Gość: CHWDK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.06, 18:47 co byscie zrobili gdyby zona robiła Ciebie w roga:) przez kilka lat a Ty nieświadomy tego dowiadujesz sie od kogoś na koniec całej jej przyjemnej przygody Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ABC Re: zdrada zony IP: *.21.pl / *.21.pl 30.07.06, 18:52 Jeśli Wasz związek ma trwać to udawaj że nic nie wiesz tak jak do tej pory Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kochanek Re: zdrada zony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 18:53 Jak możesz takie coś nazwać"ZONA".Toż to zwykła k...a.Chyba nie masz wątpliwości.Takie coś należy solidnie ukarać i oczywiście wywalić z domu.Nie licz na to ,że ona się zmieni.Jeżeli to robiła,to ma taki charakter.Współczuję Ci i rozumię,że źle się teraz czujesz.To minie,ale nic nie zaczynaj od nowa.Ona napewno nie zmieni swojego podłego zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
mmaly Re: zdrada zony 30.07.06, 18:58 Zastanów się, czy ją kochasz i czy warto dalej być razem. Nie myśl o tym, co czujesz przez tą zdradę, myśl o tym, co razem przeżyliście, co Was łączy (zwłaszcza o dzieciach) i jaka będzie Twoja przyszłość bez niej. Jak się zastanowisz, to na spokojnie porozmawiajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABC Re: zdrada zony IP: *.21.pl / *.21.pl 30.07.06, 19:19 jeśli zdrada miała miejsce z powodu "lekkiego" usposobienia żony, to zgadzam się z przedmówcą,; ale może było tak że czegoś ważnego brakowało w tym związku i mąż powinien się nad tym zastanowić; kobieta która jest kochana, czuje to, i kocha , nigdy nie pojdzie do łóżka z innym facetem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
notrendy Re: zdrada zony 30.07.06, 19:36 Łatwo jest oskarżać. O ile kobieta nie jest k...ą, to najczęściej zdrada jest symptomem, że w związku źle się dzieje. Że chce sobie poprawić samopoczucie, czuje się niekochana, nieatrakcyjna, niekobieca. Różne są powody. Jeśli zrobiła to raz, myślę, że wybacza się i wierzy, dopóki się kocha... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozumiejonca Re: zdrada zony IP: *.chello.pl 30.07.06, 22:28 kochanku, i ja ciebie "rozumię" i "napewno" moje rozumienie, bąć tego pewny, jest tylko platoniczne. Odpowiedz Link Zgłoś
dare-k12 Re: zdrada zony 22.04.15, 22:28 ja tez zostalem zdradzony przez zone wyjechalem za pracom do wiednia a ona zostala w polsce czulem ze cos jest nie tak wiec zalozylem na kopie program specjalny i tak sie dowiedzialem o zdradzie mojej kasiuni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OSD Re: ty pierwszy zdradziłeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 19:39 A ty co zrobiłeśś i robołeś w tym małżeństwie, przypomnij sobie, tak naprawdę to ożeniłeś się ze swoją matką, bo to twoja matka rozdawała karty i muwiła co masz robić, nie żoną, sam ja zdradzałęś, nigdy nie okazaęłś czułośći, nie mówiąc o zaproszeniu zony na kawę, czy wspolna kolacje (dzisiaj to chętnie robisz ze swoja kochanka), oskatżałęś żonę za rozpad waszego związku mając juz inna panienkę, teraz na forum szukasz usprawiedliwienia, ech niedobrze się robi jak sie widzi takich facetów jak ty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: ty pierwszy zdradziłeś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.06, 20:05 poytwierdzam ABC ma w 100% rację Odpowiedz Link Zgłoś
tajemnicza_kobieta Re: ty pierwszy zdradziłeś 30.07.06, 20:12 No, no, no... Widzę, że ktoś Cię rozpoznał... Odpowiedz Link Zgłoś
mmaly Re: ty pierwszy zdradziłeś 30.07.06, 21:08 A może to Twoja żona? Jeśli tak, to cóż, my się może wyłączmy a Wy sobie zróbcie wspólny wątek. Nie rozwodźcie się, nie warto. Serio. Jestem rozwodnikiem i wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tajemnicza_kobieta Do mmaly 30.07.06, 22:51 Czasami rozwód jest jedynym wyjściem, żeby można się było dogadać. Ale myślę, że wszystko zależy od powodów. Jeśli on ją kocha, jeśli jest w stanie wybaczyć, to jest szansa, żeby ten związek uratować. Chociaż przypuszczam, że łatwiej wybaczyłaby żona zdradę mężowi niż odwrotnie. Mężczyźni mają zwyczaj pastwienia się, drążenia. Nie mogą sobie wytłumaczyć, wyobrazić, że kobieta ośmieliła się ich zdradzić. A gdyby się dowiedzieli, że ten drugi okazał się lepszy... To takiemu związkowi na pewno nie rokuję dobrze. Choć uważam, że jeśli widzi się sens, to trzeba walczyć do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
odpoczynek_wojownika Re: ty pierwszy zdradziłeś 30.07.06, 23:34 Mężczyźni często pierwsi zdradzają żony przy pomocy tzw. grzechu zaniechania. Przestają się starać, zabiegać, pielęgnować uczucie i relacje między małżonkami... Zdrada jest często skutkiem, a nie przyczyną tego, że między dwojgiem ludzi jest źle. Nawet najłagodniejsza kobieta nie pomoże, jeśli nie będzie miała z kim rozmawiać, przeżywać dnia (i nocy), po prostu żyć... Trzeba żyć z kimś, a nie obok... Odpowiedz Link Zgłoś
mmaly Re: ty pierwszy zdradziłeś 31.07.06, 08:54 Zgadza się, nigdy wina nie leży po jednej stronie. Nigdy nie ma złotego środka, uniwersalnego dla każdej pary. Sami musicie znaleźć swój środek. Ale postarajcie się go naprawdę poszukać wspólnie, nawet jeśli to miałby być rozwód. Rozmawiajcie ze sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greenelf77 Re: ty pierwszy zdradziłeś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.06, 23:16 Święte słowa, wojowniku. Chylę czoła przed Twoją mądrością. Wiem dobrze, o czym mówisz - noszę te blizny na własnej skórze. W końcu wybrałam samotną ścieżkę... Odpowiedz Link Zgłoś
notrendy Re: ty pierwszy zdradziłeś 31.07.06, 23:26 Raczej odpoczynko... :D Człowiek ma jednak tę zdolność, że umie się podnosić. Póki żyje, ma nadzieję. Musi tylko znaleźć w sobie nieco odwagi, żeby ponownie zaufać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CHWDK Re: ty pierwszy zdradziłeś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 11:49 Niestety nie zdradziłem swojej żony.Każdy ma wady.Ale cos takiego jak zdrada nie miesci sie w mojej głowie a wyobraźnia(zona z kims innym) po prostu mnie zabija.Dlatego jedynym ratunkiem na zabicie smutków jest lekarstwo chmielowe,które powoduje zapomnienie o całym tym syfie!!!BBJ RAKÓW RKS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: zdrada zony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 12:15 oooo!!! jestes jebakiem z Rakowa to sie żonce wogóle nie dziwie.Dobrze ci tak!!!Hahahahahaahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
rakow_czestochowa Re: zdrada zony 02.08.06, 12:18 Trzymaj sie ziomal ,bol minie na pewno ,potem bedziesz szczesliwy ze juz z nia nie jestes! BBJ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CHWDK Re: zdrada zony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 13:27 Dzieki ziomal za wsparcie.BBJ Raków Rks Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggg Re: zdrada zony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 12:56 A moze ktos Ci wkręca. Porozmawiaj z nią, a nie oskarżaj na podstawie słów usłyszanych nie z jej ust. Odpowiedz Link Zgłoś
malaviola Re: zdrada zony 02.08.06, 13:12 Wydaje mi się, że jeżeli żona zdradza to tylko dlatego, że coś się w jej małżeństwie skończyło, wypaliło... zaczyna więc szukać i z reguły znajduje kogoś kto ją doceni, kto po raz kolejny potraktuje ją jak kobietę, a nie jak żonę, która po prostu jest i nie trzeba zabiegać o jej względy, bo jest "żoną" - tj. jest była i będzie. Wiśniewski w swojej książce odniósł się z kolei do "męża" jak do numeru pesla w dowodzie... coś w tym jest. Bo wszystkim się wydaję, że skoro jest mąż i żona - to po prostu tak już będzie, nic bardziej mylnego. Odpowiedz Link Zgłoś
jaquline1 bez przesady- kobiety 24.04.15, 14:48 Jako kobieta jestem tu za zdradzonym facetem. I nie żałujmy paniusi, która zdradziła, bo niby była zaniedbywana etc.głupota! Panci się znudziła sielanka, wszystko pewnie podane przez faceta na tacy, to zrobiła fryz i pazury i w tango poszła. A mąż debatuje, głowi się co zrobił nie tak. Może EUR w zębach za mało przyniósł itd. Powód jest jeden, ona ma to we krwi, bo jeśli coś się skończyło, wypaliło, to się odchodzi. A wcześniej ratuje się, jeśli jest co ratować Nie upokarza się człowieka z którym wzięło się ślub(chyba nikt za włosy nie targał pod ołtarz). Także nie twórzmy tu ideologii, bo sprawa jest b.prosta. ten typ tak już ma. No ale, nie wszyscy widzą kogo biorą, są nieraz tak "zaczarowani" (może i lubczyk zdziałał cuda:-), że świata poza nią nie widzą, a potem jest co jest. Odpowiedz Link Zgłoś
deeszet Re: bez przesady- kobiety 25.04.15, 03:26 www.teamsandtastic.com/IMAGES/1-Gold.jpg Odpowiedz Link Zgłoś