Dodaj do ulubionych

Burza na Politechnice Częstochowskiej

    • Gość: xxl Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.pcz.czest.pl 09.03.06, 18:47
      Uniwersytet Warmińsko-Mazurski dostanie z Unii Europejskiej prawie 200 mln zł na
      nowe inwestycje.

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3199860.html
      A u nas?. Planowana budowa spalarni śmieci za wyżebrane z budżetu 5mln zł.
      • Gość: xx Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.icis.pcz.pl 09.03.06, 19:10
        W calym wojewodztwie warminsko-mazurskim jest doslownie JEDNA uczelnia
        panstwowa. Wiec to calkiem inna sytuacja niz w naszym slaskim wojewodztwie.
        Maja komfortowa sytuacje wynikajaca z polozenia geograficznego.

        U nas zapowiada sie bardzo zaawansowana modernizacja budynku WIMI na
        Dabrowskiego. Od czerwca juz rusza. Warunki zdecydowanie sie poprawia na razie
        w czesci budynku, a calosc do konca wyladnieje zdecydowanie - dach, elewacja,
        okna itd.

        Ponoc kasy na inwestycje jest sporo wiecej niz te 5 mln z budzetu. Inaczej nie
        ruszano by tej od dawna wyczekiwanej inwestycji na Dabrowskiego.

        Od nastepnego roku rusza nowa edycja programow strukturalnych UE, gdzie w
        wojewodztwie slaskim inwestycje w szkolnictwo wyzsze jest jednym z priorytetow.
        Kasy bedzie wiec sporo. Ale oczywiscie wyniki zaleza od wielu rzeczy - na pewno
        rowniez od naszej inicjatywy, nie tylko od przychylnosci wladz wojewodztwa.
        • Gość: Bob Budowniczy Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 21:28
          Te informacje o inwestycjach na naszej uczelni są naprawdę wzruszające.
          Szkoda tylko UE nie da nam żadnych pieniędzy. U nas czas zatrzymał się na
          późnym Gierku. Proszę tylko spojrzeć kogo mamy we władzach Uczelni i porównać
          to z listą Bronisława W. Szkoda by było przepuścić te 200 mln. przez przetargi
          byłych UB-ków i T.W.

          Na naszej uczelni potrzebna jest dekomunizacja i to jak najszybciej żeby
          odrobić stracony czas. Zresztą niedługo wejdzie ustawa lustracyjna i
          prawdopodobnie wymiecie nam połowę władz. Ale marzy mi się że to społeczność
          akademicka zaprotestuje i zdecyduje jaka będzie najbliższa przyszłość naszej
          PCZ, chociaż zdaję sobie sprawę, że stare struktury komuny zdążyły już
          wygenerować nowe, bardziej bezwzględne, żądne władzy i pieniędzy.

    • Gość: awas Re: plagiacista IP: *.kg.net.pl / 80.51.233.* 10.03.06, 23:39
      Dajcie mu spokój, przecież przeprosił. Nie rozdmuchujcie tak sprawy. Spróbujcie
      wczuć się w jego położenie: jak on będzie się czuł na posiedzeniach kolegium
      rektorskiego, sentatu politechniki, nie mówiąc o posiedzeniach rady wydziału,
      instytutu, zakładu, czy nawet podczas spotkań z kolegami naukowcami, zwykłymi
      pracownikami czy studentami. Życie jest perfidne, jeden błąd a takie
      reperkusje. Parcie do władzy jest jak sex.
      • Gość: Maluczki Re: plagiacista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 12:35
        Jeśli ukarano doktorantkę że zamieściła wyniki nie podajac źródła oraz
        promotora, że tego nie dopilnował (praca została wstrzymana na komisji i przewód
        zamknięto na WIPMiFS)to tym bardziej uczciwości i rzetelności należy wymagać od
        osób, które powinny (co wcale nie znaczy że są)być autorytetem i przykładem dla
        maluczkich takich jak ja. A dziekan to pierwsza osoba na Wydziale. Pytasz o
        radę. Uważam, że Rada Wydziału powinna powołać komisję specjalistów (również
        osoby spoza Uczelni), która oceniłaby na ile skradziony projekt jest istotny dla
        habilitacji, to znaczy czy rozpatrywać sprawę tylko w kategoriach moralnych i
        skierować do komisji dyscyplinarnej czy etyki. Jeśli ten projekt okazałby się
        istotny dla wyników habilitacji, to należałoby wystąpić o unieważnienie
        habilitacji z wszystkimi prawnymi konsekwencjami. A to, że przeprosił jest kpiną
        z okradzionego profesora i Rady Wydziału. To tak jakby mówił: "Zrobiłem to, a
        wam ode mnie wara. Jestem ponad prawem, mogę nawet powiedzieć przepraszam. I co
        z tego? I tak mi nic nie zrobicie". Uważam, że jedynym honorowym wyjściem jest
        rezygnacja Dziekana ze wszystkich pełnionych funkcji. Ale to jest moje zdanie.
        Rada Wydziału postanowi jak będzie uważać za słuszne. Oby tylko zajeła jakieś
        stanowisko, a nie udawała, że jest wszystko w porządku.
        • Gość: pracownikPCz Re: plagiacista IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.06, 18:53
          Gość portalu: Maluczki napisał(a):

          > Jeśli ukarano doktorantkę że zamieściła wyniki nie podajac źródła oraz
          > promotora, że tego nie dopilnował (praca została wstrzymana na komisji i przewó
          > d
          > zamknięto na WIPMiFS)to tym bardziej uczciwości i rzetelności należy wymagać od
          > osób, które powinny (co wcale nie znaczy że są)być autorytetem i przykładem dla
          > maluczkich takich jak ja.....

          W rzeczy samej doktorantka z instytutu fizyki rozdziały poświęcone badaniom
          własnym wypełniła wynikami zaczerpniętymi z cudzych publikacji. Nie mogła tych
          publikacji poprawnie cytować, gdyż wówczas z badań własnych nic by nie zostało!
          • Gość: Marek Wronski Re: plagiacista IP: *.proxy.aol.com / *.proxy.aol.com 01.05.06, 21:44
            Zastosowana kara w Instytucie Fizyki byla dyplomatycznie mowiac, lagodna:
            nagana dla b. doktorantki i nagana dla promotora, ktory "nie zauwazyl" iz
            wyniki pochodza z publikacji skladajacych sie na jego prace habilitacyjna.
            Profesorowi Hrabanskiemu nie przedluzono tez nominacji profesora uczelnianego i
            wrocil na stanowisko adiunkta.

            Co do "Oswiadczenia" dziekana Jerzego Wlodarskiego, to jest to "podpisane
            podanie" o dymisje. Bylem w Politechnice Czestochowskiej z wykladem o
            nierzetelnsci naukowej na poczatku kwietnia br., ale widocznie "zapomniano" mi
            o tej sprawie powiedziec i poradzic sie co robic...

            Dr med. Marek Wronski
            "Z Archiwum Nieuczciwosci Naukowej"
            miesiecznik Forum Akademickie
            Marekwro@aol.com

      • Gość: adiunkt Re: plagiacista IP: *.pcz.czest.pl 11.03.06, 16:31
        Opracowanie i zbudowanie stanowiska badawczego w naszych warunkach zajmuje dużo
        czasu i energii. Dużo więcej niż napisanie jakiegoś artykułu. Przypisywanie
        sobie autorstwa tego typu opracowania jest więc wyjątkowym SKU..SYŃSTWEM. Skala
        przewinienia jest większego kalibru niż plagiat.
      • Gość: Ciekawy Re: plagiacista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 18:56
        Po tych informacjach należy się zastanowić czy jest to rzeczywiście jedyny błąd
        jaki popełnił. Być może nie warto robić sprawy jeżeli poza tym gość jest w
        porządku.
        Czy ktoś może przybliżyć jego sylwetkę i napisać o nim jakieś dobre albo złe
        słowo?
        • Gość: adiunkt Re: plagiacista IP: *.pcz.czest.pl 11.03.06, 19:43
          Czy jeżeli np ukradnę twój samochód, ale zostanę złapany i w związku z tym
          "przeproszę" to będzie OK ? Jak sądzisz ?.
    • Gość: ... Re: Wybory 2008 IP: *.kg.net.pl / 80.51.254.* 11.03.06, 18:05
      To się dobrało towarzystwo. Jak oczyścić społeczność akademicką z takich ludzi?
      Kto ma to zrobić? Na jakiekolwiek władze nie ma co liczyć. Już rozpocznijmy
      kampanię do wyborów w 2008 roku. Eliminujmy tych spapranych. Poszukajmy sami
      odpowiednich ludzi. Czas nagli, przecież pozostały tylko 2 lata.
      • Gość: Pesymista Re: Wybory 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 19:13
        Raczej nie liczyłbym na wcześniejsze wybory. Problem nie leży w tym żeby władze
        zmieniać, ale w tym żeby ta władza właściwie funkcjonowała. Nie wydaje mi się
        również, że nowa władza będzie lepsza od poprzedniej. Niestety, społeczność
        akademicka jest czym w rodzaju państwa w państwie i jakiekolwiek zmiany
        zachodzą z opóźnieniem jednego pokolenia w stosunku do zmian w państwie
        nadrzędnym. Nie chce mi się dokładnie liczyć, ale dopiero w 2030 należałoby
        spodziewać kogoś w rodzaju Wałęsy.

        Pozdrowienia dla Optymistów
        • Gość: Optymista Re: Wybory 2008 IP: *.gprspla.plusgsm.pl 11.03.06, 22:42
          Zima wasza wiosna nasza !!!
      • Gość: Alternatywy 4 Re: Wybory 2008 IP: *.gprspla.plusgsm.pl 11.03.06, 22:57
        Miałem wizję, że Gospodarz WIMiI zostanie Gospodarzem PCz
      • Gość: pracownik Re: Wybory 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 21:14
        Wybory są bardzo ważne ale miejcie ludzie świadomość że january porwie się na
        każdą niegodziwość aby zostać u władzy jeszcze cztery lata. Ma zamiar używać i
        nadużywać swoich kompetencji dla tego celu. Będzie parszywiec zawieszał
        niepokornych nauczycieli akademikich i tym sposobem wyeliminuje ich z
        możliwości udziału w wyborach. Ma wiernego sługę Drobnego - usłużnego rzecznika
        dyscyplinarnego, który będzie wszczynał postępowania dyscyplinarne a komisja
        dyscyplinarna będzie tempiła nauczycieli za cokolwiek. Teraz na czele komisji
        stoi Prof. Bala. Jest to w całym dobrym znaczeniu tego słowa PROFESOR. january
        go raczej nie złamie. Ale rektorzyna ma zamiar na najbliższym senacie wymienić
        pięciu członków komisji (wtym Balę) bo ten skład nie chce realizować jego
        celów. Jeżeli wstawi swoich ludzi do komisji to strzeżcie się profesorowie. Kto
        podskoczy to przed komisję i zawieszenie. To najgroźniejsze narzędzie obok
        nowego statutu dla osiągania swoich brudnych celów przez januarego.
        • Gość: Młody ojciec Komuchy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 21:57
          Ludzie, a co z lustracją?
          Połowa dziekanów nie powinna zajmować takich stanowisk. To stare komuchy! Bień,
          Rusek, Włodarski? Co będzie z nimi?

          Chcielibyście, aby komuchy uczyły wasze dzieci? Ja nie!
        • Gość: rura Re: Wybory 2008 IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 13.03.06, 14:45
          Jeżeli nie zmieni się orydnacja wyboracza na uczelni to nic się nie zmieni.

          Cóż z tego, że wybieramy elektorów, jak i on znajdą sobie jednego kandydata i
          głosują prawie jednomyślnie.

          Prpozycja:
          a może zorganizować strajk. Ciekawe co na to powie rektor. Czy wywali z uczelni
          wszystkich stajkujących, czy sam spadnie ze stołka....
          • Gość: ... Ankieta: Strajk czy stagnacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 18:13
            Kto jest za strajkiem niech wpisze się na tak w temacie.
            • Gość: Optymista Tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 18:14
              Jestem za strajkiem
            • Gość: ... Tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 18:37
            • Gość: pracownik Re: Ankieta: Strajk czy stagnacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 23:36
              strajk owszem ale musi go zorganizować jakiś związek zawodowy. Strajk musi być
              legalny a strajkujący musza być zorganizowani i mieć jasne postulaty zmian
              organizacyjnych. Związki zawodowe obudźcie się i przestańcie wkońcu traktować
              przewodniczenie tym organizacjom jako trampolinę do władzy. Pani Szczerba już
              dochrapała się na garbach związkiwców dobrze płatnego stanowiska a pan Rak
              nadal miesza w zamówieniach publicznych i oni mają reprezentować pracowników?
              Hańba Hańba Hańba. Trzeba nowych związków. Ludzie przynależność do organizacji
              związkowej jest niejawna dla pracodawcy. Organizujcie Wolne Związki Zawodowe.
            • Gość: gościu Re: Ankieta: Strajk czy stagnacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 23:43
              Tak trzeba tworzyć struktury organizacyjne aby móc nskutecznie walczyć z tymi
              zamordystami. Budujmy nowe związki żeby były silne i w odpowiednim czasie
              skoczyły do walki z januarym i małym, tchórzliwym ryśkiem oraz ich przydupasami
              • solarczaka Re: Ankieta: Strajk czy stagnacja? 14.03.06, 16:27
                > Tak trzeba tworzyć struktury organizacyjne aby móc nskutecznie walczyć z tymi
                > zamordystami.
                Tak, oczywiście - jeśli mnie pamięć nie myli - pod podobnymi hasłami tworzono
                już istniejące na Naszej Uczelni.

                > Budujmy nowe związki żeby były silne i w odpowiednim czasie skoczyły do walki
                > z januarym i małym, tchórzliwym ryśkiem oraz ich przydupasami

                Buduj(my) - znaczy kto? Przecież praktycznie nikt na tym forum nie podał swoich
                danych (temu akurat się nie dziwię), więc w jaki sposób określić chociaż "punkt
                zborny"? My Polacy mamy taką przypadłość, że owszem narzekać potrafimy, oj
                bardzo potrafimy - kiedyś przy budkach z piwem, teraz na forach dyskusyjnych,
                ale z działaniem to już jakoś tak nie bardzo.
                Przypomnijcie sobie co nam mówił J.Bień na spotkaniu, że oprócz jaskółek znamy
                jeszcze lisy i bobry z Mickiewicza (nie pamiętam dokładnie słów). Może rzeczywi-
                ście trzeba pójść za tą myślą. W Konradzie Walenrodzie wyraźnie jest napisane:
                nie możesz działać jak lew, działaj jak lis.

                Kto z forumowiczów oficjalnie "postawi się" naszym "najmądrzejszym"?
                Szczerze wątpie, żeby forum było czytane przez "belwederskich", którym koło ....
                lata co tam sobie wymyślą "specjaliści wszechnauk" na D.69.

                Skoro nie można "się postawić", to trzeba... działać nieoficjalnie.
                "Woda drąży skałę nie siłą, lecz ciągłym padaniem"
                Proponuję raportować do Ministerstwa, Premiera, Prezydenta RP (albo do
                wszystkich naraz) o wszelkich, nawet najdrobniejszych nieprawidłowościach na
                Naszej Uczelni. Zakazali kontaktów z mediami - ok - ale z władzą zwierzchnią
                kontaktów nie mogą nam zabronić.

                W końcu jak Minister, Premier lub Prezydent dostaną stertę donosów o
                "genialnych" pomysłach naszych władz, to może przejdzie do historii okres osła-
                bienia na Politechnice Częstochowskiej i będzie można się zająć ponownie pracą
                naukową i dydaktyczną, a nie jakimiś sprawozdaniami, planami (600% normy) itp
                bzdetami.

                Jedna tylko uwaga - jeśli ktoś zdecyduje się na taką formę, to niech go
                Opatrzność broni przed wysyłaniem jakichś niesprawdzonych, a tymbardziej
                nieprawdziwych danych!!! W przeciwnym wypadku cała "krecia robota" pójdzie na
                marne. Przez jednego kłamliwego "kreta" - cała "krecia brać" może stracić
                wiarygodność!!!



                Miałem sen... bardzo piękny sen...
                (Pro)Rektorem P.Cz. była osoba, która chciała dla Uczelni jak najlepiej, dla
                której apanaże na prawde były rzeczą n-planową. Osoba ta stała na stanowisku, że
                najlepsi mają być jeszcze lepsi, a gorsi muszą dążyć do ich dogonienia. Ta osoba
                niejednokrotnie pokazywała, że nie może być tak, że aby gorsi stanęli na równi z
                lepszymi, należy skutecznie niszczyć lepszych zabierając im środki na badania,
                środki do pracy i "zatruwając im życie". Zasada "równaj do dołu" nie
                obowiązywała... niestety nagle się obudziłem ...tak, to był bardzo piękny sen.

                A.S.
                • nntpjerry Re: Ankieta: Strajk czy stagnacja? 14.03.06, 17:01
                  solarczaka napisał:

                  > Przypomnijcie sobie co nam mówił J.Bień na spotkaniu, że oprócz jaskółek znamy
                  > jeszcze lisy i bobry z Mickiewicza (nie pamiętam dokładnie słów).
                  Dokladnie(j) to bylo tak:
                  ...mowmy o bobrach, ktore buduja tamy, rozbijane pracowicie od nowa buduja;
                  mowmy o innych zwierzetach, mowmy o lisach; to wszystko znamy z Mickiewicza...

                  > Skoro nie można "się postawić", to trzeba... działać nieoficjalnie.
                  ale tylko legalnie mam nadzieje :)

                  > "Woda drąży skałę nie siłą, lecz ciągłym padaniem"
                  > Proponuję raportować do Ministerstwa, Premiera, Prezydenta RP (albo do
                  > wszystkich naraz)
                  oni teraz maja inne zmartwienia niz prowincjonalna Czestochowa, ale pomysl przedni

                  > W końcu jak Minister, Premier lub Prezydent dostaną stertę donosów o
                  > "genialnych" pomysłach naszych władz, to może przejdzie do historii okres
                  > osłabienia na Politechnice Częstochowskiej
                  o "genialnych" pomyslach kraza juz legendy w srodowisku akademickim, ale to nie
                  polityka, tym sie chyba nie zajma, no chyba zeby jakas komisje sejmowa powolali :)

                  > Jedna tylko uwaga - jeśli ktoś zdecyduje się na taką formę, to niech go
                  > Opatrzność broni przed wysyłaniem jakichś niesprawdzonych, a tymbardziej
                  > nieprawdziwych danych!!! W przeciwnym wypadku cała "krecia robota" pójdzie na
                  > marne. Przez jednego kłamliwego "kreta" - cała "krecia brać" może stracić
                  > wiarygodność!!!
                  Znaczy "krecie" dzialania zostaly juz podjete, czy to tak "hipotetycznie"?

                  > Miałem sen... bardzo piękny sen...
                  > (Pro)Rektorem P.Cz. była osoba, która chciała dla Uczelni jak najlepiej, dla
                  > której apanaże na prawde były rzeczą n-planową. Osoba ta stała na stanowisku,
                  > że najlepsi mają być jeszcze lepsi, a gorsi muszą dążyć do ich dogonienia. Ta
                  > osoba niejednokrotnie pokazywała, że nie może być tak, że aby gorsi stanęli na
                  > równi z lepszymi, należy skutecznie niszczyć lepszych zabierając im środki na
                  > badania, środki do pracy i "zatruwając im życie". Zasada "równaj do dołu" nie
                  > obowiązywała... niestety nagle się obudziłem ...tak, to był bardzo piękny sen.

                  To przeciez wypisz wymaluj nasz obecny J.M., on tez _mowil_, ze nie myslal o
                  apanazach... ;) To drugie nie bardzo, u nas na P.Cz. panuja zasady PKP - "Nie
                  wychylaj sie" i "Rownaj do dołu" :|


                  Zdrowia psychicznego zyczy
                  N.J.
                • nntpjerry Re: Ankieta: Strajk czy stagnacja? 14.03.06, 17:01
                  solarczaka napisał:

                  > Przypomnijcie sobie co nam mówił J.Bień na spotkaniu, że oprócz jaskółek znamy
                  > jeszcze lisy i bobry z Mickiewicza (nie pamiętam dokładnie słów).
                  Dokladnie(j) to bylo tak:
                  ...mowmy o bobrach, ktore buduja tamy, rozbijane pracowicie od nowa buduja;
                  mowmy o innych zwierzetach, mowmy o lisach; to wszystko znamy z Mickiewicza...

                  > Skoro nie można "się postawić", to trzeba... działać nieoficjalnie.
                  ale tylko legalnie mam nadzieje :)

                  > "Woda drąży skałę nie siłą, lecz ciągłym padaniem"
                  > Proponuję raportować do Ministerstwa, Premiera, Prezydenta RP (albo do
                  > wszystkich naraz)
                  oni teraz maja inne zmartwienia niz prowincjonalna Czestochowa, ale pomysl przedni

                  > W końcu jak Minister, Premier lub Prezydent dostaną stertę donosów o
                  > "genialnych" pomysłach naszych władz, to może przejdzie do historii okres
                  > osłabienia na Politechnice Częstochowskiej
                  o "genialnych" pomyslach kraza juz legendy w srodowisku akademickim, ale to nie
                  polityka, tym sie chyba nie zajma, no chyba zeby jakas komisje sejmowa powolali :)

                  > Jedna tylko uwaga - jeśli ktoś zdecyduje się na taką formę, to niech go
                  > Opatrzność broni przed wysyłaniem jakichś niesprawdzonych, a tymbardziej
                  > nieprawdziwych danych!!! W przeciwnym wypadku cała "krecia robota" pójdzie na
                  > marne. Przez jednego kłamliwego "kreta" - cała "krecia brać" może stracić
                  > wiarygodność!!!
                  Znaczy "krecie" dzialania zostaly juz podjete, czy to tak "hipotetycznie"?

                  > Miałem sen... bardzo piękny sen...
                  > (Pro)Rektorem P.Cz. była osoba, która chciała dla Uczelni jak najlepiej, dla
                  > której apanaże na prawde były rzeczą n-planową. Osoba ta stała na stanowisku,
                  > że najlepsi mają być jeszcze lepsi, a gorsi muszą dążyć do ich dogonienia. Ta
                  > osoba niejednokrotnie pokazywała, że nie może być tak, że aby gorsi stanęli na
                  > równi z lepszymi, należy skutecznie niszczyć lepszych zabierając im środki na
                  > badania, środki do pracy i "zatruwając im życie". Zasada "równaj do dołu" nie
                  > obowiązywała... niestety nagle się obudziłem ...tak, to był bardzo piękny sen.

                  To przeciez wypisz wymaluj nasz obecny J.M., on tez _mowil_, ze nie myslal o
                  apanazach... ;) To drugie nie bardzo, u nas na P.Cz. panuja zasady PKP - "Nie
                  wychylaj sie" i "Rownaj do dołu" :|


                  Zdrowia psychicznego zyczy
                  N.J.
            • Gość: dr Re: Ankieta: Strajk czy stagnacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 19:50
              Ostatecznie musi dojść do strajku. To co dzieje się w ostatnich dniach na
              uczelni to po prostu horror dla ludzi, którzy rozliczają dydaktykę. Ciągle nowe
              rozliczenia, polecenia i tabelki. Sprzeczne polecenia wydawane ustnie. Brak
              jakiejkolwiek wizji i celu w podejmowanych działaniach przez nasze władze.
              jarek z ryśkiem może i ufają, że nie zostaną odwołani (jeszcze zobaczymy) ale
              jak przyjdzie kilkaset osób z taczkami to odechce im się głupich uśmieszków.
              Wtedy już nie ma żartów. Trzeba to zrobić tak żeby narobić im wstydu.
              • Gość: dydaktyk Re: Ankieta: Strajk czy stagnacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 21:59
                Podobno zamierzają zabrac pracownikom kasę z funduszu socjalnego. Na dzień
                kobiet już nie dostałyśmy pieniędzy. Ciekawe jak będzie dalej. Chyba tylko
                groźba strajku może pomóc bo tchórze z senatu palcem nie kiwną. Swoją drogą
                jakie to jest ograniczone towarzystwo skoro w roku 2006 w demokratycznej polsce
                oni wierzą w to że rektor i prorektor są wszechmocni. Ludzie, profesorowie to
                nie PRL - obudźcie się i zacznijcie chociaż z nimi na senacie polemizować żeby
                was szanowali bo inaczej i oni i my będziemy was mieli za nieudaczników
                • fox36 Re: Ankieta: Strajk czy stagnacja? 16.03.06, 12:11
                  Dali sobie odebrać podwójne przeliczniki za pracę w sobotę i w niedzielę. Dali
                  sobie odebrać godziny za prace dyplomowe. To i kasę z socjalnego oddadzą. Strach
                  przed władzą jest tak wielki, że paraliżuje podstawowe działania obronne.
                  Zwracanie się do profesorów to nietrafiony pomysł. Niestety strach u nich jest
                  największy. Jest pewna grupa niestrachliwych - i to napawa optymizmem, że coś
                  się może zmieni.
                  • Gość: robo Re: Ankieta: Strajk czy stagnacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 21:55
                    rektorzyna ogłosił wszem i wobec szczęśliwą nowinę - zapłaci trzynastkę.
                    Cholerny łaskawca - powiedzą - dobry gospodarz, zapłaci. A niech się wali na ryj
                    Pieniądze na trzynastkę ekstra przychodzą z ministerstwa więc niech się nie
                    chwali. Wiadomo, że kombinował żeby trzynastki nie zapłacić albo ją ograniczyć
                    na szczęście trochę się już nauczył że trzeba przestrzegać przepisów. Płacz i
                    płać niedorajdo mniej nowych kibli sobie zbudujesz koło swojego gabinetu. A
                    spróbuj tylko nas oszukać to popamiętasz.
                    • Gość: pracownik Re: Ankieta: Strajk czy stagnacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 11:33
                      Słyszałam, że na dąbrowskiego zupełnie dobre, drewniane, porządne drzwi w
                      rektoracie i sali senatu wyrywali i wstawiali inne - niby żeby było ładniej. A
                      nam ciągle mówi się, że nie ma pieniędzy. To po prostu skandal.
                      • Gość: waw Re: Ankieta: Strajk czy stagnacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 21:29
                        jeżeli dalej będzie tak, że nie będzie pieniędzy na podstawowe potrzeby
                        wydziałów a gruba kasa będzie szła na fanaberie rektora to trzeba strajkować -
                        Dyja przynajmniej dał ludziom podwyżki a ten buduje sobie nowe kible - zawsze
                        to 10%od każdego przetargu prawda?
                        • Gość: robo Re: Ankieta: Strajk czy stagnacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 20:23
                          rektorzyna ma jeszcze do zapłaty zaległe nagrody z zeszłego roku; nie wypłacił
                          ich mimo, że Dyja je przyznał bo zarzucał, że nie można mieć dwóch nagród -
                          ministerstwo orzekło jednak, że to Dyja miał rację; rektorzyno znowu płać,
                          płać, płać i naucz się porządku bo jak nie to państwowa inspekcja pracy cię
                          nauczy!
                          • Gość: adm Re: Ankieta: Strajk czy stagnacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 21:24
                            Ale te remonty na dąbrowskiego - szok. Ten błękit na parterze, te ogromne i
                            drogie żyrandole, te najlepsze wykładziny, drzwi. Co to ma znaczyć? Przecież
                            chcieli okraść pracowników poprzez przeliczniki niby z braku kasy a teraz co?.
                            W pałacach chcą mieszkać? I to wszystko z pieniędzy, które powinny iść na
                            wydziały
                            • Gość: doktor Re: Ankieta: Strajk czy stagnacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 23:40
                              jakim cudem ten konfabulant jest naszym szefem? jakim cudem? Czy ci co go
                              wybierali byli ślepi? jak takie duże środowisko naukowe mogłodać się dać tak
                              zmanipulować kilku cwaniaczkom
                              • Gość: Były student Re: Ankieta: Strajk czy stagnacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 10:14
                                PANOWIE NAUKOWCY dość głupiej dyskusji na poziomie babci klozetowej.Kompletna
                                kompromitacja.Gdzie dobre obyczaje.Odrobina kultury nikomu nie zaszkodziła
                                jeszcze.Przecież młodzież,bezrobotni,ci z pod budek z piwem to wszystko widzą.Po
                                co strajk podajcie się wszyscy do dymisji.Przyjdą nowi i uczelnia lepiej
                                będzie się rozwijać.Czekam teraz na dalszy cią dyskusji-tylko bardziej poważnej,
                                Nie kompromitującej środowiska naukowego i studenckiego.Więcej powagi Panie i
                                Panowie pełnoletni.Niech każdy się weżmie za uczciwszą pracę dydaktyczną i
                                naukową.APELUJĘ DOŚĆ SWARÓW I KOMPROMITACCJI-OPAMIĘTAJCIE SIĘ NAUKOWCY>STOP<
                                • Gość: robo Re: Ankieta: Strajk czy stagnacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 23:10
                                  chciałbyś rektorski lizusie żebyśmy zmienili temat - NIGDY i pomyśl dlaczego
                                  trzeba pisać o naszych bolączkach tutaj. A dlatego że obecny rektor nie jest
                                  człowiekiem, który dopuszczałby do swobodnej, demokratycznej dyskusji w
                                  uczelni. Na senacie zamknął ludziom usta regulaminem obrad, na kolegium
                                  rektorskim tylko na wszystkich wrzeszczy. Na spotkaniach w węższym gronie po
                                  prostu straszy i wszystkim każe pisać różnorodne oświadczenia żeby mieć na nich
                                  haki. Jeżeli jest system niedemokratyczny, donosicielski, podejrzliwy i
                                  represyjny to po prostu tworzy się NIEZALEŻNY, (KONSPIRACYJNY!?) SYSTEM
                                  INFORMACJI. Nie ma się czemu dziwić. Więc dopóki rektor będzie rządził strachem
                                  t brutalnie postępował z ludźmi, którzy nie podzielają jego poglądów dopóty
                                  BĘDZIEMY PISAĆ, PISAĆ, PISAĆ rektorski sługusie
                              • Gość: ucho Re: stagnacja już była IP: *.adm.pcz.czest.pl 22.03.06, 12:26
                                "doktor, adm, rob, waw, pracownik itp." mijają się z prawdą i piszą bzdury nie
                                wiem tylko czy z braku wiedzy czy z nadmiaru zawiści ?
                                Wszystkie obecnie prowadzone prace i przyszłe modernizacje są i bedą
                                realizowane ze środków pozyskanych poza budżetem Uczelni.
                                Środki te uzyskane dzieki zabiegom obecnych władz są przeznaczone wyłącznie na
                                te zadania i przyznane dodatkowo z ministerstwa, budżetu państwa i fynduszy
                                oraz programów unijnych.
                                Sa to dodatkowe miliony, które nie można przeznaczyć na inne cele.
                                Nic nie odbywa się kosztem pracowników bo to inne paragrafy i rozliczania!
                                Wiem więc piszę !
                                Warto więc strajkować aby było po staremu - czyli kasa na imprezy i imprezki
                                zagraniczne a dalej rozlatujące się mury i braki w kasie.
                                • Gość: adm Re: stagnacja już była IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 23:47
                                  Gość portalu: ucho napisał(a):

                                  > "doktor, adm, rob, waw, pracownik itp." mijają się z prawdą i piszą bzdury
                                  nie
                                  > wiem tylko czy z braku wiedzy czy z nadmiaru zawiści ?
                                  > Wszystkie obecnie prowadzone prace i przyszłe modernizacje są i bedą
                                  > realizowane ze środków pozyskanych poza budżetem Uczelni.
                                  > Środki te uzyskane dzieki zabiegom obecnych władz są przeznaczone wyłącznie
                                  na
                                  > te zadania i przyznane dodatkowo z ministerstwa, budżetu państwa i fynduszy
                                  > oraz programów unijnych.
                                  > Sa to dodatkowe miliony, które nie można przeznaczyć na inne cele.
                                  > Nic nie odbywa się kosztem pracowników bo to inne paragrafy i rozliczania!
                                  > Wiem więc piszę !
                                  > Warto więc strajkować aby było po staremu - czyli kasa na imprezy i imprezki
                                  > zagraniczne a dalej rozlatujące się mury i braki w kasie.

                                  Jak widać piszesz z serwera adm politechniki więc jesteś z obecnej
                                  administracji uczelni to co masz pisać? - chronisz po prostu swojego szefa a
                                  tym samym swój tyłek i swoją pracę. Wkurzyło mnie jednat to, że kłamiesz i
                                  dlatego przeczytaj uważnie co piszę. W sierpniu ubiegłego roku za kadencji
                                  poprzedniego rektora uczelnia dostała pieniądze jako zwiększenie dotacji
                                  podmiotowej (niecałe 2.400.000). Minister w tym piśmie wyraźnie napisał, że
                                  jest to zwyczajowe zwiększenie dotacji ogólnej i zaproponował "rozważenie
                                  możliwości" przeznaczenia tych pieniędzy na remonty pomieszczeń służących
                                  DYDAKTYCE. Co oznacza, że wcale nie zobowiązał do wykorzystania tych pieniędzy
                                  na remonty. Pień po prostu dla własnych potrzeb po prostu kłamie i tyle. Już na
                                  pierwszym senacie swojej kadencji (wrzesień 2005) Pień przedstawił nam projekt
                                  uchwały, która przeznaczała te pieniądze, które normalnie powinny być zgodnie z
                                  algorytmem podzielone na wydziały. Dobrze wiesz kłamczuchu, że jest taka
                                  uchwała (każdy może się z nią zapoznać na swoim wydziale). To w tej uchwale
                                  przeznacza się pieniądze wcale nie na remont pomieszczeń dydaktycznych tylko na
                                  remot Rektoratu, biur na Dąbrowskiego i projekty nowej kotłowni. Jeżeli jeszcze
                                  któryś z was - sługusów Pienia - będzie mi jeszcze wciskał kit, że to pieniądze
                                  ekstra zdobyte przez waszego szefa niedorajdę, jakieś pieniądze z UE to
                                  poświęcę się i poszukam tej uchwały i tego pisma z ministerstwa i opublikuję je
                                  zeskanowane podłączając do tego forum po to żeby wszyscy pracownicy uczelni
                                  mogli potwierdzić sobie że osoby usprawiedliwiające Pienia to zwykli kłamcy. A
                                  co do stagnacji to jest tak, że piszesz z serwera administracji a tam jest
                                  ruch, są remonty. Ale administracja to nie jest główna część Politechniki.
                                  Główną częścią są wydziały - przejdź się tam i porozmawiaj z ludźmi - usłyszysz
                                  o wszechogarniającej stagnacji. No może z wyjątkiem gabinetów ryśka i jego
                                  najbliższych współpracowników w części WIMiI przy Dąbrowskiego. W nagrodę za to
                                  że rysiek sprzedał się Pieniowi będzie miał remont budynku, w którym pracuje.
                                  Chwała sprzedajnym profesorom. Chwała!!!
                                  • Gość: ucho Re: stagnacja już była IP: *.adm.pcz.czest.pl 23.03.06, 08:44
                                    Przeczytałem ze zrozumieniem tekstu i intencji piszącego. Stwierdzam, że
                                    jesteś chory na niewiedzę i nie potrafisz czytać ze zrozumieniem choć być może
                                    przed Twoim nazwiskiem uporzadkowany zbiór literek.
                                    Jeśli nazywasz mnie kłamca to opublikuj te uchwały i pisma które tak "dobrze"
                                    znasz !Dobrze wiesz , że stagnacja na niektórych wydziałach jest dowodem
                                    potwierdzającym dotychczasową gospodarność i zapobiegliwość.

                                    PS. Ponieważ mimo to życzę ci zdrowia "adm" to zachęcam - kup sobie za wczasu
                                    okulary z przyciemnionymi szybami bo inaczej oślepniesz na widok obiektów PCz i
                                    ich otoczenie na koniec tej kadencji.Pamiętaj - ostrzegałem.
                                    • Gość: Kwiczoł Re: stagnacja już była IP: *.centertel.pl 24.03.06, 00:09
                                      A skąd żeś się tu wziął gnido dworska ???
                                      Na przeszpiegi cię przysłali ???
                                      Całkiem ci się we łbie poprzewracało. Nic dziwnego - pracujesz w administracji
                                      bezpośrednio pod Pieniem. Biedaczysko. Żal mi ciebie.
                                      Ale w domu, w samotności zastanów się co mówisz i piszesz. Tam Pień nie zajrzy
                                      w twoje myśli i nie wyrzuci cię z pracy. Pomyśl jak można w ciągu kilku
                                      miesięcy wnioskować, otrzymać i zagospodarować pieniądze z Unii, czy z
                                      jakiegokolwiek innego źródła. Czy znasz procedury przyznawania funduszy
                                      unijnych ? Czy znajome ci są zawiłości procedur przetargowych ? To w końcu
                                      publiczne finanse a nie łapówka w kopercie.
                                      Każdy zdrowo myślący nie da się zwieść bzdurom wygłaszanym przez Pienia i jego
                                      dupowłazów.
                                      Przypływu rozsądku życzę.
                                      • Gość: ucho Re: stagnacja już była IP: *.adm.pcz.czest.pl 24.03.06, 08:32
                                        Wiesz co "Kwiczoł"- ten nik pasuje do słownictwa używanego przes ciebie.
                                        Pracuję tu wiele lat ale takich kretynów jeszcze nie spotkałem. Te wpisy
                                        ubliżaja nie tylko absolwentom PCz ale przede wszystkim obecnej społecznosci w
                                        której mam nadzieje nie jesteś.
                                        • Gość: Kwiczoł Re: stagnacja już była IP: *.centertel.pl 25.03.06, 03:37
                                          No proszę - załapałeś.
                                          Gratulacje. Widocznie "Janosika" oglądałeś.
                                          Wiele lat pracujesz, "kretynów" nie spotkałeś ?
                                          Sam chyba nie wierzysz w to co piszesz. Próbujesz mnie obrazić. Twoje prawo (na
                                          tym forum). Ja jednak nie zmienię zdania o tobie....
                                          Zakładaj okulary przed pójściem do kibla.
                                          A swoim przyjaciołom (jeżeli takowych masz) powiedz co napisałeś na forum.
                                          Obserwuj ich reakcje. Może to da ci do myślenia.
                                          Mimo wszystko pozdrawiam :-(
                                          • Gość: BigBrother Re: stagnacja już była IP: w3cache.ady* / *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.06, 19:46
                                            Moje myśli brną w nicość. Czytam to wszystko i zastaniam się czy gó.. śmierdzi.
                                            Czy brak działań przeciwko samouinicestwieniu PCz to może być OK. Spyta pewnie
                                            ktoś o co chodzi prelegentowi, to ci on krótko odpowie:
                                            One.: Ostatnie 10 lat to działania pazernych Głowonogów którzy co mogli dla się
                                            zachapac jak mówił imć Wróblewski to zachapali. Po kolei: Szopa śmieszne studium
                                            Wuefu zrobił; Rusek na przetagach koronki wymienił; Dyja rozpie..ł gabloty a
                                            Omć jak go zowie Brać - Pień folwark zgoła Orwelowski próbuje staorzyć. Wszytko
                                            to przypomina mi wielkie rozwolnienie mojej ciotki,którego nic nie mogło
                                            podumować - bo taka to chwila była. Ale my chyba gównem nie płyniemy Panowie.
                                    • Gość: Kwiczoł Re: stagnacja już była P.S. IP: *.centertel.pl 24.03.06, 00:18
                                      Ciemne okulary się przydadzą. W czasie wizyty w kiblu w rektoracie. Żeby nie
                                      oślepnąć od blasku złotych klamek. I żeby znajomi nie poznali......
                                • nntpjerry Re: stagnacja już była 24.03.06, 16:46

                                  > Wszystkie obecnie prowadzone prace i przyszłe modernizacje są i bedą
                                  > realizowane ze środków pozyskanych poza budżetem Uczelni.
                                  > Środki te uzyskane dzieki zabiegom obecnych władz są przeznaczone wyłącznie na
                                  > te zadania i przyznane dodatkowo z ministerstwa, budżetu państwa i fynduszy
                                  > oraz programów unijnych.
                                  > Sa to dodatkowe miliony, które nie można przeznaczyć na inne cele.
                                  > Nic nie odbywa się kosztem pracowników bo to inne paragrafy i rozliczania!
                                  > Wiem więc piszę !

                                  OK, skoro jestes osoba "poinformowana", to odpowiedz mi/nam na drobne pytanie:
                                  Czy istnieje mozliwosc udostepnienia na stronie informacji o finansach
                                  Politechniki Czestochowskiej, na serwerze www.pcz.pl?
                                  Z pewnoscia informacje o tym jakie inwestycje z jakich srodkow sa fianansowane
                                  na P.Cz. bylyby niezmiernie interesujace i z pewnoscia wiekszosc
                                  "niedoinformowancy" by sie "uspokoila".

                                  Jak juz kiedys pisalem... najprostrzym sposobem na "zamkniecie pyskaczy" jest
                                  pokazac czarno na bialym (nie opowiadac) jakie sa dane, a nie pozostawiac
                                  niedomowienia.

                                  Dlaczego obecne wladze (poprzednie chyba rowniez) nie pokaza danych co jest z
                                  czego finansowane i jakie sa poszczegolne dane wyniku finansowego? Jaki udzial w
                                  finansach maja poszczegolne jednostki organizacyjne calej UCZELNI PANSTWOWEJ
                                  jaka jest przeciez P.Cz.?

                                  Te dane powinny byc chyba ogolnodostepne, bo nie mam na mysli listy plac lub
                                  konkretnych danych osobowych.

                                  Na chwile obecna pojawiaja sie tylko glosy w stylu
                                  A: "ja wiem"
                                  B: "nie masz racji, to ja wiem"
                                  A: "nie, nie, to ja mam racje, a ty nie masz racji"
                                  B: bluzgi
                                  A: bluzgi
                                  B: "ale kultura..."
                                  A: "kalasz srodowisko w ktorym sie znajdujesz..."

                                  Dlaczego obecne wladze nie "zamkna ust" wichrzycielom? Jestes w stanie
                                  odpowiedziec na to pytanie?

                                  Zdrowia na ciele i duchu zyczy
                                  "Jeszcze Niedoinformowany"
                                • Gość: ? Re: stagnacja już była IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 12:15
                                  ?
                        • manderla Re: Ankieta: Strajk czy stagnacja? 22.03.06, 11:10
                          w sprawie remontów:

                          Nie chce niczego sugerowac, ale w ostatnim Ozonie zdaje sie, był piękny artykuł
                          o sposobach wyprowadzania kasy z przedsiebiorstwa. Zastanawiam sie, dlaczego
                          nikt do tej pory nie zainteresował sie ciągłymi remontami i przeróbkami na
                          Dąbrowskiego. Co rektor - to remoncik. Ma sie rozumiec , ze przetargi wygrywają
                          swoi? i remonty wykonują również firmy ciotków, pociotków, kuzynów i kuzynek
                          pociotkowych i tp.??? Czy to jest gospodarność? Czy poziom naukowy sie podniesie
                          z powodu wymiany drzwi sosnowych na dębowe? Zwykłe oszustwo i kradzież. A NIK
                          pewnie juz niedługo wparuje i sprawdzi jak sie marnotrawi publiczne pieniądze.
                          • Gość: ASD CREW Re: Ankieta: Strajk czy stagnacja? IP: *.parkitka.prenet.pl 22.03.06, 11:25
                            z tego co słyszałem to te remonty sa za pieniadze UE
          • Gość: x Re: Wybory 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 12:16
            a co do wyboru elektorów .... hehehe wszyscy wiedzą jak to wyglada, na
            zarządzaniu było śledztwo jak kilka osób (bodaj 3) nie zagłosowały na elektorów
            na których kazano głosować, więc żeby coś zmienić trzeba by wywalić niemalże
            wszystkich, co by mnie niezmiernie ucieszyło, ale niestety nie da rady,
            pozostaje mieć nadzieję że przy następnych wyborach znajdzie sie
            więcej "malkontentów" majacych dosyć żądzącek kliki
    • Gość: JA Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.kg.net.pl / 80.51.233.* 22.03.06, 12:42
      No właśnie: ucho wie co do niego mówią. A na marginesie nie myślcie sobie wy,
      którzy wypisujecie się na forum zamiast w artykułach do gazet naukowych, że
      obecne włądze Uczelni to zbiór ograniczonych kretynów. Nie myślcie sobie także,
      że macie wyłączność na menedżerowanie. I nie myślcie sobie, że jakaś instytucja
      kontrolna nie znajdzie uchybień formalnych czy nieformalnych, z innych
      powodów merytoryczne. Jestem przekonana, że obecne zarządzanie Politechniką
      jest OK.Tak trzymać!!!!
      • Gość: pracownik Europejska Karta Praw Naukowca IP: *.pcz.czest.pl 22.03.06, 18:50
        www.mnii.gov.pl/mein/index.jsp?place=Lead03&news_cat_id=716&news_id=3383&layout=1&page=text
      • Gość: diwo Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 20:56
        Jakoś nie widziałem tu wpisów osób twierdzących, że mają wyłączność
        na "menedżerowanie" (co za słowo..) Natomiast co do zbioru ograniczonych
        kretynów (to cytat a nie epitet): obecne władze same dają świadectwo o sobie.
        Niestety.
        Nie mniej domyślam się, że głosy o forum dotarły, gdzie trzeba i
        tzw. "dupowłazy" nie dały na siebie długo czekać... :-)
        • Gość: ron Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.man.czest.pl 16.04.06, 23:26
          premiowane lizusowstwo na polobudzie to norma! cieszę się że olałem współprace z
          tym kombinatem to wyciskania kasy z masy studenckiej!
      • Gość: pracownik Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 00:07
        Strachy na lachy małpo. A co do tego czy obecne zarządzanie uczelnią jest OK.
        Dzisiaj było klegium, na którym władze przestrzegały obecnych aby nie
        przekazywali dalej otrzymanych rzekomo poufnych informacji. Zabłysnął MTR (mały
        tchórzliwy rysiek - spodobało mi się) swoją wiedzą na temat ubeckich metod.
        Otórz pochwalił się przed obecnymi, że on w taki sposób sprawdza lojalność
        swoich rozmówców, że przekazuje komuś niby poufną informację ale tylko jednej
        osobie i potem sprawdza czy ta informacja sie rozpowszechniła czy nie. I tak z
        następną osobą i następną. Ludzie gdzie my żyjemy? Jak to może być że tak
        wysoko postawiona osoba bez żenady opowiada takie rzeczy? Jak można posługiwać
        się metodami z ubeckich katowni lub PZPR-owskich aparatczyków? Przecież to
        należy traktować nie inaczej jak próbę zastraszania tam obecnych po to żeby
        bali się już własnego cienia i żeby o tym co słyszą już nikomu nie mówili albo
        żeby przedstawiali wersję jedynie obowiązującą. Dla mnie MTR ze swoją nadętą
        miną i głupimi gadkami stał się już tylko i wyłącznie śmieszny.
      • Gość: zdumiony Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.centertel.pl 24.03.06, 00:30
        Kobieto !
        Jedyne co cię moze usprawiedliwić, to bujne blond włosy. Jak można coś takiego
        wypisywać ?!
        Jak nie nazwać człowieka kretynem, jeżeli nie potrafi konstruktywnie prowdzić
        dialogu, tylko wrzeszczy; publicznie przypisuje sobie załugi poprzednika jako
        własne, a za plecami śle na niego dziesiątki pozwów do różnych instytucji;
        próbuje okradać swoich pracowników z należnych im pieniędzy i tak dalej można
        wyliczać i wyliczać. Paranoja.
        Wiem: Pień kupił ci komplet nowiutkich czerwonych ołówków ! "Menedżer" (nawet
        to twoje określenie jakoś pachnie blondynką).
        Pogadaj z kimś rozsądnym, to ci przejdzie głupie myślenie.
        • Gość: Były student Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 21:11
          Panowie skońcie niepoważne wywody na forum.Więcej powagi powinno być wśród
          wykształconych ośób politechniki.To nie przedsiębiorstwo od sprzątania czy
          lumpex sprzedający szmaty.Nie każdy musi być naukowcem.Każdy ma prawo zmienić
          branże lub swój fach,jeśli coś potrafi.Widać za dużo jest osób niekompetentnych.
          • Gość: robo Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 21:31
            nie rozumiesz po polsku sługusie Pienia? NIE SKOŃCZYMY TU PISAĆ DOPÓKI NIE
            BĘDZIE MOŻNA SWOBODNIE WYPOWIADAĆ OPINII W ORGANACH UCZELNI. "Były student" -
            pewnie skończyłeś studia w latach siedemdziesiątych masz stopień naukowy i
            wysługujesz się Pieniowi lub ryśkowi
            • Gość: do gościa robo Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 12:49
              Tak skończyłem politechnikę w 1979 wieczorowo.Mam tylko stopień
              inżyniera.Pracowałem zawodowo na różnych stanowiskach.Znam politechnikę od
              Kolegów nie związanych z politechniką.Wydaje mi się,że za dużo jest czynnych
              zawodowo emerytów.Ale poziom wypowiedzi pod wzgędem kultury słowa wielu uczonych
              w tych wypowiedziach jest na poziomie tych co po śmietnikach szukają
              np.złomu...Wydaje mi się ,że Politechnika jest po to żeby uczyła nie tylko
              jakiegoś zawodu,lecz również wyższego stopnia kultury.Nie wydaje misię,że
              wypowiedzi te są inspirowane przez jakąś sprzątaczkę czy ślusarza /nie ubliżając
              tej grupie pracowników/.Jeżeli są jakieś przekręty lub przestęppstwa finansowe
              to należy zgłosić sprawę do prokuratury i czekać na rozwiązanie.Niestety,ale
              tak jest na całym świecie.Czyż powoływanie kogoś na ministra czy nawet premiera
              odbywa się zawsze logicznie a nie pokumotersku/czytaj desygnowany przez partię/
              No cóż takie jest życie wszędzie/Corka znanego piosenkarza ma szybszy dostęp na
              wizję w telewizji i potem dopiero nabywa praktykę/.Tak samo na
              Politecnice ,jeden
              otrzyma tytuł profesora szybciej,obrona pracy doktorskiej idzie mu łatwiej,
              innemu trudniej.Panowie naukowcy mniej złośliwości,uszczypliwości-zrozumcie
              się nawzajem.Przecież takie posty nie przynoszą chluby Politechnice
              Częstochowskiej,ani samej Częstochowie.Wszyscy na politechnice uważacie się
              za poważnych ludzi,a zachowujecie się jak rozpanoszone dzieciaki w średniej
              szkole/oczywiście tylko nie którzy/.Zmieńcie sobie pracę i pokażcie co
              potraficie.Dzisiaj na wykształconych potrafiących więcej niż przecietniak coś
              robić zawsze się znajdzie jakaś robota.Oczywiście ten mój post proszę traktować
              tylko jako wypowiedż prywatną ,lecz niepokonującą mnie,że środowisko uczonych
              w Częstochowie tak się deprecjonuje.Panie i Panowie rozwiązujcie swoje
              problemy wewnątrz swojego środowiska -bardziej rozważnie i kulturalniej.Co Wy
              na to.Więcej powagi.
              • Gość: Do gościa robo Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 12:57
                Chcę uzupełnić poprzednią wypowiedż.Nie byłem nigdy związany zawodowo ani
                naukowoz Politechiką.Jestem tylko sympatykiem tej szkoły ,która dała mi
                wykształcenie
                wyższe przez co pracując w przemyśle awansowałem zawodowo.................
                • Gość: Do gościa robo Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 13:02
                  Przepraszam za 2 błędy stylistyczne w poprzednim postcie.Ale to wskutek
                  napięcia w danej sytuacji.
          • Gość: Big Brother Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: w3cache.ady* / *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 11:07
            Drogi Były studencie. Jak zauważyłeś powagi czasami brak, jednak nie ona tu jest
            podmiotem naszych dyskusji. Czasami należy obniżyć poziom dyskursu, czy
            przekoloryzować aby rzecz została zauważona (uczymy się od najwyższych -
            niekoniecznie najlepszych). Nikt tu (czyt. forum) nikogo nie chce obrażać ani
            ośmieszać, czy odbierać powagi, jeśli sami sobie tego nie uczynią. Jedynie
            zwracamy uwagę na w naszym mniemamiu powtarzane błędy władzy. Naprawdę nie
            trzeba być uczestnikiem jej działań aby nie zauważyć tych błędów lub wpadek,
            zresztą szeroko opisywanych w mediach, nie tylko lokalnych. Niestety bohaterami
            byli niestety przez nas wybrani Ich Magnificencje. Najbardziej dziwi mnie fakt,
            że zarówno Dyja jak i Bień potrafili bardzo dobrze zarządzać własnymi
            jednostkami a brakuje tych umiejętności w zarządzaniu całą P.Cz. Może
            konieczność zawierania złych kompromisów jest tu głównym problemem. Kończąc
            Drogi Były studencie, jeżeli uważasz, że brak powagi tego forum przeszkadza w
            wymianie poglądów, wystarczy wcisnąć Off w Twoim PC, jeżeli nie to zapraszam do
            dyskusji.
            • Gość: Do gościa Big Bro Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 13:22
              Nie podejmuję się dyskusji na temat władz uczelni.Lecz tylko wydaję mi się,że to
              jest sprawa wewnętrzna uczelni ,a nie mieszkańców Częstochowy.Bo to nie wybory
              Prezydenta Miasta czy radnego.Młodzi naukowcy Politechniki nie przesadzajcie,że
              macie może swojego kandydata na Rektora.To nie wybory szefa związków
              zawodowych,gdzie wybiera się krzykacza.Apeluję w dalszym ciągu tylko o rozwadę
              i powagę .To nie kółko różańcowe czy zespół babć klozetowych.Nadużycia do
              prokurarury.Powagi Panie i Panowie.
            • Gość: pracownik Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 22:59
              No i stało się tyle było zaklęć o nieprawidłowościach Dyi tyle szumnych słów
              MTR o sposobach wypłacania nagród, tyle kontroli i co? Rektorzyna zmuszony
              przez Państwową Inspekcję Pracy oraz ministerstwo wypłacił zaległe nagrody,
              których wcześniej nie wypłacił bo uznał, że tak można. I co robi ten prawnik za
              100.000, ta kwestorka od kradzieży z kasy do niedawna obrończyni pracowników a
              teraz obrończyni rektora? Co robi ta rektorzyna, która jedyne co umie to
              opluwać poprzednika? Powinni się zapaść pod ziemię ze wstydu.
    • Gość: thnp Kto nie powinien być rektorem Politechniki? IP: *.kg.net.pl / 80.51.254.* 25.03.06, 23:53
      Do wyborów już blisko bo dwa lata. Trzeba zrobić wszystko, aby ci którzy nie są
      mile widziani na tej funkcji, na nią się nie dostali. Trzeba wykorzystać do
      tego forum. Ale z drugiej strony trzeba promować tych, którzy tę godność
      piastować powinni.
      • Gość: do gościa thnp Re: Kto nie powinien być rektorem Politechniki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 14:41
        To nie forumowicze wybierają czy proponują na rektora.Nie kompromitujmy
        Politechniki.
        • Gość: pracownik Re: Kto nie powinien być rektorem Politechniki? IP: 72.232.10.* 26.03.06, 15:45
          Niestety nie masz racji. Zakładając, że tutaj wypowiadają się w większości
          pracownicy Politechniki, to oni właśnie wybierają w sposób pośredni rektora. W
          związku z powyższym należy się zastanowić kto byłby dobrym kandydatem na to
          stanowisko za dwa lata. Dobrym, to znaczy takim, który dba o rozwój naukowy
          Politechniki i jej wizerunek na zewnątrz, a nie o budowę kibli w rektoracie.
          Dobrym, tzn. takim, którego nie będzie się trzeba wstydzić.
          • Gość: Student2 Re: Kto nie powinien być rektorem Politechniki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 21:33
            Bardo trudne tematy rozgrywają się na politechnice.A może ktoś z
            przedstawicieli władzy by zabrał głos.Ciekawe.
            • Gość: Student 2 Re: Kto nie powinien być rektorem Politechniki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 22:35
              Wszyscy zamilkli.Nikt nie ma odwagi czy chęci dalej dyskutować.
              • Gość: marzyciel Pomarzyć każdy może........ IP: *.centertel.pl 30.03.06, 01:09
                Może kiedyś się doczekamy wiadomości o treści (np.):
                "Biorąc pod uwagę powszechną krytykę obecnych władz rektorskich oraz ogólne
                niezadowolenie środowiska niniejszym składam rezygnację z pełnionej funkcji.
                Podpis czytelny"
                Co o tym sadzicie ?
                Marzenia to piękna rzecz !
                Ech.....
                • Gość: Realista Re: Pomarzyć każdy może........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 21:26
                  Być może się doczekasz, choć jeśli piszesz ten tekst w kontekście obecnego
                  Rektora to się nie doczekasz, bo nie ma żadnej krytyki władz, a co dopiero
                  "powszechnej" jak piszesz. Oczywiście nie myślę tutaj o mniej lub bardziej
                  krytycznych lub chamskich wypowiedziach na forum, które można tylko traktować
                  jako anonimy i tak też przez władze są niepoważnie traktowane. Ot, popisali
                  sobie, pobawili się, a Rektor i tak wie najlepiej co jest dobre dla
                  Politechniki. Brak jest natomiast krytyki naczelnych organów Politechniki tzn.
                  Senatu i Rad Wydziałów. Panowie Senatorowie, czy tak bardzo boicie sie o swoje
                  stołki, że robicie wszystko pod dyktando Rektora. Mogę zrozumieć, że jeden
                  człowiek (mam na myśli Rektora) może sie mylić. Mogę (choć z trudem) zrozumieć,
                  że ten człowiek potrafi się tylko mylić. Ale nie mogę zrozumieć jak Senat
                  składający się z najlepszych przedstawicieli Wydziałów (przynajmniej
                  teoretycznie) pozwala sobą rządzić i nie zaprotestuje i nie sprzeciwi się
                  Rektorowi. Senat jest na równi z Rektorem odpowiedzialny za obecną sytuację. A
                  co na to elektorzy. Jeśli jest takie ogólne niezadowolenie, jak piszesz, to
                  dlaczego nie wystąpią o odwołanie Rektora. Jeśli Rady Wydziału uważają, że
                  Uczelnia jest źle zarządzana, dlaczego nie wystąpią do ministra o odwołanie
                  Rektora. W takim razie jest OK, a te kilka anonimów (łącznie z tym) można
                  wyrzucić. Przy takiej bierności naszych reprezentantów jestem pewien drugiej
                  kadencji obecnego Rektora.
                  • Gość: Student 3 Re: Pomarzyć każdy może........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 22:54
                    No cóż wszyscy dzisiaj mają prawo do dyskusji.Lecz forum nie powinno służyć
                    obczernianiu władz,gdyż są to wypowiedzi anonimowe służące tylko pewnej grupie
                    osób.Na pewno nie przynoszą chluby Politechnice Częstochowskiej,gdyż czytane
                    są nie tylko przez Częstochowian.Proponuję zakończyć te żałosne wypowiedzi
                    i zastanowienie się nad swoim dalszym losem wypowiadających się osób.To nnie
                    przedsiębiorstwo produkcyjne,gdzie władze wywożono na taczce.To już nie modne.
                    Te przedsiębiorstwa dawno zbankrutowały.Na Politechnice pracują ludzie z
                    doświadczeniem naukowym,zawodowym i kulturalnym.To nie zbiór handlarzy na rynku.
                    Uszanujmy się nawzajem.Jestem obserwatorem działalności Politechniki od 40lat.
                    Wiele rzeczy zmienia się na świecie i w Polsce.Nigdy nie było łatwo.Ale te
                    wszystkie wypowiedzi czytają ludzie młodzi i starsi.Nie zbyt dobrze świadczy
                    to o kulturze wielu wypowiadających się naukowców.Czy uważacie ,że na forum
                    ktoś Wam pomoże.Jest to raczej złudne i świadczy o ograniczonej wyobrażni.Panie
                    i Panowie naukowcy prać brudy trzeba w swoim gronie,nie szukając pomocy na
                    ulicy.W ten sposób chyba konfliktów nie powinno się rozwiązywać.Czekam na
                    ripostę na moją wypowiedż.Riposta niech będzie logiczna,ale równocześnie
                    nie obrażonego i zadufanego naukowca.
                    • Gość: Student3 Re: Pomarzyć każdy może........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 22:21
                      Ciekawe,że przez całą niedzielę nikt się nie odezwał na moją wypowiedż.Czyżby
                      Wszyscy mieli wolną niedzielę.A może tylko wypowiadają się poprzez komputery
                      w czasie pracy na Politechnice.Proszę o rzeczowe i logiczne wypowiedzi.Wszyscy
                      ludzie to czytają.Nie kompromitujmy Politechniki swoimi wypowiedziami.To jest
                      tylko apel do pracowników Politechniki.
                      • Gość: Kiedyś student Re: Pomarzyć każdy może........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.06, 22:42
                        Zdecyduj się czego chcesz. Najpierw apelujesz o zakończenie dyskusji, a potem
                        masz pretensje, że nikt nie pisze. Twoja wypowiedź jest pełna sprzeczności i
                        truizmów typu "czytają starzy i młodzi". Podpowiadam: kobiety i mężczyźni też.
                        Powiem krótko - jaka wypowiedź, taka odpowiedź. W twojej wypowiedzi nie ma z
                        czym polemizować dlatego nie miej pretensji, że nie możesz doczekać sie na
                        "ripostę na moją wypowiedż.Riposta niech będzie logiczna,ale równocześnie nie
                        obrażonego i zadufanego naukowca". Na co się tu obrażać?
                    • Gość: riposta Re: Pomarzyć każdy może........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 22:49
                      zawsze śmieszy mnie teza o konieczności prania brudów u siebie. takie tezy
                      wypowiadają tylko osoby, które nie chcą żeby ich świństwa wyszły na jaw. według
                      tej tezy lekarze sami powinni oduczyć się łapówkarstwa, środowisko
                      kieszonkowców powinno samo się oczyścić z przestępców, łukaszenka z kumplami
                      powinien sam się osądzić i wsadzić do więzienia a gwałciciele powinni sobie
                      sami przeprowadzić terapię żeby już nie gwałcić
                      • Gość: do gościa riposty Re: Pomarzyć każdy może........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 17:38
                        To zgloś sprawę do prokuratora,jeśli jesteś taki uczony.Ja uważam,że ludzie z u
                        licy nie powinni zajmować się sprawami wewnętrznymi Politechniki.Skonczmy tą
                        paranoje jaka od pewnego okresu zapanowała na politechnice.Brudy pierzemy
                        wewnątz swojego działu/przedsiębiorstwa.Gościu zbierający butelki czy babcia
                        klozetowa z seki nie pomogą uczonym na Politechnice rozwiązac sporów ,
                        dylematów i wewnętrznych nieporozumień.Ile jeszcze ten temat będzie ciągnięty
                        przez uważających się za naukowców pracowników Politechniki.Wstyd i
                        kompromitacja.
                        • Gość: gość Re: Pomarzyć każdy może........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 21:57
                          No i po co się tak wysilasz rektorski lizusie. Z twoich tekstów wynika, że tak
                          bardzo zależy ci żebyśmy już przestali pisać, że chyba masz w tym osobisty
                          interes. Skoro Cię to drażni to spadaj
                        • Gość: pracownik Re: Pomarzyć każdy może........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 22:01
                          sam sobie przeczysz - jeżeli twierdzisz, że osoby czytające ten wątek to ludzie
                          z ulicy to ty też nim jesteś a skoro twierdzisz, że ludzie z ulicy nie powinni
                          się zajmować sprawami politechniki to po jakiego diabła tu zaglądasz i piszesz
                          bzdury
    • Gość: xxx analog białoruski na Politechnice IP: *.kg.net.pl / 80.51.233.* 06.04.06, 15:30
      Właśnie słucham debaty sejmowej. Padło takie stwierdzenie posła Giertycha,
      które można parafrazować: jeśli władza nie pozwala na krytykę, takie środowisko
      jest jak parlament białoruski, a szef jest erzacem Łukaszenki. Czy przypadek
      Politechniki i jej władz nie jest tego analogiem ? Moim zdaniem widać, to
      bardzo jaskrawo. Dowody są zawarte w większości postów.
      • Gość: dopracownika Re: analog białoruski na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 21:52
        Wielu ludzi zagląda na forum i nieraz wypisywane są różne dziwne rzeczy,nie
        zawsze pasujące do wypowiedzi ludzi o wysokiej kulturze.Dlatego ja też uważam,
        że sprawą pracowników/naukowców/ nie urzędnikow/służb pomocniczych/ winni się
        zająć ludzie kompetentni.Jest to sprawa wewnętrzna tylko uczelni,a nie
        mieszkańców Częstochowy.Trudno żeby pracownik huty czy sklepu w Centrum
        wypowiadał się na temat kogo wybrać na Rektora czy Dziekana.Nie przesadzajmy
        z tą demokracją.Coraz więcej ludzi chce rządzić,a coraz mniej odpowiadać za
        cokolwiek.
        • Gość: Filip Re: analog białoruski na Politechnice IP: 69.156.148.* 09.04.06, 08:33
          ...takie tam ubrane ladnie a i skromnie gadanie pierducha z
          politechniki....przeczytaj artykul fonflu...moze cos zrozumiesz z tego
          gadania....ci wszyscy ludzie wlacznie z rektorem uczelni wunni trafic do
          PIERDLLA....!

          Lapowki w poli.Czes. byly brane w bialy dzien....profesorzy jebali suki....
          policja czestochowska gwalcila bezbronne kobiety i okradala sklepy
          jubilerskie...w przebraniu ochraniazy.....sldowscy towazysze krazyli wokol
          klasztoru zakladajac kolejne sklepy alkocholowe....a pan prezydent przebrany
          wieczorowa pora udawal studenta "na Dekabrystow"...

          ...pewna dziewczyna powiedzial mnie w alejach - to dobrze ze istnieje PTTK, bo
          mozna stad wyjechac....
          • Gość: bvhgfcjhfcjgfdfd Re: analog białoruski na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.06, 10:33
            A ja zawsze twierdziłem ze w Czestochowie nie ma prawdziwej inteligencji.
            Cico nawet maja jakies tytuly to i tak sa polglowkami nie potrafiacymi sprawowac
            wladzy.Wladze politechniki to glownie obuleworeczne kujony.
          • Gość: jaś Re: analog białoruski na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 17:03
            ..."parzymiechy" ... to dobry adres
        • Gość: pracownik Re: analog białoruski na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 00:23
          skoro pracownicy uczelni wybrali sobie głąba i despotę to może właśnie ludzie z
          miasta powinni wybrać następnego rektora ;) - na pewno będzie lepszy niż obecny
          • Gość: Student 5 Re: Koniec jałowej dyskusji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 11:10
            Wreszcie czas najwyższy ,aby osoby reprezentujące rzeczywiście Politechnikę
            zakończyły tą przeciągającą się jalową dyskusję.Panie i Panowie przecież te
            głupoty nie piszą pracownicy naukowi Politechniki,tylko nicponie starający się
            popsuć opinię uczelni.
            • Gość: przypominacz Re: Koniec jałowej dyskusji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 22:27
              Gość portalu: robo napisał(a):

              > chciałbyś rektorski lizusie żebyśmy zmienili temat - NIGDY i pomyśl dlaczego
              > trzeba pisać o naszych bolączkach tutaj. A dlatego że obecny rektor nie jest
              > człowiekiem, który dopuszczałby do swobodnej, demokratycznej dyskusji w
              > uczelni. Na senacie zamknął ludziom usta regulaminem obrad, na kolegium
              > rektorskim tylko na wszystkich wrzeszczy. Na spotkaniach w węższym gronie po
              > prostu straszy i wszystkim każe pisać różnorodne oświadczenia żeby mieć na
              nich
              >
              > haki. Jeżeli jest system niedemokratyczny, donosicielski, podejrzliwy i
              > represyjny to po prostu tworzy się NIEZALEŻNY, (KONSPIRACYJNY!?) SYSTEM
              > INFORMACJI. Nie ma się czemu dziwić. Więc dopóki rektor będzie rządził
              strachem
              >
              > t brutalnie postępował z ludźmi, którzy nie podzielają jego poglądów dopóty
              > BĘDZIEMY PISAĆ, PISAĆ, PISAĆ rektorski sługusie
          • Gość: skunks Re: analog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 17:01
            Puk, puk a do mózgu ciągle daleko................, lepiej nie odzywaj się jak
            nie rozumiesz o co chodzi w tej dyskusji.
            • Gość: pytajnik Re: analog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 17:46
              A o co wlasciwie w tym wszystkim chodzi.
              • Gość: aaaaa Re: analog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 19:10
                Żeby kilku niedouczonych uczonych mieszało i psuło opinie Politechnice.To nie
                sklep Biedronka gdzie sprzedawcy cukru i kartofli mieszają.Dośc kompromitacji
                udający uczonych.Zajmijcie się dydaktyką a nie podpuszczaniem.
                • Gość: pracownik Re: analog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.06, 23:57
                  Pieniu i Ryśku - zwróćcie nam wolność to przestaniemy!!!
                  • Gość: przypominacz Re: analog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 00:15
                    Gość portalu: robo napisał(a):

                    > chciałbyś rektorski lizusie żebyśmy zmienili temat - NIGDY i pomyśl dlaczego
                    > trzeba pisać o naszych bolączkach tutaj. A dlatego że obecny rektor nie jest
                    > człowiekiem, który dopuszczałby do swobodnej, demokratycznej dyskusji w
                    > uczelni. Na senacie zamknął ludziom usta regulaminem obrad, na kolegium
                    > rektorskim tylko na wszystkich wrzeszczy. Na spotkaniach w węższym gronie po
                    > prostu straszy i wszystkim każe pisać różnorodne oświadczenia żeby mieć na
                    nich
                    >
                    > haki. Jeżeli jest system niedemokratyczny, donosicielski, podejrzliwy i
                    > represyjny to po prostu tworzy się NIEZALEŻNY, (KONSPIRACYJNY!?) SYSTEM
                    > INFORMACJI. Nie ma się czemu dziwić. Więc dopóki rektor będzie rządził
                    strachem
                    >
                    > t brutalnie postępował z ludźmi, którzy nie podzielają jego poglądów dopóty
                    > BĘDZIEMY PISAĆ, PISAĆ, PISAĆ rektorski sługusie
                    • Gość: do przypominacza Re: analog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 09:34
                      babcia klozetowa
        • solarczaka Re: analog białoruski na Politechnice 20.04.06, 01:27
          > Dlatego ja też uważam, że sprawą pracowników/naukowców/ nie urzędnikow/służb
          > pomocniczych/ winni się zająć ludzie kompetentni.

          Jak na przykład... kto?

          > Jest to sprawa wewnętrzna tylko uczelni,a nie mieszkańców Częstochowy.Trudno
          > żeby pracownik huty czy sklepu w Centrum wypowiadał się na temat kogo wybrać
          > na Rektora czy Dziekana.

          Według mnie, to nie jest sprawa wewnętrzna tylko uczelni. Fakt, pracownik huty
          czy sklepu w Centrum nie ma prawa wybierać Rektora czy Dziekana, ale ma prawo
          wiedzieć, co sie dzieje w jednostce publicznej, która utrzymywana jest z jego
          podatków.
          Zapytam może tak przez analogię: Czy sprawa kłopotów stoczni Gdańskiej lub
          Szczecińskiej była sprawą sprzedawczyni w "mięsnym" np. w Katowicach? Jeśli nie,
          to dlaczego ci pracownicy tak hałasowali? Powinni to wg przedmówcy załatwić we
          własnym gronie, a nie informować o tym całego społeczeństwa RP.

          To że pracownicy (i nie tylko) wypowiadają się na tym forum, to nie dlatego, że
          jak ktoś powiedział, "nie mają co robić" w godzinach pracy, z moich obserwacji
          wynika, że wypowiedzi na tym forum:
          1. to "głos wołającego na pustyni" - może w końcu jakieś media się zainteresują,
          może (daj Boże) urzędnicy ze stolicy zerkną na prawidłowe działanie obecnych władz.
          2. w pewien sposób dodają otuchy tym, którzy nie zgadzają się z 'jedynie
          słusznymi poglądami' "jaśnienampanujących", że nie są jedynimi "dziwolągami",
          dla których obecna sytuacja P.Cz. nie jest normalna i nie chcą ogólnego osła-
          bienia Politechniki wynikającego chociażby ze zwalniania wartościowych
          pracowników samodzielnych.
          3. zwracają uwagę na "niedociągnięcia" w działaniach "jaśnienampanujących"
          4. byćmoże przyczynią się kiedyś do powstania jakiejś zorganizowanej formy protestu
          5. pozwalają(?) pozostać anonimowym z powodów tak prozaicznych jak chociażby strach.

          > Nie przesadzajmy z tą demokracją.
          Tak, tak, najwygodniej jest rządzić, gdy plebs nie ma możliwości wyrażania
          swoich opinii. Jest "jedyniesłusznaprawda", a reszta to (z góralskiego)
          "g....prawda".
          Demokracja ma "niestety" tą "wadę", że każdy _ma_prawo_ wyrażać swoje opinie,
          niezależnie od tego czy to się "opiniowanemu/ej" podoba, czy nie. Natomiast
          "opiniowany/a" ma prawo zaskarżyć wyrażającego opinię, jeśli jego/jej opinia
          jest pomówieniem.

          > Coraz więcej ludzi chce rządzić,a coraz mniej odpowiadać za cokolwiek.

          "Kowal zawinił, a Cygana powiesili" - stare przysłowie, a jakże aktualne :|
          Osoby będące u władzy najczęściej nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje
          decyzje (nawet najbardziej tragiczne) i wcale się nie starają tego zmieniać -
          patrz np. sejm, senat, rząd RP, ...... ..... :|


          Późna już pora, trzeba "oddać się w objęcia Morfeusza", żeby rano oddać się
          pracy na rzecz P.Cz. pod wodzą "jaśnienampanujących" ;)

          Jeszcze w kwestii stwierdzeń, że takie (niekulturalne) wypowiedzi nie przystoją
          naukowcom. Każdy, kto takie coś pisze popełnia błąd w założeniu. To że ktoś jest
          wykształcony nie oznacza automatycznie, że jest osobą o wysokiej kulturze
          (osobistej), czego przykład można było (niestety) zaobserwować na spotkaniu
          Rektora PCz z pracownikami w listopadzie(?) 2005.

          --
          'obserwator' A.S.
        • solarczaka Re: analog białoruski na Politechnice 20.04.06, 01:30
          Gość portalu: dopracownika napisał(a):

          > Dlatego ja też uważam, że sprawą pracowników/naukowców/ nie urzędnikow/służb
          > pomocniczych/ winni się zająć ludzie kompetentni.

          Jak na przykład... kto?

          > Jest to sprawa wewnętrzna tylko uczelni,a nie mieszkańców Częstochowy.Trudno
          > żeby pracownik huty czy sklepu w Centrum wypowiadał się na temat kogo wybrać
          > na Rektora czy Dziekana.

          Według mnie, to nie jest sprawa wewnętrzna tylko uczelni. Fakt, pracownik huty
          czy sklepu w Centrum nie ma prawa wybierać Rektora czy Dziekana, ale ma prawo
          wiedzieć, co sie dzieje w jednostce publicznej, która utrzymywana jest z jego
          podatków.
          Zapytam może tak przez analogię: Czy sprawa kłopotów stoczni Gdańskiej lub
          Szczecińskiej była sprawą sprzedawczyni w "mięsnym" np. w Katowicach? Jeśli nie,
          to dlaczego ci pracownicy tak hałasowali? Powinni to wg przedmówcy załatwić we
          własnym gronie, a nie informować o tym całego społeczeństwa RP.

          To że pracownicy (i nie tylko) wypowiadają się na tym forum, to nie dlatego, że
          jak ktoś powiedział, "nie mają co robić" w godzinach pracy, z moich obserwacji
          wynika, że wypowiedzi na tym forum:
          1. to "głos wołającego na pustyni" - może w końcu jakieś media się zainteresują,
          może (daj Boże) urzędnicy ze stolicy zerkną na prawidłowe działanie obecnych władz.
          2. w pewien sposób dodają otuchy tym, którzy nie zgadzają się z 'jedynie
          słusznymi poglądami' "jaśnienampanujących", że nie są jedynimi "dziwolągami",
          dla których obecna sytuacja P.Cz. nie jest normalna i nie chcą ogólnego osła-
          bienia Politechniki wynikającego chociażby ze zwalniania wartościowych
          pracowników samodzielnych.
          3. zwracają uwagę na "niedociągnięcia" w działaniach "jaśnienampanujących"
          4. byćmoże przyczynią się kiedyś do powstania jakiejś zorganizowanej formy protestu
          5. pozwalają(?) pozostać anonimowym z powodów tak prozaicznych jak chociażby strach.

          > Nie przesadzajmy z tą demokracją.
          Tak, tak, najwygodniej jest rządzić, gdy plebs nie ma możliwości wyrażania
          swoich opinii. Jest "jedyniesłusznaprawda", a reszta to (z góralskiego)
          "g....prawda".
          Demokracja ma "niestety" tą "wadę", że każdy _ma_prawo_ wyrażać swoje opinie,
          niezależnie od tego czy to się "opiniowanemu/ej" podoba, czy nie. Natomiast
          "opiniowany/a" ma prawo zaskarżyć wyrażającego opinię, jeśli jego/jej opinia
          jest pomówieniem.

          > Coraz więcej ludzi chce rządzić,a coraz mniej odpowiadać za cokolwiek.

          "Kowal zawinił, a Cygana powiesili" - stare przysłowie, a jakże aktualne :|
          Osoby będące u władzy najczęściej nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje
          decyzje (nawet najbardziej tragiczne) i wcale się nie starają tego zmieniać -
          patrz np. sejm, senat, rząd RP, ...... ..... :|


          Późna już pora, trzeba "oddać się w objęcia Morfeusza", żeby rano oddać się
          pracy na rzecz P.Cz. pod wodzą "jaśnienampanujących" ;)

          Jeszcze w kwestii stwierdzeń, że takie (niekulturalne) wypowiedzi nie przystoją
          naukowcom. Każdy, kto takie coś pisze popełnia błąd w założeniu. To że ktoś jest
          wykształcony nie oznacza automatycznie, że jest osobą o wysokiej kulturze
          (osobistej), czego przykład można było (niestety) zaobserwować na spotkaniu
          Rektora PCz z pracownikami w listopadzie(?) 2005.

          --
          'obserwator' A.S.
      • Gość: pracownik Re: analog białoruski na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 23:15
        czy to białoruś, stalinizm, hitleryzm czy obecna Politechnika to system
        sprawowania władzy za pomocą zamordyzmu jest taki sam. Na czele stoi psychol a
        jednocześnie człowiek mściwy i brutalny dla oponentów, z łatwością kłamiący dla
        osiągnięcia swoich celów a wzwiązku z tym niezły mówca, jak trzeba to pozorant
        i brat łata. W drugiej lini najbliżsi współpracownicy - osoby wiedzące, że ich
        szef to świr ale póki jest skuteczny i przy nim mogą piastować dobrze płatne
        urzędy i napawać się władzą, to mu służą. Na Politechnice tacy ludzie to przede
        wszystkim Rysiek, Nowy, Drobny, Roman, Wiesiek, Szczerbata. Reszta to ludzie
        1.walczący z systemem 2.tacy, których nic nie obchodzi 3.tacy, którzy się boją
        4. tacy którzy za pośrednictwem ludzi z drugiej lini korzystają z systemu i
        popierają go. Najgorsi są ci z drugiej lini bo psychole są wszędzie ale to
        ludzie tacy jak Rysiek zrobili go rektorem. To ludzie z drugiej lini utrzymują
        system za pomocą codziennych decyzji takich jak: komu remont?, komu wyjazd?,
        komu nowy kierunek?, komu kasa na sprzęt?, kogo zwolnić?. To co się dzieje na
        Politechnice to po prostu dziadostwo i tyle. A na dziadostwie,
        niesprawiedliwości i chamstwie nic dobrego się nie zbuduje.
        • Gość: dr Re: analog białoruski na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 19:58
          co prawda to prawda. jest kilku chłopaków i podporządkowali sobie całe
          towarzystwo - do czsu, do czasu panowie
        • Gość: adm Re: analog białoruski na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 22:41
          mocne ale prawdziwe
          • Gość: student7 Re:trochę porządku na politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 22:56
            To nie zakład produkujący gwożdzie panie i panowie naukowcy.
        • Gość: ronobvious Re: analog białoruski na Politechnice IP: *.man.czest.pl 16.04.06, 23:18
          zburzyć i od nowa postawić
          • Gość: panna z UG ???? co jest grane, gdzie jesteście IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 17.04.06, 00:56
            Śledzę co się dzieje w Częstochowie na PCz od dawna i pusty śmiech mnie
            ogarnia. Czy Jeden palant o znikomym dorobku naukowym i mętnej przeszłości jest
            w stanie spacyfikować całą uczelnię i zastraszyć kilkuset ludzi z których wielu
            ma znacznie większy dorobek niż Bień ?. Obudźcie się ludzie. Gdzie jest
            nagranie ze spotkania z Bieniem w Politechniku w zeszłym roku ?. Dlaczego tego
            nie ma na sieci ?. Dlaczego dysponuje tym tylko kilku ludzi w kraju ?. Dlaczego
            nikt tego nie rozpowszechni ?. Dlaczego to nie pojawiło się w radiu ?. Takiego
            chamstwa jak usłyszałam w tym nagraniu nie wolno darować. Czy ktoś pamięta
            słowa jakie ten facet powiedział do pewnej Pani ze studium języków obcych
            odnośnie godzin pracy w tygodniu ?. Jak potraktował pewnego profesora zza
            granicy ?. Na co czekacie ?. Proszę o oficjalne ( ze zgodą na publikację )
            udostępnienie tego nagrania, to umieszczę je na jakimś serwerze i postaram się
            odpowiednio to rozreklamować, aby wszyscy usłyszeli jak odnosi się rektor do
            pracowników, ludzi ze stopniami i tytułami naukowymi.
            • Gość: Jarek Re: ???? co jest grane, gdzie jesteście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.06, 21:02
              Umieszczaj, na pewno chetnie posluchamy jaki jest nasz rektor!!!!


              Pozdr.
              Jarek
              • Gość: Oberwator Re: trochę porządku i rozsądku na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 21:56
                Czas skończyć wypisywania szkodzących Politechnice rzeczy.Panowie naukowcy
                winni wiedzieć gdzie trzeba się udać ze swoimi zarzutami.To nie jest
                przedszkole,bo zachowanie niektórych osób na to wygląda.Tak ludzie z wyższym
                wykształceniem nie działają.Wstyd i kompromitacja.
                • Gość: pracownik Re: trochę porządku i rozsądku na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 23:58
                  obserawator - ty tylko zmieniasz nick a piszesz w kółko to samo. rozumiem, że
                  was wkurza to forum bo w swoich ubeckich metodach z czasów PRL nie
                  przewidzieliście komunikacji elektronicznej ale to wasz problem. kompromitację
                  to wy robicie a my nie przestaniemy pisać gdzie się da do dopóki nie wycofacie
                  się ze stosowania PZPR-owskich metod rządzenia. to dopiero początek pisania.
            • Gość: Marek Wronski Re: ???? co jest grane, gdzie jesteście IP: *.proxy.aol.com / *.proxy.aol.com 30.04.06, 21:50
              "Przygadywal czajnik garnkowi ze smoli"

              Czy w Gdansku z rektorem Ceynowa jest lepiej? Sprawy plagiatu prof. Plachty
              nikt nie osmielil sie poruszyc ani na Senacie na Radzie Wydzialu!
          • Gość: jaro Re: analog białoruski na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 23:04
            po co burzyć. Wystarczy zlustrować i wywalić starych komunistów takich jak Pień
            i Wiesiek i ich lizusów.
            • Gość: znawca Re: analog białoruski na Politechnice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 01:00
              Cała Częstochowa żartuje. Politechnika doznała osła-Bienia.
              • Gość: dr Re: analog białoruski na Politechnice IP: *.man.czest.pl 07.05.06, 21:33
                Podobno Minister przemówił! Ktoś złamał prawo! Ale kto? Proszę o odpowiedż!
      • Gość: Marek Wronski Re: plagiat habilitacji? IP: *.proxy.aol.com / *.proxy.aol.com 30.04.06, 21:55
        Jestem zainteresowany kontaktem z Matrixem oraz innymi osobami, ktore maja
        konkretne informacje na temat ewentualnych zapozyczen (plagiatu) w habilitacji
        dra Jerzego Wlodarskiego (patrz wattek z 9 marca 2006).
        Przyrzekam dyskrecje i poufnosc.

        dr Marek Wronski, New York
        "Z Archiwum Nieuczciwosci Naukowej"
        miesiecznik Forum Akademickie
        Marekwro@aol.com
        • Gość: dr Przekręt Parkitnego z doktoratem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 01:48
          Proszę zainteresować się doktoratem na WIMiI P.Cz. Recenzentami doktoratu Pani
          Węgrzyn-Skrzypczak byli profesorowie Drobniak i Majchrzak z Politechniki
          Częstochowskiej. Ponadto doktorantka, promotor Parkitny i dwaj recenzenci
          Drobniak i Majchrzak pracują na jednym i tym samym wydziale P. Cz. WIMiI.
          Zgodnie z polskimi przepisami recenzentami doktoratu nie mogą być dwie osoby z
          tej samej jednostki, która prowadzi przewód. To skandal i przekręt.
          • Gość: GarfieldTheCat Re: Przekręt Parkitnego z doktoratem IP: *.centertel.pl 14.05.06, 02:31
            O ile mi wiadomo, Pani Prof. Majchrzak ma pierwszy etat poza P.Cz. i to chyba
            załatwia sprawę :-(
            Cóż z tego, że znamy się tu jak łyse konie ! Na papierze będzie wszystko OK.
            A Pakitny będzie dalej WIEKIM NAUKOWCEM, mimo, iż nie opublikował żadnej
            sensownej rzeczy od paru lat !
            W końcu od takich rzeczy są doktoranci i asystenci, prawda Panie Profesorze ????
            • Gość: dr Re: Przekręt Parkitnego z doktoratem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 03:14
              Garfield - bardzo cię szanuję ale na przepisach to ty się za bardzo nie znasz.
              Ne jest istotne czy jest ktoś na pierwszym czy na drugim etacie. Przepis
              zabrania aby recenzenci byli z tej samej uczelni a na dodatek nie mogą być
              członkami tej samej rady wydziału (a Pani Majchrzak i Drobniak byli).
              Przeczytaj sobie art 20 ustęp 5 ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym.
              Jeżeli chodzi pogłoska, że drugi etat się nie liczy to znaczy że Parkiet tak
              rozgłasza żeby ukryć aferę. Ale afera jest. Żeby taki "wielki" naukowiec robił
              takie przekręty naukowe to są jaja.
              • Gość: robo Re: Przekręt Parkitnego z doktoratem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 03:22
                Art. 20 ustęp 5. ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym
                "W przewodach doktorskich powo∏uje si´ co najmniej
                dwóch, a w przewodach habilitacyjnych co najmniej
                trzech recenzentów, w tym nie wi´cej ni˝ jednego
                zatrudnionego w tej samej szkole wy˝szej lub w innej
                placówce naukowej, której pracownikiem jest osoba
                ubiegajàca si´ o nadanie stopnia doktora lub doktora
                habilitowanego, albo b´dàcego cz∏onkiem rady jednostki
                organizacyjnej przeprowadzajàcej przewód."

                To fakt tu nie ma nic do rzeczy że Majchrzakowa była na drugim etacie. To
                przekręt. A Parkiet i Drobny wykazują tylko błędy innym a sami to oszuści
                naukowi. Parkiet, Majchrzakowa i Drobny do komisji dyscyplinarnej. Jak tam
                drobny rzeczniku łyso ci? A może nie wiedziałeś biedaku, że majchrzakowa to
                twoja koleżanka z rady wydziału i uczelni?
                • Gość: pracownik Re: Przekręt Parkitnego z doktoratem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 03:31
                  trzeba o tym napisać do wszystkich uczelni i naukowców w Polsce żeby się
                  poznali jacy Parkiet i Drobny to ignoranci. Może odechce im się mieszać na
                  uczelni jak zobaczą gdzie wylądowali. Osobiście będę o sprawie pisała gdzie się
                  da, żeby im uzmysłowić, że ich stalinowskie i śledcze metody dla osiągania
                  politycznych celów są świństwem. Jak Kuba bogu ...
                • Gość: robo Re: Przekręt Parkitnego z doktoratem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 03:35
                  Rysiek uspokój się bo ten twój szef coraz bardziej się pogrąża. Jak się nie
                  odetniesz to popłyniesz razem z nim. Jeżeli nie będziesz trzymał standardów
                  moralnych to ci tego nie zapomnimy. Chociaż teraz jak jarek ma na ciebie haka z
                  tym doktoratem to nie wiem czy gadanie do ciebie coś pomoże ale spróbuj
                  wykrzesać z siebie trochę przyzwoitości.
              • Gość: pracuś Re: Przekręt Parkitnego z doktoratem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 14:46
                Tak to parkiet ich legitymizuje. To on jest winien tego że ten komuch jest
                rektorem. A teraz robi wszystko żeby razem ze swoim kolegą drobnym wszystkich
                opluć i zdyskredytować żeby ich własne sprzedajne tyłki wybielić. Są ohydni.
                Kiedyś trzeba przygotować białą księgę ohydztw Pienia Ryśka Drobnego Nowego i
                paru innych. Żeby na przyszłość ludzie wiedzieli jak doszli do władzy i jakie
                metody stalinowskie stosowali żeby się utrzymać na stołkach. Co powiedzą wasze
                dzieci, wnuki i znajomi jak przeczytają o waszych oszustwach? Z NADZIEJĄ LUDZKĄ
                JESZCZE NIKT NIE WYGRAŁ.
                • Gość: tfasz Re: Przekręt Parkitnego z doktoratem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 21:00
                  Pomijam wasze spory.
                  Przykre jednak to w jaki sposób, w jakim stylu i na jakim forum to robicie.
                  Obojętnie kim "naukowo" jesteście to dla mnie jesteście gównem , myślę że dla
                  swoich wnuków /jak te teksty przeczytają/ też będziecie.
                  • nntpjerry Re: Przekręt Parkitnego z doktoratem 15.05.06, 16:22
                    Gość portalu: tfasz napisał(a):

                    > Pomijam wasze spory.
                    > Przykre jednak to w jaki sposób, w jakim stylu i na jakim forum to robicie.

                    rzeczywiscie przykre... sprobuj jednak zrozumiec frustracje ludzi.
                    Sytuacja na P.Cz. jest tragiczna.
                    1. Zastraszenie pracownikow
                    2. "strusi" Senat
                    3. panowie ktorzy (niestety) rzadza nasza Uczelnia i ich swita

                    Jesli jestes pracownikiem P.Cz., to zastanow sie co sie stanie, gdy przejdzie
                    ten "wspanialy" statut, ktory oddaje pelnie wladzy w jedne rece - rektora?
                    To juz przestaje byc demokracja, przy obecnym rektorze czeka nas okres dyktatury.

                    Z tego co dotarlo do moich uszu... _jedynie_sluszny_statut_ wg.
                    _jedynie_slusznej_mysli_ "jasnienampanujacych" ma byc zatwierdzany na
                    posiedzeniu wyjazdowym. Kiedys patrzylbym na to neutralnie, ale po ponad pol
                    roku rzadzenia ekipy J.B+R.P, obawiam sie najgorszego...
                    Jest wyjazd, na wyjezdzie zrobimy bankiet gdzie bedzie mozna "korzystac do woli"
                    (z czego?), a nastepnego dnia powietrze bedzie "tak bardzo suche" a do tego
                    najwiekszy szept bedzie "halasem mlotu pneumatycznego", to zeby jak najszybciej
                    moc pojsc sie "zaklinowac" do pokojow, to klepna ten statut i bedzie spokoj...
                    bedzie mozna odpoczac do wieczornej imprezy.

                    Z innej strony, co my sie tak tego statutu czepiamy? Przeciez rektor wie co dla
                    nas najlepsze... Dalej jednak sie zastanawiam, dlaczego ludzie na slasku tak
                    bardzo nie doceniali tej "dobroci" JBgo, ze on sam przeniosl sie na nasza
                    uczelnie i dlaczego tak szczerze nam wspolczuli, gdy sie dowiedzieli, kto bedzie
                    stal na czele P.Cz. od wrzesnia 2005?

                    > Obojętnie kim "naukowo" jesteście to dla mnie jesteście gównem , myślę że dla
                    > swoich wnuków /jak te teksty przeczytają/ też będziecie.

                    Moze i beda, ale ta wypowiedzia pokazales wszystkim, nawet tym niekulturalnym,
                    ze jestes tym do czego porownujesz piszacych :|
                    Nastepnym razem zastanow sie jak mozesz wyrazic swoje zdanie, niekoniecznie
                    stosujac styl wypowiedzi, ktory pietnujesz ;)

                    Zdrowia zycze
                    N.J.
                  • Gość: m Re: Przekręt Parkitnego z doktoratem IP: *.adm.pcz.czest.pl 17.05.06, 09:16
                    Obojętnie kim "naukowo" jesteście to dla mnie jesteście gównem , myślę że dla
                    > swoich wnuków /jak te teksty przeczytają/ też będziecie.

                    A ja myślę, że ty z tego gówna wyszedłeś i dla tego śmierdzisz!

    • Gość: osioł osła-bienie IP: *.kg.net.pl / 80.51.233.* 22.04.06, 16:40
      Dzieci osła to ....
      • Gość: dr hab Re: osła-bienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 22:24
        Ale, że na te wszystkie stalinowskie zagrywki nic nie reaguje Prof. Parkitny to
        jestem zdziwiony. Miałem go za człowieka z zasadami. Pewnie mu wstyd, że
        zaangażował się w taką koalicję i teraz robi dobrą minę do złej gry. Niech pan
        się nie ześwini profesorze bo takie rzeczy wychodzą i później będzie wstyd.
        • Gość: pracownik Re: osła-bienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.06, 00:21
          cooooo????????? człowiek z zasadami??? chyba zwariowałeś. na dzisiejszym
          senacie próbował zagarnąć do własnej dyspozycji pieniądze, które należą się
          wydziałom (1 mln) na szczęście przegrali głosowanie. Wydziały się postawiły i
          przegłosowały grupę pienia i ryśka. rysiek był tak wkurzony, że nie mógł
          wysiedzieć. Dobrze mu tak dwulicowemu palantowi.
          • Gość: postulator Re: osła-bienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 23:46
            Ośle - zrezygnuj
    • Gość: awas plagiacista IP: *.kg.net.pl / 80.51.233.* 02.05.06, 10:02
      Ciekawe kiedy słowo ciałem się stanie i Wydział Mechaniki i Informatyki będzie
      miał nowego dziekana? Obecnie władze Politechniki oględnie mówiąc trzymają w
      szachu dziekana i jego ludzi. Ale taki stan nie może trwac długo.
    • Gość: xxx Re: stalinowski statut Politechniki IP: *.kg.net.pl / 80.51.254.* 11.05.06, 21:03
      Na stronie Wydziału Zarządzania Politechniki jest tekst projektu stalinowskiego
      statutu Politechniki
      • Gość: Filip Re: stalinowski statut Politechniki IP: 69.156.150.* 14.05.06, 08:09
        ....a jak ? ....przeciez to byla najbardziej czerwona politechnika w kraju...

        jadac jedynkom w kierunku tysiaclecia zawsze spuszczalem wzro ku torowisku by
        tego tam po drugiej stronie raczej nie widziec...gniazdo ubekow, paserow,
        dorabiajacych w niedziele pod Jasna Gora sprzedza medalikow albo pod
        Pekaowcem...by was skor....poj....i pies....was jeb....
        • Gość: diwo suto opłacany kancerz uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 00:26
          Polecam seredecznie lekturę sobotnio-niedzielnej GW z dodatkiem o zarobkach
          naszych kochanych radnych.
          Zaradnym radnym i że tak powiem "wschodzącą gwiazdą" własnego uposażenia
          okazuje się obecny kanclerz PCz Wiesław Wiatrak. Jako geniusz zarządzania (bądź
          co bądź absolwent podyplomowych studiów z zakresu organizacji i zarządzania na
          Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach!!!) wykosił
          przez cztery miesiące 2005 roku jedyne 31.830,- zł, co daje niecałe 8 tysięcy
          złotych miesięcznie. Z tekstu wynika ewidentnie, że netto czyli na łapę. To
          oznacza, że Pan Wiatrak razem z podatkiem i ZUSem kosztuje naszą Pcz około
          15000 zł miesięcznie jak nic. Pan Wiatrak wraz z rozpoczęciem pracy na PCz
          zrezygnował więc z emerytury - była kiepska, tylko 3000 zł miesięcznie. Nie
          zrezygnował z diet radnego - i słusznie, 2500 zł miesięcznie piechotą nie
          chodzi a poza tym mu się należy.
          Dla porównania: prezydent Wrona zarobił jako prezydent miasta około 11.000,-
          zł. Ale co tam porównywać miasto z tak skomplikowanym organizmem jak uczelnia
          wyższa.
          Pozostawiam bez komentarza powyższe fakty w zestawieniu z trudnościami, jakie
          przeżywa jakoby obecnie PCz. Sprzątaczki zasuwają na wydziałach za 500 zł
          brutto i się cieszą, że mają pracę... Oczywiście - każdy w takiej sytuacji może
          powiedzieć, że w tak ciężkim położeniu niezbędny jest wprot GENIALNY (choć
          drogi) menedżer dla uratowania uczelni od katastrofy. A fakt, że mamy do
          czynienia z prawdziwym człowiekiem renesansu ( ze strony UM Częstochowa):

          Wiesław Wiatrak magister nauk politycznych. Przewodniczący Rady Miasta
          Częstochowy w latach 1998 - 2002.
          Ukończył: Studium Nauczycielskie w Częstochowie, Wydział Nauk Społecznych
          Akademii Nauk Społecznych w Warszawie, Podyplomowe studia z zakresu organizacji
          i zarządzania na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w
          Katowicach.
          Między innymi: harcmistrz PL - komendant Hufca Związku Harcerstwa Polskiego w
          Kłobucku w latach 1971 - 1975, komendant Częstochowskiej Chorągwi ZHP w latach
          1980 - 1983, dyrektor Biura Poselskiego - doradca posła w latach
          1990 - 1993, dyrektor Gabinetu Wojewody Częstochowskiego - doradca polityczny w
          latach 1995 - 1997, Dyrektor Urzędu Statystycznego w Częstochowie w latach
          1997 - 1999, kierownik Oddziału w Częstochowie w latach 1999 – 2001, Dyrektor
          Urzędu Statystycznego w Katowicach w latach 2001-2004.
          Obecnie:
          Radny Częstochowy od 1994 roku.- członek Rady Regionalnej Izby Gospodarczej w
          Katowicach,
          laureat plebiscytu Dziennika Zachodniego „Najskuteczniejszy Samorządowiec
          Regionu - 2001 r.” V miejsce w woj. śląskim,
          jako jeden z nielicznych w kraju uhonorowany przez Związek Harcerstwa Polskiego
          tytułem „Niezawodny Przyjaciel” - luty 2002 r.,
          „za wybitne zasługi dla ZHP i społeczności lokalnej” - odznaczony przez
          Prezydenta RP A. Kwaśniewskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski -
          marzec 2002 r.,
          otrzymał wraz z kierowanym przez niego Urzędem Statystycznym w
          Katowicach: „Złoty Laur Kompetencji i Umiejętności” w 2003 r., Złotą Honorową
          Odznakę za Zasługi dla Województwa Śląskiego – w 2004 r.
          • Gość: WWiatrak Re: opłacany kancerz uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 21:18
            Dziękuję za zainteresowanie moją osobą.
            W oświadczeniach majątkowych/zeznaniach finansowych wszystkie dochody podawane
            są brutto - to warto zapamiętać aby nie mylić się w przeliczeniach.
            Z tekstu to wynika - należy tylko czytać ze zrozumieniem.
            Na obecne stanowisko był ogłoszony konkurs który wygrałem. Umowę o pracę
            zawarłem na 3 lata. Nie będzie więc problemów z pozbyciem się
            " suto opłacanego kanclerza" jak to nazywasz.
            Dietę radnego pobieram bo tak zdecydowali moi wyborcy w 2002 roku wybierając
            mnie po raz trzeci radnym częstochowy.
            Poza tym odpowiem na każde pytanie pocztą elektroniczną kierowane na mój adres
            ze strony Pcz.
            Pozdrawiam nie wyciągając "łapy".
            • Gość: GarfieldTheCat Re: opłacany kancerz uczelni IP: *.centertel.pl 18.05.06, 02:46
              Szanowny Panie WWiatrak
              O jakim konkursie pan mówi ? Czy potrafi pan wymienić choćby jednego z
              konkurentów ? Czy może pan wymienić atrybuty, które zdecydowały o wyborze
              właśnie pana na stanowisko tzw. kanclerza ?
              Panie szanowny toż to kpina i szczyt arogancji z pana strony !
              Jakie pan szanowny posiada kwalifikacje ? Niech się pan dyskretnie rozejrzy w
              UM miasta - przecież tam ludzie pękają ze śmiechu, że taki facet jak pan objął
              stanowisko kanclerza P.Cz.
              Łaskawco ! Sprawa jest jasna - kumpel Pienia na kanclerza !
              Jeżeli pan potrafi, proszę o choćby jeden argument w tej sprawie. Nie na adres
              Politechniki, tylko tu, na forum.
              Jeżeli pan zarabia więcej niż profesor (nieważne czy brutto czy netto) to musi
              mieć pan specjalne kwalifikacje, prawda ?
              Czekam na odpowiedź....
              • Gość: BB Re: opłacany kancerz uczelni IP: *.centertel.pl 19.05.06, 01:12
                Coś pan tzw. kanclerz nie śpieszy się z odpowiedzią Garfieldowi :-)
                Też słyszałem od przyjaciół, że w UM co niektórzy pukają się w czoło. I
                słusznie. Skąd pomysł, żeby emeryt bez kwalifikacji piastował takie stanowisko.
                Profesorów, którzy osiągnęli wiek emerytalny releguje się z Uczelni. I nieważne
                jaki mają dorobek, jakie kwalifikacje - won i już.
                Zastanówmy się chwilę !
                Gdzie tu logika ?
                Nie ma logiki. Jest polityka :-(
                • Gość: :P Re: opłacany kancerz uczelni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 06:18
                  To Pan Wiatrak załapał się na kanclerza ... :) no nie .... Politechniki? No
                  dobra - oto Wielki kanclerz Politechniczny, dawny organizator tzw. Awangardy XXI
                  wieku ... - takiego wyławiania młodych ludzi do służby w KOMUNIE W CZĘSTOCHOWIE.
              • Gość: Baca Re: opłacany kancerz uczelni IP: *.centertel.pl 19.05.06, 01:20
                Panie wiatrak,
                byłem w ostatnich dniach świadkiem, jak rzucał pan k...wami i hu...mi w dziale
                zamówień publicznych, bo kwestorka nie dostała jakiegoś tam komputera.
                Jest pan żałosny....
                Mamy rok 2006, a nie 1980. Obudź się pan.
                Emeryturka i spadaj chłopie.
                O ile ci jej nie odbiorą za "zasługi" w poprzednim ustroju :-)
    • Gość: nn30 Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.wip.pcz.pl 17.05.06, 11:50
      napiszcie prosze na jakich warunkach rektor podejmuje decyzję o finansowaniu
      lub nie przewodow doktorskich. czy jest to decyzja tak bo tak i nie bo nie? czy
      są jakies przepisy regulujące tą sprawę?
      • Gość: maria Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 11:15
        współczuję wszystkim pracownikom Politechniki , i studentom też bo na nich najbardziej się to odbija
    • Gość: xxx Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.kg.net.pl / 80.51.254.* 20.05.06, 11:44
      22:15 za statutem. Przeciw grupy: Ruska, Skowron-Nowickiej, Nitkiewicza.
      Podobno niekturzy senatorowie z tych grup wyłamali się i głosowali za.
      • Gość: xyz Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.man.czest.pl 23.05.06, 19:53
        Statut nie jest mój
        ani twój
        ani jego.
        Tylko POLITECHNIKI

        Prawo, prawdomówność obowiązuje wszystkich!
        • Gość: piotr Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.06, 08:13
          Takie są ideały i tak powinno być. Niestety mamy takiego rektora, który całą
          władzę chce zagarnąć dla siebie i trzeba go pilnować żeby nie zrobił nam
          krzywdy. To człowiek mściwy i nie liczacy sie z ludźmi. Trzeba go ograniczać a
          później zdjąć z urzędu czy to przez ministra czy samodzielnie przez elektorów.
          Bardziej jednak wierze w ministra bo część elektorów jest jakby zaczadzonych.
          Te same osoby na senacie głosują (ze strachu przed rektorem) przeciwko swoim
          interesom i interesom jednostek, które reprezentują. Należałoby wydawać
          biuletyn, w którym pracownicy np. WIMiI będą informowani jak głosują ich
          przedstawiciele. Czy chcą np. aby ich szefa (kier. zakładu, katedry, instytutu,
          wydziału) mógł w każdym czasie odwołać rektor? Jeżeli będzie mógł to robić to
          kto mu zabroni np. straszyć członków komisji (czesto są to kierownicy jednostek)
          oceniającej pracowników po to żeby negatywnie ocenili jego wroga. Wtedy będzie
          mógł go zwolnić bez przeszkód. Albo rozkaże żeby dla konkretnego nauczyciela
          nie było zleceń godzinowych i też będzie go można zwolnić. Mało tego rektor
          chce samodzielnie likwidować jednostki organizacyjne tzn. dokonywać zmian
          organizacyjnych(powód kodeksowy do zwolnienia). AUTONOMIA KIEROWNIKÓW JEDNOSTEK
          A SZCZEGÓLNIE DZIEKANÓW JEST OSTOJĄ DEMOKRACJI I ZABEZPIECZENIEM PRACY I BYTU
          PRACOWNIKÓW POLITECHNIKI
          • Gość: emka Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 22:58
            Ze zdumieniem przeczytałem artykuł w Życiu Częstochowskim pt. Dziura w
            budżecie, z którego wynika że Politechnika Częstochowska ma deficyt w wysokości
            13.546.535zł. Zastanawiające jest to skąd Rektor Bień bierze takie informacje i
            dlaczego dzieli się nimi tylko z zaprzyjaźnioną prasą? Prawdziwe dane
            zaczerpnięte z raportów z badania sprawozdania finansowego wyglądają
            następująco:
            Rok przychody(tys zł) Zysk(strata)(tys zł) Aktywa(tys zł) kapitałwłasny(tys)
            2001 96.051 4.789 83.335 60.863
            2002 101.211 1.207 87.302 52.138
            2003 102.119 -3.122 90.932 47.150
            2004 109.928 -3.153 98.172 42.851
            2005 108.211 -668 108.210
            A dlaczego Rektor mówi że deficyt wynosi 13.546.535 zł i skąd się ta kwota
            wzięła, na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć. A jeśli PCz jest w tak trudnej
            sytuacji finansowej i ograniczone są wszystkie wydatki związane z działalnością
            uczelni to dlaczego Rektor "dobry gospodarz" inwestuje miliony złotych w
            remonty? Na to pytanie również nie znam odpowiedzi. Jedyna słuszna odpowiedź
            jaka sama przychodzi do głowy to po prostu Rektor po raz kolejny kłamie -
            dlaczego? odpowiedzcie sobie sami...
            Jesienią 2005 na PCz wpłynęło ponad 2mln zł z ministerstwa, jako dodatkowe
            pieniądze nie ujęte w harmonogramie wpływów środków - dlaczego tych pieniędzy
            nie wydano natychmiast na łatanie tej wielkiej dziury, tylko wydaje się je na
            remonty. Ta ogromna dziura w budżecie to po prostu lipa, na której ta nędzna
            rektorzyna próbuje ugrać jakieś swoje brudne gierki.
            • Gość: jaro Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 13:54
              Nie dodajesz, że poszły te pieniądze na remonty gabinetu rektorzyny i ryśka
              oraz zbudowanie im ekstra nowego kibelka. No cóż chłopaki mają już widać spore
              kłopoty z siusiakami i przebywanie w kibelku zajmuje im dużo czasu. Teraz po
              protestach, że remonty były niepotrzebne robią jakieś docieplenia budynku
              rektoratu (swoje tyłki chcą trzymać w ciepełku). Dyja mógł marznąć oni nie.
              • Gość: dkj Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 16:36
                pień i rysiek to komuchy tylko pierwszy jawny a drugi TW
                • Gość: spinrad Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 23:12
                  ot polskie piekiełko - coś ktoś usłyszał, ktoś popisał się umiejętnością
                  wklejenia kawałka artykuliku, ktoś przeczytał statut lecz nie zrozumiał, trzeci
                  z kolei uważa że rektor, dziekan to fajny gość ale fajny to jest przed samym
                  głosowaniem po wyborze na to stanowisko to już nie jest fajny, bo coś wymaga aby
                  było zrobione. Kanlerz jest fe bo próbuje coś zmienić, a nie administrować
                  rozpadającymi i śmierdzącymi nazwijmy to budynkami wiejskiej uczelni masowej.
                  Przy okazji jakby trzeba było wyprodukować troche surowicy z jadu jaki tu jest
                  sączony to wystarczyłoby to na uzdrowienie niejednej kadencji władz pięknej
                  częstochowskiej uczelni "jednej z wiodących placówek naukowych" w Polsce.
                  • Gość: Janusz Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.man.czest.pl 28.05.06, 23:02
                    Święta Racja
                    • Gość: bb Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 22:15
                      Brawa za glebie wypowiedzi.
                  • Gość: adam Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 22:21
                    Poplecznik JM czy zwykly, zblazowany nihilista?

                    Mam nadzieje, ze cos z tego masz, bo przyklaskiwanie obecnej ekipie w imie idealow byloby zbyt zalosne...
                  • Gość: paweł23 Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.06, 18:32
                    Twoja wypowiedź to ble, ble, ble, kanclerz jest super, ble ble ble. Jeżeli
                    chcesz pochwalić członka swojej rodziny czy kolegę to zrób to otwarcie i napisz
                    coś porządnego. A tak jak to zrobiłeś to taka kryptoreklama. Bez sensu
                    • Gość: spinrad Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 23:52
                      @paweł23 szczerze współczuję wypowiadającym się na tym forum bo jakby nie
                      patrzeć Politechnika to jedna wielka Rodzina :) naukowców :D Proponuję krótkie
                      wycieczki po wydziałach celem zweryfikowania !!!

                      Nikogo nie reklamuję, nikogo nie popieram. Starałem się obiektywnie przedstawić
                      swój pogląd na wątki przedstawione na tym forum, a dotyczące Politechniki.
                      Uważam, że totalną bzdurą jest opluwanie ludzi bez względu na to jaką opcję
                      polityczną reprezentują. Jednak obiektywne i pozbawione emocji spojrzenie zawsze
                      przeszkadza tym, którzy swoje frustracje przelewają za pomocą klawiatury na łamy
                      forum.
                      Dlaczego brak im odwagi mówić o tym co uważają, że jest złe - głośno !!! czy to
                      za pośrednictwem związków zawodowych czy też poprzez członków Senatu, których
                      sami wybrali. Za niecałe trzy lata pojawi się podobny wątek po ewentualnej
                      zmianie rektora. Tylko Panie/Panowie zastanówcie się czemu to służy ??? Może
                      jakieś konstruktywne propozycje zmian, poprawy sytuacji, a nie zbiorowe zawody w
                      rzucaniu błotem.
                      • Gość: jaro Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 18:34
                        widzę, że poplecznicy rektorzyny, który przegrał bój o statut pozwalający mu na
                        dyktatorskie rządy, teraz wzywają do rozsądku. Gdzie byliście jak próbował
                        okraść pracowników każąc im pracować dwa razy większa liczbę godzin za to samo
                        wynagrodzenie. Gdzie byliście jak robił sobie nowy kibel. Gdzie byliście jak
                        poniewierał i poniewiera ludźmi od lat pracującymi dla dobra uczelni. Gdzie
                        byliście jak chciał być dyktatorem. Walczył tylko Rusek, Dyja, Nowicka i
                        Nitkiewicz. Reszta się przyglądała.
                        • Gość: prac Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.man.czest.pl 01.06.06, 18:56
                          A ja jestem dumny z PCz. Wrócił rozsądek. Nawet na "budowie maszyn". Nie głosowali za, ale nie byli przeciw. Zeby jeszcze senatorowie nie godzili się na łamanie prawa!!!! Przypomnę: "Pierwszym obowiązkiem SENATORA jest przestrzeganie prawa przez siebie i pilnowanie innych by go nie łamali"
                          • Gość: Były student Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 19:43
                            Czas najwyższy aby zakończyć tą niezbyt przyjemną dyskusję.Koniec sesji się
                            zbliża.
                        • Gość: q Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: 219.140.165.* 01.06.06, 20:22
                          Jako zywo przypomina sie retoryka zamierzchlych (wydawalo mi sie) czasow, kiedy bicie pala to glos rozsadku, a protesty bitych to szkodliwa reakcja. Teraz, gdy ludzie wykrzesali z siebie na tyle odwagi, by przeciwstawic sie tyranowi, slychac apele o spokoj i rozwage. A spokoj i rozwaga to calkowite poddanie sie woli tyrana, bo przeciez on chce tylko i wylacznie dobra pracownikow PCz.

                          Mam nadzieje, ze na PCz bedzie glosniej. Ze bedzie glosno jak diabli, bo tylko rozglos moze spowodowac eskalacje oporu przeciwko rzadom malego tyrana.
                        • Gość: spinrad Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.06, 20:24
                          Współczuję pracownikom Politechniki toż to jawne łamanie prawa pracy - zmuszanie
                          do pracy "naukowej" ponad siły. Jestem oburzony !!! Zwłaszcza teraz kiedy minął
                          "wyż demograficzny" i ilość studiujących znacznie się zmniejsza. Toż to skandal,
                          że na tak renomowaną uczelnię 8 w rankingu wg. "Wprost" nie wybiera się więcej
                          absolwentów. Czyżby "rektorzyna" popisał się sprawnością rachunkową i
                          przeliczył, że w krótkim czasie więcej będzie nauczających niż studiujących.
                          Powodzenia frustraci - może nadszedł czas aby zmienić tą uciązliwą dla was
                          "pracę naukową" na coś lepiej opłacanego, tu o nic innego nie idzie jak o
                          "kapuche" nieprawdaż??
                          • Gość: Janusz Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.man.czest.pl 01.06.06, 22:55
                            Ludzie na poziomie nie powinni używać tak pospolitego języka. Bardzo przykro się
                            robi jak poczyta się te niskich lotów posty, nie poparte żadnymi konkretnymi
                            argumentami. Chętnie bym poczytał o nowych technologiach, wynalazkach itp. jakie
                            powstały na PCZ. Niestety od wielu lat na łamach gazet nic takiego nie da się
                            znaleźć. Zamiast tego tylko jad leje się hektolitrami, a wszyscy dbają wyłącznie
                            o swoje d... i kieszeń. Typowa gminna mentalność która powinna cechować rolników
                            a nie naukowców. Bardzo przykra sprawa.
                            • Gość: orgi Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 09:20
                              najpierw piszesz, że ludzie na poziomie nie powinni używać tak pospolitego
                              języka a później piszesz cyt."dbają o swoje d... i kieszeń". Albo nie jesteś na
                              poziomie albo jesteś dwulicowym gnojkiem co cechuje wszystkich rektorskich
                              lizusów.
                              • Gość: Janusz Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.man.czest.pl 03.06.06, 23:55
                                No nie jestem na twoim poziomie ... ale to chyba zaleta :)
                            • solarczaka Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej 04.06.06, 00:41
                              Gość portalu: Janusz napisał(a):

                              > Ludzie na poziomie nie powinni używać tak pospolitego języka. Bardzo przykro
                              > się robi jak poczyta się te niskich lotów posty, nie poparte żadnymi
                              > konkretnymi argumentami. Chętnie bym poczytał o nowych technologiach,
                              > wynalazkach itp. jakie powstały na PCZ. Niestety od wielu lat na łamach gazet
                              > nic takiego nie da się znaleźć. Zamiast tego tylko jad leje się hektolitrami,
                              > a wszyscy dbają wyłącznie o swoje d... i kieszeń. Typowa gminna mentalność
                              > która powinna cechować rolników a nie naukowców. Bardzo przykra sprawa.

                              Czytam tak Twoją wypowiedź i mam nieodparte wrażenie, że imiona maja znaczenie!
                              Twoj imiennik Janusz Sz. swego czasu rektor P.Cz. kolega obecnego rektora też
                              tak pięknie prawił jak to powinniśmy być prawi i w ogóle. Do wszystkich się
                              silicznie uśmiechał, obiecywał pieniążki każdemu kto tylko poprosił, ale z
                              realizacją bywało różnie. Już wtedy miał on super doradców Andrzeja R. i
                              Januarego B. Gdy Dyja został rektorem (niestety, bo przeciez to JB miał zostać
                              nawet przyjęcie przygotował) zebrali się w trójkę i radzili jakby tu dokopać
                              temu Henrykowi D., żeby mu się odechciało przypadkiem kolejnej kadencji!
                              No i było w prasie (dziwne bo GW wtedy pisała jak najęta o byle potknięciu władz
                              PCz), wnioski o kontrole, permanentne awanturowanie na senatach. Ciekawe, chyba
                              bojąc się swojego następcy na senacie (takiego który by ciągle "ryczał" na
                              senacie), obecny rektor wprowadził tak "demokratyczny" regulamin obrad senatu 3
                              minuty, minuta i... Wracając do immiennika, jako dziekan (niestety)Wydziału
                              Zarządzania, na Radzie Wydziału zgłosił wniosek, który został przez Radę
                              zatwierdzony o... o odwołanie rektora. W końcu marzenia Trójcy zostały
                              spełnione, Dyja dał sobie spokój z byciem rektorem. Niestety imiennikowi chyba
                              nie poszło po myśli, bo zrezygnował z naszego wydziału i przeniosł się na na
                              śląsk, gdzie do woli będzie mógł "wyginać śmiało ciało" i jeździć (w celach
                              naukowych) "za państwowe" do swojego guru od "wyginania". Ups, chyba za bardzo
                              odbiegłem od tematu. Ty Januszu masz bardzo dużo wspólnego z Januszem Sz. Czy to
                              tylko ze względu na wspólne imię?

                              Zastanawiający się
                              A.Solarczak
                              • Gość: Janusz Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.man.czest.pl 04.06.06, 01:40
                                Raczej nie mam wiele wspólnego, ja tylko uważam że ciągłe walki pomiędzy
                                tymi "dwoma obozami politycznymi" powodują tylko i wyłącznie osłabienie
                                Politechniki Częstochowskiej i pogorszenie jej wizerunku zewnętrznego. Ciągłe
                                złośliwości zarówno z jednej jak i z drugiej strony kierują po prostu całą pare
                                w przysłowiowy gwizdek. Szokuje mnie zupełny brak klasy i poziomu jaki powinien
                                cechować ludzi nauki, szarpanie się o wszystko - nawet jeżeli mogło by to mieć
                                pozytywny skutek dla pracowników PCZ. Brakuje jakiejkolwiek merytorycznej oceny
                                np. głosowanego ostatnio statutu, nikt na forum nie zacytował konkretnych
                                paragrafów i nie uzasadnił dla czego się z nimi nie zgadza, ale wypowiedzi
                                krytycznych jest od groma ... Ja na szczęście nie mam nic wspólnego z żadnym
                                Januszem Sz. ani nikim innym z PCZ i w sumie odczuwam z tego powodu
                                satysfakcję.
    • Gość: zatroskany Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 23:19
      W 2006 roku pracownicy Politechniki opublikowali 7 artykułów w czasopismach z
      listy filadelfijskiej. W trzech artykułach, czyli w prawie połowie, jednym
      autorów jest dr K. Oźga z Wydziału Zarządzania. Ale te artykuły są chyba z
      fizyki albo z inżynierii materiałowej. Aktywność pracowników Politechniki
      oszałamiająca. Smutne to.
      • Gość: roko Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: 195.175.37.* 01.06.06, 23:55
        Miałem napisać ten post jakiś czas temu.
        Młody doktor na PCz pracujący na stanowisku asystenta dostaje najniższą stawkę,
        tj. 1200zł na rękę. Na stanowisko adiunkta przyjęcia są wstrzymane - ponoć za
        dużo na PCz jest adiunktów. Podwyżki w ramach widełek asystenta są zamrożone,
        bo Politechnika zadłużona po uszy.
        Zastanawiam się czy warto było robić doktorat i pracować za 1200zł ma pełnym
        etapie. Pewnie wielu z Was się śmiejez takiej pensji, bo student dorobi sobie
        po zajęciach 2000zł. W Warszawie młody absolwent po studiach dostanie z 3000zł.
        Pewnie i barman lejący piwo ma więcej do wypłaty.
        Gdzie tu jest wartość pracy młodego naukowca. Czy za 1200zł (w tym zajęcia
        dydaktycze) warto pisać dobre artykuły naukowe, którymi PCz później się
        szczyci? Czyim kosztem?
        Coż mam zrobić? Jak rodzinę utrzymać? Z nauki nie da się wyżyć. Chyba trzeba
        przenieś się do prywatnej firmy, gdzie dyplom doktora nie liczy się. Tylko po
        co tyle wrzeczeń i złudzeń na zrobienie doktoratu? Rektora i kierownictwa PCz
        to niestety nie wzruszy...
        • Gość: robert Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 09:16
          politechnika zadłużona??? - może dla ciebie. Rektorzyna ma kasę na swoje
          gabinety kibelki płace dla swoich wiernych żołnierzy i wojaże zagraniczne.
          Zadłużenie politechniki to tylko mamienie ludzi żeby nie upominali się oswoje
          • Gość: robo Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 09:21
            to prawda niech pokaże ile politechnika zgromadziła na kontach bankowych - po
            co to ukrywa?
            • Gość: lizus Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: 195.205.138.* 02.06.06, 09:53
              szanowni forumowicze trochę faktów o Statucie PCz
              1. Asystent-doktorat 5 lat
              Komentarz- wszyscy asystenci (około 300 osób) powyżej 5 lat pracy do awolnienia
              2. doktor bez habilitacji - 9 lat
              Komentarz- wszyscy adiunkci ( około 400 osób) powyżej 9-ciu lat pracy
              zwolnienie lub st. wykładowca
              Jeden etat rocznie to około(średnio w przybliżeniu)40 tys złotych
              Zwolnieni pracownicy to około 16 mln zaoszczędzonych rocznie.
              Na to pozwala dzisiejszy już uchwalony Statut. O to była taka walka i to był
              cel działania władz. Sputajcie się własnych senatorów i władz czy o tym nie
              wiedzieli i co zrobili aby uchronić ludzi przed tym. Może wreszcie ktoś
              poniesie konsekwencje tych decyzji.
              • solarczaka Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej 04.06.06, 00:52
                Gość portalu: lizus napisał(a):

                > szanowni forumowicze trochę faktów o Statucie PCz
                > 1. Asystent-doktorat 5 lat
                > Komentarz- wszyscy asystenci (około 300 osób) powyżej 5 lat pracy do awolnienia
                > 2. doktor bez habilitacji - 9 lat
                > Komentarz- wszyscy adiunkci ( około 400 osób) powyżej 9-ciu lat pracy
                > zwolnienie lub st. wykładowca

                Jaka wielka szkoda, że prawo nie działa wstecz... ekipa w rektoracie (chyba)
                musiałaby odejść ;)
                Z innej strony niektórzy świetni ludzie też musieliby odejść - jak wszyscy, to
                wszyscy :(

                A.S.
      • Gość: xx Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.netcafe.waw.pl 02.06.06, 10:31
        Informacje jawnie nieprawdziwe - ja sam w tym roku mam juz 4 publikacje z tej
        listy.
    • Gość: :) Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.kg.net.pl / 80.51.254.* 02.06.06, 12:38
      xx Zarejestruj w bibliotece te cztery publikacje. Na marginesie, wydaje mi się,
      że wielu młodydych doktorów z publikacjami z listy, po wyjeździe na staż
      zagraniczny po doktoracie do Polski nie wróci. Statut w tymmiejscu jest dobry.
      Doktorat w ciągu kilku lat (przed 30-tką) z dobrych dyscyplin naukowych, wyjazd
      na staż i pozostanie w dobrym ośrodku naukowym, to moim zdaniem model kariery
      dla młodych dynamicznych ludzi. Znam ich wielu. Co prawda miastem ich
      zatrudnienia w Polsce była Warszawa, Kraków. Przykład Tomek Bzdega w Gorgestown
      University (można spradzić w Internecie). Po stażu do Polski nie ma co wracać.
      Tym bardziej do Częstochowy. Ludzie, którzy nie zrobili habilitacji i mają 50 i
      więcej lat .... Najczęściej mają juz chorobę nadciśnieniową, początki choroby
      niedokrwiennej serca itd. Mogą liczyć jedynie na karierę w Polsce, może
      prodziekana na Politechnice, starszy wykładowca itd. Jakie sa możliwości
      wstrzelenia się w dobre tematyki badawcze? Na Politechnice jest ich kilka.
      Wystarczy poszperać i nawiązać odpowiedni kontakt. Nie narzekać, działać. Robić
      doktoraty, a później zakładać rodziny. I pamiętajcie doktorat przed 30-tką.
      Koncepcja pracy na studiach. Czytać, uczyć się, na Politechnice jest wielu
      życzliwych dla młodych ludzi profesorów.
      • Gość: Student 5 Czas zakończyć tą dyskusję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 20:20
        Czas zakończyć tą dyskusję,rzecież koniec sesji.est to nudne.
        • Gość: Mario Re: Czas zakończyć tą dyskusję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.06, 21:32
          Ja też tak uważam.
        • Gość: q Re: Czas zakończyć tą dyskusję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 03:38
          Nie dosc ze bredzisz, to jeszcze sie powtarzasz.
        • Gość: gluk Re: Czas zakończyć tą dyskusję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.06, 08:16
          jak się dnudzisz to weź się za naukę, bo masz widoczne braki - jak wszyscy,
          którzy podlizujecie się pieniowi, ryśkowi i wieśkowi - ubeckim popłuczynom
          • Gość: roko Re: Czas zakończyć tą dyskusję IP: 195.175.37.* 12.06.06, 11:00
            Tak czytam te wypowiedzi i jednego nie rozumiem. Ciagle piszecie o 'rysku'.
            Domyslam sie, ze chodzi to o prorektora prof. R. Parkitnego.

            Otoz zastanawia mnie to po przeczytaniu tego artykulu
            www.republika.pl/fotomedia99/raport.html
            pod którym podpisuje się m.in. wyzej wspomniany profesor, czy rzeczywiscie sie
            jest on 'ubeckim popluczyna' jak go nazwales? Przeciez to, pod czym sie
            podpisal (gdzie mowa o SLD, UW i innych lewicowych partiach), wskazuje na to ze
            zmnienil swoje poglady o 180 stopni? A ja uwazalem go za prawicowego czlowieka.

            PS. Moze szanowny profesor zabralby glos i wypowiedzial sie o tym?
      • solarczaka Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej 04.06.06, 01:05
        Tak się zastanawiam, za czyje pieniądze "nasze gwiazdy na obczyźnie" zdobyły
        swoje wykształcenie i ewentualnie robiły badania?
        Przecież to jawny absurd, my polscy podatnicy kształcimy kadry, które później za
        darmo dostają ośrodki na zachodzie Europy, czy też w Kanadzie lub USA.
        Nie miałbym pretensji, gdyby studia były płatne i taki jeden z drugim wyjeżdzali
        po studiach, ale gdy są wykształceni za pieniądze podatników, to działanie władz
        Uczelni, w wyniku którego naukowcy opuszczają kraj, jest jawnym marnotrawieniem
        publicznej kasy, a to powinno być ścigane z urzędu jako przestępstwo najwyższej
        wagi :|

        Pozdrawiam
        zdegustowany A.S.
        • Gość: yenn Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: 212.87.229.* 04.06.06, 21:23
          Wybacz, ale podatnicy to tez rodzice tych ktorzy uciekaja. Doktor na PCz,
          konkretnie informatyk, w chwili obecnej zatrudniony moze byc na "asystencie"
          albo "strasznym wykladowcy" (paranoja) - dostanie ok 1700 PLN na reke (jak
          bedzie mial sczescie). Swiezo upieczony magister w przemysle dostaje spokojnie
          2000 - 3000 PLN. Na badania dostanie 400 EUR na rok - wyjazd na przyzwoita
          konferencje (w materialach ktorej warto publikowac) to ok. 1600 EUR. To tyle...
          Podobnie jest na innych uczelniach w kraju. Teraz juz wiesz dlaczego wole byc
          "gwiazda na obczyznie" - zero przepychanek, dostep do wszystkich istotnych baz
          danych z artykulami (jak jest na PCz wystarczy sprobowac sciagnac cos
          potrzebnego - nie da sie), zespol w ktorym ogolnie wiadomo co i w jakim celu
          robimy i przede wszystkim pieniadze na badania i normalne zycie...
      • Gość: Marek Wronski Re: Z Zycia Naukowego PCz IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 11.07.06, 14:28
        Zapewne wielu PT Czytelnikow tego Forum zaintersuje moj ostatni artykul
        w FORUM AKADEMICKIM. Pelny artykul w Bibliotece PCz....


        Miesiecznik FORUM AKADEMICKIE
        Z archiwum nieuczciwości naukowej (43)
        KOREKTY i DOPOWIEDZENIA
        Marek Wroński

        W poprzednim odcinku Archiwum („FA” 5/2006) popełniłem błąd pisząc, że rektor
        Politechniki Częstochowskiej prof. January Bień, ukarał naganą dr. hab.
        Ryszarda Hrabańskiego z Instytutu Fizyki. Powodem ukarania był brak
        staranności, jaką ten okazał będąc promotorem pracy doktorskiej, w której
        zaistniał plagiat jego własnych prac. Rektor Bień ukarał dr. Hrabańskiego
        ustnym upomnieniem, co jest karą znacznie niższą i łagodniejszą. Wszystkich
        zainteresowanych serdecznie przepraszam.

        Zapewne z tego powodu, iż przewinienie okazało się tak błahe, 20 czerwca 2006
        Rada Wydziału Inżynierii Procesowej, Materiałowej i Fizyki Stosowanej, na
        wniosek prodziekana Zygmunta Nitkiewicza, 27 głosami „za”, dwoma „przeciw” i
        jednym wstrzymującym się, zaakceptowała skierowanie dorobku dr. Hrabańskiego do
        oceny przez dwóch zewnętrznych recenzentów: prof. Stankowskiego z Poznania i
        prof. Czapli z Wrocławia. Wcześniej, prof. Jerzy Wysłocki ładnie umotywował
        dotychczasowe osiągnięcia kandydata, dyplomatycznie przemilczając jego
        ostatnie „potknięcie” w szkoleniu młodej kadry naukowej. Jest to pierwszy
        formalny krok na drodze do ponownej nominacji na stanowisko profesora
        uczelnianego. Archiwum nieuczciwości naukowej gratuluje i obiecuje uważnie
        śledzić całe dalsze postępowanie.

        Problemy prawne

        Przy okazji chciałbym krótko wspomnieć, że plagiat pracy doktorskiej wykryto
        też i na Wydziale Zarządzania PCz., którego dziekanem był wówczas prof. Janusz
        Szopa, były rektor uczelni. Miało to miejsce 8 czerwca 2004, podczas obrony
        pracy doktorskiej magistra praw, 31−letniego Sławomira Kawy z Katedry Prawnych
        Problemów Zarządzania (kierownik: dr hab. Tadeusz Grzeszczyk).

        Praca "Kontraktowanie świadczeń zdrowotnych a zarządzanie ochroną zdrowia"
        została pozytywnie zrecenzowana przez dr hab. Ewę Gorczycką z Katedry
        Zarządzania Personelem PCz. oraz prof. dr hab. Irenę Hejduk z warszawskiego
        Instytutu Organizacji i Zarządzania w Przemyśle ORGMASZ. Zapożyczenia,
        przepisane z kilku znanych podręczników, jak również ściągnięte z serwera
        Ministerstwa Zdrowia, przypadkowo wykrył dr hab. Zbigniew Jastrzębowski z
        Zakładu Polityki Społecznej PCz. Ujawnił je oraz udowodnił podczas obrony pracy
        doktorskiej.

        Ku wielkiemu jego zdziwieniu, ówczesna przewodnicząca wydziałowej Komisji
        Doktorskiej prof. Alfreda Zachorowska (dzisiaj prorektor PCz.), zamiast
        doprowadzić do zamknięcia przewodu doktorskiego, zgodziła się, aby doktorant
        plagiatową pracę „poprawił”, oczyszczając ją ze wskazanych przez
        Jastrzębowskiego przejęć. Tak też się stało i bez sprzeciwu dziekana Szopy
        promotor ponownie zaczął planować obronę pracy doktorskiej. Ciekawe, że o
        plagiacie nie poinformowano prof. Hejdukowej.

        Oburzony taką chęcią „przepchnięcia” pracy za wszelką cenę, dr Jastrzębowski
        pod koniec stycznia 2005 poinformował o sprawie ówczesnego rektora prof. dr.
        hab. Henryka Dyję, a 31 stycznia złożył oficjalne pismo w sekretariacie
        rektora. Ten sprawę najpierw próbował załatwić „dyplomatycznie”, rozmawiając z
        dziekanem, natomiast rzecznikowi dyscyplinarnemu dr. hab. Stanisławowi Kukli
        zlecił postępowanie wyjaśniające na przełomie kwietnia i maja 2005. Z powodu
        wakacji i zmiany władz uczelnianych niewiele zostało zrobione.

        Dopiero nowy rzecznik dyscyplinarny prof. Stanisław Drobniak, którego powołał
        rektor Bień, wystąpił do Rady Wydziału Zarządzania o głosowanie nad zamknięciem
        przewodu doktorskiego. Rada przewagą kilku głosów zamknęła przewód, ale po
        głosowaniu nowy dziekan prof. Maria Nowicka−Skowron, de facto nie mając podstaw
        prawnych, przyjęła odwołanie mgr. Kawy od tej decyzji. W grudniu 2005 Rada
        Wydziału jeszcze raz głosowała nad sprawą dopuszczenia mgr. Kawy do
        obrony „poprawionej” pracy doktorskiej. Wniosek ten jednak upadł. Chociaż aż 11
        osób głosowało za ponowną obroną, nie uzyskano koniecznej większości: do 7
        głosów „przeciw” doszło 6 „wstrzymujących się”.

        W styczniu 2006 kolejne głosowanie było już jednogłośne i przewód doktorski
        definitywnie zamknięto. Wszyscy już wiedzieli, że rzecznik dyscyplinarny złożył
        wniosek do Uczelnianej Komisji o ukaranie mgr. Kawy, żądając zakazu wykonywania
        zawodu nauczyciela akademickiego. Rektor też udzielił podobno upomnienia
        prodziekanowi ds. nauki dr. hab. Eugeniuszowi Sitkowi, za nieprzestrzeganie
        przepisów dotyczących przewodów doktorskich.

        Rozprawa dyscyplinarna, która zaczęła się w lutym br., jeszcze się toczy.
        Obwiniony ma drugi zawód „w kieszeni”, bowiem skończył aplikację sędziowską i
        parę lat temu zdał odpowiednie egzaminy uprawniające do otrzymania nominacji
        sędziowskiej. Odwołał się też od decyzji Rady Wydziału zamykającej mu przewód
        doktorski do Centralnej Komisji ds. Stopni Naukowych. O wynikach poinformuję po
        wakacjach.

        Nie mogę się nadziwić winie i karze. Podobne plagiaty doktoratów, ten sam
        rzecznik i ten sam rektor, a diametralnie różne kary: upomnienie dla doktoranta
        fizyka i wykluczenie z zawodu dla doktoranta prawnika. (...)

        Pełny tekst w wydaniu drukowanym
        Marekwro@aol.com
    • Gość: :) Re: Już czas na głębokie zmiany IP: *.kg.net.pl / 80.51.254.* 04.06.06, 19:32
      Oj zdegustowany A.S. Mówienie, czy pisanie do ciebie to jak rzucanie grochem o
      ścianę. Zdrzenie sprężyste, spełnienie zasady zachowania energii i pędu. Niech
      Polska im coś zaproponuje. Ty byś ścigał(a) z urzędu. Już niedługo nawet
      studiować w Polsce nie będzie chciał. To często zmarnowany czas. Poczywaj coś
      więcej; niech ci się nie wydaje.
      • solarczaka Re: Już czas na głębokie zmiany 05.06.06, 20:47
        Gość portalu: :) napisał(a):

        > Oj zdegustowany A.S. Mówienie, czy pisanie do ciebie to jak rzucanie grochem o
        > ścianę.
        Mógłbyś/Mogłabyś mi wyjaśnić dlaczego używasz takich porównań? Niestety jestem
        niedomyślny :(

        > Zdrzenie sprężyste, spełnienie zasady zachowania energii i pędu.
        Co masz na myśli? Czy to "naukowy" odpowiednik "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie"?

        > Niech Polska im coś zaproponuje.
        Zaproponowała... bezpłatne szkolnictwo (a bynajmniej z definicji bezpłatne)

        > Ty byś ścigał(a) z urzędu.
        Tak, ludzi, którzy przyczyniają się do takiej sytuacji.

        > Już niedługo nawet studiować w Polsce nie będzie chciał. To często zmarnowany
        > czas.
        Jak rozumiem studiowałeś/aś w Polsce i za granicą i uważasz, że w Polsce
        studiowanie to strata czasu. Gratuluję, czy czujesz się przez to lepiej?
        Moim zdaniem nie ma znaczenia gdzie studiujesz. Ważne czego jesteś w stanie się
        dowiedzieć od ludzi przekazujących wiedzę w kierunku, który studiujesz i czy
        wogóle potrafisz z tej wiedzy skorzystać.

        > Poczywaj coś więcej;
        Co masz na myśli pisząc "coś więcej" jakieś konkretne tematy?

        > niech ci się nie wydaje.
        a co mi się wydaje?


        Zdrowia
        A.S.
      • solarczaka Re: Już czas na głębokie zmiany 05.06.06, 20:54
        Gość portalu: :) napisał(a):

        > Oj zdegustowany A.S. Mówienie, czy pisanie do ciebie to jak rzucanie grochem o
        > ścianę.
        Mógłbyś/Mogłabyś mi wyjaśnić dlaczego używasz takich porównań? Niestety jestem
        niedomyślny, może głupi :(

        > Zdrzenie sprężyste, spełnienie zasady zachowania energii i pędu.
        Co masz na myśli? Czy to "naukowy" odpowiednik "jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie"?

        > Niech Polska im coś zaproponuje.
        Zaproponowała... bezpłatne szkolnictwo (a bynajmniej z definicji bezpłatne)

        > Ty byś ścigał(a) z urzędu.
        Tak, ludzi, którzy przyczyniają się do takiej sytuacji.

        > Już niedługo nawet studiować w Polsce nie będzie chciał. To często zmarnowany
        > czas.
        Jak rozumiem studiowałeś/aś w Polsce i za granicą i uważasz, że w Polsce
        studiowanie to strata czasu. Gratuluję, czy czujesz się przez to lepiej?
        Moim zdaniem nie ma znaczenia gdzie studiujesz. Ważne czego jesteś w stanie się
        dowiedzieć od ludzi przekazujących wiedzę w kierunku, który studiujesz i czy
        wogóle potrafisz z tej wiedzy skorzystać.

        > Poczywaj coś więcej;
        Zaproponujesz jakieś konkretne tematy?

        > niech ci się nie wydaje.
        a co mi się wydaje? Poki co _wydaje_mi_się_, że nie wiem o co Ci chodzi :|

        ------
        A.S.
        • Gość: Student 5 Re: Już wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 16:58
          Już nie dłudo koniec egzaminów i pisanie tych wypocin.Wstyd panie i panowie
          naukowcy.Ale ludzi do mieszania a nie do roboty jest coraz więcej.
          • Gość: abc Re: Już wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 09:58
            Nareszcie rozsądny głos. Zamiast mieszać weżcie się lepiej do roboty PIS-owscy
            pieniacze.Ukończyłem politechnikę w 1974r., to była jednak dużo lepsza
            uczelnia, prezentowała wyższy poziom dydatyktyczny i naukowy. Od kilku lat,
            przed objęciem urzędu przez obecnego rektora, słychac było o korupcji,
            dyplomach za osełke masła itp.Efektem tamtych działań jest 13 mln.zadłuzenie
            uczelni. Mam prośbę do tych szanownych profesorów, docentów którzy zdobyli
            tytuły za czasów PRL,a którzy plują na tamte czasy, obrażają obecną lewicę,
            oddajcie te mianowania,zaszczyty. Są niegodne Waszych dostojnych głów. Bez PRL-
            u wielu z was byłoby portierami, służącymi. Przestańcie kalać własną historię,
            własne środowisko. Pokażcie swój dorobek naukowy, publikacje. Co zrobiliście
            dla rozwoju maiasta i regionu.Dawniej modlliścię się do PZPR-u, a teraz do
            nawiedzonego prawicowego ugrupowania zmierzającego do faszyzacji naszego kraju.
            Lepiej pomódlcie do Boga o rozum, bo zdrowie trzeba starać się samemu. Zyczę
            oświecenia
            magister komuch
            • Gość: yaro Re: Już wakacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 12:27
              Hurrrrraaaaaa! Partyjni koledzy pienia i tow. wiesława przybywają z pomocą. To
              była właśnie ubecka robota pienia. Rozopwiadanie o długach i korupcji to był
              sposób na zdobycie przez pienia władzy w uczelni. I gdzie są ci skorumpowani (z
              wyjątkiem jednego drobnego łapówkarza, których wszę dzie pełno). Jezeli piszesz
              o 13 milionowym zadłużeniu to pokaż mi chociaż jedną firmę w stosunku do której
              politechnika jest zadłużona. To jest tylko granie na emocjach pracowników
              uczelni i mieszkańców częstochowy. To jest polityczna robota, której pień
              nauczył się na ubeckich i partyjnych szkoleniach. Trzeba po prostu obrzucić
              konkurentów błotem. Oskarżyć ich o korupcję i nieudolność i na tym tle jawić
              sie jako wybawca i dobry gospodarz. A jak prokuratura nic nie znajdzie bo nie
              może znaleźć czegoś czego nie ma to oskarżyć prokuraturę i odwołać się. To po
              prostu świństwo co robi pień i tyle. Po drodze zamierza zniszczyć, zwolnić
              każdego, kto mu się przeciwstawi ale nie pozwolimy na to. Przegra, bo czasy
              ubeków i ich metod mijają.
              • Gość: zet Re: Już wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 22:18
                Jak długo jeszcze to głupie gadanie państwo udających uczonych.
                • Gość: olek Re: Już wakacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 08:47
                  co się tak denerwujesz rektorski sługusie? Sprawozdania piszesz dla pienia i
                  już ci się nie chce? Będziesz pisał jeszcze długo tylko się postaraj bo styl
                  tego co napisałeś jest okropny
              • Gość: xyxy Re: Już wakacje IP: *.man.czest.pl 18.06.06, 12:42
                Podobno SB-cy i UB-cy nie mogli należeć do PZPR, ktoś tu myli fakty. Może
                raczej przeciwnicy Rektora to dawni UB-cy SB-cy? Jest to bardzo prawdopodobne,
                czytajac wypowiedzi publikowane na tym Forum.Pozdrawiam
                • Gość: piotr Re: Już wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 13:23
                  z pięknego serwera piszesz. z tego zamego, którego używa parkit i jego
                  wychowankowie. nic dziwnego, że chcesz go wybielić rzucając oskarżenia na innych
                  • Gość: gość Re: Już wakacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 10:32
                    parkiet to nawet jeździ po polsce i gada do profesorów, że wszystko byłoby
                    dobrze gdyby nie forum gazety. demokracja i wolność słowa mu przeszkadza -
                    patrzcie. jak się ktoś bolszewikiem urodził to chćby teraz podpisywał prawicowe
                    listy to i tak przyzwyczajenia pozostają stare. to człowiek lojalny dla władzy -
                    każdej.
                    • Gość: Kiko Re: Już wakacje IP: *.nifty.com 17.04.08, 22:59
                      Coś w tym jest
              • Gość: fg Re: Już wakacje IP: *.wip.pcz.pl 27.06.06, 12:59
                • Gość: xyx Re: Już wakacje IP: *.adsl.static.giga.net.tw 30.06.06, 16:41
                  Miłych Wakacji, pozdrowienia dla Chucka Norrisa, poprzedniego Rektora.

                  Chuck Norris ma takie zdolności analityczne, że pijąc kawę z mlekiem może wypić
                  mleko, a kawę zostawić.

                  Chuck Norris jest ojcem swojego pradziadka.

                  Ryba piła bo Chuck jej kazał.

                  Chuck Norris wszedł na pastwisko i powstał film milczenie owiec.

                  Chuck ma na swojej posiadłości 3 pitbulle i 2 dobermany a na bramie i tak jest
                  tabliczka z napisem: uwaga Chuck Norris!!!

                  Chuck Norris potrafi dotknąć językiem nosa. Sięgając przez plecy.

                  Nawet Tony Halik nie był w miejscach, które odwiedził Chuck Norris.

                  Chuck Norris jest ojcem swojego pradziadka.

                  Tylko Chuck Norris wie gdzie jest nemo.

                  Chuck Norris dokonał niemożliwego - przeszedł samego siebie.

                  Chuck Norris wymyślił nieskończoność w matematyce, by jego zdolności były
                  nieobliczalne

                  Ziemia się kręci wokół słońca, a słońce wokół Chucka Norrisa.

                  Dlaczego światło nie porusza sie jeszcze szybciej? Bo Chuck Norris nie lubi,
                  kiedy ktoś biega szybciej od niego.

                  Chuck Norris kiedyś pierdnął i tak powstała V Symfonia Beethovena.

                  Naukowcy do dziś spierają się, co było przyczyną zagłady diznozaurów. Chuck
                  Norris powiedział, że po prostu miał zły dzień.

                  Dochodzą także słuchy z jednostki wywiadowczej z ziem pyrowych ze Chuck Norris
                  ma Siostrę Bliźniaczkę oraz poluje na Koksa na którego ma zlecenie od Chomika
                  Gohana.

                  Najpierw był Chuck Norris, dopiero potem Wielki Wybuch i początek wszechświata.

                  Balcerowicz musi odejść... Chuck Norris mu kazał.

                  Każdy wie że na Hiroshime "Enola gey" zrzuciła nie fat boya a Chucka Norisa

                  Droga nie biegnie do lasu, ona spieprza przed Chuckiem Norrisem

                  "Agencje podały, że Chuck Norris..." Agencje nie podają, agencje boją się
                  Chucka Norrisa.

                  Chuck Norris budzi się rano, kopiąc się z półobrotu w ryj.

                  Chuck znajdzie winnego, który usunoł go z tej strony i kopnie go z półobrotu.

                  To nie miesnie Chucka Norrisa sa twarde jak stal, ale to stal jest twarda jak
                  miesnie Chucka Norrisa.

                  Gdy Chuck Norris staje oko w oko ze smiercia, to ona pierwsza spuszcza wzrok.

                  Kiedys Chuck zjadł gume Winterfresh i nastała epoka lodowcowa.

                  Kazimiera Szczuka ma wade wymowy bo Chuck Norris kopnal ja z półobrotu

                  Chuck Norris moze obalic kazda teorie, kopem z pół-obrotu.

                  Chuck Norris nie boi się Rysia z Klanu.

                  Chuck Norris nie zna litosci, litosc boi sie go poznac.

                  Miliony lat temu Chuck Norris znalazl w internecie strone z zartami o sobie...
                  Chwile pozniej nastapil Wielki Wybuch.

                  Chuck Norris kiedys zginał, ale przezył.

                  Chuck Norris nie musi myc zebów- próchnica za bardzo sie go boi. Pasta i
                  szczoteczka tez zreszta...

                  Jest tylko jedna rzecz ktorej obawia sie Chuck Norris - walczyc z Chuckiem
                  Norrisem.

                  Kiedys grozny gryzzli spotkał Chuca Norrisa. Od tej pory jest znany jako Kubuś
                  Puchatek.

                  Jesli chcesz schowac sie przed Chuckiem Norrisem wybierz niewidoczna strone
                  Ksiezyca. Jednak pamietaj - od czasu do czasu Chuck przywala w Ksiezyc "z pół
                  obrotu".

                  Dopóki zyje Chuck Norris koniec swiata nie nadejdzie - boi sie.

                  Mona Lisa wcale sie nie usmiecha. Charakterystyczne wykrzywienie ust to
                  pamiatka po kopie z półobrotu Chucka Norrisa.

                  Hucznie swietujac co roku Nowy Rok, ludzie na całym swiecie ciesza sie ze Chuck
                  Norris pozwolił mu nadejsc.

                  Brucee Lee pokonał Norrisa w filmie sensacyjnym. Niestety zginał 2 minuty po
                  tym jak Chuck odebrał swoja kase za film.

                  Chuck Norris tylko raz byl we Włoszech. Oparł sie o jeden z budynków w Pizie i
                  juz wiecej nie chce sie tam pokazywac.

                  Chuck Norris tylko raz był w kłopotach. Kłopoty-Stanisławy - woj. podlaskie,
                  pow. Siemiatycze.

                  Laleczka Chuky - zabawka z młodzienczych lat Chucka Norrisa.

                  Gdyby powiekszyc kropki stawiane na koncach zdan oznajmujacych okazało by sie
                  ze pisze tam Chuck Norris, poniewaz telepatycznie zakodował to w umysle kazdego
                  człowieka.

                  Chuck Norris jest wszedzie, nawet tam, gdzie go nie ma.





                  • Gość: xyxxx Re: Już wakacje, ale HD Czuwa! IP: *.man.czest.pl 02.07.06, 15:57
                    Chuck Norris nie nosi zegarka. To on decyduje która jest godzina.

                    Chuck Norris wie gdzie się podziały tamte prywatki.

                    Chuck Norris potrafi narysować trójkąt, który ma dwa kąty proste.

                    Chuck Norris potrafi grać w bierki rozgotowanym makaronem.

                    Chuck Norris uczył Leppera samoobrony.

                    Chuck Norris potrafi wskazać punkt, w którym przetną się dwie proste
                    równoległe.

                    Chuck Norris wie co ma piernik do wiatraka.

                    Kiedy Chuck Norris spogląda w niebo, chmury pocą się ze strachu. Nazywamy to
                    deszczem.

                    Chuck Norris potrafi wyjść i wrócić jednocześnie.

                    Chuck Norris nie musi patrzeć. On widzi.

                    Wszystko jest względne... tylko Chuck Norris jest bezwzględny.

                    Chuck Norris wpadł kiedyś na pomysł, aby sprzedawać swój mocz jako napój. Dziś
                    znamy to pod nazwą "Red Bull".

                    Jeśli Chuck Norris jest spóźniony, to czas niech lepiej k**wa zwolni...

                    Kiedy Chuck Norris wpada do wody, Chuck Norris nie robi się mokry. Woda robi
                    się Chuck Norrisowa.

                    Chuck Norris nie musi zamawiać piosenek w radio przez telefon. Po prostu mówi
                    do radia co ma lecieć i ono się zgadza.

                    Ktoś kiedyś pozwał Chucka Norrisa do sądu. Chuck pomyślał, że może być zabawnie
                    i poszedł. Nie mylił się. Najbardziej podobał mu się moment, w którym sędzia
                    przyznał się do winy.

                    Jeśli poznasz Chucka Norrisa to nie masz już powrotu do swojego wcześniejszego
                    stanu emocjonalnego.

                    Chuck Norris przebrał się za węza w raju i dal Ewie jabłko, po to żeby na
                    świecie było zło, z którym mógłby walczyć.

                    Chuck Norris jest jak wódka. Nigdy nie wiesz, kiedy Cię kopnie.


                    Krąży plotka, że Chuck Norris został kiedyś pobity przez pirata...Wymyślił ją
                    sam Chuck Norris, aby napadało na niego więcej piratów... Piraci nigdy nie byli
                    bystrzachami.

                    Jesteś tym, co jesz. Dlatego właśnie dieta Chucka Norrisa składa się głównie z
                    cegieł, stali i łez małych dzieci.

                    Ktoś kiedyś dla żartu porównał Stevena Seagala do Chucka Norrisa. Chuck Norris
                    się nie śmiał...

                    Chuck Norris nie czyta książek. Gapi się na nie dopóki nie dowie się z nich
                    tego czego chce.

                    Chuck Norris nie śpi. Czeka.

                    Co Chuck Norris lubi robić najbardziej? Gnębić McGyvera.

                    Panie w dziekanacie mówią zawsze Chuckowi Norrisowi "Dzień dobry". zawsze.

                    Chuck Norris znajduje się na końcu każdego łańcucha pokarmowego.

                    Chuck Norris niw musi włączać światła, po prostu wchodzi a napięcie samo rośnie.

                    Chuck zawsze ma pokera, nawet jak gra w tysiąca.

                    Jeżeli masz złotówkę i Chack Norris ma złotówkę to Chak ma więcej od Ciebie.

                    Kto pod kim dołki kopie, temu Chuck Norris kopie z półobrotu.

                    McGyver może zrobić helikopter z gumy i spinacza do papieru, ale Chuck Norris
                    może go zabić i zabrać helikopter.

                    Każdy może naszczać na podłogę w toalecie, ale tylko Chuck umie nasr.. na sufit.

                    Chuck Norris zabije każdego, kto go zapyta "ej... stary... chcesz do tego
                    frytki??"... każdy powinien wiedzieć, że Chuck nie chce frytek do niczego...
                    nigdy...
    • Gość: HENEK WRÓC NA TRON Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 19:07
      Mam nadzieje ze czasy aktualnych rzadow na naszej Alma Mater skoncza sie przy
      najbl;izszych wyborach i mam nadzieje ze Profesor Dyja bedzie ponownie ubiegal
      sie o fotel Rektora, Obecnym władzom mowie stanowcze nie - Absolwent
      • Gość: xyxxx Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.man.czest.pl 02.07.06, 15:49
        Widzę że Absolwencie że nie lubisz swojej byłej uczelni, skoro masz taką
        nadzieję.
        • Gość: Do Ciebie Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 15:54
          Widze po IP ze jestes chlopie z katedry od prorektora Ryszarda P. ha ha ha ha
          • Gość: xyxxx Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.man.czest.pl 02.07.06, 16:17
            Jestem zszokowany, a ja widzę po twoim ip że korzystasz z usług TPSA, no ale to
            twój problem.
            • Gość: olek Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 15:48
              parkiet rozpowiada, że będzie robił śledztwo, kto na niego pisze w internecie.
              rozumiem także, że zaangażował jakiegoś swojego asystenta, żeby go popierał.
              czy to ładnie profesorze parkiet robić takie rzeczy. niech pan przestanie robić
              głupstwa to ludzie przestaną pisać, a tak jak teraz to coraz bardziej się pan
              ośmiesza.
              • Gość: Lidzia Po herbacie :-( IP: *.centertel.pl 07.07.06, 02:33
                Drodzy Forumowicze,
                Pracownicy P.Cz.
                Daliśmy się zrobić !
                UoSW + uchwalony Statut P.Cz. daje pieniowi możliwość potraktowania nas jak
                niewolników, czy pracowników sezonowych.
                Niech się teraz który wychyli z godzinami nadliczbowymi - natychmiast dostanie
                przeszeregowanie. A jak braknie dla niego godzin - zwolnienie.
                Wielu wartościowych ludzi już straciliśmy, a następni pójdą w "odstawkę" przy
                pierwszej stosownej okazji.
                Wybraliśmy - to mamy !!!
                Koniec Politechniki Częstochowskiej.......
                • Gość: xdry Re: Po herbacie :-( IP: *.man.czest.pl 09.07.06, 13:25
                  Mamy pierwsze spektakularne sukcesy:
                  1. Wydział Budownictwa najprawdopodobniej straci prawa doktoryzowania i magistrowania!
                  2. Informatyka ma zagrożone uprawnienia do doktoryzowania.
                  Nie wiemy tylko jeszcze jaki statut został uchwalony,a jaki został przedstawiony do akceptacji Ministra.
                  "A poza tym nic na działkach się nie dzieje..."
                  • Gość: xx Re: Po herbacie :-( IP: *.icis.pcz.pl 09.07.06, 14:06
                    Kupa plotek - sadzac po tych wiadomosciach na temat informatyki.
                  • Gość: xx Re: Po herbacie :-( IP: *.icis.pcz.pl 09.07.06, 14:08
                    Kupa plotek - sadzac po tych "wiadomosciach" na temat Informatyki.
                    • Gość: Zmartwiony Re: Po herbacie :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 17:40
                      Niestety wiadomości od xdry są prawdziwe. Informatyka nie ma już odpowiedniej
                      ilości kadry. Żeby jeszcze bardziej osłabić Wydziały (według starych, krótszych
                      nazw): Metal, Budowę i Zarządzanie ma powstać z tych Wydziałów nowy -
                      Zarządzanie Inżynierskie. Już na szczeblu rektorskim rozdzielono funkcje
                      dziekańskie. Wtedy też prawa doktoryzowania Wydziału Zarządzania upadają. Według
                      przeprowadzanej oceny parametrycznej Budowa Maszyn uzyskała czwartą ocenę, tylko
                      że od końca. W rezultacie straci pierwszą kategorię (żeby na trzecią starczyło).
                      Mimo utrudnień tylko niechciany Metal ma szansę utrzymania pierwszej kategorii.
                      A miało być tak pięknie, już byliśmy prawie Uniwersytetem Technicznym...
                      • Gość: xx Re: Po herbacie :-( IP: *.icis.pcz.pl 09.07.06, 19:36
                        Masa plotek i malo prawdy - w szczegolnosci mam na mysli Informatyke.

                        Z reszta mysle ze jest zasadniczo podobnie.
                        • Gość: Pracownik Re: Po herbacie :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 22:46
                          Chciałbym aby była to plotka, ale niestety nie jest. Nie będę spraw PCz omawiać
                          na publicznym forum, tym bardziej nie podam nazwisk aby informacje te
                          uwiarygodnić. Jeśli jesteś związany z Politechniką, sam możesz to sprawdzić,
                          albo jak wolisz żyć w błogiej nieświadomości. Jeśli nie jesteś związany z
                          Uczelnią - zajmij się czymś innym pożytecznym dla siebie.
                          • Gość: abc Re: Po herbacie :-( IP: *.trustnet.pl 09.07.06, 23:17
                            alez jak mozes ztak mowic do profesora od klastra! boj sie Boga!
                            • Gość: Marco Materazzi Re: Po herbacie :-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.06, 23:28
                              Macie qrwa problemy, Włochy wygrały mistrzostwa świata, a wy dalej ględzicie o
                              polibudzie. Dajta se siana albo zróbta dzisiaj dzień wolnego!
                              Forza Italia!!!
                          • Gość: pracownik_pcz Re: Po herbacie :-( IP: 85.195.119.* 11.07.06, 18:18
                            Myślę, że studenci po wakacjach docenią fakt, ze na niektórych wydziałach nie
                            będzie można otrzymać stopnia magistra. Czekam z niecerpliwością na gorącą
                            jesień. :-)
    • Gość: gość Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 09:10
      No i jak tam rektorzyno i prorektorzyno czujecie się jak minister rozgonił
      waszych czerwonych kolesi po ministerstwie? Już nie będziecie zastraszać ludzi
      tym, że kierownictwo departamentu was popiera. Minister całe towarzystwo
      pozostałe po komunie rozgonił - i dobrze. Teraz dostaniecie po d..ach .
      • Gość: dr Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 19:01
        a słyszeliście już to jak spotyka się dwóch zacnych profesorów z Budowy Maszyn
        i jeden z nich mówi:
        -Słuchaj, słyszałem, że Ryszard zmienił religię.
        -Taaak??? - Dziwi się drugi - na jaką?
        -Teraz będzie wierzył w Światowida - odpowiada pierwszy.
        -Jak to??? To nie wystarcza mu już dwulicowość? - bez zastanowienia odpowiada
        dobrze znający Ryszarda profesor.
        • Gość: ines Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 19:20
          Dobre !!!!!!!!!!!

          <lol>
      • Gość: PC Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 20:38
        Oczywiście Heniek to wielki prawicowiec. Jak wszyscy nasi profesorowie
        zmieniają poglądy w zależności od zajmowanego stanowiska. Niech żyją Kaczyńscy!
        Henki, Ryśki, Bienie sami się zjedzą.
        • Gość: HITTTTTTTTTTT Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 20:55
          a słyszeliście już to jak spotyka się dwóch zacnych profesorów z Budowy Maszyn
          i jeden z nich mówi:
          -Słuchaj, słyszałem, że Ryszard zmienił religię.
          -Taaak??? - Dziwi się drugi - na jaką?
          -Teraz będzie wierzył w Światowida - odpowiada pierwszy.
          -Jak to??? To nie wystarcza mu już dwulicowość? - bez zastanowienia odpowiada
          dobrze znający Ryszarda profesor
          • Gość: ixi Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.colliniconsulting.it / 213.174.165.* 16.07.06, 16:42
            Poziom dowcipu bardzo niski, równy autorowi. Ogólnie czytając wypowiedzi osób
            przeciwnych obecnym władzom pcz zbiera się na wymioty. Myślę że najwyższy czas
            oczyścić tą uczelnie z tych miernot.
            • Gość: olek Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.06, 08:56
              oj Rysiek, Rysiek - dobrze wiesz, że dowcip jest przedni i prawdziwy, a ty
              robisz się coraz bardziej żałosny
              • Gość: hehe Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.06, 11:54
                Dokladnie Rysiu siedzisz zestresowany i klepiesz na klawiaturce mile posty na
                swoj temat a dobrze wiesz ze wlasnie zaczal cykac zegar ktory odmierza wasze
                ostatnie minuty rzadzenia na naszej kochanej Alma Mater
                • Gość: Były student Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 12:34
                  Widać że jeszcze wakacje na Politechnice się nie zaczęły.No cóż wielu naukowców
                  wszystko robi aby popsuć opinię Politechnice w Częstochowie wypisując wiele
                  bzdur.Przecież jak się komuś nie podoba tego rodzaju uczelnia niech sobie zmieni
                  pracę i idzie do innej pracy jeśli coś potrafi.Chyba dość już tych złośliwośći
                  to robią ludzie nie związani wogóle z Politechniką i Częstochową.Wstyd.
                  Kto wreszcie przetnie ten temat,tak ludzie wykształceni i mający uczyć młodzież
                  nie postępują.Czas skończyć z bufoniadą.Na dobre imię i dorobek naukowy
                  Politechniki Częstochowskiej pracowało wielu naukowców i studentów z całej
                  Polski.Teraz pewna grupa ludzi chce to popsuć.To nie przedszkole czy mały zakład
                  produkujący lody.To jest dorobek całej Częstochowy.
                  • Gość: Już emeryt-też stu Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 13:53
                    Brawo za odważną wypowiedż byłego studenta.I co dalej.
                    • Gość: tak Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.06, 14:25
                      Dzisiaj Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę bienia na
                      postanowienie ministra. Postanowienie ministra stwierdzające nieważność
                      zawieszenia Dyi jest zatem obowiązujące. Bień może sobie przedłużać procedury
                      ale i tak stacza się po równi pochyłej. Rektorzyna i Prorektorzyna jeszcze
                      dzisiaj wysyłali faksy do sądu z wnioskiem o przesunięcie terminu rozprawy ale
                      sąd te wnioski odrzucił. pień i parkiet kompromitują się coraz bardziej.
                  • Gość: olek Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.06, 14:32
                    Były studencie co to jest "bufoniada"? Ty nie jesteś byłym studentem tylko
                    jakimś kretynkiem od pienia lub parkieta. Idź na studia jeszcze raz. Tylko tym
                    razem nie płać za egzaminy tylko się ucz głąbie.
                    • Gość: xvxv Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.hkcn.org / 203.223.222.* 19.07.06, 22:34
                      Nie ma co gdybać
                      od tego chce się rzygać.
                      Chcesz spełniać marzenia?
                      Ten tekst Ci się może przydać.
                      Po trupach nie warto,
                      U swoich spotkasz się z pogardą.
                      Przez życie idź twardo,
                      z konsekwencją. To warto!
                      Sobie wyznaczone cele
                      osiąga. Jest ich wiele.
                      Wiadomo to od dawna kłody kłaść będą sku..ele.
                      Sku..ele kłody będą kłaść
                      Lecz nie pozwól na ryj paść.
                      Jak się potkniesz możesz wstać!
                  • solarczaka Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej 20.07.06, 18:19
                    Gość portalu: Były student napisał(a):

                    > Widać że jeszcze wakacje na Politechnice się nie zaczęły.No cóż wielu
                    > naukowców wszystko robi aby popsuć opinię Politechnice w Częstochowie
                    > wypisując wiele bzdur.
                    Opinię Politechnice Częstochowskiej nieustannie psują (niestety) jej władze.

                    Środowisko akademickie wręcz huczy od śmiechu na zachowanie i "genialne"
                    "wynalazki" panów Januarego B. i Ryszarda P. Wstrzymywanie środków z prac
                    zleconych już nikogo nie dziwi. To że wypłaty z grantów i prac odbywają się
                    tylko w konkretne dni w miesiącu też. Konieczność generowania sterty zestawień,
                    gdy czasami niektóre z zestawień są ze sobą sprzeczne doprowadza do szewskiej
                    pasji nie tylko kierowników jednostek, ale również pracowników, którzy dane do
                    tych zestawień muszą dostarczać po raz n-ty. Kto zapłaci za czas jaki człowiek
                    poświęca na te _bzdury_? Skąd mam brać pieniądze na zakup tonera do drukarki i
                    papier, na którym mam drukować te zestawienia, szczególnie gdy Panie na
                    Dąbrowskiego same nie wiedzą jakich informacji im potrzeba, jakich informacji
                    oczekuje od nich _rektorat_ i po chol..ę to wszystko ma być robione? Przecież
                    żeby "statystyczne sprawozdanie" zostało przyjęte, to panie na Dąbrowskiego z 3
                    razy muszą je cofnąć, bo pani ..... sie coś przypomniało, a wcześniej to się jej
                    wydawało. Dlaczego tak "genialni wodzowie" Nie rozkażą wprowadzenia USOS'a na
                    całej uczelni, gdzie wszystko byloby wprowadzane "od ręki"? Dlaczego nie
                    wprowadzą? Czy może dlatego, że w ten sposób ludzie na wydziałach, które stoją
                    wyżej naukowo niż jaśnienampanujących nie będą mieli czasu na naukę (bo
                    pieniędzy już prawie nie mają) i w ten sposób poziom zostanie "wyrównany"?
                    Czy to może dlatego, że jeśli USOS ruszyłby pełną parą, to nie dałoby rady
                    "wymusić" na nim pewnych "przymknięć lub zamknięć oczu" na pewne sprawy i na
                    nieszczęście mógłby pozostać po tym ślad. Do tego trzeba byłoby zwolnić kilka
                    jakże ważnych "niezastąpionych" pań w administracji.

                    A propos szargania opinii P.Cz. ostatnio dostałem gratulacje od jednego z prof.
                    z Politechniki Wrocławskiej, który "pogratulował" nam pięknej elewacji. Nie wiem
                    tylko dlaczego zapytał, co to za <tego nie zacytuję> wymyślił, żeby metrowe mury
                    "docieplić" 10 cm styropianu? Prof. jest akurat specjalistą od elektroniki, więc
                    można mu wybaczyć tą nieznajomość branży budowlanej, bo jak trzeba to i 3
                    metrowe mury można "docieplić" styropianem nawet 2x10cm!

                    > Przecież jak się komuś nie podoba tego rodzaju uczelnia niech sobie zmieni
                    > pracę i idzie do innej pracy jeśli coś potrafi.
                    Tak "genialny" pomysł mógł wyjść tylko od osoby, która z Politechniką
                    Częstochowską jest związana tylko i wyłącznie _finansowo_ i ma "w głębokim
                    poważaniu" co się stanie z tą Uczelnią. "Byleby tylko przetrwać, a inni... a
                    inni niech zgniją"

                    > Chyba dość już tych złośliwośći to robią ludzie nie związani wogóle
                    > z Politechniką i Częstochową.
                    Oczywiście, w takim razie nasze władze nie są chyba związane z Politechniką
                    Częstochowską, bo w przeciwnym przypadku nie robiłyby takich złośliwości
                    pracownikom P.Cz. i nie szargaliby swoim zachowaniem opinii P.Cz.

                    > Wstyd. Kto wreszcie przetnie ten temat,tak ludzie wykształceni i mający uczyć
                    > młodzież nie postępują.
                    Tak, zachowanie jaśnienampanujących to WSTYD, i przeciąć ten temat może jedynie
                    rektor i prorektorzy, którzy swoim zachowaniem (a nie czczym gadaniem) pokażą,
                    że mają na celu podniesienie prestiżu P.Cz. przy jednoczesnym poszanowaniu
                    pracowników, którzy stanowią P.Cz.
                    Jakoś nikt (chyba) nie zauważył, że to przecież pracownicy P.Cz. stanowią
                    uczelnię. Szczególnie pracownicy naukowi (chociaż technicznym i dydaktycznym też
                    trzeba oddać honor). Czy może istnieć jakakolwiek uczelnia bez kadry
                    dydaktycznej? Czy może istnieć jakiś ośrodek naukowy bez kadry naukowej i
                    technicznej? Czyżby _rektorat_ składał się ludzi oderwanych od rzeczywistości
                    uczelnianej, wg których byle człekokształtny może poprowadzić ćwiczenia,
                    laboratorium, seminarium czy wykład? Może ich wykłady są takiej jakości, że byle
                    "małpa" byłaby wstanie to poprowadzić? Co sie stanie z Uczelnią, gdy kadra
                    doprowadzona do "wrzenia" po prostu "wyparuje" do innych ośrodków naukowych?

                    > Czas skończyć z bufoniadą.

                    BUFONADA - popisywanie się czymś, efekciarstwo <od bufon> (za Słownikiem Wyrazów
                    Obcych, Wydawnictwa Naukowe PWN, Warszawa 1996, str. 148) -

                    Powyższy akapit jest bufonadą. To co tutaj się dzieje - nie. To co sie tutaj na
                    forum dzieje, to nic innego jak "wołanie na pustyni", podtrzymywanie na duchu
                    tych, którym się wydaje, że są osamotnieni w osądach nt tego co wyprawiają
                    jaśnienampanujący. Czasami mam wrażenie, że oni chcą nam powiedzieć "Teraz k...a
                    MY", a to właśnie nic innego jak _popisywanie_się_stanowiskiem_i_władzą => bufonada.

                    > Na dobre imię i dorobek naukowy Politechniki Częstochowskiej pracowało wielu
                    > naukowców i studentów z całej Polski.
                    Poważnie? Mnie się cały czas wydawało, że to naukowcy i studenci Politechniki
                    Częstochowskiej na to pracowali.

                    > Teraz pewna grupa ludzi chce to popsuć.
                    Tak jest, pewna grupa "trzymająca władzę" - _rektorat_. W jaki sposób? Wydając
                    decyzje (czasami niezgodne z prawem - ale to inna sprawa), z których potem
                    śmieje się całe środowisko akademickie.
                    Co począć, gdy już nawet osoby nieznajome, nie będąc w temacie - słysząc przy
                    okazji słowa "nie możemy zapłacić, bo mamy pewne trudności", to pierwsze pytanie
                    jakie zadają to: "Czy Pan może z Politechniki Częstochowskiej?"
                    Jak usłyszałem to pytanie, to myślałem, że ze wstydu zapadnę się pod ziemię!

                    To co tutaj jest wypisywane czasami może jest niesmaczne... ale tam poczułem się
                    jakby mi ktoś "w pysk strzelił" - to jest dopiero WSTYD, wstyd za władze, które
                    zostały ponoć _demokratycznie_ wybrane (był formalnie tylko JEDEN kandydat - jak
                    w PZPR?).

                    > To nie przedszkole czy mały zakład produkujący lody.
                    Dokładnie tak, powiedz to naszym jaśnienampanującym Januszowi B. i Ryszardowi
                    P., żeby nie traktowali Politechniki jako swojego folwarku, na którym mogą sobie
                    robić co im się podoba (bo prawo się ich nie ima?).

                    > To jest dorobek całej Częstochowy.
                    Niekoniecznie całej, ale _większości_ kadry _naukowej_ P.Cz. - nie mylić z
                    sekretarzami i _naukowcami_z_klucza_.

                    Temat niewyczerpany pozostawiam na kiedyindziej
                    Pozdrawiam
                    A.S.
                    • Gość: test Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.hkcn.org / 203.223.222.* 21.07.06, 22:49
                      Nie ma co gdybać
                      od tego chce się rzygać.
                      Chcesz spełniać marzenia?
                      Ten tekst Ci się może przydać.
                      Po trupach nie warto,
                      U swoich spotkasz się z pogardą.
                      Przez życie idź twardo,
                      z konsekwencją. To warto!
                      Sobie wyznaczone cele
                      osiągaj. Jest ich wiele.
                      Wiadomo to od dawna kłody kłaść będą sku..ele.
                      Sku..ele kłody będą kłaść
                      Lecz nie pozwól na ryj paść.
                      Jak się potkniesz możesz wstać!
                      • Gość: dr x Ciekawa anegdotka IP: *.hkcn.org / 203.223.222.* 21.07.06, 23:06
                        Autor: Prosty pehadek

                        Profesor X zaprasza trzech innych profesorów do laboratorium w swoim
                        instytucie, gdyż chce się nim przed tamtymi pochwalić. Prosty "pehadek"
                        (podwładny profesora i, z braku zainteresowania jego placówki rzetelną nauką,
                        robiący w razie potrzeby za pilota wycieczek po owym laboratorium), demonstruje
                        szacownemu gronu luminarzy skomplikowaną aparaturę do badań biologicznych,
                        opisując z grubsza (i w jak najprostszych słowach) zasadę jej działania i
                        możliwości, przedstawiając prowadzone przy jej użyciu prace badawcze,
                        reasumując uzyskane dotąd wyniki, etc., etc...
                        Luminarze przez cały czas jego pospiesznego wykładziku kiwają poważnie
                        głowami, dziękują, po czym przechodzą do pracowni vis a vis, gdzie inna osoba z
                        zespołu odbywa z nimi podobną, jednostronną dyskusję na temat innej metody
                        badawczej, i innego, skomplikowanego urządzenia.
                        Dodajmy w tym miejscu dwie informacje: 1) Jakkolwiek urządzenia są
                        skomplikowane, metody, leżące u podstaw ich działania, są stosunkowo łatwo
                        zrozumiałe, i bez wątpienia znane (przynajmniej teoretycznie) każdemu, kto
                        uzyskał doktorat w dziedzinie nauk biomedycznych; 2) Profesorowie przyszli z
                        wizytą do laboratorium, aby (jak utrzymywali) przedyskutować ewentualny
                        trójstronny projekt badawczy.

                        Pytanie pierwsze, za tysiąc czterysta złotych (przeciętna pensja doktora
                        nauk w tym kraju): Jakie uwagi mieli szanowni profesorowie na zakończenie
                        wizyty w opisywanym laboratorium?
                        Odpowiedź: "No, bardzo to wszystko ciekawe, bardzo. A jak się nazywał ten
                        drugi aparat? HPLC? Aha, no tak, na pewno też sporo na nim można. Ale tamto, u
                        pana doktora, miało o wiele ładniejsze obrazki, takie kolorowe, i w ogóle...
                        Lepiej wyglądałyby na posterze, nie sądzicie?"

                        Pytanie drugie: czy oprócz powyższego, z owego spotkania wyniknęła jakaś
                        współpraca naukowa?
                        Kto odpowiedział "ABSOLUTNIE ŻADNA", wygrał komplet flamastrów i bezpłatną
                        wycieczkę do opisywanego laboratorium.


                        źródło: www.naukowcy.republika.pl/anegdotki.html
                        • Gość: pistacja Lustracja JM IP: *.centertel.pl 24.07.06, 01:37
                          W TV i niektórych stacjach radiowych aż huczy od zapowiedzi lustracji m.in.
                          rektorów wyższych uczelni.
                          Jak sądzicie ? Czy lustracja naszego miłościwie panujacego rektorzyny ma sens ?
                          Co może wyniknąć z takiej lustracji ? Na liście Wildsteina naszego pienia nie
                          było :-(
                          Piszcie swoje opinie. Może tu jest szansa na obalenie tyrana.
                          Pozdrawiam wszystkich !uczciwych! forumowiczów.
                          • Gość: pold Re: Lustracja JM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 08:28
                            Lista Wildstajna była listą osób formalnie zarejestrowanych jako Tajni
                            Współpracownicy (TW). Teraz wywalać będą wszystkich, którzy byli "kapusiami"
                            czyli takich którzy kiedykolwiek byli osobowymi źródłami informacji dla
                            bezpieki. Jako TW pień nie był zarejestrowany bo należał do PZPR (PZPR-owców
                            formalnie nie rejestrowano) ale przeróżne meldunki, informacje i raporty
                            napewno składał. Poza tym lustracja dotyczy wszystkich naukowców a nie tylko
                            rektorów. Zobaczymy dlaczego niektórzy tak ślepo szli za pieniem. Może ma ich
                            teczki?. Może ich tylko straszył? Ale "kapusie" nadal funkcjonują w naszym
                            środowisku a ich ciemne sprawki służą do szantażowania ich przez osoby, które
                            te sprawki znają, lub chwalą się, że je znają.
                            • Gość: ixi Re: Lustracja JM IP: *.man.czest.pl 25.07.06, 10:43
                              Ja bym się raczej zastanowił nad lustracją wszystkich rektorów, łącznie z
                              byłymi, obecnych i byłych dziekanów, albo ogólnie wszystkich profesorów i dr
                              hab. Bardzo często sposób zarządzania przez nich Wydziałami, Instytutami i
                              opieka nad doktorantami w 100% przypomina działalność pracowników UB/SB,
                              odgrywane są różne głupawe gierki, każda osoba która wyskoczy o milimetr ponad
                              ogólny poziom miernoty jest przy pomocy technik rodem z UB/SB niszczona.
                              Najgorsze w tym wszystkim jest to że młodzi ludzie uczą się od tych starych
                              pryków nie fachu naukowca i fachowca, ale właśnie sposobów niszczenia ludzi
                              którzy stanowią dla nich jakąkolwiek konkurencje. Chyba najlepszym sposobem na
                              poprawe sytuacji jest rozgonienie tego towarzystwa, zatrudnienie profesorów z
                              np. Niemiec, Austri, USA którzy wykształcą doktorów, a doktorzy zostana
                              profesorami ... Na razie ta cała nauka jest guzik warta i nie przynosi
                              złamanego grosza państwu, a powinna bo z budżetu państwa łożone są ciężkie
                              pieniądze na KBN i utrzymanie uczelni. Może czas się wziąć również za
                              sprawdzenie rzeczywistych efektów tzw. grantów? sprawdzić wartość i prawdziwość
                              inforamcji publikowanych w materiałach konferencyjnych? Oczywiście takiej
                              weryfikacji powinna dokonać komisja wśród członków której znajda się
                              specjaliści z zachodu i osoby nie związane finansowo ze środowiskiem naukowym w
                              Polsce. Podejrzewam że efekty działania takiej komisji dostarczyły by wielu
                              pomysłów do filmu Miś III (Miś II podobno jest już kręcony).

                              • Gość: paweł Re: Lustracja JM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 15:22
                                Ale ty jesteś chłopie chaotyczny a pomysły masz wspaniałe :(. Twój postulat to:
                                niech wszyscy sprawdzą wszystko i wszystkich! To jest właśnie takie ubeckie
                                rozmydlanie. Trzba sprawdzić pienia i parkieta - i tyle.
                              • Gość: yenn Re: Lustracja JM IP: *.visitor.iastate.edu 25.07.06, 21:15
                                Zasadniczo należy się z Tobą zgodzić. Prawdziwi __naukowcy__ mają gdzieś takie
                                gierki i są weryfikowani nie przez "kolesi od grantów" (którzy często
                                przydzielają je losowo i mają gdzieś jaki będzie ich efekt) a przez recenzentów
                                poważnych czasopism, oraz ludzi, którzy stosują metody przez w/w naukowców
                                wypracowane. Zasadniczo weryfikacja przez recenzentów z __poważnych__ czasopism
                                jest weryfikacją przez poważanych naukowców zagranicznych, co myślę znacząco
                                ułatwia sprawę. Zapytajcie kogoś kto pracował w USA jak wygląda aplikacja i
                                rozliczenie grantów np. NSF...
                    • Gość: Adam Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 11:55
                      Nie jest rudno znależć odpowiedź na pytanie dlaczego władze uczelni robią
                      wszystko, aby utalentowani pracownicy nie mieli warunków do rozwoju. Wystarczy
                      przyjrzeć się dorobkowi naukowemu przedstawicielom władz. Na przykład prorektor
                      ds nauki, prof. Parkitny, w wykazie publikacji opublikowanym na stronach
                      biblioteki ma 86 pozycji, z tego aż TRZY!!! samodzielne. Jedna opublikowana w
                      Zeszytach Naukowych Politechniki Częstochowskiej w 1988roku, druga w
                      materiałach konferencyjnych w 1993r., a trzecia na Konferencji Dziekanów
                      Wydziałów Mechanicznych nt. programów nauczania. W wykazie publikacji w
                      czasopismach z listy filadelfijskiej - współautorstwo 1 artykułu z tematyki,
                      którą zajmuje się współautor (z pewnością Parkitny nie napisał ani jednego
                      fragmentu tego artykułu). W wykazie książek - ZERO!!! - co to za profesor ,
                      który nie napisał żadnej książki! Wykaz skryptów i podręczników - ZERO!!! Wykaz
                      patentów - ZERO!!! Monografie - ZERO!!! Ze współautorami wykazał się jednym
                      fragmentem w książce i monografii. IMPONUJĄCE? Jest to powód, dla którego
                      będzie robił wszytko, aby utrudniać życie rzetelnie pracującym ludziom. Nie mam
                      czasu na przeglądanie dorobku innych "częstochowskich uczonych", chociaż jest
                      to ciekawa i pouczająca lektura, można sie wiele dowiedzieć o rzeczywistym
                      dorobku i wartości pracy naukowej poszczególnych pracowników. Zaczynam się
                      tylko obawiać, że miernoty naukowe będą próbowały utajnić te dane.
    • Gość: er Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 14:59
      Rektor wreszcie udostępnił oficjalnie test nowego statutu
      www.pcz.pl/flash/o_uczelni/nowy_statut.php
      • Gość: pablo Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 22:31
        A prorektorzynie w dobie niedostatków na uczelni potrzebne są nowe meble .
        Pomórzcie biedakowi.



        Częstochowa, dn. 25.07.2006 r.

        OGŁOSZENIE UCZELNIANEJ KOMISJI PRZETARGOWEJ

        Politechnika Częstochowska z siedzibą w Częstochowie przy ul. Dąbrowskiego 69
        ogłasza przetarg nieograniczony w sprawie oznaczonej numerem rejestracyjnym
        ZP/D-16/06

        OGŁOSZENIE O WSZCZĘCIU POSTĘPOWANIA NUMER OWP/2006/07/24-587468



        Nazwa i adres Zamawiającego


        Nazwa:

        Politechnika Częstochowska

        Adres pocztowy:

        Ulica: ul. Dąbrowskiego
        Miejscowość: Częstochowa
        Kod pocztowy: 42-201
        Województwo: śląskie


        Osoba upoważniona do kontaktów: Adrianna Borowiecka
        Telefon: 0 34 3250 458
        e-mail: aborowiecka@dzp.pcz.czest.pl
        Fax:


        Adres strony internetowej, na której dostępna jest specyfikacja istotnych
        warunków zamówienia:
        www.dzp.pcz.pl



        Rodzaj zamówienia: Dostawy

        Tryb postępowania: Przetarg nieograniczony

        Określenie przedmiotu zamówienia:

        Dostawa mebli dla Politechniki Częstochowskiej

        w tym:


        Zadanie 1:


        Dostawa 1 stołu gabinetowego prostokątnego na 8 osób + 8 krzeseł do gabinety
        Rektora ds. Nauki.


        Zadanie 2:


        Dostawa 1 stołu gabinetowego prostokątnego + 4 krzesła tapicerowane.

        Kryteria oceny ofert:
        Cena całości zadania brutto - waga 100/%


        Terminy: (jeżeli dotyczy)


        Termin składania ofert:
        Data: 2006/08/01

        Miejsce składania ofert:

        Oferty prosimy składać w zamkniętych kopertach oznaczonych symbolem ZP/D-16/06
        z dopiskiem "Nie otwierać przed 01.08.2006 r. godz.11.30" w siedzibie
        Zamawiającego przy ul. Dąbrowskiego 69, pok. 28 w terminie do dnia 01.08.2006
        r. do godz. 10.00.



        SIWZ

        Załącznik 1

        Załącznik 2


        Formularz oferty

        Protokół odbioru

        Oświadczenie z art. 22 ust. 1

        Umowa - projekt


        • Gość: Ania Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.man.czest.pl 29.07.06, 12:32
          To ta burza jest o ten Statut Uczelni? o co w ogóle chodzi? bo za bardzo nie
          rozumiem ... o meble i o remonty? Co jest w ogóle grane? a kto to jest Dyja
          sprzątaczka ?
          • Gość: Już emeryt Re:Cisza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 17:55
            Dalszy ciąd jałowej dyskusji.
          • Gość: olaf Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 15:14
            Czemu podpisujesz się żeńskim imieniem zboczku. Piszesz z serwera Politechniki
            więc wiesz kim jest Dyja. Po co go obrażasz? Czy masz takie polecenie od
            parkieta? Typowo ubeckie metody. Napisali o tym że w dobie rozgłaszanego przez
            siebie kryzysu finansowego kupuje sobie nowe meble to w odwecie każe kogoś
            obrażać żeby zmienić temat.
      • Gość: sebek Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 17:15
        Na Politechnice Śląskiej ma od 1 września obowiązywać ten statut
        aktualnosci.polsl.pl/Lists/Aktualnoci/Attachments/389/Statut2006.pdf
        Czyż nie jest on bardziej korzystny dla pracowników?
        • Gość: yaro Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 11:24
          Pień jest niebezpieczny jak mu dać za dużo władzy. Nie będzie się liczył z
          nikim i jeżeli ktoś choć troszkę będzie miał inne zdanie to pień go zniszczy.
          Trzeba się pilnować. Związki zawodowe muszą się zmobilizować bo jedynie one
          mają potencjał prawny i organizacyjny żeby przeciwstawić się krzywdzeniu ludzi
          przez pienia. Kłopot jest z solidarnośćią bo była przewodnicząca ma w zarządzie
          swoich ludzi i przeszkadza wojsykowi. boguśka na garbach związkowców dochrapała
          się stanowiska i ogół pracowników uczelni ma gzieś no ale jak odsłuży u pienia
          roczek to poleci ...
          • Gość: xy Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.man.czest.pl 09.08.06, 19:49
            a myślałem, że "nic na działkach się nie dzieje"...
            • Gość: waldek Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 10:02
              a co się dzieje na działkach?
              • Gość: zet Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 13:40
                Zbieranie pomidorów.
                • Gość: aaaa Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 21:42
                  Ciekawe kiedy się znudzi ten net pseudonaukowcom.
                  • Gość: pol Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 01:49
                    nigdy się nie znudzi. ciebie też nie nudzi bo ciągle tu zaglądasz. a
                    pseudonaukowcem jest twój szef - parkiet. zero samodzielnych publikacji ma ten
                    głąb
                    • Gość: lolek Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 18:00
                      rysiek to rzeczywiście dziwny gość. ten kawał, który ktoś wcześniej napisał
                      rzeczywiście oddaje jego charakter
                      • Gość: Gienek Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.man.czest.pl 28.08.06, 02:10
                        Biegnie zajączek przez polanę i zatrzymuje go ślimak:
                        - Dokąd tak pędzisz, zajączku, poczekaj, pogadamy...
                        Zajączek:
                        - Nie mogę. Muszę uciekać, bo za naszą polanę zabrał się Urząd Podatkowy. A
                        wiesz - ja mam futerko, żona ma futerko, dzieci mają futerka... Sporo by mnie
                        ten podatek kosztował, muszę uciekać.
                        I zajączek pobiegł dalej. Ślimak, niewiele myśląc, też zaczął uciekać na tej
                        swojej jednej nóżce. Nagle zatrzymuje go bocian, mówiąc:
                        - Poczekaj, ślimak, dawnośmy się nie widzieli, chodź, pogadamy jak starzy kumple.
                        Ślimak:
                        - Wiesz, bocianie, bardzo bym chciał, ale nie mogę. Za naszą polanę zabrał się
                        Urząd Podatkowy. No i sam rozumiesz - ja mam domek, żona ma domek, dzieci mają
                        domki... Sporo by mnie wyszedł ten podatek - muszę uciekać.
                        I ślimak popędził dalej, a bocian, niewiele myśląc, wystartował do Afryki. Tam
                        spotyka go rodzina pawianów, które wielce zdziwione mówią do niego:
                        - Boćku, pomyliły ci się pory roku... Do Afryki miałeś przylecieć dopiero za dwa
                        miesiące!
                        Bocian odpowiada:
                        - Ach, widzicie, za naszą polanę w Polsce zabrał się Urząd Podatkowy. Wszystkich
                        sprawdzają, więc sami rozumiecie, że musiałem uciekać. Bo ja wycieczki
                        zagraniczne, żona wycieczki zagraniczne, dzieci wycieczki zagraniczne...
                        Na co pawian ze stoickim spokojem rzecze:
                        - Eee... To my z gołymi dupami do Polski możemy jechać...
    • Gość: w Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 07:52
      ha, ha, ha, ha .............
      • Gość: xyz Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.man.czest.pl 29.08.06, 22:06
        Dwa wydziały PCz:
        1)Elektryczny i
        2)Metalurgiczny (stara nazwa)
        otrzymały w rankingu KBN kategorię PIERWSZĄ. Gratulacje!!!
        Dziekani wyróżnionych wydziałów pewnie otrzymają od władz PCz wysokie nagrody!?
        • Gość: elektryk Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:00
          Gratulować i nagradzać trzeba pracowników z tych wydziałów, którzy swoją pracą
          naukową przyczynili się do tegu sukcesu - i tylko tych. Aktualni dziekani z
          racji swoich funkcji pełnionej od pierwszego września 2005 nie mają nic z tym
          sukcesem wspólnego - wykonali tylko robotę papierkową przy opracowaniu
          sprawozdania za rok 2005. Jeśli już dziekani, to z poprzedniej kadencji, którzy
          pracę naukową pracowników organizowali i w jakiś sposób byli w tej pracy
          przydatni. Ocena parametryczna jednostek naukowych jest bowiem dokonywana za
          ostatnie lata kalendarzowe - w tym wypadku za okres 2002-2005 - patrz
          www.mnisw.gov.pl/mein/index.jsp?place=Menu08&news_cat_id=469&layout=2
          • Gość: elektryk Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 22:06
            korekta ostatniego zdania:

            Ocena parametryczna jednostek naukowych jest bowiem dokonywana za ostatnie 4
            lata kalendarzowe - w tym przypadku za okres 2002-2005 - patrz
            www.mnisw.gov.pl/mein/index.jsp?place=Menu08&news_cat_id=469&layout=2
            • Gość: X Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: 195.116.125.* 31.08.06, 22:18
              to jest zasługa pracowników naukowych danego wydziału a nie dziekana
              bezpośrednio - konkretnie pracowników instytutów/katedry - kadencja dziekana
              trwa 3 lata - ocena dotyczy 4 lat -
              • Gość: YY Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 18:32
                kidyś wydział budowy maszyn był również w 1 kategorii, ale niestety na starych
                składakach daleko się nie poiedzie. myśle tu przedewszystkim o urządzeniach
                badawczych, które w wypadku tego wydziału to istny skansen. jedyny instytut
                oraz katedra, które utrzymują ten wydział w nienajgorszej przecież 3 kategorii-
                to oczywiście informatyka.
                • Gość: Kowalski Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: 195.117.19.* 03.09.06, 15:50
                  Pierwszy rok kadencji „nowych” władz mamy za sobą. Rok pełen zdarzeń, także
                  burzliwy i kłótliwy. Mówiąc o władzach trzeba powiedzieć, że Uczelnią rządzą
                  rektor Bień i prorektor Parkitny a wspomaga ich drugi duet: kanclerz Wiatrak i
                  p.o. księgowej Szczerba. Pozostali prorektorzy mają małe kompetencje i nie
                  podejmują istotnych dla PCz decyzji.
                  Jaki był ten rok dla Politechniki a jaki dla rządzonych można zobaczyć
                  czytając te 600 wypowiedzi zamieszczonych na tym forum.
                  Niestety obecnym władzom dużo brakuje do poziomu i klasy jaka
                  obowiązuje w uczelniach typu akademickiego. Styl rządzenia przypomina bowiem
                  czasy jedynie słusznej partii, a członkowie senatu (przynajmniej na początku I
                  roku kadencji) zatwierdzali jednogłośnie decyzje jak niegdyś komitet partii.
                  Zawieszenie (zresztą niezgodne z prawem) dziekana Dyi wystraszyło wszystkich.
                  Dyja odwołał się do ministra, minister powiedział, że zawieszenie jest
                  nielegalne! Jednak dla naszych władz nic to nie znaczy, jak działa prawo w
                  Polsce i jak jest przestrzegane- widzimy na co dzień .... Działania władz
                  uczelni doprowadziły do udzielenia nagany (upomnienia?) dwóm innym dziekanom, a
                  nawet prorektorowi. Jeden z dziekanów przyznał się do plagiatu (chociaż był tam
                  współautorem). Wygląda na to, że Politechnika to duża grupa przestępców,
                  powołano bowiem kolejnego rzecznika dyscyplinarnego (jeden miał tyle spraw, że
                  nie wyrabiał...).
                  Zawieszeni prof. Dyi to próba zrujnowania autorytetu profesora o
                  olbrzymim dorobku naukowym, promotora kilkunastu doktoratów, doktora h.c. dwóch
                  poważnych uczelni zagranicznych. Zawieszenie to nosi znamiona zemsty. Nie można
                  zawieszać dziekana za to, że w poprzedniej kadencji był rektorem. (Jako dziekan
                  nie zdążył podjąć żadnych istotnych decyzji.) Jeśli są jakieś zarzuty- to w
                  Polsce mamy odpowiednie organy sądownicze i inne, które mogą obiektywnie
                  rozstrzygać sprawy.
                  Minister stwierdził, że zawieszenie było nielegalne od samego początku.
                  Rektor Bień ma gdzieś prawo i ministra..... i udaje, że dziekana WIPiFS nie ma.
                  Sytuacja przypomina trochę naszą Polskę w poprzednim ustroju, wszyscy mówili,
                  że jest zło i bezprawie ale nic nie można zmienić.
                  Nowa Ustawa, nowy Statut PCz, nowe uprawnienia dla władz Uczelni mogą
                  być wykorzystane mądrze dla dobra społeczności akademickiej; ale mogą być
                  również wykorzystane (i to jest najbardziej prawdopodobne) do jeszcze
                  większych rozrób personalnych i nie tylko... Jak będzie przekonamy się
                  wkrótce!!! KIEDYŚ I TE WŁADZE BĘDĄ ROZLICZONE. Historia wskazuje.....
                  O co mam pretensje do rektorów?
                  O to że:
                  1) sterroryzowali uczelnię,
                  2) nie traktują jednakowo wszystkich wydziałów,
                  3) próbowali wprowadzić przeliczniki na zajęcia dydaktyczne x2,
                  4) straszy się ludzi zwolnieniami,
                  5) zwolniono z pracy profesorów zagranicznych, którzy wiązali swoją przyszłość
                  z pracą w Politechnice,
                  6) wprowadzono obrzydliwe metody walki z przeciwnikami (metody znane z
                  polityki),
                  7) prowadzą złą politykę personalną: niepewność pracy dla starszych pracowników
                  i brak nadziei na zrobienie kariery naukowej dla doktorantów i doktorów,
                  8) ograniczenie liczby przyjęć na I rok studiów w sytuacji gdzie okoliczne
                  uczelnie starają się pozyskać kandydatów na studia. Za dwa lata dotacja
                  finansowa dla uczelni ulegnie znacznemu zmniejszeniu (mniej studentów i mniej
                  profesorów),
                  9) wmawiają, że sytuacja finansowa uczeli jest dramatyczna robiąc jednocześnie
                  nie zawsze konieczne remonty (patrz: remont rektoratu, sali senatu...),
                  10) ocieplono półtorametrowej grubości mury byłych carskich koszar (pracując
                  tam przez wiele lat nigdy zimna nie odczuwałem) zamiast przekazać te fundusze
                  na pomalowanie kilkudziesięciu sal wykładowych, które są brudne i odrapane i na
                  niektórych wydziałach nie były malowane od 30 lat.

                  Ci co łamią prawo czynią źle,
                  robią innym krzywdę,
                  stawiają się wyżej nad tymi co tego nie robią.
                  Ci co pozwalają łamać prawo
                  czynią jeszcze gorzej.
              • Gość: Marek Wronski Re: W prasie o Politechnice Częstochowskiej IP: *.proxy.aol.com 03.09.06, 13:07
                Miesięcznik FORUM AKADEMICKIE, 7-8/2006
                Z archiwum nieuczciwości naukowej (43)

                Marek Wroński

                W poprzednim odcinku Archiwum („FA” 5/2006) popełniłem błąd pisząc, że rektor
                Politechniki Częstochowskiej, prof. January Bień, ukarał naganą dr. hab.
                Ryszarda Hrabańskiego z Instytutu Fizyki. Powodem ukarania był brak staranności
                jaką ten okazał będąc promotorem pracy doktorskiej, w której zaistniał plagiat
                jego własnych prac. Rektor Bień ukarał dr. Hrabańskiego ustnym upomnieniem, co
                jest karą znacznie niższą i łagodniejszą. Wszystkich zainteresowanych
                serdecznie przepraszam.

                Zapewne z tego powodu, iż przewinienie okazało się tak błahym, 20 czerwca 2006
                Rada Wydziału Inżynierii Procesowej, Materiałowej i Fizyki Stosowanej, na
                wniosek prodziekana Zygmunta Nitkiewicza, 27 głosami „za”, dwoma „przeciw” i
                jednym wstrzymującym się, zaakceptowała skierowanie dorobku dr. Hrabańskiego do
                oceny przez dwóch zewnętrznych recenzentów: prof. Stankowskiego z Poznania i
                prof. Czapli z Wrocławia. Wcześniej, prof. Jerzy Wysłocki ładnie umotywował
                dotychczasowe osiągnięcia kandydata, dyplomatycznie przemilczając jego
                ostatnie „potknięcie” w szkoleniu młodej kadry naukowej. Jest to pierwszy
                formalny krok na drodze do ponownej nominacji na stanowisko profesora
                uczelnianego. Archiwum nieuczciwości naukowej gratuluje i obiecuje uważnie
                śledzić całe dalsze postępowanie.

                Problemy prawne

                Przy okazji chciałbym krótko wspomnieć, że plagiat pracy doktorskiej wykryto
                też i na Wydziale Zarządzania PCz., którego dziekanem był wówczas prof. Janusz
                Szopa, były rektor uczelni. Miało to miejsce 8 czerwca 2004, podczas obrony
                pracy doktorskiej magistra praw, 31-letniego Sławomira Kawy z Katedry Prawnych
                Problemów Zarządzania (kierownik: dr hab. Tadeusz Grzeszczyk).

                Praca "Kontraktowanie świadczeń zdrowotnych a zarządzanie ochroną zdrowia"
                została pozytywnie zrecenzowana przez dr hab. Ewę Gorczycką z Katedry
                Zarządzania Personelem PCz. oraz prof. dr hab. Irenę Hejduk z warszawskiego
                Instytutu Organizacji i Zarządzania w Przemyśle ORGMASZ. Zapożyczenia,
                przepisane z kilku znanych podręczników, jak również ściągnięte z serwera
                Ministerstwa Zdrowia, przypadkowo wykrył dr hab. Zbigniew Jastrzębowski z
                Zakładu Polityki Społecznej PCz. Ujawnił je oraz udowodnił podczas obrony pracy
                doktorskiej.

                Ku wielkiemu jego zdziwieniu, ówczesna przewodnicząca wydziałowej Komisji
                Doktorskiej, prof. Alfreda Zachorowska (dzisiaj prorektor PCz.), zamiast
                doprowadzić do zamknięcia przewodu doktorskiego, zgodziła się, aby doktorant
                plagiatową pracę „poprawił”, oczyszczając ją ze wskazanych przez
                Jastrzębowskiego przejęć. Tak też się stało i bez sprzeciwu dziekana Szopy
                promotor ponownie zaczął planować obronę pracy doktorskiej. Ciekawe, że o
                plagiacie nie poinformowano prof. Hejdukowej.

                Oburzony taką chęcią „przepchnięcia” pracy za wszelką cenę, dr Jastrzębowski
                pod koniec stycznia 2005 poinformował o sprawie ówczesnego rektora, prof. dr.
                hab. Henryka Dyję, a 31 stycznia złożył oficjalne pismo w sekretariacie
                rektora. Ten sprawę najpierw próbował załatwić „dyplomatycznie”, rozmawiając z
                dziekanem, natomiast rzecznikowi dyscyplinarnemu, dr. hab. Stanisławowi Kukli.
                zlecił postępowanie wyjaśniające na przełomie kwietnia i maja 2005. Z powodu
                wakacji i zmiany władz uczelnianych niewiele zostało zrobione.

                Dopiero nowy rzecznik dyscyplinarny, prof. Stanisław Drobniak, którego powołał
                rektor Bień, wystąpił do Rady Wydziału Zarządzania o głosowanie nad zamknięciem
                przewodu doktorskiego. Rada przewagą kilku głosów zamknęła przewód, ale po
                głosowaniu nowy dziekan, prof. Maria Nowicka-Skowron, de facto nie mając
                podstaw prawnych, przyjęła odwołanie mgr. Kawy od tej decyzji. W grudniu 2005
                Rada Wydziału jeszcze raz głosowała nad sprawą dopuszczenia mgr. Kawy do
                obrony „poprawionej” pracy doktorskiej. Wniosek ten jednak upadł. Chociaż aż 11
                osób głosowało za ponowną obroną, nie uzyskano koniecznej większości: do 7
                głosów „przeciw” doszło 6 „wstrzymujących się”.

                W styczniu 2006 kolejne głosowanie było już jednogłośne i przewód doktorski
                definitywnie zamknięto. Wszyscy już wiedzieli, że rzecznik dyscyplinarny złożył
                wniosek do Uczelnianej Komisji o ukaranie mgr. Kawy, żądając zakazu wykonywania
                zawodu nauczyciela akademickiego. Rektor też udzielił podobno upomnienia
                prodziekanowi ds. nauki, dr. hab. Eugeniuszowi Sitkowi, za nieprzestrzeganie
                przepisów dotyczących przewodów doktorskich.

                Rozprawa dyscyplinarna, która zaczęła się w lutym br., jeszcze się toczy.
                Obwiniony ma drugi zawód „w kieszeni”, bowiem skończył aplikację sędziowską i
                parę lat temu zdał odpowiednie egzaminy uprawniające do otrzymania nominacji
                sędziowskiej. Odwołał się też od decyzji Rady Wydziału zamykającej mu przewód
                doktorski do Centralnej Komisji ds. Stopni Naukowych. O wynikach poinformuję po
                wakacjach.

                Nie mogę się nadziwić winie i karze. Podobne plagiaty doktoratów, ten sam
                rzecznik i ten sam rektor, a diametralnie różne kary: upomnienie dla doktoranta-
                fizyka i wykluczenie z zawodu dla doktoranta-prawnika.

                Smutne wieści z Łodzi

                W majowym numerze „FA” wyraziłem radość, że Uniwersytet Łódzki tak sprawnie
                uporał się z problemem plagiatowego doktoratu na Wydziale Zarządzania.
                Niestety, moja pochwała była przedwczesna. Jak niedawno się dowiedziałem,
                władze dziekańskie, a konkretnie prodziekan dr hab. Jerzy Różański (który
                odpowiada za prowadzenie tej sprawy), nie otworzył ponownie przewodu
                doktorskiego poprzez wystąpienie do Centralnej Komisji, jak wymaga tego prawo.
                Co gorsza, złożone w ostatniej chwili podanie zostało kilka tygodni później
                wycofane przez prof. Różańskiego z Biura CK. Podobno doradziła mu tak postąpić
                dr praw Ewa Frankiewicz z Zakładu Sądownictwa Administracyjnego (kierownik:
                prof. Jan Paweł Tarno) Wydziału Prawa UŁ, co zaparło mi dech w piersiach... Nie
                powołano nowych recenzentów, stąd w świetle KPA „odebranie” doktoratu przez
                Radę Wydziału nie ma żadnej mocy prawnej! Było to w zasadzie
                tylko „przedstawienie” udające, że coś zrobiono, szeroko publicznie
                roztrąbione, na które i ja dałem się nabrać władzom uniwersytetu.

                Z przykrością o tym piszę, bowiem wiele wskazuje na to, że „właściciel” tego
                plagiatowego doktoratu, Sławomir Owczarski, rektor Wyższej Szkoły Kupieckiej w
                Łodzi, zachowa swój stopień śmiejąc się wszystkim w oczy tylko dlatego, że
                władze Uniwersytetu wykazały rzadko spotykaną niekonsekwencję prawną. Jest to
                tym bardziej dziwne, bowiem prof. Wiesław Puś, jako prorektor, był przed
                czterema laty świadkiem procedury odbierania profesury Maciejowi Potępie przez
                ówczesnego rektora Stanisława Liszewskiego. Z kolei zaledwie rok temu łódzki
                Uniwersytet Medyczny odbierał kilka doktoratów medycznych, więc łatwo można
                było się dowiedzieć od tamtejszego prorektora ds. nauki, prof. Pawła
                Liberskiego, jak to się robi.

                Centralna Komisja, która w takich sprawach powinna energicznie reagować i jasno
                wskazywać rektorowi uczelni poszczególne kroki prawne, milczała i milczy.
                Przypominam, że wiceprzewodniczącą Sekcji Ekonomicznej CK jest prof. Zofia
                Stanisława Mikołajczyk, członek Rady Wydziału Zarządzania UŁ. Widać, że
                prawdziwe jest przysłowie, iż najciemniej jest pod latarnią...
                Rektor Owczarski tymczasem stara się uciszyć dr. Tadeusza Kaczmarka z Warszawy,
                którego pracę habilitacyjną przedłożył jako napisany przez siebie
                doktorat. „Grzecznościowym” promotorem był aktualny dziekan Wydziału
                Zarządzania UŁ prof. Bogdan Gregor. Owczarski wytoczył Kaczmarkowi sprawę
                cywilną w Sądzie Rejonowym w Łodzi, zarzucając naruszenie dobrego imienia i
                zażądał sądowego zakazu udzielania wywiadów oraz pięciotysięcznego
                odszkodowania. Przekr
                • Gość: Gienek Re: W prasie o Politechnice Częstochowskiej IP: *.man.czest.pl 07.09.06, 23:38
                  Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka.
                  Pyta się:
                  - Ty zając chcesz się przejechać?
                  - No pewnie.
                  - Wsiadaj.
                  Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i
                  mokro. Pyta się:
                  - Ty zając, zlałeś się ze strachu?
                  Na to zajączek ze spuszczona głową.
                  - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
                  Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał
                  niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się:
                  - Ty niedźwiedź chcesz się przejechać?
                  - No pewnie.
                  Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk
                  i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka:
                  - Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu?
                  Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową:
                  - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
                  Zając szczęśliwy odpowiada.
                  - No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca.
                  • Gość: Gienek Re: W prasie o Politechnice Częstochowskiej IP: *.man.czest.pl 07.09.06, 23:53
                    Niedźwiedź mial w lesie sklep i wszystkie zwierzęta robiły u niego zakupy.
                    Pewnego dnia przyszedł do niedźwiedzia zajączek i mówi:
                    - Wiesz niedzwiedzu, chce otworzyc sobie sklep i przychodzę do ciebie spytać czy
                    nie masz nic przeciwko.
                    Niedźwiedź chwile pomyślał i mówi:
                    - Dobra zajac ale jak przyjdę do ciebie na zakupy i czegoś nie będziesz miął to
                    powybijam ci zęby, uszy przybije do podłogi i zamknę ci ten interes. Zając
                    zgodził się na te warunki i niedługo po tym sklep był otwarty. Pewnego dnia
                    niedźwiedź wybrał się do zajączka na zakupy:
                    - Zając! Kilogram ziemniaków.
                    A zając na to:
                    - Dużych, małych, jaki gatunek...
                    Niedźwiedź zdębiał, wziął ziemniaki i wrócił do swojego sklepu.
                    Zajączkowi coraz lepiej się wiodło i coraz więcej zwierząt przychodziło do niego
                    zamiast do niedźwiedzia wiec przyszedł czas na następna wizytacje u zajączka.
                    Tym razem niedźwiedź chciał 20 gwoździ i znów miął do wyboru duże, małe,
                    cienkie, grube, z małym łebkiem, z dużym łebkiem itd. W końcu się zdenerwował,
                    przychodzi do sklepu zająca i mówi:
                    - Zając, daj mi kanapkę z prądem.
                    Zajączek posmutniał, ale ze byl sprytny przyrządził mu kanapkę z masłem i włożył
                    w nią baterie. Niedźwiedź wyszedł totalnie wqrwiony. Wkrótce już prawie
                    wszystkie zwierzęta robiły zakupy u zajączka wiec niedźwiedź musiał wymyslec
                    jakiś podstęp. Poszedł do zajączka i mówi:
                    - Zając, dwa kilo ni ch**a!
                    Zając zbladł i myśli: "Powybijane zęby, uszy przybite do podłogi, zamknięty
                    interes. Musze cos wymyslec!".
                    Po chwili namysłu zajączek zabiera niedźwiedzia do piwnicy i jak niedźwiedź
                    wchodzi, zając gasi światło i pyta:
                    - Niedźwiedź, widzisz cos?
                    Niedźwiedź:
                    - Ni ch*.*a!
                    Zajączek na to:
                    - To bierz dwa kilo i spier*.*
                    • Gość: a Re: W prasie o Politechnice Częstochowskiej IP: *.man.czest.pl 09.09.06, 15:37
                      Gienio,powiedz mi kto z władz PCz jest ZAJĄCZKIEM a kto...?
    • Gość: Huck Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 07:20
      Gienek, super, na listę filadelfijską, PCz w górę.
    • Gość: ja Strajk - inauguracja roku akademickiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 16:56
      Mam propozycję - niedługo rozpoczęcie roku akademickiego.

      Zróbmy bojkot inauguracji, nie przychodząc na nią.
      Przyjdzie rektor i jego towarzysze - będą przemawiawać do pustej sali - może
      wtedy pusta sala przemówi im do głów. Ciekawie będzie, jak prasa rozdmucha w
      Polskę sprawę.

      Co o tym sądzicie?
      • Gość: dr Re: Strajk - inauguracja roku akademickiego IP: 85.195.123.* 15.09.06, 17:34
        Pomysł wart rozpropagowania. Zarówno wsród pracowników jak i studentów.
        Widzę tu jednak mały problem: na inauguracji pojawiają sie w zasadzie tylko
        studenci 1 roku. A z nimi nie ma kontaktu.
        • Gość: ja Re: Strajk - inauguracja roku akademickiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 21:22
          Studenci 1 roku to będą na inauguracji wydziałowych, gdzie dostana indeksy.
          Mnie chodzi o ogólnouczelnianą inaugurację, gdzie pewnie będzie zaproszony
          prezydent Częstochowy i inni zacni goście...
    • Gość: Ciekawski Re: Ponowne zawieszenie prof. Dyji IP: *.proxy.aol.com 15.09.06, 18:47
      Podobno z poczatkiem wrzesnia rektor Bien ponownie zawiesil prof. Dyje, tym
      razem jako pracownika naukowo-dydaktycznego.
      Czy ktos ma jakies dokladniejsze informacje jaki jest aktualny pretekst?
      • Gość: Rava Re: Ponowne zawieszenie prof. Dyji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 00:24
        A co Ci do tego?? Chcesz zmienić stanowisko, pali Ci się. Odczuwasz to? To
        dobrze, oby jak najszybciej.
    • Gość: prof Re: dosyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 22:33
      Mam dosyć obecnej ekipy, pracuję ostatni rok i spadam
      • Gość: dr Re: dosyć IP: *.pcz.czest.pl 16.09.06, 14:09
        Biorąc pod uwagę następujące czynniki:
        1. władze,
        2. toksyczne stosunki na większości wydziałów,
        3. brak perspektyw na rozwój naukowy,
        4. nieprawdopodobny bałagan organizacyjny,
        5. nadchodzący niż demograficzny,
        6. brak jakiejkolwiek wizji rozwoju uczelni,
        należy się stąd ewakuować jak najszybciej.
        Rojenia Bienia o uniwersytecie technicznym można włożyć co najwyżej pomiędzy
        bajki. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz, że szumny uniwersytet zostanie co
        najwyżej wyższą szkołą zawodową, a w perspektywie czasu skurczy się i zniknie.
      • Gość: storra Re: dosyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 21:14
        Spadaj. Na twoje miejsce znajdzie się pięciu innych.
    • Gość: prof Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 15:03
      Nie rejestrujmy publikacji w bibliotece, szczególnie tych z listy
      filadelfijskiej. Obecna ekipa zarządców PCz z pewnością się ucieszy. Pracownik
      z opublikowania dobrego artykułu i tak ma tylko satysfakcję. Inwestujmy w
      siebie.
      • manderla Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej 18.09.06, 09:17
        Po prostu afiliujcie swoje prace naukowe pod inne uczelnie! Nic przeciez nie
        tracicie, bo tego co tworzycie nikt wam nie odbierze, a inne uczelnie mogą nawet
        groszem sypnąć za dodatkowe punkty jakie im przysporzycie.
        pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z betonem ;)
        • Gość: -- Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.icis.pcz.pl 18.09.06, 10:19
          Takie postepowanie byloby po prostu nieetyczne - obojetnie kto jest Rektorem
          PCZ.
          • manderla Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej 18.09.06, 11:41
            Nie bardzo rozumiem dlaczego? Dydaktyke można prowadzić, za to sie dostaje
            pieniądze. Gorzej wygląda finansowanie nauki przez obecne władze, bo trzeba
            ocieplac trzymetrowe sciany, tak? wiec w czym problem, o jakiej etyce my tutaj
            mowimy?
    • Gość: JAPA Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 15:01
      O jakiej moralności (etyka to nauka o moralności) mozna mówić na Politechnice.
      Chyba częstochowskiej. Finansowanie nauki (nepotyzm, infinitezymalna odległość
      od żłobu), rozwój dydaktyki (stagnacja). Bierzcie przykład z szkół prywatnych)
      itd. To nie jest tylko grzech obecnej ekipy władzy. A właściwie to szkoda
      pisać. To i tak nic nie zmieni. W tym roku bedzie płacz w całej Polsce (no może
      poza Uniwersytetami) na fizyce. Niewiele uczelni spełni kryterium ilościowe
      przyjetych na I rok. Pewnie w przyszłym roku bedą: metalurgia, róznego typu
      inżynierie. Czy władze nie czytają gazet. Pewnie czytaja ale te z obrazkami.
      Czy tak trudno uruchomić jest popularny kierunek studiów? Odpowiedź jest
      prosta. Łatwo, pod warunkiem, że kierowanie powierzy się właściwemu
      człowiekowi. Przykład WF na Wydziale Zarządzania.
      • Gość: xyz Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: 195.117.19.* 18.09.06, 16:49
        Profesor Dyja, autorytet naukowy, promotor wielu prac doktorskich, twórca
        wysokiej pozycji naukowej NAJLEPSZEGO WYDZIAŁU POLITECHNIKI (i jednego z
        najlepszych w Polsce) został zawieszony w prawach nauczyciela akademickiego
        przez rektora Bienia. Podejmując taką decyzję rektor Bień kolejny raz łamie
        prawo i niszczy człowieka.
        Niestety minister nie reaguje na „wyczyny” obecnej ekipy rządzącej PCz. Dlatego
        mam poważne wątpliwości czy żyję w DEMOKRATYCZNYM (i) PAŃSTWIE PRAWA.
        Widać, że rektor nabiera odwagi i niestety w stylu stalinowskim pacyfikuje całą
        uczelnię. Senatowi są narzucane uchwały do głosowania; natomiast uchwały do
        których senat wprowadza zmiany - są zawieszane. Autorzy zmian są zmuszani do
        publicznego tłumaczenia się jakimi motywami kierowali się zgłaszając poprawki
        do uchwał. To jest przyczyną obaw (senatorowie to też bojaźliwi ludzie) i
        wyhamowania dyskusji. Od senatu wymaga się aby głosował jak maszynka (i tak
        jest).
        Politechnika wróciła do czasów stalinowskich. Obowiązują zasady: „kto nie jest
        z nami ten jest przeciw nam” oraz „dajcie mi człowieka a paragraf się
        znajdzie”. Mamy też na Politechnice coś w rodzaju Feliksa Edmundowicza
        Dzierżyńskiego - sprawnego oskarżyciela oraz potulną (teraz) komisję
        dyscyplinarną. Stosując wyżej wspomniane zasady ekipa rządząca wszędzie węszy
        wroga. Rektorzy poprzednich kadencji są oskarżani i skazywani jak niegdyś
        członkowie opozycji partyjnej w czasach stalinowskich. Uzyskałem informacje, że
        w ostatnim roku nałożono na pracowników więcej kar dyscyplinarnych niż przez
        poprzednie 60 lat istnienia Politechniki. Ukarani zostali dwaj poprzedni
        rektorzy, wszyscy byli prorektorzy a z obecnych władz czterej dziekani i
        prorektor. (Najbardziej dziś „lojalny” dziekan prof. N. był już
        kiedyś „ukarany”, przestał być wówczas dziekanem). Kary zostały przyjęte przez
        część oskarżonych „ze zrozumieniem popełnianych błędów” i z godnością
        komunistów oskarżonych i wywiezionych na Sybir (później opozycjonistów
        zrehabilitowano, ale lat spędzonych na Sybirze nikt im nie zwrócił). Dziś
        Politechnika przypomina wczesne czasy komunistyczne gdzie na wszystko potrzebna
        była zgoda sekretarzy, a o paszportach można było tylko pomarzyć.
        W okresie działalności rektora Szopy to dziekan i kierownik katedry decydował o
        wydatkach z grantów i BS-ów, o udziale w konferencjach. To dziekan kontrolował
        pracę wydziału, decydował o inwestycjach. Poprzez właściwe decyzje konkurował z
        innymi wydziałami i była to zdrowa konkurencja prowadząca do rozwoju.
        Oczywiście bardziej doświadczeni dziekani wykorzystali koniunkturę i pchnęli
        swoje wydziały szybko do przodu; dziś widać to na zewnątrz (np. Wydziały
        Zarządzania, Inżynierii Procesowej..., Ochrony Środowiska). To wydziały
        konkurując między sobą rozwijały swe usługi dydaktyczne tworząc nowe kierunki.
        Mimo trudności Politechnika rozwijała się. Obecnie zarząd uczelni wrócił do
        zasady „centralizmu demokratycznego” tzn. o wszystkim decyduje prof. Parkitny.
        Pod pretekstem braków funduszy pokornym pozwala się, niepokornym - nie.
        Wydziałowi Inżynierii Procesowej...zablokowano możliwość wydatków chociaż
        władza doskonale wie, że ten wydział posiada fundusze i nie ma zagrożenia
        deficytem. Trzeba tylko dokonać odpowiednich operacji księgowych.
        Jak niegdyś w komitecie (partii PZPR - informacja dla tych, którzy ukończyli
        studia po roku 1990) nie wiadomo jaka będzie decyzja „sekretarza”; żąda się
        dodatkowych wyjaśnień, podpisów, tematów konferencji, głoszonych referatów itp.
        Czas płynie a pracownik, którego sprawa dotyczy jest zdenerwowany i
        zdezorientowany.... . Rektor nie musi się znać i nie zna się na wszystkich
        dziedzinach nauki.

        Rządzenie uczelnią według zasad Orwella (Rok 1984) doprowadzi do znanych nam
        dziś efektów z historii ZSSR czy hitlerowskich Niemiec. Tam też nie można było
        nic poradzić a naiwnych dupolizów i nadgorliwców popierających wodza było
        wystarczająco dużo. Już dziś tylko po jednym roku działalności tej ekipy widać,
        że Politechnika się kurczy:
        mimo okrojonych limitów przyjęć na I rok, limity te nie zostały
        wypełnione a I rok studiów rozpocznie prawie 1000 osób mniej niż rok temu (a
        liczba maturzystów w kraju była o 50 tysięcy większa niż w roku ubiegłym),
        wielu profesorów odeszło z PCz, a wielu innych z Wydziałów Budownictwa,
        Zarządzania, Inżynierii Procesowej... nosi się z zamiarem zmiany miejsca pracy,
        Powiedziano mi, że następny wydział kurczy się a prawa habilitacji są
        zagrożone. Przyczyną tego są dziwne decyzje prof. Parkitnego i Bienia:
        niezatrudnienie dwóch profesorów Ukraińców oraz zawieszenie prof. Dyi. Osobista
        mściwość ekipy, zemsta nad wydziałem (bezpardonowa walka z większością
        w całej uczelni) doprowadzi w prostej linii do upadku najpierw wydziału,
        później uczelni.
        mówi się o przenoszeniu kierunków z wydziału na wydział, czyli
        burzeniu tego co przez wiele lat organizowano. A przecież kierunek to kadra,
        która wie, chce i umie.....
        Zmniejszona liczba przyjętych studentów oraz pozbycie się lekkomyślnie części
        profesorów i doktorów będzie przyczyną zmniejszonej dotacji finansowej (dopiero
        w roku 2008 i to nowe władze będą miały problem). Politechnikę budowano długo-
        przez 58 lat-, zniszczyć ją można bardzo szybko. Miały być dodatkowe kierunki,
        nowe prawa doktoryzowania a nawet uniwersytet techniczny (??). Zróbmy wszystko
        aby chociaż utrzymać obecny stan i nie obsuwać się w dół!!!


        Kształcenie i awans pracownika naukowego-profesora trwa w Polsce około 25 lat.
        Dzisiejsi profesorowie zdobywali wykształcenie i prowadzili badania w czasach
        komunistycznych. Większość z nich należała do PZPR, część współpracowała z SB a
        inni działali w opozycji. Dziś pracują razem na uczelni ale często ich
        interesy, osobiste ambicje i dążenia są rozbieżne. Rektor powinien być
        czynnikiem stabilizacyjnym, powinien godzić skłóconych i rozwiązywać konflikty.
        Niestety jest inaczej to rektor i prorektor jest głównym źródłem zła i
        destabilizacji na uczelni. To rektor łamie prawo a nawet kłamie. Jako były
        wojskowy chciałby zarządzać uczelnią rozkazami. Chce być wodzem!!

        Do czego podobna jest sytuacja na uczelni? Widzę tu duże podobieństwo do
        okresu stalinowskiego z dużym odcieniem faszyzmu. Spełnione są tu bowiem główne
        cechy faszyzmu:
        <<Najważniejszym dobrem w państwie faszystowskim jest wspólnota, to znaczy
        naród...... Prawa jednostki są podporządkowane prawom narodu...... Każde
        działanie dla jej (wspólnoty) dobra i na jej korzyść jest działaniem moralnie
        usprawiedliwionym. Jest tu przede wszystkim zasada wodzostwa. Charyzmatyczny
        wódz, który "ma zawsze rację".....itd.>>.
        Dziś Politechnika ma cechy obozu pracy albo więzienia. A rektor jest w jednej
        osobie prokuratorem, sędzią (sam dobiera skład sędziowski) i szefem więzienia.
        Pilnuje skrupulatnie odbywania kary....

        Władza zapomniała, że:
        Politechnika Częstochowska to nie tylko mury......
        Politechnika Częstochowska to studenci, nauczyciele i inni pracownicy.
        Należy im się szacunek niezależnie od poglądów i przynależności
        • Gość: aska Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 20:42
          Nie dostalam sie w tym roku na studia bo niestety stało sie cos co mi na to nie pozwolilo,ale juz dochodze do siebie,Mam pytanie czy istnieje cos takiego jak rekrutacja zimowa czy niestety bede musiala czekac ten rok??Prosze o odpowiedz.NIe dowiadywałam sie,ale cos takiego usłyszałam i chce wiedziec..Chodzi mi konkretnie o politechnike czestochowska..
          • Gość: ququ Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.kolornet.pl 21.09.06, 19:08
            Droga Asiu, wszystko znajdzisz w internecie, albo popytaj w dziekanatach. Wydaje
            mi się, że to akurat nie jest zbyt skomplikowane nawet dla kogos kto zdał maturę.
            pzdr

            ps. nawet jesli ma się maturę dzięki tzw. amnestii Giertycha ;)
        • Gość: cykor Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 18:20
          Rektor nie tyko nie musi się znać na ::: .... ale nawet nie powinien ujawniać
          swojej wiedzy w małych sprawach.
          Rektor poza tym powinien być ponad .... wszystkie małostki i tp.
          No tak ale Rektorem trzeba być a nie zostać tylko wybranym.
          Prawda ?
          Ps. zakupmy monokle a nawet teleskopy bo poszukiwania bedą bardzo trudne.Obecne
          czerwonoczarne śmierdzi na kilometr.
          • Gość: HayHi Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.man.czest.pl 21.01.07, 19:17
            Oj, silne Wiatry wieją (na PCz)! Podobno kogoś wywiało. A może tylko "murzyn
            zrobił swoje i murzyn musi odejść"? A co z murzynką ("czarną")? Gdyby odeszła
            można by znaleźć winnych. Co najmniej dwóch....
          • Gość: Obserwator Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 23:14
            Być ponad to nie w tym przypadku, brak równowagi emocjonalnej, zero medialności
            i etc
        • Gość: jaś Re: Burza na Politechnice Częstochowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 08:24
          Podzielam Pana pogląd - Stalin u schyłku swojego życia / jak i Lenin/
          zachowyał sie podobnie tylko Bień nie wie co to jest imperium /tego pojęcia nie
          zna /. Facet od odpadów nie będzie nigdy politykiem a tym bardziej dyplomatą
          mimo że los dał mu być kiedyś senatorem.
    • Gość: mgr Bojkot inauguracji roku akademickiego kto za ? IP: 64.92.167.* 18.09.06, 19:02
      Padła propozycja bojkotu inauguracji roku akademickiego.
      Ja nie idę.
      Kto jeszcze ?
      • Gość: Bolesław Re: Bojkot inauguracji roku akademickiego kto za IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 15:23
        Czy jest szansa zrobić doktorat na WIMiI na kierunku "informatyka"???
        • Gość: er Re: Bojkot inauguracji roku akademickiego kto za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 15:52
          Pogadaj z prof. xx (pod takim się nickiem tu pisze)

          Ale czy warto robić doktorat?

          Na pierwszym roku st. doktoranckich pracujesz za free..., a później może uda Ci
          się dostać jakieś stypendium.
          • Gość: dr Re: Bojkot inauguracji roku akademickiego kto za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 19:52
            Gość portalu: er napisał(a):

            > Pogadaj z prof. xx (pod takim się nickiem tu pisze)
            >
            > Ale czy warto robić doktorat?

            Zdecydowanie warto !!
            • Gość: ququ Re: IP: *.kolornet.pl 21.09.06, 20:20
              Pytanie nie brzmi "czy warto robić doktorat" , tylko czy sie nadajesz do
              zrobienia doktoratu, bo praca naukowa to nie jet przerzucanie kartofli u cioci w
              piwnicy. Mówiąc wprost, głupie pytanie. Doktorat możesz zrobić gdzie chcesz i
              tylko od ciebie zależy w jaki sposób go wykorzystasz, a jesli pytanie dotyczy
              robienia doktoratu na WIMiI czy tez na innym wydziale, to juz sam powinienes
              zorientowac sie w tej kwestii. Natomiast co do wielbicieli pana xx, to
              po-pierwsze, nie jest on profesorem (jezeli mamy być precyzyjni), a po-drugie,
              zalezy co cie interesuje i czym chcesz zajmowac sie w przyszlosci (naukowo ma
              sie rozumiec).Nikomu nie ujmując pan xx ani nie jest jedynym "profesorem" na tej
              uczelni, ani nie jest bogiem od kabli komputerowych i robienia innych klastrów
              :) Sprawdz bazy OPI , jesli ci odpowiada czym sie zajmuje pan profesor pcz xx,
              to po prostu zgloś sie do niego i po bólu!
              pzdr
              • Gość: Profesor Re: Prof. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 20:33
                Panie Rektorze
                Chciałem to Panu powiedzieć osobiście ale po ostatnim senacie zmieniłem zamiar.
                Doszedłem do wniosku, ze taka rozmowa może być źle odebrana (dla mnie).... i
                dlatego przyłączyłem się do piszących. Rozmowa miała być o sytuacji na
                uczelni...
                Wszedłem w posiadanie dokumentu, który to z ironią omawiał Pan na posiedzeniu
                senatu, a dotyczącego zawieszenia prof. Dyi. Po wielokrotnym przeczytaniu i
                dokładnej analizie nie mam wątpliwości, że Pan Rektor- delikatnie mówiąc-
                „dezinformował” Senat. Z dokumentu wyraźnie wynika zawieszenie w pełnieniu
                wszystkich! obowiązków nauczyciela akademickiego. Podkreśla to szczególnie
                wyraz „również” w ostatnim zdaniu.
                Wypowiedź Pana Rektora na Senacie świadczy o tym, że jest to próba ponownego
                zawieszenia „tylko” w uprawnieniach dziekana. Jeśli tak to popełniono tu dwa
                błędy. Pierwszy błąd polega na tym, że pismo zostało źle sformułowane, czyli
                kolejny raz nasze władze spieprzyły sprawę, bo autor pisma napisał nie to co
                chciał. Drugi błąd to przyznanie się, że chodziło „tylko” o zawieszenie
                dziekana. Oznacza to, że celem zawieszenia jest zemsta a nie dochodzenie prawa
                i prawdy. Dziekan był już raz zawieszany, minister nie wyraził na to zgody,
                była rozprawa w sądzie i jeżeli przedtem nie było podstaw do takich czynności -
                to nie ma ich i teraz!!!. Do odwoływania dziekana jest inna procedura.
                Najważniejszym obowiązkiem profesora, rektora, dziekana i wszystkich
                nauczycieli akademickich jest nauczanie i wychowywanie (to ostatnie przede
                wszystkim) studentów i młodej kadry. Jeżeli ktoś popełnia poważne przestępstwo
                powinien być odsunięty w pierwszej kolejności od nauczania i wychowywania.
                Skoro Pan Rektor uważa, że Prof. Dyja może prowadzić zajęcia, uczestniczyć w
                posiedzeniach rad naukowych to oznacza, że „zarzuty” są słabe a (i)
                tylko „metody politycznej walki” znane z sejmu i senatu RP wdrożono na PCz.
                Jeszcze uwaga do drwiącej wypowiedzi Rektora o sile Wydziału Inżynierii
                Procesowej.... Zadałem sobie pytanie jak byłaby sytuacja kadrowa na moim
                wydziale po zwolnieniu (i odejściu!?) 3- 4 profesorów z mojego wydziału? Mój
                wydział miałby znacznie większe kłopoty z utrzymaniem pewnych uprawnień (i
                podobnie jest na większości wydziałów).

                „Spieszmy się kochać ludzi.
                Tak szybko odchodzą.”

                • Gość: er Re: Prof. IP: 200.65.127.* 24.09.06, 20:45
                  Wg mnie puenta jest taka:
                  jeżeli rektorowi uda się zmiażdżyć jednego profesora, to nic nie stoi na
                  przeszkodzie by zmiażdżyć innych pracowników
                • Gość: Marek Wronski Re: Do Anonimowego Profesora. IP: *.proxy.aol.com 26.09.06, 13:18
                  Jako badacz patologii nauki zainteresowany jestem szczegolami ostatniego
                  zawieszenia prof. Henryka Dyji. Bede wdzieczny za kontakt e-mailowy badz
                  publiczne przedstawienie konkretnych zarzutow, jakie rektor Bien sformuowal
                  wzgledem prof. Dyji.
                  Zapewnieniem pelna dyskrecje!

                  Z powazaniem

                  dr Marek Wronski, New York
                  Marekwro@aol.com
                  korespondent Forum Akademickiego
                  • Gość: ZrobmyCos Re: Do Anonimowego Profesora. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 00:48
                    Zapewne olsniewajace decyzje rzeczonego Pana Bienia, sa szkodliwe dla szanownych
                    profesorow.. Ale w dlugofalowym efekcie uderzaja one takze w studentow. Po
                    poruszanych wczesniej, zmianach wydzialowych i wszelkich redukcjach, moze sie
                    okazac dla potencjalnego studenta wydzialu XXX ze specjalnosc ktora sobie
                    umarzyl skonczyc, jest nieosiaglana z racji tego ze nie ma jej kto prowadzic.
                    Innymi slowy wszelka redukcja zaplecza dydaktycznego bulwersuje srodowisko
                    pracownikow naukowych, ale czy nie powinna w pierwszej kolejnosci poruszac braci
                    studenckiej. Czy studenci nie maja w tej kwestii glosu? Czemu ktorys z
                    zgorszonych profesorow nie uswiadomi szanownych studentow, ze genialne
                    posuniecia rektora, podcinaja galaz na ktorej sami siedza. Moze wtedy nastapila
                    by jakas moblizacja w szeregach zakow i zainicjowano by szeroko pojete
                    "dzialania protestacyjne", manifestacje (wzorem zapowiedzi takich dzialan, wobec
                    innych genialnych wodzow, przez pana Tuska z PO), przeciwko takim poczynaniom.
                    Czemu maja stac cicho w koncie i czekac na negatywny/pozytywny(?) obrot spraw.
                    Chyba nam wszystkim zalezy na dobru Politechniki Czestochowskiej.
        • Gość: dr Re: Bojkot inauguracji roku akademickiego kto za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 19:48
          Gość portalu: Bolesław napisał(a):

          > Czy jest szansa zrobić doktorat na WIMiI na kierunku "informatyka"???

          Co za pytanie. Skoro już pewno z dziesięciu sie obroniło to pewno tak.
          Jest pytanie co umiesz, co skończyłeś, czym jesteś zainteresowany i jakiego możesz tu znaleźć promotora.
          • Gość: Ciekawy Re: Bojkot inauguracji roku akademickiego kto za IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.06, 22:50
            Czy rewelacyjna znajomosc angielskiego jest warunkiem koniecznym do zrobienia
            doktoratu?
            • Gość: mm Re: Bojkot inauguracji roku akademickiego kto za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.06, 18:19
              Nie. Ale na pewno nie zaszkodzi.
      • Gość: aaa Re: Bojkot inauguracji roku akademickiego kto za IP: *.dzi.vectranet.pl 04.10.06, 21:39
        bo cie mgr jeszcze wyleja za niepokorność

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka