Dodaj do ulubionych

jak zrobic mu na zlosc

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 01:44
moj maz jest dupkiem jakich malo,ciagle chla, wszystko ma w dupie,potem przeprasza,ja daje sie nabrac ,ze to juz ostatni raz i tak w kolo macieju,dzis znowu przyszlam z pracy a on lezy nieprzytomny,kto wie gdzie byl i co robil,jakies resztki jedzenia w plecaku(2 porcje)mam juz dosc,chce mu dopiec do zywego,zeby mnie popamietal i moze wyniosl...poradzcie.........
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin Re: jak zrobic mu na zlosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 08:33
      No to rzeczywiscie masz przekopane dziewczyno. Wspolczuje. Nie wiem co Ci poradzic.
      • Gość: jmk Re: jak zrobic mu na zlosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 08:58
        Hodujesz sobie alkoholika w domu, widzisz że "talent" sie rozwija.
        Gratuluję spostrzegawczości!!
        Obserwuj dalej- sądzę że 30 lat obserwowania wystarczy Ci.
        Nie współczuje CI!!!

        Jeśli chla sam to nic sie nie da zrobić!

        Jeśli z kolegami to jak wróci nawalony, rozbierz, połóż do łózka- a w
        międzyczasie wsadź mu do d...y przezerwatywe (może być z majonezem)!!!
        Jak rano sie obudzi i znajdzie ją w tym miejscu- straci zaufanie do kolegów!!
    • Gość: ona Re: jak zrobic mu na zlosc IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 22.07.06, 08:39
      czesc, wiesz też mam podobny problem i nic nie działa na takiego pana...jedynie
      co to po prostu go olewam, zabieram sie i chodzę swoimi ścieżkami i robie to na
      co mam ja ochote. A teraz on się głowi gdzie jestem....może się otrząśnie, a jak
      nie to mnie już nie zalezy.
      • Gość: ania Re: jak zrobic mu na zlosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 08:46
        po co wy z nimi jesteście??????????????????
    • Gość: ona Re: jak zrobic mu na zlosc IP: *.net.pl / *.realestate.net.pl 22.07.06, 09:24
      ja mam swój mały powód, ale już niedługo :)
      • Gość: zona Re: jak zrobic mu na zlosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 10:53
        dobre pytanie:po co? nie po co ,tylko dlatego ,ze nie mam dokad sie wyniesc,
        • Gość: zona Re: jak zrobic mu na zlosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 11:21
          a z tym majonezem dobry pomysl!!.macie jeszcze jakies,zeby mu w piety poszlo,?? w pierwszej chwili chcialam napisac wiecej szczegolow,ale dzieci mi szkoda,gdyby sie ktos polapal o kogo chodzi,bo cz-wa to mala dziura,ale moze by mu bylo wstyd,czy taki ktos moze miec jeszcze troche wstydu i odrobine godnosci??
          • Gość: storima Alkoholizm jest choroba IP: *.dsl.club-internet.fr 22.07.06, 13:17
            Poradnia Zdrowia Psychicznego.
            Powazna rozmowa na trzezwo.
            Zobowiazanie sie do poddania leczeniu (Klub Anonimowych Alkoholikow, np.)
            • Gość: jmk Re: Alkoholizm jest choroba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 16:22
              Jak pracowałem to miałem tych oswiadczeń na pęczki.
              Papier był wiecej wart.
              Medycyna zna przypadki zerwania z nałogiem ale zasada jest że "ślub z flaszka
              jest dozgonny.
              • Gość: hehehe Re: Alkoholizm jest choroba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 16:35
                ale z was glupie baby zenicie sie z pijakami a pozniej placzecie bardzo dobrze
                wam powinien wam jeszcze wpier....!! :)
                • Gość: 12.12m Re: Alkoholizm jest choroba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 16:57
                  takich sytuacji i rodzin jest bardzo wiele,blisko nas.kobiety siedza z takimi
                  panami ze wzgledu na dzieci,kobitki pomyslcie troche ja wiem ze fajnie sie tak
                  mówi ale siedzac z nim ze wzgledu na dzieci jest chore,pomyslcie co jest dla
                  dzieci lepsze:widok wiecznie pijanego i awanturujacego sie tatusia,czy brak
                  tatusia ale spokoj i cisza,normalny spokojny nie nerwowy rozwój?co lepiej
                  dziecku zapewnic?odpowiedzcie sobie na to pytanie same...mam kolezanke w
                  podobnej sytuacji(dwoje dzieci)nie mogłam patrzec jak cierpia ztym
                  psycholem,doradziłam z dobrego serca co ma robic,zaoferowałam swoja pomoc i
                  wiecie co? jest nadal z nim,nic nie zrobila w tej kwestii,wiec jej powiedziałam
                  zeby sie juz do mnie nie zalila bo ma to na własne życzenie i widocznie jej tak
                  dobrze.juz ma kuratora itd,boje sie ze kiedys zabiora jej dzieci jesli zamiast
                  w dobro dzieci bedzie wpatrzona w tego palanta.a jesli chodzi o zwiazki bez
                  dzieci to jest jeszcze łatwiej podjąć decyzje,kobiety nie dajcie sobie
                  zmarnowac życia bo jest tylko jedne.nie warto sie przy takim palancie wykańczac
                  psychicznie.pozdrawiam.
                  • Gość: hehehe Re: Alkoholizm jest choroba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 17:00
                    tak macie kretynki za swoje wszystko ladnie lecicie na fure i komore a jak
                    facet wam przypier..... to sie zaczyna dramat :)
                    • Gość: Mąż mądry facet z niego musi byc IP: *.21.pl / *.21.pl 22.07.06, 17:13
                      mądry facet z niego musi byc. stary 3maj tak dalej
                      ale wy kobity to nazekacie facet musi sie napic najlepiej codziennie
                      • Gość: 12.12m Re: mądry facet z niego musi byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 17:24
                        nikt tu nie pisze o trzymaniu faceta pod pantoflem czy na smyczy bo to nie o to
                        chodzi w zwiazku.niech sie napije przeciez kazdemu wolno.ale niech wie kiedy
                        jest stop.
                        • Gość: zona Re: mądry facet z niego musi byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 23:52
                          jak za niego wychodzilam to nie byl alkoholikiem,czasem wypil jakies piwo,ale potem coraz bardziej go wciagnelo, i idzie rowno na dno,poki co ,pracuje,ale sie zastanawiam jak dlugo jeszcze,dla otoczenia w pracy,to on musi byc ok,ma dom ,rodzine,prace,tylko chyba malo kto wie ,ze chla codziennie,przeciez ludzie po pracy ida na piwko zamiast do domu,podobno to jest normalne (z kolezankami z pokoju),ja uwazam, ze nie ale chyba jestem glupia...........marzylam o szczesliwej rodzinie,kochajacym mezu,ale to chyba mnie nie spotka,moze gdybym sama chodzila sie uchlac ,patrzylabym na to inacze4j a tak to cierpie ,bo sytuacja bez wyjscia,.........
                      • Gość: męzatka Re: mądry facet z niego musi byc IP: 212.160.86.* 23.07.06, 08:02
                        wez go i otruj trutką na szczury haha
                        • Gość: zona Re: mądry facet z niego musi byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 10:28
                          pomysl niezly,ale poszlabym siedziec a dzieci?myslalam raczej o czyms po czym by sie wstydzil(?) ,cos ,co by go upokorzylo, ale nie na smierc. wymyslcie cos innego,przeciez wsciekle zony robia naprawde glupie kawaly swoim chlopom,ten z majonezem mi sie podoba,moze jeszcze jakis?.....moze go pomalowac markerem? ogolic brwi?....
                          • Gość: 12.12.m Re: mądry facet z niego musi byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 11:09
                            sytuacja nie jest bez wyjscia bo zawsze jest jakies wyjscie,moja jedna znajoma
                            nawet swojego przywiozywala na spiaco tez go malowala itd,nic to nie
                            pomogło,jedynym wyjsciem był rozwód.na dzien dzisiejszy ułozyła sobie zyciei
                            widac ze jest szczesliwa.
                            • Gość: zona Re: mądry facet z niego musi byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 11:17
                              mysle o rozwodzi albo separacji,ale nie mam pojecia jak mamy mieszkac,ani on ,ani ja nie mamy sie dokad wyprowadzic,na samodzielne wynajecie chyba by go nie bylo stac a matka go nie chcialaby raczej u siebie,mniejsza z tym,jakos sobie poradze,ale zemsty,takiej malutkiej sobie nie odpuszcze, a moze isc do pracy z zapasem pampersikow i przy kolezankach od kielicha slodko mu wreczyc? musialby miec fajna minke?!
                              • Gość: 12.12m Re: mądry facet z niego musi byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 11:37
                                no to tez jest dobre jesli chodzi o wyprowadzke to zalezy czyje jest mieszkanie
                                jesli to on je opusci to bedzie jego problem tylko dziwi mnie ze go mamusia nie
                                przyjmie i nie zamartwiaj sie tym gdzie on pojdzie,zacznij sie martwic o siebie
                                bo on jak siedzi w towarzystwie to sie nie martwi gdzie ty jestes, co robisz,
                                czy sie martwisz o niego itd.
                              • Gość: :) Re: mądry facet z niego musi byc IP: 80.54.173.* 23.07.06, 11:37
                                Ty się nie zastanawiaj, czy go stać i czy go mama przyjmie. Pomyśl o sobie i
                                dzieciach, pewnie jesteś jeszcze młoda i masz zycie przed sobą. On ma wybór, iść
                                na leczenie, albo zabierać walizki spod drzwi. Ty wyboru nie masz, musisz żyć
                                albo z nim (nieszczęśliwa) albo w spokoju bez niego. Pomyśl, co będzie jak
                                sytuacja się nie zmieni, a dzieci wyprowadza się z domu najszybciej jak tylko
                                będą mogły, Ty zostaniesz sama z alkoholikiem i za późno będzie, żeby cokolwiek
                                zmienić...Życie masz tylko jedno. Pozdrawiam i życze podjęcia właściwej decyzji,
                                robienie na złość nic tu nie da.
                                • Gość: zona Re: mądry facet z niego musi byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 14:02
                                  dzieki za dobre slowa,wlasnie ide sobie na lody,mezus spi jak zwykle ,.......zycze wszystkim milego popoludnia..(masz racje ,ze jestem jeszcze mloda(35 to chyba jeszcze nie starosc) trzeba to wreszczie przeciac..pa
                                  • Gość: jmk Re: mądry facet z niego musi byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 15:03
                                    STÓJ! Gdzie idziesz? A gumkę z majonezem wsadziłas gdzie trzeba?
                              • petraaa Re: mądry facet z niego musi byc 27.07.06, 09:09
                                Najpierw chcesz mu dopiec, wsadzić gumę w dupę, a teraz się martwisz, gdzie on
                                będzie mieszkał?!
                                A co Cię to!
                                Niech wraca do mamusi. Może ona go wyleczy.
                                Walnij się w łepetynę. O siebie się martw i o dzieci, a nie o tego pijusa.
        • petraaa Re: jak zrobic mu na zlosc 27.07.06, 09:06
          Ale dlaczego TY masz się wynieść?
          Wykop go z domu.
          Zobaczysz, jaką ulgę odczujesz bez tego "mebla".
    • Gość: 24l Re: jak zrobic mu na zlosc IP: *.prio139.trustnet.pl 23.07.06, 14:09
      wspolczuje Ci Bidulko:(
      • Gość: amant hej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 17:44
        zono a opisz sie jak wygladasz? moze sie umowimy gdzies ?
        • Gość: zona Re: hej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 17:56
          hej,lody byly pyszne,humor mi sie poprawil.a co do gumki ,to nie dalo sie ,bo moj malzonek w niedziele nie pije ,tylko po pracy,taka ambitna bestia,ale cos wam powiem,dzis inaczej patrzylam na ludzi i wiecie co,nawet niektorzy sie na mnie patrzyli dluzej niz wypada,czyli nie jest ze mna tak zle,jak sadzilam(czytaj :jak twierdzi moj maz),to calkiem mile,
          p.s.
          wiesz,pogadac to ja moge,na umawianie sie jeszcze nie mam ochoty,musze uporzadkowac wlasne zycie,
          a przy najblizszej okazji(pewnie jutro) gumke wykorzystam,chyba ze macie jakis lepszy ,smieszniejszy lub glupszy pomysl..opisze reakcje.
          • Gość: zona Re: hej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 18:02
            a swoja drogą , tylko ja mam taki problem w naszym miescie? moze sa tu kobiety ,ktorych mezowie tez maja je w glebokim powazaniu i pora sie zebrac w sobie i zaczac zyc! jeszcze jedno,chcialabym poznac mezow tych jego kolezanek,tez musza byc niezli,albo olewaja je gleboko,brzydko mowiac...
            • jatubylam Re: hej 23.07.06, 18:11
              Szanowna Kobieto!
              Przypadkiem nie stan sie ofiara choroby twego meza.
              Idiotyczny pomysl zemsty, jako, ze idiotyczny nie rozwiaze waszego problemu.
              Takie sprawy rozwiazuje sie dojrzale i to Ty ta dojrzalosc masz wykazac.
              Pomyslu z "gumka", nie bede komentowac, uswiadomie Ci tylko, ze realizujac go
              popelnisz przestepstwo.
              A chyba nie o to Ci chodzi.
              Powodzenia w rozwiazaniu waszych problemow.
              Szukaj pomocy u profesjonalistow, a nie forumowej idiotycznej gawiedzi.
              Z szacunkiem i z klasa.
              • Gość: taki jeden Re: hej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 00:54
                powiem wprost.proponuje rozwód.nawet sobie nie zdajesz sprawy jakie taki ojciec
                robi spustoszenie robi w psychice małego dziecka.niestety wiem to z doświadczenia.
                • Gość: ajida Re: hej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 16:15
                  to pijaństwo po pracy to taka plaga naszego miasta - siedzą przy piwie i się
                  użalają na swój zawodowy los potem na swój prywatny los -a widać facet nie umie
                  odmówić - może bardziej zaangażuj go w życie rodzinne nie wiem że Ty gdzieś
                  idziesz a on musi prosto do domu po pracy do dzieci wrócić ( nie wiem w jakim
                  są wieku). Albo zrób mu zdjecie po pijaku i powiedz że wyślesz do pracy - jaki
                  jest przystojny po pijaku niech mu koleżanki gacie piorą ale jeżeli to już
                  nabrało tempa i ma nawyki alkoholika to trudno walczyc z wiatrakmi...współczuję
                  ale skoro on wie że ma tak zaradną żone że wszystko jest dopilnowane to sobie
                  pozwolił raz a potem następny - może zmiana środowiska pracy coś by zmieniła.
                  • Gość: zona Re: hej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 15:37
                    witam,dzieki za dobre rady,co do angazowania w rodzinne sprawy,to dam przyklad przejmowania sie ojca,syn pojechal nad wode,ja musialam isc na druga zmiane,prosilam meza ,zeby przyszedl szybko po pracy,bo jakos boje sie jak wychodze a synow nie ma,i coz sie okazalo ,tatus wrocil po 22 dopiero i nawet nie wiedzial ,ze dziecko jest czy nie ma ,,, w moj wolny dzien mielismy zalatwic jakas sprawe,maz oczywiscie mial wlasna,pilniejsza,przyjemniejsza, ,,, o jakim angazowaniu tu mowa? jego angazuje tylko towarzystwo pijace,i nic po za tym,nawet na impreze bez picia,kiedy zdarzalo nam sie dawniej isc gdzies razem ,wychodzilismy pokloceni,bo on namawial i przygadywal ze wody rozmownej nie ma,palant i tyle,zal tylko,ze wg niego nie ma dla kogo przestac pic,czyli ja i dzieci jestesmy chyba tylko przeszkoda w jego luzackim zyciu,zal serce sciska,bo kochalam go jak glupia a on to skrzetnie wykorzystywal, i tyle,teraz koniec,mam go tam , gdzie on mnie,nie wiem tylko jak rozwiazac problem z mieszkaniem,jest wynajmowane, ale jakos to bedzie,przepraszam,ze tak dlugo ,ale lzej mi jakos ,jak sie wygadam przed kims obcym,milego popoludnia i wiele slonca zona
                    • Gość: :-) Re: hej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 15:45
                      i tak nikogo to nie interesuje :P
    • Gość: wyluzowany Re: jak zrobic mu na zlosc IP: *.trustnet.pl 26.07.06, 17:00
      Po co mu robić na złość? Walcząc za pomocą złosliwości z pijakiem staniesz się
      za jakiś czas zgryźliwą marudą, której wszyscy będą unikać. Olej go i niech
      sobie chla w spokoju. Mało to jest wokół atrakcyjnych facetów? Nic tak nie
      poprawia samopoczucia jak dobry, nowy kochanek/kochanka. :)
      • Gość: zona Re: jak zrobic mu na zlosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 08:00
        nieraz w napadzie zalu i zlosci tez myslalam ,zeby sobie "skoczyc w bok"ale chyba tak nie potrafie,cos wam powiem,moj maz wczoraj i przedwczoraj prosto po pracy przyszedl do domu i to trzezwy! czyzby juz nie mogl pic? czy towarzystwo na urlopie? bo chyba sie nie wystraszyl ,jak powiedzialam ,ze skladam wniosek o rozwod? jak myslicie?
        a co do tego,ze nikogo to nie obchodzi, ... trudno,ja tez nieraz tylko czytalam rozne historie,nie wlaczajac sie w nie,ale cos zawsze dla siebie mozna wylapac,jakies podobienstwo,dobre rady zyczliwych ludzi,itp... milego dnia wszystkim zycze ...zona
        • petraaa Re: jak zrobic mu na zlosc 27.07.06, 09:12
          Sorry, ale jak na 35-latkę, to jesteś strasznie naiwna.
          Szkoda słów...
          • Gość: :) Re: jak zrobic mu na zlosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 09:14
            Wybór jest prosty, albo leczenie albo rozwód....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka