Dodaj do ulubionych

Jakim lekarzem jest dr Syguła???

IP: 217.153.246.* 04.01.07, 09:13
Pracuje na parkitce na onkologii i został mi polecony. Czy ktoś go zna i może
potwierdzić że jest dobry????
Obserwuj wątek
    • Gość: pacjent Re: Jakim lekarzem jest dr Syguła??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 09:45
      zrezygnowałem z Gliwic,z onkologi,gdzie byle jak mnie leczono a właściwie
      nieleczono...... teraz od niedawna jestem pod opieką Dr.Suguły.. Jestem
      zadowolony,to badzo miły człowiek,pracowity, mam do Niego zaufanie i nadzieje
      ,że mi pomoże (-: Polecam!
    • Gość: lekarz Re: Jakim lekarzem jest dr Syguła??? IP: *.prenet.pl 04.01.07, 12:52
      Jestem lekarzem. Kiedy dr Syguła pracował w Instytucie Onkologii w Gliwicach
      kontaktowałem się z nim w sprawie choroby mojego ojca i byłem bardzo zadowolony
      z jego pomocy, za co ponownie mu dziękuję na łamach tego forum. Udzielił mi
      rzetelnej koleżeńskiej pomocy, na którą wbrew niepisanym i pisanym zasadom
      coraz rzadziej można liczyć w obecnych czasach. Jeszcze raz dziękuję i
      serdecznie polecam - mam nadzieję, że będzie to dobry wybór.
      • Gość: alka Re: Jakim lekarzem jest dr Syguła??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 13:29
        Porażka i jeszcze raz porażka. Jeśli sa tu porządne opinie to tylko zapewne od
        kogoś z rodziny lub od niego samego.
        NIE POLECAM !!
        • Gość: pacjent Re: Jakim lekarzem jest dr Syguła???Porażka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 14:10
          porażka to pewnie Ty jesteś....skoro zazdrościsz dobrej opini o drugim
          człowieku...może kiepskim medykiem jesteś..?stąd ta żółć i teoria spiskowa
          .Konkrety człowieku , zamiast pyskówki!
          • Gość: alka Re: Jakim lekarzem jest dr Syguła???Porażka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 18:52
            Gość portalu: pacjent napisał(a):

            > porażka to pewnie Ty jesteś....skoro zazdrościsz dobrej opini o drugim
            > człowieku...może kiepskim medykiem jesteś..?stąd ta żółć i teoria spiskowa
            > .Konkrety człowieku , zamiast pyskówki!


            Sam pyskujesz. Sa dobrzy i żli a ja tez go uwazam za zlego i basta.
            NBie musisz sie tak podlizywac bo zajady ci na jezorze wyjda.
    • Gość: babette Re: Jakim lekarzem jest dr Syguła??? IP: 217.153.246.* 04.01.07, 17:33
      Dzięki wielkie za info. Uspokoiły mnie dobre komentarze, bo rak to poważna
      sprawa i lepiej trafiać w dobre ręce. Co do negatywnej opinii o doktorze to może
      i byłaby coś warta gdyby była poparta jakimś argumentem.
      Dzięki raz jeszcze.
      • Gość: jola Re: Jakim lekarzem jest dr Syguła??? IP: 80.54.169.* 04.01.07, 20:44
        siadaj i jedz do Gliwic a nie do tego syfu to jest zbyt powazna sprawa zeby na
        tobie robili eksperymenty tam sa naprawde fachowcy nie to co tutaj
        • Gość: pacjent Re: Jakim lekarzem jest dr Syguła??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 00:08
          jak wczęśniej pisałem, leczyłem się zeszły rok w Gliwicach, lekarz prowadzący
          dr.Nowicka..... moim zdaniem,Gliwice są zbyt przeładowane,robią kasę,lekarze
          dość łatwo tytyły naukowe osiągają, ja byłem naprawde dośc słabo
          zaawansowany choroba....... trzy chemie, radioterapi niewłączono, pani doktor
          twierdziła ,że jest o.k tylko jeszcze czwarta chemią mnie
          poczęstowała........ prawie wyzionąłem ducha w szpitalu na
          tysiącleciu......zawdzięczam zycie Ordynatorowi Brycowi z urologi,szybko
          zdiagnozował początek sepsy,,, specjalnie sprowadził
          antybiotyki...........przeżyłem......Dziękuje Panie Doktorze! (-: w
          trakcie chemioterapi,nierobiono żadnych dokładnych badań, dosc długo czekałem na
          tomografie po zakończeniu chemi.... wynik........wyhodowano mi w gliwicach
          pod naukowym okiem dotor Nowickiej guza na węzle chłonnym i zatakowana cewkę
          moczową...... Słyszałem tam , w gliwicach ,jak inni pacjenci
          narzekali.....niewirzyłem, wreszcie sam sie przekonałem...... Teraz pozostała
          mi Cżęstochowa, mam dośc wycieczek do Gliwic....... To jest moja opinia o
          Gliwicach i mój opisany przypadek..... mam jeszczę malutka nadzieję...... a
          do onkologi 10 minut na piechotę, dostep do lekarza 5 dni w tygoddniu... żałuję
          ,że wczesniej niebyło takich warunków,nowej poradni....... może byłoby
          lepiej...?
          • Gość: babette Re: Jakim lekarzem jest dr Syguła??? IP: 217.153.246.* 05.01.07, 10:29
            No tak. Ja się zgodzę z tą opinią o Gliwicach. Trochę tam traktują człowieka jak
            królika doświadczalnego. Do tego kilka razy bardzo niemile mnie potraktowali. Bo
            raczej nie jest miło usłyszeć że posiedziałam sobie w domu i raka wychodowałam,
            a później jeszcze że powinnam wiedzieć co mi jest ale jak nie wiem to rak jest
            złośliwy i raczej nie do wyleczenia. Kurde po takim czymś naprawdę człowiekowi
            się żyć odechciewa. Ja też mam dosyć jeżdzenia do Gliwic. Mam szczerą nadzieję
            że na parkitce doktor mi pomoże. Co prawda operacja była ale chyba jest przerzut
            i oby się udało coś z tym zrobić.
            Pacjencie życzę Ci udanego leczenia i trzymam kciuki za Twoje zdrowie. Szkoda że
            psychologów nie dają bo ciężko się pozbierać przy raku do normalnego życia. Ale
            jakoś trzeba sobie radzić. Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka