Gość: po_prostu_ja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.08.06, 22:52
Jak Wam się wydaje, dlaczego byłe żony nie potrafią pogodzić się z odejściem
męża i na siłę próbują zniszczyć jego nowy związek? Jak długo tak można żyć i
postępować? Skoro małżeństwo się skończyło, nie ma żadnego uczucia z jego
strony, to dlaczego Ona tak usilnie próbuje zniszczyć jego nowy związek?
Dlaczego z honorem nie pozwoli odejść mu od tej innej... którą On kocha?