Gość: Medalik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.02.07, 19:58
Niewiem w czym problem, ze Wałęsa nazwał prezydenta "durniem",a jak premierzy
nazywają siebie od chamów i warchołów to jest ok?Jak nazwać odzywki
przedstawicieli rządu-puszczenie lekarzy w kamaszach,kto nie z nami ten z
ZOMO,spieprzaj dziadu,małpa w czerwonym,cała rozmowa ministrów rządu z panią
Beger,wypowiedzi przedstawicieli samoobrony o seks aferze itd.to są
wypowiedzi kultularnych ludzi,które nie obrażają nikogo?