Gość: zawiedziony
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.11.06, 12:18
Kampania p. Haliny jest bezabrwna i takie są fakty.
Albo się ożywi, wskazując drogi rozwoju miasta, konsolidując negatywny
elektorat obecnego prezydenta oraz swoich zwolenników, pokazując alternatywne
metody zarządzania Częstochową, korzystne dla ogółu mieszkańców albo
odbębni "obowiązek" kandydowania.
Prezydent Wrona jest szkodnikiem dla tego miasta i można mnożyć przykłady
jego bufonady, egocentryzmu , braku spójnej wizji rozwoju miasta itp. nie
zapominając przy okazji o sukcesach, których przy innym stylu zarządzania
mogłoby być znacznie więcej.
Ale jeżeli p. Rozpondek poważnie myśli o prezydenturze to partyjne spotkanie
z p. Tuskiem nie zastąpi aktywnej, rzeczowej i żywej kampani wyborczej ,
która powinna mieć swój wyraz, która powinna wybudzić częstochowian z marazmu
i zachęcić do udziału w II turze wyborów.
Czas zmienić doradców, czas wykorzystać potencjał i pomysły ludzi młodych,
konwencjonalnymi metodami tych wyborów się nie wygra.
P O B U D K A ! Pani Halino !