Dodaj do ulubionych

Most Frankego - nazwa oficjalna

IP: *.czestochowa.agora.pl 03.01.07, 09:32
Czy nie sądzicie, że nalezy usankcjonować prawnie użytą przez Gazetę Wyborczą
nazwę „Most Frankego” - dla wiaduktu w Alejach, gdzie nowe barierki mają
dekoracje z inicjałami AF, skopiowanymi z sąsiedniego domu Frankego?
Częstochowianie zbyt często zapominają o swych zasłużonych obywatelach - nie
ma ulicy Hantkego (tego od huty), Zawady (od jego nazwiska wzięła nazwę
dzielnica zawady, dziś Tysiąclecie). Oto biografie Adolfa i Alfreda Franke,
ojca i syna (źrodło: dr Julisz Sętowski):

Adolf Gustaw Franke (1861-1923), syn młynarza z Tyńca w pow. kaliskim,
inżynier chemik, przybył do Częstochowy w r. 1882. Był dyrektorem w
farbiarni "Wilhelm Brass i Synowie". Należał w Radzie Miasta do komisji
organizującej pomoc uboższej ludności. Był inicjatorem wzniesienia kościoła
ewangelickiego.

Syn Alfred, lekarz. Jako student w latach 1919-1921 służył ochotniczo w
Wojsku Polskim; brał udział w obronie Lwowa oraz wojnie polsko-bolszewickiej.
Był dyrektorem szpitala miejskiego (dziś w tym miejscu Merkury). Patronował
budowie "Ogniska Obrony Niepodległości", czyli hali sportowej i stadionu u
zbiegu ul. Pułaskiego i 7 Kamienic. Był wiceprezesem klubu Victoria, zakladał
Koło Sportowe "Brygada" (w 1936 r. otrzymał tytuł honorowego prezesa).
Podczas kryzysu w latach 30. należał do Komitetu Społecznego Niesienia Pomocy
Bezrobotnym. Był prezesem oddziału Związku Ochotników Wojennych Armii
Polskiej. W końcu sierpnia 1939 r. zmobiliowany. W czasie kampanii
wrześniowej znalazł się pod Równem, gdzie kierował szpitalem wojskowym. Po
zajęciu tej miejscowości przez sowietów wzięty do niewoli i wywieziony do
Starobielska. Tam został zamordowany.

PS. Nazwa ”most” jest błędna, ale po co kruszyć o nią kopię, skoro zwyczaj
każe mówić tak a nie inaczej? Nota bene nie tylko częstochowianie nie są w
tym względzie precyzyjni. W Poznaniu wiadukty nad torami PKP też nazywane sa
mostami: Most Dworcowy, Most Teatralny itd (można to sprawdzić na mapach).
Obserwuj wątek
    • Gość: klient Re: Most Frankego -za wcześnie :) IP: *.apus-net.pl 03.01.07, 10:07
      Pomysł jest wielkomiejski, ale uważam, że za wcześnie na taką decyzję.
      Dla mnie będzie to wiadukt II Alei, dla kogoś innego most :) Chyba jednak nie uciekniemy od "historycznego dziedzictwa" w postaci podziału na Aleje :)
      Niech się wpierw opatrzy mieszkańcom.


      pozdrawiam
      klient

      • Gość: gazon Re: Most Frankego -za wcześnie :) IP: *.czestochowa.agora.pl 03.01.07, 10:52
        Nie widzę związku - co ma mmost Frankego do podziału Alej, który (mam nadzieję)
        zawsze będzie stosowany przez mieszkańców
        • Gość: xx Re: Most Frankego -za wcześnie :) IP: *.icis.pcz.pl 03.01.07, 11:44
          Ja tez nie widze zwiazku.

          Podoba mi sie ta nazwa: Most Frankego. Jestem za.
          • Gość: klient związek IP: *.apus-net.pl 03.01.07, 13:09
            > Ja tez nie widze zwiazku

            Co nie oznacza, że go nie ma.
            Gros ludzi z którymi się stykam, mawia "wiadukt w II alei" - abstrahując od logiki takiego zwrotu; dla mnie będzie to wiadukt nie most i jak już zasygnalizowałem jestem przeciw. :)

            Moim zdaniem to taka sama sztuczność jak w przypadku Ronda Reagana. Jedyny związek proponowanej nazwy z sąsiedztwem kamienicy to za mało.
            Jeśli nazwa będzie odgórnie narzucona - mała szansa by się przyjęła.

            Ja zaproponowałbym nazwę Most Bernharda - w końcu to On wytyczył Aleje i siłą rzeczy miał większy wkład w rozwój miasta. :))

            pozdrawiam
            klient
    • Gość: gemmit Re: Most Frankego - nazwa oficjalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 13:58
      jestem za ładnie brzmi a poza tym warto pamietać o przeszłości swego miasta
      • Gość: Wlodek Re: Most Frankego - nazwa oficjalna IP: *.vf.shawcable.net 03.01.07, 19:00
        Jest w tym sens, bo jesli faktycznie chcemy, zeby czestochowianie z przeszlosci
        zyli w swiadomosci wspolczesnych mieszkancow miasta, to warto ulice, czy takie
        wlasnie obiekty nazywac od ich nazwisk.
        Na planie miasta pojawiaja sie nazwy od nazwisk postaci zupelnie niezwiazanych
        z miastem, a brak tych, ktorzy w Cz-wie zyli i cos dla niej kiedys zrobili
        pozytywnego. Czasami ich zyciorysy godne bylyby scenariuszy filmowych.
        Moze warto byloby przejrzec przewodnik po Cmentarzu Kule, czy Rocha i
        sporzadzic liste postaci godnych uczczenienia ich nazwiskami ulic, skwerow, czy
        innych miejskich obiektow.
        Proponowalem kiedys w dyskusji z Ulissesem [dzis radnym J. Krawczykiem] zeby np
        sektory na zuzlowym stadionie poswiecic wybitnym zawodnikom Wlokniarza.
        Kto np wie jak nazywal sie projektant Aleji, czy kompleksu im G. Narutowicza na
        Zawodziu? Czy podjasnogorskich parkow?
        W kazdym razie Gazeta to dobre miejsce do takich dyskusji.
        • Gość: xx Re: Most Frankego - nazwa oficjalna IP: *.icis.pcz.pl 03.01.07, 19:38
          Wszelkiej pomyslnosci w Nowy Roku :))))
    • Gość: lizka Re: Most Frankego - nazwa oficjalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 20:29
      Gość portalu: gazon napisał(a):
      > PS. Nazwa ”most” jest błędna, ale po co kruszyć o nią kopię, skoro
      > zwyczaj
      > każe mówić tak a nie inaczej? Nota bene nie tylko częstochowianie nie są w
      > tym względzie precyzyjni. W Poznaniu wiadukty nad torami PKP też nazywane sa
      > mostami: Most Dworcowy, Most Teatralny itd (można to sprawdzić na mapach).

      nazwa most jest jak najbardziej PRAWIDŁOWA,
      WIADUKT JEST RODZAJEM MOSTU,
      po prostu nie jest przeprowadzony nad rzeką.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka