Dodaj do ulubionych

nowy blok na lechonia

05.01.06, 00:02
kto kupił już tam mieszkanko? i jak się podoba? czy z wszystkiego
spółdzielnia się wywiązała? my się przymierzamy do tej 2 części co dopiero
zaczynają budować chcielibyśmy je obejrzeć tak w rzeczywistości
pozdrawiamy
Obserwuj wątek
    • Gość: dziunia Re: nowy blok na lechonia IP: *.21.pl / *.21.pl 05.01.06, 09:08
      Szlag mnie trafia jak widzę, gdy buduja kolejny blok na tym osiedlu. Ci którzy
      na to pozwolili/zarząd spółdzielni?/ powinni za to iść do pierdla. Nie ma juz
      nawet kawałka trawy, wszędzie tylko chodniki, bloki, ulice. Blok na bloku, a oni
      dalej budują. Wiadomo kasa. Dlaczego nie zbudowano tak placu zabaw z prawdziwego
      zdarzenia, nie posadzono kilku drzew, ławek/usuwają ławki, bo siedzą na nich
      ludzie!! uwierzycie?? to jest ich powód! przesiadują tam ludzie, a niektórym to
      przeszkadza, więc likwiduja ławki/. Co za chore osiedle, co za chory kraj.
      • Gość: lucio Re: nowy blok na lechonia IP: *.21.pl / *.21.pl 05.01.06, 09:16
        Te bloki to przekleństwo Czestochowy cała komunistyczna Europa rozgeszcza takie
        blokowiska a tu stary działacz buduje jeszcze jeden. Ludzie nie kupujcie bo
        slońce bedziecie widziec tylko na obrazku wkoło tylko parking i same ulice
        żadnej zieleniny. Od południa wieżowce, obok w bloku ze względu na złą
        wentylację podnoszono kominy po tragedii, która miała tam miejsce. Zobaczcie co
        się dzieje z elewacją bloku już stojącego a ma zaledwie 1 miesiąc. To jest
        chore ta budowa i te bloki obok.
    • mp53 Re: nowy blok na lechonia 05.01.06, 10:03
      Nie wiem co Ci napisać bo kiedyś chciałabym sprzedać to mieszkanie za dobrą
      cenę ponieważ ja mieszkam w tym nieszczęsnym bloku na ulicy Lechonia i mam już
      serdecznie dosyć tego mieszkania i tej całej bandy w administracji . Jeśli bylo
      cokolwiek zepsute, oni i tak nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za to co
      zrobili uważają że to jest wina lokatorów a nie ich. Miałam kilka usterek do
      dzisiejszego dnia nie zostały naprawione a ja już nie mam siły na kolejne
      klotnie z nimi. Mialam przypadki że przychodziła jedna osoba z administracji i
      mówiła co innego a kiedy zbierała się komisja twierdziła że nic takiego nie
      mówiła. Wogóle jak przychodziła komisja to zachowywała się jak bydło nigdy nie
      wiedziałam z kim rozmawiam na protokole wpisane były tylko 3 osoby a np było
      ich 10 wchodzili sobie do każdego pokoju jak do siebie,byłam porażona ich
      zachowaniem a najbardziej kiedy zaczęli mnie obrażać że jestem głupia i nie
      znam się na budowie mieszkań. Prezes uważa że jest w tym czysty najwyżej pośle
      panią architekt do sądu tylko ja się zastanawiam kto odebrał odbior techniczny
      budynku. Przez rok czasu czekamy na decyzję czy nawietrzaki pod okienne można
      zlikwidować ponieważ są żle zamontowane nie spełniają swojej funkcji a poza tym
      jest zimno. Jak słyszę że ktoś zastanawia się czy ma wybudować dom czy kupić
      nowe mieszkanie to nigdy nie miał nic wspolnego z administracją. Ja na dzień
      dzisiejszy nie wpuszczam ich do mieszkania bo to i tak nie ma najmniejszego
      sensu i tak protokolow nie zostawiają w domu zawsze są do odebrania w
      administarcji i dopisują sobie na nich co chcą i nagle się okazuje że mowili co
      innego a jest napisane co innego i w dodatku straszą mnie sądem że jeśli czegoś
      tam nie zrobię to sprawę skierują na drogę sądową, uwierz mi tych problemów
      jest mnóstwo jak widzę kartkę na korytarzu że znowu będą sprawdzać ciągi
      wentylacyjne trzęsie mnie Pozdrawiam
      • Gość: były miesz.hutnika Jarosz musi odejsc i oddac kase mieszkańcom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 10:14
        Prezes Jarosz to wielki przekręt. Stary dziad, który na niczym się nie zna, a mysli, ze złapał pana Boga za nogi. Jest wiecej przekretów, za które powinien zapłacić Hutnik. Chocby za wliczanie powierzchni balkonu do powierzchni mieszkania, za która każdy mieszkaniec płacił, a nie powinien. To sa tysiace metrów kwadratowych, za które powinni zwracać pieniądze ludziom + procenty idace od lat 70-ych, 80-ych! Nowym lokatorom budynku przy Lechonia tez proponuje sprawdzić, czy nie płacili czsami pieniędzy za balkon i czy nie wliczono go do powierzchni mieszkania. Prezes gsyby mogł to by w powierzchnie mieszkania wliczył nawet miejsce parkingowe przed blokiem.
    • agus777 Re: nowy blok na lechonia 05.01.06, 10:36
      A ja wczoraj zadzwoniłam do tej spółdzielni i mi pani powiedziała że zostały
      mieszkania tylko na parterze kosztują 122000złbez garażu i płatne jest w ratach
      każdego miesiąca do spółdzielni zanosisz 7700.Itak do kwietnia 2007
    • Gość: diwo Re: nowy blok na lechonia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 13:48
      A czy do tej drugiej części będzie dostawiana jeszcze trzecia?

      Fakt faktem: mieszkania w Hutniku nie polecam. Mieszkam obok w Metalurgu,
      daleeeeeko im do doskonałości ale do tego co się dzieje w Hutniku to im moim
      zdaniem równie daleko... :-)
      • Gość: lucio Re: nowy blok na lechonia IP: *.21.pl / *.21.pl 05.01.06, 14:03
        Oczywiście będzie jeszcze trzecia taka sama jak ta 1-sza, rysunki są przy al.
        Pokoju. Ta trzecia częśc to tragedia, ktoś powinien za to odpowiedzieć.
        współczuje tym co kupili szczególnie niższe kondygnacje powinni przyjechać jak
        będzie słonce i poszukać go w swoim mieszkaniu.
        • pikus26 Re: nowy blok na lechonia 05.01.06, 17:22
          a ja kupilam mieszkanie na wyczerpach w nowitkim bloku ,tutaj slonce jeszcze
          dochodzi,niedaleko lasek,troche brudna rzeka ale ogolem mi sie podoba,a i
          okolica spokojna
          • Gość: matka Re: nowy blok na lechonia IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 05.01.06, 21:50
            a jaki koszt jest mieszkania na wyczerpach?
          • Gość: lucio Re: nowy blok na lechonia IP: *.21.pl / *.21.pl 11.01.06, 15:15
            Nie wiem kto buduje te bloki ale maszyny, które używa pamietają jeszcze
            Gomułkę. Hałas od 7.00 do późnego wieczoru w zamknietej blokami przestrzeni
            słyszany na całym osiedlu. Czy nie ma siły, przepisów, chęci, która zmusiłaby
            wykonawców do poszanowania prawa mieszkańców do ciszy. Życzę wszystkim od kogo
            to zależy przebywania w tak miłym jazgocząco-terkoczącym sąsiedztwie i jeszcze
            płacenia za to w postaci czynszu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka