Dodaj do ulubionych

Śmierć ciężarnej na Parkitce

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 08:13
Czy słyszał ktoś o sędzinie która umarła na Parkitce (była w 5- miesiącu), to
było ze dwa tygodnie temu.
Obserwuj wątek
    • Gość: M. Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: 217.96.15.* 09.06.06, 08:15
      Z tego co wiem to położniczy na Parkitce jest zamknięty
      • Gość: aa Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 08:17
        Ja też słyszałam o tym. Ale nie wiem w którym szpitalu.
      • Gość: Marian Z Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 20:42
        Mam koelge na Akademi Medycznej i tam panuje opinia ze jak sie nie dostnaiesz do
        porzadnego szpitala to zawsze mozesz znalesc prace w CZęstochowie...
        • Gość: lekarz Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.hopto.org / *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.06, 21:12
          nie wiem,skąd jest ten Twój kolega,ale w Częstochowie po Akademii Medycznej to
          możesz znaleźć pracę najwyżej na kasie w Realu,bo w szpitalach miejsc nie ma
          dla młodych lekarzy.
      • lapowkapl Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce 23.06.06, 14:17
        juz bardzo dawno temu powinni zamknac ten oddzial... co prawda byla tam
        patologia ciazy, ale bez przesady...
        najgorsze jest to, ze wiele razy byl halas o lapowki tam, ale ani razu nikt sie
        tym powaznie nie zajal...

        pozdrawiam
    • Gość: xx Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: 80.54.171.* 09.06.06, 08:38
      To po co się odzywasz jak nic nie wiesz.
    • Gość: karo Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 08:43
      ja wczoraj cos na ten teamt słyszłam podobno w pierwszej chwili nie udzilili
      jej pomocy a dziecko juz było martwe,jak mąz ją zawiózł do szpitala to juz było
      zapóźno,niech strajkują tak dalej zobaczymy ile bedzie ofiar,tylko dlaczego to
      my mamy cierpeiec jak płacimy i tak bardzo wysokie składki zdrowotne?????
      zresztą w Częstochowie i tak słóżba zdrowia jest fatalna,dobrze ze ten śląsk
      mamy tak blizko tam sa przynajmniej fachowcy
      • Gość: zizo Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 08:47
        Nie udzielili pierwszej pomocy, łożysko było przodujące. A kobieta tak słaba że
        ledwo na krzesełku w szpitalu siedziała. Dopiero jak się zaczęło dziać z nią
        bardzo źle wzięli ją szybko na salę operacyjną. Niestety krwotok wewnętrzny był
        tak rozległy że kobity już nie ma. Co do parkitki bo to jest rzeźnia - nie dasz
        kasy to po tobie. A to było na parkitce.
        • Gość: magda Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: 80.48.49.* 09.06.06, 09:02
          powinni coś z tym zrobić,przecież placimy składki zdrowotne,więc powinnićmy być
          należycie i godnie obsługiwani.A ostatnio traktuje się pacjentów jak
          intruzów,którzy mają czelność prosić o pomoc i zakłucać spokój personelowi.
          • Gość: xyz Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 09:16
            Ponoc 3 lekarzy juz siedzi w areszcie.. zle trafili- na mloda sedzine. Moga byc
            pewni, ze teraz sad nie bedzie lagodny
            • Gość: luna Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 08:46
              co ty opowiadasz, w jakim ateszcie, nikomu nawet zarzutów nie postawiono na
              razie, nie jest znanana przyczyna śmierci, zawód tej konbiety nie ma znaczenia,
              w stosuku do każdego sąd byłby jednakowo surowy, zmarł przeceiż czlowiek a w
              zasadzie dwoje ludzi
          • Gość: lunch Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.06.06, 09:22
            Należy im podnieść pensje o ile tam żądają, bo z samych łapówek im na mercedesy
            nie starcza.
            • Gość: magda Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: 80.48.49.* 09.06.06, 09:29
              Wątpię,czy zadowoleni byliby z podwyżki,z łapówek mają więcej
              kasy....Najbardziej mnie boli,że wyżywają się na rodzących kobietach,bo wiedzą
              że w bólu i desperacji każdy zapłaci
              • Gość: aga Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 09:51
                Mam nadzieję koledzy pani sędziny dadzą im porządnie po dupie. Umarła młoda
                kobieta i osierociła dwoje maleńkich dzieci (5 i 3 lat). Boże współczuję tej
                rodzinie. TRAGEDIA.!!!!!!!!!!!!!!!! Czy ktoś zawsze musi zginął żeby te
                konowały zaczęły coś robić.!!!!!!SADYŚCI!!!!
                • Gość: alutka Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.net / *.net 09.06.06, 11:03
                  ani jedna lekarska świnia nie ma kasy fiskalnej w prywatnych gabinetach.... a
                  my wszyscy płacimy grube miliony złotych w ciągu roku a na nic nie mozemy
                  liczyc na NIC!!!
                  kiedy ukrucą te złodziejskie praktyki naszych lekarzy... nie podoba się,
                  jeszcze mało spiep... do Anglii, zobaczycie ze po pół roku jak podliczą ile
                  stracą na braku prywatnych gabinetów, wrócą i moze docenia. Wszystkim w
                  budzetówce jest ciezko, no chyba ze na samej górze, ale wszycy wiedza jak jest
                  z lekarzami 70 złotych za wizyte 10 minutową to jest standard a i wiecej sie
                  płaci.... nikt tak nie ma. !!! nie wspomne o lewej kasie na oddziale
                  panstwowym. to samo robia te pozal sie Boze pielegniarki, ciagna ile mogo od
                  zalamanych sytuacja rodzin. ku..a ja bym im powiedziala. zlodzieje, konowaly,
                  no i nie wiem czy slyszeliscie ale w czestochowie jest najgorzej, najwiecej
                  biora i nie maja zadnych wyrzutow. nigdzie tak nie ma!! Ludzie dbajcie o
                  siebie, starajcie sie nie chorowac, a jesli juz wam sie przytrafi to uciekajcie
                  na Sląsk, do Katowic , Sosnowca albo Gliwic, bo wbrew pozorom bedzie taniej!!!!
                  • Gość: partaczka Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 15.06.06, 20:01
                    Lekarze sami mówią na parkitkę-partaczka, niedawno o mało nie wykończyli
                    dziecka kuzynki, dobrze, że wykradła i zabrała na śląsk, sami nie chcieli
                    dziecka wydać.
                    • Gość: kołboj Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 00:50
                      łoj łale łestern kradniemy dzieci... hurra!!!!!1 a o wypisie na własne żądanie
                      tośta nie słyszeli? czemu debile i prawie sami debile są na forach? szkoda że
                      nie wykradłaś też odrobiny rozumu dla siebie trollko...!
                  • Gość: Wera Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 22:09
                    Jestem pielęgniarką...zarabiam 700zl...Mam cięzko chory kręgosłup od dźwigania
                    chorych choc mam dopiero 32 lata!!!nie dostałam jeszcze żadnej łapówki
                    pieniężnej w swoim 11letnim stażu,jedynie jeśli ktoś zostawi kawe i jakies
                    przedatowane czekoladki ale to w dowód wdzieczności!!!Więc łatwo jest cos pisać
                    nie majac o pewnych rzeczach zeilonego pojęcia!!!
                    • Gość: polozna Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.server.ntli.net 22.06.06, 17:30
                      witam wszystkich jestem polozna z 6letnim stazem i tez nigdy w zyciu nie wzielam
                      zadnej lapowki jedynie nieraz zdarzyly sie kwiaty kawy czekoladki
                  • Gość: nowa Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 18:07
                    nie znam pielęgniarki która kazała by sobie placić tak jak lekarze więc nie wypisuj takich bzdór .po za tym ludzie w częstochowie SAMI nauczyli lekarzy brać bo panuje przesąd jak się zapłaci to lepiej zbada lepiej będzie leczyć lepiej zoperuje itd...
                • Gość: Axi Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.net / *.flatpla.net 09.06.06, 16:58
                  Niech Maryja Najlepsza z Matek opiekuje się tą Rodziną,a dobry Bóg przyjmie
                  Tych dwoje do swojego domu.
                • Gość: ja Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 23:02
                  zmarła w dzien matki straszna tragedia 2 małych dzieci i taki dzień matki!
              • Gość: ads Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 14:37
                i nie obwiniajcie za jej śmierć tylko lekarzy bo winna jest temu ona sama
                • Gość: lind Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: 195.205.44.* 20.06.06, 11:57
                  BARAN!! Winna bo zaszła w ciążę?! A może winny jest jej mąż bo najpierw zrobił
                  dziecko a potem zawiózł ją na parkitkę?!
                  KRETYN. Myśl co piszesz!
        • Gość: osc Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 15:20
          Cała Polska to wie, że lekarze dzielą się na dobrych złych i częstochowskich.
        • batman43 Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce 15.06.06, 18:06
          Nie ma o czym gadać. W częstochowie poza kilkoma wyjątkami nie ma dobrych
          lekarzy. A bez łapówki nie dotkną nawet umierającego - bo po co. Mają gdziś
          hipokratesową przysięgę i zwykłe ludzkie odruchy. Ja i moja rodzina leczymy się
          tylko na śląsku (zabrze, sosnowiec, katowice). Proszę państwa tam jest inny,
          normalny świat.
        • Gość: gal anonim Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.06, 16:59
          Zizo,zanim coś napiszesz to opieraj to na faktach-dzień wczesniej ta kobieta
          wezwał pog.ratunkowe,ale nie zgodziła sie jechac do szpitala,nastepnego dnia
          było już za pózno i dopiero wtedy trafiła na oddział-sama jest sobie winna
        • Gość: kasiaa Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.net / *.flatpla.net 10.07.06, 22:29
          krzesłem byłes(ś) śmieszne, przeciez wszędzie umierają ludzie! a co do
          łapówkarstwa to proszę Cię , że tylko na parkitce biorą, nie rozśmieszaj mnie!
          poza ym nie wiem czy wiesz na czym polega strajak? otóż zawsze przyjmowane są
          osoby z zagrożeniem życia!
      • Gość: quistiska Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 21:19
        ale przeciez strajk nie jest przeciwko nam, tylko tym, którzy zarządzają tymi
        skladkami. Kazdy ma prawo do tego.
    • Gość: nico Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 10:58
      Ci lekarze powinni spędzić resztę swoich dni w kiciu
      • Gość: nowa Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 18:13
        za co mają siedzieć w ''kiciu'' za chorobę która nazywa się zespół wykrzepiania ?
    • Gość: Gosia Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 13:09
      Tak, słyszałam parę dni temu i nawet się zastanawiałam, dlaczego nikt o tym nie
      pisze. POdobno ta kobieta zgłosiła się na izbę, a tam ją zignorowano, zaczęła
      pluć krwią, to pielęgniarka ją objechała, że teraz musi iść po pulmunologa, po
      chwili zaczęła krwawić i było za póżno. Dodam jeszcze, że mąż tej kobiety jest
      podobno prokuratorem. Na Parkitce jest jeszcze jedna afera - korupcyjna. Jakiś
      czas temu przesłuchiwana była mojea koleżanka. Mówiła, że przesłuchali już
      około 50 pacjentek rodzących na parkitce i mają duuuuużo materiału na personel.
      • Gość: Janek Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.34.pl / 80.51.236.* 09.06.06, 17:08
        Gość portalu: Gosia napisał(a):

        > Tak, słyszałam parę dni temu i nawet się zastanawiałam, dlaczego nikt o tym nie
        >
        > pisze. POdobno ta kobieta zgłosiła się na izbę, a tam ją zignorowano, zaczęła
        > pluć krwią, to pielęgniarka ją objechała, że teraz musi iść po pulmunologa, po
        > chwili zaczęła krwawić i było za póżno. Dodam jeszcze, że mąż tej kobiety jest
        > podobno prokuratorem. Na Parkitce jest jeszcze jedna afera - korupcyjna. Jakiś
        > czas temu przesłuchiwana była mojea koleżanka. Mówiła, że przesłuchali już
        > około 50 pacjentek rodzących na parkitce i mają duuuuużo materiału na personel.




        A mnie zastanawia, dlaczego jeszcze żaden redaktorek się tym nie zainteresował i
        nic do tej pory nie napisał ??
        Czyżby nie chcieli rozkręcić kolejnej swojej afery ??
        Oni chyba wolą i uwielbijają o "policjantach" pisać bo osobiście to już żygać
        się na te tematy chce.

        Przykład:

        miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,3404467.html
        od dnia wczorajszego nawet nikt nie chce jakiegoś posta napisać w tym temacie.
        A to czym warto by bylo sie zainteresować, to się nikt nie interesuje.
    • Gość: bluebell smierc mlodej sedzi, smierc mlodego sedziego IP: 88.147.3.* 09.06.06, 13:11
      SEDZI !
      Mowi sie ""smierc mlodej sedzi, smierc mlodego sedziego"
      sedzina to grzecznosciowo malzonka sedziego
      • Gość: jj Re: smierc mlodej sedzi, smierc mlodego sedziego IP: *.21.pl / *.21.pl 09.06.06, 13:18
        watpie zeby juz siedzieli ci lekarze
      • Gość: polonistka Re: smierc mlodej sedzi, smierc mlodego sedziego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 13:40
        > Mowi sie ""smierc mlodej sedzi, smierc mlodego sedziego"
        > sedzina to grzecznosciowo malzonka sedziego

        A jeśli już chce się dokładać polonistyczne poprawki do wątku o zupełnie innym
        (czytaj: poważnym) temacie, to samemu należy pisać poprawnie, czyli z polskimi
        literami. Nie nam też oceniać, czy sędzina została żoną sędziego grzecznościowo
        (logika wypowiedzi). Pisanie nie na temat jest burzeniem kompozycji tego wątku
        (co sama teraz uczyniłam i za co przepraszam).
      • Gość: x Re: smierc mlodej sedzi, smierc mlodego sedziego IP: *.hcz.com.pl 09.06.06, 13:45
        To było najważniejsze w tym temacie...Gratuluję umiejętności współczucia .
    • Gość: eva Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 16:45
      Byłam akurat w sądzie jak wisiał nekrolog pani sędzi. Było napisane jej imię
      Śp. XXX z synkiem Maciusiem. Myślałam ze to może jakiś wypadek ale to o wiele
      gorsze umrzeć bo personel szpitala nie udzielił pomocy! Znam ten ból, bo przez
      to że jeden lekarz miał na swojej głowie 2 oddziały naraz i jeszcze izbę
      przyjęć i tylko jedną pielęgniarkę do pomocy to nie mogli udzielić szybko
      pomocy mojemu niedoszłemu teściowi gdy przywiozło go pogotowie z wylewem i
      wielkości pieści skrzepem w mózgu!!!Było to 3 lata temu! Nie mówiac już że do
      szpitala trafił o 19 a pierwsza pomoc dopiero została udzielona o 22:00!!! A
      skutkiem wylewu było zaniedbanie lekarki prowadzacej z parkitki mojego teścia
      gdyż dała mu zastrzyki na rozrzadzenie krwi a nawet żadnych badań nie robiła
      nic kompletnie, gdy lekarz na izbie zobaczył wszytkie tabletki i zastrzyki
      które zarzywał teść to sie za głowę chycił i spytał z niedowierzaniem :" I on
      to wsztsko brał??!To cud że żyje!" A gdy zmarł to nie chciali rozdmuchiwać
      sprawy że to wina tej lekarki i chcieli najzwyczajniej w swiecie zatuszować
      wszystko!! Niestety ręka rękę myje!!!
      Tragedia dla rodziny!!!Niedługo przez te strajki nie tylko lekarzy reszta ludu
      pracy wyjdzie na ulice i dopiero będzie się działo!!
      • Gość: zox Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 17:03
        A może reszta ludu wyjdzie i w końcu lud pójdzie do roboty i będzie druga Japonia.
    • Gość: a Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 17:16
      zanajoma zgłosiła się z sinym niemowlakiem do szpitala na parkitce. LEkarz
      powiedział ze nie ma czasu aby się zająć dzieckiem!! po paru minutach
      przyjechał dziadek dziecka i wręczył lekarzowi 250zł, gdyby nie te zasrane
      pieniądze dziecko by już nie żyło...... W tej sytuacji nie wiem sama jak bym
      postąpiła, zdesperowana pewnie też wyjęłabym kasę, musiałabym ratowac dziecko
      • Gość: 12.12m Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 17:26
        no przeciez to specjalistyczny szpital,pracuja tam sami specjalisci od
        oczyszczania portfeli,a ludzie tego dziadostwa nauczyli,dawanie lapówek to tez
        łamanie prawa.
      • Gość: lekarz Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 22:31
        Byłeś przy tym , palancie?
        • Gość: ... tak Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.21.pl / *.21.pl 15.06.06, 20:23
          tak LEKARZYNO
          • Gość: LEKARZYNA Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 00:53
            kompleks niższości??? niespełnione marzenia??? je..ny trollu???
    • Gość: Iga Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.dyndns.info / *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 17:38
      Czy ktoś może wie jak nazywała się ta sędzina ,albo może podać inicjały .
      Jest to dla mnie bardzo ważne.(Nie dopuszczam myśli że to może być znana mi
      osoba.)
      • Gość: gaga Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 18:47
        O s...ństwie na Parkitce -przekonałam sie osobiście w sytuacji bezpośredniego
        zagrożenia życia.
        Gadające o pierdołach pielegniarki na izbie przyjęć.
        Lekarz człapiący nogaz a noga po 20 minutach i zero objaśnień -
        co się stało i dalczego?
        Później radość ,że dziecko przeżyje -/a życie było zagrozone/ -
        i na koniec rozmowa z lekarzem ,który popełnił wg mnie błąd
        w korytarzu idąc za nim ble ble ble .
        Kryją sie nawzajem jeżeli chce się lustracji
        to tez trzeba zacząć od lekarzy ,
        którzy gdy zaczną pracę stają się ścierwami .
        Nienawidzę tego pomiotu -ale wiem ,że są tez prawi lekarze
        musza być- wierze w to.
        Zepchnąć to konowalskie gó.. do ścieków jak najszybciej.
        Tylko ,że każdy z nas /czego ja jestem tez przykładem/
        w sytuacji ostatecznej da i zrobi wszystko i pozwoli takiemu konowałowi na
        wszystko by tylko było lepiej.
      • Gość: gość Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.prenet.pl 09.06.06, 19:19
        E.D.
        • Gość: ja Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 07:34
          A ja słyszałam że miało to miejsce na Blachowni a nie na Parkitce. Faktycznie z
          tego co wiem Parkitka ma zamknięty oddział położniczy więc jak to faktycznie
          było? A swoją drogą to naprawdę ktoś powinien o tym napisać bo to skandal żeby
          kobiety w XXI wieku umierały w związku z ciążą!!! Jak tu myśleć o przyroście
          naturalnym jak nie wiadomo czy sie poród przeżyje? Straszne!!!!
          • Gość: Zbulwersowany Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 08:39
            Możecie juz przestać prowadzic te kretyńskie dywagacje. A gdzie, a kto, a jak.
            Najgorsze są komentaże osób nie mających zielonego pojęcia o sprawie. Ktoś, coś,
            gdzieś. To przeważająca większość opinii formumowiczów zasłyszana od innych! Nie
            snujcie swoich teorii.
            Sytuacja jaka zaistniała jest bardzo przykra. Piotr został sam z dwójką małych
            dzieci, które były bardzo związane z ś.p. Ewą. Napewno jest mu teraz trudno.
            Zaistniała sytuacja z powodu ewidentnego zaniedbania ze strony personelu
            medycznego bedzie miała swoją kontynuacje i mam wielka nadzieje, że winni
            zostaną surowo ukarani.
            Ten nieszczęsliwy wypadek pokazuje, jaka znieczulica panuje w zepsutym do granic
            częstochowskim środowisku lekarskim. Nie ma się co bać pisać. Lekarze na
            parkitce dawno zapomnieli co to kodeks etyki lekarskiej. Tylko daj daj i daj.
            Lekarze powinni zarabiać lepiej, ale jeśli taka pensja na jaką stać nasze
            Państwo im nie odpowiada niech wyjeżdzają z kraju. Mnie nie będzie ich żal.
            Niech tam leczą za kokosy. 80% Polaków żyje biednie. Są wśród nich także ludzie
            wykształceni. Lekarz to nie tylko profity to też chęć niesienia pomocy. Niestety
            w Polsce nie! Tutaj altruistów jest mało. Może ze szpitalem na Parkitce czas
            zrobić porządek?
            • Gość: magda Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.prenet.pl 10.06.06, 08:42
              dokładnie tak
            • Gość: Dr.Rudolf Schieber Re: Czego od nich wymagacie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 08:53
              LUDZIE !!!
              Na Parkitce większośc lekarzy to "Spełnione marzenia ich własnych rodziców"
              Nie ważne czy synuś chce być lekarzem czy ma powołanie i się dobrze uczy.
              Ważne żeby spełnił ambicje swoich rodziców!Oni też bulili ciężką kasę za
              zaliczenia semestrów swoich pociech.Dlatego tyle głąbowatych młodych konowałów
              jest w Częstochowie.
              Trzeba kilku wsadzić do pierdla na 10 lat to reszta zacznie się dopiero uczyć
              swojego rzemiosła w obawie przed odsiadką :)
              • Gość: ola Re: Czego od nich wymagacie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 09:51
                Szkoda że Ty Dr.Rudolfie Schieber nie spełniłeś marzeń Twoich rodziców i muszą
                się wtydzić czytając Twoje wypociny.
                • Gość: Zbulwersowany Re: Czego od nich wymagacie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 10:18
                  Nie chodzi o to kto jest czyim synkiem! Chodzi o podejście tych pseudo lekarzy
                  do drugiego człowieka. Jak można mieć taką znieczulice? W imię strajku?
            • Gość: ola Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 10:28
              Altruistów zabrakło. Pozostaje płacić za leczenie albo korzystać z tego co jest.
              • Gość: GG Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.21.pl / *.21.pl 15.06.06, 20:21
                Do ola - mądremu można , a nawet trzeba, zapłacić...tylko problem w tym że
                Parkitka ma 95% NIEDUCZONYCH KRWIOPIJCÓW, to konowały co widzą chorego tylko
                przez pryzmat pieniądza...
            • Gość: też ciężarna Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 10:03
              Tak to prawda wydarzyła się wielka tragedia i nie trudno wyobrazić sobie ogromną
              rozpacz i męża tej Pani i dzieci, których już nigdy mama nie przytuli, nie
              pocieszy, nie zaśpiewa na dobranoc. Ale drogi Zbulwersowany zainteresowanie tą
              sprawą nie zawsze wynika z czystej pogoni za sensacją. Nie dziw się że te
              kobiety (ja również) które są w ciąży i czeka je poród chcą wiedzieć gdzie się
              nie znaleźć aby przeżyć. Naprawdę jest mi niewymownie przykro.
          • petraaa Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce 10.06.06, 16:10
            Rozmawiałam na ten temat z przyjaciółką, która pracowała z panią sędzią.
            Otóż, w nocy ta pani źle się poczuła, miała gorączkę i bóle brzucha. Mąż wezwał
            pogotowie. Lekarz stwierdził, że to niestrawność i pojechał. Ale wcześniej
            jeszcze zdążył opieprzyć tę panią, że panikuje i że nie jest w ciąży, że ciążę
            sobie uroiła (to był piąty miesiąc!). Niedługo bóle się wzmogły, gorączka
            skoczyła do 40 stopni. Druga karetka też jej nie wzięła do szpitala. Śpiewka
            była ta sama.
            W końcu mąż zawiózł ją na ostry dyżur na Parkitkę. Długo czekali w poczekalni,
            a potem lekarz ją zbadał i na stół. Wycięli jej drogi rodne, macicę. Wmawiali,
            że dziecko było martwe.
            O piątej rano ktoś zadzwonił i mąż powiadomił, że żona jest po operacji. A
            około szóstej zmarła.
            Patolog stwierdził jednak, że dziecko żyło, więc ten krwotok nie był
            spowodowany martwą ciążą.
            Teraz są kolejne badania, postępowanie prokuratorskie.
            Ta pani osierociła dwoje dzieci: 5,5-letnie i 2-letnie. One są dokładnie w
            wieku moich dzieci.
            Ja też rodziłam na Parkitce. Pojechałam tam z zaleceniem mojego lekarza
            prowadzącego, że powinnam mieć cesarkę. Ale lekarze i ordynator powiedzieli, że
            nie ma podstaw do przeprowadzenia zabiegu. Po 3 tygodniach pobytu mój mąż też
            dał w łapę lekarzowi, który w tym samym dniu przeprowadził cesarkę, bo zaczęłam
            się bać przede wszystkim o dziecko. Nie podobały mi się wyniki KTG, a ponieważ
            byłam tam tyle czasu, to nauczyłam się już prawidłowo odczytywać zapisy KTG.
            Wszyscy, łącznie z ordynatorem, mówili mi: czekamy, czekamy na poród naturalny
            (albo: czekamy, aż dasz nam w łapę). Ale okazało się, że to ja miałam rację.
            Nie urodziłabym siłami natury, bo miałam zrosty na szyjce macicy po poprzedniej
            cesarce i za cienką bliznę pooperacyjną, która prawdopodobnie by pękła podczas
            parcia. I być może gdybym się nie uparła, to nie byłoby ani mnie, ani mojego
            dziecka.
            I myślę, że prokurator powinien znaleźć winnych, a sąd przykładnie ich ukarać,
            bo ci lekarze zapomnieli, że ten zawód to przede wszystkim powołanie, że
            pracują tam, żeby leczyć i ratować ludzi. Że to nie jest po prostu sposób na
            szybki zarobek. A jeśli któryś nie pamięta, że ma przede wszystkim za zadanie
            chronić życie i zdrowie pacjentów, niech lepiej ustąpi miejsca tym, którzy
            takie powołanie czują, i niech się zajmie sprzedażą komputerów, bo one nie
            czują bólu i nikt po ich stracie nie będzie płakał.
            Tylko szkoda, że ta pani umarła, żeby być może kolejna z nas nie podzieliła jej
            losu...
            • Gość: Zbulwersowany Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 08:04
              Dość dobrze oddany rys sytuacji...znam Piotra osobiście...sprawiedliwości musi
              stac się za dość...
          • Gość: Gosia Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 20:57
            Na pewno to nie była Blachownia, bo odkąd zamknięty jest odział na Parkitce, a
            Tysiąclecie jest w remoncie, to porodówka w Blachowni jest oblegana. Znajoma
            twierdzi, że dawno nie mieli tam tyle porodów co ostatnio.
            • petraaa Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce 11.06.06, 21:52
              Wiecie co? Gdyby tak się przyjrzeć częstotliwości porodów na Parkitce
              (zwłaszcza cesarek wykonywanych po godzinie 16, gdy ordynaror wychodzi do domu)
              i gdyby tak porównać z grafikiem dyżurów ginekologów zatrudnionych na oddziale
              położniczym, to można wtedy dość łatwo wysnuć odpowiednie wnioski. Na jednych
              dyżurach jest spokój jak makiem zasiał, a na innych od wieczora aż do rana coś
              się dzieje.
              Może to jest odpowiedni ślad...
              • Gość: GOŚĆ Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 12:18
                TO BYŁO 100 % NA PARKITCE, BYŁ DRUGI PRZYPADEK W BLACHOWNI, ALE TAM BYŁA INNA
                DZIEWCZYNA KTÓRA ZAMRŁA NA ZAPALENIE PŁUC, PONIEWAŻ WOŻONO JĄ OD SZPITALA DO
                SZPITALA
            • Gość: ffffffffff Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.man.czest.pl 16.09.06, 19:09
              to prawda
      • Gość: JW Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.prenet.pl 10.06.06, 10:20
        Śp. Ewa Dylińska
    • Gość: XXXX Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.dyndns.info / *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 08:51
      POPIERAM
      • Gość: do zbulwersowanego Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.man.czest.pl 10.06.06, 10:30
        masz moje paparcie . Gratuluje madrej wypowiedzi oby tak wszyscy rozumowali to
        byloby wspaniale dla nas i dla calego spoleczenstwa
        • Gość: shaq Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 12:01
          jestem lekarzem i tym wszystkim madrallom powiem -g..wiecie co sie stalo i
          piszecie bzdury bo fajnie jest poszukac na forum sensacji- Medycyna moi drodzy
          to nie matematyka gdzie 2+2=4 ,a leczenie w naszych warunkach nie jest takie
          proste jak odbieranie zasilku co miesiac .... Ktos napisal ze placi
          skladki..ku.. mac a ja to nie place??? problemem jest to ze w naszym kraju
          wiekszisc to nieroby co potrafia tylko krzyczec ze im malo,ze lekarze to
          nieroby i lapowkarze- mam dla was propozycje -zapiszcie sie do pisu ,lpr albo
          samoobrony ,lekarzy w kamasze ,pozamykac i leczcie sie
          sami.... S.P.P Dylinska niech spoczywa w pokoju...
          • Gość: do shaq Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.man.czest.pl 10.06.06, 12:07
            a co moze powiesz ze lapowek to nie bierzecie w szpitalu?? nie bo po
            co?? "takie odwracanie kotka za pomoca mlotka". nie mozesz prawdy pisac bo u
            was jeden drugiego broni. my chociaz mamy czyste sumienie a wy??
            • Gość: shaq Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 12:12
              Ja nie biore i nie daje i jak mam cos zrobic to robie to najlepiej jak umiema
              kim ty jestes ze mowisz o czystym sumieniu?
              • Gość: ksiadz Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.man.czest.pl 10.06.06, 12:30
                zrob rachunek sumienia
                • Gość: ja Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 13:02
                  za grosz kultury
                  • Gość: ads Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 14:36
                    z tego co wem to ta pani miała obumarłą ciążę i zbyt późno zorientowali się i
                    lekarze i ona sama że dzieje się coś złego
                    • Gość: Zbulwersowany Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 07:56
                      Kolejny ćwierćinteligent...z tego co wiem...a brzydko mówiąć "gó.." wiesz
              • Gość: Iwona Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.34.pl / 80.51.236.* 10.06.06, 14:54
                Gość portalu: shaq napisał(a):

                > Ja nie biore i nie daje i jak mam cos zrobic to robie to najlepiej jak umiema
                > kim ty jestes ze mowisz o czystym sumieniu?


                "Ja nie biore i nie daje ............."
                Szanowny Pan to z księżyca spadł lub coś z górną częścią ciała jest nie tak.
                Nie znam, powtarzam mimo już swych lat nie znam "takiego" co w łapę nie bierze
                lub ładniej do "kieszonki" !!!
              • Gość: bwa Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 11:44
                no właśnie jak najlepiej umiesz !! tylko czy to na pewno jest równoznaczne z
                dobrym leczeniem, bo ja też gotuje jak najlepiej umiem a prawdę mówiąc mało
                komu to smakuje, róznica jest tylko taka że ja się przyznaję a lekarze nie, a
                co do brania w łapę to mi tu nie gadaj - 6 lat temu rodziłam na parkitce i
                najpierw 5 godzim siedziałam na izbie przyjęć z odchodzącymi wodami i
                żaden "lekarz" nie znalazł czsu żeby mnie zbadać, potem pielęgniarka
                zaprowadziła mnie na porodówkę bo stwierdziła że się boi żebym tu dłużej
                siedziała, na porodówce też mnie nikt nie zbadał tylko kazali mi siąść na
                taborecie i czekać a jak zemdlałam to jakaś pani doktor mnie spoliczkowała i
                spytała czy sie dobrze czuję no i oczywiście mnie nie zbadała , sytuacja
                zmieniła się dopiero gdy mój mąż dał lekarzowi kase!!!! ale jak miał nie dać!!!
                jak przez8 godzin nawet nikt mnie nie zbadał a miałam bóle i odeszły mi wody,
                czy to takie dziwne że ludzie w takich momentach dają lekarzą w łapę? chyba nie
                bo po prostu boją sie o swoje i dziecka życie!!!
                Jeśli jesteś uczciwy jak piszesz to extra ale nie wstawiaj kitów na temat tego
                jak w częstochowie wyglądają szpitale
          • Gość: gaga Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 21:31
            shaq nikt nie pisze /w tym wątku/ bzdur !!!!


            Czy bzdurą sa fakty ??
            Bzdurą jest postępowanie lekarzy wobec faktów!!!!

            I nie pisz ,ze gó..-wiemy -bo ja wiem i sama przez indolecje ,zadufanie
            nieuctwo, brak pokory ,itd lekarzy-przeszłam .

            A sensacja- jest i dobrze bo myśle ,że kolejna i jeszcze kolejna jak sie pojawi
            to może zrobimy z lekarzamiu ,tymi bez etyki i bez wiedzy -porządek włącznie z
            wsadzaniem do pierdla.

            A nie rzucaj sie hasłami - "gdzie mamy sie my biedni pacjenci zapisa" !!
            bo żadna partia tu nie pomoże jak ma sie doczynienia z chamstwem ,nieuctwem
            brakiem kultury i źle pojętą solidarnością lekarzy.

            I jeszcze Ci powiem ,że twoje ostatnie zdanie co do tego:
            by leczyć się samemu -z całej twej wypowiedzi ma sens -
            gdyż lecząc się sammu nie chcielibyśmy nigdy samemu sobie zaszkodzić
            i przeczytalibysmy wszystko co jest możliwe do przeczytania
            i pytalibyśmy się i próbowali

            i wykazali pełne zaangażowanie

            a TWOJE /tu/ POKAZANE PIENIACTWO I NISKICH LOTóW DYSKUTANCTWO- BEZ ARUMENTóW
            pokazuje -jaki jesteś i jak myślisz i że jesteś egoistą nie kochającym ludzi.


            Zabieraj swoje zabawki-i idź stąd i ze swojej przychodni lub szpitala
            -idź łapać motyle na łąkach zanim cie tam ktoś z rodziny twojego pacjenta wyśle.
            • Gość: shaq Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 00:12
              Nawet mnie nieznasz....i do mnie sie przyp.Nie ten poziom-A w czestochowie
              mamy takich lekarzy na jakich zaslugujemy ,dobrych i zlych.Pozdrawiam
              • Gość: Kaśka Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 21:36
                Kilku dobrych, większość złych, nieprzyjemnych (w państwowych gabinetach),
                bardzo słabo przykładajacych się do pracy, traktujących pacjentów "z góry".No i
                jak tu widać - niekulturalnych.
              • Gość: do shaq Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 00:22
                No i widzisz miernoto kulturalna -wystarczy przeczytać twój wpis by powiedzieć
                prawdę o tobie -bo juz rzucasz mięsem.
                Zapewne ćwiczysz te "mięsne "kawałki w trakcie badań twoich pacjentów ,których
                traktujesz z góry /tak a prori bez uzasadnienia /

                A jeżeli twierdzisz ,że ludzie na coś zasługuja to jesteś równy aniołom.
                Człowiek ma prawo do dobra i na dobro ze swej natury zasługuje.
                Nie zasługujemy na złych lekarzy
                na złe drogi
                i na niesmaczny chleb
                bo te drogi i ten chleb robią inni ludzie
                a złymi czytaj :niekompetentnymi ,gburami ,chamami
                i ignorantami po prostu się lekarze stajecie -z czasem
                i to należy wziąść pod rozwagę

                a nie rzucać miesem by pokazać pianę na swej brodzie / bitą bez podstaw /.

                Nie pozdrawiam

                bo nie zgadzam sie na tolerowanie postawy osoby -która twierdzi:że zasługujemy
                na złych leakrzy lub mamy się zapisac do jakiejś partii by zmienić świat.

                Totalny błąd i absurd w myśleniu - ułomnego człowieka godzącego sie na
                istnienia złych lekarzy .Konsekwetnie można się godzic na kolejne inne też
                złe aspekty naszego życia.Powodzenia w takim ciasnym i zakutym myśleniu .
                • Gość: shaq Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 22:14
                  Posluchaj kolezanko-kolego-Nie masz prawa tak pisac o mnie bo mnie nie znasz -
                  tez sie nie godze na burdel ,bajzel i korupcje.zwracam tylko uwage ze
                  wspolczynnik debili i nieuczciwych wsrod lekarzy jest taki sam jak wsrod innych
                  grup zawodowych i twierdzenie ze lekarze to lapowkarze i konowaly a inni to
                  biedni uczciwi ludzie to chyba lekka sciema....Caluski
                  • Gość: ja Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 15.06.06, 20:22
                    pracuję w budżetówce za tysiąc złotych, nie strajkuję, nie biorę łapówek, i
                    tylko sobie czasem w domu ponarzekam, a tak na prawdę to się cieszę, że mam
                    pracę, też mam wyższe studia i nie rozumiem dlaczego lekarze myślą, że im się
                    należy więcej, mają inne żołądki?
                • Gość: partaczka Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 15.06.06, 20:17
                  to dziwne, tyle ludzi pisze, kultura pełna, a tylko jeden lekarz bluzga, czy to
                  o czymś świadczy?
            • Gość: ojciec Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.eu / *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.06, 20:25
              moja żona rodziła dwukrotnie na Parkitce, nie pamiętam, aby któryś z dwóch
              lekarzy prz porodach nie wziął łapówki. ale skoro shaq, mowi ze nie bierze, to
              moze niech poda swoje nazwisko, a forum go zweryfikuje, przeciez to proste, no
              jak shaq?
          • Gość: mirek Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.arreks.com.pl 02.07.06, 12:29
            Sk...syn jesteś a nie lekarz!!!!!!!!
    • Gość: pacjentka Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: 212.160.86.* 10.06.06, 20:10
      Przykro mi to pisać ale na Parkitce tak właśnie traktuje się pacjentów. Jakiś
      czas temu zachorowała moja córka w osrodku zdrowia powiedziano nam że to jakaś
      wirusówka. Przez 4 dni miała po 39 stopni wkońcu zaniepokojeni trafiliśmy na
      Parkitkę z podejrzeniem wyrostka. Byliśmy o 10 rano dwie godziny czekaliśmy aby
      łaskawie przyszedł lekarz. A ona miała 40 stopni i silne wymioty. Gdy przyszedł
      zlecił badania potem kolejne dwie godziny wyniki, potem jeszcze prześwietlenie
      płuc a dziecko miało już 40 stopni i jedna kreskę.Dzięki Bogu że wpadł na to
      aby dać jej kroplówkę nawadniającą bo byłoby naprawdę źle. Leciała nam przez
      ręce i nie kontaktowała na oddział przyjęli nas o godz 17. Zapytam więc a gdyby
      to był ostry wyrostek? Stracilibyśmy dziecko. Byłyśmy tam tydzień i do
      ostatniego dnia leczono nas na rzekome zapalenie płuc aż wkońcu okazało się że
      to salmonella i szpital oczywiście nie raczył nas poinformować tylko przysłał
      nam do domu po miesiącu sanepid. TO JEST SKANDAL. Tak tam traktuje się ludzi.
      Niech ktoś wreszcie z tym skończy. W Częstochowie nie ma już lekarzy z
      powołania.
      • Gość: 12.12m Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 20:27
        chciałabym aby lekarze mieli jakieś ludzkie podejście do pacjenta,bo lekarze
        weterynarii maja lepsze podejscie do zwierząt.
      • Gość: shaq Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 20:27
        moja zona niedawno rodzila na pck-u .mimo ze jestem mlodym lekarzem nic nie
        mowilem ,w lape nie dalem -obsluga super,dr Lemanski osobiscie przyjechal i w
        nocy i przyjal porod.Wystarczylo ludzkie dziekuje>Prosze wiec nie uogolniac ze
        wszyscy biora-przypominam ze ten kto daje lapowy jest takim samym bydlakiem jak
        ci co biora...
        • Gość: doktor Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 21:16
          Nie zabieram głosu w głównej sprawie, bo nie wiem co się stało, wiem tylko, że
          śmierć w szpitalu jest nieodłączną częścią pracy, a ginekolodzy mają takie
          powiedzenie: ,, położnictwo każdego nauczy pokory". Tragedia się zdarzyła, ale
          głównie to trzeba współczuć...
          Ja w sprawie tego co jest napisane przy okazji. Znam medycynę również poza
          Częstochową, znaczna różnica jest- ale albo w ośrodkach akademickich, albo za
          granicą. Przeciętna ogólnokrajowa jeśli chodzi o poziom opieki i inne sprawy
          jest taka jak w Cz-wie. A za granicą też często nie jest różowo. W Anglii
          widziałem izbę przyjęć w której był taki automat ( coś jak na poczcie na
          Kopernika) - zgłaszał się ktoś do chirurga, naciskał guzik i wysuwał się
          kwitek : ,,czas oczekiwania 2 godz. 30 min". Afera się zrobiła gdy babka
          obecnego premiera musiała posiedzieć ok. 3 godz. zanim została zdiagnozowana.
          Tak więc nie należy wykorzystywać tragedii do załatwiania wszystkich problemów.
          O wiele lepiej jest stworzyć system, który zapobiegnie takim zdarzeniom w
          przyszłości. A jeśli są zaniedbania i nieprawidłowości - ukarać winnych, ale w
          głównej mierze są to dyrektorzy, którzy zgadzają się pełnić funkcję nie mając
          odpowiednich środków dla zapewnienia pomocy na odp. poziomie. Najłatwiej
          wskazać winnego w postaci konkretnego lekarza, trudniej przyczynę właściwą.
        • Gość: Kaśka Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 22:39
          No, no czy to nie przesada? Gdyby lekarze od kilkudziecięciu lat odmawiali
          przyjmowania łapówek, a zajmowali się należycie pacjentem, ten proceder by
          upadł. W innych miastach jest inaczej. Mój wujek leżał w szpitalu w Łodzi. Przy
          wychodzeniu nie udało mu się niczego wręczyć ani lekarzowi, ani pielęgniarce.
          Nie psioczcie na pacjentów i nie traktujcie ich jak zło konieczne, bo gdyby nie
          oni, bylibyście bezrobotni. Większość ludzi da, jesli idzie o życie czy
          zdrowie, a z wielu przykładów wynika iż trzeba.
          • Gość: operacja Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 15.06.06, 20:29
            mój syn miał operację na śląsku, z izby przyjęć na oddział przyjęli nas w ciągu
            30 min z badaniem wstępnym, byliśmy przekazywani z rąk do rąk szybko i
            sprawnie, nawet nie miałam czasu myśleć o łapówce, teraz syn nie ma nawet śladu
            po cięciu-są dobrzy lekarze
    • Gość: edek181 Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 22:10
      Wyrazy współczucia dla rodziny tej kobiety.
      Przez doktorków, którzy wiecznie nie mają czasu dla chorych(no chyba że dostaną
      w łapę)dzieciątka nie mają mamusi.
    • Gość: ggg Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 22:28
      Nie potrafię wyrazić jak jest mi przykro z powodu tragedii, która się
      wydarzyła. Chcę powiedzieć, że jakieś 9 lat temu lekarz pediatra, który jest
      obecnie ordynatorem na Parkitce podczas mojego pobytu z dzieckiem na oodziale
      użył słów: " na Pani dziecko to szkoda antybiotyku bo Ona to i tak umrze i tak
      umrze". Do tej pory na dźwięk tych słów dostaję białej gorączki a pragnę
      poinformować, że córka obecnie ma 11 lat i żyje.
      Boże, chroń Nas od takich lekarzy!!!!!!!!
      Pozdrawiam.
      • Gość: kobieta Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 00:42
        A ja pamietam...

        ...dobre ręce sióstr w szpitalu Tysiąclecia ,po mojej cesarce,a było to w
        czasach,gdy tego typu zabiegi wykonywało się tylko w zagrożeniu życia..
        Także troskę lekarzy o mnie i ich radość,jak z trudem wyciągnęli mnie z tamtej
        strony..
        Z perspektywy szpitalnego łóżka widziałam przede wszystkim ręce...wiele rąk,a
        wszystkie niosły mi ulgę i pomoc,myły mnie,robiły dziesiątki
        zastrzyków,najdelikatniej jak to było możliwe,transfuzje i badania.W tych
        rękach czułam się bezpiecznie ,tak jak na innym oddziale moje dziecko,które też
        im zawdzięcza życie i obecnie jest już prawnikiem..

        Myslę,że każdy ma w swej pamięci takie wspomnienie;w przeciwnym wypadku zawody
        lekarza i pielęgniarki byłyby najbardziej ciężkim i niewdzięcznym kawałkiem
        chleba w kraju..
        Czytam te posty w wielkiej zadumie...w jakim kierunku bedzie się odbywała
        grawitacja naszej rzeczywistości..

        Pozdrawiam.
      • Gość: baba Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.masterkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 23:48
        Szlag mnie trafia że ten konował dochrapał się etatu ordynatora !!!! Powinien
        leczyć wilki, bo jakby coś zrobił żle to przynajmniej zapłatę od razu
        otrzymałby właściwą. - odgryzienie tego i owego. A co do śmierci kobiety -
        obedrzeć ze skóry !!! Tych którzy przyczynili się do tego, że za póżno ją
        ratowano.
    • Gość: Zbulwersowany Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 08:26
      W obliczu tej tragedii ja nie odważe się oskarżać całego środowiska lekarskiego.
      Ale należy zwrócić uwage na fakt iż gro z naszych częstochowskich lekarzy
      niestety minęło się z powołaniem. Ich wiedza o leczeniu diametralnie się zmienia
      w miare "dobrowolnego" obciążenia kieszeni. Jeszcze raz podkreślam - Gdzie się
      podział kodeks? Niestety to już tylko bez"wartościowa" formułka. Paradoks te
      sytuacji polega na czynniku chorobowym. Niestety proceder pomoc za tantiemy jest
      u nas szeroko rozpowszechniony. mam takie wrażenie, że stał się swoistą zarazą.
      Systematycznie każdy nawet lekarz z ideałami patrząc na swoich częstochowskich
      kolegów po fachu ulega tej chorobie. Jak już raz pisałem - lekarze w obliczu
      ponoszonej odpowiedzialności powinni zarabiać więcej. Ale sytuacja w kraju jest
      jaka jest i protesty czy strajki tego nie zmienią, a tymbardziej przyzwolenie na
      śmierć! Takich lekarzy ja w kraju i nie chce i tacy niech dołączą do 50 tyś
      opuszczających nasz kraj co miesiąć. Zastanawiam sie jaką trzeba mieć w sobie
      znieczulice aby swobodnie patrzeć na konanie drugiego człowieka i majac do tego
      instrumanty nie pomóc mu żyć! Winni tego i podobnych przypadków muszą zostać
      bezwzględnie i surowo ukarani! Nie dla przykładu, ale dla sprawiedliwości!
      Podejmując się zadania ochrony życia jako obowiązku służbowego trzeba ponosic
      konsekwencje swoich czynów! Niedouczenia i krótkowzroczności także!


      Abstrachując lekarze są poszkodowani, ale kto nie jest? A może każda
      poszkodowana w wyniku systemu grupa zawodowa zacznie protestować(a jest ich
      wiele)? 80% ludzi w Polsce żyje od pierwszego do ostatniego. Nie stać ludzi na
      więcej na senne marzenia. Jest to efekt przeszłości a także obecnego układu,
      który topi nas dalej pomijając bezwzględne współczynniki ekonomiczne.
      • Gość: doktor Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 09:33
        Więcej nie zabiorę miejsca w tym temacie, bo tragedia jest wielka i można
        założyć inny temat, tam dyskutować o wszystkim.
        Jestem lekarzem i mógłbym tutaj przytoczyć takie przykłady zdemoralizowania i
        niewiedzy lekarz SPOZA Częstochowy, że włosy by Wam stanęły dęba. I co z tego ?
        Dobrze wiem, że to nic nie zmieni. Wprowadziliśmy kapitalizm, urynkowiliśmy
        ceny, a jedną dziedzinę życia pozostawiliśmy w socjalizmie. Chodzi tutaj
        głównie o płace i o to, że wszystkim się wszystko ,,należy". Lekarz wykonuje
        teraz najbardziej niewdzięczny zawód w Polsce. Obojętnie jakie są tego
        przyczyny - przychodząc do pracy ma ideały, które umierają w starciu z
        rachunkami za mieszkanie i kredytami za samochód. Gdyby jeszcze miał lekką,
        przyjemną i odprężającą pracę... To m.in. dlatego w innych krajach lekarze są
        dobrze płatną grupą zawodową. Tego się nie da rozdzielić, już Hipokrates w
        swojej przysiędze podawał, że lekarz ma się domagać godnej zapłaty za wykonaną
        usługę ( o czym się nie pamięta cytując pierwsze zdanie z tej przysięgi).
        Przykro mi, że w takim wątku piszę o pieniądzach, pewnie wyjdę na tego co to
        tylko o tym myśli, jak wszyscy częstochowscy lekarze, itd. itp. ale tu leży
        sedno problemu i bez radykalnej zmiany w dziedzinie organizacji i finansowania
        nic się w ochronie zdrowia nie zmieni. Metoda ,,w kamasze" niewiele da. Wyjazdy
        za granicę - nie trzeba do tego nikogo namawiać. Niestety, nie wyjadą ci
        najgorsi, tylko ci najlepsi( a przynajmniej - dobrzy).
        Na koniec - dla lekarzy nienawiść która bije z tego forum jest normalna, ba,
        jest częścią tego zawodu - gdy człowiek umiera, to zawsze wywołuje emocje i
        chęć znalezienia jakiegoś wytłumaczenia tej sytuacji, czasem znalezienia
        winnego, uczą o tym na medycynie, są to naturalne zachowania. Gorzej, gdy ktoś
        stojący zupełnie z boku zieje bezinteresowną nienawiścią i dzieje się tak
        latami. To powoduje utorzenie u lekarza skutecznej ,,skorupy" - lepiej nie
        nawiązywać kontaktu emocjonalnego z ,,przypadkiem", bo i tak skończy się to tak
        jak zwykle. Wiem, że pacjenci chcieliby spotkać na swojej drodze samych
        Judymów. Ale spotykają zwykłych ludzi, którzy są zmęczeni, sfrustrowani,
        przepracowani, niedoceniani i wyzywani od najgorszych. Spróbujcie pierwsi
        okazać uprzejmość a wielu odpłaci tym samym. Jeśli lekarz pogotowia
        przyjeżdżający do Waszego dziecka, które ma gorączkę, wymiotuje - słyszy:,,co
        to za dziadostwo, czekamy całą godzinę" - a przed chwilą skończył nieudaną
        reanimację innego dziecka - to nie spodziewajcie się festiwalu uległości i
        spokoju. Lekarze to też ludzie ( dziwnie to brzmi, prawda ?).
        • Gość: Zbulwersowany Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 09:59
          Ja nie śmiem twierdzić, że nie. Wszyscy jesteśmy ludzmi. W tym przypadku jednak
          najistotniejszym pozostaje fakt rażącego ZANIEDBANIA obowiązków służbowych. Nie
          jestem tylko postronnym forumowiczem. Znam ta sprawe z bliska i wiem, że jej
          finał napewno odbędzie się w sądzie. Co do ciężkiego życia lekarza. Oczywiście
          jest to praca pod ogromną presją, ale niektórzy potrafią ją wykonywać sumiennie
          i umieja oddzielić prywatne urazy od obowiązków. Tak rozumiem prace samą w sobie
          w każdym, a zwłaszcza tak odpowiedzialnym zawodzie. Jeśli prywatnego życia
          lekarz nie potrafi zostawić za drzwiami do pracy niech zmieni zawód, albo
          otworzy sobie prywatną praktyke! Bo w tym przypadku to jest patologia. Każdy z
          nas ma setki problemów na głowie i nie jest to powód to tłumaczenia
          niedopełnienia obowiązków! Sytuacja socjalna Polaków jest taka a nie inna.
          Żyjemy z naszą przeszłością, którą sami budowaliśmy niestety.
          • Gość: nie istotne Cogito ergo sum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 10:04
            Goraco wspólczuje całej Rodzinie a nade wszystko Piotrusiowi.
            Wiem , ze ma taka osobowosc i dobroc w sobie , która procentuje w postaci
            Przyjaciół.
            Oni na pewno zadbaja o to , by ujawnić prawde .

            • Gość: beata Re: Cogito ergo sum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 12:46
              a ja pracuję w tej "nienormalnej" służbie zdrowia,codzieinnie widzę tragedie i
              ludzkie dylematy, nie mogę patrzeć jaki sposób lekarze traktuję swoich
              pacjentów-oczywście nie wszyscy ale znaczna większość jest niestety nastawiona
              na czystą komercję liczą się tylko pieniądze,każdy potencjalny pacjent i jego
              rodzina to KASA,odrażające jest to w jaki sposób potrafią dać do zrozumienia,
              że "należy mi się dola".znam takich dla których sama próba wręczenia mu łapówki
              jest obraźliwa ale śą to małe wyjątki.dlatego zostawmy sądy sądą ,to te
              instytucje są od karania i od uniewnniania.nie można wszystkich postawić w
              jednym rzędzie bo nie wszyscy na to zasługują.ja jestem pielęgniarką i z pokorą
              wykonuję swój zawód i uważam ,że robię to bardzo dobrze nie robiąc krzywdy
              drugiemu, nigdy nie zostawiłam chorego w potrzebie nie bagatelizowałam jego
              potrzeb.nie piszę tego po to aby naprawić to co już dawno się popsuło ale z
              przykrośćią czytam te wszystkie posty i doskonale zdaję sobie sprawę z tego
              jaką opinie ma nasze środowisko w społeczeństwie.i długo tego nie
              naprawimy.współczuję całym sercem rodzinie zmarłej
              • Gość: zenek Re: Cogito ergo sum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 13:27
                Beato może jesteś na tyle zdolna, dasz radę i skończysz medycynę. Będziemy mieli
                w Częstochowie choć jednego dobrego lekarza. Mam nadzieję, że wtedy punkt
                siedzenia nie zmieni Twojego punktu widzenia.
      • Gość: Kaśka Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 21:39
        Przyznam szczerze, iż podejrzewam, że w tej chwili podwyżki nie zmieniłyby
        podejscia do pacjentów, łapówek itp. Apetyt rośnie w miarę jedzenia...Czemu by
        nie mieć tego, co teraz plus podwyżka?
    • Gość: pacjentka Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: 212.160.86.* 11.06.06, 14:53
      Nic nie usprawiedliwia takiego zobojętnienia wobec drugiego człowieka. Stała
      się tragedia więc nie piszcie zwłaszcza lekarze o tym jak to biednie żyjecie bo
      to jest nie na miejscu. Nikt nie zmuszał Was do wykonywania takiego zawodu więc
      jak się nie podoba to droga wolna. Ja tez mam studia pracuję z sierotami i
      dostaje za to najniższą krajową i nie wyobrażam sobie jak mogłabym się nie
      starać im pomóc bo zarabiam mało. Jak nie ma w Was powołania to zmieńcie zawód,
      jak chcecie kasy to wyjedźcie do jasnej cholery moze mniej ludzi umrze i
      wycierpi się przez Wasze strajki. Być czy mieć drodzy lekarze bo mieć kosztem
      życia innych to życie bez sensu. Zarobki lekarzy zawsze były małe więc
      wiedzieliście na co decydujecie się kończąc medycenę. Trzeba jeszcze być
      człowiekiem i czuć trochę więcej niz inni to się nazywa EMPATIA a jeśli jej nie
      macie to wynocha choćby w kamasze bo konowałów ludziom nie potrzeba tylko
      lekarzy z sercem. Na parkitce jest taka jedna lekarka pediatra Ewa Grabowska
      obecnie Jaśkiewicz uczcie się bo macie od kogo ona serce dałaby za drugiego
      człowieka a zwłaszcza za dziecko. To unikat w obecnych czasach.
      • Gość: siostra Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: 80.54.169.* 11.06.06, 15:41
        Pracowałam w Służbie zdrowia 30 lat ale powiem szczerze ze widziałam biednych
        lekarzy ale bardzo krotko przez okres 2 lat. .Kazdy z nich podejmujac prace po
        studiach na tych malutkich pensjach stawał sie po 2 latach pracy dziwnie
        bogaty.Nie wiem jakim cudem mozna narzekac ze bieda i miec
        wszystko,dom,samochod,dzieci uczace sie na uczelniach prywatnych,wczasy
        zagraniczne co rok etc.
        • Gość: 12.12m Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 19:03
          moja siostra jest pielegniarka z powolania,uczynna,sumienna i z sercem i co z
          tego skoro w szpitalach nie było dla niej miejsca w tej chwili pracuje jako
          asystentka dentysty ,wierze mocno ze znajdzie prace w szpitalu bo to jej
          powołanie!szczerze jej tego życze bo marnuje sie nam super pielegniarka.a
          szkoda.
          • Gość: Zasadniczy Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 20:47
            Czy w Polsce nie jest tak, ze krzyczą Ci którzy mają najwiecej?
            • Gość: ret Do Pani Redaktor Ewy Kulisz IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 11.06.06, 21:01
              mam jedno proste pytanie, dlaczego Gazeta pisze o pierdołach, a nie zada
              pytania prokuraturze, czy w tej sprawie prowadzone jest jakiekolwiek
              postępowanie?
              • petraaa Re: Do Pani Redaktor Ewy Kulisz 11.06.06, 21:27
                Jest prowadzone postępowanie prokuratorskie. Wiem to od koleżanki, która
                pracuje w sądzie.
                • Gość: ret Re: Do Pani Redaktor Ewy Kulisz IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 11.06.06, 21:46
                  to dlaczego gazeta o tym nie pisze??
      • petraaa Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce 11.06.06, 21:26
        Popieram. Doktor Ewa to dusza człowiek. Zajmowała się moim synkiem, gdy ja
        leżałam po cesarce, po znieczuleniu zewnątrzoponowym i nie mogłam się ruszać
        prawie przez dobę. Potrafiła mnie znaleźć i opowiedzieć, co się z moim
        dzieckiem dzieje, gdzie jest, że jest wszystko w porządku, tylko musi się
        troszeczkę wygrzać w inkubatorze, bo ja na razie nie mogę się nim zająć.
        To lekarz z powołania i naprawdę ma serce i do dzieci, i do ich rodziców.
        Bije od niej spokój, kompetencja i miłość.
        I wiem, że nie jest lekarzem "biorącym", bo mieszka ulicę dalej i wiem, jak
        mieszka.
        Takich lekarzy nam trzeba...
        • Gość: ja Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 11.06.06, 21:27
          czy to jest Pani dr z Wesołej???
          • petraaa Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce 11.06.06, 21:29
            TAK. Pani doktor Ewa Grabowska mieszka na ulicy Wesołej.
            • Gość: ja Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 11.06.06, 21:34
              przepraszam, że korzystam akurat z tego postu, ale pilnie potrzebuję kontakt do
              tej Pani dr, chodzi o wiecznie chorującą córkę :(
      • Gość: aga Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.06, 13:53
        to co sie dzieje na parkitce mialam nieraz okazje obserwowac podczas odbywania
        tan stazu podyplomowego.wiele czasu spędziłam na porodówce i niejednokrotnie
        wysluchalam od pacjentek ile trzeba dac zeby urodzic a pozal sie boze pan
        ordynator-pan i wladca!!!!mam nadzieje ze choc w polowie odpowie za ten brak
        szacunku do ludzi nie tylko do pacjentow rowniwz do personelu!!!
    • Gość: aai Szykuje się kolejny dramat IP: *.prio138.trustnet.pl 12.06.06, 08:11
      Moja siostra jest w 9 miesiącu ciąży. Ma wirusowe zapalenie wątroby typu "C", o
      czym doskonale wiedział od samego początku ciąży jej lekarz prowadzący dr
      Kowalski. Powiedział jej, ze może rodzic na Tysiącleciu, gdzie on pracuje. Teraz
      pod sam koniec ciąży powiedział jej, że to niemożliwe.
      Odesłał ją na Parkitkę, gdzie ordynator się zgodził bez problemu, ale niestety
      oddział położniczy w remoncie :( Ten ordynator kazał jej iść z powrotem na
      Tysiąclecie i tam ordynator Mikas, bardzo chamski i arogancki, powiedział
      siostrze, że jej nie przyjmie ze względu na wirusa. Dodał także, że na
      Mickiewicza również jej nie przyjmą i że to będzie problem karetki pogotowia,
      która będzie ją wozić od szpitala do szpitala.
      Dziewczyna jest załamana, do porodu zostały 3 tygodnie, płód ma położenie
      pośladkowe,a siostra jest inwalidką II grupy i ma wskazania do cesarki.
      Oczywiście nie ma kasy na łapówki dla konowałów.
      Co robić?? Poradźcie coś, zanim będzie za późno.
      • Gość: gaga Re: Szykuje się kolejny dramat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 10:17
        Napisałaś,że szykuje sie kolejny dramat -szok
        Chyba podać trzeba te informacje do instytucji kontrolnych /co do zaistanialej
        sytuacji/
        może policja, może izba lekarska.
        Nie wszedzie będą ludzie bez sumienia -tak jak lekarze.

        Powodzenia i zdrówka dla mamy i maleństwa
      • Gość: nika Re: Szykuje się kolejny dramat IP: 80.51.222.* 12.06.06, 11:22
        zgłoście to NFZ jak najszybciej, zdaje sie, to oni powinni rozwiązac problem i
        to jak najszybciej
      • Gość: baba Re: Szykuje się kolejny dramat IP: *.masterkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 00:06
        polecam Tychy - położne bardzo ciepłe i spokojne. Za poród rodzinny - 110zł -
        to za niebieskie ubranko. Godzinę po porodzie jak się chce można sobie zrobić
        zdjęcia z maluszkiem. W czasie porodu też. Wiem to z autopsji. Moje dwie córki
        właśnie tam rodziły. Jedna ma właśnie ten problem - wirusowe zapalenie wątroby.
        Teraz nie ma rejonizacji, twoja siostra może tam jechać i urodzić bez
        zapowiadania się. I nie jest potrzebna żadna łapówka.
        • Gość: uflik Re: Szykuje się kolejny dramat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 10:24
          Moja teściowa leżała na kardiolodii na Parkitce. Nie daliśmy ordynatorowi
          koperty, więc przychodził do teściowej codziennie i powtarzał jej że nie dożyje
          Bożego Narodzenia ( a był to listopad ). Żałuję że tego jego słow nie nagraliśmy
          bo powinien stanąć za te słowa przed sądem. Nie mówiąc już o tym że termin
          operacji by-pasów na śląsku ustalił na luty. Gdy wzięliśmy papiery teściowej i
          pojechaliśmy na śląsk, tam kardiolodzy złapali się za głowę i teściowa za 4 dni
          trafiła tam na stół operacyjny. Mówili nam że gdyby pan ordynator poinformował
          lekarzy na śląsku o stanie "krytycznym" pacjentki, to mają zawsze zarezerwowane
          tzw okienka i pacjent trafia na stół operacyjny jak najszybciej. Ale że nie
          daliśmy koperty, nie kwapił się zająć moją teściową. To jest poprostu
          znieczulica i igranie z ludzkim życiem kosztem pieniędzy. To jest poprostu
          "druga Łódź" i wreszcie ktoś powinien się tym zająć. Powinien taki lekarz
          posiedziec z 10 lat w wiezieniu i miec dozywotnio zabrane prawo wykonywania zawodu.
          • Gość: nowa do uflik Re: Szykuje się kolejny dramat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 18:46
            ciekawe że na śląsku nic nie dałeś
        • Gość: uflik Re: Szykuje się kolejny dramat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 10:32
          Dlaczego nie chcecie pokazac mojej wypowiedzi o panu ordynatorze kardiologii z
          Parkitki. To co napisalem jest prawda wiec niech sie troche powstydzi i
          zastanowi nad tym co wyrabia !!!!!!!!!!
          • petraaa Re: Szykuje się kolejny dramat 20.06.06, 13:48
            Mój mąż dostał 2 lata temu skierowanie na wykonanie koronarografii na Parkitce.
            Ordynator K. w przychodni powiedział mu, że nie ma miejsca na oddziale... i dał
            wizytówkę swojego prywatnego gabinetu. Mąż poszedł tam, zapłacił, nie pamiętam
            80 czy 100 zł, i miejsce się znalazło za 2 dni.
            Ale i tak o wiele lepszym kardiologiem jest tam doktor Sławomir Foremny. Mój
            tata do niego chodzi od kilku lat. Doktor umawia pacjentów na konkretne
            godziny, a jeśli coś mu w danym dniu wypadnie, to dzwoni z wyprzedzeniem i
            informuje o nowym terminie wizyty. Taka organizacja czasu pracy i szanowanie
            czasu pacjentów jest godna polecenia. Szkoda, że wszyscy lekarze tak nie
            pracują.
            • Gość: uflik Re: Szykuje się kolejny dramat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 15:05
              Panu Kardaszewiczowi już dawno powinien się ktoś dobrać do dupy za te łapówki.
              Jak postąpił z moją teściową przeczytajcie parę postów wcześniej. A tak nawiasem
              mówiąc to on przyszedł ze Śląska jako protegowany. Czyli łapownictwo to nie
              tylko problem Cz-wy ale też Śląska.
      • Gość: polozna Re: Szykuje się kolejny dramat IP: 212.160.86.* 16.06.06, 13:16
        Pacjentki z wirusem zoltaczki rodzą na oddzialach septycznych.ale w
        Czestochowie jest chyba tylko na Parkitce ja mysle ze powinna rozmawiac z
        ordynatorem szpitala na Mickiewicza ,lub Blachowni jezeli odmówią zostaje
        Sląsk.Mysle ,ze. bedzie dobrze.
        • Gość: baba Re: Szykuje się kolejny dramat IP: *.masterkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 19:58
          w Blachowni nie ma o czym rozmawiac. Będą jej unikali jak diabeł święconej
          wody. Takie uniki robili w przypadku mojej córki, mimo iż na oddziale sa
          bardzo dobre warunki dla rodzących. Do Tychów nie jest daleko, jesli wybierzesz
          sie odpowiednio wczesnie napewno wszystko będzie oki. Tylko spokojnie i bez
          paniki. Strach to najgorszy doradca.
        • Gość: Palver Re: Szykuje się kolejny dramat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 20:24
          Doprawdy? Sorry, ale jakieś bzdury wypisujesz. Oddziały septyczne? Gdyby tak
          było, to obowiązkiem każdego położnika byłoby molekularne przebadanie każdej
          przyszłej mamy na obecność HCV, HBV, HIV tudzież CMV. Dopiero po uzyskaniu
          kompletu wyników można by dziewczynę zakwalifikować do porodu POZA oddziałem
          septycznym:/
          • Gość: Palver Re: Szykuje się kolejny dramat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 20:33
            >> Pacjentki z wirusem zoltaczki rodzą na oddzialach septycznych.ale w
            >> Czestochowie jest chyba tylko na Parkitce ja mysle ze powinna rozmawiac z
            >> ordynatorem szpitala na Mickiewicza ,lub Blachowni

            > Doprawdy? Sorry, ale jakieś bzdury wypisujesz. Oddziały septyczne? Gdyby tak
            > było, to obowiązkiem każdego położnika byłoby molekularne przebadanie każdej
            > przyszłej mamy na obecność HCV, HBV, HIV tudzież CMV. Dopiero po uzyskaniu
            > kompletu wyników można by dziewczynę zakwalifikować do porodu POZA oddziałem
            > septycznym:/

            Sorry, ze sam sobie, ale zapomniałem o najważniejszym: 95% ludzi zakażonych HCV
            w Polsce w ogóle nie zdaje sobie z tego sprawy :( Wychodzi więc na to, ze
            wszystkie oddziały położnicze powinny być "septyczne". Ot, na wszelki wypadek.
      • Gość: Palver Re: Szykuje się kolejny dramat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 20:15
        Aai, jeśli możesz, skontaktuj się ze mną na privie. Znam sprawę i mogę choć
        trochę pomóc. Mój adres: palver@wp.pl
      • ewa00000000 Re: Szykuje się kolejny dramat 26.06.06, 12:18
        czytam twój post i włos mi sie jeży na głowie, to ty nie wiesz, że są szpitale
        które maja tak zwane oddziały septyczne, na których bezpiecznie dla siebie,
        dla dziecka i dla innych pacjentek moga rodzic dziewczyny chore tak jak twoja
        siostra. Oddzial na tysiacleciu, wiem, bo tam rodziłam nie ma porodówki
        septycznej, ma ja tylko parkitka w czestochowie, niech pluje na lekarza który
        ją prowadził w ciąży, że nie udzielił jej tak podstawowej informacji, tylko
        jej cała ciążę opowiadał pierdoły, mogła za darmo chodzic do poradni patologii
        ciaży przy klinice np. w katowicach i tam też rodzic za darmo....
      • ewa00000000 Re: Szykuje się kolejny dramat 26.06.06, 12:42
        jeszcze musze dopisac cd po druygie to ty siostruniu powinnas wiedziec za jak
        twojqa sistra ma wirusowen zapolenie typu c to przy cesarce ktora ma niby miec
        ze wzgledu na pol plodu to moze miec zaburzenia krzepliwosci to chyba lepij
        zeby rodzila w klinice i ti chyba chcial jej p[owiedziec ordynator.zbierz
        lepiej dokladniejsze informacje a dowiesz sie ze odkad mamy nowego ordynatora
        na tysiacleci z kliniki to panuje tam porzadek i jakos wszystkie kumate kobitki
        chca rodzic na tysiacleciu
        • Gość: aai Re: Szykuje się kolejny dramat IP: *.prio138.trustnet.pl 26.06.06, 15:25
          do ewa0000000. O oddziałach septycznych wiem doskonale, moja siostrę wirucem HCV
          zaraziła służba zdrowia, a o jego istnieniu dowiedziała się przypadkiem, gdy
          poszła oddać krew. Zaburzeń krzepliwości nie ma i jej lekarz prowadzący od
          samego początku mówił jej o porodzie na PCK.
          Ordynator stamtąd zachował się wobec niej po chamsku i już zajął się nim NFZ i
          inne stosowne instancje. Ostatnią będzie prokuratura, którą zawiadomimy, gdy coś
          pójdzie nie tak, jak powinno.

          Wiele osób jest zarażonych różnymi wirusami i nic o tym nie wie, zanim nie
          wykona stosownych badań i to służba zdrowia powinna traktować każdego
          odpowiedznio, by nie rozprzestrzeniać zarażenia, a nie odsyłac ich donikąd i
          mówić bzdury o zagrożeniu innych chorych. To pięknie o ludziach w białych
          fartuchach świadczy.

          Skoro jesteś taka mądra to wiesz oczywiście, że zgodnie z art. 30 ustawy z dnia
          27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków
          publicznych (Dz.U.04.210.2135 ze zm.), pacjent ma prawo wyboru szpitala spośród
          szpitali, które zawarły umowwę o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (na
          terenie całego kraju).
          I zaden ordynator nie będzie robił łaski, bo oddział to nie jest jego prywatny
          folwark. Jest zwykłym najemnym pracownikiem i ma wykonywać swoje obowiązki.
          Niektórych krnąbrnych ordynatorów już za karę przenieśli z innych, renomowanych
          klinik. Wiesz, o kim mowa? :))))))

          Reansumując - moja siostra będzie rodzić na PCK, co gwarantuje jej prawo i o
          czym zapewnił ją jej lekarz prowadzący.
          A ty ewa opanuj emocje, bo ci żyłka peknie :)
          Dziękuję wszystkim innym forumowiczom za rady i wsparcie. Miłego dnia!

          • ewa00000000 Re: Szykuje się kolejny dramat 27.06.06, 11:40
            widze ze toba rzadza emocje co oczywiscie jest zrozumiale bo dotyczy twojej
            siostry ale w tym co piszesz sa same sprzecznosci po pierwsze po to sa takie
            oddzialy septyczne zeby zapewnic komfort i bezpieczenstwo wszystkim rodzacym o
            czym ci pisali rowniez inni internauci paragraf na ktory sie powolujesz owszem
            dotyczy rodzacych nie bedacych nosicielami wirusow skoro jest tak jak piszesz
            to dlaczego lekarz skierowal ja na parkitke a nie od razu na tysiaclecie a co
            jej naobiecywal wczesniej to jego sprawa po drugie co w tym zlego ze ordynator
            majacy pewnie jakis 20-30 letni staz radzi twojej siostrze zeby rodzila w
            osrodku klinicznym bo boi sie ze moga byc powiklania i wtedy ludzie a na pewno
            ty najglosniej beda krzyczec powinien byl przewidziec przeciez jest lekarzem i
            ordynatorem powinien byl ja skierowac do kliniki a teraz mamy dramat straszysz
            nfz prokuratorem zastanow sie dziewczyno to jak brak argumentow czy ktos mi
            powiedzial nie po mojej mysli to hura jak taki paskudny ordynator to czemu
            chcecie z uporem maniaka rodzic na tysiacleciu przeciez doradzali ci
            internauci mickiewicza, blachownie powiem ci dlaczego bo kazda kobitka ktora
            rodzila na tysiacleciu tak jak ja powie ci to samo to najlepszy szpital w
            czestochowie bezpieczny dzieki temu wlasnie ordynatorowi
          • bozena206 Re: Szykuje się kolejny dramat 27.06.06, 11:58
            Czytam posty ewy00000000 oraz goscia, nie znam się na infekcjach wirusowych ale
            napiszę jedno, ja też rodziłam na Tysiącleciu, co prawda nie byłam pacjentką
            ordynatora ale jemu zawdzięczam życie. Gdy po porodzie wystąpił u mnie krwotok,
            którego lekarze nie potrafili opanować sciągnęli ordynatora w nocy, przyszedł,
            co prawda ja nic nie pamiętam ale wiem to z relacji mojego męża, niewylewny,
            oschły pan, który wiedział co ma zrobić, wszyscy się go bali ale było szybko,
            zdecydowanie i profesjonalnie i ja zyje.... więc jak ktoś pisze tak jak Gość, o
            baku kompetencji cytuje karnie przeniesiony z kliniki to niech zapozna się z
            dorobkiem ordynatora na Tysiącleciu. Poczyta gazety "GW", dr MItas pierwszy w
            POlsce wykonał operację na bezpłodność,jaką trudno mi powtórzyć bo nie jestem z
            branży medycznej i nie chce pisac bzdetów.Więc w pełni zgadzam się z
            ewa00000000, chociaż siostra gościa też pewnie ma racje, bo nie należy on do
            słodzących i ugrzecznionych facetów ale po tragedii na Parkitce to chyba chcemy
            miec w czestochowie takich fachowców.....
          • Gość: kris Re: Szykuje się kolejny dramat IP: 213.186.88.* 28.06.06, 08:41
            NFZ do Prokuratury, że zmusza szpitale bez oddziałów septycznych do
            przyjmowania chorych z wirusami!!!
          • Gość: prawie tatus Re: Szykuje się kolejny dramat IP: 213.186.88.* 28.06.06, 12:09
            moja zona ma rodzic za miesiac chodzi do lekarza pracujacego na tysiacleciu i
            tam chce rodzic czytajac twoje posty ogarnia mnie trwoga dlaczego ma rodzic
            obok osoby noszacej wirusa w szpitalu nie ma przeciez oddzialu sep a to co
            piszesz to same??????? to dla kogo sa oddzialy septyczne??????????pomysl o
            innych przy calym wspolczuciu dla twojej chorej siostry
            • Gość: Palver Re do przyszłego tatusia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 13:38
              > moja zona ma rodzic za miesiac chodzi do lekarza pracujacego na tysiacleciu i
              > tam chce rodzic czytajac twoje posty ogarnia mnie trwoga (...)
            • Gość: Palver Re: do "prawie tatusia" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 14:05
              > moja zona ma rodzic za miesiac chodzi do lekarza pracujacego na tysiacleciu i
              > tam chce rodzic czytajac twoje posty ogarnia mnie trwoga

              Po prostu ręce - i nie tylko - opadają. Ja proszę - weź i poczytaj jeszcze coś
              innego. A jeśli już czytasz wyłącznie posty to przynajmniej postaraj się nie
              czynić tego w sposób wybiórczy. Napisałem przecież wcześniej, że ok 95% osób
              zakażonych HCV nie ma o tym pojęcia. Skad wiesz, ze Ty sam nie jesteś zakażony?
              Robiłeś badania pod tym kątem? A wystarczy trafić na mało kompetentną
              pielęgniarkę podczas zwykłego pobrania krwi... HCV nie można sie zarazić tak
              jak np.: grypą. Nie przenosi sie przez powietrze :/ To bardzo dobrze, że
              siostra aai wie o wirusie i poinformowała o tym lekarza prowadzącego. Nie
              MUSIAŁA tego przecież robić, prawda? Wczesniej ktoś napisał, że oddział
              położniczy na Tysiacleciu jest taki super wyjatkowy, a w ogóle to dr. Mitas
              jest bardzo kompetentnym specjalistą. Nie ma więc ŻADNEGO zagrożenia. Chyba że
              dla samej zainteresowanej, choćby ze względu na zaburzoną krzepliwość krwi,
              często towarzyszącą schorzeniom wątroby. Tego problemu, jak wspomniała aai, nie
              ma. Żona i Ty możecie być spokojni, bo przede wszystkim dzieki trosce jej
              siostry, m.in o Twoją żonę, personel szpitala z pewnością zachowa podstawowe
              środki bezpieczeństwa. PODSTAWOWE powtarzam. Czyli takie, jakie powinny być
              zastosowane wobec KAŻDEGO pacjenta. Jeśli coś cię niepokoi to polecam ten link:
              www.prometeusze.pl/
              > pomysl o
              > innych przy calym wspolczuciu dla twojej chorej siostry

              Aai nie musi myśleć o innych. Uczyniła to za nią jej siostra. Mogę powtórzyć to
              jeszcze paręset razy, jeśli zajdzie potrzeba. Warto.
              • Gość: prawie tatus Re: do "prawie tatusia" IP: 213.186.88.* 29.06.06, 10:28
                TY wiesz, że masz dużo racji,zrobię sobie jutro badanie na HCV, i żona też. Z
                tego wynika, że wszyscy pacjenci do operacji i kobiety do porodu powinny mieć
                takie badanie zrobione, czemu one nie są robione???? Ale uważam, co o tym
                sądzisz, że dla osób które wiedzą, że są zarażone, a głównie chyba dla
                bezpieczeństwa osób, którym wydaje się, że nie są zarażone, są chyba oddziały
                septyczne, czy tak??? Napisz bo bardzo podniosłeś mnie na duchu i teraz już na
                pewno żona bedzie rodzić na Tysiącleciu- ten ordynator faktycznie chyba nie
                jest zły. Fajnie jest mieć takie wsparcie na forum.Pozdrawiam
                • Gość: siostra Re: do "prawie tatusia" IP: 212.160.86.* 29.06.06, 21:02
                  kiedys funkcjonowaly odziały septyczne i to bylo bardzo dobrym
                  rozwiązaniem,niestety wiekszosc została zlikwidowana ze względu na koszty.Teraz
                  jest system matka dziecko ,czyli matki leżą razem z noworodkami,w pojedynczych
                  salach.Ale tylko odpowiednia dezynfekcja sprzetu i sterylizacja nardzędzi daje
                  gwarancje , wirusy i bakterie nie bedą sie rozprzesterzeniac.I powinno sie
                  badac ludzi szczególnie ciezarne na obescnosc nie tylko zoltaczki ,ale i wirusa
                  HIV
                  • Gość: ja Re: do "prawie tatusia" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 21:12
                    teraz niektorzy lekarze zlecaj nawet kobieta w ciazy zrobioc na aids...
                    • aaola Re: do "prawie tatusia" 29.06.06, 21:14
                      ja będąc w ciązy miałam zalecone badania na HIV i HCV
                    • aaola Re: do "prawie tatusia" 29.06.06, 21:15
                      a i dodam ze podczas pobierania krwi babka patrzyła na mnie jak na jakąś
                      narkomankę:(
                      • Gość: Palver Re: do "prawie tatusia" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 22:39
                        > a i dodam ze podczas pobierania krwi babka patrzyła na mnie jak na jakąś
                        > narkomankę:(

                        A rękawiczki założyła?
                • Gość: Palver Re: do "prawie tatusia" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.06, 22:36
                  > TY wiesz, że masz dużo racji,zrobię sobie jutro badanie na HCV, i żona też. Z
                  > tego wynika, że wszyscy pacjenci do operacji i kobiety do porodu powinny mieć
                  > takie badanie zrobione, czemu one nie są robione???

                  Czasami są. Często nie są. Czemu? Zapytaj NFZ. Piszesz, że Twoja żona i Ty
                  zrobicie sobie testy. Świetnie! Tylko, że takie testy są zazwyczaj odpłatne.
                  Koszt ok 30 - 40 zł.

                  > Ale uważam, co o tym
                  > sądzisz, że dla osób które wiedzą, że są zarażone, a głównie chyba dla
                  > bezpieczeństwa osób, którym wydaje się, że nie są zarażone, są chyba oddziały
                  > septyczne, czy tak???

                  Pisałem i piszę o HCV. Dla bezpieczeństwa osób, które nie są zarażone wystarczy
                  zwykła, zgodna z procedurami, sterylizacja sprzętu. Nic więcej. A że niektórzy
                  pracownicy służby zdrowia (np.: stomatolodzy) tego nie przestrzegają? Pretensje
                  powinniśmy zgłaszać do odpowiednich instytucji. Nie do zakażonych WZW typu C, B
                  czy jakiegokolwiek innego. Siostra aai ma dokładnie takie samo prawo rodzić w
                  wybranym przez siebie szpitalu, jak Twoja żona. I ani jednej, ani drugiej nic
                  nie zagraża. Jeśli personel zachowa PODSTAWOWE(!) środki ostrożności.
                  Podstawowe czyli "normalne". Każdy z nas powinien zwracać uwagę czy, choćby
                  podczas pobierania krwi, pielęgniarka zmieni rękawiczki. O ile w ogóle je
                  założy! Dla osoby zakażonej HCV ktoś zakażony HBV również może być ŚMIERTELNYM
                  zagrożeniem. Nadkażenie (koinfekcja)wirusem HBV przy istniejącym zakażeniu HCV
                  często skutkuje piorunującym zapaleniem wątroby i prowadzi do zgonu w 80%
                  przypadków. Polecam zatem również, przebadanie się na obecność HBV. No i,
                  oczywiście, HAV. Bo tzw.: "żółtaczka pokarmowa" również bywa bardzo
                  niebezpieczna dla osób z HCV+:/ Skoro już tak troszczymy się o bezpieczeństwo
                  innych to chyba warto wydać te "kilka" złotych, prawda?

                  Pozdrawiam,
                  Palver.
                  • Gość: aai Re: do Palvera IP: *.prio138.trustnet.pl 30.06.06, 21:08
                    Dziękuję za zajęcie się tematem i merytoryczne, pozbawione emocji wyjaśnienia.
                    Zgadzam się z Tobą całkowicie.
                    Moja siostra została potraktowana przez służbę zdrowia jak ostatni śmieć i to
                    jest dla mnie i jej najbardziej bolesne i przykre.
                    Sytuacja powoli sie klaruje, ma mieć cesarke na PCK. Jednak nie dlatego, że jest
                    tam taki "genialny" ordynator, tylko,że tam pracuje jej lekarz prowadzący, a
                    przecież nie zmienia się takiego lekarza pod sam koniec ciąży.
                    Narodziny nowego życia to zbyt poważna sprawa, czekam na mojego siostrzeńca i
                    tylko to mnie teraz interesuje, a nie vendetta na służbie zdrowia.
                    Jednak uważam, że niektórzy jej (służby zdrowia)przedstawiciele bardziej nadają
                    się do kamieniołomów, niż do kontaktów z pacjentem, a szczególnie tak
                    specyficznym, jak kobieta w ciąży.
                    • Gość: bozena206 Re: do Palvera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 23:11
                      jak wczesniej pisalam ordynator na tysiacleciu uratowal mi zycie moj lekarz
                      prowadzacy bardzo mily i kultularny nie umial zrobic nic wiec nie pluj na niego
                      przed porodem swojej siostry bo los bywa msciwy czego wam nie zycze i moze byc
                      tak jak w moim przypadku zycze wam spokojnego porodu i wyciszenia sie to pomaga
                    • palver Re: do Aai 02.07.06, 21:30
                      > Dziękuję za zajęcie się tematem i merytoryczne, pozbawione emocji wyjaśnienia.

                      Naprawdę, nie ma za co. Aczkolwiek nie jestem pewien czy były tak
                      kompletnie "pozbawione emocji";) Sposób w jaki NFZ traktuje chorych na wzw typu
                      c, pozostawia sporo do życzenia. Tym bardziej powinniśmy oczekiwać
                      odpowiedniego podejścia od lekarzy.

                      > Moja siostra została potraktowana przez służbę zdrowia jak ostatni śmieć i to
                      > jest dla mnie i jej najbardziej bolesne i przykre.

                      Dla mnie również, z tym że może nie "jak ostatni śmieć" tylko jak - pozwolę
                      sobie użyć eufemizmu - "kłopotliwy pacjent".

                      > Sytuacja powoli sie klaruje, ma mieć cesarke na PCK.

                      Super! Jeśli możesz to daj znać kiedy wszystko "wyklaruje się" na dobre ;) OK?

                      > Jednak uważam, że niektórzy jej (służby zdrowia)przedstawiciele bardziej
                      > nadają
                      > się do kamieniołomów, niż do kontaktów z pacjentem, a szczególnie tak
                      > specyficznym, jak kobieta w ciąży.

                      I znów muszę się, częściowo, zgodzić. Sposób w jaki ordynator potraktował Twoją
                      siostrę był skandaliczny. Niewykluczone, że jest dobrym lekarzem, ale jako
                      profesjonalista - położnik "dał ciała" na całej linii. Miejmy nadzieję, że
                      również on wyciągnie wnioski z zaistniałej sytuacji.

                      Pozdrawiam i życzę udanego siostrzeńca! :)

                      Palver.
                      • Gość: aai Re: do Palvera IP: *.prio138.trustnet.pl 03.07.06, 11:13
                        Wczoraj po godz. 21.00 zawieźliśmy siostrę do szpitala na PCK. Tam ją przyjęto
                        bez żadnego problemu. Może też bez entuzjazmu, ale nikt nie robił trudności.
                        Zgodnie ze wskazaniami zrobiono jej cesarskie cięcie i już o 23.10 urodził się
                        Kubuś :))) Oczywiście bez żadnych "dowodów wdzięczności". Z dzieckiem wszystko w
                        porządku, ma 10 pkt.

                        Zastanawiam się tylko, po co był ten popis chamstwa pana M??? To było zupełnie
                        niepotrzebne. Może faktycznie wyciągnie jakieś wnioski z tej sytuacji, czego mu
                        życzę.

                        Mam nadzieję, że siostrzeniec urodzony w niedzielę będzie fantastycznym
                        dzieckiem, podobnie jak mój syn.
                        Pozdrawiam :))

                        • Gość: bożena206 Re: do Palvera IP: 213.186.88.* 04.07.06, 10:44
                          Gratuluję Kubusia, niech się chowa zdrowo:)))))
    • Gość: pacjentka Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: 212.160.86.* 12.06.06, 12:48
      Do aai niech siostra idzie na Mickiewicza. Dostanie jednoosobowy pokój i pełną
      kulturę, nikt nie będzie na nią patrzył jak na kosmite ja mam HBS+ i wiem co
      pisze.Powinnam jeszcze dodać że złapałam to cholerstwo właśnie od służby
      zdrowia a konkretnie od czyjegoś lenistwa i dziadostwa. A że na Parkitce się
      nie da to bardzo dobrze bo tu też byłam na oddziałe i takiego chamstwa jak tam
      w życiu nie widziałam.
      Do ja
      Dr Ewa Grabowska przyjmuje na Wesołej 32 tel3619173 ale bardzo trudno ją złapać.
    • Gość: Julia Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.06, 14:28
      PRASA PRASA !!!!!!!!! Czemu nie piszecie o tym strasznym wydarzeniu. Chyba się
      nie boicie! Ach tak wy piszecie jedynie o tym, że straż miejska zabrała babce
      80 -letniej garść pietruszki. Cóż za wydarzenie. OBUDŹCIE SIĘ!!!!!!!!
      • Gość: kobieta Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.06, 15:57

        Moi drodzy

        Odsyłam na wątek o mobbingu w służbie zdrowia.
        Personel,który zaniedbał ciężarną pacjentkę,z całą pewnością nie był
        mobbingowany..

        Pozdrawiam.
        • Gość: Kasiaaa Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.06, 22:50
          Dziewczyno niech siostra jedzie rodzic do Bytomia bo w naszym miescie zawsze sa
          jakies problem.Polecam serdecznie szpital w Bytomiu i Dr.Krzysztofa
          Grettke.Wspanialy czlowiek i fachowiec swietny,takiego w Czewie nie
          znajdziesz.A jesli chodzi o dawnie kasy w ramach wdziecznosci to absolutnie nie
          ma o czym mowic!!!Prawdziwi lekarze tam pracuja!!!
          • Gość: oskar Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: 195.116.81.* 14.06.06, 10:27
            wiem cos na ten temat trzy lata temu corka rodzila 20 godzin,dziecku robili
            gazoetrie a nie mogli zrobic cesarki bo ordynator wyznaje rodzenie
            naturalne.Skonczylo by sie uduszeniem dziecka ale chyba Bog nad nami
            czuwał.Wogole juz dawno powinni zamkąć szpital na Parkitce albo wymienić cały
            personel.Tam kazdy musi miec swojego lekarza zaczym trafi do szpitala.O co
            strajkuja ci lekarze o pensje na papierku a ile maja rzeczywiście???
            • Gość: zc Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 17:30
              dużo
            • Gość: noiwa Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 18:52
              tam poprosyu trzeba zmienić ORDYNATORA awszystko przyjdzie do normy ginekolodzy tez
          • Gość: majka Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 21:11
            Akurat! Ja w Bytomiu dałam 500 w łapkę a pan doktor się nawet nie pojawił na
            zabiegu, bo mu coś wypadło. Tam to dopiero biorą. Jednak z czystym sumieniem
            mogę polecić doktora Tomanka.
            • Gość: Nielekarz Re:Parkitka Parkitka Parkitka Parkitka Parkitka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 21:42
              Ludzie!
              Większość Lekarzy z Parkitki to spełnione marzenia ich rodziców.
              Mieć dziecko lekarza za wszelką cenę!
              Nie ważne że nie ma powołania i nazadje sie tylko do zawodówki!
              Jak starzy bulili to dziecko zdawało :-)
              I daltego teraz tyle głąbów leczy ludzi.
              Dzisiejsi lekarze to przeważnie dzieci lekarzy,dyrektorów wszelakiej
              maści,prywaciaży,dawnych komuchów itp.
              Nie dziwcie sie że tak szybko ich pacjenci umierają.
    • Gość: gotów na wszystko Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 18:12
      Moja żona jest w 9 miesiącu ciąży i jeśli po przyjeździe do szpitala usłyszę
      chćby słowo na temat pieniążków to lekarz będzie mógł obejżeć sobie skalpel na
      własnym USG. Bydlaki nie wiedzą co to znaczy opieka. Nie dam im w łapę chćby
      nie wiem co. To właśnie takie postępowanie(dawanie łapówek) powoduje że nadal
      mamy do czynienia z tym procederem. Ten post jest do wszystkich lekazry
      przegladające to forum i ten temat: "Przez najbliższe 3 tyg. nie żądajcie
      pieniędzy, nie bądźcie opieszali i róbcie co do was należy bo nie będziecie
      wiedzieli, której z waszych pacjentek maż wpakuje wam waszą korupcje tak
      głęboko w du...., że będziecie ją musieli sami urodzić"
      • Gość: gaga do przyszłego tatusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 20:49
        Chyba poród będzie traktowany w czasie strajków jako zagrożenie zycia
        a jak- nie to co wtedy?
        • Gość: za Re: do przyszłego tatusia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 21:53
          Nie martwcie się. Może poród odbiora ukraińcy.
          • Gość: shaq Re: do przyszłego tatusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 22:08
            Ukraincy nie chca tu -w tym bajzlu -pracowac -wola jechac granice dalej-Ta
            miernota zakompleksiona co mnie tak dobrze zna i opluwa niech sie walnie w ten
            buraczany leb....
            • Gość: Julia Re: do przyszłego tatusia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 07:30
              Popieram Cię młody tato dziadostwa nauczyliśmy my!!!!!!!! Czy sądzicie że te
              nienażarte hieny po podwyżce dadzą spokój z łapówkami, otóż nie łapówki też
              pójdą w górę. I kolejny raz potwierdza się że w miarę jedzenia apetyt rośnie.
              Młody tato bądź dzielny i trzymj się, pilnuj aby twojego szczęścia nikt nie
              zburzył. Pozdrawiam.
              • Gość: Ada... śmierć pani sędzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 17:47
                tak to sobie właśnie czytam i powiem szczerze że jestem przerażona, przecież w
                końcu my kobiety zaczniemy się zastanawiać czy rodzić dzieci, a tu się ciągle
                słyszy o śmierci ciężarnych, przenoszonych płodach gdzie juz gniją wody
                płodowe, przez co dzieci rodzą się z różnymi zatruciami i problemami z
                oddychaniem czy z sercem. jeśli chodzi o sama parkitkę to niestety nie mam o
                tym szpitalu dobrego zdania- moja koleżanka wraz ze swoim jeszce nie narodzonym
                dzieckiem była o włos od śmierci.
                mam tylko nadzieję że winni tej tragedi poczynając od pielęgniarek a kończąc na
                tym lekarzu dostana najwyższą karę przewidziana w naszym prawie. a rodzinie
                głębokie wyrazy współczucia
                • Gość: LEKARZYNA Re: śmierć pani sędzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 00:58
                  dziecko polecam kilka pozycji z historii medycyny potem z położnictwa i
                  ginekologii współczesnej a na koniec porżadną konsultację psychiatryczną w
                  Lublińcu... to może Cię wyleczy z histerii...
    • Gość: kiedy wynik sekcji Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.trustnet.pl 14.06.06, 11:39
    • Gość: znajoma kiedy wynik sekcji? IP: *.trustnet.pl 14.06.06, 11:54
      Oj głowa boli od tego co sie tu czyta..domysły...plotki...
      Ja sama nie mogę jeszcz dojsć do siebie po tej tragedi.Znam blisko rodzinę
      ś.p.Ewy. Jak tylko sobie przypomnę..zobaczę najbliższych , dzieci..wyję w
      niebogłosy!Ewa była osobą zawsze uśmiechniętą, zaradną, kochaną....Dzieci ja
      ubustwiały....Wszyscy zadają sobie pytanie dlaczego? ...co dalej?....
      Nieoficjalnie mozemy(znajomi , bliscy) domyslać się tylko co sie stało.Wiadomo
      na pewno ,że zaniedbanie lekarzy było ogromne, dziecko żyło jak dotarła do
      szpitala, i nie miała problemów z krzepliwoscią krwi, jak to próbują wmawiać
      lekarze(co miesiac miała robione badania)....możemy sie domyślać,że lek który
      podali Ewie nie był odpowiedni, nikt nie skontrolował czy można go
      podać....dziewczyna dostała wstrząsu...nie pomogły leki ,,jadące na sygnale " z
      innego miasta......
      KIEDY WYNIKI SEKCJI...DLACZEGO SIE OCIĄGAJĄ????...PRZECIEŻ EWA DAWNO
      POCHOWANA..!!!!!!!!????????????????

      KOLEDZY I KOLEZANKI EWY !!!!ZRÓBCIE Z TYM PORZĄDEK!!!!



      • Gość: Julia Re: do znajomej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 13:25
        A co ty moja droga w tej chwili robisz, jak nie plotkujesz!!!!!!!!!!!!!!
        Bądź rozsądna wyklepałaś wszystko! Piszemy o tej sprawie bo jest to tragedia,
        która mogła spotkać każdego z nas. O takich sprawach powinno się mówić głośno.
        Szkoda tylko, że gazety zajmują się pierdołami a nie powarznymi sprawami. Takie
        sprawy powinny być nagłaśniane. Niech ministerstwo da większe podwyżki gałganą
        i konowałą.
        • Gość: za Re: do znajomej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 20:23
          Julio. Ucz sie lepiej polskiego. Twoja ortografia jest żałosna.
          • Gość: Julia Re: do znajomej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 07:23
            Do Za: - to raczej ty jesteś żałosna i ty się ucz głupia idiotko ortografii i
            zastanów się czy jesteś za czy inna osobą na forum, bo za wiele osób się
            podajesz. Tylko psujesz forum idiotko!!!!!!!!!!!
            • Gość: za Re: do znajomej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 22:50
              Brawo Julio. Jesteś "rewelacyjna" nie tylko w ortografii.
      • Gość: jeździec Re: kiedy wynik sekcji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 01:02
        ~dziecko żyło 600gramowy płód czyśty z kunia spadła??????
      • Gość: kuniu Re: kiedy wynik sekcji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 01:05
        a na poważnie piszesz bzdury zaburzenia krzepnięcia w wyniku wstrząsu
        septycznego pojawiają się w ciągu minut więc wyniki sprzed miesiąca można sobie
        wsadzić.. płód nie był zdolny do życia czy tu czy w Miami... a na ile medyki z
        Parkitki i z Pogotowia opóźnili pomoc i czy ta pomoc mogła cokolwiek
        uratować .. poczekajmy na ustalenia Prokuratora i Sądu..
    • Gość: anonimek Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 19:09
      znałam Ewę, ale nie byłam jej bliską koleżanką. JEj śmierć mnie jednak bardzo
      wstrząsnęła, myślę sobie to mogło i mnie spotkać i inne moje koleżanki... Ta
      śmierć uświadamia jak nasze życie jest ulotne, Ewa jednego dnia była w pracy,
      czuła się dobrze, a drugiego umarła. Coś mi mówi nie!!! tak sie nie umiera w
      XXI wieku, to nie jest śrdniowiecze. Z drugiej strony Wiem, że mimo wielkich
      osiągnięć medycyny, organizm ludzki jest wciąż nieodgadniony. W tej sprawie
      słyszałam wiele opinii od osób, które leczą na Parkitce, od bliskich Ewy. To
      były sprzeczne informacje. Wczoraj trafiłam na ten wątek, najperw byłam
      oburzona, tyle tu plotek, szukania sensacji iwezwani by zaintersował sie tym
      prasa. Przemyślałam to jednak. JEszcze raz przeczytałam wątek. Wiele tu obaw
      przyszłych mam i ojców. I słusznych obaw, Ewa była zdrową dziewczyną przy dwóch
      pierwszych ciążach prawie do końca chodziła do pracy, niemal zaraz po urlopie
      macierzyńskim wracała do pracy. Nie była ciemniaczką, która nie zauważyłaby
      niepokojących objawów. Więc co się do cholery stało! Dziennkarze zajmują się
      czasami takimi bzdatami, może i tu nie szukajac oczywiście taniej sensacji,
      próbowali by sprawdzić całą tą sprawę. Takie dziennikarskie sledztwa nie zawsze
      dobrze działają na wymiar sprawieliwości, ale czasami i owszem stymulująco
      • Gość: ~~ Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 01:01
        anonimku jest to tragedia, ale ta kobieta zmarła z powodu wstrząsu septycznego
        i czy któryś z medyków opóźnił pomoc czy nie to rozstrzygnie sąd ale w tym
        stanie w którym do nas trafiła mógł ją uratować tylko Pan Bóg pozdrawiam
    • Gość: AK Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: 83.238.210.* 14.06.06, 19:17
      ŻENDADA
      • Gość: gaga Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 22:58
        Pan doktór shaq napisał:

        Ukraincy nie chca tu -w tym bajzlu -pracowac -wola jechac granice dalej-Ta
        miernota zakompleksiona co mnie tak dobrze zna i opluwa niech sie walnie w ten
        buraczany leb....

        +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
        Wiemy ,że nie jesteśmy w średniowieczu ,
        ale z tego niewielka pociecha skoro orężem osiągnięć i wiedzy medycznej są tacy
        prostaczkowie jak ten pan cytowany powyżej.


        Panie s h a q
        Strasznie /c/Husteczkowym albo "Qófnianym" jesteś
        • Gość: za Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 23:20
          Wzniosłaś się na baaaardzo wysoki poziom. Gratulacje.
        • Gość: shaQ Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 23:35
          Mam dosyc szkoda czasu na polemike z toba -pozdrawiam,caluski i
          buziaczki.....niedorobiona malpo...
          • Gość: kobieta Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 23:58

            Moi drodzy

            jezeli w końcówce tej "dyskusji" był choć jeden lekarz,to biada nam wszystkim..

            Jednak dobrze było urodzić się nieco wcześniej,ja pamiętam innych lekarzy..

            Cóż,pozdrowienia...
            • Gość: Zimnica Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 00:43
              Parkitka.......pod wezwanie Matki Boskiej Czestochowskiej..........o ile dobrze
              kojarze.

              Ładnie sie to wszystko uklada.
              Nie wiem dlaczego wlasnie tam czekaja do ostatniej chwili z cesarkami i
              wymuszaja na kobietach rodzenie "siłami natury", gdy wskazania lekarzy
              prowadzacych ciąze mowia jasno, ze pacjentka MUDSI rodzic przez cesarką.

              na pal z takimi lekarzami i tymi co nimi tak kieruja.
          • Gość: gaga ad shaq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 01:10
            shaq napisał:
            > Mam dosyc szkoda czasu na polemike z toba -pozdrawiam,caluski i
            > buziaczki.....niedorobiona malpo...

            ____________________

            -jako as z rękawa ostatni argument -ad personam - heheheh

            prostaczkowo -konowalstwu brak kultury vide cyt.
            • Gość: za Re: do gaga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 11:26
              Załóż wątek dla prymitywnych.
              • Gość: ciężarna Re: do gaga IP: 80.54.169.* 15.06.06, 15:46
                czy ktos wie ktorych lekarzy aresztowano i czy to jest prawda?
                • Gość: adwokat opamiętajcie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 16:41
                  Nie powinno się rzucać oskarżeń i obrażać wszystkich lekarzy i pielęgniarek. W
                  każdym zawodzie są ludzie porządki i skończone gnoje. Ale ilu (znaczna
                  większość) jest dobrych, rzeczowych, profesjonalnych lekarzy i ile
                  opiekuńczych, miłych , uprzejmych sióstr. Nie obrażajmy ich. Wystarczy, że
                  wykonują swoje jakże trudne, odpowiiedzialne i stresujące zadania za głodowe
                  pensje. Poczekajmy na wyniki dochodzenia, niech winni będą ukarani, ale nie
                  poniżajmy i nieupodlajmy wszystkich pracowników szpitala (nawet na Parkitce
                  pracują dobrzy fachowcy). Ludzie nie ulegajcie manipulacji innych. Czy nikt z
                  Was nie ma dobrych wspomnień z kontaktów z lekarzami? Czy nikamu nie pomogli?
                  To umieralność powinna wynosić ok. 90% ogółu. Wy ich przedstawiacie jak
                  morderców. opamiętajcie się.
                  • Gość: gość Re: opamiętajcie się do adwokata IP: 80.54.169.* 15.06.06, 16:57
                    Adwokat jest ostatnią osoba ktora moze dawac takie pouczenia.Niech pamięta ze w
                    jego zawodzie raz broni ofiary a raz przestępców.
                    • Gość: ADWOKAT Re: opamiętajcie się do adwokata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 18:13
                      Ja z zawodu i powołania jestem pielęgniarką. Pracuję w szpitalu w Lublińcu, na
                      oddziale. I przykro mi bardzo się zrobiło i smutno zarazem, gdy przeczytałam te
                      wszystkie opinie. Wiem, że zdarzają się źli lekarze, lekarze łapówkarze,
                      pielęgniarki leniwe. Ale to jest mniejszość. Panie ekspedientki też bywają
                      opryskliwe, urzędniczki niemiłe, niekompetentne, a nikt nie dopuszcza się
                      opluwania całej grupy zawodowej. A pielęgniarki i lekarze pracują w bardzo
                      trudnych warunkach, każdego dnia stykają się z cierpieniem, tragedią ludzką.
                      Muszą podejmować bardzo trudne decyzję. My też czujemy, jesteśmy ludźmi, nie
                      robotami. Zarabiamy marne grosze, a jeszcze zamiast zrozumienia spotykamy się z
                      nienawiścią (tak jak na tym forum). Zło trzeba piętnować. Ale nie można tego
                      robić kosztem innych ludzi.
                      Podpisałam się nickiem ADWOKAT, gdyż chciałam stworzyć przeciwwagę dla całej
                      reszty, która przejęła rolę prokuratora i kata zarazem.
                      Ja nigdy nie uzależniłam wykonania swoich obowiązków od łapówki. Pracuję 15 lat
                      w zawodzie. Wielokrotnie rodziny usiłowały wcisnąć mi pieniądze i wręcz byli
                      oburzeni, że nie chcę przyjąć. Uważali, że nie będę się zajmować ich
                      krewniakiem. Wiem, że moje koleżanki również nie przyjmują pieniędzy. Owszem,
                      kiedy po wypisaniu do domu rodzina chorego przynosi kawę, czy coś słodkiego
                      przyjmujemy to jako dowód wdzięczności.
                      • Gość: kobieta Re: opamiętajcie się do adwokata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 19:27
                        do pięlegniarki-napisałaś bardzo pięknie i ja Ci wierzę,ale co do nienawiści ?
                        Przeczytaj taki kwiatek , wypowiedź tzw,"służby zdrowia" do kogoś,kto osmiela
                        się mieć inne zdanie:

                        Nie wiesz co to PALIATYW. Tobie jedynej tego życzę,lecz nikomu innemu
                        nie!!!!!!!!!!!!!. Nawet wrogowi nie!!!!!!!!!!!
                        Nie rozumiesz nic , a zabierasz głos. Najpierw sprawdź w prokuraturze jakie są
                        przedstawione zarzuty Tej osobie a potem zabieraj głos

                        Nie przeszedł Cię dreszcz ? ile jadu i nienawiści trzeba mieć ,aby coś takiego
                        wypluć z siebie !!I to w internecie ! A jak taka osoba funkcjonuje w realu!!!!!
                        Co z tego jak Ty i Twoi koledzy i koleżanki dobrze pracujecie,skoro taka
                        kanalia wszystko zepsuje!!!

                        Odsyłam Cię na forum o mobbingu na Tysiącleciu.Ta wypowiedź ,była odpowiedzią
                        chyba lekarza na czyjeś argumenty.
                        I pomyśleć,że taka kupa zaległego sniegu może leczyć ludzi!!!!!
                      • Gość: gość Re: opamiętajcie się do adwokata IP: 80.54.169.* 15.06.06, 19:51
                        Pracuję 15 lat
                        >
                        > w zawodzie. Wielokrotnie rodziny usiłowały wcisnąć mi pieniądze i wręcz byli
                        > oburzeni, że nie chcę przyjąć. Uważali, że nie będę się zajmować ich
                        > krewniakiem. Wiem, że moje koleżanki również nie przyjmują pieniędzy


                        Mów zawsze za siebie i nigdy nie mow ze jesli ty jestes taka to inni sa tacy
                        sami bo to jest wierutne kłamstwo.Pielęgniarki to personel nic nie znaczacy w
                        oczach personelu wyższego i wy nie uzależniacie bo od was nic nie
                        zależy.Pieniadze faktycznie marne ale tylko dla was poniewaz nie mozecie dorobić
                        a jesli juz to faktycznie datki w postaci marnej w gatunku kawy czy tez czekolady.

                        Panie ekspedientki też bywają
                        > opryskliwe, urzędniczki niemiłe, niekompetentne, a nikt nie dopuszcza się
                        > opluwania całej grupy zawodowej

                        Pani ekspedientka moze byc nieuprzejma,opryskliwa na co nie moze i nie powinien
                        sobie pozwolic personel szpitalny bez wzgledu na to ile zarabia.Nikt nikomu w
                        szkole pielęgniarskiej nie obiecywał ze jak zacznie prace dostanie
                        fortunę.Zreszta i tak jakos daja sobie co niektorzy rade majac domy, samochody i
                        utrzymuja sie z tych malućkich pensji.
                        • Gość: nie lekarz Re: opamiętajcie się do adwokata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 20:54
                          A niby dlaczego pani urzędniczka, czy ekspedientka może być opryskliwa i
                          nieuprzejma, a personel szpitala nie.
                          Jeżeli uważacie, że lekarze i pielęgniarki zawsze muszą być uśmiechnięci to
                          należy stworzyć im warunki do optymizmu, nie mówiąc o radości. Zarabiając 1000
                          zł, oględając na codzień ludzkie cierpienie i wysłuchując mniej, czy bardziej
                          uzasadnionych pretensji pacjentów, ich rodzin i przełożonych to naprawdę
                          trudne. Dlaczego oczekujemy nich profesjonalizmu najwyższej jakości za
                          najniższą cenę. Pan fachowiec, który kładzie glazurę robi to za ok. 10 - 20 zł
                          za godzinę. Lekarz za godzinę pracy dostaje 5-7 zł za godzinę. Czy to jest w
                          porządku?
                          Owszem lekarz może dorobić, musi dorobić, żeby on i jego rodzina mieła z czego
                          żyć. Bierze dyżury, dodatkowo poradnię, czy prywatnie przyjmują. Wyciągają
                          nawet 5-6 tys. miesięcznie, ale też pracują średnio po 20 godzin dziennie. I co
                          mają powody do uśmiechu? Spróbujcie popracować na 2,3 etatach, a potem
                          uśmiechajcie się do paniusi, która o 2 w nocy przyjdzie do szpitala, bo jej się
                          przypomni, że od 4 dni ma kaszel. A za chwilę będziecie walczyć z pijakiem,
                          którego pogotowie przywiozło spod Jasnej Góry itp Uśmiechajcie się jak personel
                          z Leśnej Góry
                          • Gość: gaga Nie lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 21:39
                            Piszesz ,że bialy personel ma ciężkie warunki,
                            ale czy ta specyfika pracy nie była znana zanim ukończone zostały szkoły medyczne?
                            Przeciez jak uczysz się na sklepową albo zostajesz urzędnikiem to wiesz co cię
                            może spotkać .
                            A biały personel/ wszystkich szczebli/-nie wiedział,że są chorzy cierpiący
                            ,zawracający głowe swoim przysłowiowym kaszlem?
                            Co sobie myślą osoby ,które taki zawód chcą wykonywać -,że bedzie lekko?
                            Czy reszta ludzi/tzw.spoleczeństwo/ ma ich rozgrzeszać z ich wcześniejszej
                            niewiedzy , ma ich rozumieć ?
                            Chyba nie tędy droga.
                            • Gość: nie lekarz Re: Nie lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 21:48
                              Masz rację.
                              Ale kiedyś np 10, 15, 20 lat temu zawody te były w miarę godziwie opłacane i
                              wystarczała praca na 1 etacie, a pieniążków wystarczyło nie tylko na życie lecz
                              także na fachową literaturę. A i czas wtedy był, żeby do tej literatury
                              zaglądnąć i czegoś nowego się nauczyć. Ale od ok. 7 - 10 lat pensje pracowników
                              służby zdrowia nie zmieniły się, a ceny produktów wszelakich poszły znacznie w
                              górę. Tego nikt nie był w stanie przewidzieć. Efekty:
                              Coraz mniej jest kandydatów na studiach medycznych, kończą studia miernoty, bo
                              Ci mądrzejsi są przewidujący i wybierają np. marketing, lekarz musi zapieprzać
                              jak głupi osioł, pieniędzy nie starcza już na wszystko, a czasu na naukę nie ma.
                              Bo lekarz, czy pielęgniarka to też człowiek. Musi odpocząć, zjeść, czy wysr..
                              się. A wszystkim się wydaje, że zawsze dla wszystkich musi mieć czas i uśmiech
                              na twarzy
                              • Gość: gosc Re: Nie lekarz - a moze jednak???? IP: 80.54.169.* 16.06.06, 18:14
                                Coraz mniej jest kandydatów na studiach medycznych, kończą studia miernoty >>

                                Dla takich jak piszesz nie powinno byc pracy.Bo własnie te miernoty licza ze im
                                sie nalezy i to bardzo dużo.Kazdy w swoim zawodzie chce dobrze zarobic i ten
                                płytkarz tez tyle tylko ze jak spierniczy robote i komus cos spadnie na głowe i
                                zrobi trwałe kalectwo badz tez z tego tez powodu spowoduje smierc to wsadza
                                tegoz płytkarza do pierdla.Lekarz jak spierniczy robote to powiedza ze
                                własciwie kazdy moze sie pomylic,ze to bład w sztuce lekarskiej i go uniewinnia.

                                . Ale od ok. 7 - 10 lat pensje pracowników
                                >
                                > służby zdrowia nie zmieniły się, a ceny produktów wszelakich poszły znacznie w
                                > górę.

                                Napisz wszechwiedzacy komu tak bardzo sie zmieniły te zarobki,kto ma
                                lepiej.Ksiazki cztaja wszyscy i kazdy ma swoj zawod wiec i tez czyta literature
                                z nim zwiazana wiec nie rozumiem czemu we wszystkich zawodach nie podniesc
                                pensji o 30%.Może rowniez podniesc emerytom o 30% ,beda wtedy mieli na godne
                                leczenie.Wtedy i wilk i owca bedzie zadowolona,personel medyczny zaraz lepiej
                                stanie na nogi.
                                • Gość: anty płytkarz Re: Nie lekarz - a moze jednak???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 18:36
                                  Jak żeś taki mądrala, to czemu tyś nie został lekarzem. Bozia rozumku poskąpiła?
                                  Średnia krajowa pensja w budżetówce to chyba jakieś 3tyś. Lekarz zarabia ok.
                                  1800 brutto, pielęgniarka 1200 zł. To kto zarabia średnią? Nie mówiąc o tych
                                  którzy mają dużo dużo więcej. Ten płytkarz napewno więcej zarabia i jak oiszesz
                                  kupuje książki (czytaj wódkę) aby mu lepiej robota szła. To może lecz się u
                                  płytkarza?
                                  • Gość: Zbulwersowany Re: Nie lekarz - a moze jednak???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 20:04
                                    Widze, ze ktoś tu sobie rości splendor bycia kimś leprzym z powodu zawodu
                                    "lekarza". Studia jak każde inne. Niech ktoś napisze, ze ukończenie studiów
                                    medycznych to wielki wyczyn to parskne śmiechem.
                                    • Gość: umed Re: Nie lekarz - a moze jednak???? IP: *.gdynia.mm.pl 16.06.06, 20:17

                                      Uważam że studia medyczne na WYDZIALE LEKARSKIM są jednym z najtrudniejszych
                                      kierunków.
                                      Skoro uważasz że studia medyczna są jak każde inne i że żadnym wyczynem nie
                                      jest ich ukończenie to jesteś albo nienormalny, albo masz 12 lat albo rozum na
                                      tym poziomie.
                                      Na jakiej podstawie tak twierdzisz??studiowałeś kiedyś medycynę??Po Twojej
                                      wypowiedzi śmiem twierdzić że NIE, bo każdy kto jest w jakiś sposób związany z
                                      tą dziedziną "parsknął" by śmiechem, ale z Ciebie zbulwersowany forumowiczu.
                                      • Gość: gośc. Re: Nie lekarz - a moze jednak???? IP: 80.54.169.* 16.06.06, 20:44
                                        Gość portalu: umed napisał(a):

                                        Zgadzam sie,sa trudne dla niektorych.Natomiast wiem ze ci ludzie konczacy te
                                        własnie studia o ktorych piszesz nie maja zielonego pojecia o studiach
                                        technicznych i z tegoz tez powodu własnie sie tam znależli.Cały sprzet
                                        techniczny,diagnostyczny konstruuja ludzie po studiach technicznych własnie dla
                                        tych ludzi z ""najtrudniejszych kierunków" Wydz.Lek.Ciekawym jest na czym
                                        polegałaby diagnostyka lekarzy gdyby nie inżynier ktory małó ze musi wymyslec to
                                        jeszcze skonstruować i odpowiada za cos co spowoduje problem.Więc nie parskaj bo
                                        na forum pisza nie tylko lekarze i płytkarze.
                                        • Gość: umed Re: Nie lekarz - a moze jednak???? IP: *.gdynia.mm.pl 16.06.06, 21:04
                                          Tak samo ludzie kończący uczelnie techniczne nie maja pojęcia o medycynie...
                                          • Gość: gośc Re: Nie lekarz - a moze jednak???? IP: 80.54.169.* 16.06.06, 21:26
                                            A kto powiedział że jest inaczej?.Ale nie traktujmy tych co ukonczyli medycyne
                                            za Bogów bo techniczna uczelnia to tez uczelnia i wcale nie gorsza i nie głupdza.
                                            • Gość: zztop Re: Nie lekarz - a moze jednak???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 00:34
                                              Nie ma w Czestochowie inżyniera który wymyślił USG, EKG, Tk Mr,laser itp. Ale
                                              nie ma lekarza któty nie uleczyłby choćby przynajmniej 1 chorego. Niemniej
                                              uważam , że wszyscy są potrzebni sobie nawzajem. Wszystkie studia są ciężkie i
                                              wszystkie powinny być godziwie wynagradzane. Niech inżynierowie też strajkują.
                                              Ale nie porównujcie lekarza z płytkarzem, którego też szanuję, bo nie o to
                                              chodzi, tylko o to co każcy z nich robi. Jeżeli ktoś tego nie rozumie to mu
                                              nawet weterynarz nie pomoże. Może tylko planowy odstrzał
                                    • Gość: antyzbulwersowany Re: Nie lekarz - a moze jednak???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 01:12
                                      no to czemu dupku nich nie skończyłeś???? zdolności brakło??/
                                      • Gość: Zbulwersowany Re: Nie lekarz - a moze jednak???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 07:57
                                        Komentowanie tego typu poczynian słowa pisanego jest żenujące, tak jak żenujaca
                                        jest osoba, która sie pod nimi podpisuje. Żal mi Cię, ale sposób komentowania
                                        tego postu na forum świadczy tylko o Twoim poziomie. Jedyne argumenty jakie
                                        potrafisz wysunąć do obrażanie innych. Skróce to - jesteś żałosny...
                                  • Gość: gośc. Re: Nie lekarz - a moze jednak???? IP: 80.54.169.* 16.06.06, 20:25
                                    ość portalu: anty płytkarz napisał(a):

                                    Raz jestes pod nickiem< nie lekarz> a raz anty płytkarz wiec zdecyduj sie jaką
                                    chcesz kupowac literaturę .Jesli uważasz ze ktos kto układa płytki kupuje wode
                                    to sie mylisz moj drogi a jesli juz to powiedz czemu co jakis czas zatrzymuja
                                    pijanych lekarzy na dyżurach w szpitalu czy tez w przychodniach narażając ludzi
                                    na utrate zdrowia/..Czy tym biedakom przy zakupie literatury fachowej dodają pól
                                    basa zeby robota lepiej szła.Płytkarz jesli juz pochleje to przynajmniej siedzi
                                    w domu i nie zaczyna roboty i nie naraza nikogo.
                                    .To ciekawe jesli uwazasz ze ten co kładzie płytki
                                    jest kims gorszym a skoro juz to czemu biedny lekarz majac mała pensje nie
                                    wezmie sie za układanie glazury jesli to taki intratny interes.Czyżby to godziło
                                    w dobre imię.Znam ludzi ktorzy pokonczyli studia i rowniez zajmuja sie ta robota
                                    aby zyc i nikogo to nie dziwi oprocz ciebie oczywiście.Zenujacy jest twoj
                                    bełkot.Faktycznie jesli lekarze rozumuja jak ty
                                    to wcale sie nie dziwie ze słuzba zdrowia ma problemy.Daruj sobie juz pisanie
                                    tych durnych wypocin bo powalasz mnie.
                                    • Gość: nie lekarz, anty p Re: Nie lekarz - a moze jednak???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 21:00
                                      Ja nie umniejszam zawodu lekarza, kelnerki, czy jakiegokolwiek innego. Niech
                                      każdy sumiennie wykonuje swoją pracę za godziwym wynagrodzeniem. "Techniczni"
                                      też są potrzebni, a wrącz nieodzowni i im też się należy stosowna zapłata. Ja
                                      chciałam tylko pokazać jak idiotyczna jest drabina płac u nas w kraju. Dlaczego
                                      ludzie wykształceni, dobrzy w tym co robią zarabiają kilkakrotnie mniej niż
                                      pracownicy niewykwalifikowani, lub o znacznie mniejszych kwalifikacjach i
                                      odpowiedzialności. Jeżeli my jako naród nie potrafimy uszanować pracowników
                                      służby zdrowia, od których często zależy nasze życie i robimy z nich dziadów
                                      zmuszając do pracy na kilku etatach, to chyba jest coś nie w porządku. A jeśli
                                      ktoś w swej pracy dopuści się popełnienia przestępstwa, lub na skutek jego
                                      działań czy zaniechania działań ktoś ucierpi, to powinien odpowiadać z całą
                                      surowością prawa. Bez względu, czy jest lekarzem, piekarzem, kierowcą czy
                                      prostytutką zarażającą AIDSem.
                                      Nie jestem lekarze, nie jestem też płytkarzem, więc takich nicków użyłam.
                                      • ex-m Re: Nie lekarz - a moze jednak???? 16.06.06, 21:02
                                        Nie jestem lekarze, nie jestem też płytkarzem, więc takich nicków użyłam.


                                        Doczytalęm sie "gościu" ze to pewnie pisze pseudo "adwokat" z LUBLINCA.W koncu
                                        juz nie wiadomo ni pies ni wydra.I tak nic madrego nie pisze.
                                        • Gość: lubliniczanka Re: Nie lekarz - a moze jednak???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 21:43
                                          A przepraszam szanownego Pana. Nie wiedziałam, że ludziom z Lublińca wstęp
                                          wzbroniony. Zawsze używam nicku, który odzwierciedla zawarto?ć wypowiedzi. Tak
                                          jak jest to przyjęte w?ród innych niezalogowanych użytkowników. Nie obrażam
                                          nikogo, nie odpisuję sama na swoje posty (tak jak co niektórzy), nie podszywam
                                          się pod nikogo. Wyrażam swojš opinię i szanuję opinie innych. Potępiam wszelkie
                                          skrajno?ci typu: wszyscy lekarze to konowały i łapówkarze. Znam wielu zacnych
                                          medyków i zawsze będę się sprzeciwiać, kiedy przez czyn jednego człowieka
                                          potępia się załš grupę zawodowš. Bez względu na to o jaki fach chodzi.
                            • Gość: fraglers Re: Nie lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 22:55
                              Ty chyba jestes moherowy beret- ....
                              • Gość: jo Re: Nie lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 23:24
                                A Ty chyba kolega Kurskiego. Też strzelasz bez nabicia.
                                • Gość: Lekarz Re: Nie lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 23:54
                                  Jeden z Was nazwał mnie lekarzyną. A niech mu będzie! Ale powiem Wam coś od
                                  siebie. Pracuję na Parkitce już dawno. Niestety, nie spełniłem marzeń rodziców,
                                  bo Mama chciała, abym budował szklarnie, a Tata pchał mnie na budowę okrętów.
                                  Na szklarnie forsy nie było, a okręty mi nie leżą. Chciałem być i zostałem
                                  lekarzem. Za przyjęcie mnie do tego szpitala, Rodzice nie dali ani gronia
                                  łapówki, bo niby skąd mogliby mieć? A skoro pracuję tutaj tak długo, to mogę
                                  powiedzieć Wam, gdzie i u kogo mógłbym się leczyć, gdyby zaszła w moim życiu
                                  taka konieczność.
                                  1/ Oddział Chirurgii Ogólnej, Naczyniowej i Urazów Wielonarządowych: bardzo
                                  dobrzy chirurdzy!!! Wielu ludzi po wypadkach zawdzięcza im życie, zwłaszcza tym
                                  z "politraumy". Nie macie pojęcia, jakie cuda Ci ludzie potrafia czynić. Ale
                                  człowiek nie jest nieśmiertelny i niestety nie wszystko im się udaje. W 10-
                                  punktowej skali-9 pkt!!!Najlepsza chirurgia ogólna na terenie byłego
                                  województwa.
                                  2/ Oddział Chirurgii Urazowej: Również najlepsza "urazówka" w regionie. Mogliby
                                  składać wszystkie moje ręce i nogi oraz mojej rodziny. Juz mi tę rodzine
                                  operowali razy kilka z dużym sukcesem.9 pkt.
                                  3/ Reanimacja dorosła: Dużo miejsc i dużo mozliwości, jeszcze więcej dobrze
                                  wykształconych anestezjologów. Choć nie wszyscy lubią pracować, ale
                                  okoliczności potrafią ich zmusić. Niestety wyjeżdżają za granicę... Bywaja
                                  niegrzeczni, ale sa do bólu kompetentni!!! 10pkt!
                                  4/ Reanimacja dziecięca: ktoś z Was widział jak umiera dziecko? To ostatni
                                  oddział, na którym mógłbym pracować, ale gdyby moje dziecko musiało być leczone
                                  w takim oddziale, oddałbym je Halkiewiczowi bez wahania. 10pkt!
                                  5/ Ginekologia i Położnictwo: moja Żona rodziła i będzie rodzić na Tysiącleciu,
                                  Bo tam pracuja najlepsi położnicy i noworodkarze w Częstochowie. Parkitka-
                                  2pkt. Ten oddział na Parkitce powoli pogrąża się w nicości. Nie potrafię
                                  wytłumaczyć, dlaczego, bo posiada niegłupich fachowców, ale może ci fachowcy
                                  utracili głębię spojrzenia?
                                  6/ Metabolity-2pkt, z wyjątkiem gastroskopistów- 7 pkt. Pani Ordynator wygląda,
                                  i odnosi się do ludzi, jakby pogryzła zieloną cytrynę.
                                  7/ Neurochirurgia: Dobrze operują kręgosłupy i ostre krwiaki. Uparci. Ciężko
                                  ich nagiąć. Różna sprawność manualna, ale dość sporo sukcesów. Ordynator wymaga
                                  tłumacza. Cierpliwego... Czasem pałki- 7 pkt.
                                  8/ Neurologia-2 pkt, choć poszczególni koledzy zasługują na więcej, ale efekt
                                  masy jw.
                                  9/ Kardiologia: bardzo dobrzy fachowcy. Zarozumiali, ale może mają powody! Maja
                                  parę bardzo jasnych gwiazd! 9 pkt!
                                  10/ Okulistyka: Lekarki swietnie wyglądają, pieknie pachną, czasem nawet
                                  pracują! Znam kilka mądrych. 7 pkt.
                                  11/ Onkologia:... poprawiło się. Są widoki na dalszą poprawę. Życzę im tego! 6
                                  pkt.
                                  11/ IT i Patologia Noworodka: Dobrzy fachowcy, choć ciężki kawałek chleba sobie
                                  wybrali. Niech się dalej szkolą. 8 pkt.
                                  12/ Pediatria: Leczą głównie katary, reszta chorych wylatuje do klinik. Często
                                  nie bardzo wiadomo po co... Z dwóch pięter tego oddziału polecam to bliżej
                                  ziemi...- 6pkt, to wyższe piętro i Ordynator- 2 pkt...
                                  13/ Chirurgia Dziecięca: 2 pkt. Planowe zabiegi, czyli planowe pierdoły robią
                                  wyśmienicie. Reszty im się nie chce. Nie, żeby nie potrafili, ale po co się
                                  przemęczać. Nie chcą się też uczyć... Szkoda...

                                  Moi Drodzy!!!
                                  Wszędzie sa ludzie i ludziska. Lekarze z Parkitki w większości przypadków to
                                  porządni ludzie. A posty, które tu przeczytałem są dla nich niesprawiedliwe.
                                  Poczekajmy na wyniki sledztwa w sprawie śmierci Pani Sędzi. Na pewno dostała
                                  wszystkie leki. Niech biegli ocenią, czy we właściwym czasie i miejscu. Jestem
                                  zdania, że należy karać winnych przestępstw, a więc także i lekarzy, jeśli
                                  winni są zaniedbań. Ale pozostawmy to sądom. A oskarżonym dajmy prawo do
                                  obrony. To uczyni nas ludźmi cywilizowanymi. Nie ma lekarza, który nie popełnił
                                  błędu. Dotyczy to także błędów socjologicznych, czyli błędnej oceny stopnia
                                  zrozumienia sytuacji przez pacjenta. Ja także to przeżyłem. Pytałem kilka razy
                                  pacjenta, czy mnie zrozumiał i czy podejmie kroki w celu ratowania swojego
                                  zdrowia. Pacjent obiecał mi to, a potem nie zrobił nic, a raczej zrobił-
                                  odszedł na niebieskie pastwiska. Zbyt młodo, abym nie zachował tego w pamięci
                                  do końca życia. Moi Drodzy! Nie dawajcie łapówek, wymagajcie solidności, ale
                                  bądźcie w tym kulturalni. Weźcie udział w odnowie moralnej społeczeństwa, a
                                  może nam się uda! I niech mi tu nikt nie mówi, że jego sine dziecko umarłoby,
                                  gdyby nie dał 250 PLN łapówy lekarzowi na pediatrii! Kochany!Twoje sine dziecko
                                  leczyłby kto inny, bo ten niby łapówkarz zes... się ze starchu, zanim wziąłby
                                  kasę. Wniosek: albo nie dałeś, albo dziecko nie było sine... Pozdrawiam!
                                  • Gość: black Re: Nie lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 00:19
                                    bywa, że również negatywnie oceniam ogół. jestem tylko człowiekiem i kieruję
                                    się emocjami. niemniej jednak w naszym społeczeństwie i chyba nie tylko, panuje
                                    zasada oceny ogółu z perspektywy jednostki. to samo ma miejsce w ocenie kleru,
                                    służb mundurowych czy polityków. jednakże Polacy tkwią jeszcze w zaszłościach i
                                    często się zdarza, że odwalają robotę, zamiast ją wykonać solidnie. bo np nie
                                    mają godziwego wynagrodzenia, prawda? staram się nie osądzać, ale dopóki nie
                                    zmienią się realia dotyczące godziwego życia w naszym kraju, tak po prostu
                                    będzie. brawo za wypowiedź. to nie ironia. pozdrawiam
                                    • Gość: taka jedna tak naprawde to nie widze problemu, że jesli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 09:39
                                      ktos nie ma ochoty leczyc sie na Parkitce , czy w jakimkolwiek częstochwskim
                                      szpitalu moze pojechac na Śląski i leżec w dowolnym specjalistycznym szpitalu.

                                      • Gość: rek Re: tak naprawde to nie widze problemu, że jesli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 19:12
                                        a tam napewno bedzie lepiej... o naiwności
                                  • Gość: axi Re: Nie lekarz IP: *.net / *.flatpla.net 18.06.06, 17:54
                                    do nie lekarza'
                                    bardzo ładny tekst,ale czy czujesz tak naprawdę?
                                    Podoba mi się Twój ranking oddziałów z Parkitki. I wiesz, mam nieco inne zdanie
                                    co do pkt.4

                                    4/ Reanimacja dziecięca: ktoś z Was widział jak umiera dziecko? To ostatni
                                    > oddział, na którym mógłbym pracować, ale gdyby moje dziecko musiało być leczone
                                    > w takim oddziale, oddałbym je Halkiewiczowi bez wahania. 10pkt!

                                    i to właśnie temu "-panu-" nigdy nie oddam dziecka.
                                    Przed laty miał takie powiedzonko ...." miliony idą w pana/pani dziecko ale...."
                                    Czy dzisiaj rownież tak mówi do zrozpaczonych rodziców?

                                    Twój apel o odnowę moralną społeczeństwa,nie tylko medyków ale i innych
                                    zawodów jest godny poparcia.


                                    Życzę Panu powodzenia.


                                    • Gość: posadzkarz Re: Nie lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 01:22
                                      a moje dzxiecko bylo 2 tygodnie pod respiratorem a teraz biaga i woła tatusiu i
                                      zawsze będę błogosławił dr Halkiewicza i jego doktorow
                                  • Gość: drdrdr Re: Nie lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 01:20
                                    potwierdzam ci co leczą "sine" dzieci na Parkitce nie biora więc forumowicz
                                    łże...
                • Gość: więzień Re: do gaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 01:10
                  wszystkich... rodzisz u Goździkowej...
        • Gość: shaq2 Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 01:07
          ale to była Pani Pani Doktor prostaczku
      • Gość: xz Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 07:25
        a co to jest żendada??????
    • Gość: do lekarza Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 09:56
      Kiedy mimo wszystko ruszy porodówka na parkitce?
      • Gość: optymista Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 13:25
        A po co ma ruszać? Przecież przeważająca liczba forumowiczów uwarza, że lekarzy
        powinno się zwolnić (najlepiej dyscyplinarnie. Inni proponują, żeby lekarze i
        pielęgniarki znaleźli sobie inne, bardziej intratne zajęcie. To dlaczego
        porodówka ma ruszać? Inne oddziały też będzie trzeba zamknąć, chyba, że
        płytkarze, kierowcy, ekspedientki i praczki zajumą miejsce personelu
        medycznego. Ale wątpię w to,bo pracując w swoim zawodzie zarabiają więcej od
        lekarzy, odpowiedzialność prawie żadna, stres też nieporównywalnie mniejszy, i
        i społeczeństwo te zawody darzy szacunkiem i uznaniem.
        • Gość: do lekarza- Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 14:19
          -podziękowanie...

          ...za Twoją kompetetentną i bardzo wyważoną odpowiedź.Tak,tego potrzeba na tych
          żałosnych forach o naszym lecznictwie ; musisz być świetnym lekarzem,myślę,że
          pacjenci to wyczuwają..
          ...Ja na Parkitce leżałam tylko raz ;co do ginekologii nie pomyliam się,Ty to
          potwierdzasz.Będę się upierać przy zdaniu,iż lekarze są bardzo dobrzy,natomiast
          złą opinię wyrabia personel pięlęgniarski.Niestety,ordynator wyraźnie sobie nie
          radzi z paniami,a w świetle procesu o mobbing na Tysiącleciu,nie widzę
          możliwości zmiany nastawienia pań do pacjentek....Oczywiście
          przepraszam ,jeżeli kogoś skrzywdziłam ;od czasu kiedy byłam pacjentką minęły 3
          lata,mogły przyjść nowe pielęgniarki na miejsce tych strasznych babiszcz,i może
          im być przykro....więc moja opinia dotyczy ówczesnego składu.

          Tysiąclecie - porodówka -siostry z prawdziwego zdarzenia i lekarze też,ale to
          było 20 lat temu,a teraz ? ale wierzę Twojej opinii...
          Powiedz mi tylko,jako lekarz i człowiek co myślisz o tym : jadąc samochodem
          kilka dni temu,usłyszałam komunikat,który mnie rozwalił - pięlęgniarki w
          proteście odeszły od łóżek pacjentów...A dotyczyło to szpitala w Międzylesiu...
          ...Ja nic już nie rozumiem...i faktycznie,jak mi to już zasugerowano na innym
          forum....pora umierać......ale ten świat tak pędzi,jak go zatrzymać aby z niego
          wysiąść?????

          Pozdrawiam

          taka jedna....kobieta...
          • Gość: 12.12m Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 19:54
            lezalam na parkitce na ginekologii i na patologii ciazy,jedyne co mnie zrazilo
            to przejscie przez izbe przyjec.(bolesne).natomiast moja mama miala tam
            operacje kregosłupa i lezala na neurochirurgi,lekarz ktory mame operowal ma
            zlote rece.ale niestety koperty ida wszedzie.lezalam, tam to wiem.
            • Gość: optymistka Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 21:28
              A czy Ci lekarze żądali tych kopert, czy uzależniali wykonywanie swych
              obowiązków od tych kopert? Czy też sami pchaliście je? Gdyby Wam ktoś pchał
              kopertę ze słowami "to tylko taki mały dowód wdzięczności", czy coś w tym
              stylu, - nie wzięlibyści? Tak z ręką na sercu.A przecież sąi tacy lekarze,
              którzy nie biorą i już. Czasami się nawet słyszy : "ten to nie bierze" i zaraz
              jest odpowiedź: "to on musi być do niczego". Sami tworzymy te mity, powtarzamy
              stereotypy, a rzeczywistość zupełnie inaczej wygląda.
              • Gość: PRZESTANCIE a pomyslal ktos ze to rodzina moze czytac!!!debile IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 01:01
                CZY MOGLI BYSCIE W KONCU PRZESTAC! ZAJMIJCIE SIE KOMENTOWANIEM SPRAW O KTORYCH
                MACIE POJECIE!!!MUNDIAL... REMONT 3 ALEJI ... NOWY RATUSZ... COS FAJNEGO W
                KINIE... NIKOMU NIE ZYCZE TEGO CO TAM SIE WYDARZYLO!!! JESTESCIE PO PROSTU
                NIENORMALNI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                OGARNIJCIE SIE!!!!!
                • Gość: mk Re: a pomyslal ktos ze to rodzina moze czytac!!!d IP: 212.87.244.* 19.06.06, 23:38
                  Szanując jej pamięć i nasze uczucia- przestańcie!
                • Gość: też tak myślę Re: a pomyslal ktos ze to rodzina moze czytac!!!d IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 01:24
                  Gość portalu: PRZESTANCIE napisał(a):

                  > CZY MOGLI BYSCIE W KONCU PRZESTAC! ZAJMIJCIE SIE KOMENTOWANIEM SPRAW O KTORYCH
                  > MACIE POJECIE!!!MUNDIAL... REMONT 3 ALEJI ... NOWY RATUSZ... COS FAJNEGO W
                  > KINIE... NIKOMU NIE ZYCZE TEGO CO TAM SIE WYDARZYLO!!! JESTESCIE PO PROSTU
                  > NIENORMALNI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  > OGARNIJCIE SIE!!!!!
              • Gość: taka jedna Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 07:19
                Tak można odmówić przyjęcia pieniędzy!!! Choć nie jestem lekarzem miałam
                kilkakrotnie taką sytuację że wciskano mo kopery. I co? I poprostu ich nie
                przyjęłam. Było mi tylko przykroże ktoś mnie tak nisko ocenił. Poza tym wiem że
                była taka sytuacja że w jednym ze ślaskich szpitali lekarz także odmówił
                przyjecia pieniędzy! Tak wiec można moja droga Pani! Trzeba mieć trochę godności
                a nie sprzedawać się!
            • Gość: doktor Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 01:24
              nie mów "wszędzie" JA NIGDY NIEWZIĄŁEM WIĘC MNIE NIE OBRAŻAJ
              • Gość: 12.12m Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 11:31
                ja nie dalam,ale rodzina kolezanki obok dała by cokolwiek sie dowiedziec o jej
                stanie zdrowia.nie mowie ze wszyscy lekarze bo sa lekarze z prawdziwego
                powolania,np moj lekarz gin.prowadzacy moja ciaze.nie mozna oceniac wszystkich
                jednakowo.
                • Gość: optymistka Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 16:58
                  I o to właśnie chodzi. Mówmy o konkretnych przypadkach (skoro już musimy
                  mówić), a nie uogólniajmy, nie rozszerzajmy negatywnych opinii na całe grupy
                  zawodowe. Nie dajmy się zwariować. Obserwujmy, myślmy i wyciągajmy wnioski.
                  Sami, bo każdemu Bozia rozum jakiś dała. Ni pozwalajmy sobą sterować.
                  • Gość: zzz Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 19:18
                    Może to nie jest w porządku.Ale skończmy tą dyskusję.
                    • Gość: do zzz Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 08:58

                      A ty kim jesteś,aby rządzić czy mamy skończyć dyskusję czy nie.Może ona
                      właśnie się zaczyna,bo chyba nikt nie myśi,że wraz z 30% podwyżki,skończy się
                      zjawisko "kopert".
                      Czyżby dalsza rozmowa była niewygodna?
                      • Gość: gośc Re: Śmierć ciężarnej na Parkitce IP: 80.54.169.* 20.06.06, 11:18
                        Z reguły niewygodna dla tych co biora i beda brac bez wzgledu na to jak wysokie
                        bedzie ich wynagrodzenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka