Dodaj do ulubionych

24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 23:24
w tej kwestii także nie doczekamy sie opinii "czestochowianki, kubissa,
aureliano" itp typków. oni tesknia do władzy spadkobierców tych łobuzów co to
zamykali ludzi za poglady i za pomoc w przekazaniu paczki.
Obserwuj wątek
    • Gość: kombatant 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 23:25
      Kto pisze o normalnej Polsce???? Teraz Polska jest normalna?? To chory
      kraj !!!Taki bałagan,korupcja,afery...szkoda pisać...przykro się robi, czy o
      to kiedyś walczono???
      • Gość: katon krótka pamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 23:39
        a kto kombatancie robił afery przez ostatnie cztery lata? czyz to nie partia
        mówiaca ze jest spadkobierca PZPR?
        • andrzej.sawa Re: krótka pamiec 12.12.05, 23:54
          Czerwoni zawsze będą łobuzami,to ich natura
          • Gość: maro Re: krótka pamiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 13:58
            czytam te wasze wypowiedzi i niewiem czy plakac czy sie smiac ,wiem jedno stan
            wojenny byl zlem koniecznym jakby nie on to bysmy w tedy mieli 2-ie wegry co
            krwia splynely,jesli chodzi o PZPR to tylko oni kradli a teraz jest PIS PO
            SAMOOBRONA i oni wszystcy kradna ,acodo intewrnowanych to z checia sam bym
            posiedzial w tych sanatoriach a teraz taka kase trzepal pozatym ludzie mieli
            zaco zyc a teraz po smietnikach chodza
            • andrzej.sawa Re: krótka pamiec 13.12.05, 14:06
              No właśnie nie wiem czy masz krótką pamięć,czy brak podstawowej wiedzy na temat
          • janbezziemi Wszedzie ten Andrzejek Sawa z Chełma! 16.12.05, 14:56
            andrzej.sawa napisał:

            > Czerwoni zawsze będą łobuzami,to ich natura
            ----------------------SAWA...NIE DZIWIE SIE,ZE JESTES I NA CZESTOCHOWIE.
            POSZUKAM DALEJ...TY NIE PRACUJESZ,ZE MASZ TYLE CZASU WOLNEGO?
            • josef.k Re: Wszedzie ten Andrzejek Sawa z Chełma! 16.12.05, 19:41
              Pracuje, pracuje. Andrzejku prawda, że pracujesz?
              • andrzej.sawa Re: Wszedzie ten Andrzejek Sawa z Chełma! 16.12.05, 19:43
                josef.k napisał:

                > Pracuje, pracuje. Andrzejku prawda, że pracujesz?

                Powiem Ci wprost,odpieprz się gó..arzu,bez względu na to ile masz lat
            • andrzej.sawa Re: Wszedzie ten Andrzejek Sawa z Chełma! 16.12.05, 19:44
              janbezziemi napisał:

              > andrzej.sawa napisał:
              >
              > > Czerwoni zawsze będą łobuzami,to ich natura
              > ----------------------SAWA...NIE DZIWIE SIE,ZE JESTES I NA CZESTOCHOWIE.
              > POSZUKAM DALEJ...TY NIE PRACUJESZ,ZE MASZ TYLE CZASU WOLNEGO?
              >

              A ta menda za mną też przylazła?
              • josef.k Re: Wszedzie ten Andrzejek Sawa z Chełma! 16.12.05, 19:46
                Niegrzeczny jesteś Andrzejku, w pracy też tak prychasz? Jadziem do Warszawy
                Jędrusiu Sawo...
                • andrzej.sawa Re: Wszedzie ten Andrzejek Sawa z Chełma! 16.12.05, 19:51
                  josef.k napisał:

                  > Niegrzeczny jesteś Andrzejku, w pracy też tak prychasz? Jadziem do Warszawy
                  > Jędrusiu Sawo...
                  Ale uparte to ciele
                  • josef.k Re: Wszedzie ten Andrzejek Sawa z Chełma! 16.12.05, 19:55
                    A jak tam robota Andrzeju, jeszcze nie zawalasz? To nie jest źle. Ale wszystko
                    przed tobą. Ten nałóg ma jeden koniec.
                    • kubiss Najwięcej mówią ci co najmniej wiedzą 16.12.05, 20:28
                      Oj widzę że ciekawy temat ktoś zaczął tylko nieszczęśliwie wielu z was odeszło o
                      d sedna . No cóż - To czy Pan Jaruzelski wprowadzając stan wojenny w Polsce
                      wybrał mniejsze zło czy nie , to lepiej zostawić niezależnym historykom . Jednak
                      istnieje więcej przesłanek że wojska ZSRR do Polski raczej z zewnątrz by nie
                      weszły .Mimo całego zła jakim był stan wojenny twierdzę że Jaruzelski miał się
                      czego obawiać .

                      Natomiast co do pracy w Częstochowie czy w Polsce to zawsze mówiłem że osoba
                      kreatywna i przedsiębiorcza zawsze coś dla siebie znajdzie jak nie tu to w innym
                      mieście . A jak jest naprawdę dobra to nawet za granicą .
                      Na całym świecie ( nawet za oceanem ) ludzie przenoszą się do innych stanów
                      często tysiące kilometrów dalej za pracą i nie jest to dla nich straszne .
                      Polonia pracująca ta zza oceanu rzadko pisze na forach internetowych gdyż brak
                      im czasu na
                      takie głupoty . Ja również olałbym ten wątek lecz ktoś mi doniósł że pisano tu o
                      mnie . Więc niektórym uprzejmie przypominam co myślę o niektórych sprawach .
                      To byłoby wszystko ..... Kubiś
      • Gość: kali Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.du.simnet.is 13.12.05, 18:30
        moj Boze, faktycznie jak mozna uznac Polske za normalny kraj, to chyba kpina,
        podczas wprowadzenia stanu wojennego mialem 16 lat, pamietam te czasy dobrze, i
        z perspektywy czasu wiem jedno, ze stan wojenny uchronil Polske przed powtorka
        Czechoslowacji i Wegier, co do tego nie mam najmniejszych watpliwosci.
        • Gość: storima Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.d4.club-internet.fr 13.12.05, 18:54
          Gość portalu: kali napisał(a):

          [.....]

          >faktycznie jak mozna uznac Polske za normalny kraj, to chyba kpina,
          > podczas wprowadzenia stanu wojennego mialem 16 lat, pamietam te czasy dobrze, i
          >
          > z perspektywy czasu wiem jedno, ze stan wojenny uchronil Polske przed powtorka
          > Czechoslowacji i Wegier, co do tego nie mam najmniejszych watpliwosci.

          To dobrze , ze nie posiadasz watpliwosci.

          Jakby nie bylo wiele sie zmienilo od czasow: Wegier, Wschodnich Niemiec, Pragi.
          Jesli Tobie to tak sluzy w twym prywatnym zyciu. Niechaj sluzy.
          Dzis bynajmniej Twoj sztandar nie rozwija sie przymusem sowietyzacji Polski.
          Sa inne problemy.
          Szczesciem jak do tej pory mozna sie swobodnie wypowiadac na forach.
          Szczesciem nie ukazuje sie jeszcze jakas flaga z forumowym napisem:
          Zostales namierzony. Sstrzes sie slow twych bliskich, tym bardziej swoich.


          WELCOME to Bialorusia;))))))
      • Gość: bilder Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.dclient.hispeed.ch 19.12.05, 06:57
        Nie walczono o polske tylko o stolki i o wladze no i kase...
      • Gość: marian Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.trustnet.pl 24.12.05, 19:18
        pewnie ze nieoto walczono walczono by zabrac wlasnosc a pozniej powiedziec ze
        panstwo niem a poropo korupcji to ty jej jestes wychowankiem skoro bylo duzo
        pracy to czemu ja za kielbasa musialem jechac na slask a czemu w sklepach byl
        tylko ocet a czemu musialem zapisywac sie na meble skoro bylo tyle pracy obuzie
        niemasz normalnych nadal pogladow a jezeli chodzi o stan woienny to nik w zyciu
        niepowie mi ze woijsko polski oplacane przezemnie bylo przeciw mnie i mojej
        rodzinie ale wiem jedno skoro jestes kombatantem to rozumiem cie masz dole z
        kombatanctwa i guzik robisz do cholery skoro byles woiskowym to byl twoi
        zasrany obowiazek nas bronic a niebrac teraz kasy pa balwanie
    • Gość: Janosik Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 00:56
      Generał Jaruzelski uratował Polskę i Polaków od zagłady. Gdyby nie wprowadzona
      stanu wojennego to wkroczyłaby Armia Czerwona i wtedy ofiar byłyby setki tysięcy
      jak nie więcej... wprowadzono go takze dlatego aby solidarnosc nie doprowadziała
      Ojczyzny do ruiny...chociaż niewiele brakowało!!! wszyscy wiemy jaka była wtedy
      sytuacja gospodarcza - gospodarczo byliśmy zależmi od ZSRR i innych krajów
      Bloku... my eksportujemy do nich pewne towaru oni do nas...jak u nas zaklady
      strajkowaly (ach te solidaruchy!) to nic nie eksportowaliśmy, wiec pozostaly
      kraje Bloku powiedziały: jak wy nam nic nie dajecie to my wam tez... i stąd
      tylko był ocet na polkach w sklepie!!! ale dzisiaj wiekszość ludzi dala sie
      nabrać propagandzie solidarnosci (oj pan Urban mógłby się od nich uczyć!) że
      ocet na polkach to wina rządu, czyli PRL-u...oj jak łatwo uwierzyć w kłamstwo!,
      należy pamiętać także o sankcjach które nałożyły na nas usa (to w tym kraju w
      jeszcze w latach 50-tych było coś takiego jak segragacja rasowa!, poczytajcie w
      książkach!), z jednej strony Regan pali świeczki w bialym domu, na znak
      solidarności z moim Narodem, a z drugiej strony pozwalał byśmy głodowali
      (sankcje gospodarcze) to PODŁOŚĆ!!!, tak wiec dzieki SW żyjemy dzisiaj cali i
      zdrowi i mówimy po polsku nie po rosyjsku!!!
      P.S. Polecam wszelkiej maści przeciwnikom Pana Generała i tamtego ustroju ( o
      niebo lepszego od dzisiejszego ale mającego oczywiście również wady)
      przeczytanie książki Generała "Pod prąd"... tam jest tylko PRAWDA, oczywiście
      nie każę wam od razu w nią uwierzyć, to będzie raczej trudne...tyle lat byliście
      karmieni kłamstwem...tylko przeczytajcie niec więcej...o tyle proszę!
      • Gość: storima Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.d4.club-internet.fr 13.12.05, 01:07
        Gość portalu: Janosik napisał(a):
        > karmieni kłamstwem...tylko przeczytajcie niec więcej...o tyle proszę!

        Zapomniales dodac,ze general zostal za swe zaslugi dla Ojczyzny w Ojczyznie
        nagrodzony.
        Putin honory mu oddal poddczas gdy Prezydent Kwasniewski skulony gdzies siedzial
        w tylnych rzedach podczas ceremoni w Moskwie;)
        Jaruzelski z Moskwy odlecial z medalem.
        Jakim? Przypomnij mi prosze? I za co?
        • Gość: Janosik Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 01:16
          A bardzo proszę, kilka sekund pogoglowałem i oto co znalazłem:
          "Putin odznaczył Jaruzelskiego
          Medalem 60-lecia Zwycięstwa odznaczył generała Wojciecha Jaruzelskiego prezydent
          Władimir Putin w Moskwie. Uhonorowano także kilku obecnych i byłych szefów
          państw, którzy przyjechali do stolicy Rosji na obchody 60. rocznicy zakończenia
          II wojny światowej.
          Obok Jaruzelskiego medal dostali: prezydent Grecji Karolos Papulias, prezydent
          Albanii Alfred Moisiu, prezydent Chorwacji Stipe Mesić, były prezydent Cypru
          Glafkos Kleridis i były król Rumunii Michał I.
          W imieniu odznaczonych podziękował Putinowi prezydent Moisiu. – Jest to medal
          dla wszystkich, którzy obronili świat przed szaleństwem faszyzmu – powiedział
          prezydent Albanii. – Nie można dopuścić do tego, aby świat znów stoczył się ku
          krwawej wojnie."
          Tak więc jak widzisz polski Patriota Generał Jaruzelski dosrał medal za zasługi
          w "likwidowaniu faszyzmu"...zepewne wiesz że Generał przeszedł szlka od Lenino
          do Berlina....wyzwalając po drodze wiele polskich miast...
          • Gość: storima Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.d4.club-internet.fr 13.12.05, 01:18
            > Tak więc jak widzisz polski Patriota Generał Jaruzelski dosrał medal za zasługi
            > w "likwidowaniu faszyzmu"...zepewne wiesz że Generał przeszedł szlka od Lenino
            > do Berlina....wyzwalając po drodze wiele polskich miast...

            To co piszesz to jest zalosne.
            Historia walki z totalitaryzmem ogranicza sie dla ciebie do bojowego szlaku Armi
            czerwonej.
            • Gość: Janosik Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 01:23
              Nie masz racji, mylisz się!!
              Oczywiście że historia walka z totalitaryzmem to nie tylko szlak ACz... mi
              chodzi tylko o PRAWDE!!!, ustroj ktory mielismy w latach 45-89 nie był
              idealny...mial wady i to wiele miał tez i zalety... natomiast dzisaj wielu ludzi
              twierdzi ze to co mamy dzisaj jest o niebo lepsze od tamtego...mylą się...i
              nawet o tym nie wiedzą!
              • Gość: storima Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.d4.club-internet.fr 13.12.05, 01:27
                Gość portalu: Janosik napisał(a):
                > Nie masz racji, mylisz się!!
                > Oczywiście że historia walka z totalitaryzmem to nie tylko szlak ACz... mi
                > chodzi tylko o PRAWDE!!!, ustroj ktory mielismy w latach 45-89 nie był
                > idealny...mial wady i to wiele miał tez i zalety... natomiast dzisaj wielu ludz
                > i
                > twierdzi ze to co mamy dzisaj jest o niebo lepsze od tamtego...mylą się...i
                > nawet o tym nie wiedzą!

                Nalezy wiec zorganizowac szkolenia na Bialorusi.
                Tam jeszcze mlodzi moga sie dowiedziec jak to pieknie a jednak nie idealnie;)
                Tylko czy Lukaszenko ich wpusci???

                Milych snow:)))))
                • andrzej.sawa Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego 13.12.05, 01:37
                  Jakieś putino dało jakieś medalo jakiemuś jaruzelowi.Ludzie-czerwony dał
                  czerwonemu,za co?
                  Zajmijcie się uczciwymi ludżmy,komuchy za kraty i koniec
                  • Gość: marcyan Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: 62.29.160.* 13.12.05, 10:19
                    Jakoś nie zdechłeś z głodu w tym komuniźmie... a tak opluwasz ten ustrój.
                    Plujesz jadem i ujadasz na innych, bo najłatwiej jest szukać winnych swoich
                    niepowodzeń. Proponujesz zająć się "uczciwymi ludźmi"... A któż to taki? Czy to
                    nie aby Ci, co każą "spieprzać dziadom"??? Ps: wg sondaży 51 proc. Polaków nie
                    pamięta dokładnej daty stanu wojennego, ponad 50 proc. popiera jego
                    wprowadzenie. Cóż... Lata upływają, coraz więcej pomników, ulic i instytucji
                    nazwanych im. JPII, telewizja TRWAM, Radio Maryja, a komuchów przybywa :-)))
                    • Gość: realista Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 15:31
                      papa zomol czy ubek?
                      szkoda, że u nas nie wywieszali czerwonego ścierwa w 89 roku, byłby spokój.
                      • Gość: Marek Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 15:36
                        pewnie jestes polakiem katolikiem hahaha.
                      • Gość: marcyan Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: 62.29.160.* 13.12.05, 15:41
                        Osób trzecich w to nie mieszaj. Daleko Wałęsie do poziomu inteligencji mojego
                        Szanownego Papy. Pytanie do Ciebie: realista czy sadysta? A może wierny
                        słuchacz radia maryja i etatowy uczestnik na mszach ze sztandarami salodarności
                        w tle? Taka miłość bliźniego bije z twoich słów, że chyba niewiele się
                        pomyliłem... No ale jak już to ścierwo czerwone powywieszasz (oj miałbyś sporo
                        roboty) :-))) to spowiedź cię całkowicie rozgrzeszy i będzie wszystko cacy.
                        Będziesz mógł wieszać kolejne ścierwa. Na pewno jakieś jeszcze się znajdą. Na
                        początek powieś się sam. Z Twoimi poglądami nie sposób dyskutować na forum.
                        • Gość: realista Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 16:17
                          Czyli jednak sekretarzyk, skoro osoba błyskająca rzekoma yntelygencyją.
                          Ehh, panie jak to czytam to aż mnie śmiech zgina wpół.
                          Zasadniccza różnica między czasami przeszłymi i obecnymi to taka, że teraz nie
                          pójdziesz do pierdla za to, że mówisz co sobie tam w główce ubzdurasz bo
                          myśleniem tego nazwać nie
                          można.

                          • Gość: marcyan Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: 62.29.160.* 14.12.05, 10:23
                            Jest jeszcze jedna różnica, również zasadnicza: w przeciwieństwie do Ciebie nie
                            zamierzam wieszać żadnych kolorowych ścierw. Esktremiści Twojego pokroju są
                            niebezpieczni dla demokracji o którą tak dzielnie walczyli bliscy Ci ideowcy
                            spod znaku "S". Z dwojga złego chyba lepiej pójść do pierdla niż zostać
                            powieszonym za swoje poglądy realisto-sadysto...
                            • Gość: realista Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 01:04
                              Różnica polega na tym, że ja nikogo nie chce zabijać za myślenie tylko za
                              czyny, a komunizm był zbroniczym systemem, ja nie mam wątpliwości a Ty?
                              A co do demokracji, nasz naród do niej nie dorósł, sama w sobie jest też bardzo
                              wadliwa ale niestety nic lepszego jak dotąd nie wymyślono.
                              • Gość: Janosik Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 11:09
                                Realista napisał:
                                >>"Różnica polega na tym, że ja nikogo nie chce zabijać za myślenie tylko za
                                >>czyny,"
                                tak czy siak chcesz zabijać to jest złe, czyli chcesz czynic ZŁO!!!

                                >> a komunizm był zbroniczym systemem, ja nie mam wątpliwości a Ty?
                                to w Polsce był komunizm??
                                ciekawe teorie nam tu podajecie... ja proponuje poczytac kilka książek, bo Twoja
                                wiedza czym jest komunizm jest "ziobrowa"...czyli zerowa

                                >>A co do demokracji, nasz naród do niej nie dorósł, sama w sobie jest też
                                >>bardzo wadliwa ale niestety nic lepszego jak dotąd nie wymyślono."

                                zgadza się, wszystko zależy od ludzi...
                                • Gość: realista Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 01:09
                                  Zwij jak chcesz, idealny komunizmjest nierealny a to co nam zafundowali to była
                                  zbrodnia i tylko totalny ciemniak lub ktoś kto wtedy miał ku temu interes powie
                                  że było inaczej.
                                  • andrzej.sawa Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego 16.12.05, 01:26
                                    Gość portalu: realista napisał(a):

                                    > Zwij jak chcesz, idealny komunizmjest nierealny a to co nam zafundowali to była
                                    >
                                    > zbrodnia i tylko totalny ciemniak lub ktoś kto wtedy miał ku temu interes powie
                                    >
                                    > że było inaczej.

                                    A komunizm wogóle jest realny?Mam nadzieję,że nikt nie da się na to już nabrać
                                    • Gość: realsita Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 09:02
                                      Janosik i jemu podobni ubecy, sekretarzyki i szarzy ludzie (ciemni którzy nie
                                      potrafią smaodzielnie myśleć, lub myśla że myślą żyjąc w błogiej
                                      nieświadomości).
        • Gość: jajob Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 12:13
          Storima szkoda że do Ekonomika nie zaprosili moze jeszcz zyjących te osoby
          ktore pamietają 1926 i krwawy majowy zamach stanu wprowadzony przez
          zbrodniarza nijakiego J.Piłsudzkiego. Katowi składają pod pomnikiem kwiaty ,ale
          o jego ofiarach setkach robotnikach i chłopach ktorzy zgineli nikt nie pamieta
          a szkoda. Przeczytaj ksiązkę Skotnickiego "Przy sztalugach" był czas jakiś
          ministrem kultury w rządzie Piłsudzkiego . Masz wyniki sondazy kogo to ku.....a
          dzisiaj obchodzi jakaś tam 24 rocznica PiSowców i może prominentow z ustami
          pełnymi idiotyzmu ,nie biednym ludzią oni to olewają?
          • andrzej.sawa Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego 13.12.05, 12:26
            Po polsku pisze się Piłsudskiego!Ucz się
      • Gość: mm Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 10:41
        czyli działał pod dyktando rosjan
      • Gość: diwo Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 17:29
        Muszę Ci przyznać janosik że Twoja interpretacja źródeł powstania różnych
        zjawisk (np notorycznego braku towarów na półkach sklepowych w PRL)
        nieodmiennie doprowadza mnie do spazmów śmiechu. Tyu naprawdę tak myślisz czy
        to po prostu prowokacja? Jak czytam Twoje posty to z wolna dochodze do wniosku,
        że przecież to NIEMOŻLIWE, żeby ktoś pisał takie pierduchy poważnie.

        Za komuny na studiach ekonomicznych i nie tylko pojawiał się taki przedmiot,
        który nazywał się jeśli się nie mylę "Zasady ekomomii socjalizmu" czy coś
        takiego. Jak ulał nadał byś się na Pana Docenta... :-)

        Trzeba było się janosik kurka urodzić dwadzieścia lat wcześniej. Ale byś sobie
        podżył, prawda? Na pewno ustawiłbyś się na całe życie. Jak Oleksy. Albo
        Rakowski.
        • Gość: Janosik Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 00:13
          ehh.. ja nie macie merytorycznych argumentów to pozostaje wam tylko wyśmiać
          przeciwnika, opluc go...tylko na to was stac??? jeszcze przyjdzie czas że nie
          pozostanie wam nic innego jak przyjać do wiadomości PRAWDE: czyli że pan Generał
          wybrał najmniejsze zło (stan wojenny)... póki co musicie żyć w kłamstwie...szkoda...
          • Gość: realista Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 01:07
            Ruscy dostaliby ładnie wciry w razie interwencji, gdyby AL staneło po stronie
            narodu.
          • Gość: diwo Janosik - i z czym tu dyskutować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 22:26
            Cytuję Twoją nową historię współczesną na wesoło:

            "...wszyscy wiemy jaka była wtedy sytuacja gospodarcza - gospodarczo byliśmy
            zależmi od ZSRR i innych krajów Bloku... my eksportujemy do nich pewne towaru
            oni do nas...jak u nas zaklady strajkowaly (ach te solidaruchy!) to nic nie
            eksportowaliśmy, wiec pozostaly kraje Bloku powiedziały: jak wy nam nic nie
            dajecie to my wam tez... i stąd tylko był ocet na polkach w sklepie!!! ale
            dzisiaj wiekszość ludzi dala sie nabrać propagandzie solidarnosci (oj pan Urban
            mógłby się od nich uczyć!) że ocet na polkach to wina rządu, czyli PRL-u...oj
            jak łatwo uwierzyć w kłamstwo!..."

            I Ty się dziwisz, że się z Ciebie nabijam a nie dyskutuję? I jeszcze mi
            zarzucasz, że żyję w kłamstwie. Przecież nawet Jaruzelski mógłby dostać nagłego
            wylewu ze śmiechu gdyby to przeczytał. Spróbuj mu te złote myśli wysłać pocztą
            z prośbą o opinię... A to się chłopina ubawi... :-)
            • Gość: Janosik Re: Janosik - i z czym tu dyskutować? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 01:11
              skoro twierdzisz ze pisze brednie to powiedz a wlasciwie napisz ze to bylo nie
              tak a tak, popraw sie jesli sie myle...a nie, piszesz tylko ze Cie
              rośmieszam...napisz jak było naprawde...zobaczymy kto ma racje...chociaz nie
              wiem czy bedzie na tyle odwazny!
              • Gość: diwo Re: Janosik - i z czym tu dyskutować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 14:55
                Poczytaj sobie o POWODACH strajków i postulatach załóg strajkujących zakładów.
                Zawsze jednym z żelaznych postulatów było "polepszenie zaopatrzenia na rynku
                wewnętrznym" na którym nic nie było. Poza octem. Komuna nie potrafiła rozwiązac
                przez 40 lat problemu papieru toaletowego - i to takiego, którego dziś byś nie
                użył nawet do wycierania kałuży z soku z podłogi bo mogłaby się porysować.

                A nie odwrotnie jak piszesz - strajkowali, a nic nie było - bo strajkowali i
                nie było komu robic. To opinia prosto z "Trybuny Ludu".

                Ale jestem kurka odwazny :-)
    • borgulat Latwo dyskutować! 13.12.05, 11:29
      Czteroosobowa cela, a w niej siedmiu chłopa.
      Połowa to "typy" z ryneczku, bardzo zadowoleni.
      Matowa szyba, a za nią latarnia, nie wiesz, która godzina.
      Nie wiesz, co będzie rano.
      Nie wiesz, co z rodziną.
      Nie wiesz czy przeżyjesz.

      Teraz łatwo dyskutować!

      Jacek
      • andrzej.sawa Re: Latwo dyskutować! 13.12.05, 11:32
        Oczywiście teraz łatwo,wtedy za takie pisanie posadziliby.
    • Gość: adwi Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 13:18
      pierwszy dzień był szokiem bo to było nowe. Ale później jaka ulga. Żadnych
      nowych strajków tych oszołomów z S. Do czego by oni doprowadzili? Interwencji by
      nie było. Nic by nie było tylko kilku bohaterów S. Popytajcie Polaków a nie
      rydzykowców.
    • toberson Re:Wszystkich czerwonych pod sciane i kalachem... 13.12.05, 19:41
      • Gość: m&M Re:Wszystkich czerwonych pod sciane i kalachem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 23:23
        jasu ty jestes pie..iey jaka pacyfikacja pewnie nrkomani tm siedzieli
        jebnij sie w ten leb solidarnosciowy i idz do radia mryja
    • Gość: jasiu... Moje przemyślenia IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.12.05, 19:42
      We wtorek, 15 grudnia 1981. byłem akurat w Warszawie, na Krakowskim Przedmieściu
      i widziałem pacyfikację pewnego budynku, niedaleko pomnika Kopernika. Tego się
      nie da opisać, widok dwumetrowych "chłopaków z Golędzinowa", wyprowadzających
      profesorów, bo ich też trzeba było internować. Widok dziś może groteskowy, jak
      dwóch takich bydlaków trzyma, właściwie niesie za ręce cherlawego staruszka, a
      on macha nogami w powietrzu. Okrzyki "Gestapo Gestapo" - oni dalej robią "swoją
      robotę".

      A pamiętacie "wojnę z dziećmi" w dniu 1 września 1982, po mszy św. przed
      szczytem Jasnej Góry, inaugurującej rozpoczęcie roku szkolnego. Miejsce akcji -
      przystanek tramwajowy przy "kwadratach". Wszyscy mówią jedno - Jaruzelski, WRON
      i PRON. Nikt nie mówi, kto tak naprawdę był wykonawcą (czasem gorliwym
      wykonawcą) tamtych rozkazów.

      Chłopaki przy koksiakach na ulicach miast, to zwykli poborowi żołnierze, których
      stan wojenny zatrzymał na dodatkowe miesiące w koszarach, Ale to byli tylko
      statyści - oni nie uczestniczyli w akcjach, a raczej robili scenografię do
      całego spektaklu. Mnie interesuje coś innego.

      Kim są dziś ludzie, którzy w 1982 roku szczuli psami i obrzucali gazem dzieciaki
      na placu przed Megasamem? Kim są młodzi dobrze odżywieni wtedy mężczyźni, którzy
      zamiast iść do wojska "załatwili" sobie służbę w Zmilitaryzowanych Oddziałach
      Milicji Obywatelskiej? Co mówią dziś o tamtych czasach, o tym, czym dla nich był
      stan wojenny.

      Mam wrażenie że niektórzy pewnie w oczach swoich dzieci (moze wnuków)
      przedstawiają się teraz jako kombatanci. Może to dziwne, ale nie mam aż takiego
      żalu do Jaruzelskiego, jak właśnie do tych bydlaków z największą skwapliwością
      wykonujących rozkazy. to nie Jaruzelski zastrzelił górników z Wujka, bez względu
      na to kto wydał taki rozkaz. Ja wiem, że ktoś zbyt dokładne zgrał muszkę i
      szczerbinkę, i kula zamiast polecieć górą, czy w nogi trafiła tam, gdzie
      strzelec ją chciał umieścić.

      Nie dajmy się omamić propagandzie. Zbrodniarzy stanu wojennego jest zdecydowanie
      więcej, niż nam się wszystkim wydaje. Zomowców, aktywistów PRONcia czy zwykłych
      konfidentów, donoszących, ze ten czy ów ma ulotkę, nosi opornik. Nic się dziś o
      nich nie mówi. A moim zdaniem szkoda, bo gdyby nie oni stan wojenny mógłby
      wyglądać zupełnie inaczej.
      • Gość: Wlodek Re: Moje przemyślenia IP: *.vf.shawcable.net 14.12.05, 05:44
        >
        > Kim są dziś ludzie, którzy w 1982 roku szczuli psami i obrzucali gazem
        dzieciaki na placu przed Megasamem? Kim są młodzi dobrze odżywieni wtedy
        mężczyźni, którzy zamiast iść do wojska "załatwili" sobie służbę w
        Zmilitaryzowanych Oddziałach Milicji Obywatelskiej?

        Jak to kim sa???
        Masz przeciez Janosika na forum.. On mowi ze to bylo mniejsze zlo i taki bydlak
        musial walic pala w imie porzadku ustalonego przez wladcow socjalistycznej
        ojczyzny. To bylo BIJACE SERCE PARTII a ze bilo dzieci robotnikow to juz nie
        jego wina.
        Nie zapomne jak przegonili naszego 80 letniego portiera po Warszawskiej...
        Dziadek "gnal" klusem, a oni za nim strzelali z gazika gazowymi pociskami.
        Mowil, ze tak to go nawet za Niemca nie przecwiczono.
        Mnie sie do dzis podoba haslo PRONcie wita:)))
        Może to dziwne, ale nie mam aż takiego żalu do Jaruzelskiego, jak właśnie do
        tych bydlaków z największą skwapliwością wykonujących rozkazy. to nie
        Jaruzelski zastrzelił górników z Wujka, bez względu na to kto wydał taki
        rozkaz. Ja wiem, że ktoś zbyt dokładne zgrał muszkę i
        > szczerbinkę, i kula zamiast polecieć górą, czy w nogi trafiła tam, gdzie
        > strzelec ją chciał umieścić.

        Masz racje! Jaruzelski to jedna para kaloszy... ale indywidualny oprawca to juz
        calkiem inna sprawa. Tak jest kazdy z nich osobiscie przyciskal spust...
        Tylko, ze ...Jakos tak po zdobyciu przez zomo Wyzszej Szkoly Pozarniczej w W-
        wie przyszedl do nas jeden taki zdobywca... I namierzylismy go. Kiedys wziety
        na spytki mowil na pytanie czy sie nie boi jak rozbija demonstracje i czy to
        prawda, ze ich szprycuja narkotykami?
        A on mowil tak:
        - A pan bys sie nie bal? Jak na 100 jest 1000 wscieklych ludzi? Kazdy z was
        zes...al by sie w portki i rzucil pale z tarcza i zwial...

        . Zomowców, aktywistów PRONcia czy zwykłych konfidentów, donoszących, ze ten
        czy ów ma ulotkę, nosi opornik. Nic się dziś o nich nie mówi. A moim zdaniem
        szkoda, bo gdyby nie oni stan wojenny mógłby wyglądać zupełnie inaczej.
        • Gość: Janosik Re: Moje przemyślenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 11:24
          Panie Wlodku, to prosze powiedzieć (nakreslic scenariusz) co by było gdyby pan
          Generał Jaruzelski nie wprowadził stanu wojennego???
          może w ten sposób wyprowadze pana z sytacji nieprawidłowego oceniania faktów
          historycznych!
          • Gość: Wlodek Re: Moje przemyślenia IP: *.vf.shawcable.net 16.12.05, 04:59

            Gość portalu: Janosik napisał(a):

            > Panie Wlodku, to prosze powiedzieć (nakreslic scenariusz) co by było gdyby pan
            > Generał Jaruzelski nie wprowadził stanu wojennego???

            Nie stracilibysmy 10 lat na komunistyczne pierdoly i dzisiaj bylibysmy o pare
            dlugosci przed Czechami, Slowakami i Wegrami.
            Latwiej daloby sie przestawic gospodarke na cywilizowane tory i ja unowoczesnic.
            Wczesniej zaczetoby liczyc koszty i stosowac cywilizowane kryteria ekonomiczne.
            Byc moze udaloby sie wyzerowac gierkowskie dlugi na Zachodzie.
            Balcerowicz w Czestochowie mowil: Rady Robotnicze powinny byc wspolgospodarzem
            zakladu i kontrolowac wyniki ekonomiczne. Polskie firmy mialyby wiecej czasu i
            lepsze mozliwosci do dostosowania wlasnej produkcji do zachodnich standardow..
            Jesli cie pamiec nie zawodzi i propaganda nie zalewa, to powinienes wiedziec,
            ze polska gospodarka padla nie po 1989 roku po wyborach, a za rzadow
            Jaruzelskiego i jego kumpla Rakowskiego... To wtedy okazalo sie co warta jest
            produkcja polskich firm, kiedy ludzie zaczeli zwozic z Berlina, czy Wiednia
            wszelkie dobra o takiej jakosci, o jakiej sie komunistycznym bossom od
            gospodarki nie snilo.
            Jesli przesledzisz tamte wydarzenia to zauwazysz, ze ... w zasadzie zadne z
            waznych dla gospodarki przedsiebiorstw nie przerwalo pracy w czasie calej
            Solidarnosci. Pracowaly wszystkie galezie przemyslu. I to z calkiem dobrymi
            wynikami.
            A spolecznie, to pewnie partia zniknelaby z zakladow pracy komunisci oplacaliby
            swoje organizacje z wlasnych kieszeni. Znikneloby ormo, spoleczenstwo wczesniej
            zaczeloby wczesniej nabierac cech spoleczenstwa otwartego i demokratycznego.
            Komunistow nikt by nie wieszal na latarniach, bo takie checi wyrazali bojowo
            naslani do Solidarnosci funkcjonariusze SB. To Jurczyk chcial wieszac
            komunistow na latarniach, a Sienkiewicz poprawial. A przeciez nie byli sami:)))
            A tak, to stracilismy bezsensownie 8 lat, po ktorych stalo sie to, co i tak
            musialo sie stac, czyli rozpad Ukladu i zapasc komuny.
            A z ludzkiego punktu widzenia .... kilkaset osob zyloby dluzej, kilka tysiecy
            nie spedziloby czasu w wiezieniach, iles tysiecy nie wyrzuconoby z kraju, a
            jeszcze ilus nie wyrzuconoby z roboty i nie represjonowaniby w rozny inny
            sposob.
            I jeszcze cos:
            Twoj idol z raczkami ubabranymi w krwi wspolobywateli Jaruzelski nie moglby
            powiedziec: "Gdybym wiedzial, ze sie tyle zla bedzie dzialo, to bym tego stanu
            nie wprowadzal"
            Tak w przyplywie szczerosci tlumaczyl w jakims wywiadzie przed kilku laty.

            > może w ten sposób wyprowadze pana z sytacji nieprawidłowego oceniania faktów
            > historycznych!

            Juz mnie kiedys probowano wyprowadzac z "bledow i wypaczen" i.... jakos
            towarzyszom zawsze brakowalo argumentow... Oni mieli klopoty z nadcisnieniem, a
            ja dorabialem z lokalnego wroga ludu, co to "szuka kwadratowych jaj" w idealnym
            swiecie stworzonym przez "Nasza Partie"...
            A juz myslalem, ze od czasu historycznego momentu jakim niewatpliwie
            bylo "wyprowadzenie sztandaru" pewnej partii, nikt nie bedzie korygowal moich
            ocen tego co widzialem na wlasne oczy i co sie odbilo na moim wlasnym
            zyciorysie.

            Wtracilem sie do watku z powodow, ktore wyjasnilem w poscie adresowanym do Pako.
            Wlasnie w celu przypomnienia paru faktow historycznych.
            legendy poki co mozemy sobie jeszcze darowac..
            • Gość: ztk Re: Moje przemyślenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 09:56
              "włodkowi" mózg już całkiem zlasowało to odwalanie azbestu - pomódlcie sie za
              jego Ciało zniszczone bo myśli Jego juz tak urojoene ,iż nic im nie
              pomoże .Bądź Mu pomocen w tych ostanich tchnieniach <<O Boże!?>>.
    • Gość: Hmm... Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.05, 20:50
      W czasie stanu wojennego wielu Polaków zostało zmuszonych do wyjazdu z kraju. W
      imię czego stali się emigrantami? Po to, żeby dziś kolejne pokolenie musiało
      uciekać z Polski?! Za chlebem! Żeby do gara było co włożyć! Dziś, na wielu
      forach, można spotkać wypowiedzi emigrantów z lat 80. Często wielu z nich
      twierdzi, że nie mógł ich spotkać lepszy los.... Albo dzisiejsze marzenia
      młodzieży - uciekać z Polski jak najdalej!!!

      Chylę czoło przed tymi, którzy zginęli w tamtych latach. Przed tymi, którzy
      cierpieli...
      Za taką Polskę, jaką nam dziś zgotowano?!
      • Gość: Wlodek Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.vf.shawcable.net 15.12.05, 03:15
        Gość portalu: Hmm... napisał(a):
        > Chylę czoło przed tymi, którzy zginęli w tamtych latach. Przed tymi, którzy
        > cierpieli...
        > Za taką Polskę, jaką nam dziś zgotowano?!

        Nam, a nie mysmy SAMI SOBIE???
        Kazdy sie do takiej jak jest dolozyl w mniejszy lub wiekszy sposob.
    • Gość: Pako Re: Tak się rodzą legendy IP: 82.160.8.* 14.12.05, 08:18
      Każda idea ma swoich wyznawców i oprawców. Tak było od początku świata i
      będzie "po wsze czasy", czyli tak długo jak miała trwać nasza przyjaźń z ZSRR,
      a obecnie, z USA. Są tacy co leją, bo lubią, i tacy co są lani. To bez względu
      na ustrój poltyczny. Są prawdziwi męczennicy i tym chwała bo ich niewielu i
      cierpieli bo dokładnie wiedzieli o co walczą, i są pierdoły barowe, tzw.
      kombatanci. Idąc do domu wieczorową porą z zakrapianej bibki w księgowości
      zobaczyli w oddali patrol przypalający ćmiki i z porami pełnymi cykorii "poszli
      skokami od zaspy do zaspy i w klatkę" (schodową)na piętro do swojego
      bezpiecznego M, które dostali z zakładu pracy. I oni będą o tym zdarzeniu
      opowiadać do końca życia, przy każdej okazji,bo przecież ledwo uszli z życiem
      przed siepaczami. Założą związek kombatantów, bedą chodzić na zebrania i
      capstrzyki, rodzielać sobie nawzajem medale za męstwo i męczeństwo, nadawać
      belki i gwiazdki, i opowiadać... Bo w ich szarym życiu to było WYDARZENIE.
      A ci, ktorym nie dane było wziąć łomotu swojego oszalałego ze strachu serca za
      tupot żołdackich butów pościgu, bo spokojnie po bibce dotarli do domu, będą ich
      podziwiać przy każdym postawionym kieliszku czy kuflu piwa.
      Tak lud tworzy swoja własną historię.
      No i daj Boże zdrowie.
      Ja też takie pacanowe historyjki opowiadam czasem, zwłaszcza panienkom
      urodzonym po stanie wojennym. Niektóre patrzą na mnie jak w obrazek i nie tylko
      buziakiem nagradzają. A inne, te mądrzejsze, każą spadać na bukowe i dalej
      szukają swoich własnych, już wspólczesnych, kombatantów -bohaterów.
      • borgulat Re: Tak się rodzą legendy 14.12.05, 08:56
        PAKO - TO NAJLEPSZE PODSUMOWANIE JAKIE CZYTAŁEM.
        ZGADZAM SIĘ CAŁKOWICIE.

        Jacek
      • Gość: Wlodek Re: Tak się rodzą legendy IP: *.vf.shawcable.net 15.12.05, 03:26
        Pako... Nie kombinuj.
        Tu nie o legendy chodzi..
        Legendy rodza sie wtedy, kiedy wiedzy nie staje.
        Albo nie staje umu, coby fakty ze soba w logiczna calosc powiazac, a lenistwo
        maskuje sie odrobina wyobrazni.
        Jak tak dalej pojdzie, to sie okaze, ze stanu wojennego wcale nie bylo,
        Jaruzelski zostanie wyniesiony na oltarze, a ci co padli, to nie dlatego, ze
        zomo strzelalo, tylko na zborowy zawal, a zomole czynnie uczestniczyli w
        nieudanej reanimacji. Ormowcy to byli ci co przeprowadzali staruszki przez
        ulice, a SB podlewalo kwiatki na ulicach i wymienialo zarowki w latarniach.
        A trojkat bermudzki i czerwona oberza, to byly przedszkola dla dzieci
        specjalnej troski z biednych rodzin robotniczo-chlopskich.
        • Gość: ... Re: Tak się rodzą legendy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 09:34
          Chłopy, weżta sie lepiej za robote, bo jest co robić w tym kraju. Dość
          martyrologii. A ci zza wody niech wrócą NA STAŁE do ojczyzny, a nie mądrzą się
          na odległość. I niech pokażą, jak nie mając pracy gdzieś zamieszkać i dać żryć
          rodzinie.
          • Gość: Wlodek Re: Tak się rodzą legendy IP: *.vf.shawcable.net 15.12.05, 19:22
            Gość portalu: ... napisał(a):

            A ci zza wody niech wrócą NA STAŁE do ojczyzny, a nie mądrzą się
            > na odległość. I niech pokażą, jak nie mając pracy gdzieś zamieszkać i dać
            żryć rodzinie.

            Do dowodu tez cie wpisac???
            Niepelnosprawny jestes??? Jak nie masz co dac zryc rodzinie, to sprzedaj
            komputer, nie uzywaj internetu i idz do Caritasu. A nie to idz na aleje i
            wyciagaj lape do tych co maja dobre serce dla obibokow i leni.
            Wielu z tych co za woda i przed woda wyjechalo nie majac pracy i znalazlo, po
            to zeby miec gdzie mieszkac i za co dac zryc rodzinie.
            Jak sie ma dwie lewe lapy, lenia w d...e i ambicje milionera, to sie jeczy ...
            Skoro jest co robic w "tym" kraju, to sie bierz i rob. Bedziesz mial co dac
            rodzinie zryc.. W "tym" kraju wydaje sie miliony zarobione w innym kraju..
            Takich co im sie chce zarabiac na zarcie i mieszkanie jest pelno od pn Szkocji
            po Dover i od Irlandii po Londyn
            I od Niemiec po Portugalie. Nie znalezli roboty "w tym" kraju, to znalezli w
            innym i dalej sa NA STALE w Czestochowie .
            • Gość: expertum credere p do Wlodka IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 15.12.05, 22:46
              Czesc Wlodku,
              wlasnie niedawno na swieta przyjechala do kogos rodzina z Polski i przywiozla
              dwie butelki zubrowki*. Wiec po szklaneczce, po szklaneczce i jedna juz sie
              wypalila, z tym ze oni przepijali jabluszkiem a ja nie. No i butnie mnie pyta
              ktos:
              "jakos nie widze zeby Pan mnie tam w Polsce utrzymywal"

              ja niestety widze, ale co bede sie przy wodce odzywal, fajnie jest i nie ma co
              psuc klimatu. w koncu wodka z Polski, nie?

              za dwa dni wracam z roboty a tu za cholere wody w domu cieplej nie ma, cholera
              ktos sie kapal i spuscil CALY CALKIEM spory bojler w piz - du.

              na drugi dzien to samo, a zlamanego eura ta osoba jeszcze tutaj nie zarobila.
              i tutaj przyszedl moj czas i odpowiedz na zagwozdke z dna szklaneczki:
              bo my tutaj prosze Pani placimy rachunki i woda to tez jest pod wydzial,
              dlatego jestesmy bogaci i co tydzien 200 euro do Polski idzie.

              zmilczala, nauczyla sie rozumu. wrocila do Polski odmieniona.

              a mrowki pozagranicami przesylaja co tydzien 3 miliony przelewow minimum po sto
              euro do rodzin. calkiem spora kasa, n'est pas?
              • Gość: Wlodek do expertum credere IP: *.vf.shawcable.net 16.12.05, 04:09
                Moznaby dlugo w tem temacie....ale po co?
                Szkoda klawiatury.
                Miliony Polakow pracuje po calym swiecie z sukcesami i niewiele rozni sie od
                tubylcow, albo inaczej: rozni sie na PLUS!!!
                W "mojej " okolicy jest nas ok.20 tys wykonuja rozne zawody od tych
                podstawowych uslugowych, az do prestizowych na uczelniach w medycynie i prawie.
                Sa tu i plastycy, i muzycy i sportowcy.Caly przekroj spoleczny i zawodowy.
                Sa aktywni i kreatywni. Tylko niewielu przyjechalo na kontrakty naukowe. Czesc
                z tych kontraktowcow po ich zakonczeniu wzielo sie do zupelnie innych zajec,
                bo "zryc" trzeba i na mieszkanie trzeba...:))
                TA aktywnosc autentycznie moze zadziwiac jesli sie ja porowna z jekami tych "co
                w ojczyznie"
                Z tym, ze jeki to nasza nrodowa specjalnosc!!!!
                Osluchalem sie i to co ciekawe nie od tych co maja cienko, ale od tych, co to
                auto niezle, chalupa w bloku wyposazona przywoicie, robota niezla, wczasy w
                Chorwacji, albo Turcji.... i jeczy, ze ....musi pracowac:)))

                To tak w ramach dygresji do glownego tematu.
                Ale to i tak tez bylo za wojny Jaruzelskiej:
                Czesc cos robila, czesc wspierala robiacych, a duza czesc jeczala na komune
                i ,,,na tych co byli przeciw komunie . Rownoczesnie:)))
                Najlepszego
                Wlodek

                ps.. A z ta kapiela na angielska modle, to niezly szok przezyly Kanadyjki
                zwiedzajace Szkocje...
                I jeszcze cos!
                Popatrz! Wystarczylo tylko, zeby komuna przestala przeszkadzac ludziom i
                okazalo sie, ze "Polak Potrafi" zarobic na siebie i poradzic sobie. Jesli
                tylko CHCE.
    • Gość: op Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 21:36
      www.opcja.pop.pl/
      • Gość: ... Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 05:53
        Do Włodka !!!! Oj, widze,poniosly nerwy.Ja chce pracowac w Polsce, a nie w
        jakims Denver. Itrzeba byc na codzien w tych realiach a nie pieprzyc z daleka.A
        do dowodu nie musisz mnie wpisywac, bo nie sprzedam sie za taka cene. Raczej
        daj mi te miliony ktore zostawiles u nas.Albo daj robote madrosku!
        • Gość: ... Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 06:14
          Oczywiscie Dover, nie Denver, co nie zmienia sensu wypowiedzi. I jeszcze: nie
          macie bladego pojecia jak mozna oszczedzac! Bo na wodzie to akurat zly
          przyklad. I nie o to chodzi. Chce zyc normalnie z rodzina, a nie byc
          wyrobnikiem u jakiegos Niemca, Amerykanina, czy innego "pracodawcy"i przysylac
          do kraju "te miliony". I tylko o to mi chodzilo. ale widze, "uderz w stol......
          • Gość: miga.. Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 09:10
            do forum.<katon,andrzej _sawa , .....,,,,,,,> piszacych by zniszczyć
            czerwonych bo to co czerwone to złe!

            proponuję Wam zacząć od proboszcza z czerwonym pomponikiem chodzacym na czubku
            czegoś co u innych głową jest, dalej czerwone czapeczki i garniturki
            biskupów,dalej czerwień w purpurę przechodzaca kardynałów ,...
            niezapomnijcie o zniszczeniu różnych figurek bożków,swiątków w czerwone szaty
            odzianych.
            Flaga hitlerowska też czerwone tło miała , członek hitlerjugend szefem
            watykanu jest- też do odsiewki przez was.
          • Gość: Wlodek Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.vf.shawcable.net 16.12.05, 14:21
            Gość portalu: ... napisał(a):

            > Oczywiscie Dover, nie Denver, co nie zmienia sensu wypowiedzi. I jeszcze: nie
            >
            > macie bladego pojecia jak mozna oszczedzac! Bo na wodzie to akurat zly
            > przyklad. I nie o to chodzi. Chce zyc normalnie z rodzina, a nie byc
            > wyrobnikiem u jakiegos Niemca, Amerykanina, czy innego "pracodawcy"i
            przysylac
            > do kraju "te miliony". I tylko o to mi chodzilo.

            To do roboty a nie jeczec. Uczyc sie i byc bossem, a nie wyrobnikiem,

            ale widze, "uderz w stol......
            To albo stol sie rozleci, albo reka zaboli...
        • Gość: Wlodek Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.vf.shawcable.net 16.12.05, 14:18
          Gość portalu: ... napisał(a):

          > Do Włodka !!!! Oj, widze,poniosly nerwy.

          Nerwy???
          Chyba cie Pan Bog opuscil calkiem.

          Ja chce pracowac w Polsce, a nie w jakims Denver.

          Jak chcesz, to chcesz... To czego jeczysz.
          Najlepiej zglos sie do niejakiego Kubisia, ktory tu kiedys pisal ze roboty w
          Czestochowie to jest ... tylko leniow smierdzacych kupa dookola.

          Itrzeba byc na codzien w tych realiach a nie pieprzyc z daleka.

          - Jak TRZEBA, to my som..i te realia sobie ogladamy.

          A do dowodu nie musisz mnie wpisywac, bo nie sprzedam sie za taka cene.

          Ceny nie podawalem, ale jak sie sprzedajesz, to widac nie jest ci tak zle z
          zatrudnieniem..
          Kazdy robi co potrafi.

          >Raczej daj mi te miliony ktore zostawiles u nas.
          - U was niczego nie zostawialem.
          Jak cos mam, to u siebie. Nie mamy niczego wspolnego, zebys pisal NASZE.

          >Albo daj robote madrosku!

          A CO potrafisz robic???
          poza sprzedawaniem sie oczywiscie.

          • Gość: ... Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 20:54
            No i wychodzi słoma, chyba po tej polskiej zubrówce. Szkoda slow. brak
            argumentów, agresja w najgorszym wydaniu. A siedz se w tej Szwecjii czy gdzie
            tam, tylko nas nie ucz co mamy robic. Te wasze kumple juz nam i tak za dozo
            zafundowaly przez te 15 lat. Ty wtedy "zniewolony" nabijales kase, wiec teraz
            siedz cicho i wsadz se te swoje Euro, wiesz gdzie. I nie wymadrzajcie sie na
            tematy, ktore znacie z TV Polonia, albo jak raz na rok przyjedziecie na miesiac
            nad morze, albo do Zakopanego, z tymi Twoimi "milionami" przekazywanymi do
            Kraju. Jestes tak prymitywny i wulgarny, ze nia mam juz zamiaru nawet czytac
            Twoich wypocin. Ochyda.
            • Gość: Wlodek Re: 24. rocznica wprowadzenia stanu wojennego IP: *.vf.shawcable.net 17.12.05, 03:06
              Gość portalu: ... napisał(a):

              > No i wychodzi słoma, chyba po tej polskiej zubrówce.

              Tak dziala zubrowka? Ciekawe...znowu sie czego dowiedzialem...

              Szkoda slow. brak argumentów,..
              Nie zauwazylem, zebys zyczyl sobie jakichs argumentow.
              Zyczyles sobie roboty i cos do zarcia.

              . A siedz se w tej Szwecjii czy gdzie
              > tam, tylko nas nie ucz co mamy robic.

              Jak cie nauczyciele i rodzice nie nauczyli, to nikt inny cie uczyc nie
              powinien, chyba, ze sam nabierzesz checi.
              Ja nie mialem takiego zamiaru. Musiales cos zle zrozumiec..

              A siedz se w tej Szwecjii czy gdzie
              > tam, tylko nas nie ucz co mamy robic.

              Ty, czy wy... to jest was wiecej? Od nauki jest pare szkol w tym i wyzszych.
              Jako prymitywny i wulgarny osobnik zycze ci najlepszego
              z okazji Swiat.
              zebys mial duzo roboty i co zryc.
              I zebys zawsze byl elegancki i na elitarnych poziomach.
    • Gość: Pako Re: 24-ta rocznica? Koniec i początek IP: 82.160.8.* 17.12.05, 01:01
      Po kazdej wojnie
      ktos musi posprzątać.
      Jaki taki porządek
      sam się przecież nie zrobi.

      Ktoś musi zepchnąć gruzy
      na pobocza dróg,
      żeby mogły przejechać
      wozy pełne trupów.

      Ktoś musi grzęznąć w szlamie i popiele,
      sprężynach kanap,
      drzazgach szkła
      i krwawych szmatach.

      Ktoś musi przywlec belkę
      do podparcia ściany,
      ktoś oszklić okno
      i osadzić drzwi na zawiasach.

      Fotogeniczne to nie jest
      i wymaga lat.
      Wszystkie kamery wyjechały już
      na inną wojnę.

      Mosty trzeba z powrotem
      i dworce na nowo.
      W strzępach będą rękawy
      od zakasywania.

      Ktoś z miotłą w rękach
      wspomina jeszcze jak było.
      Ktoś słucha
      przytakując nie urwaną głową.
      Ale już w ich pobliżu
      zaczną się kręcić tacy,
      których to będzie nudzić.

      Ktoś czasem jeszcze
      wykopie spod krzaka
      przeżarte rdzą argumenty
      i poprzenosi je na stos odpadków.

      Ci, co wiedzieli
      o co tutaj szło,
      muszą ustąpić miejsca tym,
      co wiedzą mało.
      I wreszcie tyle co nic.

      W trawie, która porosła
      przyczyny i skutki,
      musi ktoś sobie leżeć
      z kłosem w zębach
      i gapić się na chmury.
      /Wisława Szymborska/
      • Gość: Mister Re: 24-ta rocznica? Koniec i początek IP: *.hsd1.ca.comcast.net 17.12.05, 01:56
        Do Janosika i tych ktorzy maja podobne poglady.
        Moje przekonania sa inne co do panowania czerwonej zbrodniczej organizacji z pod
        sztandaru zjednoczenia komunistycznego i wyslugujacego sie obcemu panstwu.
        No coz , byc moze sie myle i jesli tak jest to prosze Janosika o pokazanie mi
        jednego Kraju komunistycznego jako przyklad ze tam ludzie sa szczesliwi ,
        posiadaja paszporty w domu, maja dostep do internetu i oczywisci moga dyskutowac
        na wszystkie tematy. Przekonaj mnie ze komunizm powinien trwac tak jak w tym
        kraju ktory wlasnie jest Twoim przykladem.

        Pozdrawiam Mister
        • Gość: Wlodek Re: 24-ta rocznica? Koniec i początek IP: *.vf.shawcable.net 17.12.05, 03:41
          Gość portalu: Mister napisał(a):
          > No coz , byc moze sie myle i jesli tak jest to prosze Janosika o pokazanie mi
          > jednego Kraju komunistycznego jako przyklad ze tam ludzie sa szczesliwi ,
          > posiadaja paszporty w domu, maja dostep do internetu i oczywisci moga
          dyskutowac na wszystkie tematy.

          Mister! Zastapie Janosika, bo on moze miec klopoty z pamiecia.
          Byl taki jeden przypadek, gdzies w poznych latach 70'. Panstwo
          nazywa sie San Marino.
          Wtedy w ichnim 11 osobowym parlamencie zasiadalo 11 poslow KP San MArino:)))
          Co obwiescila m.in nieboszczka Trybuna Robotnicza.
          Mialem niezly ubaw kiedy pytalem zakladowego politruka o date kiedy San Marino
          przystapi do Ukladu Warszawskiego, wyda dekrety i nacjonalizacji "majatku
          narodowego" i wprowadza zasady gospodarki planowej .
          Wiecej juz podobnych informacji krajowa prasa nie zamieszczala.
          Do konca systemu nie nie udalo mi sie zauwazyc zeby San Marino wspolnie z UW
          zaczelo walczyc o postep i pokoj na swiecie, choc musze przyznac, ze
          zauwazylem podstepne dzialania na niwie destrukcji kapitalistycznego
          spoleczenstwa Wloch, bo ceny w ich gorzelanych sklepach byly opolowe nizsze
          niz w kazdym innym miejscu Polwyspu Apeninskiego:))

          • Gość: diwo Re: 24-ta rocznica? Koniec i początek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 14:58
            dobre... :-)
      • Gość: Wlodek Re: 24-ta rocznica? Koniec i początek IP: *.vf.shawcable.net 17.12.05, 03:48
        Gość portalu: Pako napisał(a):

        > Po kazdej wojnie
        > ktos musi posprzątać.

        Ladnie to przytoczyles...
        Ja dodam, ze sprzatanie trwa, mimo potkniec sprzatajacych.
        Sprzatania tez sie trzeba uczyc...
        Szczegolnie wtedy kiedy jedni chca zamiatac, a innym sie zdaje, ze wystarczy
        uzyc wody hydrantu.
        • Gość: Gosc Re: 24-ta rocznica? Koniec i początek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 11:48
          Część już wymiotło na drugą półkulę.
          Oby już nigdy z tamtąd nie przyjechali.
          Do sprzątania się nie nadają tylko do dawania głupich rad.
          Wstyd wielki wstyd te wasze poglądy z kosmosu.
          • Gość: Mister Re: 24-ta rocznica? Koniec i początek IP: *.hsd1.ca.comcast.net 17.12.05, 17:26
            Autor gosc napisal:Część już wymiotło na drugą półkulę.
            Oby już nigdy z tamtąd nie przyjechali.
            Do sprzątania się nie nadają tylko do dawania głupich rad.
            Wstyd wielki wstyd te wasze poglądy z kosmosu.

            Zyczyc sobie mozesz tylko jeszcze pomysl czy zyczenie jest warte spelnienia.
            Chodzi mi o to twoje zawziecie , bo tak tylko mozna cos takiego okreslic. Ci
            ktorzy przyjezdzaja w odwiedziny do Polski to nie po to aby ja okrasc. Tylko
            niepowazni ludzie odcinaja sie od turystyki. Ci co odwiedzaja Kraj nad Wisla w
            ciagu tej kilku tygodniowej wizyty traca tam tysiace $$$$$$$$ lub innej waluty.
            Czy sie nadaja do sprzatania czy nie , jedni tak drudzy nie. Kazdy stara sie
            pracowac tam gdzie moze lub ma ohcote. Zadna ,jeszcze raz , zadna legalna praca
            nie jest jakas ujma , przynajmniej w krajach rozwinietych demokracji. Juz kiedys
            dyskutowalem z takim co wstydzil sie ze jest Polakiem bo ci sprzataja itd.
            Zadalem mu kilka pytan .
            Jesli bedzie kilka osob o pochodzeniu miedzynarodowym ktorzy zrobia dla
            przykladu kupe czy bedziesz w stanie odruznic ta polska od innych narodowosci.
            Czym sie rozni sprzatanie kupy w Twojej ubikacji od innejubikacji. Ktos takie
            prace musi wykonywac i ten ktory nie potrafi docenic tego sprzatajacego tylko
            patrzy na niego z pogarda jest poprostu prostakiem.

            Jesli uwazasz ze ktos pisze glupie rady to popraw ta rade aby byla madra. Pokaz
            swoja wyrozumialosc dla tych ktorzy byc moze nie rozumieja pewnych spraw.
            Pamietaj ze my ludzie uczymy sie cale zycie. Madroscia jest konkretna dyskusja ,
            a nie stwierdzenie ze ktos jest glupi czy cos podobnego.Dodam tyle ze jesli
            naprawde jest ktos o uposledzeniu umyslowym to powinno jemu sie wspolczuc a nie
            nasmiewac sie z niego.
            Gosciu , staraj sie byc czlowiekiem ktory chce cos osiagnac poprzez mozliwosc
            dyskusji chocby na forum. Osiagniecia sa dwa , mozna sie nauczyc czegos lub
            nauczyc kogos.
            Wiec o tym ze sa ludzie ktorzy zajmuja sie wlasnie dokopywaniem drugim i poprzez
            to sprowadzaja dyskusje na forum do klutni lub doprowadzaja forum do bardzo
            niskiego poziomu. A juz w sprawach politycznych zwiazanych z Panstwem sa to
            zawodowcy, Trzeba miec oczy naprawde otwarte i starac sie myslec trzezwo.

            Pozdrawiam Mister.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka