jeniulka
16.12.06, 11:03
Mam wrażenie że większość bezrobotnych to większość są po prostu leniami
którzy wymagają gruszek na wierzbie, byle się napracować każdy chce aby zaraz
płacono im grube miliony najlepiej za nic. A tak nie żaden pracodawca nigdy
nie da na początek 2000 tysięcy złotych najpierw trzeba pracować za mniejsze
pieniądze a potem są podwyżki, ja pracuję 12 lat w jednej firmie i płacą mi
trochę ponad 1000 zł i nie narzekam choć ciężko mi się samej utrzymać ale wolę
pracować niż się prosić o zasiłki. A większość tak robi woli chodzić do mops-u
niż wziąść się za pracę. Bo jak się pracuje jest dużo więcej możliwości aby
wziąść pożyczkę. Ale trzeba od czegoś zacząć choćby od sprzedaży obwarzanków
czy od pracy w supermarkecie. I odsoba która chce znaleźć pracę prędzej czy
później ją znajdzie bo niestety to też wymaga trochę wysiłku.