem sauna i czułam sie jak bogini ;-) Odpowiedz Link Zgłoś