Awaria w Makro

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 14:41
Byl ktos z Was dzisiaj w Makro około godziny 13? Mieli jakąs awarię sprzetu
chłodzącego (chyba...), unosił sie straszny zapach, bardzo intensywny,
przypominający chlor. Ludzie od razu rzucili się do kas zeby jak najszybciej z
tamtad wyjsc. Awaria miala miejsce przy stoisku z rybami, widziałem jak
sprzataja z podłogoi lód wiec mysle ze top moze którys z agregatów sie
rozszczelnił. Ma ktos wiadomosci co to mogla byc za awaria i jakie ew
zagrozenia mogla niesc ze soba? Pozdrawiam
    • otoidzieon Re: Awaria w Makro 08.02.07, 14:42
      to ryby sie rozmroziły i obrały kierunek na Wisłę i Bałtyk :D
    • Gość: ja Re: Awaria w Makro IP: 195.205.202.* 08.02.07, 18:29
      Fakt - była awaria sprzętu chłodzącego. Coś co najbardziej dziwiło to zachowanie
      klientów. Cała hala się ewakuuje, a tu któryś z klientów robi awanturę o 2
      złote, które zostały w wózku, który oczywiście musiał pozostać na hali. Szok!!!
      Inny z kolei w sposób daleko odbiegający od kultury zaczął krzyczeć na
      pracownika, który poprosił go grzecznie o wyjście i pozostawienie wózka, bo on
      ma jutro obiad na 40 osób i musi zrobić te zakupy i ma głęboko gdzieś jakieś
      awarie!!!! Śmieszne, ale niestety prawdziwe.
      • marcelmilau Re: Awaria w Makro 08.02.07, 18:46
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Fakt - była awaria sprzętu chłodzącego. Coś co najbardziej dziwiło to
        zachowani
        > e
        > klientów. Cała hala się ewakuuje, a tu któryś z klientów robi awanturę o 2
        > złote, które zostały w wózku, który oczywiście musiał pozostać na hali.
        Szok!!!
        > Inny z kolei w sposób daleko odbiegający od kultury zaczął krzyczeć na
        > pracownika, który poprosił go grzecznie o wyjście i pozostawienie wózka, bo on
        > ma jutro obiad na 40 osób i musi zrobić te zakupy i ma głęboko gdzieś jakieś
        > awarie!!!! Śmieszne, ale niestety prawdziwe.


        Typowa sytuacja pracowałem jako sprzedawca i nawet tak się składa ,że tam
        również i takich chamów jest wielu :) generalnie pracując w handlu spotkałem
        się z wybitnymi chamami :) ale...cenię to uodpadnia się człowiek :)
Pełna wersja