Dodaj do ulubionych

Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej

IP: 212.160.86.* 04.01.07, 22:52
brawo dla Pana Wrony. Teraz się cieszę, że nie głosowałem na Pana. Inwestycje
w mieście to Pana specjalność - wiadukt na Jagiellońskiej, przebudowa III
NMP. Cudownie Pan to wszystko organizuje. Jestem pod wielkim wrażeniem Pana
profesjonalizmu.
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 22:54
      Wrona jeżeli masz jaja chłopie to odeślij Augustyna na bruk. Czas skończyć z
      dziadostwem. Ale z drugiej strony pewnie lokalne PO zaraz zaproponuje
      jakiegoś super fachowca z "olbrzymim" doświadczeniem co się będzie uczył, na
      to samo wyjdzie. Biedne to miasto. Tak żle a tak jeszcze gorzej.
      • Gość: Obserwator najlepsi sa z sld IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 00:26
        nie ma to jak fachowcy z SLD i GW. a najlepsi sa fachowcy z młodzieżówki.
    • Gość: smerf Re: Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.realestate.net.pl 04.01.07, 23:01
      Nie chwaląc sie pisałem i tym pierwszy. Ale cóż. Prawda ma wiele prawd.
      • Gość: bb Re: Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 23:11
        Dobra, nie bedzie swiatel, ale wtedy jak ktos jadac na wiadukcie wpierdzieli sie
        na wyjezdzajaca ciezarowke to juz bedzie "lipa"...
    • Gość: jb Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: 212.87.244.* 04.01.07, 23:16
      Jak długo p. Augustyn będzie eksperymentował i marnotrawił pieniądze? Nie
      spotykalna jest taka bezmyślność. WSTYD. Kiedy urzednicy zacznął ponosić
      odpowiedzialność za swoją "pracę", to może i zaczną myśleć.
    • kierowfca Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej 04.01.07, 23:36
      Fajnie można sie tam rozpedzić :)
      • Gość: Stradom Re: Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 23:49
        To jak zjedziecie z wiaduktu na wysokości stacji benzynowej jest tzw. nawrotka
        to jakieś bałwany ją tak zaprojektowały że osobowym autem tam ledwo się zawróci
        nie mówiąc o ciężarowym.Już kilka dni po ramoncie nadaje się do ponownego
        remontu co było zresztą do przewidzenia nawet przez największego nieuka , ale
        nie przez naszych inżynierów
        • Gość: gazon Re: Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 00:28
          o jakim remoncie mówisz głupku, skoro mowa o zamontowaniu fotoradaru?
    • Gość: Marek B. Re: Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 00:29
      zgadza sie - przed Wrona nikt nie budował wiaduktów i i nikt niczego nie
      remontował bo wydawano pieniądze na towaryszy partyjnych. na reszte nie
      wystarczało. zostały za to długi.
      • Gość: Grzesiek Re: Prosty sposób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 09:07
        Zlikwidować wyjazd z ulicy Dojazdowej w kierunku Szkoły Pożarniczej w lewą
        stronę a ruch puścić w prawo do ronda na Równoległej i tam zawracać.Jeżdzę tam
        w ten sposób kilka razy dziennie i wydaje mi się że będzie taniej dla
        kierowców /mandaty/,urzędu bo nie potrzeba nic montować a nawet zdemontować to
        co jest i szybciej bo nie będzie świateł,korków po kolizjach a co najważniejsze
        BEZPIECZNIEJ.
      • Gość: mim Re: Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 09:08
        A ja mam wrazenie że rozwiązanie jest prostrz e tylko albo nikt na nie nie wpadł
        albo są jakieś przeciwskazania.
        Po prostu.
        1.Wiazd do Semexu od strony Stradomia tak jak jest.
        2.Wyjazd od Semexu w kierunku rakowa tak jak jest.
        3.Wyjazd z semexu w kierunku stradomia równolegle do wiaduktu w kierunku rakowa,
        nawrotka pod wiaduktem (tak jak był objazd gdy budowano wiadukt) i bezkolizyjne
        właczenie się w kierunku stradomia.
        4 do semexu od rakowa - zjazd za wiaduktem w prawo (Odwrotnie do pisu z
        pkt.3)pod wiaduktem i równolegle do wiaduktu już do firm.

        I tak wykorzystujemy wylot z ul. Bór.

        Chciałbym poznać jakieś przeciw jeśli są.
        Oczywiście jeśli są inne poza widzimisie tych co te bzdury wymyslili ze
        światłami i tym ktorzy narażają życie ludzkie dla swojego interesu lub wątpliwej
        wygody.

        Dla mnie proste bez głupiego skrzyżowania (pewnie koszty) - ale jak by policzyć
        koszt tej sygnalizacji, teraz radary, zanki mrygające.....

        Tak troche głupi wymyslił i teraz udowadnia że mądre i pewnie kosztuje tyle że
        dawno by już albo z małą dokładką było by porządnie i logicznie zrobione.

        Drogi do użytku a nie tak jak nam wyszło!!!!!!

        Pozdrawiam
        P.S.
        • Gość: MB właśnie, przecież można było tak IP: 212.87.240.* 05.01.07, 10:14
          100% racji. na zachodzie tak by własnie było zrobione. Tam liczy się prostota i
          bezpieczeństwo zjazdów i skrzyżowań. Wystarczy jechać do Niemiec lub Austrii na
          kilka dni i poobserwować - rozwiązania mamy gotowe. Ale pan Augustyn przecież
          sam wie lepiej. Ręce opadają nie tylko na tym wiadukcie. takich miejsc jest w
          Cz-wie masa. Co tam mówić o Niemczech, wystarczy jechać na śląsk, choć błędów
          tam nie brakuje, to wg mnie Cz-wa bije negatywne rekordy.
          Oddałem głos na Wronę, ale jak ten "fachowiec" Augustyn nie odejdzie, to cofam
          poparcie.
          Mim, Twoje propozycje są naprawdę trafione - trzeba z tym gdzieś iść, choćby
          przekazać policji. Panie Leśnikowski - może pan coś też zadziała?
        • Gość: teral59 Re: Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.cn.com.pl 05.01.07, 11:46
          Tak powinno być zgodnie z logiką rozwiązanie tego skrzyżowania-
        • Gość: Grzesiek Re:do mim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 13:38
          dotyczy Twojego punktu 3.Jadąc od Rakowa za wiaduktem w prawo chyba nie ma
          drogi/mam na myśli serwis opon/ dlatego wjazd do semexu od Rakowa jest
          kolizyjny.Dlatego proponowałem zawracanie na rondzie na Rówmoległej a nie przy
          Makro jak to już niktórzy robią
        • Gość: aaa Re: Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.hcz.com.pl 05.01.07, 14:00
          chyba nie myślisz, że Augustyn wpadnie na tak proste rozwiązanie - do tego
          trzeba trochę pomyśleć. Ja proponuję trochę poczekać - po zimie zrobią się
          dziury i wszystcy zaczą jeździć wolniej , jak to w Polsce .
        • Gość: Zgred Re: Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.21.pl 05.01.07, 15:05
          dokładnie to samo przyszlo mi do głowy jakiś czas temu ...
          jesli kilka osob wpada na jakis pomysl to cos w nim musi byc :)
          ale napewno Pan Rzecznik storpeduje to rozwiazanie z powodów arcy ważnych
          (niewykupione grunty, problemy z wlascicielami etc etc ....)
          Poza tym światła stoją i nie będą ich przekładać ...

          Czemu się nie dziwię całej tej sytuacji ....
        • Gość: sds Re: Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: 212.87.240.* 05.01.07, 21:41
          Taka byla bodajze teoria w projekcie a serwis opon nie zgodzil sie na wykup
          gruntu i teraz ma bardzo ciekaw alokalizacje a wiadukt jest bez jednego
          skrzydla i teraz improwizują..
    • Gość: czosnek to i tak problem marginalny IP: 212.240.170.* 05.01.07, 09:00
      Ja bym chciał, aby ten święty Augustyn zajął się czymś dużo bardziej istotnym.
      Mianowicie koordynacją świateł w tym niesczęsnym mieście. O ile w innych
      miastach istnieje zjawisko zielonej fali, o tyle w czewie mamy tylko falę
      czerwoną. Światła działają w cały świat. Ostatnio jechałem prawie pół godziny z
      ul. Kiedrzyńskiej, przez Dekabrystów do szpitala na parkitce, ponieważ na
      każdym skrzyżowaniu spotykało mnie czerwone światełko. W godzinach szczytu
      wiadomo co to oznacza. Przykładów jest dużo więcej, aż nie chce się o nich
      pisać.
      • Gość: Ewa Re: to i tak problem marginalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 09:24
        Może by jeszcze skoordynować światła dla pieszych.Nie jestem jeszcze staruszką
        ale na niektórych światłach zmienia się kolor z zielonego na czerwone w połowie
        pasów i tak jest od lat .Czy ktoś to kontroluje,analizuje /Wolności Dworzec
        PKS,koncówka Nowowiejskiego itd.Nikomu to nie przeszkadza przez tyle lat:((
    • Gość: Człowiek z żelaza Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 09:27
      Ja już nie mogę ten "nasz" prezydent niech się puknie w głowę. Trzeba było
      wcześniej pomyśleć o sytuacji że ludzie będą wyjeżdżać z ulicy podpożądkowanej.
      wystarczyło zrobić tak zwanego ślimaka pod wiaduktem i bez problemów ludzie by
      sobie wjeżdżali. Ale nie my musimy się cofać do średniowiecznych zasad.
      Przecież takie rozwiązania są na całym świecie. Nasz prezydent tyle jeździ i
      tego nie widzi-chyba widzi tylko koniec swojego nosa
    • dudi_82 Re: Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej 05.01.07, 10:25
      Ehh a wierzyłem, że po wybudowaniu wiaduktu na całej Jagiellońskiej będzie można
      jechać 70km/h. Jeszcze raz gratuluję bubla, który miał przejazd przyspieszać a
      okazuje się, że go zwolni. Skoro będą światła, fotoradary, ograniczenia, to po
      co w ogóle wiadukt stawiano? Kierowcy raz na jakiś czas staliby na przejeździe i
      wyszłoby na to samo.
      A co będzie za parę lat, gdy (mam nadzieję) autostrada A1 dojdzie do
      Częstochowy? Większość auta jadących od strony południa chcąc wjechać do Cz-wy
      będą wjeżdżały ciągiem ulic Dźbowska - Sabinowska - Jagiellońska. Ruch wzrośnie
      a ograniczenia i niebezpieczeństwa pozostaną.
      • Gość: xkx Re: Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.org 06.01.07, 07:17
        Jak to już kiedyś (na długo przed oddaniem wiaduktu) pisał na furum - wiec
        przypomne jego słowa. "Ilośc pociągów maeje z roku na rok byc moze za dwa trzy
        lata okarzes ie iz pociągów jadacych z kierunku Opole na KATOWICE i KIELCE
        przez Czestochowę jest tak niewiele iż spokojne mozna by je puscic przez
        odcinek kolo wełnopolu. Kiedyś trasa w tych okolicach była bardzo ruchliwa wiec
        obwodnica była niezbedna teraz jest malo potrzebna. I moze okazac sie iz PKP po
        prostu zrezygnuje z utrzymywania obwodnicy wtedy bedziemy mieli cudowny wiadukt
        nad niczym."
    • Gość: rs Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 10:49
      Brawo jeszcze szlaban postawcie i dróżnika. Ograniczenie do 50 na drodze
      przelotowej to bardzo dobry pomysł. Teraz należałoby postawic wiadukt nad
      wiaduktem i światłami. Słyszę, że są prostsze rozwiązania ale nie koniecznie
      światła, fotoradar, ograniczenia i znaki migatki może jeszcze katapulta parowa
      i pic na wodę? Zamiast tak zorganizować ruch by było łatwo i bezkolizyjnie
      lepiej mnożyć koszty i okazje do wypadków. Brawo. A to ma być szlak staropolski
      kiedyś...
      • dudi_82 Re: Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej 05.01.07, 12:38
        Gość portalu: rs napisał(a):

        > Brawo. A to ma być szlak staropolski kiedyś...

        Szlak Staropolski o ile w ogóle kiedykolwiek powstanie będzie biegł równolegle
        do Jagiellońskiej a nie Jagiellońską.

        www.czestochowa.pl/inwestor/studium_uwarunkowan/folder.2005-08-01.5429243918/Orientacja.jpg
        www.czestochowa.pl/inwestor/studium_uwarunkowan/folder.2005-08-01.5429243918/Arkusz_3.jpg
        www.czestochowa.pl/inwestor/studium_uwarunkowan/folder.2005-08-01.5429243918/Arkusz_4.jpg
        Ale nie ważne. I tak na całej Jagiellońskiej powinno być 70km/h.
    • Gość: dolra Niech sie GW nie czepia ludzi, którzy.... IP: 212.87.232.* 05.01.07, 11:38
      Niech się GW nie czepia tak tego Wrony, bo facet w porównaniu z innymi
      prezydentami robi najwięcej. Ten wiadukt jest swietnym rozwiązaniem, nie trzeba
      stac 30 minut w kolejce, żeby przejachac przez krzywy przejazd kolejowy.
      Niech dziennikarze piszą lepej o problemach, które nalezy natychmiast rozwiązać
      a nie czepaija sie szczegółow. Wiadomo wiadukt powistał niewdawno i trzeba go
      jeszcze udoskonalić. Najważniejsze jest, ze moge szybko dostac sie na Raków.
      • Gość: gość Re: Niech sie GW nie czepia ludzi, którzy.... IP: 89.174.23.* 05.01.07, 12:02
        Jestem za radarem bo pieniądze są potrzebne do spłacania długów.
        Pierwszych wybrańców magistratu pouczyć pisemnie jak to jest praktykowane w tej
        czarnej formacji a zwykłych zjadaczy chleba w tryby.
        Mam ukryte marzenie aby kogoś ze świecznika dotknęła no powiedzmy
        kolizja w obrębie zjazdu, podjazdu omawianego wiaduktu i to tak dość boleśnie...
        • morning.calm Re: Niech sie GW nie czepia ludzi, którzy.... 05.01.07, 13:38
          Za to, ze napisalem dokladnie to samo - mianowicie o niebezpieczenstwie i
          fuszerce "odwalonej" na tym wiadukcie wszechwiedzacy i nieomylny rzecznik, Pan
          Lesnikowski straszyl mnie sadem.
          Ciekawe, moze sam juz wtedy wiedzial o sytuacji na wiadukcie... ale pozory
          trzeba zachowac.

          Brak slow, po prostu zenada.
          Gratuluje wyborcom! Swietna robota!
          • Gość: 123 Polish reality IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 15:24
            W Polsce zauwazylem pewna zalezanosc - Jezeli istnieje jeden promil ze cos moze
            byc spier****** to Polacy to spier**** z nawiazka i wezma jeszcze za to ogromne
            pieniadze.
            Co do wiaduktu to rece opadaja.Dopiero co wybudowany a juz tam sie skarpa
            obsunela, trzeba wprowadzac dodatkowa sygnalizacje, oznakowanie, poczekajmy
            jeszcze kilka miesiecy i zaczna sie problemy z nawierzchnia.Juz nie powiem o
            tym ile kosztowala cala ta inwestycja (chodzi mi o to ze stal jest strasznie
            droga-obecnie mosty wykonuje sie wylacznie z zelbetu).
            Banda decydentow !!!!!!!!!!!
            • Gość: pepe Re: Polish reality IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 16:35
              Dużo łapówki musieli wziąść od właścicieli SEMEX-u, że nie chcą zlikwidować
              drogi dojazdowej ze światłami do tej firmy. Kiedyś wam ktoś to udowodni i z tego
              rozliczy przed sądem.
              • Gość: jarob Re: Polish reality IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 21:30
                A jak kolega życzy sobie wyjechać z ul. Bór ? Jest tam parę innych sporych firm
                z autkami ciężarowymi. Grzybowska i Marusarza to chyba kiepski pomysł. Więc to
                chyba jakieś wielkie lobby łapówkowe ułatwia sobie wyjazd na Jagiellońską.
                Pozdrawiam.
              • Gość: kj Re: Polish reality IP: 212.87.240.* 05.01.07, 21:30
                Ja bym wolal bez swiatel - SEMEX pewnie tez a lapowke to pewnie dalo "wszystko
                po 4 zł" :-)
    • Gość: Medalik Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 20:21
      Kiedy pojawił się pierwszy artykuł na ten temat od razu napisałem, że będzie
      fotoradar.
      Mam teraz wyrzuty sumienia, bo te ........ wzięły to na "poważnie".
      No cóż, będę musiał kupić puszkę farby w sprayu, a najlepiej kilka....
    • Gość: MARRKO Re: Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.prenet.pl 05.01.07, 20:28
      A może zróbmy listę nieszczęśliwych rozwiązań p. Augustyna w Częstochowie?
      1. światła i skrzyzowanie ul. Wały Dwernickiego z przejazdem kolejowym
      2. ...
    • Gość: 07zgłośsię Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.pl 05.01.07, 21:42
      Ja tam jechałem setką...
      • Gość: przemyka po ulicac Re: Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.apus-net.pl 05.01.07, 21:43
        ja 130
        • Gość: ja Re: Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 23:21
          Nasze miasto zawsze bedzie zacofane. Inwestycja jest trafiona, bo wiadukt
          musial tam powstac, ale co dalej. Na poczatek niezbedna jest sygnalizacja
          swietlna na skrzyzowaniu Jagielonskiej z Orkana. Jest to wielkie skrzyzowanie i
          przejechac przez nie to czasami rzecz niewykonalna. A co do samego wiaduktu to
          najlepszym przykladem jest wiadukt kolo auchana, swietnie sprawa rozwiazana, i
          bez zadnych bezsensownych swiatel. Czy nie mozna bylo zrobic czegos podobnego
          na Jagielonskiej ??
          • morning.calm Re: Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej 06.01.07, 10:05
            A po co? Lepiej pomalowac trawe farba na zielono i w blysku fleszy przeciac
            szeroka wstege. Co ma byc pozniej to bedzie - pff.
    • Gość: S Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej IP: *.prenet.pl 06.01.07, 18:17
      To fakt, jeżdżę tam do makro bardzo często i te światła to jedno wielkie
      nieporozumienie. Samochody zbliżające się do wzniesienia będą "lądowały" na
      samochodach oczekujących do jazdy na czerwonych światłach. Moim zdaniem świałeł
      nie powinno tam być.. może ok 60 m dalej, albo wcale. Ruch nie jest aż tak duży
      by z ulic podporządkowanych nie wjechać.
      pozdrowienia dla drogowców ;-)
    • por1 Kłopoty z wiaduktem na ul. Jagiellońskiej 11.01.07, 21:06
      Niestety wiekszość naszych inwestycji jest porawianych lub niedopilnownych.Widać
      nasz Prezydent zapatrzył się na głównego wodza i obstawia sie najznamienitszymi
      fachowcami - tylko sobie znanymi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka