Dodaj do ulubionych

billboard Wrona

IP: 212.87.241.* 11.10.06, 11:23
Gdyby wybory samorządowe odbywałyby się tylko na podstawie ocen plakatów
wyborczych czy prezentowanego wizerunku kandydata to obecny prezydent
Czestochowy Tadeusz Wrona musiałby szukać nowej pracy gdyż miałby poważne
kłopoty ze znalezieniem się w drugiej turze wyborów. Na szczęście (dla T.W.)
to wyborcy decydują kto zasługuje na najważniejszy fotel w mieście.
Plakat wyborczy Pana prezydenta sprzed 4 lat był poprawny, mimo że kandydat
prezentował się na tle pl. Biegańskiego nocą. Więc o tym nie piszę. Na temat
obecnego plakatu, który pojawił się m.in. na popularnym Puchatku można pisać
tylko negatywnie. Ma się wrażenie, że albo szef miasta skąpi pieniędzy na
swój wizerunek, albo jego kampanią wyborczą zajmują się, moim zdaniem,
amatorzy, którzy nie chcą zwycięstwa w wyborach obecnego prezydenta (być może
dlatego, że T.W. firmie reklamowej szczędził pieniędzy?)
Niestety na plakacie panuje ogólny chaos nie tylko architektoniczny, ale i
kolorystyczny.
Architektura.
Fotografowanie się na rogu budynku (w tym przypadku częstochowskiego ratusza
i fragmentu tzw. odwachu) wprowadza zamęt. Naliczyłem aż 8 otworów okiennych
z różnymi zdobieniami. Do tego dochodzą gałęzie drzew, które wskazują na
jesień (czyżby schyłek władzy?) Z lewej strony widzę skrawek nieba tak jakby
fotograf nie zapanował nad kadrem tego zdjęcia. Miłym elementem plakatu, choć
nic nie wnoszącym, są czerwone kwiaty na słupie. Podsumujmy. W tle kandydata
mamy dwa budynki, gałęzie, przyżółkłe liście, z boku skrawek nieba i drzewa,
czerwone kwiaty i słup lampy. To chyba za dużo na moje oczy.

Kandydat.
Ciemny garnitur tzw. tenis (w Częstochowie niestety jeszcze modny) biała
koszula i ciemny krawat. Dlaczego jednak nie jasny np. stalowy garnitur,
dlaczego nie ciemna niebieska koszula i bardziej wyrazisty krawat nawet żółty
czy coś pod czerwień. Owszem ciemny garnitur wyszczupla jednak szef miasta,
chyba od urodzenia jest bardzo szczupły więc po co ten ciemny garnitur?
(Czarny kolor to synonim władzy, żałoby, tajemniczości, szyku, elegancji i...
politycznych ekstremizmów). Zalecałbym coś jaśniejszego jednak nic w tonacji
brązu. Każdy szanujący się polityk wie, że fotografowanie się, występowanie
przed kamerami czy samymi wyborcami w białej koszuli jest niewskazane (by nie
kojarzyć się z tzw. białymi kołnierzykami). Skupmy się na moment na tzw.
zwisie męskim. Ciemny krawat z jakimiś srebrnym wzrokiem, przepraszam,
niestety kojarzy mi się z jakimś dobrym zakładem pogrzebowym. Dodatkową
kwestią jest wąs pana prezydenta. Człowiek z wąsem nie budzi zaufania. Jednak
T.W. ma go prawie od zawsze więc nie przywiązywałbym do tego szczególnej
wagi. Pan Kaczyński i słusznie już zgolił swoje wąsy)
Rzecz najważniejsza. Naświetlona z prawej strony twarz prezydenta nie
najlepiej świadczy o fotografującym. Dlaczego? Przejdźmy do kolorystyki.

Kolorystyka
Na billboardzie wszystko mamy w odcieniu koloru pomarańczowego. Czy to
dobrze? Hm. Chyba nie. Budynki w tle tzw. róż carski, na tym napisy
piaskowy i pomarańczowy plus twarz T.W. niemal we wszystkich odcieniach
koloru pomarańczowego. Szpakowate włosy, naświetlona twarz niestety rozmywa
ogólny obraz kandydata. Nie wiem czy pan prezydent chciał, by wyborcy
kojarzyli go z rewolucją na Ukrainie czy Platformą Obywatelską. Jeśli tak to
chyba była to błędna decyzja. Brakuje mi i to wyraźnie w ubiorze czy w
napisach koloru niebieskiego i czerwonego. Dziś niektórzy politycy boją się
tego drugiego koloru, by nie kojarzyć się z lewicą. Nic bardziej mylnego.
Wystarczy spojrzeć na kolory naPiS-u czy innych zagranicznych partii. W
fotografii kandydata brakuje mi konkretnego ostrego spojrzenia. Oczy jakby są
rozmydlone, jakby mówiły daj mi jeszcze jedną szansę. Wolałbym wzrok
typu "wiem jak zarządzać i jak zmienić to miasto na lepsze. Robię to od
czterech lat".

Hasło

Ryzykowane. „najważniejsza jest CZĘSTOCHOWA Tadeusz Wrona kandydat na
prezydenta. Panie prezydencie proszę nie wieszać nisko billboardów, by nikt
nie dopisał „najważniejsza jest CZĘSTOCHOWA „i” Tadeusz Wrona kandydat na
prezydenta.
Zapewne hasło pana kontrkandydatów np. Haliny Rozpondek z PO „Zawsze może być
lepiej” lub Szymona Giżyńskiego z PiS „najważniejsi są częstochowianie” może
zgubić pana hasło.

Jaki zatem widziałbym plakat wyborczy Tadeusza Wrony?
Prosty. Ten sam sprzed 4. lat z jedną poprawką. W tle pl. Biegańskiego
uwidoczniony powinien być już w dzień. Tym bardziej, że plac ten zmienił się
na korzyść, a ratusz z daleka nie raziłby tak jak ten z bliska na obecnych
plakatach wyborczych T.W. Hasło to samo "Częstochowa to dobre miasto" nie
zmieniałbym słów Jana Pawła II.


Uwagi te proszę przyjąć z życzliwością, a wszystkim kandydatom, a przede
wszystkim mieszkańcom Częstochowy po wyborach życzę dużo zdrowia
Pozdrawiam
22-20-50 601
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka