toberson 29.11.05, 20:18 tym ktorzy spowodowali ze swojej winy wypadek zabierac prawo jazdy na piec lat.wtenczas nie bedzie rajdowcow!!!rzad musi cos zrobic zeby skonczyc z wariatami na drogach!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Medalik Re: Horror na częstochowskich drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 20:55 Dobre rady dla kierowców: 1.Na każde 100 km trasy wyjedz 10 minut wcześniej - to z reguły wystarczy, aby praktycznie zawsze zdążyć na czas. 2.Zapnij pasy - w 95 przypadkach na 100 uratują ci życie, w 5 na 100 będziesz bardziej poszkodowany. 3. Jak wyżej 4. Święta racja - szczególnie przy ograniczeniach prędkości do 70 km/h, lub 40 km/h na autostradzie, można spowiedzać się "chłopców radarowców" 5. Wbić to sobie do łba - zamiast dać zarobić taryfie, bądz dobry dla żony i daj jej wreszcie trochę pojezdzić. 6. Warto palić gromnicę przez cały rok aby chroniła nas, kierowców, od złego licha, ubranego w znajomy mundurek. i ostatni punkt: 7. Na rondzie Mickiewicza jechać tak jak nakazuje zdrowy rozsądek a nie "inżynierowie ruchu drogowego". Amen Odpowiedz Link Zgłoś
misiak32 Re: Horror na częstochowskich drogach 29.11.05, 21:06 Gość portalu: Medalik napisał(a): > Dobre rady dla kierowców: > 1.Na każde 100 km trasy wyjedz 10 minut wcześniej - to z reguły wystarczy, aby > praktycznie zawsze zdążyć na czas. > 2.Zapnij pasy - w 95 przypadkach na 100 uratują ci życie, w 5 na 100 będziesz > bardziej poszkodowany. > 3. Jak wyżej > 4. Święta racja - szczególnie przy ograniczeniach prędkości do 70 km/h, lub 40 > km/h na autostradzie, można spowiedzać się "chłopców radarowców" > 5. Wbić to sobie do łba - zamiast dać zarobić taryfie, bądz dobry dla żony i da > j > jej wreszcie trochę pojezdzić. > 6. Warto palić gromnicę przez cały rok aby chroniła nas, kierowców, od złego > licha, ubranego w znajomy mundurek. > i ostatni punkt: > 7. Na rondzie Mickiewicza jechać tak jak nakazuje zdrowy rozsądek a nie > "inżynierowie ruchu drogowego". > Amen UWAGA!!!! 8-zwróć szczególną ostrożnośc przy jakimkolwiek kontakcie z "TIREM" 200% PEWNOŚCI ŻE TO TY ZGINIESZ A ON PRZEŻYJE.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bryczkarz Re: Horror na częstochowskich drogach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 21:58 > 7. Na rondzie Mickiewicza jechać tak jak nakazuje zdrowy rozsądek a nie > "inżynierowie ruchu drogowego". czyli jak proponujesz, bo ja nie mam pomysłów ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Medalik Re: Horror na częstochowskich drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 21:06 Jak jesteś na tym "częstochowskim" rondzie sam lub w kilka aut, to jedz jak przepisy prawią. Jak staniesz w korku to jedz tak abyś mógł w ogóle jechać. Kiedy "rondo" staje , to kierowcy sami je odblokowują, jadąc WSZYSCY niezgodnie z przepisami, ale za to mogą jechać !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pcysia Re: Horror na częstochowskich drogach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 22:34 No tez jestem ciekawa co to za mądre rozwiazanie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lee mam pytanie .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 22:54 czyzby autorka nam zaserwowała suchy artykuł z serii "troche statystyki" przytoczę ?? i skąd wzięte sa owe "porady" .... swietny jest pkt. 1 : - 1. Nie spiesz się. Pomyśl, że przekraczając dozwoloną prędkość, dojeżdżasz na miejsce o kilka, kilkanaście minut wcześniej, a ryzykujesz życiem. Warto? ... jak najbardziej, zawsze to pare minut w zyciu dłużej na inne przyjemniejsze rzeczy ... albo inaczej rzecz biorąc "śpiesz sie powoli " haha ... a czy autorka jezdzi samochodem czy korzysta z "uprzejmości" MPK ?? ---------------------------------------------------- aktualnie : Banco De Gaia - Last Train to Lhasa ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biegly Re: Horror na częstochowskich drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 22:55 czyli w zaleznosci od panujacej sutuacji Odpowiedz Link Zgłoś
lookas.prv.pl Re: Horror na częstochowskich drogach 29.11.05, 23:16 I kolejne "ble ble ble" na temat bezpieczeństwa na drogach :-/ Założę się, że 90% kierowców, pieszych i rowerzystów mówi po przeczytaniu takiego artykułu "mnie to nie dotyczy" itd. W tym wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=32312967&a=32312967 jest niebywała okazja na zrobienie czegoś NAPRAWDĘ. Naprawdę czyli w rzeczywistości poprawić bezpieczeństwo na częstochowskich drogach, a nie tylko zwykłe "ble ble". Najwyższa pora działać, może dzięki temu takie statystyki byłyby mniejsze. Napisałem maila do Komendy w Częstochowie i nic. Dzisiaj byłem 3 razy w okolicach tego przejścia i widziałem za każdym razem conajmniej jedno auto przejeżdżające na czerwonym. W jednym przypadku były to dwa samochody. ________________________ www.lookas.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowy kierowca Mam dopiero co prawo jazdy i... IP: *.prenet.pl 30.11.05, 00:43 Mam dopiero co prawo jazdy i chcialbym by tez nie poganiano nas nowych na sile na skrzyzowaniach itd. Wszyscy mieli trudne początki. Niestety nerwusy nie pamiętają, że też kiedyś zaczynali i byli zdani tylko na swoje łaski. Jesli jest kultura, nowi nie wpadaja w panikę czy stres i jadą na maximum swoich aktualnych możliwości, zgodnie z przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: City Czemu policja nie przyjmuje zgłoszeń przez telefon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 08:07 Kiedyś gdy jechałem samochodem jakiś wariat w dostawczaku o mało mnie nie s taranował wciskając się prze de mnie i zmuszając mnie do nagłego hamowania, po czym przemknął na czerwonym świetle właśnie na owym niebezpiecznym skrzyżowaniu DK1 z Krakowską i pojechał sobie w siną dal. Jechał tak niebezpiecznie iż postanowiłem natychmiast zadzwonić zgłosić „pirata drogowego” na policję by oszczędzić przed jego głupotą innych kierowców. Niestety oficer dyżurny nie wysłuchał mnie nawet do końca i z zimną krwią poinformował mnie o tym że powinienem zgłosić ten fakt osobiście. W tym czasie ów wariat dokonał jeszcze pewnie kilku „wymuszeń i rozbojów” na innych użytkownikach drogi co pewnie policja skrzętnie odnotuje w swych statystykach. Tylko że od prowadzenia statystyk bezpieczeństwo na drogach nigdy się nie poprawi. Następnym razem gdy zobaczę wariata to zapiszę sobie jego numer i pofatyguję się osobiście na policję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czosnek Bzdury do potęgi IP: 62.29.160.* 30.11.05, 09:11 W teorii zarządzania i rozwiązywania problemów istnieje metoda zwana "5 razy dlaczego". To narzędzie bardzo łatwo daje się zastosować w przypadku szukania przyczyny dużej liczby wypadków na drogach. Zaczynamy: 1. Dlaczego jest dużo wypadków - bo ludzie jeżdżą za szybko i świrują na drodze. 2. Dlaczego jeżdzą za szybko i świrują - bo się spieszą, tracą cierpliwość i zdrowy rozsądek 3. Dlaczego się spieszą, tracą rozsądek i świrują - bo jest duże natężenie ruchu i nigdzie nie można zdążyć 4. Dlaczego nigdzie nie można zdążyć i duże natężenie ruchu - bo drogi są fatalne i ogólnie do dupy. Dla mnie to fatalne drogi w 90% przyczyniają się do wypadków. Spójrzcie na wszystkie drogi wylotowe z miasta oprócz trasy Wwa - Kat. Na Opole - rewelka. Na Kłobuck (na Wrocław, czy Poznań jak kto woli) - żenada. Kiedrzyn - badziewie. Warszawska - lepiej nie pisać. W ciągu 1,5 w Częstochowie przybyło ponad 10 tys aut, porządnych dróg dwupasmowych zero. Aby gospodarka się kręciła ludzie muszą jeździć, załatwiać, kupować i sprzedawać. Mają przy tym terminy do wykonania. Przy takim natężeniu i przy takich drogach zdrowy rozsądek łatwo stracić. Można dywagować na temat niedouczonych kierowców, wariatów i psycholi. Ale to temat na inną dyskusję. Dla mnie podstawowy warunek bezpieczeństwa to drogi, drogi i jeszcze raz drogi. A nie ograniczanie prędkości wszędzie i sadzenie mandatów za byle gó... Odpowiedz Link Zgłoś
kubiss Re: Bzdury do potęgi 30.11.05, 09:41 Całkowicie zgadzam się z Czosnkiem :-) Gość napisał że przybywa aut i o czym mało kto myśli PRZYBYWA TIRÓW . Jeżeli jeżdzicie to wiecie jak w ostatnich dwóch latach wzrosło natężenie tirów na Gierkówce !!!! To widać a nie wspmonę o innych drogach . A ile przybyło dróg ???? Ile wybudowano autostrad ???? Główną przyczyną wypadków są złe drogi których jest mało i które często zmuszają niedoświadczonych kierowców do ryzykownych manewrów . Pracując przed laty w Niemczech prawie zawsze jeżdziłem po trzech lub czterech piwach i zawsze dojeżdzałem bezpiecznie do domu . Było tak głównie dlatego że tam na drogach nie spotykają kierowców niemiłe niespodzianki . A do knajpy każdy Deutsch jedzie swoim samochodem i wychodząc wieczorem niejednokrotnie ma problemy z wcelowaniem kluczykiem do zamka w drzwiach :-) No i jakoś nikt się nie rozbił i nikogo nie zabił !! A w Polsce ludzie giną w poważnych wypadkach i przeważnie bez alkoholu we krwi . Giną głównie z powodu zle zaprojektowanych dróg chociaż często nie jest to bezpośrednia przyczyna . Pozdrawiam ..... Kubiś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dn Re: Bzdury do potęgi IP: *.prenet.pl 30.11.05, 21:32 zapomniałeś o 5-tym pytaniu: 5. dlaczego drogi są fatalne i ogólnie do dupy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszrany Re: Bzdury do potęgi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 07:58 bo pieniadze poszly na emerytury dla gornikow oraz na dofinansowanie pkp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Horror na częstochowskich drogach IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 11:24 Wszystko ladnie i swietnie statystyka piekna tylko co sie robi zeby temu zapobiegac Policjanci Drogowki chodza po Al NMP zamiast byc na DK1 czy innych newralgicznych miejscach.Czy w POLICJI nie ma innych patroli zeby DROGOWKA chodzila po AL NMP A moze tak lepiej dla kierownictwa KOMENDY.Wiec moze dobrze ze ludzie gina zostaja kalekami, a DROGOWKA niech chadza po AL NMP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bilder Re: Horror na częstochowskich drogach IP: *.dclient.hispeed.ch 30.11.05, 12:04 Jak budowac to od podstaw.najpierw droga potem auto.Najpierw WC papier a potem willa.Zaorac wszystko poprosic Busza on to wszystko wyrowna z ziemia i zaczac od fundametow.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszrany te porady to se wsadzcie w d... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 07:53 te porady to se wsadzcie w d... i zacznijcie budowac drogi i pozadnie je oznaczac !!! a nie jak np. na uliocy glownej pomiedzy tapetownia a wigolenem na wzniesieniu zbudowali genialni drogowcy wysepke, ktorej niestety nie widac i co tydzien jest znoszona z drogi, zreszta co sie dziwic kto nie jest z czestochowy o niej nie wie, wiec wpada pozatym tam czesto wystepuja mgly co jeszcze pogarsza sprawe. I kto tu dba o bezpieczenstwo kierowcow ??? chyba firma co stawia co tydzien nowa wysepke - zloty interes jednym slowem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: te porady to se wsadzcie w d... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 13:41 Dobra rada! Do lookasa- Jak widzisz problem tylko jednego skrzyżowania ,weź krzesło usiądź tam i pisz kronikę, wieczorem zapal gromnicę pożyczoną od medalika, tylko nie zrób z niej użytku jak wyżej. Cała ta dyskusja to jeden bełkot niczego nie wnoszący. Podnosicie duperele do rangi problemów, jak Wam ktoś pokazuje horyzont to widzicie przekręcony szczegół , który nie rozwiąże niczego. A może idiotyczne są przepisy ruchu drogowego zmuszające do zwiększania prędkości przed skrzyżowaniem. Jak będzie od dzisiaj policjant przy PCZ to jutro problem przy ZE itd. Wszystkich skrzyżowań policją nie obsadzicie. Wysłać patrol z Alei na DK1, ale w które miejsce?, itd. Proponuję: 1.Poprawić stan nawierzchni jezdni A/ skończyć z bezmyślnym - łataniem dziury w dziurze / między innymi przez ich zasypywanie zaprawą z woreczka i ubijanie butami/ - marnowaniem środków na wymianę nawierzchni bez wymiany zrujnowanego podłoża. - brakiem remontów ulic o dużym natężeniu ruchu B/ w ogłaszanych przetargach na remont i modernizację, żądać gwarancji jakości wykonanych prac i jej egzekwowania. C/ komisyjnego odbioru wszystkich prac remontowych z udziałem przedstawicieli policji drogowej i użytkowników –czytaj kierowców. D / na początku każdego roku weryfikować wykonawców i odpowiedzialnych urzędników w oparci o stan wykonywanych prac z eliminowaniem partaczy. 2. Zweryfikować zasady oznakowania ulic pod kątem bezpieczeństwa z uwzględnieniem zwiększenia ich przepustowości. 3.Wprowadzić całodobowy faktyczny monitoring ruchu drogowego w newralgicznych punktach miasta / fotoradary, kamery z możliwością rejestracji . W oparciu o ich zdjęcia automatycznie wyciągać konsekwencje w stosunku do łamiących przepisy ruchu drogowego / atrapy sprawdzają się na strzelnicach/. Pozyskane środki w całości przeznaczyć na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym 4. Dla notorycznie łamiących przepisy wprowadzić obowiązkowe dodatkowe szkolenia z zakresu ruchu drogowego poparte zdjęciami z miejsc wypadków. Dla wielu dzień szkolenia to będzie większa kara niż mandat. 5.Przepisy ruchu drogowego obowiązują wszystkich po nich się poruszających. Zdaję sobie sprawę że to nie wyczerpuje tematu i że nie wszystkim będzie się podobało, ale tak już jest na tym świecie, ponoć Pan Bóg tylko rozumu dał każdemu pod dostatkiem i dlatego nie ma tych co mówią że go im brakuje. Dlatego zanim zaczniesz krytykować pomyśl nad tym, chociaż niektórym myślenie sprawia ból. Odpowiedz Link Zgłoś
lookas.prv.pl Re: te porady to se wsadzcie w d... 02.12.05, 16:34 Nie widzę problemu tylko jednego skrzyżowania. Po prostu bardzo często z niego korzystam i widzę jak w tym miejscu notorycznie się przejeżdża na czerwonym świetle. Każdy tam daje gaz do dechy, bo to jest "tylko" przejście dla pieszych. Już dalej na skrzyżowaniu z Jana Pawła żaden bohater nie przejedzie na czerwonym.. ciekawe dlaczego. No dobra, zgadzam się z tym co napisałeś. Ale przecież tego się nie zrobić w ciągu roku, dwóch czy pięciu... Nie ma kasy, potrzeba zapewne zmiany przepisów (ten odbiór robót przez kierowców - pewnie nie ma teraz takiego przepisu) itd. Sam jestem kierowcą więc by mnie takie zmiany ucieszyły. I niestety z tego co zauważyłem to niektórzy kierowcy chyba zapomnieli, że jeżdżą po mieście a nie autostradzie. I w dodatku zapomnieli również, że jeżdżą po drogach publicznych, na których prawo do użytku mają na równi jeszcze rowerzyści oraz piesi. Ja występuję w tych trzech rolach, więc jak widzisz widzę ten problem z trzech różnych perspektyw. Chodzi o to, żeby wzmocnić tam (koło PCz) kontrolę już od teraz, bo nigdy nie wiadomo kiedy zdarzy się nieszczęście. I nie chodzi mi o stanie tam policjanta przez cały dzień tylko np. rotacyjnie, raz koło PCz, potem inne skrzyżowanie itd... To chyba logiczne. I nie wiem po co ten tekst z gromnicą i ten jad... :-/ ________________________ www.lookas.prv.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwent Czuć na odległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 16:44 "Maruda" jest albo policjantem albo kimś z władz naszego miasta. Czuć na odległość po stylu wypowiedzi. Napisał "Podnosicie duperele do rangi problemów". Jasne, życie ludzi na tym przejściu jest nieważne, to jakaś duperela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: City Re: Horror na częstochowskich drogach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.05, 15:42 Drogi są w kiepskim stanie, ale nie usprawiedliwia to głupoty i arogancji kierowców. Zanim naprawią na drogi naprawmy siebie samych. Więcej wyobraźni a wtedy w telewizji przestanie się gadać że przyczynami wypadków są przede wszystkim nadmierna prędkość i jazda po pijanemu. Bo dopóki tak właśnie robimy zawsze będą mieli wymówkę żeby nic nie robić, to po pierwsze a po drugie nogę z gazu można zdjąć od razu a na lepsze drogi poczekamy pewnie jeszcze kilka ładnych lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Horror na częstochowskich drogach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 12:15 Miałem już zakończyć młócenie słomy w tej dyskusji, ale jeszcze coś wyjaśnię. Szanowny absolwencie nie mam nic wspólnego z wszystkimi których wymieniasz. Nie wiem jakiej szkoły jesteś absolwentem, te które ja kończyłem uczyły mnie myśleć. Przeżyłem kilka lat na tym świecie i widzę, że każdy ma jakiegoś robaka który go gryzie i ważne jest tylko jedno, aby go przestał, nie ważne jakim kosztem. Niech gryzie innych. Już to wyjaśniałem. Na każdym skrzyżowaniu jest ten sam problem i nie jest mi obojętne czy zginie ktoś na przejściu koło Cz. Mnie zależy aby nie ginęli ludzie na żadnym przejściu. Zajmowanie się jednym pojedynczymi przypadkami bez usunięcia ich przyczyn nie prowadzi do niczego i niczego nie rozwiąże. Cóż Ci da, że przejdziesz Przy PCZ jak zostaniesz potrącony koło ZE. Żadnej głupoty i arogancji nic nie usprawiedliwia. Już to mówiłem wcześniej. Nikt nie przyznaje się do własnej głupoty, każdemu wydaje się że to on wie najlepiej.” Oni to jeżdżą po pijaku a ja to tylko po kilku piwkach „ Obawiam się że za mojego życia to dobrych dróg u nas nie będzie. Już w trakcie ich naprawy lub budowy wykonawca dba aby miał zapewniony front pracy na lata. Przykład zakończyła się modernizacja drogi od Blachowni w Kierunku Lublińca i co …?. Ano wykonawca zostawił sobie front pracy pozostawiając szczeliny na połączeniach poszczególnych pasów jezdni. Kolejność postępowania : szczelina /woda plus mróz = lód/. Lód w szczelinie wcześniej czy później dziura. Jest praca dla drogowców ? Jest ! To się nazywa przemyślana inwestycja za nasze pieniądze. Jadąc naszymi ulicami zobaczcie Państwo ile takich zleceń zostawili sobie drogowcy, prawie każda załatana dziura to nowe zlecenie. Ale Wy zajmujcie się jedną dziurą. Najlepiej niech każdy upatrzy sobie w swoim ulubionym miejscu i o niej pisze. Ja na to nie mam czasu i zamilczę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwent Re: Horror na częstochowskich drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 17:07 Gość portalu: maruda napisał(a): > Miałem już zakończyć młócenie słomy w tej dyskusji, ale jeszcze coś wyjaśnię. > Szanowny absolwencie nie mam nic wspólnego z wszystkimi których wymieniasz. > Nie wiem jakiej szkoły jesteś absolwentem, te które ja kończyłem uczyły mnie > myśleć. A jednak masz coś wspólnego (mentalność) z byłym posłem SLD Grabałowskim, który parę miesięcy temu na forum równie pogardliwie napisał: "nie wiem jakiej szkoły jesteś absolwentem, ale ja ...". Zabawne! On też się wtrącił (jak Ty) odmawiając innym prawa do własnych opinii, a koronnym argumentem było kto jaką szkołę kończył. A okazało się, że jesteśmy absolwentami tej samej uczelni! Ale jeżeli nie ma się innych argumentów, to najłatwiej pogardliwie pisać o innych. Tymczasem "Absolwent" to mój nick, ale przecież Twoja szkoła (jak podkreśliłeś) nauczyła Cię myśleć? Pomyślałem, że jesteś policjantem lub kimś z władz miasta, bo uciszasz naszą dyskusję i chcesz nas ośmieszyć. Oni najczęściej tak właśnie reagują zamiast działać. Ale Ty masz styl poselski, a to już za wysokie progi (intelektualne) dla nas. Jeżeli uważasz, że na forum "mielimy słomę", to nie czytaj. Proste (myśląca marudo)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: Horror na częstochowskich drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 14:53 A policzył ktoś ile wypadków było na światłach we Wrzosowej???? Bo ja od czasu budowy tych świateł przestałem już je liczyć. Co ciekawe najwięcej to nie samochody osobowe tylko Tiry jadące na czerwonym świetle.Gdyby prowadzić obserwację ile cięzarowych nie zatrzymuje się przed semaforem to pewnie zeszyt 100 kartek w jeden dzień byłby zapisany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca xxx Re: Horror na częstochowskich drogach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 11:21 Nie ma co gadać, jest problem przejazdu „ na czerwonych światłach”. Nagminnie występuje on w całym kraju, nie tylko w Częstochowie i uważam go za jedno z największych zagrożeń w ruchu drogowym. Nie wystarczy o tym tylko mówić ale należy coś w tym kierunku zrobić aby go zminimalizować. Nic tu nie pomoże biadolenie, że tu czy tam ktoś przejechał. Potrzebne są konkretne działania. Uważam ,że jednym z nich jest ostrzeżenie kierowców, że za chwile nastąpi „koniec zielonych”. Dwie trzy sekundy „mrugania zielonych” lub świecenie jednocześnie żółtych i zielonych pozwoli jadącym przygotować się do zmiany w ruchu. Nie wymagajmy od kierowcy raptownego hamowania gdy nagle został zaskoczony zmianą świateł. Absolutnie nie bronię tutaj „szwagra który zawsze jeździ na czerwonych”. Moja propozycja zmierza do dania szansy wszystkim uczestnikom ruchu do czytelnego rozpoznawania sygnalizacji. Na tym forum były głosy o stłuczkach przed sygnalizacją świetlną. Cóż z tego że ja zdążę zahamować, jak jadący za mną „robi” to na moim zderzaku. Jest to takie proste a jakoś nie widzę entuzjazmu, a może by tak wprowadzić takie rozwiązanie na próbę na którymś ze skrzyżowań? Daje to pod rozwagę odpowiedzialnym za bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Odpowiedz Link Zgłoś
peacekeeper Re: a ile winy policji ? 17.12.05, 10:28 a jaki procent winy za wypadki i kolizje ponosza POLICJANCI ? każdego ranka , kazdego wieczora na drodze pojawiaja się setki !!! rowerzystów bez jakichkolwiek swiateł , policja nie reaguje w listopadzie w Piotrkowie Trybunalskim ok godziny 14 , dnia juz teraz nie pamiatam ale chyba mozna by ustalić , przy ulicy Wojska Polskiego parkowało kilka samochodów za znakiem Zakazu Zatrzymywania sie i postoju , blokowały ulicę . To jest bardzo ruchliwa ulica , piesi nie mogli przejść po chodniku wpadali na jezdnie , kierowcy musieli sie zatrzymywać . Zgłosiłem problem na policję . Odpowiedź : Pan chyba nie jest z Piotrkowa ? moja odpowiedź : Nie jestem tutaj przejazdem odpowiedź policjanta : To Pan nie wie co tam jest moja odpowiedź : Nie , nie wiem odpowiedź policjanta : tam są biura rzeczoznawców z PZU , ci kierowcy musza gdzieś zaparkować żeby rzeczoanawcy mogli zobaczyć samochód . Policjant powinien mieć jaja nie tylko na Wielkanoc . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkkk Re: Horror na częstochowskich drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 11:24 na ulicy warszawskiej przy szkole podstawowej auta też jeżdzą na czeronym świetle. tam strach przejść. kierowców nie obchodzi że tam biegają małe dzieciaczki. policja pewnie sie zaintersuje jak ktoś tam zginie pod kołami samochodu. jest to nagminne przez cały dzień. mieszkam nie daleko więc wiem. Odpowiedz Link Zgłoś