Gość: załamana
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.11.06, 16:27
Miesiąc temu okazało się że mój mąż mnie zdradza. Natychmiast pomyślałam o
rozwodzie. On wyprowadził sie z domu na moja prośbę. Starałam się nie mieszac
w to naszych przyjaciół, jednak poprosiłam o radę męża mojej przyjaciółki
jeszcze z liceum, gdyz jest on radca prawnym i liczyłam na poradę.Kolezanka
najpierw powiedziała że nie ma problemu i jej mąz ( przyjaciel mój i mojego
męza) pomoże mi. Następnego dnia jednak zadzwoniła i powiedziała ze byłoby to
niezręczne z racji dobrych relacji z moim męzem. Zgodziłam się z nią i nie
miałam zadnych pretensji. Jednak dzisiaj rano dostałam szału na wieśc o tym,
że obronca mojego męza będzie maz przyjaciółki. nie wiem co mam zrobic mam
ochote napluc jej w twarz.