Dodaj do ulubionych

Na blachę - blacha

IP: 212.160.86.* 24.01.07, 20:41
cokolwiek by nie zrobili to juz zle !!! A cieszyc sie ze wogole cos robia z ta
rudera a nie rozwalaja ja spychaczem !
Obserwuj wątek
    • ulisses_czwa Re: Na blachę - blacha 25.01.07, 00:04
      Dziwna sytuacja... Szefowa częstochowskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Katowicach drży o wykończenie inwestycji i jakość zastosowanych materiałów, a w UM jak zwykle "nie ma powodu to zmartwień":/ Jesli jest zapisana dachówka bitumiczna, to zróbmy to tak jak przewidział projektant, a nie tak jak ustali sobie to urzędnik, bo "akurat tak". Później powstaja takie "oszczędne" inwestycje, co widac najlepiej na jskości dróg. Oszczednośc na składnikach, nieodpowiednie proporcje i pozniej wszystko sie sypie, a płacimy my wszyscy.
      Oczywiscie przyjrze się temu dokładniej, włacznie z wizją lokalną. Tak być nie może... Licze na wyczerpując wytłumaczenie ze strony inwestora...
      • Gość: I.LEŚNIKOWSKI Zatwierdzone przez służby konserwatorskie IP: *.um.gov.pl 25.01.07, 11:13
        Chyba sie nie rozumiemy - pokrycie bitumiczne to papa.
        Obecnie może być także papa imitująca dachówki... Zrezygnowano więc z papy na
        rzecz trwalszego, ładniejszego pokrycia - doskonale niekiedy imitującego
        dachówki CERAMICZNE.

        Nigdy nie realizuje się projektu, jeśli nie został wcześniej zatwierdzony przez
        wymagane przepisami służby. W projekcie na szczęście nie ma zapisanej dachówki
        bitumicznej - czyli papy. Projekt jest oczywiście zatwierdzony przez służby
        konserwatorskie, które zgodziły się także na podniesienie dachu, by można
        wykorzystać poddasze.

        Pozdrawiam

        IL
        • ulisses_czwa Re: Zatwierdzone przez służby konserwatorskie 25.01.07, 12:14
          Dziękuję za wstępne informacje.
          Co do pokrycia bitumicznego, to jest jednak róznica pomiędzy kryciem całego dachu tradycyjną czarną papą (której jestem wielkim przeciwnikiem), a pokrycia dachówką bitumiczną tzw. gontem. Efekty mozna podziwiac tutaj: www.e-dach.pl/1299_1737.htm
          Nie uważam, aby znacznie ustępowało to krycie pod względem estetyki i wytrzymałości od ciężkiego, metalowego imitującego dachówki.
          Nie ma jednak co kruszyć kopii, jeśli efekt końcowy będzie bardzo dobry - w co wierzę - i nie powstanie jakiś bubel. Będe się temu przygladał ;)

          > Nigdy nie realizuje się projektu, jeśli nie został wcześniej zatwierdzony
          > przez wymagane przepisami służby. W projekcie na szczęście nie ma zapisanej
          > dachówki bitumicznej - czyli papy.

          Co innego twierdzi szefowa delegatury WUOZ:
          "W koncepcji remontu konduktorowni, którą nam przedstawiono, pokrycie było z dachówki bitumicznej. Ale gdyby wykonawca nie chciał się trzymać ustaleń, nie mamy na to wpływu - budynek nie jest w katalogu zabytków. Został jedynie wpisany do miejskiej ewidencji zabytków, co nie daje nam żadnych uprawnień."

          Mam nadzieję, że wszystko się wyjasni - zwłaszcza pomiędzy UMCzwa, a Panią z delegatury.
          Stoję na stanowisku - jesli coś jest zapisane w projekcie, to się tego trzymamy od poczatku do końca i nie dokonujemy zadnych zmian w trakcie "ulepszających", bo często wychodzi odwrotnie.

          Pozdrawiam
          • Gość: I.LEŚNIKOWSKI Re: Zatwierdzone przez służby konserwatorskie IP: *.um.gov.pl 25.01.07, 13:47
            W naszej dokumentacji znajduje sie pismo z dnia 8 września 2005 roku podpisane
            przez starszego inspektora Pana Jacka Koja, który godzi się na ustalenia
            dotyczące sposobu pokrycia dachu.

            To jest jeden z zabawnych i drobnych przykładów typowego syndromu, który często
            obserwowałem będąc dziennikarzem. Przestraszony rozmówca często mówi to "co
            chce usłyszeć" albo co wydaje mu się, że by chciał usłyszeć dziennikarz. W tym
            przypadku rzecz jest zabawna, bo abstrahując od pięknych reklamowych zdjęć,
            pokrycie blachodachówką jest jednak znacznie trwalsze, mocniejsze i
            estetyczniejsze - zwłaszcza po latach - niż krycie dachu papą. Tutaj jednak
            poprawiamy, a nie pogarszamy. :-)

            IL
            • ulisses_czwa Re: Zatwierdzone przez służby konserwatorskie 25.01.07, 14:20
              Przyjmuję wstępne wyjaśnienia, jednak nie oznacza to, ze nie będe się przygladał tej inwestycji i innym prowadzonym w naszym mieście (tym bardziej, ze zostałem członkiem komisji ds. rewitalizacji miasta). Nie neguje dobrych intencji, bo chyba kazdy zawsze dąży do doskonałości. Jednak nie zawsze wychodzi to tak, jak zamierzamy :)
              Pozdrawiam
              • Gość: I.LEŚNIKOWSKI Re: Zatwierdzone przez służby konserwatorskie IP: *.um.gov.pl 25.01.07, 19:03
                Ideał ma to do siebie, że nie istnieje.
                Przyglądać trzeba się wszystkiemu i wszystkim, i nikt nikomu nie zabrania.
                Zabrania się wręcz zabraniać.
                :-)

                IL
    • Gość: Agma Re: Na blachę - blacha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 09:18
      >Stan budynku był gorszy, niż wykazała wstępna inwentaryzacja, stropy nad
      >piwnicami były w złym stanie, w piwnicach stała woda, wiele cegieł było
      >zlasowanych.

      Znowu jakieś banialuki...
      Chyba taką inwentaryzacje i ocenę stanu technicznego przeprowadzają fachowcy z
      uprawnieniami. Znowu zapłaciliśmy (my mieszkańcy ) za jakąś partaninę.
      Przypomnę tylko, że podobnie wyglądała sytuacja z Muzeum Poświatowskiej i
      kamienicą na rogu Alei NMP i ul. Kościuszki - tez w trakcie robót okazało się,
      że stan budynków nijak sie ma od ekspertyz i w związku z tym koszty remontów
      będą dużo, dużo większe niż zakładano.

      Sprawa druga.
      Obawiam się, że znowu będą znaczne różnice między projektem a efektem
      końcowym... Niczym jak przy remoncie III Alei...

      Podobno wiara czyni cuda, a "Częstochowa to dobra miasto" tak więc czekam i
      wierzę, że może kiedyś doczekam momentu kiedy w naszym miescie jakaś inwestycja
      zostanie przeprowadzona od poczatku do końca zgodnie z założeniami, sprawnie i
      poprawnie....

      Agma
      • Gość: Darek Re: Na blachę - blacha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 10:30
        Kolejny raz widać jakich mamy kompetentnych urzedników.......
        • Gość: I.LEŚNIKOWSKI a to dlaczego? IP: *.um.gov.pl 25.01.07, 10:54
          A na czym miałaby pańskim zdaniem polegać ta niekompetencja?
          Na generalnym wyremontowaniu walącej się rudery, łącznie z podniesieniem dachu
          i przekazaniem tego budynku stowarzyszeniu społecznemu mającemu organizować tam
          wystawy? Na rezygnacji z pokrycia papą i zainstalowania tam blachodachówki
          imitującej dachówki ceramiczne? Bo chciano tam dać papę i zrezygnowano na rzecz
          ładniejszego pokrycia?

          To jest własnie ten typ myślenia, który można nazwać prowincjonalizmem (to stan
          umysłu a nie pojęcie geograficzne) - zatra sensu inwestycji poprzez chorobliwe
          czepianie się szczegółów nie wnoszących nic ani do jakości ani funkcjonalnośći
          tego przedsięwzięcia.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka